
The Ashes and the Star-Cursed King

- Kategoria:
- romantasy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Królestwa Nyaxii (tom 2)
- Data wydania:
- 2023-04-14
- Data 1. wydania:
- 2023-04-14
- Liczba stron:
- 665
- Czas czytania
- 11 godz. 5 min.
- Język:
- angielski
Love is a sacrifice at the altar of power.
In the wake of the Kejari, everything Oraya once thought to be true has been destroyed. A prisoner in her own kingdom, grieving the only family she ever had, and reeling from a gutting betrayal, she no longer even knows the truth of her own blood. She’s left only with one certainty: she cannot trust anyone, least of all Raihn.
The House of Night, too, is surrounded by enemies. Raihn’s own nobles are none too eager to accept a Turned king, especially one who was once a slave. And the House of Blood digs their claws into the kingdom, threatening to tear it apart from the inside.
When Raihn offers Oraya a secret alliance, taking the deal is her only chance at reclaiming her kingdom–and gaining her vengeance against the lover who betrayed her. But to do so, she’ll need to harness a devastating ancient power, intertwined with her father’s greatest secrets.
But with enemies closing in on all sides, nothing is as it seems. As she unravels her past and faces her future, Oraya finds herself forced to choose between the bloody reality of seizing power – and the devastating love that could be her downfall.
Full of heartbreak, redemption, bloody intrigue, and heart-pounding action, The Ashes and the Star-Cursed King is the gutting second installment of the Crowns of Nyaxia series, and the conclusion of the Nightborn Duet – perfect for fans of From Blood and Ash and A Court of Thorns and Roses.
Kup The Ashes and the Star-Cursed King w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki The Ashes and the Star-Cursed King
Poznaj innych czytelników
2895 użytkowników ma tytuł The Ashes and the Star-Cursed King na półkach głównych- Przeczytane 1 919
- Chcę przeczytać 906
- Teraz czytam 70
- Posiadam 377
- 2024 89
- 2025 78
- Ulubione 46
- Audiobook 42
- Fantastyka 29
- Legimi 29







































OPINIE i DYSKUSJE o książce The Ashes and the Star-Cursed King
Jestem oczarowana tym światem. Książka ma wciągającą fabułę, wątki kiełkującej miłości, a przede wszystkim akcja i tutaj na jej brak nie można narzekać cały czas coś się dzieje. Podoba mi się to, że nie ma tutaj przepychu erotyki, a tego typu wątek jest tutaj takim dodatkiem do historii.
Tutaj jest taki rollercoaster emocjonalny i można wyczuć go jak wypływa ze stron powieści, a niepewność co przyniesie jutro jest tutaj takim kluczowym słowem.
Bardzo podoba mi się tutaj wątek Orayi, a mianowicie pół człowieka i pół wampira. Widać, że jest ona ważną częścią społeczności czy to w ludzkiej dzielnicy gdzie ratowała innych przed wampirami czy to w wampirzej społeczności gdzie jej krew jest kluczem na znalezienie ważnych rzeczy.
Raihn też jest takim uzupełnieniem tej historii, pomimo że jest królem wampirów jego życie się za bardzo nie zmieniło. Jest zakochany w Orayi, ale wie, że za jego występek dziewczyna nie jest w stanie mu wybaczyć.
Tych dwoje to jest mieszanka wybuchowa przy nich nuda nie ma prawa występować. Książka pomimo, że jest grubaskiem tak wciąga, że nie chce sie od niej oderwać. Czytałam ją z przyjemnością, a wampiry ze skrzydłami to teraz dla mnie top 1. Poproszę więcej takich historii.
Polecam!
Jestem oczarowana tym światem. Książka ma wciągającą fabułę, wątki kiełkującej miłości, a przede wszystkim akcja i tutaj na jej brak nie można narzekać cały czas coś się dzieje. Podoba mi się to, że nie ma tutaj przepychu erotyki, a tego typu wątek jest tutaj takim dodatkiem do historii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTutaj jest taki rollercoaster emocjonalny i można wyczuć go jak wypływa ze stron...
"Oddaję ci moje serce"
Poza wciągającą fabułą, hipnotyzującym i uwodzicielskim romansem byłam po prostu zafascynowana ich światem i tym, jak niebezpiecznie piękny jest, a sceny akcji zapierały dech w piersiach.
Romans Orayi i Raihna był pełen niepokoju i cieszyłam się, że naprawdę bardzo powoli się rozwijał.
Obserwowanie, jak Raihn podąża własną ścieżką po walce z byciem przemienionym niewolnikiem, było rozkoszą. Zasługiwał na królestwo, którym mógłby rządzić. Oraya była siłą samą w sobie, a jej podróż przez całą tę historię była konieczna, potrzebna i uzdrawiająca. Najpiękniejsze w nich jest to, że nigdy nie zatracili w sobie człowieczeństwa.
