O jeden urok za daleko

Okładka książki O jeden urok za daleko
Ludka Skrzydlewska Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece Cykl: Czarownice z Inverness (tom 2) romantasy
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
romantasy
Format:
papier
Cykl:
Czarownice z Inverness (tom 2)
Data wydania:
2023-10-11
Data 1. wyd. pol.:
2023-10-11
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383215334

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup O jeden urok za daleko w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

O jeden urok za daleko



książek na półce przeczytane 1808 napisanych opinii 929

Oceny książki O jeden urok za daleko

Średnia ocen
7,1 / 10
557 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
102
6

Na półkach:

I część była ok, do przeczytania. Druga część nieporównywalnie znacznie lepsza.
widzimy teraz świat oczami Willow, w pierwszym tomie irytowała Margo, mimio to Willow oddała życie za kuzynkę. mieliśmy świat oczami Margo w którym negatywnie mówiła o Willow teraz możemy zobaczyć, że każdy medal ma dwie strony. Willow też nie lubi Margo (trochę się jej nie dziwię). Warto zawsze wysłuchać dwóch stron, przecież nikt nie jest idealny, Margo przecież nie była obiektywna w ocenie kuzynki (głównie kierowana zazdrością) nie można więc zamykać się jedynie na jej poglądy.
ta seria książek fajnie to pokazuje, najpierw możemy zobaczyć że jedna nie lubi drugiej po czym zobaczyć, że z tej drugiej strony czyli storny Willow Margo też nie przedstawia się korzystnie. Widzimy teraz zachowanie chłodne Margo do kuzynki która oddała za nią życie, nawet nie podziękowała za Theo.

Nie tylko Margo była zazdrosna o umiejętności kuzynki, Willow również walczyła o to by nie być postrzegana gorzej niż święta Margo.

Nie rozumiem czytelników którzy zamykają się na jedną z opowieści, przecież już w pierw
szym tomie Willow zdążyła się obronić. Książki mają pokazać że kij ma dwa końce, ale trzeba być dojrzałym żeby to zrozumieć.

I część była ok, do przeczytania. Druga część nieporównywalnie znacznie lepsza.
widzimy teraz świat oczami Willow, w pierwszym tomie irytowała Margo, mimio to Willow oddała życie za kuzynkę. mieliśmy świat oczami Margo w którym negatywnie mówiła o Willow teraz możemy zobaczyć, że każdy medal ma dwie strony. Willow też nie lubi Margo (trochę się jej nie dziwię). Warto...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

942 użytkowników ma tytuł O jeden urok za daleko na półkach głównych
  • 663
  • 279
229 użytkowników ma tytuł O jeden urok za daleko na półkach dodatkowych
  • 70
  • 32
  • 29
  • 29
  • 23
  • 18
  • 14
  • 14

