Pies na medal

Okładka książki Pies na medal autora Barbara Gawryluk, 9788382082487
Okładka książki Pies na medal
Barbara Gawryluk Wydawnictwo: Wydawnictwo Literatura Seria: Z parasolem literatura dziecięca
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
Z parasolem
Data wydania:
2024-03-30
Data 1. wyd. pol.:
2024-03-30
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382082487
Średnia ocen

9,5 9,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pies na medal w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Pies na medal

Średnia ocen
9,5 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Pies na medal

avatar
367
365

Na półkach:

Psy to bardzo mądre zwierzęta, są one naszymi towarzyszami życia, ale też odgrywają ważniejsze role, o których warto pamiętać, ponieważ i nam może kiedyś przydać się ich pomoc.
Pies na medal to zbiór opowiadań o psach, które każdego dnia pomagają innym w różny sposób. Mamy tutaj takich bohaterów jak:
Falco - pies zatrudniony na lotnisku.
Morus - pies ratownik wodny.
Limba - pies pasterski.
Badyl - pies policyjny.
Czart - pies lawinowy.
Rollek - pies przewodnik.
Luna - pies terapeuta.
Baster - pies ratownik.
Apa - pies zaprzęgowy.
Junior - pies towarzysz.
Zen - pies wsparcia emocjonalnego.
Jerry - strażacki pies ratowniczy.
Jak widać mamy tutaj wiele ciekawych historii, każda z nich nie jest tylko opowieścią o danym psie, ale pokazaniem również jego dnia z pracy. Wszystkie opowiadania są naprawdę krótkie, więc codziennie możemy poznawać jedną historię, a potem porozmawiać o niej z dzieckiem, na pewno będzie to ciekawa wymiana zdań. Na końcu każdej opowieści mamy też słowniczek z trudnymi słowami, które wystąpiły w danej historii, więc gdybyśmy czegoś nie zrozumieli to od razu mamy wytłumaczenie danego wyrazu. Najfajniejsze jest w tej książce to, że te psy są prawdziwe, autorka wykonała ogrom pracy, poznając te psy i opisując, czym się zajmują, także zasługuje ona na duże brawa, że podjęła się tak ciekawego, ale zarazem niełatwego zadania.
Od zawsze kochałam psy, więc tę książkę przeczytałam z ochotą, poznałam wiele nowych psich zawodów i uważam, że są to bardzo mądre stworzenia, które trzeba doceniać. Moje dzieci były bardzo zainteresowane tym, że psy pracują i wykonują zadania, które są tak odpowiedzialne, także mam nadzieje, że kiedyś będą mogły z bliska zobaczyć, chociaż jednego takiego pracownika.

Psy to bardzo mądre zwierzęta, są one naszymi towarzyszami życia, ale też odgrywają ważniejsze role, o których warto pamiętać, ponieważ i nam może kiedyś przydać się ich pomoc.
Pies na medal to zbiór opowiadań o psach, które każdego dnia pomagają innym w różny sposób. Mamy tutaj takich bohaterów jak:
Falco - pies zatrudniony na lotnisku.
Morus - pies ratownik wodny.
Limba...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5792
5730

Na półkach:

Książka na medal! Jak ważne są psy nie tylko w domowym stadle, ale też te pracujące na rzecz ludzi i jak różne funkcje wykonują.

Książka na medal! Jak ważne są psy nie tylko w domowym stadle, ale też te pracujące na rzecz ludzi i jak różne funkcje wykonują.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1195
820

Na półkach:

Jest to ciekawe zestawienie 12 opowieści o przeróżnych Psach Do Zadań Specjalnych. Nie tylko dzieci, ale również dorośli będą mogli dowiedzieć się z tej niepozornej książeczki czegoś nowego o psach i o tym, do czego są zdolne.

