Druga wojna światowa. Inna historia

- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Seria:
- Sekrety Historii
- Tytuł oryginału:
- Biografia non autorizzata della seconda guerra mondiale
- Data wydania:
- 2023-08-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-09-21
- Liczba stron:
- 344
- Czas czytania
- 5 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381517751
- Tłumacz:
- Mateusz Kłodecki
Pizzuti przygląda się historii drugiej wojny światowej przez pryzmat wydarzeń zapomnianych lub wyciszonych dla wygody. Nie opiera się na domniemaniach. Bada dostępne źródła, zgłębia literaturę przedmiotu, przedstawia fakty, a na końcu proponuje swoją interpretację historii.
Przypomina o dużych wątpliwościach aliantów co do prawdziwości samobójstwa Hitlera w berlińskim bunkrze 30 kwietnia 1945 roku. Pokazuje, jak wielki biznes, w tym amerykański system bankowy, poparł wyścig zbrojeń i reżim nazistowski. Przypomina, że prestiżowy „Time” w 1938 roku, trzy lata po ogłoszeniu ustaw norymberskich, umieścił Hitlera na okładce jako człowieka roku. Wydobywa inne niewygodne prawdy. Dunkierka nie była zwycięstwem Brytyjczyków i Francuzów, ale katastrofalnym skutkiem strategicznych decyzji Hitlera, który zatrzymał swoją dywizję pancerną kilka kilometrów za wcześnie. Niemiecka napaść na Związek Sowiecki 22 czerwca 1941 roku, tajny plan Stalina inwazji na Europę, a także japoński atak na bazę USA w Pearl Harbor zostały sprowokowane przez administrację amerykańską. Najbardziej szokujący jest ostatni rozdział, w którym Pizzuti bada bombardowanie Drezna przez aliantów, wyginięcie milionów niemieckich jeńców w obozach alianckich, blisko ćwierć miliona Niemek zgwałconych przez żołnierzy Armii Czerwonej i inne zbrodnie popełnione przez wojska wyzwoleńcze przeciwko wyzwolonym cywilom.
Oto rewolucyjna rekonstrukcja historii, która bardzo często odbiega od tego, co wszyscy, w tym autorzy tekstów naukowych, wskazują jako jedyną i prawdziwą wersję wydarzeń. Niezwykła i odważna książka, która zawiera wiele udokumentowanych wątpliwości co do prawdziwości oficjalnej historii.
Kup Druga wojna światowa. Inna historia w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Druga wojna światowa. Inna historia
Poznaj innych czytelników
103 użytkowników ma tytuł Druga wojna światowa. Inna historia na półkach głównych- Chcę przeczytać 56
- Przeczytane 45
- Teraz czytam 2
- Posiadam 21
- Na Stosie 2
- II wojna światowa 2
- Historia 2
- E-Booki 2
- E-book 2
- 2021 1







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Druga wojna światowa. Inna historia
Książka wzięta z ciekawości. Niekiedy miałam wrażenie, że czytałam bardziej teorie spiskowe niż fakty historyczne. Parę błędów też mi się rzuciło w oczy.
Książka wzięta z ciekawości. Niekiedy miałam wrażenie, że czytałam bardziej teorie spiskowe niż fakty historyczne. Parę błędów też mi się rzuciło w oczy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor Marco Pizzuti, w swojej książce skupił się nie tylko na wydarzeniach z lat 1939-45.
Na początku wyjaśnia, w jakich okolicznościach naród żydowski przybył do Niemiec i zasymilował się z miejscową ludnością.
W czasie I wojny światowej służyli razem w jednej armii na równych zasadach.
Konflikty, zaczęły narastać dopiero około połowy lat 30-tych, ale nawet w latach 40-tych zdarzali się wybrańcy na wysokich stanowiskach państwowych, którzy mieli żydowskie pochodzenie.
Najwięcej uwagi autor poświęcił Hitlerowi, to główna postać.
Ostatnie miesiące wojny, to czas intensywnych zakulisowych politycznych, rozgrywek.
Pizzuti, mając dostęp do wielu archiwalnych, wojskowych dokumentów, naocznych świadków ujawnia nieznane, a także zapomnienie zdarzenia.
