Bracia od-WAGI

Okładka książki Bracia od-WAGI autora Anna Rumocka-Woźniakowska, 9788367103282
Okładka książki Bracia od-WAGI
Anna Rumocka-Woźniakowska Wydawnictwo: Million bajki
46 str. 46 min.
Kategoria:
bajki
Format:
papier
Data wydania:
2023-06-23
Data 1. wyd. pol.:
2023-06-23
Liczba stron:
46
Czas czytania
46 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367103282
Średnia ocen

9,4 9,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bracia od-WAGI w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Bracia od-WAGI

Średnia ocen
9,4 / 10
8 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Bracia od-WAGI

avatar
245
245

Na półkach: ,

Książeczka "Bracia od-wagi" jest to historia dla dzieci powyżej 7 roku życia. Jest to mój patronat medialny więc zapraszam Was serdecznie na moją patronacka opinię.

"Bracia od-wagi " to historia dwóch braci Marka i Darka. Chłopcy jak każde dziecko chcą być szczęśliwi i mieć przyjaciół wokół siebie, jednak są często wyśmiewani i wytykani przez swoich rówieśników. Te wszystkie niemiłe doświadczenia sprawiły, że bracia postanowili pojechać na obóz odchudzający.
Jest to opowieść, która porusza temat otyłości wśród dzieci. Autorka porusza temat akceptacji, szacunku i tolerancji wśród rówieśników. Bajka w rymowanej formie przekazuje ogromne wartości rodzinne i wzajemną pomoc. Musimy pamiętać o tym,że każdy z nas jest wyjątkowy. Historia ta jest napisana w bardzo przyjemny sposób i czyta się ja bardzo szybko. Dodatkowym plusem tej książki są ilustracje, które są czarno-białe i dzieci mogą je pokolorować. Kolejny plusem jest to,że ta historia oparta jest na prawdziwych wydarzeniach, a pierwowzorami byli ojciec i wujek autorki. Anna Rumocka temat otyłości zna niemal od podszewki i bardzo umiejętnie wplotła go do tej bajki. Książka jest dopracowana by wynieść z tej historii, to co najważniejsze.

Polecam!!!

Premiera 19.06.2023

Moje logo znajdziecie na okładce książki.

Książeczka "Bracia od-wagi" jest to historia dla dzieci powyżej 7 roku życia. Jest to mój patronat medialny więc zapraszam Was serdecznie na moją patronacka opinię.

"Bracia od-wagi " to historia dwóch braci Marka i Darka. Chłopcy jak każde dziecko chcą być szczęśliwi i mieć przyjaciół wokół siebie, jednak są często wyśmiewani i wytykani przez swoich rówieśników. Te...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2565
2563

Na półkach: ,

Wiele bajek wygląda na piękne, śliczne, dobrze dopracowane gramatycznie, ale nie mają w sobie przekazu w ogóle. Tutaj mamy najprawdziwszy przykład tego, że nie barwy na ilustracjach się liczą, a konkretny, wręcz bolesny przekaz. To bowiem pierwsza taka bajka, która w swoim skromnym wydaniu wywarła na mnie tak ogromne wrażenie. Dodatkowo jest też kolorowanką, więc zostaje z dzieckiem na dłużej:-) Szczerze wam powiem, że pod koniec książki się popłakałam. Sama wiem jak inny wygląd potrafi boleć dorastające dziecko, zwłaszcza, kiedy inni z niego szydzą. W momencie, kiedy chłopcom z bajki ktoś zaczął dokuczać, młodszy z nich dobrze wychowany, zabronił starszemu reagować na jakiekolwiek przytyki. Wierzył, że nadejdzie ten dzień, kiedy i oni pokażą światu, że są coś warci. Autorka podkreśliła tutaj, jak wielki wpływ mają rodzice na wychowanie dzieci. Bo jeśli wytłumaczy się im, że otyłość to również choroba, a nie tylko lenistwo, to oni nie będą nikomu z tego powodu dokuczać. Zbyt mało empatii jest w młodym człowieku, dlatego ważne jest, by rodzic go tego nauczył. Wbrew pozorom to my ich kształcimy. Świat jest tylko sprawdzianem, by zobaczyć, czy wystarczająco dobrze ich do tego życia przygotowaliśmy.
Chłopcy z książki często podjadali niezdrowe jedzenie. Chowali się z tym przed innymi, by tylko nikt im tego nie zabrał. Wiele rodziców również pozwala dzieciom nadużywać wręcz słodyczy, a później nie potrafią lub nie chcą kontrolować tego, co im tylko szkodzi. Myślą, że jak dziecko niezdrowo zje i jest później szczęśliwe, to zrobili dla nich coś dobrego. Niestety wcale tak nie jest. Dziecku należy wytłumaczyć, że to co robi, również będzie miało dla niego konsekwencje. Kiedyś ludzie nie mieli tylu słodyczy, dlatego w naszym umyśle pierwotnym pojawia się odruch ich zapotrzebowania. Umysł jest przekonany, że nadal jest ich mało, dlatego tak bardzo człowieka kusi słodycz. Jest bowiem przekonany, że go braknie, dlatego wciąż myśli, że potrzebuje go na zapas.
W bajce ważną osobą dla chłopców była ich mama. To dla niej postanowili się zmienić, gdyż mocno ją kochali. Przyznali się, że nadmierna waga bardzo przeszkadza im w życiu. Jak sądzicie, co na to ich mama?
To naprawdę piękna i pouczająca bajka. Cała jest opisana nieregularnymi rymowankami i ozdobiona świetnymi rysunkami, które wykonała sama autorka. Są w niej nie tylko postacie dzieci, ale i zwierzątka oraz obrazy przedstawiające daną sytuację. Na końcu znajdziecie kilka słów od samej autorki. Zadaje nam bardzo ważne pytania i to one również sprawią, że w oku zakręci wam się łza. Tym bardziej, że to opowieść inspirowana prawdziwą historią i autentycznymi osobami. Bardzo, ale to bardzo wam ją polecam!!!

