rozwińzwiń

Saga Winlandzka #13

Okładka książki Saga Winlandzka #13 autorstwa Makoto Yukimura
Okładka książki Saga Winlandzka #13 autorstwa Makoto Yukimura
Makoto Yukimura Wydawnictwo: Hanami Cykl: Saga Winlandzka (tom 25-26) komiksy
376 str. 6 godz. 16 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Saga Winlandzka (tom 25-26)
Tytuł oryginału:
ヴィンランド・サガ #13
Data wydania:
2023-12-22
Data 1. wyd. pol.:
2023-12-22
Data 1. wydania:
2023-01-10
Liczba stron:
376
Czas czytania
6 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367799218
Tłumacz:
Radosław Bolałek
Thorfinn wraz z wyprawą dociera na Grenlandię. Leif nie jest już pełen energii i wigoru, raczej nie przyłączy się do osadników. Czy drużynie uda się dotrzeć do Nowego Świata? Jaki będzie ostateczny skład wyprawy?

Saga Winlandzka to epopeja, w której nie brak intryg, pokazanych z rozmachem scen walk, berserków czy Jomswikingów, elitarnych wojowników ( niektórzy badacze twierdzą, że stacjonowali oni na Wolinie!). To też barwne, nierzadko historyczne, postacie – Thorfinn, Askeladd, Floki czy Leif.

Zapraszamy na niesamowitą sagę, która zdobyła szereg nagród i jest uznawana za jedną z najlepszych serii o wikingach, jaka kiedykolwiek powstała! W roku 2019 komiks został przeniesiony na ekrany jako serial animowany. W tomik zawiera dodatkowo historię, która jest crossoverem ze światem Assassin's Creed: Valhalla.
Średnia ocen
8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Saga Winlandzka #13 w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Saga Winlandzka #13

Średnia ocen
8,1 / 10
44 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Saga Winlandzka #13

avatar
673
673

Na półkach: ,

Kolejny tom sagi zabiera nas do tytułowej Winlandii, gdzie Thorfinn będzie musiał stawić czoła osadnictwu i kontaktach z tubylcami. To poprawny tomik i fajna historia, dlatego smutno mi na myśl, że zbliża się do końca. Żałuję, że autor nie pokazał nam krain Morza Śródziemnego. Tym bardziej, że doskwiera mi wrażenie, iż najważniejsze wątki już się pokończyły, a potencjał mangi miał swoją kulminację na Morzu Bałtyckim.

Kolejny tom sagi zabiera nas do tytułowej Winlandii, gdzie Thorfinn będzie musiał stawić czoła osadnictwu i kontaktach z tubylcami. To poprawny tomik i fajna historia, dlatego smutno mi na myśl, że zbliża się do końca. Żałuję, że autor nie pokazał nam krain Morza Śródziemnego. Tym bardziej, że doskwiera mi wrażenie, iż najważniejsze wątki już się pokończyły, a potencjał...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1197
822

Na półkach:

Wygląda na to, że historia zmierza do końca. Prawdopodobnie czekają nas jeszcze tylko dwa takie "podwójne" tomy. Widać, że szereg wątków znalazł już rozwiązanie. Scena kończąca ten tom - bezcenna.

Wygląda na to, że historia zmierza do końca. Prawdopodobnie czekają nas jeszcze tylko dwa takie "podwójne" tomy. Widać, że szereg wątków znalazł już rozwiązanie. Scena kończąca ten tom - bezcenna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1326
422

Na półkach:

Kolejny tom dążenia Thorfina do wymarzonej krainy w której będzie mógł pokojowo żyć z tubylcami. Jestem ciekaw dalszych wydarzeń. Dobrze, że nasze kochane wydawnictwo stara się wypuszczać ten tytuł tak szybko jak jest to możliwe.

