rozwińzwiń

Kalá, kalá. Grecja dla dociekliwych

Okładka książki Kalá, kalá. Grecja dla dociekliwych autora Dominika Czerniak-Chojnacka, Dionisios Sturis, 9788381501583
Okładka książki Kalá, kalá. Grecja dla dociekliwych
Dionisios SturisDominika Czerniak-Chojnacka Wydawnictwo: Dwie Siostry Seria: Świat dla Dociekliwych interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
168 str. 2 godz. 48 min.
Kategoria:
interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
Format:
papier
Seria:
Świat dla Dociekliwych
Data wydania:
2023-03-01
Data 1. wyd. pol.:
2023-03-01
Liczba stron:
168
Czas czytania
2 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381501583
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kalá, kalá. Grecja dla dociekliwych w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kalá, kalá. Grecja dla dociekliwych

Średnia ocen
7,7 / 10
51 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Kalá, kalá. Grecja dla dociekliwych

avatar
506
392

Na półkach:

Ciekawa książka na temat różnych ciekawostek o Grecji.

Ciekawa książka na temat różnych ciekawostek o Grecji.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
283
8

Na półkach:

Idealna pozycja do zabrania na urlop w Grecji.

Idealna pozycja do zabrania na urlop w Grecji.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
391
388

Na półkach:

Książka jak każda w tej serii napisana z polotem, wdziękiem i świetnie oddająca klimat miejsca. W tej dodatkowy błękit dobrze współgra z lazurem morza i nieba kraju, podoba mi się też zachowanie greckich liter w niektórych słowach.
http://madebybibi.blogspot.com/2023/06/kala-kala-grecja-dla-dociekliwych.html

Książka jak każda w tej serii napisana z polotem, wdziękiem i świetnie oddająca klimat miejsca. W tej dodatkowy błękit dobrze współgra z lazurem morza i nieba kraju, podoba mi się też zachowanie greckich liter w niektórych słowach.
http://madebybibi.blogspot.com/2023/06/kala-kala-grecja-dla-dociekliwych.html

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

143 użytkowników ma tytuł Kalá, kalá. Grecja dla dociekliwych na półkach głównych
  • 76
  • 66
  • 1
22 użytkowników ma tytuł Kalá, kalá. Grecja dla dociekliwych na półkach dodatkowych
  • 7
  • 6
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Kalá, kalá. Grecja dla dociekliwych