Inne książki autora

Ludka Skrzydlewska
Ludka Skrzydlewska
Ludka Skrzydlewska - z wykształcenia anglistka, absolwentka Uniwersytetu Śląskiego, z zawodu kierowniczka w pewnej międzynarodowej korporacji, z zamiłowania autorka romansów z wątkami kryminalnymi i sensacyjnymi. Pisze praktycznie od dziecka, od kilku lat dzieląc się swoimi tekstami w Internecie. Sama dużo czyta, a jej ulubioną autorką pozostaje Joanna Chmielewska. Prywatnie lubi podróże, planszówki ze znajomymi i swojego psa, labradora Milo. Sentymentalna bzdura jest jej pierwszą powieścią wydaną drukiem.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ex Hex Erin Sterling
Ex Hex
Erin Sterling
„Ex Hex” autorstwa Erin Sterling to idealna lektura dla każdego, kto szuka w literaturze połączenia komedii romantycznej z nutką magii, określanego często mianem romantasy. Autorka serwuje nam opowieść lekką, błyskotliwą i niezwykle klimatyczną, która udowadnia, że rzucanie uroków na byłych chłopaków – nawet jeśli robi się to po kilku kieliszkach wódki i z przymrużeniem oka – może mieć opłakane, choć zabawne skutki. Główna bohaterka, Vivienne Jones, dziewięć lat temu uleczyła swoje złamane serce, rzucając na Rhysa Penhallowa klątwę. Wtedy wydawało się to nieszkodliwym żartem, jednak gdy Rhys powraca do miasteczka Graves Glen, okazuje się, że pech, który go prześladuje, jest aż nazbyt realny. Sterling z dużą wprawą buduje dynamikę między tą dwójką – iskrzy od samego początku, a ich wzajemne przekomarzania się są jednym z najmocniejszych punktów powieści. To klasyczny motyw „drugiej szansy”, doprawiony magicznymi artefaktami, nawiedzonymi przedmiotami i gadającym kotem. To, co wyróżnia „Ex Hex”, to przede wszystkim urokliwe miejsce akcji. Graves Glen to miasteczko, w którym Halloween trwa niemal cały rok, a magia jest wpisana w codzienność. Autorka stworzyła świat niezwykle przytulny, w którym chciałoby się zamieszkać, mimo grasujących tam czasem złośliwych duchów. Opisy urokliwych sklepików, starych bibliotek i jesiennej aury sprawiają, że książka staje się literackim odpowiednikiem ciepłego koca i kubka gorącej czekolady z przyprawami. Mimo że fabuła jest dość przewidywalna, a stawki nie wydają się nigdy śmiertelnie poważne, powieść nadrabia to humorem i lekkością stylu. Sterling pisze w sposób niezwykle płynny, sprawiając, że przez historię wręcz się płynie. To nie jest książka, która ma ambicje zmieniać świat, ale doskonale wywiązuje się ze swojego zadania: bawi, relaksuje i wprowadza w magiczny nastrój. „Ex Hex” to celebracja kobiecej siły, więzi rodzinnych (świetne postacie ciotki i kuzynki Vivienne) oraz dowód na to, że prawdziwa magia najsilniej działa wtedy, gdy potrafimy wybaczyć sobie błędy z przeszłości.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 3 miesiące temu
Weź nie czaruj Avery Flynn
Weź nie czaruj
Avery Flynn
Zastanawialiście się kiedyś nad tym: Czy można zaczarować czarownicę… która nie ma magii? Gilda, czyli nasza główna bohaterka, urodziła się w jednej z najpotężniejszych magicznych rodzin… i jako jedyna nie odziedziczyła żadnych mocy. W świecie, gdzie zaklęcia są codziennością, a talent magiczny wyznacza pozycję w rodzinie, Tilda czuje się jak pomyłka. Do tego prześladuje ją pech - i to w naprawdę spektakularnym stylu. Kiedy cztery razy z rzędu trafia na randkę w ciemno ze swoim największym wrogiem zaczyna podejrzewać, że to nie przypadek. A gdy niechcący rzuca klątwę na własną rodzinę, jest zmuszona poprosić o pomoc właśnie jego. Wspólna misja, poszukiwanie magicznej księgi i masa