Fufu. Całkiem inny smok

Okładka książki Fufu. Całkiem inny smok
Dominika Gałka Wydawnictwo: Wydawnictwo Literatura Seria: Poduszkowce literatura dziecięca
56 str. 56 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
Poduszkowce
Data wydania:
2024-02-22
Data 1. wyd. pol.:
2024-02-22
Liczba stron:
56
Czas czytania
56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382083644
Średnia ocen

                8,1 8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Fufu. Całkiem inny smok w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Fufu. Całkiem inny smok

Średnia ocen
8,1 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
183
147

Na półkach:

“Fufu całkiem inny smok” to opowieść o smoku Fufu, który jak sam tytuł wskazuję — trochę różni się od pozostałych smoków, nie potrafi zionąć ogniem, puszczać nosem baniek czy znikać, za to jest niebieski i puchaty.
Mały smoczek z powodu swojej inności czuje się źle, jego mama cały czas wspiera synka i powtarza: ”Nigdy się nie zmieniaj. Bądź sobą, Fufu”.
Czy smoczek w końcu zaakceptuje siebie, a przede wszystkim czy bycie innym to coś złego? Sprawdźcie sami 🤫
Książeczka wspaniale uczy dzieci akceptacji, empatii i szacunku.
Piękne ilustracje i możliwość decydowania co się wydarzy dalej, z pewnością zainteresują przedszkolaków.

“Fufu całkiem inny smok” to opowieść o smoku Fufu, który jak sam tytuł wskazuję — trochę różni się od pozostałych smoków, nie potrafi zionąć ogniem, puszczać nosem baniek czy znikać, za to jest niebieski i puchaty.
Mały smoczek z powodu swojej inności czuje się źle, jego mama cały czas wspiera synka i powtarza: ”Nigdy się nie zmieniaj. Bądź sobą, Fufu”.
Czy smoczek w końcu...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

