Nazwano mnie Dolindo, co oznacza ból. Autobiografia

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2022-11-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-11-19
- Liczba stron:
- 920
- Czas czytania
- 15 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380437791
Autobiografia księdza Dolindo Ruotolo powstała w latach 1923-1925 pod wpływem natarczywych próśb jego spowiednika. Jest arcydziełem duchowości, psychologii i introspekcji z żywymi i głębokimi akcentami, które odsłania duszę tego pobożnego, pokornego i skromnego kapłana. Zadziwia czytelników swoim zawierzeniem i wiernością Bogu oraz Kościołowi, pomimo niespokojnych okoliczności swojego życia.
Sam mistyk tak pisał o tej pracy: „Wola Boża – powiadał – zmusza mnie do pisania o sobie, odkrywania moich łachmanów... Mówię o sobie, ale tylko po to, aby wykluczyć siebie ze wszystkiego, ponieważ jestem nicością, a ludzie wiedzą, że wszystko przypisuję Bogu, sam uważając się za takiego, jakim jestem: pozbawionego intelektu, serca, życia, ozdoby, jakiejkolwiek własności. Tak więc po mojej śmierci nie znajdzie się nikt, kto powie: «W nim było dobro». Nie! Tylko Ty, mój Boże, tylko Ty jesteś dobrem, a ja wierzę, że widać to było w moim życiu, zbudowanym z Twej wielkości i mojej nędzy...”.
We wstępie do dzieła bp Vittorio Maria Costantini napisał: “Jeśli uważna lektura autobiografii pozwoli nam dostrzec Dzieło Boga (rozwijające się pomimo ogromnego niezrozumienia, a czasem nawet trudności piętrzonych w dobrej wierze przez niektórych członków kościelnych instytucji),najpierw będziemy zdumieni, a potem zdamy sobie sprawę, że ks. Dolindo, wspierany przez Boga, kroczy samodzielnie wybraną drogą, na której kiełkują kwiaty i rodzą się wspaniałe owoce, wbrew wszelkim ludzkim przewidywaniom”.
Kup Nazwano mnie Dolindo, co oznacza ból. Autobiografia w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Nazwano mnie Dolindo, co oznacza ból. Autobiografia
Poznaj innych czytelników
49 użytkowników ma tytuł Nazwano mnie Dolindo, co oznacza ból. Autobiografia na półkach głównych- Chcę przeczytać 31
- Przeczytane 15
- Teraz czytam 3
- Posiadam 4
- Biografie 2
- Religijne 2
- Legimi 2
- 800 wzwyz 1
- Biografia autobiografia pamiętnik 1
- Ebook 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Nazwano mnie Dolindo, co oznacza ból. Autobiografia
Robak na widok gospodarza w ogrodzie zapyta: 'Jak to możliwe że on tu przychodzi i obserwuje mnie, gdy się poruszam?' Lecz ogród należy do gospodarza, dlatego do niego schodzi; on kocha robaka, ponieważ kocha wszystko co w jego ogrodzie jest życiem, nawet mrówkę, która może zaszkodzić jego zbiorom. Robak - zdumiony, że gospodarz schodzi do niego - zamiast go uczcić przypisuje s...
Rozwiń


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Nazwano mnie Dolindo, co oznacza ból. Autobiografia
Ta książka jest bolesnym świadectwem życia księdza Dolindo Ruotolo, który nawet dzieciństwo ma nacechowane cierpieniem. Lata nauki w seminarium kapłańskim uderzają w niego kolejnymi cierpieniami. Potem spotykają go kolejne bolesne doświadczenia. "Nazwano mnie Dolindo, co oznacza ból" wpędza mnie w stan bardzo poważnego przygnębienia. Wolę zagłębiać się w treści innych lektur.
Ta książka jest bolesnym świadectwem życia księdza Dolindo Ruotolo, który nawet dzieciństwo ma nacechowane cierpieniem. Lata nauki w seminarium kapłańskim uderzają w niego kolejnymi cierpieniami. Potem spotykają go kolejne bolesne doświadczenia. "Nazwano mnie Dolindo, co oznacza ból" wpędza mnie w stan bardzo poważnego przygnębienia. Wolę zagłębiać się w treści innych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie można w pełni zrozumieć nauki x. Dolindo i innych książek o Nim, bez przeczytania tej Autobiografii.
