Dinks

- Kategoria:
- opowieści dla młodszych dzieci
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Mojängen
- Data wydania:
- 2023-07-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-07-10
- Liczba stron:
- 32
- Czas czytania
- 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367817271
- Tłumacz:
- Marta Dybula
Martin Widmark i Emilia Dziubak mierzą się z tematem AI - sztucznej inteligencji.
Stworzyli humorystyczną opowieść, która kryje w sobie refleksję nad tym, co może się wydarzyć, kiedy władzę nad swoim życiem oddamy technologii.
Bracia Rutger i Walter mieszkają razem i żyją spokojnym życiem. Nieco znużony obowiązkami domowymi Rutger konstruuje największy wynalazek wszech czasów: robota, który gotuje, sprząta, zmywa i zajmuje się wszystkimi nudnymi i czasochłonnymi zajęciami!
Kiedy już wszystko w domu jest zrobione, robot przenosi swoje zainteresowanie na braci. Muszą mniej jeść! Więcej spacerować! Przestać wierzyć w Świętego Mikołaja!
O wiele za późno bracia zdają sobie sprawę, że próbując ułatwić sobie codzienność, w rzeczywistości pozbawili się wszelkiej radości z życia?
Kup Dinks w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dinks
Poznaj innych czytelników
88 użytkowników ma tytuł Dinks na półkach głównych- Przeczytane 58
- Chcę przeczytać 30
- Posiadam 7
- 2023 4
- Dzieci 2
- Literatura dziecięca 2
- Dla dzieci 2
- Dla Dzieci 1
- Dla szkrabów 1
- 2024 Gucio 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dinks
Zabawna historia o tym, co może się wydarzyć, gdy technologia wymknie się spod kontroli. Fajny punkt wyjścia do rozmów z dziećmi o tym, czy da się zrobotyzować różne aspekty życia i czy zawsze warto:) Duet Widmark i Dziubak nigdy nie zawodzi! :)
Zabawna historia o tym, co może się wydarzyć, gdy technologia wymknie się spod kontroli. Fajny punkt wyjścia do rozmów z dziećmi o tym, czy da się zrobotyzować różne aspekty życia i czy zawsze warto:) Duet Widmark i Dziubak nigdy nie zawodzi! :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozumienie świata technologii przełożone na książkę dla dzieci. Bardzo podoba mi się bardzo, pokazuje co jest w życiu ważniejsze niż technologia. Książka na czasie, dotyka kwestii AI, napisane prosto, obrazowo, humorystycznie.
Polecam
Rozumienie świata technologii przełożone na książkę dla dzieci. Bardzo podoba mi się bardzo, pokazuje co jest w życiu ważniejsze niż technologia. Książka na czasie, dotyka kwestii AI, napisane prosto, obrazowo, humorystycznie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam
Wypożyczyłam, bo miało być dla dzieci o sztucznej inteligencji. Przeczytałam w trakcie przerwy reklamowej i stwierdziłam, że dzieciom dla których przeznaczone są ilustracje w tej książce nie potrzeba Dinksa, tylko mądrych rodziców, którzy poświęcą czas na wytłumaczenie świata.
Wypożyczyłam, bo miało być dla dzieci o sztucznej inteligencji. Przeczytałam w trakcie przerwy reklamowej i stwierdziłam, że dzieciom dla których przeznaczone są ilustracje w tej książce nie potrzeba Dinksa, tylko mądrych rodziców, którzy poświęcą czas na wytłumaczenie świata.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękne ilustracje. Trudny temat. Przerażająca perspektywa.
Piękne ilustracje. Trudny temat. Przerażająca perspektywa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTeraz gdy tyle mówi się o sztucznej inteligencji czasami ciężko wytłumaczyć dzieciom na czym polega ten wynalazek przyszłości. Z pomocą przyjdzie nam właśnie ta książka, czyli "Dinks" (a tak w ogóle, to bardzo lubię to słowo 😉)
Dinks to wynalazek Rutgera, który razem ze swoim bratem mieszka w zacisznym domku, wiodąc proste i sielankowe życie. Pewnego dnia, za sugestia brata konstrukcje nowe urządzenie, które ma pomóc braciom w codziennych obowiązkach. Tak właśnie powstaje Dinks.