niewyjaśnionych sekretów sprawiają, że napięcie między nimi rośnie z każdą chwilą. Jest to romantasy z motywem enemies to lovers, ale też historia o byciu „niewystarczającą” w oczach innych i o odnajdywaniu własnej wartości. Relacja Tildy oraz Gila to największy plus tej książki - pełna sarkazmu, przekomarzań i chemii, która powoli przeradza się w coś prawdziwego: ich dialogi są lekkie, momentami naprawdę zabawne, a romantyczne napięcie jest bardzo dobrze wyważone. Świat przedstawiony nie jest bardzo rozbudowany - magia stanowi tutaj raczej tło dla romansu aniżeli główną oś fabuły - ale dzięki temu książkę czyta się szybko i przyjemnie. To idealna propozycja na dwa wieczory, kiedy ma się ochotę na coś lekkiego, z nutą fantastyki i sporą dawką humoru. Nie jest to historia, która zmieni życie, ale zdecydowanie poprawia humor!
Misheczka MałgorzataJeziorowska - awatar Misheczka MałgorzataJeziorowska
oceniła na 6 1 miesiąc temu
Świt Onyksu Kate Golden
Świt Onyksu
Kate Golden
Kurcze, długo miałam problem, żeby wkręcić się w tą historię. I chociaż przeczytałam całą to do samego końca nie poczułam z nią chemii. Przykro mi Kasiu, ale ta książka mi nie podeszła 😟. Chociaż były w niej naprawdę ciekawe momenty, które mogły poruszyć, to jednak nie. Nie zaiskrzyło między mną a tą książką i po drugi tom z pewnością nie sięgnę, bo kompletnie mnie nie ciekawi co się dalej wydarzy 🫣. Ale może chociaż przybliżę wam trochę historię, może was zaciekawi i postanowicie sięgnąć i sami się przekonać czy was ta historia urzeknie. Poznajemy tutaj Arwen, ktora od zawsze ma moc uzdrawiania, nie wie skąd się wzięła, nikt nie potrafi jej tego wytłumaczyć, ale lubi z niej korzystać i pomagać rannym. Niestety jest jeden minus jej mocy. Nie potrafi uleczyć swojej schorowanej matki, która opada z sił z dnia na dzień. Ma dwójkę młodszego rodzeństwa : brata i siostrę. Kiedy wybucha wojna, jej brat wraz ze swoim najlepszym przyjacielem zostają zaciągnięci do wojska by walczyć w obronie swojej ojczyzny. Jednak rok później wszystko nagle się zmienia. Brat niespodziewanie wraca do domu z mieszkiem złotych monet z wrogiego królestwa, a Arwen zostaje uwięziona przez znienawidzonego króla, po to by bronić swoją rodzinę. Jeśli jesteście ciekawi jak poradzi sobie dziewczyna w uwięzieniu i czy jej moc się rozwinie i co wydarzy się później, to przeczytajcie tę książkę. Może akurat wam się spodoba 😊.
Chwila_pauli - awatar Chwila_pauli
ocenił na 6 24 dni temu
Wilcze ślady Ludka Skrzydlewska
Wilcze ślady
Ludka Skrzydlewska
Lubicie wilkołaki? 🐺🌕 U mnie występuje słabość wobec nich bardziej niż do wampirów. Pamiętam, że jedna z pierwszych książek, którą przeczytałam, była właśnie z wilkołakami. Dlatego chciałam od jakiegoś czasu przeczytać „Wilcze Ślady”. ..... Genevive jest młodą czarownicą, która mimo swojego urodzenia zdecydowała się na samodzielne życie. Jej matka, królowa sabatu, ma jednak wobec niej inne plany, niby chwilowe, ale okazują się przeciągać. Niv musi udawać swoją siostrę bliźniaczkę przed jej narzeczonym, wilkołakiem — alfą Ianem. Problem w tym, że im dłużej musi to robić, tym bardziej chce tego mężczyznę dla siebie. ..... Po moim ostatnim spotkaniu z erotasy w wykonaniu polskiej autorki na długo powiedziałam basta! w ogóle dla tego podgatunku. Sięgnęłam więc po „Wilcze Ślady” bez żadnych oczekiwań, a ostatecznie zostałam bardzo miło zaskoczona. To nie jest książka opierająca się wyłącznie na myśleniu kroczem! Tu mamy rozbudowany świat istot paranormalnych, tajemnicę do rozwiązania i intrygujące