Jest to ciekawe zestawienie 12 opowieści o przeróżnych Psach Do Zadań Specjalnych. Nie tylko dzieci, ale również dorośli będą mogli dowiedzieć się z tej niepozornej książeczki czegoś nowego o psach i o tym, do czego są zdolne.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

36 użytkowników ma tytuł Pies na medal na półkach głównych
  • 19
  • 17
9 użytkowników ma tytuł Pies na medal na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Jak rozmawiać z psem? Barbara Gawryluk, Katarzyna Harmata, Aleksandra Woldańska-Płocińska
Ocena 9,8
Jak rozmawiać z psem? Barbara Gawryluk, Katarzyna Harmata, Aleksandra Woldańska-Płocińska
Okładka książki Kraków. Przewodnik dla dużych i małych Barbara Gawryluk, Przemysław Liput, Łucja Malec-Kornajew
Ocena 8,5
Kraków. Przewodnik dla dużych i małych Barbara Gawryluk, Przemysław Liput, Łucja Malec-Kornajew
Okładka książki Podhale oraz Orawa, Spisz i Pieniny. Przewodnik dla dużych i małych Barbara Gawryluk, Aleksandra Krzanowska, Paweł Skawiński
Ocena 8,7
Podhale oraz Orawa, Spisz i Pieniny. Przewodnik dla dużych i małych Barbara Gawryluk, Aleksandra Krzanowska, Paweł Skawiński
Barbara Gawryluk
Barbara Gawryluk
Autorka książek dla dzieci, dziennikarka i tłumaczka szwedzkiej literatury dziecięcej. Jest autorką ponad 20 książek dla dzieci i kilkudziesięciu przekładów szwedzkiej literatury dziecięcej i młodzieżowej. Ukończyła filologię szwedzką na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od 1992 roku pracuje w radiu Kraków jako dziennikarz, gdzie jest odpowiedzialna za różne programy literackie oraz prowadzi autorską audycję „Alfabet” skierowaną do dzieci i młodzieży. Wyróżniona przez dziecięce jury polskiej sekcji IBBY za książkę Dżok. Legenda o psiej wierności w konkursie na Dziecięcy Bestseller Roku 2007. Laureatka za rok 2009 Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego za książkę Zuzanka z pistacjowego domu. Laureatka w 2010 roku nagrody „Książka roku” polskiej sekcji IBBY za upowszechnienie czytelnictwa za audycję „Książka na szóstkę”. W życiu prywatnym matka dwójki dzieci, córki i syna, którzy byli pierwszymi recenzentami jej książek.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

