Mój współlokator jest wampirem

Okładka książki Mój współlokator jest wampirem autora Jenna Levine, 9788383215730
Okładka książki Mój współlokator jest wampirem
Jenna Levine Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece literatura obyczajowa, romans
424 str. 7 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Tytuł oryginału:
My Roommate Is a Vampire
Data wydania:
2023-10-11
Data 1. wyd. pol.:
2023-10-11
Data 1. wydania:
2023-08-29
Liczba stron:
424
Czas czytania
7 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383215730
Tłumacz:
Anna Hikiert-Bereza
Średnia ocen

6,1 6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mój współlokator jest wampirem w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Mój współlokator jest wampirem



książek na półce przeczytane 2756 napisanych opinii 2402

Oceny książki Mój współlokator jest wampirem

Średnia ocen
6,1 / 10
530 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Mój współlokator jest wampirem

avatar
94
2

Na półkach: ,

Książka zaskoczyła mnie i to w bardzo pozytywny sposób. Jest zabawna, a przy tym realistyczna.
Romans nie jest nakierowany tylko na jedno i z wielką przyjemnością odkrywałam jak ta relacja rozwija się w coś bardziej głębokiego.
Polecam gorąco, lekka i przyjemna lektura.

Książka zaskoczyła mnie i to w bardzo pozytywny sposób. Jest zabawna, a przy tym realistyczna.
Romans nie jest nakierowany tylko na jedno i z wielką przyjemnością odkrywałam jak ta relacja rozwija się w coś bardziej głębokiego.
Polecam gorąco, lekka i przyjemna lektura.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
12
10

Na półkach:

3.5 niech będzie, początek mi się bardziej podobał niż koniec

3.5 niech będzie, początek mi się bardziej podobał niż koniec

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
26
24

Na półkach:

Czyta się szybko i lekko. Nie jest to lektura wysokich lotów. Trochę zabawna, trochę głupkowata. Przy potrzebie odmóżdżenia się może być w sam raz.

Czyta się szybko i lekko. Nie jest to lektura wysokich lotów. Trochę zabawna, trochę głupkowata. Przy potrzebie odmóżdżenia się może być w sam raz.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

934 użytkowników ma tytuł Mój współlokator jest wampirem na półkach głównych
  • 605
  • 329
234 użytkowników ma tytuł Mój współlokator jest wampirem na półkach dodatkowych
  • 106
  • 38
  • 21
  • 19
  • 16
  • 12
  • 12
  • 10