To bardzo interesująca lektura, nie tylko dla pasjonatów historii.
Zgłębimy wiele faktów z życia prywatnego Hitlera i II wojny światowej.
Poznamy tajemnicę z berlińskiego bunkra i wunderwaffe.
Sami możemy porównać efekty alianckich nocnych nalotów dywanowych z atakiem pojedynczą bombą atomową, a także powojenne losy niemieckich jeńców wojskowych.
Książka zawiera liczne archiwalne czarno-białe fotografie, mapy, a także cytaty oraz przypisy.
Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu RM
📖📗
Autor Marco Pizzuti, w swojej książce skupił się nie tylko na wydarzeniach z lat 1939-45.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku wyjaśnia, w jakich okolicznościach naród żydowski przybył do Niemiec i zasymilował się z miejscową ludnością.
W czasie I wojny światowej służyli razem w jednej armii na równych zasadach.
Konflikty, zaczęły narastać dopiero około połowy lat 30-tych, ale nawet w latach...
W bardzo poczytnej serii "Sekrety Historii" wydawanej przez Wydawnictwo RM już po raz czwarty ukazała się książka Marco Pizzutiego "Druga Wojna Światowa. Inna Historia". Znam bardzo dobrze tę serię, ale przyznam się szczerze, że na ten tytuł nie trafiłem wcześniej.
Marco Pizzuti to wyjątkowy pisarz, ponieważ czytając jego książkę, z kart wybija się zacięcie publicystyczne. Ale to nie wszystko, jest znakomitym dokumentalistą i popularyzatorem nauki. Mówi o faktach, ale sięga do tych, których nie są powszechnie znane, zostały bowiem celowo przemilczane i wymazane z mainstreamowego przekazu. Dlaczego? Może dlatego, że historię piszą zwycięzcy, a oni wolą przemilczeć te, które są dla nich niewygodne.
Pizzuti jest z tej drugiej strony, no bo Włochy były sojusznikami Hitlera. Autor mówi wyraźnie: "Historię drugiej wojny światowej napisali zwycięzcy i większość naukowców dla wygody przyjęła ich wersję. Jednak żaden uczciwy historyk nie powinien nigdy godzić się na opowiadanie wyłącznie wygodnych półprawd. Cóż przelano już oceany atramentu, by opisać okrucieństwa, jakich dopuszczali się naziści i ich sojusznicy, natomiast przymyka oko (a czasem oboje oczu) na zbrodnie wojenne popełnione przez aliantów". I Jeszcze jeden cytat: "Jeśli natomiast historia wciąż będzie opowiadane w sposób wybiorczy i stronniczy, nigdy nie uda się zażegnać niebezpieczeństwa kolejnych zbrodni przeciwko ludzkości, ponieważ w zbiorowej świadomości zawsze będzie istniał jakiś naród tak zły, potworny i nieludzki"... Ale czy tak nie jest cały czas. Popatrzmy na dzisiejsze konflikty, które nie różnią się swoim okrucieństwem od tych, które opisuje autor. Mówimy, naziści byli bezwzględni, Rosjanie gwałcili, mordowali, Ukraińcy palili całe wioski na Lubelszczyźnie i zabijali ludzi, a alianci bombardowali miasta już od 1939 roku, nie wyłączając Warszawy, nie oszczędzając ludności cywilnej, prowadzono dywanowe naloty w 1945 roku na Drezno kiedy piloci byli informowani przez dowództwo zrzucają bomby na obiekty militarne, kolejowe i przemysłowe. Kto wie o miejscowości Gela, która podobnie jak kilka innych miejscowości na Sycylii przeszło do smutnej historii jako miejsce kaźni dokonanej przez aliantów na żołnierzach i bezbronnych cywilach. W pierwszej fazie ataku Amerykanie nie brali jeńców, żołnierze strzelali do wszystkich, którzy nie nosili amerykańskich mundurów... We włoskiej pamięci alianci są uosobieniem rozboju, rabunku i gwałtów i to niezwykle brutalnych...