Inne książki autora

Dionisios Sturis
Dionisios Sturis
Urodzony w Grecji, wychowany w Polsce. Dziennikarz i pisarz, od wielu lat związany z radiem TOK FM, gdzie zajmuje się polityką zagraniczną. Współpracuje z „Gazetą Wyborczą”, „Dużym Formatem” i „Polityką”. Autor licznych reportaży prasowych i radiowych oraz trzech książek reporterskich opowiadających kolejno o współczesnej Grecji (Grecja. Gorzkie pomarańcze),wyspie Man i miejscowej Polonii (Gdziekolwiek mnie rzucisz…) oraz greckich i macedońskich uchodźcach, którzy w latach 40. i 50. XX wieku znaleźli się w Polsce (Nowe życie. Jak Polacy pomogli uchodźcom z Grecji). Wielokrotnie nominowany do prestiżowych nagród dziennikarskich, m.in. Nagrody Grand Press, Nagrody PAP im. Kapuścińskiego, Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki, Nagrody im. Macieja Płażyńskiego. Mieszka w Warszawie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wilki. Historie prawdziwe Daniel Mizieliński
Wilki. Historie prawdziwe
Daniel Mizieliński Aleksandra Mizielińska Michał Figura
Jak sama nazwa wskazuje – zmyśleń i bajeczek nie będzie. Świetne kompendium wiedzy o wilkach. Można wiele dowiedzieć się o ich diecie, terytoriach, życiu rodzinnym. Autorzy obalają kilka mitów, między innymi ten najpopularniejszy – czyli o wilkach, które atakują ludzi. Tajemnicą poliszynela jest, że robią to tylko te osobniki, które człowiek wcześniej oswoił i próbował wychować. Zdrowe, silne i dzikie zwierzę nas unika. Gdy trasa jego wędrówki przebiega obrzeżami miasta najczęściej pokonuje je nocą, gdy są znikome szanse na natknięcie się na ludzi. Z książki można wiele dowiedzieć się o pracy naukowców i badaczy zajmujących się wilkami. Znajdziemy tu informacje o tym, w jaki sposób zwierzęta są tropione, jak zakładane są fotopułapki i obroże wyposażone w nadajnik GPS. Autorzy pokażą na czym polega udzielanie pomocy lekarskiej w azylu dla zwierząt. Będzie również trochę dydaktyki. O tym jak ważna jest ochrona przyrody, o tym, że nie należy zabijać wilków, o tym, że edukacja jest kluczem do zmiany postrzegania dzikiej przyrody. Historie kolejnych wilczych rodzin są elementem spajającym komiks. Ponieważ są ukazane realistycznie, nie zawsze kończą się dobrze, tym większe wrażenie robią na odbiorcach. Podziwiałam również kreskę i to pomimo tego, że nie jestem fanką rysunków państwa Mizielińskich. Wiernie oddali zachowanie zwierząt, a nawet ich cechy charakterystyczne. Czytanie tego komiksu to czysta przyjemność wzbogacona rzetelną wiedzą. Polecam.
ilo99 - awatar ilo99
ocenił na810 dni temu
Szalik. O Wisławie Szymborskiej dla dzieci Michał Rusinek
Szalik. O Wisławie Szymborskiej dla dzieci
Michał Rusinek Joanna Rusinek
Urocza opowieść wspomnieniowa o poetce, widzianej oczami jej wieloletniego sekretarza. Wisława Szymborska po otrzymaniu Nagrody Nobla w 1996 roku, zatrudniła Michała Rusinka, młodego doktoranta polonistyki. Poetka, żyjąca samotnie w malutkim mieszkanku i zupełnie nieprzygotowana na cały ten splendor, który na nią spadł razem z prestiżową nagrodą, potrzebowała na gwałt kogoś, kto jej pomoże ogarnąć cały galimatias. Zatrudniła więc młodego polonistę, Michała Rusinka, w roli sekretarza. Jego obowiązki były rozległe i niedookreślone, najogólniej rzecz biorąc – miał być buforem między Wisławą a całym światem, organizował jej kalendarz, odpowiadał na listy, telefony i faksy, umawiał i odmawiał wywiadów. Przepisywał na komputerze wiersze, jeszcze w wersji surowej, a następnie po korekcie wysyłał je do wydawnictw. Słowem, stał się jej prawą i lewą ręką. Było to dla niego, jak sądzę, bardzo ciekawe i prestiżowe zajęcie. Dziś Rusinek jest prezesem zarządu Fundacji Wisławy Szymborskiej, opiekującej się spuścizna literacka noblistki i wspomagającej literaturę polską i literatów czy tłumaczy w