Kolejny tom dążenia Thorfina do wymarzonej krainy w której będzie mógł pokojowo żyć z tubylcami. Jestem ciekaw dalszych wydarzeń. Dobrze, że nasze kochane wydawnictwo stara się wypuszczać ten tytuł tak szybko jak jest to możliwe.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

88 użytkowników ma tytuł Saga Winlandzka #13 na półkach głównych
  • 64
  • 24
55 użytkowników ma tytuł Saga Winlandzka #13 na półkach dodatkowych
  • 22
  • 14
  • 4
  • 4
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Saga Winlandzka #13

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

20th Century Boys: Chłopaki z dwudziestego wieku #6 Naoki Urasawa
20th Century Boys: Chłopaki z dwudziestego wieku #6
Naoki Urasawa
Szósty tom mangi 20th Century Boys – Chłopaki z dwudziestego wieku to kolejny przełomowy moment w historii tej bardzo rozbudowanej serii. Kana, wojownicy o prawdę i inni bohaterowie łączą siły i są coraz bliżej poznania prawdy na temat tożsamości przyjaciela. Wszystko zaczyna się w dosyć nieoczekiwany sposób. Młoda bohaterka tej części przygody poddaje się. Kana nie ma już energii ani nadziei na zwycięstwo i dokończenie misji swojego wujka. Sprawa wydaje się przesądzona i przeciwnik jest zbyt silny. Jednak w momencie zwątpienia dziewczyna przypomina sobie dawną interakcję z wujkiem i jego postawę. To daje bohaterce siłę, by dalej walczyć. Okazuje się, że była to dobra decyzja, bo Kana wraz z kumplami zdobywa coś bardzo ważnego. Są to notatki sporządzone lata wcześniej przez jednego z kompanów paczki, który został brutalnie zamordowany przez zdrajcę. Dzięki nim wszyscy są bliżej poznania tożsamości wroga, który planuje apokalipsę. Kana trafia też na trop swojej zaginionej mamy. Wszystko to prowadzi do masy odpowiedzi na różne pytania, które bohaterowie mają od dłuższego czasu. Część z tych odpowiedzi prowadzi jedynie do kolejnych zagadek, ale inne przybliżają rewolucyjną ekipę do ostatecznej konfrontacji z Przyjacielem i jego systemem, który ma prowadzić do zagłady. Czy uda się wygrać tę niezwykle nierówną konfrontację?
Tomek Piotrowski - awatar Tomek Piotrowski
ocenił na83 dni temu
Berserk #41 Kentarō Miura
Berserk #41
Kentarō Miura
Berserk to arcydzieło, tę opinię podtrzymuję po przeczytaniu 41 tomów autorstwa Kentarou Miury. Warto zauważyć że tom ten jest jednocześnie ostatnim, który nieżyjący już Miura stworzył za życia, choć wydano go dopiero pośmiertnie. Akcja tego tomu prowadzona jest z perspektywy Griffitha i naszej drużyny, przebywającej na wyspie Skellig w Królestwie Elfhelm. W wątku Griffitha mamy powrót do politycznych rozmów a także planów związanych z zarządzeniem nową stolicą. Do realizacji nowych inwestycji potrzebne są środki, a tych w budżecie królestwa zaczyna brakować. Griffith ma jednak przebiegły plan, a jego wizja nie ogranicza się jedynie do Falconii, gdyż marzy mu się zbudowanie drugiego kontynentalnego imperium. Aby tego dokonać gotów jest posunąć się do wszystkiego. Tymczasem misja Schierke i Farnese kończy się sukcesem, a Casca odzyskuje swoje wspomnienia. Moment ten jest piękny a zarazem wzruszający. Dobrze znów widzieć dawną Cascę. Radość Gutsa z odzyskania ukochanej nie zna granic. W trakcie rozmowy między nimi Cascę przypominają się traumatyczne doświadczenia z zaćmienia, to sprawia że Guts znów się dystansuje. Powierza Cascę swoim towarzyszom, aby dać jej czas i przestrzeń. Na wyspie pojawia się także Rycerz Czaszek, z którym Guts udaje się do Hanarra, mistrza