rozwińzwiń

Ogień, który ich spala

Okładka książki Ogień, który ich spala autora Brittainy C. Cherry, 9788383200354
Okładka książki Ogień, który ich spala
Brittainy C. Cherry Wydawnictwo: NieZwykłe Cykl: Elements. Żywioły. (tom 2) literatura obyczajowa, romans
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Elements. Żywioły. (tom 2)
Tytuł oryginału:
The Fire Between High & Lo
Data wydania:
2022-09-29
Data 1. wyd. pol.:
2017-01-25
Data 1. wydania:
2016-03-25
Język:
polski
ISBN:
9788383200354
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ogień, który ich spala w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ogień, który ich spala



książek na półce przeczytane 1062 napisanych opinii 850

Oceny książki Ogień, który ich spala

Średnia ocen
7,5 / 10
2195 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ogień, który ich spala

avatar
790
778

Na półkach:

"Ogień, który ich spala" to książka, która zostawia po sobie emocjonalny ślad — niekoniecznie łatwy, ale bardzo wyraźny. Czytając ją, miałam wrażenie, jakby wszystko było bardziej intensywne, bardziej odczuwalne, momentami aż przytłaczające.

Najbardziej poruszyła mnie ta surowość uczuć i sposób, w jaki autorka potrafi dotykać trudniejszych emocji. To nie jest historia, obok której można przejść obojętnie — nawet jeśli nie każda jej część trafia w punkt.

Są momenty piękne i takie, które budzą wewnętrzny sprzeciw, ale razem tworzą coś, co zostaje w głowie na dłużej. To jedna z tych książek, które nie tylko się czyta, ale które się czuje — czasem aż za bardzo.

"Ogień, który ich spala" to książka, która zostawia po sobie emocjonalny ślad — niekoniecznie łatwy, ale bardzo wyraźny. Czytając ją, miałam wrażenie, jakby wszystko było bardziej intensywne, bardziej odczuwalne, momentami aż przytłaczające.

Najbardziej poruszyła mnie ta surowość uczuć i sposób, w jaki autorka potrafi dotykać trudniejszych emocji. To nie jest historia,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1856
1437

Na półkach:

Liczyłam na więcej zwłaszcza po tak fajnym pierwszym tomie. Niby czytało się nieźle ale to nie to…

Liczyłam na więcej zwłaszcza po tak fajnym pierwszym tomie. Niby czytało się nieźle ale to nie to…

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
596
381

Na półkach: , , ,

Lubię książki autorki, zapadają w pamięci. Historia o trudnej miłości, trochę tragedi,radości, szczęścia. To drugi tom serii,przeczytany jako ostatni po latach. Miło było sobie odświeżyć pamięć. Książki można czytać niezależnie od kolejności tomów ponieważ każda cześć opowiada o kims innym.
Polecam serię, " Sila "najlepsza.

Lubię książki autorki, zapadają w pamięci. Historia o trudnej miłości, trochę tragedi,radości, szczęścia. To drugi tom serii,przeczytany jako ostatni po latach. Miło było sobie odświeżyć pamięć. Książki można czytać niezależnie od kolejności tomów ponieważ każda cześć opowiada o kims innym.
Polecam serię, " Sila "najlepsza.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

4314 użytkowników ma tytuł Ogień, który ich spala na półkach głównych
  • 2 909
  • 1 363
  • 42
752 użytkowników ma tytuł Ogień, który ich spala na półkach dodatkowych
  • 413
  • 137
  • 60
  • 43
  • 39
  • 37
  • 23

