Poważny i nieromantyczna

Okładka książki Poważny i nieromantyczna autorstwa Ashley Poston
Okładka książki Poważny i nieromantyczna autorstwa Ashley Poston
Ashley Poston Wydawnictwo: Media Rodzina romantasy
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
romantasy
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Dead Romantics
Data wydania:
2023-10-11
Data 1. wyd. pol.:
2023-10-11
Data 1. wydania:
2022-06-28
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382653038
Tłumacz:
Monika Wiśniewska
Florence Day jest ghostwriterką – pisze pełne uniesień powieści dla znanej autorki romansów. Pojawia się jednak problem, gdyż po traumatycznym rozstaniu sama przestała wierzyć w miłość. Kiedy zaś jej surowy (lecz niezaprzeczalnie seksowny) nowy redaktor, nie wyraża zgody na przedłużenie terminu oddania tekstu, Florence czuje, że może się pożegnać z karierą w branży literackiej.

Tymczasem tragiczna wiadomość sprawia, że Florence musi się udać w rodzinne strony, nie spodziewając się, że czeka ją tam przygoda nie z tej ziemi. Otóż ni z tego, ni z owego na jej progu staje… duch. I to baaardzo przystojny. Wkrótce zaczyna między nimi iskrzyć, a Florence próbuje przekonać samą siebie, że nie wolno jej zakochać się w duchu – nawet tak irytująco seksownym. Czy to spotkanie zdoła przekonać Florence, że miłość jednak nie umarła?
Średnia ocen
7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Poważny i nieromantyczna w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Poważny i nieromantyczna



781 147

Oceny książki Poważny i nieromantyczna

Średnia ocen
7,2 / 10
694 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Poważny i nieromantyczna

avatar
625
344

Na półkach: ,

Florence Day to ghostwriterka znanej i poczytnej autorki romansów. Pod wpływem osobistych perypetii i złamanego serca dziewczyna kompletnie straciła wiarę w miłość, a ta strata sprawiła, że Florence nie jest w stanie dokończyć książki.
Jej nowy redaktor - de facto mega seksowny redaktor - podaje jej niewykonalny deadline.
Dziewczyna zaczęła już godzić się z tym, że ją po prostu zwolnią. Ale los nie mógł być gorszy! Śmierć ukochanego ojca to kolejny cios.

Florence wraca do rodzinnego miasteczka, w którym rodzina dziewczyny prowadzi firmę pogrzebową.⌛️ Cała rodzinka ma więc olbrzymi dystans zarówno do śmierci jak i umarłych. Dodatkowo Florence i jej tata dzieli pewnien szczególny dar - widzieli duchy, które miały niedokończone sprawy.

Wielkim zdziwieniem dla Florence okazuje się nagłe pojawienie się przy niej Benjego - przystojnego redaktora, który sam jest duchem.

To spotkanie ma wielkie znaczenie. Ponieważ Benji pomaga Florence odzyskać wenę i wiarę w prawdziwe i szczere uczucia, a Florence próbuje Benowi odkryć jego "niewyjaśnioną" sprawę.
Czy mogą uratować się nawzajem ?!

Książka jest niezwykle urocza i piękna w taki delikatny sposób.
Czasem jest zabawna, czasem mega wzruszająca. Pokazuje wspaniałe relacje rodzinne, niespodziewaną miłość i małomiasteczkową społeczność.
Autorka też świetnie opisuje targające główną bohaterką emocję.

Jest naprawdę dobra. Polecam z całego serduszka. ❤️

I jeden z moich ulubionych cytatów ;)
O bliskości i intymności. Cudo.

"Kochanie się i tworzenie historii były sobie bardzo bliskie. Bezbronni i zaciekawieni podróżujecie przez pejzaże swoich ciał,  ucząc sie, opowiadając historie każdym gestem i każdym dzwiękiem.
Każdy pocałunek jest kropką, westchnienie przecinkiem (...)"