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ex Hex Erin Sterling
Ex Hex
Erin Sterling
„Ex Hex” autorstwa Erin Sterling to idealna lektura dla każdego, kto szuka w literaturze połączenia komedii romantycznej z nutką magii, określanego często mianem romantasy. Autorka serwuje nam opowieść lekką, błyskotliwą i niezwykle klimatyczną, która udowadnia, że rzucanie uroków na byłych chłopaków – nawet jeśli robi się to po kilku kieliszkach wódki i z przymrużeniem oka – może mieć opłakane, choć zabawne skutki. Główna bohaterka, Vivienne Jones, dziewięć lat temu uleczyła swoje złamane serce, rzucając na Rhysa Penhallowa klątwę. Wtedy wydawało się to nieszkodliwym żartem, jednak gdy Rhys powraca do miasteczka Graves Glen, okazuje się, że pech, który go prześladuje, jest aż nazbyt realny. Sterling z dużą wprawą buduje dynamikę między tą dwójką – iskrzy od samego początku, a ich wzajemne przekomarzania się są jednym z najmocniejszych punktów powieści. To klasyczny motyw „drugiej szansy”, doprawiony magicznymi artefaktami, nawiedzonymi przedmiotami i gadającym kotem. To, co wyróżnia „Ex Hex”, to przede wszystkim urokliwe miejsce akcji. Graves Glen to miasteczko, w którym Halloween trwa niemal cały rok, a magia jest wpisana w codzienność. Autorka stworzyła świat niezwykle przytulny, w którym chciałoby się zamieszkać, mimo grasujących tam czasem złośliwych duchów. Opisy urokliwych sklepików, starych bibliotek i jesiennej aury sprawiają, że książka staje się literackim odpowiednikiem ciepłego koca i kubka gorącej czekolady z przyprawami. Mimo że fabuła jest dość przewidywalna, a stawki nie wydają się nigdy śmiertelnie poważne, powieść nadrabia to humorem i lekkością stylu. Sterling pisze w sposób niezwykle płynny, sprawiając, że przez historię wręcz się płynie. To nie jest książka, która ma ambicje zmieniać świat, ale doskonale wywiązuje się ze swojego zadania: bawi, relaksuje i wprowadza w magiczny nastrój. „Ex Hex” to celebracja kobiecej siły, więzi rodzinnych (świetne postacie ciotki i kuzynki Vivienne) oraz dowód na to, że prawdziwa magia najsilniej działa wtedy, gdy potrafimy wybaczyć sobie błędy z przeszłości.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na73 miesiące temu
Poważny i nieromantyczna Ashley Poston
Poważny i nieromantyczna
Ashley Poston
Florence Day to ghostwriterka znanej i poczytnej autorki romansów. Pod wpływem osobistych perypetii i złamanego serca dziewczyna kompletnie straciła wiarę w miłość, a ta strata sprawiła, że Florence nie jest w stanie dokończyć książki. Jej nowy redaktor - de facto mega seksowny redaktor - podaje jej niewykonalny deadline. Dziewczyna zaczęła już godzić się z tym, że ją po prostu zwolnią. Ale los nie mógł być gorszy! Śmierć ukochanego ojca to kolejny cios. Florence wraca do rodzinnego miasteczka, w którym rodzina dziewczyny prowadzi firmę pogrzebową.⌛️ Cała rodzinka ma więc olbrzymi dystans zarówno do śmierci jak i umarłych. Dodatkowo Florence i jej tata dzieli pewnien szczególny dar - widzieli duchy, które miały niedokończone sprawy. Wielkim zdziwieniem dla Florence okazuje się nagłe pojawienie się przy niej Benjego - przystojnego redaktora, który sam jest duchem. To spotkanie ma wielkie znaczenie. Ponieważ Benji pomaga Florence odzyskać wenę i wiarę w prawdziwe i szczere uczucia, a Florence próbuje Benowi odkryć jego "niewyjaśnioną" sprawę. Czy mogą uratować się nawzajem ?! Książka jest niezwykle urocza i piękna w taki delikatny sposób. Czasem jest zabawna, czasem mega wzruszająca. Pokazuje wspaniałe relacje rodzinne, niespodziewaną miłość i małomiasteczkową społeczność. Autorka też świetnie opisuje targające główną bohaterką emocję. Jest naprawdę dobra. Polecam z całego serduszka. ❤️ I jeden z moich ulubionych cytatów ;) O bliskości i intymności. Cudo. "Kochanie się i tworzenie historii były sobie bardzo bliskie. Bezbronni i zaciekawieni podróżujecie przez pejzaże swoich ciał,  ucząc sie, opowiadając historie każdym gestem i każdym dzwiękiem. Każdy pocałunek jest kropką, westchnienie przecinkiem (...)"