postaci. Niv da się łatwo polubić, szczególnie że nie jest naiwną idiotką, która tylko dużo pyskuje. Dobrze też został napisany jej wewnętrzny konflikt co do jej budującej się więzi z Ianem. Ich relacja była bardzo dynamiczna, a sam wilkołak również łatwy do polubienia, chociaż czasem przewracałem oczami na jego teksty 😆 ..... Co jeszcze tu znajdziecie? Zdecydowanie jest kilka interesujących wątków i motywów. Oprócz zagadki, są magia, found family, sekrety i tajemniczy demon snów. Oczywiście, jest też erotyka i to całkiem sporo jak na tak cienką książkę (chociaż nie tak wiele jak w tomie 2). Myślę więc, że genialne oznaczenie na okładce new adult ✨16+✨ jest nie na miejscu. Jak dla mnie to książka dla osób pełnoletnich. .... „Wilcze Ślady” wywarło na mnie dobre wrażenie. Nie była to przewidywalna powieść na każdej możliwej płaszczyźnie. Bohaterowie dają się lubić, a do tego końcówka zachęca do czytania kolejnego tomu. 7,5/10 🐺🌕
oczytanawilczyca - awatar oczytanawilczyca
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Poważny i nieromantyczna Ashley Poston
Poważny i nieromantyczna
Ashley Poston
Florence Day to ghostwriterka znanej i poczytnej autorki romansów. Pod wpływem osobistych perypetii i złamanego serca dziewczyna kompletnie straciła wiarę w miłość, a ta strata sprawiła, że Florence nie jest w stanie dokończyć książki. Jej nowy redaktor - de facto mega seksowny redaktor - podaje jej niewykonalny deadline. Dziewczyna zaczęła już godzić się z tym, że ją po prostu zwolnią. Ale los nie mógł być gorszy! Śmierć ukochanego ojca to kolejny cios. Florence wraca do rodzinnego miasteczka, w którym rodzina dziewczyny prowadzi firmę pogrzebową.⌛️ Cała rodzinka ma więc olbrzymi dystans zarówno do śmierci jak i umarłych. Dodatkowo Florence i jej tata dzieli pewnien szczególny dar - widzieli duchy, które miały niedokończone sprawy. Wielkim zdziwieniem dla Florence okazuje się nagłe pojawienie się przy niej Benjego - przystojnego redaktora, który sam jest duchem. To spotkanie ma wielkie znaczenie. Ponieważ Benji pomaga Florence odzyskać wenę i wiarę w prawdziwe i szczere uczucia, a Florence próbuje Benowi odkryć jego "niewyjaśnioną" sprawę. Czy mogą uratować się nawzajem ?! Książka jest niezwykle urocza i piękna w taki delikatny sposób. Czasem jest zabawna, czasem mega wzruszająca. Pokazuje wspaniałe relacje rodzinne, niespodziewaną miłość i małomiasteczkową społeczność. Autorka też świetnie opisuje targające główną bohaterką emocję. Jest naprawdę dobra. Polecam z całego serduszka. ❤️ I jeden z moich ulubionych cytatów ;) O bliskości i intymności. Cudo. "Kochanie się i tworzenie historii były sobie bardzo bliskie. Bezbronni i zaciekawieni podróżujecie przez pejzaże swoich ciał,  ucząc sie, opowiadając historie każdym gestem i każdym dzwiękiem. Każdy pocałunek jest kropką, westchnienie przecinkiem (...)"
Pcheleczka92 - awatar Pcheleczka92
ocenił na 8 6 dni temu
Korona z Płatków i Lodu Shannon Mayer
Korona z Płatków i Lodu
Shannon Mayer Kelly St. Clare