Zainteresował mnie bardzo rozdział o Żydach w Niemczech, o rodzicach Hitlera, dojściu Führera do władzy i jego tajemniczym samobójstwie. Czytając książkę i kolejne rozdziały zgodzę się z powiedzeniem, że białe nie zawsze musi być białe, a czarne czarnym.
Ileż, chociażby w naszej historii jest spraw, które zamietliśmy pod dywan, jak chociażby pogromy żydowskie. Chociaż wolę nie tykać tego tematu, bo już spotkałem się z atakami agresji po recenzji książki z RM "Miasta pogromów. Nie tylko Jedwabne" Mirosława Tryczyka
W bardzo poczytnej serii "Sekrety Historii" wydawanej przez Wydawnictwo RM już po raz czwarty ukazała się książka Marco Pizzutiego "Druga Wojna Światowa. Inna Historia". Znam bardzo dobrze tę serię, ale przyznam się szczerze, że na ten tytuł nie trafiłem wcześniej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMarco Pizzuti to wyjątkowy pisarz, ponieważ czytając jego książkę, z kart wybija się zacięcie...
Długo wyczekiwana książka przeze mnie, długo musiała w odwecie czekać na mnie na półce, niestety życie pisze różne scenariusze 🤷🏼♀️
Druga Wojna Światowa Inna Historia Marco Pizzuti @wydawnictwo_rm
Zdecydowanie @wydawnictwo_rm zrobiło dobrą serię Sekretów Historii, a to kolejna pozycja która to udowadnia.
W tej książce mamy przedstawioną Drugą Wojnę Światową z perspektywy której co najmniej ja nie znałam i chyba nigdy z tej strony nie próbowałam na nią patrzeć.
Dużym plusem książki jest to,że poszczególne tematy są w bardzo szczegółowy sposób opisane, momentami miałam wrażenie, że autor odrobinę się zagalopował i trochę rzeczy jest zmyślonych, albo po prostu Autor celowo zamierzał szukać teorii spiskowych i innych tego typu rzeczy i na nich się skupił, bo również wiele znalazłam w książce odniesień do konkretnych źródeł pozyskiwania informacji, więc nie wiem czy moje wrażenie jest po prostu dziwne czy coś na rzeczy jest, jednak możliwe też , że moje spostrzeżenie jest spowodowane tym, że ja znałam Historię o Wojnie od Dziadków, z telewizji, ze szkoły czy innych źródeł i zazwyczaj skupiających się na tym jak w tamtych czasach wyglądała Polska i co się działo z naszej perspektywy.
Kolejnym dużym plusem są dodane zdjęcia i grafiki co ułatwia Nam wyobrażenie sobie dokładniej co autor mógł mieć na myśli.
Ja zdecydowanie polecam książkę i co więcej czekam na inne tytuły z tej serii bo mam nadzieję,że na obecnie dostępnych @wydawnictwo_rm nie skończy 👏🏼
Długo wyczekiwana książka przeze mnie, długo musiała w odwecie czekać na mnie na półce, niestety życie pisze różne scenariusze 🤷🏼♀️
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga Wojna Światowa Inna Historia Marco Pizzuti @wydawnictwo_rm
Zdecydowanie @wydawnictwo_rm zrobiło dobrą serię Sekretów Historii, a to kolejna pozycja która to udowadnia.
W tej książce mamy przedstawioną Drugą Wojnę Światową z...
"Druga Wojna Światowa. Inna historia", którą przedstawia nam Marco Pizzuti, to dość dobrze i bardzo ciekawie napisana publikacja popularnonaukowa. Nie jest to typowa czy też klasyczna książka historyczna, lecz spojrzenie z nieco innej perspektywy na losy II wojny światowej. Czyta się bardzo dobrze, chociaż znalazło się w niej kilka błędów rzeczowych a także ciekawych teorii spiskowych, jednak autor dołączył solidną porcję bibliografii, więc można sobie wszystko dokładnie sprawdzić.
Autor w zachęcający sposób przedstawia nam mniej znane a nawet zupełnie nieznane fakty i wydarzenia dotyczące zresztą nie tylko II wojny światowej. W celu poznania niektórych zaszłości cofamy się nawet do I wojny światowej.