Pcheleczka92 - awatar Pcheleczka92
ocenił na87 dni temu
Weź nie czaruj Avery Flynn
Weź nie czaruj
Avery Flynn
Zastanawialiście się kiedyś nad tym: Czy można zaczarować czarownicę… która nie ma magii? Gilda, czyli nasza główna bohaterka, urodziła się w jednej z najpotężniejszych magicznych rodzin… i jako jedyna nie odziedziczyła żadnych mocy. W świecie, gdzie zaklęcia są codziennością, a talent magiczny wyznacza pozycję w rodzinie, Tilda czuje się jak pomyłka. Do tego prześladuje ją pech - i to w naprawdę spektakularnym stylu. Kiedy cztery razy z rzędu trafia na randkę w ciemno ze swoim największym wrogiem zaczyna podejrzewać, że to nie przypadek. A gdy niechcący rzuca klątwę na własną rodzinę, jest zmuszona poprosić o pomoc właśnie jego. Wspólna misja, poszukiwanie magicznej księgi i masa niewyjaśnionych sekretów sprawiają, że napięcie między nimi rośnie z każdą chwilą. Jest to romantasy z motywem enemies to lovers, ale też historia o byciu „niewystarczającą” w oczach innych i o odnajdywaniu własnej wartości. Relacja Tildy oraz Gila to największy plus tej książki - pełna sarkazmu, przekomarzań i chemii, która powoli przeradza się w coś prawdziwego: ich dialogi są lekkie, momentami naprawdę zabawne, a romantyczne napięcie jest bardzo dobrze wyważone. Świat przedstawiony nie jest bardzo rozbudowany - magia stanowi tutaj raczej tło dla romansu aniżeli główną oś fabuły - ale dzięki temu książkę czyta się szybko i przyjemnie. To idealna propozycja na dwa wieczory, kiedy ma się ochotę na coś lekkiego, z nutą fantastyki i sporą dawką humoru. Nie jest to historia, która zmieni życie, ale zdecydowanie poprawia humor!
Misheczka MałgorzataJeziorowska - awatar Misheczka MałgorzataJeziorowska
oceniła na61 miesiąc temu
Studium zatracenia Ava Reid
Studium zatracenia
Ava Reid
Effy Sayre od dzieciństwa przyjmuje tabletki, żeby móc odróżnić to, co prawdziwe, od wytworu jej wyobraźni, bowiem widzi wizje, w których pojawia się Baśniowy Król, który jest jedna głównych postaci w książce jej ulubionego, martwego już autora. Jako jedyna dziewczyna studiuje architekturę na swoim wydziale i uważana jest za dziwaczkę. Krążą także plotki o jej rzekomym romansie z profesorem. Odrzucona przez swoich rówieśników, Effy przyjmuje ofertę, przed którą wszyscy ją ostrzegają- ma zaprojektować i przebudować zrujnowaną posiadłość Emrysa Myrddina, jej ulubionego autora Bohaterka udaje się do posiadłości, która położona jest na skraju urwiska, tam poznaje Prestona- chłopaka, który pragnie udowodnić, że Emrys Myrddin byt oszustem i to nie on stoi za napisaniem swoich największych dziet literackich Czy baśniowy król istnieje naprawdę, a może Effy naprawdę oszalała ? 7 Jest to książka z gatunku dark academia, której motyw uwielbiam, zawsze bardzo mnie do siebie ciagnie i nie mogłam się jej oprzeć. Autorka sięga w tej powieści do baśni i folkloru, co jest bardzo dobrym elementem tej historii, który buduje odpowiedni nastrój, choć według mnie mogłoby go trochę więcej, raczej była tłem i klimatem histori, a ja liczyłam na bardziej baśniową historię. Chociaż sama koncepcja postaci Baśniowego Króla i jego obecności w życiu Effy porwała mnie wyczekiwałam rozwiązania zagadki. Sama do końca nie domyślałam się finału tej histori, a to duży plus. Główna bohaterka zrobiła na mnie ogromne wrażenie swoją