Wiele bajek wygląda na piękne, śliczne, dobrze dopracowane gramatycznie, ale nie mają w sobie przekazu w ogóle. Tutaj mamy najprawdziwszy przykład tego, że nie barwy na ilustracjach się liczą, a konkretny, wręcz bolesny przekaz. To bowiem pierwsza taka bajka, która w swoim skromnym wydaniu wywarła na mnie tak ogromne wrażenie. Dodatkowo jest też kolorowanką, więc zostaje z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
966
856

Na półkach: , , , , ,

**PATRONAT MEDIALNY/ RECENZJA PATRONACKA**
Z twórczością Anny Rumockiej spotkaliśmy się przy okazji dwóch książek autobiograficznych i jednym erotyku. Dziś przyszła pora przedstawić jej pierwszą książkę dla młodszego czytelnika, którą mój blog ma olbrzymi zaszczyt objąć patronatem medialnym.

"Bracia od-wagi" to opowieść o dwóch braciach: nastoletnim Marku i ośmioletnim Darku, którzy pragną zrobić prezent mamie i w tajemnicy podejmują się różnych prac, by na niego zarobić. Zauważają jednak, że ich nadprogramowe kilogramy mocno im przeszkadzają w niektórych pracach, a po jednej z ważnych rozmów, zapada decyzja o wyjeździe chłopców na obóz odchudzający...
Co takiego się stało i z kim rozmawiała mama, że chłopcy wyjechali na obóz? Czy zrzucili zbędne kilogramy? Czy udało im się uzbierać pieniążki na prezent dla mamy? Tego już nie zdradzę, ale podpowiem, tylko że czeka na nich sporo wyzwań, z którymi nie tak łatwo będzie im sobie poradzić...

Anna Rumocka zabrała głos w bardzo ważnej kwestii dotykającej coraz większej liczby i coraz młodszej grupy naszych dzieci. W moim odczuciu jest to głos ważny, poza problemem coraz większej otyłości wśród najmłodszych, autorka skupiła się także na tak ważnych tematach jak komplikacje zdrowotne, które ona w sobie niesie, brak akceptacji, wsparcia i pomocy od innych. A z drugiej strony możemy przekonać się jaką siłą jest rodzina i jak ważne są relacje, które w niej panują. Historia ta to przystępnie pokazany obraz walki ze swoimi słabościami, ale przy tym jest to opowieść o marzeniach i przygodach, akceptowaniu siebie i walce o własne dobro i zdrowie.

Książeczka dedykowana jest dzieciom od lat siedmiu, ale przyjazna forma wydania spodoba się dziecku w każdym wieku. Duże ilustracje zachęcają do kolorowania, dając przy tym możliwość rozpoczęcia wielu ciekawych, a zarazem ważnych i uświadamiających rozmów z naszymi pociechami.
Napisana przyjaznym i łatwym dla dzieci językiem wciąga i intryguje, rozbudzając ciekawość co do dalszych przygód chłopców. Książkę czyta się dosłownie na raz, a refleksje i przemyślenia, nawet starszemu czytelnikowi towarzyszą przez dłuższy czas.
Na końcu przeczytacie także trzy opinie na temat książki, które napisały nauczycielki, ale przede wszystkim mamy, które zwracają tam uwagę na emocje, relacje, szacunek dla innych, ale co w moim odczuciu także ważne, dla akceptacji dla innych. Pamiętajmy, każdy z nas jest inny, przez co wyjątkowy. Uczmy tego nasze dzieci!

Czy polecam?
Zdecydowanie tak. "Bracia od-wagi" to ważna i potrzebna pozycja na naszym rynku wydawniczym, pokazująca, że zawsze jest dobry czas, by zadbać o własne dobro. Bardzo się cieszę, że mogę jej patronować, autorce serdecznie gratuluję i trzymam kciuki za dalsze sukcesy w dziedzinie literatury dla najmłodszych czytelników.

**PATRONAT MEDIALNY/ RECENZJA PATRONACKA**
Z twórczością Anny Rumockiej spotkaliśmy się przy okazji dwóch książek autobiograficznych i jednym erotyku. Dziś przyszła pora przedstawić jej pierwszą książkę dla młodszego czytelnika, którą mój blog ma olbrzymi zaszczyt objąć patronatem medialnym.