kowalstwa - krasnoluda, który wykuł zbroję Berserka. Wątek rzuca także światło na tragiczną przeszłość Rycerza Czaszek, łączy go więc z Gutsem wspólne doświadczenie i podobne przeżycia. To ostrzeżenie co może stać się z Gutsem, jeśli pogrąży się w mroku. Na wyspie pojawia się tajemniczy księżycowy chłopiec, którego już zdążyliśmy poznać, a nasi towarzyszy spędzają z nim miło czas. Malec zdaje się być szczególnie przywiązany do Casci, którą uważa za postać matki, Gutsa zaś za ojca. O świcie dzieje się jednak coś niezwykłego bowiem chłopiec w trakcie podróży naszych bohaterów zawsze pojawiał się podczas pełni księżyca, znikał zaś o świcie. Teraz nie tylko nie zniknął ale zmienił się w Griffitha. Co to może oznaczać dla naszych bohaterów? Dlaczego Griffith pojawił się akurat w tym miejscu? W tym momencie historia napisana przez Miurę dobiega końca. Jakie będą dalsze przygody naszej drużyny, to już dowiemy się z następnych tomów napisanych pod okiem przyjaciela z młodości Miury - Koijiego Mori. Berserk jest dla mnie dziełem bardzo, ale to bardzo osobistym, piszę to jako człowiek, który nie miał za wiele doczynienia z tym gatunkiem literackim. Komiksy oczywiście czytałem w dzieciństwie, ale z tak dojrzałym i mrocznym stylem w komiksach nie miałem jeszcze doczynienia, zwłaszcza, że dzieło to przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłego odbiorcy. Przeczytawszy prawie wszystkie tomy, nie potrafię wyjść z zachwytu i podziwu nad kunsztem tej historii, nie mam za bardzo co krytykować, czasem mankamentem jest nieczytelność niektórych walk i pojedynków, ale to jedynie taka drobna uwaga. Gdyby na podstawie mangi nakręcić aktorski serial fabularny obejmujący kilka sezonów a nawet opowiadający jedynie historię obejmującą arc Złotego Wieku to podejrzewam, że miałby on duże szanse na to aby dorównać a może nawet przewyższyć serialowy fenomen Gry o tron, a jednocześnie nie popełnić tych samych błędów co twórcy przykręceniu ostatniego sezonu, który jak wiemy wyszedł jak wyszedł... Wracając jednak do samej mangi to tutaj działa niemal wszystko, wszak to arcydzieło lecz nie bez wad, gdyż żadne nawet najbardziej zbliżone do ideału, takie nie jest. Tutaj są wspaniałe panele i dialogi między bohaterami i momenty, do których będę nie raz wracał i których nie zapomnę już nigdy. Guts i Griffith to wspaniale wykreowane i świetnie napisane postaci, nie tylko w gatunku komiksu ale we wszystkich gatunkach literackich. Oprócz nich wspaniała Casca, członkowie dawnej i obecnej drużyny, którą zbudował Guts. Świetni antagoniści, z wyrazistymi motywacjami, nawiązania do prawdziwej historii i filozofii, stylów architektonicznych a także wyglądu miast w tym świecie, życie najemników i ukazanie życia codziennego i zajęć zwykłych ludzi coś pięknego! Miejmy nadzieję, że teraz pod wodzą Koiji Moriego i Studia Gaga, seria utrzyma swój dotychczasowy poziom i dalsze zainteresowanie odbiorców. A także przyciągnie nowych nieprzekonanych do tej historii bądź dopiero zaczynających z nią przygodę. Pozostaje zatem nam czytelnikom cierpliwie czekać na dalsze części, aby ta niezwykła historia miała godne i satysfakcjonujące zamknięcie.
Hetman - awatar Hetman
ocenił na104 miesiące temu
Samotny wilk i szczenię #1. Kazuo Koike
Samotny wilk i szczenię #1.
Kazuo Koike Goseki Kojima