Cieszę się, że Vincent i Oraya w końcu wyjaśnili wszystkie swoje nieporozumienia i znaleźli sposób na zamknięcie ich sprawy, a Oraya w końcu wie, że jej ojciec ją naprawdę kochał, chociaż myślał, że nie jest zdolny do miłości z powodu okrucieństwa, którego był świadkiem w ich świecie.
Teraz kolej na Mische!!
"Oddaję ci moje serce"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoza wciągającą fabułą, hipnotyzującym i uwodzicielskim romansem byłam po prostu zafascynowana ich światem i tym, jak niebezpiecznie piękny jest, a sceny akcji zapierały dech w piersiach.
Romans Orayi i Raihna był pełen niepokoju i cieszyłam się, że naprawdę bardzo powoli się rozwijał.
Obserwowanie, jak Raihn podąża własną ścieżką po walce z byciem...
Jakie to było nudne! 800 stron przemyśleń i wewnętrznych dylematów dwójki bohaterów.
Nie zliczę ile razy bohaterowie tracą przytomność!
Jakie to było nudne! 800 stron przemyśleń i wewnętrznych dylematów dwójki bohaterów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie zliczę ile razy bohaterowie tracą przytomność!
to było bardzo długie, a wręcz zbyt długie. myślę, że skrócenie książki o połowę opisów wyszłoby jej na dobre
to było bardzo długie, a wręcz zbyt długie. myślę, że skrócenie książki o połowę opisów wyszłoby jej na dobre
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOj zdecydowanie nudniejsze niz 1 część. Dużo zbędnych opisów, mysle ze 200 stron mniej i naprawdę byłoby lepiej.
Oj zdecydowanie nudniejsze niz 1 część. Dużo zbędnych opisów, mysle ze 200 stron mniej i naprawdę byłoby lepiej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDługaśna bardzo ale ciekawa opowieść o pokręconych losach ludzi, wampiròw, przemienionych i bogòw. Ale przede wszystkim o tym co na świecie, tym naszym, przesłania ludziom przysłowiowy święty spokòj, czyli pędzie do władzy, chciwości, zawziętości czy zdradzie ale nade wszystko o oddaniu, zaufaniu i miłości, ktòra wszystko przetrzyma. Dobrze spędzony czas.
Długaśna bardzo ale ciekawa opowieść o pokręconych losach ludzi, wampiròw, przemienionych i bogòw. Ale przede wszystkim o tym co na świecie, tym naszym, przesłania ludziom przysłowiowy święty spokòj, czyli pędzie do władzy, chciwości, zawziętości czy zdradzie ale nade wszystko o oddaniu, zaufaniu i miłości, ktòra wszystko przetrzyma. Dobrze spędzony czas.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzekleństwa sprawiają, że nie mogę traktować bohaterów na poważnie - w szczególności słowo ,,pier*olić" odmieniane tu przez wszystkie przypadki daje odczucie jakby się miało do czynienia z nastolatkami. Na nudę nie mogę narzekać, bo ciągle się coś dzieje, przez co przez książkę szybko się płynie. Wiele patetycznych frazesów- co chyba miało podkreślać dramatyzm historii, a u mnie wywoływało skręcenie z zażenowania- więcej ta książka by zyskała, gdyby autorka ich sobie darowała. Generalnie ten świat i bohaterowie są mocno generyczni. Zamiast imienia Raihn można równie dobrze dać Rhysand albo Xaden i różnice będą minimalne- no Raihn może trochę więcej syczał niż warczał, w przeciwieństwie do tamtych
Przekleństwa sprawiają, że nie mogę traktować bohaterów na poważnie - w szczególności słowo ,,pier*olić" odmieniane tu przez wszystkie przypadki daje odczucie jakby się miało do czynienia z nastolatkami. Na nudę nie mogę narzekać, bo ciągle się coś dzieje, przez co przez książkę szybko się płynie. Wiele patetycznych frazesów- co chyba miało podkreślać dramatyzm historii, a...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu poprzedniej części musiałam od razu zabrać się za kontynuacje. Chciałam jak najszybciej dostać odpowiedzi na wszystkie pytania ,które miałam w głowie po przeczytaniu wcześniejszej części.
Ta część skupia się bardziej na polityce i wojnie. Widzimy zdradę, walkę o władze, jej plusy i minusy, oraz to jak doprowadza do obłędu. Widzimy do czego może się posunąć człowiek, który chce ocalić swój ród. Poznajemy przeszłość Raihna i Orayi, co pomaga nam zrozumieć bardziej te postacie. Relacje głównych bohaterów można określić jednym słowem - burzliwa.
Oraya, w końcu staje o własnych siłach po wydarzeniach z poprzedniej części. Odkrywa nowe fakty związane z swoją rodziną, co pomaga jej stać się lepszą wersją samej siebie.