101 elfów i wszystko, co musisz o nich wiedzieć Ruby Van der Bogen
101 elfów i wszystko, co musisz o nich wiedzieć
Ruby Van der Bogen
Krok po kroku zbliżamy się do najpiękniejszego czasu... Gdy dookoła rozbrzmiewają powoli świąteczne piosenki, rozglądamy się za prezentami, nasze dzieci chcą piec pierniczki, a w powietrzu czuć tę magię, która sprawia, że chce nam się śpiewać, tańczyć i cieszyć się drobnostkami w towarzystwie bliskich ❤️. Święty Mikołaj to szalenie ważna postać dla naszych dzieci, ale musicie wiedzieć, że gdyby nie Elfy to wszystko mogłoby się nie udać! No bo kto budowałby zabawki? Kto by je sprawdzał i pakował? Kto przygotowywałby ludziom w tajemnicy różne niespodzianki? Ale zacznijmy od początku, jak myślisz kim są Elfy? Jak wyglądają? Ile mają lat? Z czego jest zrobione elfie serduszko? Co jedzą? Czy mają swoje rodziny lub przyjaciół? Na wszystkie te i inne pytania odpowie Wam Elfie kompendium, czyli "101 elfów i wszystko co musisz o nich wiedzieć" autorstwa Alexandry Helm, oraz Ruby van der Bogen 🫶🏻 która trafiła w nasze łapki dzięki współpracy z @znakemotikon 🌷. Nęci mnie by coś Wam jednak zdradzić - muszę, bo dłużej już nie dam rady! W Elfowie spotykają się elfy z całego świata! Mówią w różnych językach, ale dzięki szpiczastym uszom rozumieją się doskonale! W fabryce zabawek praca aż pali się w rękach! Przecież wszystko musi być idealne - dokręcone, ubrane, tak na tip top! Wszystkie gotowe zabawki po szczegółowych testach trafiają do działu pakowania, w którym odbywają się zawody, a jest o co walczyć! Domyślam się, że zastanawiacie się nad jeszcze jedną, fundamentalną sprawą - jak sprawić by taki elf zamieszkał u Was na czas świąt? Napisz zaproszenie, włóż do koperty i na przełomie listopada i grudnia połóż przed drzwiami domu. Skąd wiedzieć że taki elf dostał zaproszenie? Jeśli Wasze Pociechy znajdą malutkie drzwi ... to znak, że przed Wami fantastyczna zabawa aż do świąt ❤️! Przepiękna książka pełna ciepła, psot, ciężkiej pracy i wspaniałych ilustracji, które sprawiają, że i my zaczęliśmy z Antkiem już pisać list do naszego Elfa! A Wy! Napiszecie list do Elfa?
Karolina Hajdysz - awatar Karolina Hajdysz
ocenił na101 miesiąc temu
Ucieczka na Górę Marzeń Rafał Witek
Ucieczka na Górę Marzeń
Rafał Witek Katarzyna Piątek
Pierwszy śnieg zobowiązuje do zimowej lektury, najlepiej takiej z górskimi widokami w tle. „Ucieczka na Górę Marzeń” Rafała Witka sprawdzi się idealnie. Pochłonęliśmy ją w dwa wieczory, zakopani w ciepłym kocu. Teraz, kiedy za oknem biało, poszłoby nam to jeszcze szybciej 😉 Tata Olki i Oliwiera jest zmęczony pracą i marzy o odpoczynku, najlepiej w formie krótkiego wyjazdu. W ostatniej chwili udaje mu się znaleźć prawdziwą super okazję last minute w internecie. Rezerwuje pobyt w górskim hotelu w niezwykle okazyjnej cenie, z pięknymi widokami i wszelkimi wygodami. A do tego jeszcze ta nazwa – Góra Marzeń! Obiekt jest świeżo otwarty dla gości, na zdjęciach prezentuje się wspaniale: góralski styl, a w oddali ośnieżone szczyty. W dodatku czeka na nich sauna, jacuzzi, basen, animacje dla dzieci. Każdy z członków rodziny już widzi siebie w tej scenerii. Jest tylko jeden drobny minus – pensjonat leży na zboczu, nie da się do niego dojechać samochodem i część trasy trzeba pokonać pieszo. Jednak półgodzinny spacer jeszcze nikomu nie zaszkodził. W umówionym terminie rodzina przyjeżdża na miejsce, dociera na parking i rusza wyznaczoną drogą ku górze. Wszyscy są w świetnych nastrojach — nawet Oliwier nie narzeka, że bolą go nogi. Nagle nawigacja w telefonie zaczyna szwankować. To nie zwiastuje nic dobrego, zwłaszcza, że powoli się ściemnia i prószy śnieg, który zasypuje ich ślady, a hotelu wciąż nigdzie nie widać… Wygląda na to, że zamiast luksusowego wypoczynku