Nie można w pełni zrozumieć nauki x. Dolindo i innych książek o Nim, bez przeczytania tej Autobiografii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Przyznaję, że pisałem tę skomplikowaną historię z ogromną niechęcią i wielkim trudem, lecz jeszcze raz chcę być posłuszny Bogu i ukazać Jego chwałę, odsłaniając przy tym własną nicość".
Słowa te napisał ksiądz Dolindo Ruotolo w prologu swojej "Autobiografii", w której z pełną szczerością i otwartością opowiada o swoim naznaczonym cierpieniem życiu. Szczególnie poruszające są jego wspomnienia z dzieciństwa, w którym był regularnie bity i dręczony przez ojca, doświadczył skrajnej nędzy, głodu i odrzucenia. Z wykluczeniem zmagał się też w szkołach, w których nie radził sobie ze zrozumieniem i przyswojeniem materiału. Najwięcej upokorzeń doznał jednak ze strony pracowników Kościoła, kiedy to wielokrotnie był przesłuchiwany, wydalany ze wspólnoty i zawieszany w sprawowaniu sakramentów.
Błędem byłoby jednak skupianie się na krzyżu, który i tak jest nieodgadnioną tajemnicą, bez podkreślenia jego owoców i działania Boga w historii księdza Dolindo. On sam zresztą napisał: "Moim sekretem był zawsze Jezus, i to z Nim wszystko mi się udawało". Dlatego z pełnym zaufaniem powtarzał: "Jezu, Ty się tym zajmij!"
Zachwyciło mnie to, jak duchowny w każdym epizodzie i w każdej sytuacji, nawet tej najbardziej trudnej i bolesnej, potrafił dostrzec sens i Boże działanie. I choć nieustannie podkreślał, że jest tylko "biednym głupkiem, skrępowanym, nieumiejącym niczego i zupełnie nieznającym życia", to w jego sposobie przeżywania życia, w jego pismach i działaniach przejawia się Boża miłość i mądrość.
Cała autobiografia księdza Dolindo z dołączonymi do niej pismami i korespondencją liczy niemal 900 stron, dlatego nie sposób zgłębić jej w jeden wieczór. Ja sama przeczytałam dopiero pierwszych 300 stron, ale i samej siebie w tej lekturze nie pośpieszam. Wiem, że jest tak wartościowa i głęboka, że wymaga czasu i zaangażowania. Staram się też nie zatrzymywać na samych faktach z życia duchownego, które już znam z poznanych wcześniej biografii, ale skupić bardziej na jego perspektywie w ich przeżywaniu, na tym, co ma mi do przekazania. A jest tego tak dużo, że podkreślam i notuję niemal bez przerwy!
Polecam Wam z serca tę ubogacającą lekturę!
"Przyznaję, że pisałem tę skomplikowaną historię z ogromną niechęcią i wielkim trudem, lecz jeszcze raz chcę być posłuszny Bogu i ukazać Jego chwałę, odsłaniając przy tym własną nicość".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSłowa te napisał ksiądz Dolindo Ruotolo w prologu swojej "Autobiografii", w której z pełną szczerością i otwartością opowiada o swoim naznaczonym cierpieniem życiu. Szczególnie poruszające...
Cudowna! Wspaniała opowieść o życiu wyjątkowego kapłana. Taka szczera, można w niej znaleźć wiele sytuacji podobnych do tych z życia każdego z nas... Czytam ją fragmentami i czuję jak wpływa na moje życie.
Cudowna! Wspaniała opowieść o życiu wyjątkowego kapłana. Taka szczera, można w niej znaleźć wiele sytuacji podobnych do tych z życia każdego z nas... Czytam ją fragmentami i czuję jak wpływa na moje życie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPostać księdza Dolindo zasługuje na ogromny szacunek. Historia jego życia i kapłaństwa jest tak nieprawdopodobna, że aż boli przez wszystkie strony tej autobiografii. To prawdziwy autorytet, diamencik wśród sterty kamieni. Można (i należy) czerpać z jego postawy i głębokiej mądrości garściami. Uczy nas bycia lepszymi. To książka, która powinna być na półce w każdej rodzinie.
Postać księdza Dolindo zasługuje na ogromny szacunek. Historia jego życia i kapłaństwa jest tak nieprawdopodobna, że aż boli przez wszystkie strony tej autobiografii. To prawdziwy autorytet, diamencik wśród sterty kamieni. Można (i należy) czerpać z jego postawy i głębokiej mądrości garściami. Uczy nas bycia lepszymi. To książka, która powinna być na półce w każdej rodzinie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to