23 użytkowników ma tytuł Fufu. Całkiem inny smok na półkach głównych
  • 20
  • 3
6 użytkowników ma tytuł Fufu. Całkiem inny smok na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Bajkogranie Katarzyna Bieńkowska, Aneta Bujnowska, Barbara Dudek, Małgorzata Falkowska, Dominika Gałka, Dominika Gołąb, Kamila Gurynowicz, Margarita Jaworska, Monika Kamińska, Alina Lament, Klaudyna Maciąg, Agnieszka Michalik, Ewa Mielczarek, Beata Małgorzata Moniuszko, Wioleta Piróg, Diana Porębska, Tatiana Sas-Matuszczyk, Karolina Ubych, Magdalena Urlich
Ocena 10,0
Bajkogranie Katarzyna Bieńkowska, Aneta Bujnowska, Barbara Dudek, Małgorzata Falkowska, Dominika Gałka, Dominika Gołąb, Kamila Gurynowicz, Margarita Jaworska, Monika Kamińska, Alina Lament, Klaudyna Maciąg, Agnieszka Michalik, Ewa Mielczarek, Beata Małgorzata Moniuszko, Wioleta Piróg, Diana Porębska, Tatiana Sas-Matuszczyk, Karolina Ubych, Magdalena Urlich
Okładka książki Przygody Fenka. Bezpieczeństwo w sieci. Niechciane zdjęcie Dominika Gałka, Katarzyna Kurek
Ocena 8,0
Przygody Fenka. Bezpieczeństwo w sieci. Niechciane zdjęcie Dominika Gałka, Katarzyna Kurek
Okładka książki Przygody Fenka. Bezpieczeństwo w sieci. Tylko kliknąłem Dominika Gałka, Patrycja Godula
Ocena 7,3
Przygody Fenka. Bezpieczeństwo w sieci. Tylko kliknąłem Dominika Gałka, Patrycja Godula
Dominika Gałka
Dominika Gałka
Absolwentka pedagogiki przedszkolnej i wczesnoszkolnej. Pracuje w innym zawodzie, ale wciąż kocha bajki i wiersze. Ma dwoje dzieci, na których testuje pierwsze wersje swoich tekstów. Uczy się grać na afrykańskich bębnach, jest molem książkowym i słodyczożercą. Pisanie książek było jej marzeniem z czasów dzieciństwa, no i proszę! Uważa, że trzeba marzyć i działać.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Stworcio nie lubi swojej pupy Antoine Dole
Stworcio nie lubi swojej pupy
Antoine Dole Bruno Salamone
Miłość do siebie to ciężki temat, co doskonale pokazuje książka STWORCIO NIE LUBI SWOJEJ PUPY. Głównym bohaterem jest Stworcio, natomiast narrację prowadzi jego przyjaciel. Opowiada o tym, jak Stworcio nie lubi w sobie niczego, począwszy od wielkiego nosa, poprzez oczy w okularach, pupę, twarz, w której rzekomo nic do siebie nie pasuje. Ale obok tych słów zaraz pojawiają się słowa przyjaciela, który nie widzi w tym wszystkim wad, a jedynie zalety. Gdyby nie nos Stworcia, to ten nie mógłby wyczuć pieczonych ciasteczek, a zapach podwieczorku nie sprawiałby, że pierwszy siada przy stole. Pupa z kolei jest do siedzenia, a nie do podziwiania. Przyjaciel docenia wielkie dłonie Stworcia, które go przytulają i pozwalają się schować, kiedy odczuwa taka potrzebę. A zasłaniające go futerko przyjaciel odbiera jako dobre uczucia, które wręcz wypływają ze Stworcia. STWORCIO NIE LUBI SWOJEJ PUPY autorstwa Antoine Dole oraz Bruno Salamone od wydawnictwa Babaryba to pięknie wydana książeczka z cudownymi ilustracjami o samoakceptacji, samomilosci. Nie da się ukryc, że nam ludziom często jej brakuje. Widzimy w sobie wszelkie wady, a nie potrafimy dostrzec zalet. Potrafimy skrytykować wszystko, co dała nam natura, nie znajdując dla siebie żadnego miłego słowa. A, jak pokazuje ta książka, powinno być inaczej. Powinniśmy być dla siebie najlepszymi przyjaciółmi, doceniającymi to, co faktycznie mamy, bez podążania za imaginacją i tym, co w sieci, na billboardach czy w gazetach. .
Ze-bookiempodrękę - awatar Ze-bookiempodrękę
ocenił na 8 1 rok temu
Na wakacjach Doro Gobel
Na wakacjach
Doro Gobel