Florence Day to ghostwriterka znanej i poczytnej autorki romansów. Pod wpływem osobistych perypetii i złamanego serca dziewczyna kompletnie straciła wiarę w miłość, a ta strata sprawiła, że Florence nie jest w stanie dokończyć książki.
Jej nowy redaktor - de facto mega seksowny redaktor - podaje jej niewykonalny deadline.
Dziewczyna zaczęła już godzić się z tym, że ją po...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2762
684

Na półkach: ,

Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że takiego romansu jeszcze nie czytałam. Było parę irytujących wątków i cała otoczka domu pogrzebowego sprawiała, że czułam się trochę nieswojo, ale z kolei inne elementy przypominały mi moje ukochane "Julie and the Phantoms" 🥹

Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że takiego romansu jeszcze nie czytałam. Było parę irytujących wątków i cała otoczka domu pogrzebowego sprawiała, że czułam się trochę nieswojo, ale z kolei inne elementy przypominały mi moje ukochane "Julie and the Phantoms" 🥹

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
109
109

Na półkach:

Wpisałam w aplikacji z audiobookami tytuł Beach Read Emily Henry, bo chciałam wrócić do jednej z moich ulubionych książek. Niestety, tej powieści akurat tam nie było, ale za to wyszukiwarka z wielką pewnością siebie podsunęła mi tę oto pozycję, kusząc opisem: „Jeśli kochasz Beach Read i The Hating Game, ta książka jest dla ciebie”. No więc nie. Nie jest. Tej książce do Beach Read i The Hating Game jest mniej więcej tak daleko, jak stąd na Księżyc. Powiedziałabym wręcz, że to nie romans, tylko obyczajówka z bardzo lekkim wątkiem romantycznym.

Niestety poza wzmianką o Beach Read nie przeczytałam opisu. Gdybym jednak to zrobiła, to prawdopodobnie w ogóle bym po tę książkę nie sięgnęła. Jest mi bardzo daleko do wszelkiej ezoteryki, a tutaj bohaterka widzi duchy... No po prostu świetnie. W tym momencie straciłam dużą część zainteresowania tą historią. Przyspieszyłam więc słuchanie do 2x, żeby jak najszybciej dobrnąć do końca.

Głównej intrygi domyśliłam się praktycznie od razu, łącznie z tym, jak to wszystko się skończy. Trochę zaskoczył mnie jedynie wątek starszej pisarki — to autorka wymyśliła całkiem ciekawie, choć i tak brzmi to mało wiarygodnie. No bo jak bohaterka mogła z nią tak spokojnie rozmawiać w kawiarni i nikt nie zwrócił na to uwagi?

Między główną parą kompletnie nie ma chemii, nawet gdyby główny bohater nie był duchem. W ogóle nie zrozumiałam, dlaczego oni się po raz pierwszy pocałowali i co właściwie miało ich do siebie przyciągać. 

Przez dużą część książki dostajemy przede wszystkim historię małego miasteczka i przygotowań do pogrzebu właściciela zakładu pogrzebowego. Gdybym miała ochotę czytać o pogrzebach, sięgnęłabym po inną książkę, a nie po coś reklamowanego jako romans. Do tego te tytuły rozdziałów, na przykład „Trumna pełna miłości”... no naprawdę, nie.

Nie powiem, że to książka całkiem zła, bo czytałam dużo gorsze. Widać tu jakiś pomysł i jakąś ideę. Ale całość jest po prostu nudna i nie trafiła w mój gust.

Wpisałam w aplikacji z audiobookami tytuł Beach Read Emily Henry, bo chciałam wrócić do jednej z moich ulubionych książek. Niestety, tej powieści akurat tam nie było, ale za to wyszukiwarka z wielką pewnością siebie podsunęła mi tę oto pozycję, kusząc opisem: „Jeśli kochasz Beach Read i The Hating Game, ta książka jest dla ciebie”. No więc nie. Nie jest. Tej książce do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1354 użytkowników ma tytuł Poważny i nieromantyczna na półkach głównych
  • 818
  • 520
  • 16
235 użytkowników ma tytuł Poważny i nieromantyczna na półkach dodatkowych
  • 79
  • 66
  • 22
  • 21
  • 19
  • 15
  • 13