Po raz pierwszy "Samotny wilk i szczenię" zaczął ukazywać się w odcinkach w japońskim "Manga Action" 10 września 1970 roku. Kazuo Koike (scenariusz) i Goseki Kojima (ilustracje) przedstawili w mandze historię samotnego ronina Ogami Ittō i jego syna Ogami Daigorō. Oboje przemierzają feudalną Japonię, zatrzymują się okazjonalnie, bo, jak głosi napis na małej doczepionej do wózka fladze, samuraja można wynająć, a dziecko na chwilę wypożyczyć. W jakim celu? Cóż, to samuraj, posiada niezwykłe umiejętności szermiercze, opanował śmiercionośne style walki. Można na przykład zlecić mu zabójstwo (najczęściej). A syn? Ot, chociażby samotna napotkana matka na drodze chciałaby ukoić swoje smutki i wtulić się w Daigorō w nadziei na chwilowe chociaż oddalenie się trosk. To działa w obu przypadkach. "Samotny wilk i szczenię" to z jednej strony klasyczna opowieść drogi, a jej kronikarski styl to ciąg krótkich epizodów podzielonych na części. W każdej dochodzi do konfrontacji, a autorzy kreślą przy okazji krajobraz ówczesnej Japonii. I jest to fascynujące pod wieloma względami. Raz, że mamy wgląd w całą strukturę działania kraju (podział administracyjny, siła zarządców mierzona wartością dochodu wioski, również szereg niestosownych zachowań jak te korupcjogenne). Dwa, że na tym tle (również fantastycznym jeżeli chodzi o szkice, architekturę, naturę, stroje),w dość ponurym okresie, tylko jedno jest pewne - siła i umiejętności szermiercze zabójcy. Goseki Kojima nie potrzebuje wiele miejsca, by umieścić potężny ładunek emocjonalny w ciasnych kadrach. De facto kilka centymetrów przekątnej robi za całą sztalugę. I mamy tam wszystko, od spokoju i napięcia, przez czujność i przygotowanie do starcia, po furię gdy ruch i dynamika podkreślone długimi krechami zawsze zwiastują ciąg brutalnych efektów. Walki Ittōi rozciągają się maksymalnie na kilka plansz, nierzadko jesteśmy świadkami rozczłonkowanych ciał, zastygnięte w kadrach kończyny to zawsze finał starć. Daigorō przeważnie siedzi bezpieczny w niewielkim oddaleniu. To, co mnie uderzyło przy pierwszym tomie podzielonym na 11 rozdziałów (432 strony pełne gwałtu i przemocy, chociaż zdarza się wiele melancholijnych fragmentów) to to, w jaki sposób autorzy, na przestrzeni tych 11 rozdziałów, budują relację między ojcem i synem. Krwawe epizody oczywiście wypełniają treść mangi, ale to co ważne, dzieje się obok pojedynków, knowań, czy też po prostu obok tej podróży. Obserwujemy tę cichą relację, miłość ojca do syna jest niezaprzeczalna. Samuraj zawsze dba o bezpieczeństwo i dobry rozwój swojego dziecka, ale to samo dziecko jest niezrównanym kompanem! To prawdziwy pełnoprawny duet, szermierz i jego syn, który nierzadko przechyla szalę zwycięstwa w ich stronę! Daigorō najczęściej odwraca uwagę, może sprowokować przeciwnika. Podstawą zleceń jest najczęściej jakieś zabójstwo, ale żeby dotrzeć do celu, samotny wilk i szczenię, muszą albo uzbroić się w cierpliwość, albo wykorzystać elementy strategii. Taktyczne więc podejście do zadań stanowi połowę (albo więcej!) sukcesu. A do tego zawsze potrzebne jest szczenię. Mały wilk, to wciąż wilk. To stwierdzenie pada w mandze kilka razy i nietrudno w to uwierzyć w trakcie lektury. Świetna rzecz, wciąga jak dobry serial, w którym zawsze oczekuje się podobnych punktów. Ale to nie nudzi, Kazuo Koike ma świetne pomysły, obok pojedynków przemyka dużo prawdy o ludzkiej naturze. Tom pierwszy to też nieustanne balansowanie pomiędzy elementami gwałtownymi, zabawnymi, a tymi z natury smutnymi, które najczęściej wiążą się z kiepską sytuacją napotkanych postaci. Świetna rzecz.
Patryk Karwowski - awatar Patryk Karwowski