Książka NA WAKACJACH autorstwa Petera Knorra i Doro Gobel, wydana przez Babarybę, to prawdziwa uczta dla małych odkrywców. Ta całokartonowa wyszukiwanka w formacie A4 wyróżnia się przede wszystkim bogactwem szczegółów, które sprawiają, że każda strona staje się fascynującą przygodą. Już od pierwszego otwarcia widać, że ilustracje są pełne precyzyjnych detali, pozwalających na długie godziny uważnego przeglądania i odkrywania coraz to nowych elementów. Akcja książki przenosi nas w różnorodne wakacyjne scenerie – od plaży, przez las, po kemping. To miejsca, w których dzieci mogą obserwować mnóstwo postaci i zwierząt, a także śledzić ich przygody. Każda strona wciąga jak miniaturowy świat pełen historii, które można snuć na nowo z każdą lekturą. Niezależnie od tego, czy nasze dziecko będzie szukać ukrytych przedmiotów, czy po prostu podziwiać ilustracje, zawsze znajdzie coś nowego do odkrycia. Twarde, wytrzymałe kartki sprawiają, że książka idealnie nadaje się do małych rączek, a format A4 zapewnia odpowiednią przestrzeń dla wszystkich tych maleńkich szczegółów, które kryją się w zaskakujących zakamarkach stron. Wyszukiwanki, takie jak NA WAKACJACH, doskonale rozwijają spostrzegawczość, koncentrację i wyobraźnię dziecka. Ilustracje Knorra i Gobel nie tylko cieszą oko, ale także zachęcają do interakcji – to nie jest książka, którą przegląda się raz i odkłada na półkę, lecz taka, która za każdym razem oferuje coś nowego. Czy już mieliście okazję poznać książkę NA WAKACJACH? Jakie ukryte historie udało się wam odkryć na jej stronach? A może znacie inne tytuły z tej serii wyszukiwanek? My mieliśmy okazję recenzować jeszcze NA RYNECZKU.
Ze-bookiempodrękę - awatar Ze-bookiempodrękę
ocenił na 8 1 rok temu
Każdy może być święty, czyli nawet łobuzy idą do nieba Justyna Bednarek
Każdy może być święty, czyli nawet łobuzy idą do nieba
Justyna Bednarek Anna Salamon
Książka o wydźwięku religijnym, rozwoju duchowości dla starszych dzieci. Twarda okładka. Dobry druk, wyrazista czcionka modulowana wielkością oraz zróżnicowaną kolorystyką. Sporo tekstu. Prawdziwy majstersztyk to ilustracje dzierganych robótek na szydełku , w które wcieliły się postacie świętych, ale też i narratorów. Przepiękne cudeńka, tylko dzięki oddaniu i zaangażowaniu w rękodzieło artystyczne Anny Salomon. Dla samych ilustracji warto wziąć książeczkę do ręki. Dziecko na pewno odnajdzie inspirację w żywotach świętych. Przekona się , że niejeden człowiek , który został świętym wcale nie był przez całe życie taki ugrzeczniony. I nie na tym polega świętość. Świętość to dążenie żeby w efekcie starać się być dobrym , dostrzegać bliźniego w swoim otoczeniu. Znajdziemy tu garść wiedzy z historii, trochę legend, a wszystko okraszone humorem autorki. Narratorem książki nie jest sama autorka wyłącznie ale też i zwierzęta, przedmioty. Bardzo ciekawy punkt widzenia. Mnóstwo postaci świętych przewija się przez tę pozycję jak święta Anna w opowieści kukułki, święty Jan w opowieści autorki, Eliasz , prorok Starego Testamentu przedstawiony przez kruka, święty Józef przez osiołka, święty Patryk przez węża, święty Paweł przez kamień, święta Katarzyna przez pióro gęsie, Brat Albert Chmielowski przez malarską paletę, święty Franciszek i święta Klara przez turkawkę, święta Cecylia z Rzymu przez wiatr, itd. Napisane prostym językiem aby trafiło do serca współczesnego małego czytelnika. Zdarzają się trudniejsze pojęcia w tekście jak apokalipsa, neofita itp. Zostają one bardzo dokładnie wyjaśnione. Książeczka bardzo udana , bo czy może być coś lepszego na świecie od czynienia dobra i miłości do drugiego człowieka? Chyba nie. Zwykli ludzie , grzesznicy , ale coś ich jednak wyróżniało z tłumu. Każdy może taki być , ale musi chcieć. Piękna pozycja dla dzieci, może być prezentem na Pierwszą Komunię Świętą. Polecam dla wierzących i niewierzących.
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 11 miesięcy temu
Ryś Żartowniś Nika Jaworowska-Duchlińska
Ryś Żartowniś
Nika Jaworowska-Duchlińska