Inne książki autora

Ashley Poston
Ashley Poston
Ashley Poston urodziła się, wychowała oraz mieszka obecnie w Karolinie Południowej. Studiowała filologię angielską na University of South Carolina.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Poważny i nieromantyczna przeczytali również

Miłość i inne słowa Christina Lauren
Miłość i inne słowa
Christina Lauren
Ta książka wywarła na mnie ogromny wpływ po tym, jak przeczytałam już „Nazywam się” Chanel Miller. Albo proszę, przeczytajcie „Nazywam się” zaraz po niej. To była historia, od której nie mogłam się oderwać — trzymała mnie do późna w nocy, bo musiałam dowiedzieć się, co się z nimi stało. Poruszyła we mnie nostalgiczną strunę i przywołała wspomnienia z dzieciństwa. Ale problem w tym, że zakończenie było tak niepokojące! Elliot został właściwie zgwałcony! Uprawiał seks z niewłaściwą osobą, nie będąc w stanie powiedzieć „nie”. Brzmiało to podobnie do historii Chanel Miller. Tylko że tym razem przydarzyło się to mężczyźnie. Wiem, że to fikcja, ale moje emocje były prawdziwe. Moja pierwsza myśl była: „O mój Boże, co za dupek! Zasłużyłeś na te 11 lat milczenia, Elliot! Przez ciebie jej ojciec zmarł, a ona została złamana! To twoja odpowiedzialność! Jeśli tak bardzo ją kochałeś, to dlaczego poszedłeś na tę imprezę, upiłeś się i dopuściłeś do tego…!” A potem obudziłam się w nocy i poczułam taki wstyd. Przypomniałam sobie „Nazywam się” i walkę Chanel o sprawiedliwość, i zrobiło mi się strasznie przykro z powodu Elliota. Przepraszam za to. I dziękuję tej książce, że pokazała mi tę rysę w moim sposobie myślenia. Co za przebudzenie! Poza tym uwielbiałam niektóre cytaty i metafory. Ich chemia była świetnie opisana. Kocham tę książkę!
al.stepienc412 - awatar al.stepienc412
ocenił na1028 dni temu
The Long Game Elena Armas
The Long Game
Elena Armas
„The long game”, czyli romans z bramkarzem w roli głównej. Historia o dwójce ludzi uciekających przed swoją przeszłością z nadzieją na nową przyszłość ♥️ Za mną już trzy książki Eleny Armas i znowu się powtórzę: TO JEST KRÓLOWA SLOW BURNÓW! To jak ona buduje napięcie w tych książkach to po prostu chef’s kiss 💋 Adalyn przyjeżdża do małej wioski po incydencie w Miami. Zaatakowała bowiem maskotkę drużyny, a jej ojciec zamiast ją wesprzeć, to wysyła do jakiejś dziury…Tam niefortunnie prawie przejeżdża Camerona, który ukrywa się przed światem. Czy ja muszę wspominać, że Cameron to przystojny i znany bramkarz? Nie? Okej 🙂‍↔️ Ich relacja od samego początku iskrzy. Nie mogą się porozumieć. Adalyn jest dumna i nie chce, żeby ktoś zobaczył jej słabości. Cameron z kolei jest uparty. Z czasem jednak zaczynają ze sobą współpracować, a wiadomo jak to bywa - pojawiają się uczucia 😁 Razem trenują ligę małych Zielonych Wojowniczek, piłkarek nożnych, które wnoszą niesamowicie dużo radości do życia każdego w Green Oak. Jedna dziewczynka szczególnie zapadła mi w pamięć - Maria - uwielbiała przekręcać imię Camerona i robiła to w tak zabawny sposób, że często uśmiech sam wychodził mi na twarz 🤣 No i są kozy! Jedna ślepa, ale kochana 🥹 Podobało mi się bardzo to, jak Adalyn w końcu otworzyła się na życie i zrozumiała, że nie w niej leży problem, a w ludziach którzy ją otaczają. Cameron to zauważył i starał się ze wszystkich sił sprawić, aby Adalyn uwierzyła w siebie. Wynosił ją na piedestał, traktował jak prawdziwą kobietę i przede wszystkim się nią zaopiekował tak, jak nikt inny do tej pory nie potrafił. Cameron też dużo zrozumiał i w końcu odrzucił swoje obawy na bok. To jest po prostu przyjemny romans w pięknym otoczeniu. Mała społeczność, przyjaźń, królująca wszechobecna radość i szczęście. Powoli dojrzewająca miłość i ten SLOW BURN (o mamo ten slow burn! 🤩) sprawiły, że ja się zakochałam! Na koniec jest taki tyci plot twist, którego serio się nie spodziewałam, ale nawet na dobre wyszło, bo miło się czasem zaskoczyć 🙃 Elena jest w mojej topce autorek romansów, zaraz obok Elsie i Lauren. Polecam, pa! 💋