ocenił na85 miesięcy temu
Szczyt bogów #1 Jirō Taniguchi
Szczyt bogów #1
Jirō Taniguchi Baku Yumemakura
Zetknąłem się po raz pierwszy z tą historią przy okazji francuskiej animacji z 2021 roku w reżyserii Patricka Imberta. O filmie pisałem uznając go za produkcję bardzo udaną. Tam głównym wątkiem było śledztwo dotyczące starego aparatu fotograficznego odnalezionego w Katmandu. To aparat, który mógłby napisać historię himalaizmu na nowo. Jeżeli ten model, czyli Vest Pocket Autographic Kodak Special był modelem autentycznym, to prawdopodobnie był na stanie w ekwipunku wyprawy na Mount Everest z 1924 roku. Wówczas dwójka Brytyjczyków, Andrew Irvine i George Mallory podjęli próbę zdobycia szczytu, ale nigdy z niego nie wrócili. Jeżeli udałoby się odzyskać kliszę, to kto wie, może to Mallory i Irvine jako pierwsi weszli na dach świata. To wątek, który jest przynętą dla dziennikarza Makoto Fukamachiego, który wszedł w posiadanie sprzętu i próbuje rozwikłać jego tajemnicę. I rzeczywiście o francuskiej animacji pisałem pochlebnie. Ale jakże wypada ona dzisiaj blado po mojej lekturze pierwszego tomu mangi autorstwa Jirō Taniguchiego. "Szczyt bogów" Taniguchiego ukazywał się w magazynie Business Jump przez trzy lata od maja 2000 roku. Ostatecznie został zebrany w pięciu tomach. Nie powinno dziwić doskonałe przyjęcie tytułu oraz nagrody, jakie zdobywał autor za swoje dzieło. I ja jestem pod ogromnym wrażeniem tego,w jaki sposób Taniguchi rozwija historię, którą zapoczątkował w swojej powieści Baku Yumemakura w 1998 roku. Ta sprawa aparatu i dziennikarskiego śledztwa oczywiście w pierwszym tomie jest, ale jednocześnie nie jest ona w stanie przyćmić czegoś innego. Chodzi o miłość do gór, która naturalnie zmienia się w niebezpieczną obsesję. W pierwszym tomie poznajemy postać Habu Jojiego. To jemu poświęcona jest przede wszystkim pierwsza część mangi. To desperat, owładnięty przemożną chęcią ciągłego zdobywania szczytów. Robi to w każdej chwili. To mężczyzna bez rodziny, z niestałym zatrudnieniem, bo jak sam mówi "to praca musi dostosować się do gór". Habu jest niezwykle trudny i brutalnie szczery w swoich wypowiedziach tak na temat wspinaczki jak i każdego jednego życiowego aspektu. Niesamowite jest to, z jaką dbałością o zarys psychologiczny postaci Taniguchi nakreślił ten charakter. Habu zaraża obsesją, jest rzeczywiście niebezpieczny, ale jest w nim również porażająca charyzma i magnetyzm. Jest również jednym z najlepszych. I te losy dziennikarza oraz górskiego wspinacza w pierwszym tomie się łączą, a to przecież dopiero początek historii. Bardzo refleksyjna manga opowiada, moim zdaniem, głównie o ucieczce i o strachu przed ludźmi. Himalaiści to samotnicy, ludzie bezwzględni w wielu aspektach, twardzi i bezkompromisowi. Nierzadko trudni w obyciu. Autor dobrze to przekazuje, rozumiem to opętanie, chociaż do górskiej miłości mi bardzo daleko. Jednak tutaj, w "Szczycie bogów", można się zakochać i w górach, szczytach górskich, samej zaciętości i odwadze. To motywy, który poruszają, ten hart ducha, niespożyte siły, które pchają człowieka w surowe warunki, a później krok dalej, w warunki jeszcze gorsze, na lodowe ściany, w lawiny, w spanie przy minus 30 stopniach pod skałami. I co my wiemy o wychodzeniu ze strefy komfortu przy tych ludziach i przy ich decyzjach? Nic. Niezwykła to jest manga, czyta się jak powieść o uzależnieniu. Góry jawią się jako miejsca potężne, przytłaczające, piękne ale też bardzo groźne i niegościnne miejsca. "Szczyt bogów" to też wgląd w sam temat górski, mamy tu sporo wyjaśnień technicznych, niuanse z samej branży, ciekawostki, no i pierwszorzędne rysunki, które przedstawiają cały majestat gór. W mandze możemy spotkać też prawdziwych bohaterów, którzy zapisali się na kartach górskiej historii. Wybitna rzecz nawet dla tych, którzy z górami mają mało wspólnego.