Chyba każdy z nas lubi się pośmiać, jednak trzeba pamiętać, że w żartach należy zachować umiar. Nie można nimi nikogo skrzywdzić. Jak pisze Nika Jaworowska-Duchlińska w książce „Ryś żartowniś”: ”(…) udany żart to taki, który bawi wszystkich”[1]. Natomiast tyłowy Ryś trochę „przegina”, w efekcie czego „się doigra”. Można powiedzieć, że fabuła książki, jest przewidywalna, ale to nic. Moja córka w trakcie czytania stwierdziła: „na pewno wpadnie w tarapaty, a wszyscy pomyślą, że żartuje”. I powiem wam, że byłam z niej duma. Z tego, że instynktownie czuje, że zachowanie Rysia nie jest właściwe, że trzeba wiedzieć kiedy i jak można żartować. Myślę, że na takie rzeczy należy dzieci uczulać. To jest ważne, aby wiedziały, gdzie leży granica. Inną, godną podziwu sprawą, jest postawa przyjaciół Rysia. Myślę, że mogli się oni poczuć urażeni jego żartami, ale pomogli mu kiedy był w potrzebie i dzięki temu zmienił się on. Ich postawa sprawiła, że dotarło do niego, że postępował źle. Jeżeli się nie mylę to Jessica Woody w „Antybullyingowej książce dla dziewczyn” pisała o sianiu empatii, o zapoczątkowaniu zmiany, jako sposobie „walki” z dręczycielami. Właśnie taką pozytywną zmianę wywołały leśne zwierzęta wyciągając do Rysia „pomocną dłoń”. Książka kierowana jest do dzieci w wieku 3-5 lat. Na stronie nie ma dużo tekstu, natomiast sama książka ma ok 60 stron, także zajmie ona lubiącego słuchać bajek przedszkolaka na dłuższą chwilę. Opowieść jest zabawna. Moja córka śmiała się z kolejnych psikusów jakie wymyślił główny bohater. Jednak w moim odczuciu jest ich trochę za dużo. Ryś ma siedmiu przyjaciół i każdemu „odwala jakiś numer”. Myślę, że pięciu by wystarczyło, bo historia robi się nieco monotonna. Autorka mogła też zadbać o płynność, albo dodać nagłówki. Kolejne „numery” pojawiają się znikąd. Wystarczyłby dodać coś w stylu „Ryś pobiegł dalej i spotkał Jelenia”, albo „Jak nabrałem Jelenia” i opowieść czytałoby się dużo lepiej. Pomimo kilku wad „Ryś żartowniś” to godna polecenia książka. Opowiada o empatii i szacunku do innych. Pokazuje, że tym co dla nas śmieszne można kogoś urazić, a także przypomina, że nie z wszystkiego wypada się śmiać. [1] Nika Jaworowska-Duchlińska, „Ryś żartowniś”, wyd. Świetlik, Białystok 2024, s. 59.
Asia_czytasia - awatar Asia_czytasia
oceniła na 7 1 rok temu
Britannica. Wielka księga pytań dlaczego Sally Symes
Britannica. Wielka księga pytań dlaczego
Sally Symes
Kto nigdy nie przebywał z 5-latkiem dłużej niż 5 minut nie zrozumie. A o czym mowa? O ilości pytań, jaką jest w stanie wyrzucić z siebie dziecko w tym wieku😁 Do tego pytania te często należą do bardzo zróżnicowanych kategorii i chyba nie ma osoby, która zdołałaby odpowiedzieć na wszystkie bez zawahania. Na szczęście z myślą o takich rezolutnych dzieciach stworzone zostało specjalne wydanie. Britannica wciąż cieszy się estymą i bez wątpienia można zaufać informacjom w niej zawartym. Wersja dla dzieci dodatkowo stworzona jest w taki sposób, aby przystępnie i prosto odpowiadać na najbardziej skomplikowane pytania. Powiem Wam, że początkowo byłam sceptyczna, myśląc, że Ola raz przejrzy książkę i więcej do niej nie wróci. Jak to często bywa z encyklopediami... Ale tak się nie stało! Moim zdaniem wpływ na to ma kilka czynników: ➡️ duże, realistyczne zdjęcia i ilustracje, które przyciągają wzrok ➡️poruszane problemy wyjaśnione są w dosłownie kilku zdaniach, więc dziecko, które opanowuje umiejętność czytania jest w stanie samo przeczytać pojedynczy paragraf ➡️wybrane zagadnienia należą do tych, które faktycznie interesują dzieci w przedziale wiekowym 5-8 lat ➡️duża ilość dodatkowych ciekawostek (jak wiadomo ciekawostki najlepiej zapadają w pamięć 🧠) 📔Podsumowując, "Wielka Księga..." to doskonały pomysł na książkę dla dziecka, które zadaje mnóstwo pytań, jest ciekawe świata, próbuje samo znaleźć odpowiedzi. Ale nie tylko. Jeśli chcesz w maluchu rozbudzić zainteresowanie różnymi zjawiskami, to ta pozycja również będzie doskonałym wsparciem dla Was.
codzisczytamy - awatar codzisczytamy
ocenił na 9 10 miesięcy temu
Antek z babcią na Dzikim Zachodzie Thomas Brunstrøm
Antek z babcią na Dzikim Zachodzie
Thomas Brunstrøm Thorbjørn Christoffersen