ksiezycowabiblioteka - awatar ksiezycowabiblioteka
oceniła na61 miesiąc temu
Ex Hex Erin Sterling
Ex Hex
Erin Sterling
„Ex Hex” autorstwa Erin Sterling to idealna lektura dla każdego, kto szuka w literaturze połączenia komedii romantycznej z nutką magii, określanego często mianem romantasy. Autorka serwuje nam opowieść lekką, błyskotliwą i niezwykle klimatyczną, która udowadnia, że rzucanie uroków na byłych chłopaków – nawet jeśli robi się to po kilku kieliszkach wódki i z przymrużeniem oka – może mieć opłakane, choć zabawne skutki. Główna bohaterka, Vivienne Jones, dziewięć lat temu uleczyła swoje złamane serce, rzucając na Rhysa Penhallowa klątwę. Wtedy wydawało się to nieszkodliwym żartem, jednak gdy Rhys powraca do miasteczka Graves Glen, okazuje się, że pech, który go prześladuje, jest aż nazbyt realny. Sterling z dużą wprawą buduje dynamikę między tą dwójką – iskrzy od samego początku, a ich wzajemne przekomarzania się są jednym z najmocniejszych punktów powieści. To klasyczny motyw „drugiej szansy”, doprawiony magicznymi artefaktami, nawiedzonymi przedmiotami i gadającym kotem. To, co wyróżnia „Ex Hex”, to przede wszystkim urokliwe miejsce akcji. Graves Glen to miasteczko, w którym Halloween trwa niemal cały rok, a magia jest wpisana w codzienność. Autorka stworzyła świat niezwykle przytulny, w którym chciałoby się zamieszkać, mimo grasujących tam czasem złośliwych duchów. Opisy urokliwych sklepików, starych bibliotek i jesiennej aury sprawiają, że książka staje się literackim odpowiednikiem ciepłego koca i kubka gorącej czekolady z przyprawami. Mimo że fabuła jest dość przewidywalna, a stawki nie wydają się nigdy śmiertelnie poważne, powieść nadrabia to humorem i lekkością stylu. Sterling pisze w sposób niezwykle płynny, sprawiając, że przez historię wręcz się płynie. To nie jest książka, która ma ambicje zmieniać świat, ale doskonale wywiązuje się ze swojego zadania: bawi, relaksuje i wprowadza w magiczny nastrój. „Ex Hex” to celebracja kobiecej siły, więzi rodzinnych (świetne postacie ciotki i kuzynki Vivienne) oraz dowód na to, że prawdziwa magia najsilniej działa wtedy, gdy potrafimy wybaczyć sobie błędy z przeszłości.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na74 miesiące temu
Zjazd rodzinny Meghan Quinn
Zjazd rodzinny
Meghan Quinn
„Zjazd rodzinny” Meghan Quinn Romans 🌶️ Trzy historie rodzeństwa Braterska rywalizacja Tajemnice Powrót do rodzinnego domu „Troje rodzeństwa. Trzy miłosne historie. I tylko jedna szansa na „żyli długo i szczęśliwie”. Martin i Peggy Chance wierzą w miłość do grobowej deski. Zbliża się złoty jubileusz ich małżeństwa, a oni sami są przekonani, że stworzyli wzór idealnego związku dla swoich dorosłych już dzieci. 💵 Ford, najstarszy, poświęca się pracy i opiera jakimkolwiek romansom… tak przynajmniej twierdzi. 📚 Cooper nie może się otrząsnąć po rozwodzie aż do czasu, gdy odnawia znajomość z zadziorną właścicielką cukierni. 🏕️ Palmer jest wyzwoloną instagramerką i podróżniczką, która zawsze widziała siebie u boku kogoś zupełnie innego niż przystojny lekarz rodzinny z małego miasteczka… Ku ich rozczarowaniu wygląda jednak na to, że cała ta lekcja poszła na marne – najwyraźniej żadne z trojga rodzeństwa nie potrafi zaryzykować i odnaleźć miłości w swoim życiu. Kiedy rodzeństwo Chance spotyka się, żeby zaplanować rocznicowe przyjęcie dla swoich rodziców, musi stawić czoła definitywnemu końcowi dzieciństwa. Oto książka idealna na lekki wieczór! Mamy tu sercowe komplikacje aż trzech par, więc nie ma nudy! Do tego bratersko-siostrzana rywalizacja! Problemy z komunikacją i lekcja życia która w końcu wyprostuje dawne zaszłości!