Inne książki autora

Brittainy C. Cherry
Brittainy C. Cherry
Amerykańska pisarka, autorka poczytnych książek z gatunku romans. "Brittainy Cherry była zakochana w słowach od dnia, w którym wzięła swój pierwszy oddech. Ukończyła Carroll University Degree Bechelors na kierunku Sztuka Teatralna oraz kurs kreatywnego pisania m.in. scenariuszy. Uwielbia aktorstwo, taniec, kawę, herbatę chai i wino. Brittainy mieszka w Milwaukee, Wisconsin ze swoją rodziną . Kiedy nie pisze, opiekuje się i bawi ze swoimi zwierzętami.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Making Faces Amy Harmon
Making Faces
Amy Harmon
Tak,kolejna perełka czekająca długie lata aby wziąć ją na tapetę. Wydana w 2017 roku,ale nawet dziś jest jedną z najchętniej polecanych tym, którzy szukają bohaterów (nie) idealnych. "Czasami piękno albo jego brak utrudnia nam prawdziwe poznanie drugiego człowieka." ❤️‍🩹 Historia miłosna z wieloma bohaterami drugoplanowymi wywołała cały wachlarz emocji. Rudowłosa dziewczyna,z aparatem na zębach, opiekująca się kuzynem skazanym na powolną śmierć okazała się siłaczką. Jej ogromne serce przepełniała miłość do wszystkich. Zwłaszcza do Ambrosa Younga,obiektu westchnień,dobrze zapowiadającego się sportowca. Ale wydarzenia z 11 września na zawsze zmieniają tych młodych ludzi. ❤️‍🩹Ambrose wraz z czterema przyjaciółmi wyrusza na wojnę. On wrócił oszpecony,oni polegli... Fern przez czas,kiedy Young walczył zmieniła się w piękną kobietę. Teraz role się odwróciły. Ale czy wygląd jest aż tak ważny? ❤️‍🩹Pomimo głównego wątku Fern i Ambrose'a tak naprawdę dla mnie niezwykle ważną rolę odegrał chory Bailey. Czerpał z życia co tylko mógł. Mając przy sobie wsparcie tak wielu osób czuł się spełniony jako człowiek. Szczerość jest zawsze oceniana po czynach,nie słowach. Mimo, że wiedziałam jaki los go czeka miałam nadzieję na spełnienie ostatniego marzenia. ❤️‍🩹 Piękno nie może być oceniane powierzchownie. Wygląd przyciąga, charakter zatrzymuje( tak mówią😉). Uwielbiam motyw powrotów z wojen więc ta dumnie będzie prezentowała się przy " Weteranie".
Zaczytana - awatar Zaczytana
oceniła na91 rok temu
Powietrze, którym oddycha Brittainy C. Cherry
Powietrze, którym oddycha
Brittainy C. Cherry
Czytając „Powietrze, którym oddycha” Brittainy C. Cherry, czułam, jak moje serce pulsuje z każdą stroną. To książka, która wciąga od pierwszego zdania i nie pozwala o sobie zapomnieć nawet po zamknięciu ostatniego rozdziału. Każda emocja bohaterów, ich radość, ból i tęsknota, zdają się przenikać do mojego własnego świata, a ja nie potrafiłam oderwać się od historii, która była jednocześnie piękna i bolesna. Pokochałam sposób, w jaki autorka buduje postaci – są tak realne, że czasem wydawało mi się, że naprawdę mogę ich dotknąć, poczuć ich obecność. Momentami miałam ochotę krzyczeć razem z nimi, płakać z nimi, śmiać się i czuć każdą najmniejszą radość. Szczególnie głęboko poruszyła mnie wrażliwość i siła głównej bohaterki, która mimo ran i rozczarowań, stara się kochać i żyć pełnią życia. To nie jest książka tylko o miłości – to historia o stracie, przebaczeniu, o tym, jak trudno czasem oddychać, kiedy serce krzyczy. I mimo że czytałam ją wieczorem przy lampce światła, przez cały czas czułam, że potrzebuję powietrza, którym oddycha każdy z bohaterów. Książka zostaje w duszy na długo, przypominając, że życie bywa kruche, ale jednocześnie piękne w swojej nieprzewidywalności. Po skończeniu lektury siedziałam w ciszy, próbując uspokoić własne emocje – i wtedy uświadomiłam sobie, że Brittainy C. Cherry stworzyła coś więcej niż powieść – stworzyła doświadczenie, które wciąż oddycha we mnie.
ZaczytanaBestia - awatar ZaczytanaBestia
oceniła na729 dni temu
Dręczyciel Penelope Douglas
Dręczyciel
Penelope Douglas