Już wielokrotnie czytałam, że historię wojny zawsze piszą zwycięzcy co wcale nie zawsze to oznacza, że oni są lepsi od pokonanych. Zazwyczaj wszyscy mają coś do ukrycia. Zwycięzcy z pewnością także. I to czasami oni mają nawet więcej do ukrycia niż ci, których na wojnie pokonali.
"Jednak do tej pory poprawne politycznie książki historyczne okresu powojennego przedstawiały nam wyłącznie wersję historii proponowaną przez zwycięskie siły, toteż nawet dziś, siedemdziesiąt lat po konflikcie, niemożliwe wydaje się ponowne odczytanie ówczesnych zdarzeń, które byłoby wolne od stereotypowej, bajkowej narracji o walce dobrych przeciwko złym."
"W rzeczywistości jednakże nie każdy aliancki żołnierz był dobrotliwym wyzwolicielem, tak jak nie każdy żołnierz wojsk Osi był okrutnym mordercą, ponieważ to z pewnością nie kolor munduru czyni świętym lub potworem."
W szkolnych podręcznikach poznajemy nie tylko uproszczoną i znacznie skróconą wersję wydarzeń z II wojny światowej, ale też zazwyczaj dowiadujemy się półprawd, które nie do końca odzwierciedlają rzeczywiste fakty i wydarzenia, lecz są dla wielu wygodne. Żaden naprawdę uczciwy historyk jednak się nie podpisze pod takimi informacjami. Poznanie historycznej prawdy powinno pomóc w zrozumieniu przyczyn wojen oraz jak ich uniknąć. Ludzkość powinna się zmienić, ucząc się z historii. Ale jednak propaganda robi dalej swoje, wykorzystując ją, różni rządzący próbują usprawiedliwiać w oczach obywateli to, czego tak naprawdę usprawiedliwić się w żaden sposób nie da. Metody te znane są do dnia dzisiejszego, lecz skala propagandy jest teraz znacznie większa i o wiele potężniejsza. Myślę, że gdyby Joseph Goebbels, minister propagandy Trzeciej Rzeszy miał takie możliwości jakie są obecnie, to losy II wojny światowej mogłyby potoczyć się zupełnie inaczej...
O Hitlerze napisano bardzo dużo książek, ale wciąż nie wiemy o nim wszystkiego, w jego życiorysie ciągle są białe plamy. Żaden historyk nie zdołał nigdy ani potwierdzić, ani podważyć dowodów na aktywność Hitlera z kilku lat. Paradoksalnie więc, o osobie, o której powiedziano i napisano najwięcej i tak nie wiemy wszystkiego.
Hitler był dziwnym człowiekiem, nie lubił pracować, ale potrafił wykorzystywać innych i miał dar zjednywania ludzi. Jego osobowość pełna sprzeczności i paradoksów przyciągnęła jednak niemal cały naród niemiecki. .W swoich przemówieniach i obietnicach brzmiał tak obiecująco, że po prostu mu zaufali.
"Pierwszą potrzebą Hitlera było mówić, mówić i mówić, nieważne, czy przed dużym, czy małym audytorium."
"Jedyną winą Niemców było to, że dali się uwieść silnemu człowiekowi, który obiecał podźwignąć naród z poniżenia, w które wtrącił go traktat wersalski."
Co do Hitlera, to wszyscy mamy niemal jasny pogląd, lecz zachowanie wojsk alianckich bardzo dalekie było od tych pokazywanych w książkach i filmach.
Gdy wojna praktycznie była już skończona, Niemcy i Japonia straciły swoje armie, zwycięzcy pokazali niezbyt czyste oblicze. Naloty na miasta, w których były tylko osiedla cywili, zrzucenie bomb jądrowych na Japonię oraz gwałty i mordowanie ludzi napotkanych na swojej drodze. Takie obrazy były na porządku dziennym.
Mój dziadek opowiadał kiedyś, że bardziej bali się Ruskich niż Niemców... Sowieci niszczyli i grabili wszystko na co trafili po drodze. Nie oszczędzając dzieci, kobiet czy chorych.
Zniszczenie Drezna (widziałam kilka lat temu to miasto),Hiroszimy czy Nagasaki było tak naprawdę zbędne, niszczono obiekty cywilne, zostawiając te wojskowe i uzbrojone...