na_deszczowe_dni - awatar na_deszczowe_dni
ocenił na72 miesiące temu
To, co skrywamy przed światem Lucy Score
To, co skrywamy przed światem
Lucy Score
Drugi tom trylogii Knockemout, czyli powrót do małego miasteczka, gdzie każdy każdego zna, a nowo przyjezdni szybko dają się porwać przyjaznej atmosferze. Nash, komendant lokalnej policji, został postrzelony w poprzedniej części. Wtedy poznaliśmy jego mrukliwego brata, teraz dowiemy się jakie sekrety skrywa lepszy brat. Choć fizycznie wraca do zdrowia, to psychicznie wciąż nie może dojść do siebie po tym, jak prawie stracił życie. Depresja się pogłębia i wydaje się, że nikt jej nie dostrzega. Nikt poza Liną, jego nową sąsiadką. Tę dwójkę szybko do siebie przyciąga. On czuje się przy niej znów żywy, a ona pozwala mu być blisko. Lina pozwala zbliżać się do siebie coraz bardziej i zaglądać przez mury obronne. Ma ona jednak tajemnice, która może nie spodobać się komendantowi. Ta seria jest urocza i od pierwszych stron czułam się z nią bardzo miło, jednak nie jest bez wad. Relacja bohaterów dosyć szybko się rozwinęła, z drugiej strony nie było to jakoś mocno odczuwalne, bo autorka napisała ją dosyć naturalny sposób. Nie podoba mi się jednak to, że miłość jest przedstawiona jako lekarstwo na depresję. Jestem przyzwyczajona, że faceci w romansach są zawsze wysportowani i w ogóle palce lizać, jednakże podkreślane kilka razy pośladki Nasha mi się nie podobały. Jeśli nie widzicie w tym nic złego, to odwróćcie sytuację. Gdyby to o kobiecie było kilkukrotnie powtarzane, że ma ładny tyłek, fajnie wygląda w spodniach i w ogóle faceci specjalnie coś upuszczają, żeby ten tyłek oglądać, gdy się schyla. To nie jest w porządku, niezależnie od płci.  Bohaterowie byli fajni. Złoty chłopak, który ma swoje problemy, ale jest przy tym po prostu dobrym człowiekiem i dziewczynę, trochę grumpy, która nie lubi przywiązania, ale może dla tego jednego mężczyzny spróbuję się ustatkować. Są małe dramaty, które dość szybko się rozwiązują. Do tego sprawa niebezpiecznego typa, która nakręca fabułę, a w tle ślub pary z pierwszego tomu.  Książka mi się podobała, mimo że było to trochę za długie i pod koniec zaczynała mnie męczyć. Było chwilami zabawnie, ale były też ciary żenady, jak się domyślacie przy scenach łóżkowych. Na pewno za jakiś czas sięgnę po trzeci tom, bo Lucian, to typ bohatera, który mnie zawsze ciekawi.
Karolina Krakowiak - awatar Karolina Krakowiak
ocenił na61 miesiąc temu
Weź nie czaruj Avery Flynn
Weź nie czaruj
Avery Flynn
Zastanawialiście się kiedyś nad tym: Czy można zaczarować czarownicę… która nie ma magii? Gilda, czyli nasza główna bohaterka, urodziła się w jednej z najpotężniejszych magicznych rodzin… i jako jedyna nie odziedziczyła żadnych mocy. W świecie, gdzie zaklęcia są codziennością, a talent magiczny wyznacza pozycję w rodzinie, Tilda czuje się jak pomyłka. Do tego prześladuje ją pech - i to w naprawdę spektakularnym stylu. Kiedy cztery razy z rzędu trafia na randkę w ciemno ze swoim największym wrogiem zaczyna podejrzewać, że to nie przypadek. A gdy niechcący rzuca klątwę na własną rodzinę, jest zmuszona poprosić o pomoc właśnie jego. Wspólna misja, poszukiwanie magicznej księgi i masa niewyjaśnionych sekretów sprawiają, że napięcie między nimi rośnie z każdą chwilą. Jest to romantasy z motywem enemies to lovers, ale też historia o byciu „niewystarczającą” w oczach innych i o odnajdywaniu własnej wartości. Relacja Tildy oraz Gila to największy plus tej książki - pełna sarkazmu, przekomarzań i chemii, która powoli przeradza się w coś prawdziwego: ich dialogi są lekkie, momentami naprawdę zabawne, a romantyczne napięcie jest bardzo dobrze wyważone. Świat przedstawiony nie jest bardzo rozbudowany - magia stanowi tutaj raczej tło dla romansu aniżeli główną oś fabuły - ale dzięki temu książkę czyta się szybko i przyjemnie. To idealna propozycja na dwa wieczory, kiedy ma się ochotę na coś lekkiego, z nutą fantastyki i sporą dawką humoru. Nie jest to historia, która zmieni życie, ale zdecydowanie poprawia humor!
Misheczka MałgorzataJeziorowska - awatar Misheczka MałgorzataJeziorowska
oceniła na62 miesiące temu
To Hate Adam Connor Ella Maise
To Hate Adam Connor
Ella Maise
📚Ella Maise "To Hate Adam Connor " 📖wyd. @znakjednymslowem Lucy pragnie zapomnieć o mężczyznach i ucieka do przyjaciółki. Musi na trochę zamieszkać w jej willi. Nie wie jednak, że jej nowym sąsiadem jest Adam Connor. To słynny aktor i do tego samotnie wychowuje dziecko . Dziewczyna nie może się powstrzymać i zaczyna go obserwować . Pech jednak chciał, że wpadła w niezłą aferę ale tym samym uratowała życie jego syna. Od tamtej pory jej życie wywraca się do góry nogami a relacja ze znienawidzonym sąsiadem nabiera rozpędu. Druga część niesamowitej historii spod pióra Elle Maise i kolejna do mojej kolekcji. Oczywiście, że spędziłam z nią rewelacyjny czas i tak jak w poprzedniej uśmiałam się do łez. Mimo, że pierwsza część chyba podobała mi się bardziej to i tak ta część była dobra. Lucy to szalona dziewczyna, która cierpi po tym jak zostało skrzywdzone jej serce. Jednak los postanawia dać jej kolejnego mężczyznę na drodze a nawet dwóch. Jej znienawidzony sąsiad raz ją przeciąga a raz odpycha. Ta bohaterka na pewno poprawi wam humor i udowodni, że dla ważnych jej osób jest w stanie zrobić wszystko. Podobało mi się to jaką miała świetną relację z synem Adama. Jedynym minusem oczywiście jest ciągłe powtarzanie, że biust jej przyjaciółki jest najcudowniejszy i to mnie trochę od tego odpychało ale widocznie to był taki żarcik ze strony autorki który miał rozładowywać napięcie. Adam to bohater, który rozkocha w sobie nie jedną czytelniczkę. Nie tylko jest męski, opiekuńczy czy jest po prostu gwiazdą, lecz przede wszystkim ujęło mnie w nim to, że mimo sławy potrafił zająć się swoim synem i dać mu normalne życie. To jak się dla niego poświęcał, spędzał z nim czas i ratował go przed tym światem medialnym zasługuje na wielkie uznanie. Ta fabuła jest pełna humoru, rewelacyjnych dialogów czy pouczających wątków. Jest to typowa komedia romantyczna, która spodoba się większości czytelnikom. Będziecie przeżywać tutaj niezapomniane emocje, przeżyjecie coś gorącego i spędzicie z tą lekturą świetny czas. Przede wszystkim ujął mnie tutaj wątek samotnego wychowania dziecka, który wzruszał ale i dawał do myślenia. Adam okazał się tutaj wręcz idealnym rodzicem i tym sposobem kupił mnie całkowicie. Jest to jeden z moich ulubionych motywów w książkach a autorka poradziła sobie z nim bezbłędnie. Autorka chciała też pokazać tutaj, że oboje z tych bohaterów nie do końca mieli wspaniałe życie ale z upływem czasu zawalczyli o swoją przyszłość i udowodnili, że nawet z najgorszych momentów można wyjść i cieszyć się życiem. Po takie właśnie historie zawsze sięgam kiedy chce poczuć wielkie love. Idealna pozycja dla każdej romantycznej duszy potrzebującej miłości do nowego książkowego męża. Ja polecam ją z całego serca.
Malenkaaa77 Mrosk - awatar Malenkaaa77 Mrosk
ocenił na91 miesiąc temu

