Śnienie. Jeden magiczny ruch. Tom 3

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Sandman Uniwersum - Śnienie (tom 3)
- Seria:
- Sandman Uniwersum
- Data wydania:
- 2022-07-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-07-27
- Liczba stron:
- 200
- Czas czytania
- 3 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Paulina Braiter
Trzeci i ostatni tom umieszczonej w uniwersum Sandmana zaskakującej opowieści o królestwie porzuconym przez Władcę Snów. Opuszczony tron przejęła sztuczna inteligencja zwana Wanem, niestety w jej matematycznym umyśle kryje się moc pozwalająca unicestwić Śnienie. Abel zna sekret Wana, czy jednak zdoła wykorzystać tę wiedzę? Poznamy także odpowiedzi na pytania: kim naprawdę jest Dora, dlaczego bibliotekarz Lucien pragnie umrzeć, czy Rose Walker, która była kiedyś wirem snów, jest zdolna udaremnić plany Wana?
Seria została stworzona przez doświadczonego brytyjskiego scenarzystę Simona Spurriera (m.in. „Lobster Random”, „The Simping Detective”) oraz kilkoro grafików, w tym Bilquis Evely, młodą brazylijską rysowniczkę, która zyskała uznanie ilustracjami do opowieści napisanych przez Grega Ruckę – „Wonder Woman” i „Lazarus”.
Tom zawiera materiały opublikowane pierwotnie w amerykańskich zeszytach „Dreaming” #13–20.
Kup Śnienie. Jeden magiczny ruch. Tom 3 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Śnienie. Jeden magiczny ruch. Tom 3
Poznaj innych czytelników
63 użytkowników ma tytuł Śnienie. Jeden magiczny ruch. Tom 3 na półkach głównych- Przeczytane 34
- Chcę przeczytać 29
- Posiadam 13
- Komiksy 6
- Komiks 4
- Fantasy 2
- 2023 2
- Oprawa twarda 1
- 🛒 Umiarkowanie zainteresowany 1
- Papierowa 1



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Śnienie. Jeden magiczny ruch. Tom 3
Pierwsza 3 tomowa seria z Uniwersum Sandmana za mną.
Cieszę się że świat osnuty wokół postaci władcy snów, Morfeusza, nadal się rozwija. Dla mnie jest to niesamowita przygoda, wielopłaszczyznowa i wielowątkowa opowieść z pogranicza właśnie jawy i snu. Porządnie wydana, fantastycznie opowiedziana i różnorodnie narysowana.
Gdybym miał się czepiać, to podobnie jak miało to miejsce w przypadku oryginalnej serii, przyczepił bym się kręcił nosem tylko w przypadku warstwy graficznej. Wynika to za pewne z moich plastycznych gustów, tak więc nie zawsze dany rysownik trafia do mnie właśnie poprzez swój styl.
Ma szczęście zdarza się to rzadko i w niczym nie umniejsza przyjemności z lektury.
Cykl Śnienie to opowieść tak wielkoaspektowa i poruszająca tak szerokie spektrum tematów że pozwolę sobie nie opisywać szczegółów fabuły.
Mówiąc krótko i nie wdając się w zawiłości poszczególnych wątków to opowieść o miłości, zdradzie, utracie władzy, drodze do wnętrza krainy snów, przyjaźni i poszukiwaniu siebie.
Historia pełna marzeń, koszmarów, oszustów i kłamców, a jednocześnie historia o miłości, przyjaźni i poświęceniu.
Z wielką satysfakcją przekraczałem kolejne rozdziały tej opowieści, ciesząc się że mam przed sobą jeszcze tyle do poznania i że wygląda na to że Uniwersum kryje w sobie jeszcze wiele sekretów.
Momentami, co nie uznaje za wadę, jednak zwaram Waszą uwagę na fakt, trochę ciężko połapać się we wszystkich zawiłościach fabuły i spamiętać wszystkie przywołane postacie i wątki, ale być może wynika to z faktu że oryginalną serie czytałem już jakiś czas temu.
Śnienie to w moim skromnym odczuciu porządna historia, gdzie wszystkie aspekty znajdują swój finał w ostatnich kadrach, a świat Władcy Snów poznajemy z nowego punktu widzenia, wraz z jego niezapomnianymi postaciami.
Szczerze polecam, dając mocne 7 na 10.
Pierwsza 3 tomowa seria z Uniwersum Sandmana za mną.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCieszę się że świat osnuty wokół postaci władcy snów, Morfeusza, nadal się rozwija. Dla mnie jest to niesamowita przygoda, wielopłaszczyznowa i wielowątkowa opowieść z pogranicza właśnie jawy i snu. Porządnie wydana, fantastycznie opowiedziana i różnorodnie narysowana.
Gdybym miał się czepiać, to podobnie jak miało to...
Czy może być lepszy moment na premierę nowego komiksu z serii „Sandman Uniwersum” niż chwila, w której na Netflixie ląduje długo wyczekiwany aktorski „Sandman”? Marketingowcy z Egmontu popisali się w tym przypadku idealnym timingiem i prawdopodobnie skorzystają z na nowo rozbudzonego geekowskiego hype’u dotyczącego postaci Morfeusza. Tym bardziej, że „Śnienie”, będące kontynuacją klasycznego tytułu autorstwa Neila Gaimana, od samego początku sprawia bardzo dobre wrażenie. Dwa poprzednie tomy zbiorcze były nader przyjemną lekturą, dlatego też zasiadając do przygody z „trójką”, miałem nadzieję, że nic się w tej materii nie zmieni.