"Kiedy oddziały angloamerykańskie wkroczyły do Rzeszy, zastały naprzeciwko siebie wojsko w rozsypce, bez paliwa, zdemoralizowanych i pokonanych żołnierzy, którzy tylko czekali, żeby się poddać."
"Z etycznego i moralnego punktu widzenia zbrodnie popełnione przez zwycięzców z zimną krwią w czasie pokoju wydają się jeszcze bardziej odrażające niż te, których podczas wojny dopuszczały się wszystkie strony biorące udział w konflikcie."
Tę książkę warto przeczytać. Ja lubię historię i sięgam po tego typu książki, bo warto wiedzieć więcej, niż możemy usłyszeć w szkole. Moje dzieci i wnuki równie chętnie biorą tego typu publikacje w swoje ręce. Tę książkę również już im przekazałam. Czytają z wielkim zaangażowaniem.
Nie powinniśmy być obojętni na przekazywane nam półprawdy, bo taka naciągana na potrzeby polityczne przeszłość, może nas niekiedy niezbyt miło zaskoczyć w przyszłości.
Dziękuję Pani Edycie z Wydawnictwa RM za poznanie nieco innej historii II wojny światowej.
"Druga Wojna Światowa. Inna historia", którą przedstawia nam Marco Pizzuti, to dość dobrze i bardzo ciekawie napisana publikacja popularnonaukowa. Nie jest to typowa czy też klasyczna książka historyczna, lecz spojrzenie z nieco innej perspektywy na losy II wojny światowej. Czyta się bardzo dobrze, chociaż znalazło się w niej kilka błędów rzeczowych a także ciekawych teorii...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInna historia? Niekoniecznie
Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.
O II wojnie światowej napisano i powiedziano już wiele. Literatury w tym zakresie mamy mnóstwo, nie wyłączając prób ujęcia życiorysów niemieckich i sowieckich dyktatorów. Równie bogata pod tym względem jest kinematografia europejska czy światowa.
Recenzowana synteza jest nieco wyróżniającą się na dotychczasowym tle, ukazuje ten wyniszczający konflikt z innej perspektywy. Osią opowieści są wprawdzie wydarzenia związane z drugą wojną światową, tyle że autor prezentuje węższą tematykę. Czy jest to optyka lepsza, pełniejsza?
Marco Pizzuti przyjął określoną formułę swoich rozważań na zasadzie ,,tego jeszcze nie wiedzieliście'': paskudne skłonności kanclerza III Rzeszy i jego grafomańska wykładnia dziejów. To w Mein Kampf Adolf Hitler streścił całą swoją rasistowską politykę. Włoch porusza owe zagadnienia, nadając im bulwarowy ton. Czy kwestie te wnoszą coś nowego? Nie.
Na książkę II wojna światowa. Inna historia składa się osiem esejów, których wartość merytoryczna pozostaje dyskusyjna. Rozważania są nierówne, za dużo tu teorii spiskowych. Rzetelność naukowa autora pozostawia wiele do życzenia. Poza tym publikacja ma jeszcze sporo innych mankamentów: szkodliwe nadinterpretacje, pomyłki faktograficzne, wynikające również z przekładu. Oczywiście, Giuseppe Flavio to nikt inny, jak Józef Flawiusz, autor Wojny żydowskiej.
Można się tu znaleźć błędów rzeczowych: w 1937 roku (od 28 maja) premierem Wielkiej Brytanii był Neville Chamberlain, a nie jak błędnie podaje Pizzuti, Winston Churchill.
Zaskakuje brak komentarza od tłumacza, co w tego rodzaju opracowaniach jest normą. Wiele rzeczy jednak objaśniono w bibliografii końcowej. Przypisy po każdym z rozdziałów wypełniają znaczną część książki.
Marco Pizzuti kreśli rozmaite scenariusze, niekiedy wręcz nieprawdopodobne. Zawartość merytoryczna przypomina nieco wynurzenia Bogusława Wołoszańskiego: znikome konkrety podlane sosem sensacji. Być może ten lekki sposób prowadzenia narracji przypadnie innym czytelnikom do gustu.
