rozwińzwiń

Angelika Frankenstein Makes Her Match

Okładka książki Angelika Frankenstein Makes Her Match autora Sally Thorne, 0062912836
Okładka książki Angelika Frankenstein Makes Her Match
Sally Thorne Wydawnictwo: Avon Books literatura obyczajowa, romans
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Angelika Frankenstein Makes Her Match
Data wydania:
2022-09-06
Data 1. wydania:
2022-09-06
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
angielski
ISBN:
0062912836
Średnia ocen

5,6 5,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Angelika Frankenstein Makes Her Match w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Angelika Frankenstein Makes Her Match

Średnia ocen
5,6 / 10
5 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Angelika Frankenstein Makes Her Match

Sortuj:
avatar
841
411

Na półkach:

[12 Books Challenge 2024 - 10/12]

Muszę zawyżyć ocenę, gdyż nie dysponuję połówkami; postawmy sobie jednak sprawę jasno - to nie jest dobra książka. Niemniej, więcej niż raz podczas lektury życzyłam sobie, żeby była; a przynajmniej - by była lepsza niż jest. Nie dlatego, by skrócić własne męki, ale ponieważ, pomimo wszystkich wad, nie była nieprzyjemna. Wręcz przeciwnie, w natłoku tych wszystkich tiktokowych sensacji spodziewałam się dużo gorszego, bardziej topornego stylu - tymczasem Thorne nie tylko pisze lekko, z nienarzucającym się dowcipem, ale też wyraźnie włożyła wysiłek w stylizację tekstu, by nie był chociaż w tej warstwie boleśnie współczesny. W innych poszło jej już mniej, choć również ewidentnie próbowała.

Zaadresujmy może słonia w pokoju, który wiem, że dla wielu jest tu czynnikiem decydującym o negatywnym nastawieniu - otóż w przeciwieństwie do niektórych, nie uważam, że książki uznawane dziś za klasyki czy kamienie milowe gatunku, znajdują się poza zasięgiem popkulturyzacji i uproszczenia. Jasne, "Frankenstein" to ciężka powieść filozoficzna, ale po prawdzie nawet większość filmowych adaptacji odejmuje część przesłania, nie mówiąc już o kultowej komedii "Młody Frankenstein" - na tle tego wszystkiego, pomysł Thorne sam w sobie wydaje mi się nieszkodliwy. Ba, kiedy skupia się na rodzinie Frankensteinów i eksperymencie, wtedy książka lśni najjaśniejszym blaskiem, a czytelnik naprawdę może się przy niej dobrze bawić. Niestety, koniec końców widać jednak to, do czego sama autorka przyznaje się w posłowiu: brak planu, przez który powieść sama w sobie przypomina potwora Frankensteina, pozszywana z różnych, niekoniecznie pasujących części.

Nie będę wnikać w kwestię consentu, bo po pierwsze taka fabuła ogólnie wymaga zawieszenia niewiary, po drugie - szczerze mówiąc, nie wydaje mi się, by cała kwestia została potraktowana tak niedelikatnie, jak opisują to recenzje na GR. W każdym razie, nie działa na mnie argument, że "a gdyby była mowa o kobiecie...", bo w popkulturze pełno jest historii o tworzeniu/wybieraniu idealnej kobiety. Niektóre nawet skierowane do kobiet. I napisane stosunkowo niedawno. Tutaj, leniwie, bo leniwie, ale mamy jakieś uzasadnienie. Generalnie, dla mnie najgorszym problemem z wątkiem miłosnym było to, jak rock-solid uparta na Willa była Angelika jeszcze zanim go ożywili, co akurat faktycznie wypadało... dziwnie. Ja rozumiem, że to miało być takie zakochanie od pierwszego wejrzenia, ale kiedy love interest zaczyna jako trup, robi się trochę nieciekawie w implikacji. A szkoda, bo chociaż ta dwójka mnie jako para nie porwała, naprawdę mieli niezłą chemię. Nie tylko zresztą oni - między wszystkimi bohaterami panowały bardzo fajnie napisane, naturalne relacje, które obserwowało się z przyjemnością pomimo pojedynczych zgrzytów.

Mój drugi największy problem to to, że chociaż Thorne przeniosła akcję ze Szwajcarii do Londynu, i poświęciła trochę czasu researchowi, ale najwyraźniej nie temu, czym różni się kościół anglikański od katolickiego. Co też jest dosyć niefortunne, kiedy o to rozbija się główny konflikt, a nie wydaje mi się, żeby we wsi pod Londynem jedyna plebania w okolicy anglikańska nie była. Może robię z igły widły, ale po pierwsze TAK ŁATWO TO SPRAWDZIĆ, a po drugie cały trzeci akt tej książki to są z igły widły (serio, końcówka jest najgorsza),więc mój problem jest poniekąd na poziomie omawianego tekstu.

Ogólnie, gdybym miała zrobić listę plusów i minusów powieści, te pierwsze zapewne by przeważyły - problem w tym, że te drugie są cięższe wagowo i jednak ujmują przyjemności z lektury. Jak mówiłam, to nie jest dobra książka - ale nie jest też tak zła, jak niektórzy ją malują. Jest po prostu nieudana.

(Więcej nie biorę do wyzwania książek od Knoxa, których nie przeczytał pierwszy).

[12 Books Challenge 2024 - 10/12]

Muszę zawyżyć ocenę, gdyż nie dysponuję połówkami; postawmy sobie jednak sprawę jasno - to nie jest dobra książka. Niemniej, więcej niż raz podczas lektury życzyłam sobie, żeby była; a przynajmniej - by była lepsza niż jest. Nie dlatego, by skrócić własne męki, ale ponieważ, pomimo wszystkich wad, nie była nieprzyjemna. Wręcz przeciwnie, w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

6 użytkowników ma tytuł Angelika Frankenstein Makes Her Match na półkach głównych
  • 5
  • 1
7 użytkowników ma tytuł Angelika Frankenstein Makes Her Match na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Angelika Frankenstein Makes Her Match

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Angelika Frankenstein Makes Her Match