Patryk Karwowski - awatar Patryk Karwowski
ocenił na94 miesiące temu
SPYxFAMILY tom 13 Tatsuya Endou
SPYxFAMILY tom 13
Tatsuya Endou
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Tom 13 rozpoczyna się od kulminacji dramatycznego starcia Zmierzcha z niebezpiecznym szpiegiem Wheelerem. Na pomoc rusza mu jego towrzyszka, gotowa zrobić wszystko, by ocalić ukochanego. Tymczasem stosunkowo krótki wątek Anyi skupia się na „misji przyjaźń”, czyli odebraniu słodyczy od Damiana. Obok głównej osi fabularnej pojawiają się także epizody z udziałem Yora, Bonda, a także nowych bohaterów: Sigmunda i Barbary. Całość zamyka wątek egzaminów końcoworocznych, które zadecydują o dalszym losie Anyi w szkole Eden. Trzon scenariusza w tomie 13 opiera się na domykaniu wątku Wheelera oraz prezentowaniu codzienności rodziny Forger. Choć główna misja, nadal pozostaje w zawieszeniu, autor rekompensuje to dopracowanym humorem i postaciami z krwi i kości. Fabuła nie pędzi na złamanie karku, ale nie stoi też w miejscu. Poszczególne epizody są zwarte, dobrze wyważone i nieprzesadzone. Endo sprawnie balansuje między dramatem a komedią, wplatając drobne refleksje o wojnie, rodzinie i dzieciństwie. Bohaterowie ewoluują subtelnie. Loid coraz bardziej angażuje się emocjonalnie, Yor zyskuje nieco więcej niezależności, a Anya… jak zwykle kradnie show. Sceny romantyczno-komediowe z Yor i Loidem bawią, ale też ukazują trud komunikacji między nimi. Choć nie jest to tom przełomowy, jego siła tkwi w konsekwencji narracyjnej i przywiązaniu do bohaterów. Autor potrafi sprawić, że czytelnik chce wracać do świata Forgerów, nawet jeśli fabularnie niewiele się zmienia. Akcja w tym tomie przybiera różne formy, od dynamicznego starcia szpiegów po scenki z życia szkolnego. Choć nie ma tu wielkich pościgów czy eksplozji, tempo jest przyjemne i dobrze wyważone. Największą siłą tomu pozostaje jednak humor. Anya nie przestaje zachwycać swoimi absurdalnymi przemyśleniami, spojrzeniem dziecka i nieoczekiwanym bohaterstwem. Jej relacja z Damianem to źródło wielu zabawnych momentów, pełnych nieporozumień i niewinnych zalotów. Krótkie scenki z przebieraniem Bonda to czysta komedia sytuacyjna. Yor, choć nadal nieco na marginesie, zyskuje własne sceny, które dodają jej głębi. Z kolei Loid, balansujący między szpiegostwem a życiem rodzinnym, prezentuje się coraz bardziej ludzko i sympatycznie. Nowi bohaterowie, Sigmund i Barbara, są udanym dodatkiem. Ich wygląd, osobowości i rola w życiu Anyi nadają całości lekkości i świeżości. Endo nie zapomina też o relacjach rodzinnych. Konflikty między Yor i jej bratem, zazdrość Yuri’ego czy ukrywane uczucia Fiony. Wszystko to sprawia, że nawet drugoplanowe postacie są żywe i autentyczne. Humor, choć prosty, działa, bo opiera się na dobrze zbudowanych relacjach i absurdalnych sytuacjach.... https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-mangi-spy-x-family-tom-13
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na88 miesięcy temu

Cytaty z książki Saga Winlandzka #13

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Saga Winlandzka #13