"Bracia od-wagi" to opowieść o dwóch braciach: nastoletnim Marku i ośmioletnim...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

10 użytkowników ma tytuł Bracia od-WAGI na półkach głównych
  • 9
  • 1
9 użytkowników ma tytuł Bracia od-WAGI na półkach dodatkowych
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Jestem na piątkę! Amanda Kruk-Gawędzka
Jestem na piątkę!
Amanda Kruk-Gawędzka
Właściwe zachowanie jest obecnie trudne do wypracowania u dziecka, jeżeli jedynymi właściwymi przykładami, które spotyka jest sposób postępowania najbliższej rodziny. Często rówieśnicy oraz treści płynące z mediów lub bajek nie są godne naśladowania, toteż warto poszukać dodatkowych wzmacniaczy tych pozytywnych wariantów funkcjonowania w społeczeństwie. Tylko w taki sposób mamy szansę przeciwdziałać tym niewłaściwym wzorcom. Treść W książce dzieci znajdą pięć rozdziałów poświęconych temu, jak należy się zachowywać, by nieść pomoc innym i być lubianym. Została przedstawiona zasada dotycząca tego, że nikt nie powinien się mścić za jakieś niewłaściwe zachowanie względem nas, tylko odpowiadać dobrocią serca. Innym zagadnieniem jest oszczędzanie, w wyniku którego dziecko będzie mogło wspomóc rodziców w sytuacjach kryzysowych. Kolejną kwestią jest samokontrola przejawiająca się w tym, co trzeba robić, by podczas silnych emocji kogoś przypadkiem nie odtrącić. Dwa ostatnie rudziały odnoszą się do obowiązków każdego domownika, a dokładniej rzecz ujmując czytelnik dowie się, że lepiej robić swoje codzienne czynności bez proszenia go o to rodziców i to, że warto wykazywać własną inicjatywę angażując się chociażby w sprzątnie mieszkania bez czyjejś zachęty. Jakie zostały przedstawiane przykłady? Jaki problem jest wam bliższy? Na co warto zwrócić uwagę? O tym dowiecie się po lekturze książki „Jestem na piątkę!” autorstwa Amandy Kruk-Gawędzkiej. Walory wychowawcze Wszystkie poruszone zagadnienia mogą wspomóc dziecko w odpowiednim zachowaniu zwłaszcza, jeśli omówimy z nim je po lekturze. Wykorzystałem w pracy z dziećmi tę książeczkę i były one bardzo zaangażowane w rozmowę na temat tych przykładów, rozumiały ich znaczenie oraz to dlaczego warto tak postępować. Niekiedy nasze luźne sugestie, czy nakazy dotyczące poprawy robienia różnych rzeczy nie trafiają do dzieci, gdyż łatwiej im będzie to zrozumieć na prostym przykładzie dotyczącym ich rówieśników. Pozycję można wykorzystać do wspólnego odegrania scenek, czy stworzenia na podstawie tych historyjek plakatów obrazujących dane zagadnienie, co może być doskonałą zabawą i zarazem okazją do utrwalenia sobie tych treści. Podsumowanie Książkę dzieci odebrały z dużym zainteresowaniem i z podawaniem przez nie przykładów z własnego życia po przeczytaniu każdego zagadnienia, co zwiększa prawdopodobieństwo utrwalenie konkretnych treści. Każda historyjka nie jest zbyt długa, ale za to bogata w przyciągające ilustracje. Całość została napisana prostym językiem, łatwym w odbiorze i jest skierowana do przedszkolaków oraz pierwszoklasistów, którzy mogą mieć ją przeczytaną przez członków rodziny, ale również jest doskonałym uzupełnieniem prowadzonych zajęć w placówkach oświatowo-wychowawczych. Okładka przykuwa wzrok małych odbiorców, bo każdy chciałby być bohaterem. Gorąco polecam pozycję wszystkim młodym czytelnikom, którzy dzięki niej spędzą przyjemnie chwile i dowiedzą się o tym dlaczego warto być grzecznym, dobrze się zachowywać i darzyć bliskich pozytywnymi uczuciami. Za egzemplarz do recenzji dziękuję Studiu Wydawniczemu Million.
Grzechuczyta - awatar Grzechuczyta
oceniła na101 rok temu
Historyjka Nowa o Niponkach z Niponkowa Anna Chabior
Historyjka Nowa o Niponkach z Niponkowa
Anna Chabior
Dzień doby Kochani! Zima nam nie odpuszcza! Za oknem prawdziwe mrozy. Ale może to i lepiej, wymrożą się przynajmniej wirusy i bakterie. Dzieci ucieszą się, że wreszcie będą mogły pojeździć na sankach lub ulepić bałwana. Ja dziś nieco na przełamanie – mam dla Was opinię o rewelacyjnej wiosenno letniej książeczce dla dzieci, która nie tylko bawi ale i edukuje. Zapraszam serdecznie na moje wrażenia z lektury 😃📖 „Historyjka nowa o Niponkach z Niponkowa”, jak wskazuje sam tytuł, dotyczy rodzinki ptaszków o niespotykanej nazwie Niponki. Na początku w książeczce, znajdziemy spis bohaterów, występujący w całej opowieści, co znacząco ułatwi nam dalsze czytanie i rozeznanie, kto jest kim. Publikacja zawiera łącznie 8 historyjek, w których przedstawione są różne przygody Niponków Poza oczywiście doskonałą zabawą, opowieść ta uczy i wskazuje na to co, naprawdę