Dinks bardzo szybko się uczy i zaczyna wyręczać braci w pracach domowych, co jednak z czasem staje się uciążliwe. Robocik jest bardzo obrotny, wyręcza ich we wszystkich, a gdy kończy swoje zadania, zaczyna ingerować w życie Rutgera i Waltera. Zarządza zmianę diety, odbiera przyjemność z rozrywki, odwołuje święta... Jakby siedział w głowach braci i czytał w ich myślach.
Czas pozbawić Dinksa władzy...
Ta historia to doskonały przykład tego jakie korzyści i zagrożenia może nieść ze sobą rozwój technologii. Może na pierwszy rzut oka nie wygląda, ale jest bardzo aktualna i pomaga uzmysłowić sobie jak wyglądałoby nasze życie, gdyby było całkowicie uzależnione od technologii, w tym i tak już przesiąkniętym nią na wskroś świecie.
Mądra, zabawna i zaskakująco prawdziwa, zostawia czytelnikom pole do rozważań.
Z opowieścią doskonale współgrają ilustracje autorstwa Emilii Dziubak, która z Martinem Widmarkiem po raz kolejny tworzą świetny duet.
UWAGA dla rodziców - Dinks mówi wprost, że Mikołaj nie istnieje😉
Teraz gdy tyle mówi się o sztucznej inteligencji czasami ciężko wytłumaczyć dzieciom na czym polega ten wynalazek przyszłości. Z pomocą przyjdzie nam właśnie ta książka, czyli "Dinks" (a tak w ogóle, to bardzo lubię to słowo 😉)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDinks to wynalazek Rutgera, który razem ze swoim bratem mieszka w zacisznym domku, wiodąc proste i sielankowe życie. Pewnego dnia, za sugestia...
Przyznam szczerze, że nie rozumiem tak wysokiej oceny. Książka krótka, krótka historyjka, która choć zapowiadała się rewelacyjnie to... no właśnie. Liczyłam na książkę o technologii, o AI, o pochwale starania się i wartości motywacji. Bardzo ucieszył mnie opis tej pozycji i szczerze myślałam, ze to właśnie dostanę. Szczególnie, ze duet Widmark i Dziubak stworzył już kilka mocnych pozycji z przesłaniem. I to jest moje ogromne rozczarowanie. Tematu AI właściwie nie ma, coś tam jest o jakimś robocie, który zaczyna się panoszyć i narzucać mocno nijakim i bez radnym bohaterom swoją wizję. Bohaterzy przypatrują się praktycznie bezczynnie tym zmianom, które zachodzą w ich życiu pozwalając na to. Coś tam w końcu niby robią, ale z mizernym skutkiem. Cała fabuła nie klei się, nawet dzieci jej nie kupują. I jak czytam różne opinie to mam wrażenie, że są one interpretacją tego, co wcale nie zostało napisane w tej książce. To nie jest tak, że książka musi być wprost i nie zostawiać przestrzeni na rozmowę i dopowiedzenia, ale tutaj trzeba opowiedzieć historię od nowa, żeby nadać jej sens.
Ale to, co najbardziej zwraca moją uwagę to jakaś histeryczna pochwała kiełbasy, mięsa, klopsików, a antagonizowanie warzyw, wegetarian. Bohaterowie na widok warzyw i burgerów warzywnych na obiad, przygotowanych przez robota, krzyczą z niesmakiem, że tutaj nie ma prawdziwego jedzenia, to jest całkowicie bez smaku. I takie komentarze przewijają się przez całą książkę 'na półeczkach lezą tylko warzywa, jogurt i jakieś okropne wegetariańskie mieszanki'. Bohaterowie wolą nie zjeść, aż im w nocy burczy w brzuchu niż zjeść warzywa. Szczerze mówiąc nie wiem, co autor chciał przekazać w ten sposób i czy to są treści skierowane do dzieci. Podobnie autor wyśmiewa pomysł robota, aby obaj bohaterowie z nadwagą uprawiali sport. I generalnie w to wszystko wplątane są trzy - cztery zdania o świętach i bożym narodzeniu i marnowaniu jedzenia... Jak wół do karety. I niestety piękne ilustracje nie są w stanie uratować tak dziwacznej historii.