czeka ich noc w lesie, na którą nie są przygotowani. To wciągająca historia o rodzinie wrzuconej w sam środek nieplanowanej przygody — o strachu, który jest jak duch wśród uczuć, ale potrafi zjednoczyć, o śmiechu, który pojawia się w najbardziej absurdalnych momentach, i o bliskości, która rodzi się na nowo. Rafał Witek z dużym wyczuciem opowiada o tym, jak niespodziewane sytuacje potrafią zbliżyć do siebie ludzi, obudzić uśpione talenty i pokazać, że razem można poradzić sobie w każdej sytuacji. Przygotujcie się na sporo wyzwań, zaskoczeń i odkryć. Przy okazji nasi wędrowcy dowiedzą się jak wygląda prawdziwe życie w lesie, z dala od wygód, do których są przyzwyczajeni. Ta historia pokazuje, że czasami warto zgubić drogę, żeby odnaleźć to, co naprawdę ważne.
frankobajanki - awatar frankobajanki
ocenił na82 miesiące temu
Kocioł. Pierwszy astroMIAUta Marta Rydz-Domańska
Kocioł. Pierwszy astroMIAUta
Marta Rydz-Domańska
|Testowane na Żywiołach| Wyobrażacie sobie świat za 100 lat? Jak będzie on wyglądał, jak daleko zajdzie postęp technologiczny? Czy człowiek będzie latał w kosmos ot tak, dla rozrywki? A może zasiedlimy Księżyc? Nasuwa się wiele pytań, na które nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Jednak choć na chwilę możecie przenieść się w wyobraźni do roku 2123 dzięki książce „Kocioł. Pierwszy astroMIAUta” autorstwa Marty Rydz - Domańskiej. Nie zabraknie tu dobrego humoru, a kot i kosmos to połączenie (przynajmniej dla nas!) idealne. Ba! Autorka napisała nie tylko świetny tekst. Stworzyła cudne ilustracje do tej publikacji! Czyż Kocioł nie jest uroczy? Spójrzcie sami! Ale do rzeczy. Kocioł zasnął w domu… w walizce swojej Pańci, a obudził się… W KOSMOSIE! Na prawdziwej stacji kosmicznej. Po początkowym zdziwieniu nadchodzi czas przygód i odkrywania nowego świata. Życie na stacji kosmicznej jest niezwykle ciekawe. Czytając książkę Nela stwierdziła, że „ale to niemożliwe żeby kot i ludzie chodzili po stacji jak po Ziemi! Tam nie ma grawitacji! Wszystko lata!” Miała rację, prawda? Jednak kilka stron dalej dowiemy się, że w roku 2123 nauka zrobiła tak olbrzymi krok do przodu, że człowiek stworzył pozorną grawitację w kosmosie i życie może toczyć się tak, jak na naszej planecie. Kocioł, jak to z kotami bywa, jest odpowiedzialny za wiele psot i kłopotów na stacji. Jednak przydarzy się też sytuacja, podczas której zwierzak uratuje jednego z astronautów! Szczerze? Nie mamy pojęcia dlaczego o tej książce dowiedzieliśmy się dopiero teraz. I jeszcze jedno! Gdyby w szkole, jako lektury dzieci miały do omawiania takie właśnie książki – poziom czytelnictwa na pewno były większy.
Marta - awatar Marta
oceniła na102 miesiące temu
Konspiratorka. Opowieść o Zofii Kossak Anna Czerwińska-Rydel
Konspiratorka. Opowieść o Zofii Kossak
Anna Czerwińska-Rydel
Wojna to najgorsze, co może przytrafić się w życiu każdego człowieka, cierpią wtedy niewinni i to kompletnie niepotrzebnie, niestety przeszłości się nie zmieni, a i przyszłość jest dość niepewna, dlatego warto doceniać wolność, którą mamy. Konspiratorka to opowieść o Zofii Kossak, która podczas II wojny światowej postanowiła pomagać Żydom, dostarczała im pieniądze i podrobione dokumenty ryzykując własnym życiem. Historia zaczyna się wtedy, kiedy młoda Zosia podczas wyprawy w ukochane Tatry dowiaduje się, że wybuchła wojna, a następnie mamy fragmenty z jej tułaczki wraz z jej mamą, której nigdy nie chciała opuścić i bardzo martwiła się o jej zdrowie. Historia jest dość ciekawa, niestety też bardzo smutna, ale to właśnie był taki czas, pełen strachu i niepewności. Bohaterka tej książki była bardzo odważna i chciała pomóc tym najsłabszym, którzy mieli najmniejsze szanse na przeżycie. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak dbała o najbliższych, nigdy się nie poddawała i nawet w najtrudniejszych chwilach nie zwątpiła w to, co robi, nigdy nie chciała dla siebie taryfy ulgowej i pomimo własnych problemów nigdy nie odmawiała pomocy. Mamy tutaj wiele ciekawych historii z jej życia, a mnie najbardziej spodobała się ta o obrazie, pewnego dnia Zofia podążyła za głosem, który ją wzywał i trafiła do sklepu, gdzie był obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, był on wyjątkowo brzydki, ale kobieta wiedziała, że musi go mieć. Kiedy udało się już jej uzbierać wcale nie małą kwotę pieniędzy i zakupiła obraz i zabrała go do domu, a w nocy bomba spadła dokładnie na ten sklep. Jest to niesamowita historia, może to zbieg okoliczności, ale wydarzyło się to naprawdę i mnie bardzo ten fragment zapadł w pamięć. Nie jestem fanką zagłębiania się w historię i nie spodziewałam się tego, że ta książka tak mnie wciągnie, jest ona świetnie napisana, każda opowieść jest bardzo interesująca, a całość wzrusza i porusza. Na pewno będzie ona odpowiednia dla dzieci starszych oraz młodzieży, żeby oni również mogli zobaczyć, ile ryzykowali nasi rodacy, żeby młodsze pokolenia mogły żyć w wolnym kraju.
ZaczytaneStrony - awatar ZaczytaneStrony
ocenił na92 miesiące temu
Piotruś Królik i jego świat. Wszystkie opowiastki Beatrix Potter Beatrix Helen Potter
Piotruś Królik i jego świat. Wszystkie opowiastki Beatrix Potter
Beatrix Helen Potter
Czy wasze dzieci lubią opowieści o zwierzątkach? Jeśli tak czy wolą, kiedy te mają cechy ludzkie, a może preferują oglądać je takimi, jakie są w naturze? Beatrix Potter zasłynęła właśnie bajkami o zwierzątkach, które sama pisała i ilustrowała. Ubrała je w porteczki i kubraczki, dodała charakterek (często inspirując się osobami, które znała) i opisała ich przygody. Tak powstała seria opowiastek, którymi obdarowywała znajomych, ale też które udało się wydać. I tak tak Piotruś Królik, Orzeszka, Imbir i Kefir, a także inne postaci weszły do kanonu literatury dziecięcej. Beatrix Potter musiała być dobrą obserwatorką, co przejawia się w jej dopracowanych do perfekcji rysunkach, jak i kreacjach postaci. Z jednej strony żyją w norkach i wcinają sałatę, z drugiej bohaterowie Potter to cały wachlarz charakterów i ludzkich postaw. I z jednej strony czuć, że czasy się zmieniły, że jest inne tempo życia i podejście do różnych spraw, jednak w postawach postaci można znaleźć pewną uniwersalność, a i pewnie dostrzec swoich bliskich. Czy wydanie prac Potter w jednym zbiorze to byłą dobra decyzja? Niewątpliwie jest to imponująca księga, ale jednak księga. Przyznam, że ciężko trzyma się ją obejmując dziecko, które lubi się przytulić słuchając bajki. Odczułam też to, że kolejne teksty kierowane są do dzieci w różnym wieku. Znajdzie się tu coś i dla młodszego i starszego przedszkolaka, a nawet dla dziecka uczęszczającego już do szkoły, ale też krótkie powiastki, które pierwotnie były wydane w formie kart dla najmłodszych – i coś czuje, że w takiej formie lepiej by się sprawdziły niż w opasłym zbiorze. Trzeba trochę szukać, testować zainteresowanie dziecka, aby znaleźć bajkę i bohatera, które jemu przypadną do gustu. Kiedy dostałam w swoje ręce książkę „Piotruś Królik. Wszystkie opowiastki Beatrix Potter” [wyd. Znak Emotikon, 2025], pomyślałam sobie, że mam w rękach dzieło sztuki. Oglądając cudownie dopracowane ilustracje tej autorki naszła mnie pewna nostalgia, ale też smutek, że coraz bardziej jesteśmy karmieni produktami AI. A tu takie cudeńka, w których widać ogrom pracy oraz niesamowity talent. Wiem, że jest grono osób, które wychowało się na „Opowiastkach Beatrix Potter”, czy dzięki nowemu wydaniu urośnie kolejne pokolenie miłośników Królika Piotrusia, Benia Baniaka i innych zwierzątek?
Asia_czytasia - awatar Asia_czytasia