ważne. Cenne wskazówki dla czytelnika, Autorka zamieściła na końcu rozdziałów, jednak nie we wszystkich. Najważniejsze mądrości dla dzieci, jakie płyną z tej publikacji, to przede wszystkim to, że rodzina i przyjaciele są najważniejsi ; że zawsze powinni trzymać się razem ; że w razie trudności i problemów, mogą na sobie polegać. Ta książeczka uczy też dzieci niesamowitej kreatywności i wychodzi naprzeciw, jeżeli chodzi o wspólną zabawę i rozmaite aktywności. Dzięki niej, zwłaszcza w okresie wiosenno - letnim, jestem przekonana, że młodsze dzieci z chęcią spędzą czas na zewnątrz niż z telefonem w domu.Bowiem Niponki uczą nas wrażliwości i bycia pomocnym. Oprócz tego pozytywnych wzajemnych relacji, życia w harmonii z przyrodą i tym co nas otacza. Uczą też tego, jak zachowywać się w poszczególnych sytuacjach i że należy słuchać rodziców. Dowiemy się np. o czym dziecko wiedzieć powinno w czasie podróży. A także jak się do niej przygotować i co warto ze sobą zabrać. Następny, jasny przekaz bijący z tej lektury jest taki, że każdy z nas jest jedyny w swoim rodzaju. Nie należy się do nikogo porównywać, a wręcz przeciwnie. Trzeba szukać w sobie pozytywów i dążyć do jak najlepszej wersji samego siebie. Teraz przejdźmy do samej książki. Zacznijmy od tego, że jest ona napisana i przedstawiona w nietypowy sposób. Nadano jej formę wierszowaną, dodatkowo pięknie rymowaną. Do wszystkich trudniejszych słów Autorka dodała przypisy, które znajdziemy u dołu strony. Ważne wskazówki dla najmłodszych są wytłuszczone, aby można je było łatwiej zapamiętać. I na końcu najważniejsze i zarazem najlepsze. Czyli to, co dzieci uwielbiają najbardziej. Mianowicie książeczka zawiera przepiękne wręcz ilustracje, które doskonale pozwalają dzieciom wyobrazić sobie to, o czym w konkretnym momencie czytają. Można powiedzieć, że wręcz „zakochałam się” w tych obrazkach. One dodają całej historii niesamowitego uroku, co sprawia, że cała publikacja jest naprawdę wyjątkowa. Ciężko oderwać od niej wzrok. Zarówno ja jak i Rozalka jesteśmy nią absolutnie zachwycone. Takie publikacje uwielbiamy najbardziej - bawią, uczą i sprzyjają wspólnym zabawom. Jako ciekawostkę, należy dodać, że Autorka tę opowiastkę stworzyła dla swojego wnuczka Antosia. Chciała, by chłopczyk poznał zupełnie nowe oblicze babci i wspólnie z nią przeniósł się do świata Niponków. By mogli spędzać ze sobą wspaniale wspólny czas i doskonale się bawić. Chciała też, aby wnuczek miał po niej wyjątkową pamiątkę. Co ciekawe, jest to literacki debiut Autorki, ale jak dla mnie, bardzo udany! Z ogromną przyjemnością sięgnę po kolejne pozycje Pani Anny, jeżeli ukażą się na rynku wydawniczym. Podsumowując. Polecam Wam tę historię. Zachęcam, by czytać ją wspólnie i na głos. Da to o wiele lepszy efekt, niż zwykłe czytanue. Zapewniam. Jestem przekonana, że Wasze pociechy pokochają równie mocno Niponki, co moja Rozalka. My jesteśmy absolutnie zachwycone! 😍📖 Polecamy a nasza ocena to 9⭐️/10 🐦‍⬛📖. Na zakończenie dodam tylko, że ogromnie się cieszę, że miałam możliwość zapoznania się z tą opowieścią. Autorce serdecznie gratuluję świetnego pomysłu! Książka pochodzi z prywatnej biblioteczki a wygrałam ją w konkursie organizowanym przez Grażynkę Stando z bloga Aleja Marzeń i Słów. Bardzo Ci Grażynko dziękuję i mam nadzieję, że w miejscu którym teraz Jesteś, dobrych książek nigdy Ci nie zabraknie.
Natalia Strągowska - awatar Natalia Strągowska
oceniła na92 miesiące temu
Przygody psa Precla. Precel i nowi koledzy Marta Maj
Przygody psa Precla. Precel i nowi koledzy
Marta Maj
Czy pies może być długi jak spaghetti, ciekawski jak małe dziecko i przy tym absolutnie uroczy? Oczywiście, że tak jeśli mówimy o Preclu! Ten wyjątkowy bohater udowadnia, że długość nie zawsze mierzy się w centymetrach, lecz w przygodach, jakie można przeżyć. 🐶 W drugiej części serii Marta Maj zabiera czytelników w świat, gdzie pies o wyglądzie parówki mierzy się z wielkim wyzwaniem, poznaniem nowych kolegów. A jak wiadomo, pierwsze spotkania bywają trudne: czasem ktoś szczeka zbyt głośno, ktoś inny nie chce się dzielić zabawką, a jeszcze inny patrzy z nieufnością. Precel jednak, dzięki swojemu urokowi i sprytowi, uczy się, że przyjaźń to nie wyścigi ani rywalizacja, ale wspólne odkrywanie świata i wzajemna pomoc. 🐶 Autorka w lekkim, pełnym humoru stylu opowiada historię, która bawi, ale też podsuwa dzieciom mądrą refleksję: każdy z nas jest inny, a właśnie te różnice czynią przyjaźń tak wyjątkową. Ilustracje dopełniają całości, są barwne, wesołe i przyciągają wzrok, sprawiając, że książka staje się prawdziwą ucztą nie tylko dla wyobraźni, ale i dla oczu. 🐶 „Przygody psa Precla. Precel i nowi koledzy” to lektura idealna dla młodych czytelników, którzy dopiero uczą się, czym jest akceptacja i jak pięknie można budować relacje. To także świetna okazja dla rodziców, by wspólnie z dziećmi porozmawiać o empatii, współpracy i otwartości na innych. 🐶 Precel może i jest pieskiem w kształcie precla, ale historia, którą niesie, jest zdecydowanie pełnowymiarowa. Jeśli szukacie książki, która rozbawi, rozczuli i zostawi po sobie ciepłe, „przyjacielskie” echo koniecznie sięgnijcie po przygody tego niezwykłego czworonoga.