Cytaty z książki Poważny i nieromantyczna

Więcej

- Czyli co? Wierzysz w miłość, ale nie dla siebie? Wierzysz w romantyzm i wielkie gesty, i szczęśliwe zakończenia, ale uważasz, że coś jest z tobą tak bardzo nie tak, że na to nie zasługujesz?
- Lepiej tak, niż wcale nie wierzyć, prawda? - odwarknął.

- Czyli co? Wierzysz w miłość, ale nie dla siebie? Wierzysz w romantyzm i wielkie gesty, i szczęśliwe zakończenia, ale uważasz, że coś jest ...

Rozwiń
Ashley Poston Poważny i nieromantyczna Zobacz więcej

Twoja babcia - moja matka - powiedziała mi kiedyś, że wiatr jest oddechem tych wszystkich, którzy tu byli przed nami. Wszystkich ludzi, którzy udali się w inne miejsce, wszystkich, którzy wzięli oddech... Oni są nadal w tym wietrze. I zawsze w nim będą, śpiewając. Dopóki wiatr nie zniknie.

Twoja babcia - moja matka - powiedziała mi kiedyś, że wiatr jest oddechem tych wszystkich, którzy tu byli przed nami. Wszystkich ludzi, któr...

Rozwiń
Ashley Poston Poważny i nieromantyczna Zobacz więcej

(…) smutek pozostaje w tobie na zawsze, ale uczysz się go kochać, ponieważ staje się częścią Ciebie i stopniowo blaknie. Aż w końcu ponownie się podniesiesz i wtedy się przekonasz, że czujesz się dobrze. Że będzie dobrze. Aż w końcu stanie się to prawdą”.

(…) smutek pozostaje w tobie na zawsze, ale uczysz się go kochać, ponieważ staje się częścią Ciebie i stopniowo blaknie. Aż w końcu ponownie...

Rozwiń
Ashley Poston Poważny i nieromantyczna Zobacz więcej
Więcej