Po przejęciu władzy w Śnieniu sztuczna inteligencja o imieniu Wan stara się zaprowadzić porządek, nie do końca radzi sobie jednak z zastaną sytuacją. Co więcej, istota może być uwarunkowana na ukrytą dywersję, a co za tym idzie nieświadomie stanowić samym swoim istnieniem ogromne zagrożenie, nie tylko dla krainy rządzonej niegdyś przez Morfeusza, ale i dla świata realnego. Dla losów Śnienia kluczowe będą także działania innych postaci, z Dorą i Lucienem na czele.
Trzecia odsłona „Śnienia” skupia się w znacznej mierze na Dorze. Simon Spurrier czyni ją początkowo centralną postacią opowieści, a w pewnym momencie nawet dźwignią uruchamiającą najważniejsze, mające wpływ na cały świat przedstawiony wydarzenia. Jednak ponownie znaczenie mają absolutnie wszyscy bohaterowie. Autor tka delikatną sieć zależności, dzięki czemu każdy, najmniejszy nawet niuans, może mieć wpływ na rozstrzygnięcia. I choć nie jest to jeszcze poziom najlepszych opowieści Neila Gaimana, to z pewnością Spurrier często podąża bardzo podobną drogą.
W „Pustych skorupach” na scenę wkroczył nowy władca Śnienia, niejaki Wan. Wielka ćma o twarzy lalki stara się być kimś racjonalnym, jednak sęk w tym, że takie podejście nie musi wcale być najlepsze do zarządzania krainą, która choć ma wpływ na świat realny, to leży na jego odległej granicy i działa na zupełnie innych zasadach. W toku fabuły pojawia się pytanie – kim właściwie jest Wan? I trzeba przyznać, że odpowiedzi, jakich Simon Spurrier udziela na kartach „Jednego magicznego ruchu”, okazują się naprawdę satysfakcjonujące. Wątek jest kluczowy dla interpretacji tej odsłony „Śnienia”, a jego rozwiązanie wydaje się logiczne i satysfakcjonujące. Nie było to łatwe zadanie, ale na szczęście się udało.
Jak na serię około-Sandmanową przystało duże znaczenie dla opowieści ma kwestia snu oraz tego, jak bardzo jego przebieg może wpływać na zdrowie psychiczne ludzi. Spurrier pyta na przykład o to, jak duży wpływ na poczytalność może mieć mieszanie w najgłębszej strukturze marzeń sennych. Interesująca jest również kluczowa dla komiksu refleksja nad tym, czy uleczenie ludzkości z przychodzących podczas odpoczynku irracjonalności i przepisywanie na nowo całego procesu nocnego resetu umysłu może mieć pozytywny skutek.
Przy trzecim albumie „Śnienia” pracowało kilkoro artystów. Tradycyjnie już najbardziej podobały mi się prace Bilquis Evely. Brazylijska artystka potrafi doskonale oddać charakter magicznej krainy, o której pisze Spurrier, idealnie łącząc lekki wizualny chaos ze swego rodzaju baśniowością. Tym razem jednak inni artyści też sprawili się nieźle. Czasem bywa dość brudno (ilustracje przypominające te Michaela Larka do „Gotham Central”),innym razem ostro i przejrzyście (w mocno komputerowym, nieco sterylnym stylu),jednak ani razu nie ma się wrażenia, że rysownicy odwalają pańszczyznę.
„Jeden magiczny ruch” to koniec tej inkarnacji „Śnienia” i muszę przyznać, że dość nagłe ucięcie serii jest odrobinę rozczarowujące. Widocznie wyniki sprzedaży były dla decydentów mocno niesatysfakcjonujące, nie wyobrażam sobie bowiem, by chodziło o cokolwiek innego – jakość „Śnienia” była od samego początku więcej niż zadowalająca. Cóż, szkoda, jednak najważniejsze jest to, że na pożegnanie z mieszkańcami tej magicznej krainy otrzymaliśmy komiks, który okazał się, podobnie jak dwa poprzednie albumy, naprawdę dobry.
Recenzja do przeczytania także na moim blogu - https://zlapany.blogspot.com/2022/09/snienie-tom-3-jeden-magiczny-ruch.html
oraz na łamach serwisu Szortal - https://www.facebook.com/Szortal/posts/pfbid0xzA3ETpStdGYv7NHxbjmpnZxUAyidxSwRVnrTQJyeFZd86qWKBPMEC92sTaPHairl
Czy może być lepszy moment na premierę nowego komiksu z serii „Sandman Uniwersum” niż chwila, w której na Netflixie ląduje długo wyczekiwany aktorski „Sandman”? Marketingowcy z Egmontu popisali się w tym przypadku idealnym timingiem i prawdopodobnie skorzystają z na nowo rozbudzonego geekowskiego hype’u dotyczącego postaci Morfeusza. Tym bardziej, że „Śnienie”, będące...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to