oceniła na61 miesiąc temu
Kto by nie chciał mieć psa? Daniel de Latour
Kto by nie chciał mieć psa?
Daniel de Latour Marta Guśniowska
Chcielibyście mieć psa? A jeśli już macie swojego czworonożnego przyjaciela, koniecznie napiszcie, jak ma na imię! Uwaga! Tym razem przychodzę do Was z książką, na którą czekałam od momentu zapowiedzi. Już pierwsze zdanie mnie totalnie kupiło: „Henry Ósmy Mydłkiewicz od zawsze chciał mieć psa. Problem w tym, że żaden pies nie chciał mieć Henryka.” Czy to nie brzmi jak historia, którą po prostu trzeba przeczytać? Ja przeczytałam – i powiem Wam tak: nie spodziewałam się aż tylu emocji. To nie jest tylko zabawna historia o chłopcu i jego wymarzonym pupilu. To ciepła, pełna serca opowieść o tym, czym naprawdę jest pies w życiu człowieka. Na stronie 52 (tak, zapamiętajcie tę stronę!) znajduje się fragment, który - przysięgam - czytałam już kilku osobom. Bo mówi dokładnie to, co powinien wiedzieć każdy, kto marzy o psie: że pies to nie tylko obowiązki, ale też najczystsza forma miłości, jaką można dostać. Śmiałam się, wzruszałam, a moja sunia leżała obok mnie, gdy czytałam. I tak ją głaskałam, bo pomyślałam - to jest właśnie to. Całość napisana jest w lekko humorystycznym stylu, momentami bardzo charakterystycznym - powtórzenia, rytmiczne zdania - ale w tej historii to działa. Ilustracje może nie są moimi ulubionymi, ale pięknie dopełniają fabułę i dodają jej uroku. To książka, którą powinien przeczytać każdy miłośnik psów, niezależnie od wieku. Bo jeśli dopiero marzycie o swoim pupilu – nauczy Was, co to znaczy odpowiedzialność. A jeśli już macie psiaka – przypomni Wam, dlaczego serce bije trochę mocniej, gdy patrzycie w te psie oczy.
Moje_literackie - awatar Moje_literackie
ocenił na1027 dni temu
Leśniaki przedszkolaki. Opowiadania na radości i smutki Barbara Kosmowska
Leśniaki przedszkolaki. Opowiadania na radości i smutki
Barbara Kosmowska
Cała książeczka (i to jaka piękna, dawno nie widziałam tak uroczej i pełnej szczegółów szaty graficznej) rozpoczyna się krótkim przedstawieniem poszczególnych postaci, z ich pięknymi mini portretami. Potem przechodzimy do opowiadania pierwszego - „Poznajmy się” - „Czy widział ktoś kiedykolwiek leśniaki? Dojrzał je wśród kniei i zarośniętych ścieżek? Odróżnił Leśniaka od traw, paproci albo mchu? Niewiele na ten temat wiadomo. Na pewno trzeba mieć dużo, dużo szczęścia, by jakiegoś zobaczyć…” Na kolejnych stronach poznajemy grupkę uroczych dzieci uczęszczających do przedszkola w Rudej Kicie, gdzie dni spędzają pod czujną, ale pobudzającą kreatywność opieką pana Borka Humorka i pani Luby Huby. Każdy dzień to okazja do pomocy mieszkańcom lasu, ale też wysłuchaniu i opowiedzeniu o ważnym dla siebie wydarzeniu i tak w kolejnych rozdziałach poznajemy historie o tym jak radzić sobie z przykrościami sprawianymi nam przez innych, o pokonywaniu strachu i o tym, że jego odczuwanie nie jest oznaką tchórzostwa, o wartości niesienia pomocy innym, o umiejętności zadośćuczynienia za swoje błędy i niemiłe zachowania, o ważności czerpania przyjemności z bycia uczynnym i nie tylko. Była to bajeczka pełna pozytywnych wzorców, poruszała wiele trudnych emocji, pokazywała rozwiązania na codzienne problemy z jakimi mierzą się mali ludzie, a to wszystko w atmosferze całkowitego bezpieczeństwa, przyjaźni i środowiska zachęcającego wszystkich do bycia jak najlepszym i rozwoju. Jestem zachwycona przekazem, ale też (tak jak już na początku wspominałam) wyglądem książeczki. Bo jest nie dość, że merytorycznie wartościowa, to jeszcze przemiła dla oka. Nie na każdej stronie znajdują się ilustracje, a tekstu jest porządna ilość (i nie ma tu unikania pięknego polskiego, troszkę trudniejszego słownictwa),a więc bajka rzeczywiście dla przedszkolaka, aczkolwiek mój 2,5-latek, z małymi skrótami i szybką dykcją, też daje radę :D Bardzo polecam!!!