Czasem największym koszmarem nie jest wróg -tylko ktoś, komu kiedyś oddaliśmy całe serce. Bo nikt nie potrafi zmienić naszego życia w piekło tak bardzo, jak osoba, której kiedyś ufaliśmy najbardziej na świecie. Recenzja książki „Dręczyciel” – Penelope Douglas Niewinna przyjaźń, która dawała nadzieję na piękną miłość. Uczucie, które kwitło i zostało zdeptane jak nic niewarty chwast. Jedne wakacje, które zmieniły wszystko. Uczucia, nadzieje, plany - zgasły jak iskra, która miała zapłonąć. Życie Tatum ze względnie szczęśliwego i prostego zmieniło się w piekło. A zadbał o to ON. Dawny najlepszy przyjaciel, któremu oddała serce, kiedy tylko się poznali. Jared był chodzącą zagadką. Bombą, której jeszcze nikt nie zdetonował, tym samym odkrywając, co siedzi w środku. Ich relacje trudno było nazwać choćby chłodnymi. Na każdym kroku w liceum na Tate czyhały próby upokorzenia i niekończące się plotki. I chociaż szkoła to etap przejściowy, to właśnie te wspomnienia potrafią zakorzenić się w nas na zawsze. A powstałe rany? Nawet zagojone pozostawiają blizny na psychice. Wyjazd miał dać jej szansę na wytchnienie. Rok we Francji, który okazał się nad wyraz cenny. Bo dopiero po powrocie do domu Tate nabrała sił, aby z ofiary stać się godnym przeciwnikiem. A to dopiero rozwścieczy dręczycieli. Cios za cios. Komentarz za komentarzem. I emocje, które mimo słownych potyczek nawarstwiają się coraz bardziej, grożąc wybuchem. On nie zamierza przestać. Ona usiłuje za wszelką cenę dowiedzieć się, za co jej nienawidzi i co stało się w pamiętne wakacje, kiedy wyjechał i wrócił odmieniony. Zimny. Obojętny. A w międzyczasie oboje zaczynają wpadać w tę spiralę destrukcji, z coraz to nowszymi uczuciami, które wyjątkowo zabolą. Bo czy raz utracone zaufanie można zyskać na nowo? A czy uczucia tak sprzeczne na linii rozum–serce mogą wziąć górę i całkowicie zawładnąć sytuacją? To nie jest łatwa historia o pięknej miłości i delikatnych emocjach. Nie brakuje tu przemocy psychicznej i fizycznej, a zachowania bohaterów są często moralnie wątpliwe. Czy przepadłam i zakochałam się w tej książce bez reszty? Nie. Czy będę czytać kolejne tomy? Tak - i to właściwie od razu po skończeniu tej części. Bo chociaż nie ma tu fajerwerków i niesamowitych emocji, czas spędzony z tą książką uważam za bardzo dobry. Poczułam błogie odcięcie od świata zewnętrznego, a to jeden z głównych wyznaczników dobrej lektury według mnie. „Dręczyciel” to historia mroczna, emocjonalnie niewygodna i daleka od ideałów, ale wciągająca na tyle, że trudno się od niej oderwać. To książka, która bardziej niepokoi niż zachwyca - i właśnie dlatego zostaje w głowie. A Wy? Czytaliście „Dręczyciela”? Lubicie takie toksyczne, moralnie niejednoznaczne historie? Dajcie znać w komentarzach!
readwithala - awatar readwithala
oceniła na72 miesiące temu
Nic do stracenia. Początek Kirsty Moseley
Nic do stracenia. Początek
Kirsty Moseley
To miały być wyjątkowe szesnaste urodziny, które miała zapamiętać na długo. Jednak nie były jej pisane. Anna i jej chłopak, Jack, postanowili uczcić je w klubie, a później w hotelu, aby przeżyć wspólnie swój pierwszy raz. Jednak dwunasty marca, dzień jej urodzin zamienił się w piekło. W klubie spotyka Cartera, gangstera i narkomana. Mężczyzna zabił jej chłopaka, a później wbrew jej woli przetrzymywał ją przez dziesięć miesięcy. Znęcał się nad nią psychicznie i fizycznie. Kiedy Anna zostaje uwolniona, to dzięki jej zeznaniom Carter zostaje skazany. Jednak dziewczyna już nigdy nie będzie taka sama. Nikomu nie ufa i wobec każdego jest podejrzliwa. Przez trzy lata odczuwała jedynie ból, rozpacz i złość. Odsuwała od siebie ludzi i nawet własnych rodziców trzymała na dystans. Nie pozwalała sobie, aby ktoś się do niej zbliżył. Chciała przejść przez życie samotnie. Ashton Taylor jest komandosem SWAT, który zostaje przydzielony do ochrony córki senatora Toma Spencera. Ashton ma ochraniać ją przez osiem miesięcy. Po tym czasie