Basia Ott - awatar Basia Ott
ocenił na87 miesięcy temu
O dziku, który miał marzenie Anna Rumocka-Woźniakowska
O dziku, który miał marzenie
Anna Rumocka-Woźniakowska
Każdy ma jakieś marzenia do spełnienia, tylko nie zawsze są one realne lub trudno je ziścić w pojedynkę. Zdarza się tak, że tylko przy pomocy innych jesteśmy w stanie osiągnąć dany cel, dlatego też warto mieć wokół siebie przyjaciół, którzy zawsze przy nas będą. Osoba samotna szybko się zniechęca i poddaje twierdząc, że i tak nie da rady, a bardzo często tak nie jest i chwilowe potknięcie nie musi oznaczać przegranej. Zarys fabuły W książeczce spotykamy dzika Zdzisia, który od jakiegoś czasu boryka się z otyłością spowodowaną mało aktywnym trybem życia, jak i niewłaściwą dietą. Jego wielkim marzeniem jest schudnąć, dzięki czemu łatwiej mu będzie bawić się z rówieśnikami. Chciałby mieć sweterek robiony na drutach, który z chęcią włoży, gdy już będzie szczuplejszy. Zdziś aby to wszystko osiągnąć wyruszył do miejscowości Lipiany, gdzie postanowił poszukać pomocy w rozwiązywaniu jego głównego problemu. Kogo spotkał Zdziś? Jakie piękne miejsca zwiedził? Co osiągnął dzik i w jaki sposób? Jak zakończyła się ta historia? O tym w książeczce „O dziku, który miał marzenie” autorstwa Anny Rumockiej. Walory wychowawcze Przerobiłem tę bajkę wraz ze swoimi uczniami i mogę śmiało powiedzieć, że były zadowolone z zajęć. Historia ta pozwoliła im zrozumieć, jak ważna jest właściwa dieta i aktywny tryb życia. Dodatkowo mogły poznać czym jest prawdziwa przyjaźń i odróżnić ją od tej fałszywej, czemu skutecznie przysłużyły się wskazówki zawarte pod koniec książki. Kolejnym atutem było to, że Zdziś udowodnił, iż warto się starać, by osiągnąć cel, a drobne sukcesy i inne małe pozytywne wydarzenia, też przynoszą wielką radość, tylko trzeba o tym pamiętać. Wszystkie te aspekty wychowawcze zawarte w przyjaznej i niekiedy wesołej historyjce są prostsze w zrozumieniu dla dzieci, zwłaszcza gdy oprócz samej lektury porozmawiamy z nimi na ten temat posługując się konkretnymi scenami. Podsumowanie Bajkę czytało mi się z przyjemnością, a kolorowe ilustracje dodatkowo wzbogaciły tę historię, co również spodobało się uczniom. Myślę, że książkę można już czytać dzieciom w wieku przedszkolnym, a na pewno też i tym nieco starszym. Zdecydowanie mogą sięgać po nią zarówno rodzice, jak i pedagodzy zajmujący się wychowaniem, bo dzięki niej przekaz odnoszący się do zdrowego stylu życia i przyjaźni będzie bardziej przystępny. Główny bohater zwiedzał w czasie swej podróży Lipiany, a przedstawione miejsca naprawdę się w nich znajdują, co jest moim zdaniem dodatkowym atutem, bo przy okazji zyskujemy wiedzę na temat kilku ciekawostek, które warto zobaczyć w rzeczywistości. Okładka zdecydowanie zwraca uwagę dzieci i pasuje do treści lektury. Wszystkie postacie zostały przedstawione w sposób przyjazny, toteż po zakończeniu czytania warto wspomnieć, że w rzeczywistości dzikie zwierzęta nie są nam przyjazne i lepiej je unikać. Gorąco polecam pozycję wszystkim lubiącym sięgać po bajki, które bawią i wychowują ich pociechy, a dzik Zdziś zdecydowanie w tym pomoże. Za egzemplarz do recenzji dziękuję Studiu Wydawniczemu Million.
Grzechuczyta - awatar Grzechuczyta
oceniła na101 rok temu
Tomek w krainie piramid Wojciech Ferdek
Tomek w krainie piramid
Wojciech Ferdek