Przyznam szczerze, że nie rozumiem tak wysokiej oceny. Książka krótka, krótka historyjka, która choć zapowiadała się rewelacyjnie to... no właśnie. Liczyłam na książkę o technologii, o AI, o pochwale starania się i wartości motywacji. Bardzo ucieszył mnie opis tej pozycji i szczerze myślałam, ze to właśnie dostanę. Szczególnie, ze duet Widmark i Dziubak stworzył już kilka...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzczerze polecam. Króciutka opowieść w klimacie Świat Bożego Narodzenia ale jaka zaskakująca. Lubię takie klimaty. Prezent który miał ułatwić życie staje się niewygodny. Skłania do refleksji, co jest dla nas ważne, czy takie wygodnickie życie kiedy we wszystkim zastępują nas maszyny, roboty itp. jest naprawdę dobre...czy nie oddalamy się przez to od siebie i nie gnuśniejemy.
Szczerze polecam. Króciutka opowieść w klimacie Świat Bożego Narodzenia ale jaka zaskakująca. Lubię takie klimaty. Prezent który miał ułatwić życie staje się niewygodny. Skłania do refleksji, co jest dla nas ważne, czy takie wygodnickie życie kiedy we wszystkim zastępują nas maszyny, roboty itp. jest naprawdę dobre...czy nie oddalamy się przez to od siebie i nie gnuśniejemy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Dinks" to chyba pierwsza z książek dla dzieci, którą widziałam mówiąca o technologii i postępie jakiego doświadczamy. Co raz więcej rzeczy/maszyn/urządzeń wyręcza nas nie tylko w specjalistycznych fabrykach, ale nawet na co dzień.
Technologia jedt fajna, ale ma też swoje minusy. Często zamiast iść na przód, wielu ludzi po prostu ogłupia i rozleniwia. I o tym właśnie jest ta książka. Pokazuje zarówno początkowe zachwyty nad ułatwieniem jakie niesie technologia, ale i jego złe w skutkach reakcje. A wszystko pod postacią Dinksa, małego robocika, którego zrobił jeden z bohaterów swojemu bratu by ułatwić mu życie. Z początku obaj byli nim zafascynowani a koniec końców ten uroczy robocik z chęci pomocy, zaczął dyktować im jak mają żyć. 🤖
Generalnie uważam, że książka jest bardzo potrzebna, ważna i fajna chociaż trochę Dinks został zbyt zdemonizowany w moim odczuciu. Ale dodatkowo te ilustracje @emilia.dziubak
"Dinks" to chyba pierwsza z książek dla dzieci, którą widziałam mówiąca o technologii i postępie jakiego doświadczamy. Co raz więcej rzeczy/maszyn/urządzeń wyręcza nas nie tylko w specjalistycznych fabrykach, ale nawet na co dzień.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTechnologia jedt fajna, ale ma też swoje minusy. Często zamiast iść na przód, wielu ludzi po prostu ogłupia i rozleniwia. I o tym właśnie jest...
"Dinks" to książeczka skierowana do młodszych czytelników, która jest wspólnym projektem szwedzkiego autora oraz polskiej ilustratorki. Obrazki bardzo przypadły mi do gustu i zdecydowanie oddają klimat książki. Natomiast historia opowiada o Rutgerze i Walterze, czyli braciach, którzy mieszkając razem prowadzą bezproblemowe życie. Pewnego razu, na kilka dni przed Wigilią, Rutger konstruuje robota, który ma pomóc w obowiązkach domowych. Z początku Dinks spełnia swoją funkcję i wszystko dobrze się układa, jednak z czasem robot wymyka się spod kontroli i zaczyna coraz bardziej ingerować w życie braci. "Dinks" to króciutka i warta uwagi książka, która porusza temat sztucznej inteligencji i zmusza do własnych wniosków i reflekcji. Myślę, że zagadnienie związane z rozwiniętą technologią jest nie tylko aktualne, ale dla młodszych czytelników może okazać się również bardzo interesujące. Książkę polecam i z chęcią poznam pozostałe, wspólne dzieła Martina Widmarka i Emilii Dziubak.
"Dinks" to książeczka skierowana do młodszych czytelników, która jest wspólnym projektem szwedzkiego autora oraz polskiej ilustratorki. Obrazki bardzo przypadły mi do gustu i zdecydowanie oddają klimat książki. Natomiast historia opowiada o Rutgerze i Walterze, czyli braciach, którzy mieszkając razem prowadzą bezproblemowe życie. Pewnego razu, na kilka dni przed Wigilią,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo topolecam
polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to