Książka momentami mnie wzruszyła, czytało się ją bardzo przyjemnie. Mam nadzieje, że w kolejnych częściach chociaż na chwile znowu spotkamy się z Raihnem i Orayą.
Po przeczytaniu poprzedniej części musiałam od razu zabrać się za kontynuacje. Chciałam jak najszybciej dostać odpowiedzi na wszystkie pytania ,które miałam w głowie po przeczytaniu wcześniejszej części.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa część skupia się bardziej na polityce i wojnie. Widzimy zdradę, walkę o władze, jej plusy i minusy, oraz to jak doprowadza do obłędu. Widzimy do czego może się posunąć...
Spodziewałam się jazdy bez trzymanki, a dostałam rozczarowanie. Boli mnie to, co muszę napisać: po super pierwszym tomie, kontynuacja serwuje nam regres bohaterki.
A co według mnie jeszcze nie zagrało?
Raihn utrzymał poziom, nie mogę się doczepić, to on trzymał mnie przy tej książce. Ale Oraya? Z silnej babki (którą lubiłam),stała się osobą, która głównie się miota i traci sprawczość. Myślę, że autorka, chcąc dodać jej głębi, odebrała jej charakter. To regres, którego nie mogę przeboleć.
W pierwszej części mieliśmy już jedną żałobę: ona była szczera i pasowała do Orayi. Ta z „Popiołów” była dla mnie sztuczna, zatrzymywała akcję. Idealizowanie toksycznego bliskiego, który ją okłamywał, wypada po prostu wymuszenie.
Co do końcowego starcia... Ach! Epicka bitwa stała się tłem dla wewnętrznych monologów. Nie chcę czytać o płakaniu w kącie, gdy obiecywano mi krew. Starcie nie zatrzymuje się magicznie, żeby bohaterka mogła powspominać dzieciństwo, a takie odniosłam wrażenie.
Jest jeszcze coś, co mnie boli. Może po prostu tak trafiam, więc pytam: dlaczego w romantasy miłość często staje się dla bohaterek ogłupieniem? Cały świat Orayi nagle zaczął kręcić się wokół faceta i traumy po stracie. Wiem, że da się inaczej, że kobiety mogą być silne i niezależne, a nie ograbione z decyzyjności, ckliwe i takie nijakie. Udowadnia to Pierce Brown w „Czerwonym Świcie” czy Aneta Jadowska w serii o Nikicie. Tam kobiety mają cele, mózg i nie tracą kręgosłupa w trakcie serii.
Uważam, że drugi tom to kręcenie się w kółko. Oraya stała się postacią męczącą, a nie tragiczną. Ogromny potencjał spłonął. Samą książkę słuchałam w audio i zajęło mi to wiele miesięcy, bo choć bardzo chciałam poznać tę historię, to czasami męczyła mnie na tyle, że potrzebowałam przerwy. I żeby nie było! Pierwszy tom również poznałam w tej formie, a bardzo dobrze się na nim bawiłam!
Spodziewałam się jazdy bez trzymanki, a dostałam rozczarowanie. Boli mnie to, co muszę napisać: po super pierwszym tomie, kontynuacja serwuje nam regres bohaterki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA co według mnie jeszcze nie zagrało?
Raihn utrzymał poziom, nie mogę się doczepić, to on trzymał mnie przy tej książce. Ale Oraya? Z silnej babki (którą lubiłam),stała się osobą, która głównie się miota i...
Po genialnym pierwszym tomie moje oczekiwania były ogromne. To jedno z moich ulubionych wampirzych uniwersów i – co nie było zaskoczeniem – historia od pierwszych stron wciągnęła mnie bez reszty. Autorka ma niesamowity dar do tworzenia klimatu, który po prostu uzależnia.
Mam tylko jedno małe “ale”. Liczyłam na to, że finałowe starcie dostanie nieco więcej miejsca. Byłam strasznie ciekawa wielkiej bitwy i żałuję, że ten moment nie został bardziej rozbudowany. Mimo że finał wydał mi się odrobinę zbyt krótki, całość i tak oceniam najwyżej, jak się da – ładunek emocjonalny w tej książce jest po prostu potężny.
Jeśli jeszcze nie znacie tego świata, to koniecznie nadrabiajcie! To fantastyka, która zostaje w pamięci na długo i udowadnia, że romanse z wampirami wciąż potrafią być świeże i angażujące.
Po genialnym pierwszym tomie moje oczekiwania były ogromne. To jedno z moich ulubionych wampirzych uniwersów i – co nie było zaskoczeniem – historia od pierwszych stron wciągnęła mnie bez reszty. Autorka ma niesamowity dar do tworzenia klimatu, który po prostu uzależnia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam tylko jedno małe “ale”. Liczyłam na to, że finałowe starcie dostanie nieco więcej miejsca. Byłam...