booksnaturally - awatar booksnaturally
ocenił na103 miesiące temu
Jak wychować smoka Emma Yarlett
Jak wychować smoka
Emma Yarlett
Co powiecie na przyjaźń ze smokiem? Nawet jeśli byłby różowy i mieszkał pod schodami? Dzieci z przedszkola z pewnością bez wahania powiedziałyby, że to ekstra pomysł. Aleks też tak pomyślał, choć po chwili włączył mu się tryb rozsądnego bohatera. Bo jak wiadomo, smok zieje ogniem, ryczy, szybko rośnie i potrafi całkiem sporo zjeść. Aleks to bardzo rezolutny chłopiec, od razu dostrzega problem: co jeśli smok podpali dom? I wtedy wpada na genialny pomysł — trzeba zapytać o zdanie ekspertów! Na scenę wkraczają więc strażacy, dietetyk dla zwierząt, doradca prawny, a nawet Światowa Organizacja Opieki nad Zwierzętami oraz najlepsza przyjaciółka! Każde z nich w odpowiedzi na zapytanie Aleksa przysyła „prawdziwy” list. W książce znajdziecie wklejone koperty z wiadomościami, które można wyjąć i przeczytać. Każdy list to kolejny krok Aleksa w poznawaniu smoczych potrzeb. Książka należy do serii Magiczne listy i właśnie tutaj zaczyna się prawdziwa zabawa: dzieci wzdychają z zachwytu, bo interaktywne elementy mali czytelnicy kochają najbardziej. Dla niektórych to pewnie jedna z nielicznych okazji, by dowiedzieć się, czym właściwie jest list 😉 To idealna propozycja na kreatywne zajęcia. Można pisać własne listy, wymyślać smocze problemy, rysować swojego wymarzonego smoka i zastanawiać się, co byśmy zrobili na miejscu Aleksa. To także świetny punkt wyjścia do rozmów o tym, jakie smoki znamy (od razu nasuwa się kilka nazw: Smok Wawelski, Diplodok, Wichura czy Szczerbatek). Przy okazji zastanawiamy się jak wyglądają, co lubią i dlaczego tak bardzo kochamy historie o smokach. Pełna ciepła i humoru opowieść pokazuje, że posiadanie smoka to pasmo wyzwań, ale też przygoda. Bo choć smoki wprowadzają chaos, potrafią być jednocześnie cudownymi przyjaciółmi.
frankobajanki - awatar frankobajanki
ocenił na81 miesiąc temu
Marcelinka i szczypta magii Ewa Poklewska-Koziełło
Marcelinka i szczypta magii
Ewa Poklewska-Koziełło Katarzyna Kucewicz
Jak w świecie pełnym pośpiechu, hałasu, chaosu zauważyć to, co naprawdę jest ważne? Co to może być tak w ogóle? Dzieci chyba wiedzą i czują to nawet lepiej niż dorośli. Zwłaszcza te wrażliwe, uważne, które przeżywają każdą emocję głębiej niż inni. Jeśli masz w domu takie dziecko, wiem, że ta książka może mu się spodobać.😊 „Marcelinka i szczypta magii” Katarzyny Kucewicz @psycholog_na_insta to historia dziewczynki, która pewnego dnia znajduje list zachęcający ją do szukania magii przez siedem dni. Nie w zaklęciach, tylko w codzienności. Może znajdzie ją w szkole, w domu, może w autobusie? Marcelinka odkrywa, że magia to nie coś, co się dzieje na zewnątrz. Ona jest w niej samej: w dobroci, empatii, odwadze, w czułym patrzeniu na świat. To książka dla wrażliwych dzieci, ale też dla tych, które dopiero uczą się zauważać swoje emocje. Książka dodająca pewności siebie, ucząca uważności i pokazująca, że odwaga nie zawsze oznacza brak strachu. Czasem to po prostu zaufanie sobie, ale też bliskim nam osobom. „Marcelinka i szczypta magii” to także książka wspierająca dzieci i wzmacniająca ich odporność psychiczną. Pokazuje, że każde z nich ma w sobie siłę, by radzić sobie z trudnymi chwilami, jeśli tylko dostanie trochę ciepła i wiary. Jeśli szukasz książki o uważności, o spokoju, o tym, jak znaleźć piękno w zwykłym dniu, to ta będzie idealna! A Ty? Kiedy ostatnio znalazłaś swoją szczyptę magii?
MamaBasiCzyta - awatar MamaBasiCzyta
oceniła na102 miesiące temu

Cytaty z książki Pies na medal

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pies na medal