będzie mógł wybrać dowolny przydział w SWAT. Dziewczyna jest trudnym przypadkiem, bo odstrasza ochroniarzy, którzy sami po tygodniu proszą o przeniesienie. Ashton ma udawać jej chłopaka i chodzić z nią na uczelnie. Anna na początku stara się zniechęcić mężczyznę, lecz opanowany komandos nic sobie z tego nie robi. Małymi kroczkami przekonuje ją do siebie i pomaga jej się uporać z traumatycznymi przeżyciami. Anna, ku swojemu przerażeniu uświadamia sobie, że potrafi czuć coś innego niż ból i złość. Jednak to, co zaczyna się w niej budzić przy przystojnym komandorze sprawia, że dziewczyna czuje wstyd i wyrzuty sumienia wobec zmarłego chłopaka. Czy Anna pozwoli sobie na uczucia, które zaczynają ją ogarniać przy Ashtonie? Czy upora się z przeszłością? Czy da szansę przystojnemu komandosowi? Pierwszy raz miałam okazję zapoznać się z książką tej autorki. Nie będę ukrywać, że na początku podchodziłam do niej dość sceptycznie. Kiedy sięgnęłam po tę powieść to zwyczajnie przepadłam. Wiedziałam, że to kwestia czasu jak nie będę mogła się od niej oderwać. I tak się stało, bo skończyłam ją czytać o trzeciej nad ranem. Sięgając po tę książkę nie przepuszczałam, że od razu zaatakuje moje serce i stworzy w nim pęknięcie. Ta książka już od pierwszych stron emanuje bólem, strachem i rozpaczą. Skrzywdzona Anna już nigdy nie będzie taka sama. Po piekle, które przeżyła nie można się dziwić, że stała się agresywna i buntownicza. Carter złamał jej duszę i serce, odebrał niewinność i na zawsze odcisnął swój ślad w jej psychice. Moim zdaniem w takich sytuacjach cierpi również rodzina ofiary. Bo to oni nie odzyskają tej osoby, którą znali przed tą całą tragedią. Nawet jeśli dojdzie do siebie, to ten cierń przeszłości zawsze pozostanie w psychice. Polubiłam głównych bohaterów, bo byli nie tylko zabawni, ale również dobrzy i troskliwi wobec siebie. Jedynie, co mi przeszkadzało, to fakt, że Anna tak szybko przekonała się do Ashtona. Jednak uważam, że to wcale nie jest jakaś wada, bo inaczej pewnie całej tej historii by nie było. Fabuła bardzo skojarzyła mi się z filmem pod tytuł ''Córka prezydenta''. Tak wiem, że to dwie zupełnie inne historie, ale obie mają jednak trochę wspólnych cech. To sprawiło, że jeszcze bardziej byłam tej książki ciekawa! Fabuła w tej książce jest ciekawa od samego początku. Ból, strata, cierpienie przeplata się z zabawnymi dialogami i sytuacjami. Od ''Nic do stracenia. Początek'' trudno jest się oderwać. Wciąga i omamia czytelnika. Ja potrzebowałam niesamowicie silnej woli, aby się od niej oderwać, a i tak przegrałam. Historia głównych bohaterów tak ciekawi, że w którymś momencie w napięciu czekałam na dalszy rozwój wypadków. Niestety nie doczekałam się, bo książka skończyła się w takim momencie, że miałam ochotę kogoś skrzywdzić! No tak się nie robi Pani Moseley! Ja chciałam wiedzieć co dalej, a tu bach. Zostaje mi tylko czekać, aż pojawi się kolejna część o historii Anny i Ashtona. ''Nic do stracenia. Początek'' to opowieść o dochodzeniu do siebie po traumatycznych przeżyciach. Owszem jest okraszona smutkiem, ale w dalszej części nie zabraknie humoru! Kilka razy się przy niej uśmiałam i szczerzyłam jak głupia do kartek. Spodziewałam się jednak, że będzie więcej akcji okraszonej niebezpieczeństwem, ale nie doczekałam się. Mam nadzieję, że autorka zrekompensuje mi to w kolejnej części. W każdym bądź razie, to nie jest zła książka, ale też nie dla kogoś kto wymaga czegoś więcej. Ja jednak pokochałam ją całym sercem, a pierwsze czytelnicze spotkanie z Kirsty Moseley uważam za bardzo udane!
brzozablade - awatar brzozablade
ocenił na73 miesiące temu

Cytaty z książki Ogień, który ich spala

Więcej
Brittainy C. Cherry Ogień, który ich spala Zobacz więcej
Brittainy C. Cherry Ogień, który ich spala Zobacz więcej
Brittainy C. Cherry Ogień, który ich spala Zobacz więcej
Więcej