potrzebie. Rusinek, można powiedzieć, szczerze zaprzyjaźnił się z poetką i napisał - reportaż? Pamiętnik? Wspomnienia? Biografię? Żartobliwą relację z czasów swojego 15-letniego sekretarzowania? Myślę, że wszystkiego po trochu. Przekazał czytelnikowi portret poetki bardzo osobisty, nawet intymny, z humorem relacjonując mnóstwo szczegółów, szczególików, reakcji na wydarzenia i osoby, komentarzy do bieżącej sytuacji wszelakiej, zachwytów i irytacji, marzeń i cierpień. Bez odrobiny patosu, bez wszelkiej hagiografii, ciepło, serdecznie i dowcipnie. Czyta się to z prawdziwą przyjemnością, tak, jakby zajrzało się do ogródka czy saloniku poetki, osoby dość skrytej i zdystansowanej. Nie zajmował się w żadnym wypadku ploteczkami i odbrązawianiem Szymborskiej, która zresztą nigdy nie miała pomnika z brązu. Wprost przeciwnie, od chwili otrzymania Nobla towarzyszyło jej grono krytyków, hejterów i lustratorów. O tempora! o mores! Napisał o niej jak o osobie najbliższej, o babci, o ukochanej cioci, a przy tym wykazał się wielką bystrością, darem obserwacji i umiejętnością, by, jak pisał niegdyś inny poeta, „odpowiednie dać rzeczy słowo”. Czytałam to już dawniej, a teraz przypomniałam sobie, bo kilka dni temu byłam na spotkaniu autorskim Rusinka z dziecięcą widownią, gdzie prezentował on m. in. biografię „Szalik. O Wisławie Szymborskiej dla dzieci”. I porównanie obu tych książek to prawdziwa uczta dla ducha. Żadnej sprzeczności. Biografia pisana językiem zrozumiałym dla nieletnich czytelników również ukazuje Szymborską z jej radościami, smutkami i słabostkami, a przede wszystkim z jej poczuciem humoru, ironii i dystansem do świata, z jej niechęcią do tzw. wielkich słów i kategorycznych sądów. Z jej umiejętnością przyznania się do niewiedzy i pragnieniem, żeby się dowiedzieć, sprawdzić, zrozumieć, przemyśleć. Dość przytoczyć jedno, najbardziej znane, bo zamieszczone w jej wykładzie noblowskim: wszyscy naukowcy i naukowczynie, pisarze i pisarki powinni umieć powiedzieć sobie dwa małe, ale mocno uskrzydlone słowa „nie wiem”. Za te słowa zresztą Szymborska była również hejtowana przez tych, którzy są pewni, że wiedzą wszystko. Prawdziwe mistrzostwo świata! Umieć przekazać istotę twórczości wielkiej poetki tak, by trafiła do najmłodszych. Rusinek potrafi pisać wspaniale i interesująco zarówno dla małych, jak i dla dojrzałych czytelników. Dlatego zamieszczam tę samą recenzję pod obiema książkami. Polecam. Najbardziej obie naraz!
Ewa Szulc - awatar Ewa Szulc
ocenił na104 miesiące temu
Psy. Od drapieżników do obrońców Andy Hirsch
Psy. Od drapieżników do obrońców
Andy Hirsch
O jacie!! Kupiłam ten komiks w ciemno widząc pieski na okładce... Przyznaję, że zupełnie nie spodziewałam się tak wartościowej treści!! Główny bohater - kundelek imieniem Rudy, wprowadza nas w historię psów oraz opowiada o ich behawioryźmie. Książka zawiera naprawdę masę informacji. Zapoznaje nas z pojęciami naukowymi i ważnymi postaciami takimi jak Mendel, Darwin czy Bielajew oraz przeprowadzonymi przez nich badaniami. Całkiem szczegółowo opisuje genetykę, a zaraz po niej dobór naturalny i powstawanie ras od strony stricte naukowej. A wszystko to chyba w najbardziej przystępnej formie jaką dane mi było zobaczyć - lekkiej, zabawnej i wzbogaconej o cudowne ilustracje! Dałabym 10 gwiazdek, ale brakuje mi podziału na rozdziały. Oczywiście rozumiem koncept szybkiej podróży odbywanej przez głównego bohatera, ale treści, i co za tym idzie - informacji, jest tak wiele, że z pewnością może lekko przytłaczać. Jeśli chodzi o merytorykę to zauważyłam jeden błąd, który mógł być też celowym zabiegiem(?): wilki nie zaatakowałyby człowieka, który zabiera ich potomstwo, tak jak nam to sugeruje komiks - strach przed ludźmi jest silniejszy. Myślę jednak, że nawet jeśli takich małych niedociągnięć jest więcej to wartość treści na niczym nie traci. Jeśli nam mało to wniknięcie w świetną bibliografie rozszerzy nam psie tematy. <3 Bardzo polecam dla starszych dzieci i rodziców!!