złożonością. Nie była jednoznaczna w odbiorze - popelniata błẹdy, wahała się, uciekała w obsesje i destrukcje.Co momentami wprawiało mnie we frustrację, a chwilami boleśnie poruszało. Jednak uwielbiam jak w trakcie całej książki przeszła ogr przemianę z cichej myszki, w silną i odważną dziewczynę. Podobało mi się jak wprawiała Prestona w zakłopotanie, było to bardzo urocze, podczas ich wspolnych scen nie schodził mi uśmiech z twarzy, kocham ich sprzeczki! Preston jest za to jest troche zadufany i pedantyczny, ale za to bardzo madry i opiekuńczy w stosunku do Effy, przez co chemia między bohaterami jest idealnie wyważona Pojawia się tutaj także watek romantyczny, nie jest on jednak wiodący i nie przytłacza on całej historii. Pomimo że początkowej niechęci do siebie obojgu bohaterów szybko zawiązuja ze sobą pakt jako jedna drużyna walcząca o prawdę. Wspierają się, zdobywają swoje zaufanie, zwierzają się i pomagają odegnać złe duchy. Byt to mój reread tej histori, jednak po zastoju czytelniczym mam w głowie pustke w głowie ci do fabuly większości książek, które wcześniej czytałam & więc czułam się jakbym czytała ją po raz pierwszy i nie żałuję że ponownie po nią sięgnęłam! Ksiązka zdecydowanie należy do takich "na raz", szczególnie przy obecnych, dość długich wieczorach (no chyba że jesteśprzed sesjątak jak ja). Nie jest to high fantasy, raczej bardzo przyjemna przygodówka. Idealna będzie dla tych, ktorzy z fantasy dopiero zaczynają, bo watków jest tu niewiele, co jednak nieoznacza niczego złego. Polecam, ją jesli chcecie przeczytać klimatyczna i lekką książkę z watkiem romantycznym w tle. Po której zostaniecie z uczuciem melancholiji lekkiego niedosytu, oczywiście w dobrym znaczeniu- takim, które skłania do myslenia i wracania do fragmentów w głowie.
Kasia Ziółkowska - awatar Kasia Ziółkowska
oceniła na824 dni temu
Belladonna Adalyn Grace
Belladonna
Adalyn Grace
📚Co do jakiej książki mieliście ostatnio duże oczekiwania? I czy je spełniła?📚 U mnie była to właśnie "Belladonna". Książka, o której słyszałam wiele, a opinie w większości przedstawiały ją w samych superlatywach. Rozumiem dlaczego- gotycki klimat, pełen tajemnic i napięcia może zainteresować i wywołać świeżutki powiew. Jednak ja mam mieszane uczucia. Z początku bardzo ciężko było mi się wczuć w czytany tekst, co chwila odkładałam książkę po czym wracałam do niej po paru minutach, jakby nie umiała mnie przy sobie przytrzymać. Ale nie był to problem stylu, bo ten okazał się bardzo lekki i płynny, książkę czytało się bardzo szybko. Zauważyłam kilka błędów z osią czasu, które zmuszały mnie do zweryfikowania tego w trakcie czytania, co znów powodowało odrywanie się od fabuły. Właśnie, fabuła była naprawdę świetna. Tajemnicza śmierć i choroba, przerażający dom, opuszczony ogród i zagadki rodzinne stworzyły mieszankę, o której nie łatwo jest zapomnieć. Z ogromną satysfakcją typowałam zabó!ce i cholerka - miałam rację. Do tego dodajmy wątek romantyczny między główną bohaterką - Signą, a kimś zakazanym, kimś kto nigdy nie powinien być brany pod uwagę, a jednak tutaj stał się wyborem. Śmierć był ogromnym plusem tej historii, a jego "osoba" dodawała kolejnego dreszczyku emocji. To było na swój sposób satysfakcjonujące. I mimo tych kilku zgrzytów na początku historia bardzo mi się podobała, była inna, przyjemna i warta tych chwilowych rozterek. Nim się obejrzałam książka się skończyła. Mam na półce kolejne części i napewno je przeczytam, bo na koniec zostałam schwytana w sidła Belladonny. Teraz zobaczymy co przyniesie Los. 😉
Romans_z_książką - awatar Romans_z_książką
ocenił na619 godzin temu
One For My Enemy Olivie Blake
One For My Enemy
Olivie Blake