Dziś mam dla Was kilka słów o książeczce dla dzieci. Zatem jeśli lubicie przygody i dalekie podróże, zapraszam serdecznie do przeczytania mojej opinii. Głównym bohaterem opowieści, jak wskazuje tytuł, jest małoletni Tomek. Mieszka on z rodzicami, malutka siostrzyczką i dziadkiem Józkiem. I to właśnie z nim najbardziej lubi spędzać czas. A to między innymi dlatego, że dziadzio poświęca mu najwięcej uwagi i zawsze ma doskonałe pomysły. Pewnego dnia, Tomek poznaje niesamowitą wręcz tajemnicę swojego dziadka. Ta informacja sprawia, że chłopak jest bardzo podekscytowany i ma w związku z nią liczne plany... Co takiego odkryje Tomek? Jaką tajemnicę będzie dzielił wspólnie z dziadkiem? Jakie przygody będą mu towarzyszyć? I co wspólnego z tym wszystkim ma auto - garbus? Odpowiedzi na te pytania poznacie podczas lektury. Powiem Wam, że nam obu (mi i Rozalce) ta historia bardzo się podobała. A to dlatego, że zawiera to, co lubimy najbardziej :) Czyli odrobinę magii, niezapomnianą podróż oraz liczne przygody. Jako, że ja osobiście kocham podróżować i zwiedzać, ta książeczka była dla mnie doskonałą okazją do odwiedzenia miejsca, w którym realnie jeszcze nie byłam. A dzięki literaturze, mogłam się tam przenieść i niemal poczuć to, o czym do tej pory jedynie słyszałam. To było naprawdę niesamowite doświadczenie. Ponadto, w każdym z nas, cały czas drzemie coś z dziecka, dlatego tak jak główny bohater, byłam podekscytowana tym co mnie czeka. I absolutnie się nie zawiodłam. Interesująca, pełna kolorowych ilustracji książeczka, która oprócz tego, że bawi, rozwija wyobraźnię to zawiera też motyw edukacyjny. Jaki? O tym musicie przekonać się sami. Ja Wam gwarantuję, że warto zapoznać się z tą opowieścią. Jestem przekonana, że waszym pociechom z pewnością się spodoba:) Z naszej strony mogę zaś powiedzieć, że nie możemy się wręcz doczekać, aż poznamy kolejne przygody z serii o Tomku :) Polecamy Wam gorąco tę lekturę a nasza ocena to 10 ⭐️/10 😀📖 Książkę 📖 zaś wygrałyśmy w konkursie organizowanym u Grzechuczyta , za co bardzo dziękujemy 😘😀
Natalia Strągowska - awatar Natalia Strągowska
oceniła na105 miesięcy temu
Moje osiem cudów Amanda Kruk-Gawędzka
Moje osiem cudów
Amanda Kruk-Gawędzka
Książka choć malutka i cieniutka, to jednak niesie więcej przesłania i nauki niż niejedna pokaźnych rozmiarów książka. Zawiera osiem wierszowanych porad, które sprawią, że dziecko przestanie się bać. Czego? Po pierwsze tego, że nie jest wystarczające we wszystkim. Uczy pewności siebie zwracając się do małego czytelnika w bardzo miły i drobniutki sposób. Nawet jeśli jesteś dorosły, zasada ta może dotyczyć ciebie. Myślenie, że się czegoś nie potrafi, nic nie da. Jednak powtarzanie słów, że dam radę, uda mi się, potrafi zdziałać cuda. Kolejny punkt tyczy się wyobraźni. Z tej pozycji dowiemy się, że nie warto tylko myśleć o tym, co chcielibyśmy robić, tylko by podążać w kierunku ich spełnienia. Podkreśla, że wszelkie ograniczenia tylko sami sobie robimy. To, co nowe, wcale nie oznacza, że ma być złe. Następnym punktem jest współpraca, czyli w jaki sposób możemy kogoś poprosić o pomoc. To nic złego, że czasem ktoś z nas czegoś nie potrafi. Gdy ktoś nam pomoże w czymś, na przyszły czas już sami będziemy wiedzieli co jak zrobić. I tak jest do końca książki. Mały chłopiec jest tu ukazany jako osoba, która zmaga się z tymi problemami, a jego mama tłumaczy mu co może w tym kierunku zrobić. On wie, że nie jest sam, tylko dopiero później to do niego dociera. Każda porada jest rymowana. Są to wiersze nieregularne, a celem ich jest dotarcie do problemów dziecka w delikatny i miły sposób. Mały czytelnik sam może odkryć z czym jak sobie poradzić. Do tego zawiera dożo kolorowych obrazków, które są miłe dla oka. Warto, by dzieci się z nią zapoznały przed pójściem do przedszkola, bo wtedy staną się odważniejsze i bardziej kreatywne. Bardzo ją polecam!
przyrodazksiążką Przespolewska - awatar przyrodazksiążką Przespolewska
oceniła na103 lata temu
Wkrętośrubek – w poszukiwaniu szczęścia Mariusz Kulma
Wkrętośrubek – w poszukiwaniu szczęścia
Mariusz Kulma Tomasz Wiśniewski
Pierwsze spotkanie z ta książką nie wywołało pozytywnych emocji u mojej ośmiolatki: „ Mamo, książka o robocie? Naprawdę????” I tu sprawdziło się stare powiedzenie: Nie oceniaj książki po okładce. Córka myślała, że jak o robocie to tylko dla chłopców. Okazało się, że to bardzo piękna historia o poszukiwaniu szczęścia. Idealna dla dzieci a i dorosłym pewno też się spodoba. Napisana tak, że nawet te najmłodsze pokochają głównego bohatera. Wrętośrubek to robot wyrzucony na wysypisko, który poznając kolejne osoby na swojej drodze przemierza świat w poszukiwaniu szczęścia. Pierwszą poznana istotą jest pająk, który nie był zbyt miły. Nie ma co się dziwić skoro robot zniszczył jego sieć. Ale to właśnie nadał robotowi imię i wspomniał o „szczęściu”, którym bardzo zainteresował się Wkrętośrubek. "- Szczęście? - dopytał robot. - No tak, szczęście. Każdy ma swoje. Nie wiesz co to jest ? - Nie, nie wiem .Proszę, powiedz mi coś więcej o tej szczęście - zaciekawił się" Książka przypomina „Małego księcia” w