Pisarz doszukuje się u Żydów pochodzenia chazarskiego, utrzymuje, że ci wywodzą się ze średniowiecznego, koczowniczego plemienia Chazarów. Zapomniał o podstawowych faktach: Chazarowie stanowili mozaikę religijną, nie byli jedynie wyznawcami judaizmu.
Nie jest to do końca zła książka, poruszone w niej zagadnienia wymagają głębszego zbadania i solidnej kwerendy. Najciekawszy jest ostatni rozdział, tutaj pojawia się zasłużona krytyka aliantów: zniszczenie Drezna, zbrodnie wojenne dokonywane na ludności cywilnej. I wiele, wiele więcej.
Inna historia? Niekoniecznie
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.
O II wojnie światowej napisano i powiedziano już wiele. Literatury w tym zakresie mamy mnóstwo, nie wyłączając prób ujęcia życiorysów niemieckich i sowieckich dyktatorów. Równie bogata pod tym względem jest kinematografia europejska czy światowa.
Recenzowana synteza jest nieco...
Ciekawa, choć miejscami czuć mocna fascynację teoriami spiskowymi i pseudonaukowymi (Żydzi aszkenazyjscy charakteryzujący się fenotypem aryjskim, doprawdy, większej bzdury dawno nie przeczytałam),a miejscami braki w tłumaczeniu i korekcie (przez co Józef Flawiusz zamienia się enigmatycznego Włocha, Giuseppe Flavio). Niemniej - momenty były, nie najgorzej się to czyta.
Ciekawa, choć miejscami czuć mocna fascynację teoriami spiskowymi i pseudonaukowymi (Żydzi aszkenazyjscy charakteryzujący się fenotypem aryjskim, doprawdy, większej bzdury dawno nie przeczytałam),a miejscami braki w tłumaczeniu i korekcie (przez co Józef Flawiusz zamienia się enigmatycznego Włocha, Giuseppe Flavio). Niemniej - momenty były, nie najgorzej się to czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSensacje XX wieku w wersji włoskiej. Oczywiście bardzo ciekawie się to czyta, natomiast naukowa rzetelność autora jest mocno dyskusyjna. Na przykład twierdzenie że Żydzi aszkenazyjscy są w największym stopniu nawróconymi Chazarami, którzy przez Europę wschodnią dotarli do Niemiec podpiera głównie artykułem (z ciekawości przeczytałem),który w konkluzji właściwie wyklucza obecność okołokaukaskiego DNA u współczesnych Aszkenazyjczyków i na podstawie badań genetycznych sugeruje drogę przez Italię. Albo wymienia utworzone w XIX w. AEG jako twór późnych lat 1920-tych. Te kwestie nie są bardzo istotne, natomiast rzuciły mi sie w oczy i były łatwe do zweryfikowania a nie sądzę, żeby ważniejsze tezy uniknęły takiej samej wątpliwej metody.
Polska redakcja książki, niestety, na podobnym poziomie, co praca historyka. Na przykład (jest więcej) występujący tu i ówdzie historyk Giuseppe Flavio to po polsku Józef Flawiusz.
No ale, jak zaznaczyłem na początku, czyta się dobrze.
Sensacje XX wieku w wersji włoskiej. Oczywiście bardzo ciekawie się to czyta, natomiast naukowa rzetelność autora jest mocno dyskusyjna. Na przykład twierdzenie że Żydzi aszkenazyjscy są w największym stopniu nawróconymi Chazarami, którzy przez Europę wschodnią dotarli do Niemiec podpiera głównie artykułem (z ciekawości przeczytałem),który w konkluzji właściwie wyklucza...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka nietuzinkowa. Kolejny raz dowiadujemy się, że oficjalna wykładnia drugiej wojny światowej nasiana jest mitami, półprawdami, manipulacjami i zniekształceniami. Skąd my to znamy. Ile to już razy deklaracje polityków i przekazywane informacje w masowych mediach okazały się z perspektywy czasu zwykłymi kłamstwami.
Dlaczego warto przeczytać tę książkę. Pozycja pokazuje masę danych źródłowych, które można samodzielnie prześledzić. Dzienniki, zdjęcia, zapiski postronnych osób dowodzą niezwykle ciekawych informacji rozsianych po całej książce.