Kupiłam tę książkę dawno temu i skusiła mnie…okładka. Pierwsze podejście? Odpadłam po 30 stronach. Ale ostatnio wróciłam do świata Antonowów i Fiodorowów i przepadłam! Jest to opowieść o dwóch skłóconych rodach czarownic - Antonowów i Fiodorowów. Mamy tu walkę kobiety kontra mężczyźni, stare urazy, nielegalne interesy i magię, która bezlitośnie miesza w życiu wszystkich bohaterów. W samym środku tego chaosu poznajemy Maszę i Dimę, którzy zakochali się w sobie bez pamięci, choć nigdy nie powinni. Po latach ich drogi znów się przecinają i wtedy zaczyna się wszystko sypać. Nie chcę zdradzać zbyt wiele z fabuły, ale uwierzcie mi dzieje się tu duużo. Tragiczne wydarzenia przeplatają się z momentami czułości, a intrygi i rodzinne konflikty nie pozwalają na nudę. Jest śmierć, jest zemsta i zakazana miłość. Ulubione postacie? Bardzo polubiłam Maszę ( choć ma swoje za uszami ) oraz Lwa ( który też ma tu swój wątek z pewną Antonową, ale nie będę więcej spoilerować) najmłodszego z Fiodorowów. Autorka świetnie oddaje udrękę bohaterów i ich rozdarcie między obowiązkiem wobec rodziny a własnym sercem. To historia pełna magii, zdrad i namiętności, którą czyta się błyskawicznie. Świat jest na tyle dobrze zbudowany, że trudno się w nim pogubić. Jeśli lubicie retellingi klasyków (tutaj kłania się Szekspir i jego Romeo i Julia) mroczny klimat, motyw enemies to lovers, rodzinne wojny i magię w nowoczesnym wydaniu to ta książka może Was totalnie wciągnąć. Czy to była historia idealna? Nie. Czy żałuję drugiego podejścia? Zdecydowanie nie!
Latawiec_ania - awatar Latawiec_ania
oceniła na718 dni temu
My Dark Romeo L.J. Shen
My Dark Romeo
L.J. Shen Parker S. Huntington
"Nikt nie rodzi się Bestią , ale się nią staje" My Dark Romeo to idealne połączenie dowcipnych żartów, gorącej chemii i pikantnych scen z emocjonalnym pazurem, które wywołały u mnie mnóstwo emocji. Dallas Townsend jest infantylną nimfomanką, rozpieszczoną, krótkowzroczną, prostolinijną, pozbawioną zahamowań dziewczyną, która w ogóle nie myśli o konsekwencjach swoich czynów. Romeo Costa jest chamskim i aroganckim dupkiem, pozbawionym moralności i empatii, niezdolnym do uczuć. Został zniszczony przez kruche ciasteczka i bitą śmietanę. Rom trafił na godną przeciwniczkę. Na początku ich związek to była kompletna bzdura, nie rozumiałam, jak taka nienawiść i niechęć mogły przerodzić się w miłość. Brak elementarnego szacunku do siebie nawzajem, dziwne i absurdalne zachowania, mizoginia, niechęć do słuchania się nawzajem i inwestowania w ich małżeństwo. Ale potem wydarzyło się coś niesamowitego, bo Dallas i Romeo zaczęli się przed sobą otwierać, dzielić się swoimi traumami, przeszłością, ufać sobie nawzajem i brać pod uwagę swoje uczucia. Troska, zaufanie, wrażliwość, wzajemny szacunek, kompromisy, chęć uszczęśliwienia siebie nawzajem. Były też lekkomyślne działania, ale przynajmniej miały swoje uzasadnienie. W końcu zrozumiałam dlaczego tak bardzo Rom nienawidzi swojego ojca, żuje miętowe gumy i ma obsesję na punkcie swojego jedzenia. Jego rodzina, która powinna go chronić, najbardziej go zraniła. Jego przyjaciele Zach Sun i Oliver VB mieli mnóstwo scen w tej książce! Ich czat grupowy był naprawdę zabawny. Oboje bez przerwy krytykowali Olivera. Zabawnie było patrzeć, jak nazywają Dallas różnymi nazwami, takimi jak Detroit, Daytona, Denver, Decatur czy Davenport. Ta książka to eksplozja emocji, to mroczna opowieść o Pięknej i Bestii, która sprawiła, że ​​chciałam więcej i dlatego od razu zaczynam słuchać historii o Zachu.
Gabi - awatar Gabi
ocenił na73 miesiące temu

Cytaty z książki Mój współlokator jest wampirem

Więcej
Jenna Levine Mój współlokator jest wampirem Zobacz więcej
Więcej