Rodzice Antka są bardzo zapracowani, a gdy jest taka potrzeba chłopiec spędza czas z babcią, z niezwykłą babcią. Ta kobieta ma niesamowitą wyobraźnię i potrafi wyczarować najbardziej szalone i pełne przygód zabawy. Tym razem wybiera się ze swoim wnuczkiem na Dziki Zachód w poszukiwaniu skarbu. Babcia ma ochotę na słodycze, ale niestety portfel jest pusty. Ale bardzo szybko wpada na pomysł, tylko może być nieco niebezpiecznie… Na Dzikim Zachodzie dziadek ukrył skarb, to dobry moment, aby po niego pojechać. Niestety babcia nie wie, gdzie dokładnie jest zlokalizowany i trzeba tego się dowiedzieć. Z pewnością takie informacje posiada Billy Kid, ale nie chce ich wyjawić za darmo. Przed Antkiem pojedynek w Chińczyka. Na szczęście chłopiec jest bardzo dobry w tę grę i 3 razy ogrywa rabusia. Ale poszukiwania na tym się nie kończą. Przed Antkiem i babcią daleka droga pełna niebezpieczeństw. Czeka ich skalny labirynt, nocowanie pod gołym niebem w towarzystwie niebezpiecznych zwierząt, a na koniec spotkanie z bandą łobuzów. Czy Antek i babcia wyjdą z tej wyprawy zwycięsko? Uwielbiamy ten duet autorów i rodzinnie czytamy zarówno przygody taty Oli, jak i Antka i jej babci. Chociaż książki przeznaczone są dla trochę młodszych czytelników niż nasza rodzina (czyli przedszkolaków), to stwierdzam, że z nich się nie wyrasta. Nasz 10-latek okazywał szczerą radość po rozpakowaniu paczki z książką, a przez wakacje przeczytaliśmy ją kilkukrotnie. Co jest jej sekretem? To fantastyczna opowieść o szalonych przygodach, które mogą mieć miejsce wszędzie i o każdej porze, wystarczy tylko odrobina wyobraźni. A babcia ma jej chyba całe pokłady. Nie potrzebne są drogie zabawki, dalekie wycieczki, za to niezbędny jest wspólnie spędzony czas. To historia z humorem i dynamiczną akcją, którą dzieci śledzą z zapartym tchem. A gdy dodamy do tego fantastyczne kolorowe ilustracje, dostajemy książkę, która wyróżnia się spośród wielu na półce. Zapewniam, że to pozycja, po którą sięga się więcej niż raz i za każdym razem bawi i sprawia frajdę przy lekturze. Polecam.
MissB - awatar MissB
ocenił na 8 1 rok temu
Edek pomaga Thomas Brunstrøm
Edek pomaga
Thomas Brunstrøm Thorbjørn Christoffersen
Kto zna Edka, ten wie, czego można się po nim spodziewać. A tego, kto widzi go po raz pierwszy, uprzedzam - to dziecko to połączenie roześmianego, psotnego urwisa z TOTALNYM kataklizmem. Najnowsza książka o perypetiach Edka to genialny przykład pozycji, która daje pretekst do rozmowy z dzieckiem, posługując się KOMEDIOWYM PRZEJASKRAWIENIEM. Tak dosadnym, że nawet najmłodsze maluchy zorientują się, że coś tu zdecydowanie nie gra. I tak śmiesznym, że chichotać będą jeszcze długo po lekturze. Edek i tata zostają sami w domu. Gdy po kolacji tata zaczyna narzekać, że czeka go jeszcze sprzątanie kuchni, chłopiec oferuje, że go wyręczy. Przecież obowiązki dorosłego nie mogą być aż takie trudne! Wysyła więc tatę na kanapę, a sam zabiera się do pracy. A robota, aż się pali mu w rękach! Sprząta ze stołu, ładuje zmywarkę, odkurza, myje podłogę (i przy okazji sufit), wyrzuca śmieci i podlewa kwiatki… Jednak, czego nie dotknie się nasz bohater, tam aż wióry lecą. Bo chociaż Edek ma dobre intencje i ogromny zapał, to przy tym sprzątaniu używa wyłącznie rąk, zapominając o głowie. I w ten oto sposób w zmywarce lądują nie tylko naczynia, ale i książka, czy pilot od telewizora. Odkurzacz wciąga ważne notatki. Worek ze śmieciami frunie przez okno. Podłoga zostaje zalana, a kwiatki… no cóż, obsiusiane. A gdy już wszystko zostaje „ogarnięte”, zadowolony z siebie Edek, budzi tatę, domagając się nagrody w postaci coli. Jak zareaguje tata, gdy wejdzie do kuchni? Przekonajcie się sami! Polecam Wam tę pozycję do pośmiania się i do rozmów o sprzątaniu i pomocy.
Bliskie Czytanie - awatar Bliskie Czytanie
ocenił na 10 1 rok temu

Cytaty z książki Fufu. Całkiem inny smok

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Fufu. Całkiem inny smok