Ile mamy światów? Jeden, pięć, dziesięć, pięćdziesiąt, a może nieskończoność? W Trylogii miodu i lodu autorstwa Shannon Mayer i Kelly St. Clare ukazuje nam trochę więcej jak jedno środowisko, bo aż trzy. A może nawet i więcej? W tym miejscu muszę przyznać, że jak dla mnie wystarczyłaby jedna większa książka, a nie trzy dlatego postanowiłam sporządzić jedną recenzję. Opowieść sieroty, półkrwi fae Kallik, która przez kilka lat odbywała elitarne szkolenie w krainie fae – Underhill. Ukończyła treningów, jednak wtedy wszystko się zmieniło. Underhill się zapada i nikt nie może do niego wejść. Czując odpowiedzialność za to co się wydarzyło Kallik (Alli) ucieka w poszukiwaniu odpowiedzi. W nowym miejscu poznaje Rubezahla, który opiekuje się wygnanymi w dworów fae. Dołącza do niego i zaczyna szkolić jego ludzi ale jest ścigana przez mężczyznę, który kiedyś był obiektem jej westchnień – Faolana (Lana). W brew własnej woli wraca na dwór, gdzie dochodzi do strasznego wydarzenia, w konsekwencji którego zostaje oskarżona o morderstwo króla, a zarazem ojca. Z pomocą przyjaciół ucieka z wyspy i wraca do poszukiwania krainy fae. Z pomocą duchów i Lana dociera do Underhill, gdzie poznaje kto stoi po, której stronie. W rodzimym królestwie fae pod okiem Wyroczni i jej tajemniczej przyjaciółki poznaje i doskonali swoją moc. W końcu powraca do świata dzielonego z ludźmi, na dwory i los obu królestw fae spoczywa na jej barkach. Jako królowa przygotowuje się i dwory do ostatecznej bitwy z Rubezahlem. Jednak sytuacja się komplikuje, kiedy musi ocalić ukochanego mężczyznę – Faolana. W końcu spotkają się dwie armie ale pokój nie zostanie odzyskany po jednej potyczce i jednej śmierci. Moce rządzące światami żądają zachowania równowagi. Nie jestem pewna jaki mam stosunek do bohaterów tej trylogii. Sama Alli być może była świetną wojowniczką z dość interesującym poczuciem humoru, jednak w gruncie rzeczy irytowała mnie jak mało kto. Hiacynta, och, świetna kobieta umiejąca gotować, chyba każda dziewczyna chciałaby mieć taką przyjaciółkę… scena z wałkiem, moja ulubiona i dobrze wiedzieć, że wałek i łyżka to śmiercionośna broń. Drake był świetnym przyjacielem i bardzo pomocnym gościem, przyznam, że wydawał mi się dość uroczy, a niekiedy mi nawet było go szkoda. Faolan, och, tego gościa nie lubiłam bardzo, totalny burak z wielkim ego ale później chłopak się wyrobił, stał się uroczy i opiekuńczy, w jakiś sposób polubiłam go. Wyrocznia i Kop nie będę ukrywać to zdecydowanie moi faworyci tak cudownie nie owijali w bawełnę, mówili co myśleli i potrafili porządnie z góry do dołu ochrzanić Ali i Lana. Następnymi na scenie są Rowan i Stryk panowie to wysokiej klasy specjaliści, świetni goście z charakterem i trochę szkoda, że było ich tak mało. I na koniec jeszcze dwie panie: Devon i Ailbhe. W wypadku „krwistej fae” była trochę tajemnicza ale cała jej postać była bardzo spójna i naprawdę ciekawa, natomiast „mistyczna fae” wydawała się bardzo sympatyczna i bardzo pomocna dlatego finalnie było mi jej szkoda. Podeszłam do tej serii z niezwykłą ciekawością, bo wydawało się to być czymś z zakresu moich zainteresowań czytelniczych, jednak pierwsza część „Dwór miodu i popiołu” bardzo mnie rozczarowała i wynudził, a jedynym plusem było to, że faktycznie coś zaczęło się dziać dopiero na samym końcu. W przypadku „Tronu z piór i kości” czy „Korony z Płatków i Lodu”, które przeczytałam dość szybko, podobały mi się bardziej choć niektóre rzeczy były niepotrzebne i przeciągnięte. Zakończenie dość pozytywne, ale jak dla mnie mogłoby mieć miejsce dwa rozdziału wcześniej. Po przeczytaniu całości czuję, że spodziewałam się trochę czegoś innego po tych książkach, oczywiście jest przy tym swego rodzaju niedosyt. Czegoś mi w tym brakowało. Jednak nie powiem, że było to złe.
Verity - awatar Verity
ocenił na 6 9 miesięcy temu

Cytaty z książki O jeden urok za daleko

Więcej
Ludka Skrzydlewska O jeden urok za daleko Zobacz więcej
Ludka Skrzydlewska O jeden urok za daleko Zobacz więcej
Ludka Skrzydlewska O jeden urok za daleko Zobacz więcej
Więcej