przyszłości. Jest pełna ciepła, magii i empatii. Robot stara się pomóc każdemu kogo spotka na swej drodze. Każde zwierzątko opowiada mu tez czym dla niego jest szczęście. Piękna, pouczająca lektura dla dzieci. Po jej przeczytaniu dorosły też się uśmiecha, bo ten bajkowy świat jest pełen tak pozytywnych emocji, że aż chłonie się z niej optymizm. Bardzo ładnie wydana z ślicznymi, dużymi ilustracjami. Jedynie co mnie zdziwiło to zostawianie pustych stron , aby każdy rozdział rozpoczynał się od nowej kartki. Po skończonej lekturze córka wymyślała dalsze losy Wrętośrubka, co wskazuje, że książka wywarła na nią duży wpływ i bardzo się podobała. Polecam ją serdecznie. Klub Twórczych Mam: https://klub-tworczych-mam.blogspot.com/2022/09/kreatywne-czytanie-wkretosrubek-w.html
Joanna - awatar Joanna
oceniła na92 lata temu
Kyre i kosmiczne wrota Agnieszka Topczewska-Pińczuk
Kyre i kosmiczne wrota
Agnieszka Topczewska-Pińczuk Marta Łapińska
KYRE I KOSMICZNE WROTA Saga o pracy zespołowej,programowaniu i energii...ze smoczych kup Seria :Przygody Kyre @agnieszkatopczewska-pińczuk @martałapińska Wybierając ksiażki dla dzieci czym najcześciej się kierujecie,na co zwracacie uwagę? Musze zwrócić uwage na wydanie tej ksiażki,bo tym co uwielbiam to twarda oprawa(która wytrzyma wiele dziecięcych otworzeń,duże litery, każde dziecko jak i dorosły z łatwością ją przeczyta i wiśnienka na torcie to ilustracje,które rozbudzają wyobraźnie. KYRE I KOSMICZNE WROTA to pełna przygód i ciepła opowieść dla dzieci, która w przystępny i angażujący sposób łączy elementy fantastyki naukowej z ważnymi wartościami życiowymi. Historia młodego Kyre, niespodziewanie przeniesionego z Ziemi na odległą planetę, szybko wciąga czytelnika w niezwykły świat pełen tajemnic, wyzwań i nieoczywistych bohaterów. Na szczególną uwagę zasługuje barwna drużyna, którą Kyre prowadzi. Każda postać wnosi coś unikalnego od marudnego, lecz wiernego psa Bobka, przez mądrego smoka Egona, aż po błyskotliwą hakerkę Mikę i przedsiębiorczą królową Piszpuntę. Dzięki temu młody czytelnik może zobaczyć, jak różnorodność talentów i charakterów staje się siłą zespołu. Fabuła książki nie tylko bawi, ale też uczy. Kolejne próby uruchomienia kosmicznych wrót teleportacyjnych pokazują, że droga do celu rzadko bywa prosta.Autorki w naturalny sposób przemycają wartości takie jak współpraca, wytrwałość, odpowiedzialność i odwaga. Szczególnie cenne jest podkreślenie, że błędy i porażki są nieodłączną częścią nauki i rozwoju. Język książki jest lekki i zrozumiały, a jednocześnie pobudza wyobraźnię. KYRE I KOSMICZNE WROTA to wartościowa propozycja dla dzieci, które lubią przygody, kosmos i historie o niezwykłych przyjaźniach.
Evie_czyta_uk - awatar Evie_czyta_uk
ocenił na103 dni temu
Co jedzą zwierzaki Dawid Wysocki
Co jedzą zwierzaki
Dawid Wysocki
Przyznacie, że trochę kupujemy oczami. Krzykliwe rzeczy przyciągają naszą uwagę. Natomiast dziś chciałam pokazać wam dość niepozorną książkę. Nazywa się „Co jedzą zwierzaki” i nie chciałabym żeby „zaginęła w tłumie”, bo czytanie jej przyniosło nam dużo radości. Ba, Junior wręcz zamęczył mnie wracając raz za razem do tej publikacji. Dawid Wysocki, autor książki, przy pomocy rymowanych wierszyków próbuje odpowiedzieć na pytanie z tytułu. Dowiemy się co jedzą między innymi kret, biedronka, foka, panda, wiewiórka, czy ptasznik. Bardzo fajna formuła, bo rymowanki maja to do siebie, że zostają w głowie. Jest ona atrakcyjna również dla młodszych dzieci. Mój dwuletni syn słuchał zafascynowany, ale i zdegustowany, jak można jeść robaki. Na uwagę zasługuje również kompozycja strony. Prosta ilustracja, na której znajdziemy bohatera wierszyku, nazwa plus tekst – tylko i aż tyle. Książka urzeka prostotą, która pozawala zwrócić uwagę, na to co najważniejsze, czyli na zwierzę. Przyznam, że okazała się pomocna w naszych logopedycznych zmaganiach, bo przed przeczytaniem rymowanki wskazywałam każde zwierzę, wyraźnie je nazywałam i zachęcałam Juniora do powtarzania. Bardzo się cieszę, że ta książka trafiła w nasze łapki. Spędziliśmy z nią bardzo miłe popołudnie czytając na balkonie, a Junior zrobił jej mimowolną reklamę głośno komentując zwyczaje żywieniowe jej bohaterów. Mam nadzieję, że rozbudził zainteresowanie zoologią u sąsiadów.
Asia_czytasia - awatar Asia_czytasia
oceniła na61 rok temu
Pobiegane z deszczem Aneta Staszewska
Pobiegane z deszczem
Aneta Staszewska