Gabrysia Przysiężniak - awatar Gabrysia Przysiężniak
ocenił na91 rok temu
Srebrny smok Marcin Minor
Srebrny smok
Marcin Minor Barbara Sadurska
Kiedy czytałam "Srebrnego smoka" Basi Sadurskiej, poczułam się jak dziecko, które właśnie odkryło tajemne przejście do innego świata. To nie jest zwykła historia o smokach – to opowieść o przyjaźni, która dojrzewa jak ciasto w piekarniku, o emocjach, które czasem trudno nazwać, o tym, że zdrowe jedzenie może być równie magiczne jak latanie oraz że obcowanie z literaturą daje olbrzymią radość i satysfakcję. Ta historia nie jest przesłodzona – są tu trudne emocje i momenty zwątpienia, ale wszystko podane w wyjątkowy "basiowy" sposób. Główna bohaterka spotyka smoka – ale nie takiego z bajek, który porywa księżniczki. Ten smok jest inny. Mądry, trochę tajemniczy, a przede wszystkim – gotowy, by nauczyć ją czegoś ważnego. W tej książce nie chodzi tylko o przygody (choć ich nie brakuje),ale o to, co zostaje w sercu po ich przeżyciu. A potem przyszła "Rada smoków" – i nagle okazało się, że świat jest jeszcze większy, a wybory trudniejsze. Więcej smoków, więcej pytań, więcej odpowiedzi, które nie zawsze są oczywiste. To książka, która pokazuje, że odwaga to nie tylko walka ze strachem, ale też umiejętność słuchania siebie i innych. Obie historie są lekkie, ale potężne. Pełne ciepła i mądrości. Idealne dla tych, którzy wierzą, że literatura może smakować jak najlepsza przygoda. Wartością dodaną jest piękny prosty literacki język Basi, a ilustracje Marcina Minora przydają historii szczypty magii. To ciepła, mądra historia, idealna dla dzieci i dorosłych (też!),którzy kochają opowieści o smokach, przyjaźni i odkrywaniu świata. Jeśli podoba Wam się moja recenzja, to zapraszam po więcej: https://www.instagram.com/anemonenemorose/
AnemoneNemorose - awatar AnemoneNemorose
ocenił na71 rok temu
Dinks Martin Widmark
Dinks
Martin Widmark Emilia Dziubak
Teraz gdy tyle mówi się o sztucznej inteligencji czasami ciężko wytłumaczyć dzieciom na czym polega ten wynalazek przyszłości. Z pomocą przyjdzie nam właśnie ta książka, czyli "Dinks" (a tak w ogóle, to bardzo lubię to słowo 😉) Dinks to wynalazek Rutgera, który razem ze swoim bratem mieszka w zacisznym domku, wiodąc proste i sielankowe życie. Pewnego dnia, za sugestia brata konstrukcje nowe urządzenie, które ma pomóc braciom w codziennych obowiązkach. Tak właśnie powstaje Dinks. Dinks bardzo szybko się uczy i zaczyna wyręczać braci w pracach domowych, co jednak z czasem staje się uciążliwe. Robocik jest bardzo obrotny, wyręcza ich we wszystkich, a gdy kończy swoje zadania, zaczyna ingerować w życie Rutgera i Waltera. Zarządza zmianę diety, odbiera przyjemność z rozrywki, odwołuje święta... Jakby siedział w głowach braci i czytał w ich myślach. Czas pozbawić Dinksa władzy... Ta historia to doskonały przykład tego jakie korzyści i zagrożenia może nieść ze sobą rozwój technologii. Może na pierwszy rzut oka nie wygląda, ale jest bardzo aktualna i pomaga uzmysłowić sobie jak wyglądałoby nasze życie, gdyby było całkowicie uzależnione od technologii, w tym i tak już przesiąkniętym nią na wskroś świecie. Mądra, zabawna i zaskakująco prawdziwa, zostawia czytelnikom pole do rozważań. Z opowieścią doskonale współgrają ilustracje autorstwa Emilii Dziubak, która z Martinem Widmarkiem po raz kolejny tworzą świetny duet. UWAGA dla rodziców - Dinks mówi wprost, że Mikołaj nie istnieje😉
malipasjonaci - awatar malipasjonaci
ocenił na72 lata temu

Cytaty z książki Kalá, kalá. Grecja dla dociekliwych

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kalá, kalá. Grecja dla dociekliwych