Pierwsze lata wojny zdominowane były przez wsparcie finansowe i przemysłowe korporacji amerykańskich oraz brytyjskich. Nikt, nigdy za to nie odpowiedział. Przecież pojedyncze państwo, choćby nie wiem jak sprawne nie było w stanie prowadzić działań wojennych na światową skalę, nie rozwijając gwałtownie przemysłu, do czego potrzebne były pieniądze.
Niestety – parę rewelacji pokazanych w książce zasypuje gruzami argumentów szkolne wiadomości. Niemcy, a nie Anglicy czy Amerykanie dysponowali najnowocześniejszą armią świata, technologicznie przewyższającą wszystkie razem wzięte wojska alianckie. To Niemcy pierwsi skonstruowali prototyp bomby atomowej i dokonywali na ograniczoną skalę detonacji, o czym świadczą dzienniki naocznych świadków. Stąd między innymi zainteresowanie niemieckimi inżynierami w Argentynie, Ameryce i Rosji po wojnie.
Zachowanie wojsk alianckich dalekie jest od pokazywanych w książkach pocztówek, gdzie amerykańscy żołnierze podczas wyzwalania Europy rozsypywali cukierki i kwiaty. Naloty dywanowe na Drezno i Hamburg wycelowane były w osiedla cywili, pozostawiając nie naruszone fabryki broni w zasadzie w momencie, kiedy niemiecka armia już mocno przegrywała. Na osiedla cywili kilkukrotnie zrzucono bomby zapalające, a sam efekt zniszczeń porównywany był do efektu użycia broni atomowej.
Bomba jądrowa zrzucona na Japonię nie była w ogóle potrzebna, gdyż kraj ten czynił wysiłki zmierzające do kapitulacji, które regularnie odrzucano. Znowu zbombardowano miasta, pełne cywili, a nie obiekty wojskowe i uzbrojenie. Z kart książki wiemy, że chodziło o projekcję siły i możliwości technologicznych, które dały grunt pod nadchodzącą wielkimi krokami zimną wojnę.
A sam Hitler. Prawdopodobnie uciekł i do końca swych dni wiódł dostatnie życie pod osłoną aliantów. To tylko niektóre fakty, do których lektury wszystkich głodnych wiedzy zapraszam.
Pozycja na dzisiejsze czasy jest rewelacyjna. Uczy myśleć, pokazuje wydarzenia z innej strony bez spiskowego podejścia, odsłaniając dokumenty źródłowe oraz zachowując szacunek do ofiar największego w historii świata konfliktu zbrojnego, niezależnie po której stronie te ofiary faktycznie się znalazły.
Książka nietuzinkowa. Kolejny raz dowiadujemy się, że oficjalna wykładnia drugiej wojny światowej nasiana jest mitami, półprawdami, manipulacjami i zniekształceniami. Skąd my to znamy. Ile to już razy deklaracje polityków i przekazywane informacje w masowych mediach okazały się z perspektywy czasu zwykłymi kłamstwami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDlaczego warto przeczytać tę książkę. Pozycja pokazuje...
Wbrew tytułowi, nie jest to historia II wojny światowej, a 8 esejów na różne tematy związane z II wojną światową - od jej genezy do zakończenia. Autor porusza się na granicy "mainstreamu", zaglądając przy tym do teorii spiskowych oraz naciągając swoje interpretacje. W książce zauważyłem trochę błędów rzeczowych (Churchill jednak nie był premierem Wielkiej Brytanii w 1937 roku),czasami były pomyłki numerze roku. W analizie hitlerowskich cudownych broni autor widzi tylko ich zalety, a nie widzi, że miały też liczne wady. Można przeczytać, ale z dużą dozą krytycznego podejścia.
Wbrew tytułowi, nie jest to historia II wojny światowej, a 8 esejów na różne tematy związane z II wojną światową - od jej genezy do zakończenia. Autor porusza się na granicy "mainstreamu", zaglądając przy tym do teorii spiskowych oraz naciągając swoje interpretacje. W książce zauważyłem trochę błędów rzeczowych (Churchill jednak nie był premierem Wielkiej Brytanii w 1937...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to