Za oknem deszczowa aura. W teorii taka pogoda nie nadaje się do biegania. Napisałam „w teorii” bo dobrze przygotowanemu człowiekowi żadne warunki nie straszne. Zerknijmy na bohaterów książki Anety Staszewskiej „Pobiegane z deszczem”. Mama Kingi bierze udział w Dolnośląskim Festiwalu Biegów Górskich w Lądku-Zdroju. Warunki są fatalne, ale uczestnicy w dobrych nastrojach ruszają ze startu. Dziewczyna wraz z tatą musi gdzieś się schronić na czas zawodów. Trafiają do restauracji, której ścianę zdobi wielki obraz, a z niego odzywa się do dziewczynki pewna postać. Opowiada ona niesamowitą historię obrazu. Problem w tym, że malowidło niszczeje. Aby cudowna kraina przetrwała, a malowidło zachowało swoją moc trzeba odnaleźć szereg magicznych składników, które pomogą w renowacji dzieła. Jak to zrobić? Czy uda się uratować tę niezwykłą krainę? Jaka będzie w tym rola Kingi i jej mamy? Wiecie dlaczego pokochałam literaturę? Bo jest magiczna. I właśnie magii w książce Anety Staszewskiej nie brakuje. Magiczny obraz, magiczne zadania – jest po prostu magicznie. Jak już zdążyłam zasygnalizować akcja skupia się wokół obrazu i namalowanej na nim cudownej krainy. Chłopiec, który przemawia do Kingi, musi wykonać misję z cyklu „uratować świat”. Jeżeli mu się nie powiedzie miejsce, w którym mieszka przestanie istnieć. Czytelnicy wysłuchają opowieści o tym, jak bohater książki główkuje, żeby rozszyfrować otrzymane wskazówki i znaleźć wszystkie składniki potrzebne do wytworzenia magicznej farby. Anecie Staszewskiej udało się napisać całkiem radosną książkę. Jest tu sporo o mocy uśmiechu. Głowna bohaterka jest pełna energii i bije od niej optymizm, co jest bardzo widoczne na tle nieco gburowatego taty. Zastanawiało mnie, dlaczego ten pan zachowuje się, jakby dziecko mu przeszkadzało. Czy miało to podkreślić beztroskę Kingi? To się udało. Dziewczynkę kompletnie nie rusza marudzenie rodzica. Mamy w swojej biblioteczce już dwie książki Anety Staszewskiej. Moja córka jest fanką „Pobiegane wiewiórkami”, bo jest w niej księżniczka. Ja natomiast wolę „Pobiegane z deszczem”. Uważam, że autorka zręczniej połączyła w niej motyw baśniowo z pasją do biegania. Niemniej konkluzja jest taka, że polecamy obie publikacje.
Asia_czytasia - awatar Asia_czytasia
oceniła na83 lata temu
Wilczyca i renifer Hanna Buch
Wilczyca i renifer
Hanna Buch
Niesamowite jest to, jak takie króciutkie, cienkie i malutkie książeczki potrafią wejść w umysł, niemal osiedlając się tam na stałe. To, jak za pomocą tematu różnic i nietypowej przyjaźni stworzono piękną historię, która nie tylko uświadamia dzieci, ale także uczy – uczy, że nieważne, jak bardzo się różnimy, przyjaźń wciąż pozostaje przyjaźnią. „Wilczyca i renifer” opowiada historię dwóch zwierzaków, wywodzących się z drapieżników i ofiar. Mianowicie Fiję (wilczycę) i Sale (renifera),którzy zaprzyjaźniają się wbrew, jak wspomniano, prawom natury. „Sale próbował wytłumaczyć, że Fija jest bardzo miła i nigdy nie zrobiłaby mu krzywdy [...]” Cytat ze strony 8 „Wilczyca i renifer” Hanny Buch nie jest zwykłą opowieścią o przyjaźni. Przedstawia chociażby brak akceptacji ze strony ich rodzin, co stanowi idealne podłoże do nauki dla młodego odbiorcy. Uczy tak naprawdę, czym są emocje, trudne doświadczenia i co w życiu się liczy, a także tego, że prawdziwa przyjaźń przetrwa niejedno utrudnienie. W żadnym wypadku nie infantylizuje czytelnika i pozostawia przepiękny morał. Jest jednak pewna rzecz, która wyróżnia tę książeczkę spośród innych pozycji. Mianowicie ilustracje, które posiadają realistyczną anatomię zwierząt – wyglądają jak w rzeczywistości, ale z pewną dozą stylu, wyczuwalnego już na samej okładce. Czuć tu poniekąd minimalizm oraz chłód zimy, jednak z samej historii bije komfortowe ciepło. Czytając ją, przyszło mi na myśl skojarzenie z pewną animacją z 1995 roku, która również ukazuje zimę i międzygatunkową przyjaźń. Dotyczyła ona psa Balto, który zadawał się z gęsią w surowym, acz pięknym klimacie. I tu właśnie dostrzegłam podobieństwo, ale tym razem między gatunkami, które kocham całym sercem. A wszystko to w melancholijnie świątecznym wydaniu. Jestem zdania, że warto sięgnąć po tę pozycję. Mimo że nie ma w niej dużo tekstu, chce się do niej wracać niejeden raz. Dodatkowo jest idealna dla młodszych odbiorców, choć starsi również znajdą w niej coś dla siebie. Wiele razy uśmiechnęłam się podczas lektury, a ciepło rozlało się w sercu. Piękna historia, piękne ilustracje. Według mnie to książeczka bezbłędna i zdecydowanie warta sięgnięcia.
Bookiecikowa - awatar Bookiecikowa
oceniła na102 miesiące temu

Cytaty z książki Bracia od-WAGI

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Bracia od-WAGI