Dom na przełęczy

Okładka książki Dom na przełęczy autora Joanna Tekieli, 9788382801712
Okładka książki Dom na przełęczy
Joanna Tekieli Wydawnictwo: Filia Cykl: Marzenia na rozdrożu (tom 2) literatura obyczajowa, romans
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Marzenia na rozdrożu (tom 2)
Data wydania:
2022-08-24
Data 1. wyd. pol.:
2022-01-01
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382801712
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dom na przełęczy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Dom na przełęczy



książek na półce przeczytane 1733 napisanych opinii 578

Oceny książki Dom na przełęczy

Średnia ocen
7,4 / 10
272 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dom na przełęczy

avatar
633
483

Na półkach:

Druga część powieści o losach bohaterki, która po zakończeniu drugiej wojny światowej wybiera wieś jako miejsce na ziemi

Druga część powieści o losach bohaterki, która po zakończeniu drugiej wojny światowej wybiera wieś jako miejsce na ziemi

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2
2

Na półkach:

Papierowe postaci, nie zindywidualizowany język. Wszyscy mówią polszczyzną literacką. Dom z klepiskiem, ale jest łazienka, której później jednak nie ma... Duże okno, przez które da się przenieść mebel nie mieszczący się w drzwiach. W ubogiej chacie? Szkoda czasu.

Papierowe postaci, nie zindywidualizowany język. Wszyscy mówią polszczyzną literacką. Dom z klepiskiem, ale jest łazienka, której później jednak nie ma... Duże okno, przez które da się przenieść mebel nie mieszczący się w drzwiach. W ubogiej chacie? Szkoda czasu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
276
28

Na półkach:

Styl pisania Joanny Tekieli jest niepowtarzalny, ale pewnie nie dla każdego. Opisy przyrody i jej wpływ na bohaterów, rytm książki zgodny z przemijającymi porami roku wyciszają niespokojne emocje i mimo trudnych wydarzeń jakie są poruszane (w tym przypadku powolne odradzanie się Polski po II wojnie światowej, bieda, traumy żołnierzy) sprawiają, że książka jest jak plasterek na ranę 🙂. Śledzimy losy młodego małżeństwa, które walcząc z biedą, konfliktami w jego rodzinie, stara się zbudować swoje miejsce na ziemi. Książka nie zawiera gwałtownych zwrotów akcji, nie trzyma w napięciu, ale autorka potrafi utrzymać cały czas uwagę czytelnika, tak że książka dla wielu będzie lekturą pochłoniętą za jednym posiedzeniem 😁 polecam z całego serca ❤️

Styl pisania Joanny Tekieli jest niepowtarzalny, ale pewnie nie dla każdego. Opisy przyrody i jej wpływ na bohaterów, rytm książki zgodny z przemijającymi porami roku wyciszają niespokojne emocje i mimo trudnych wydarzeń jakie są poruszane (w tym przypadku powolne odradzanie się Polski po II wojnie światowej, bieda, traumy żołnierzy) sprawiają, że książka jest jak plasterek...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

478 użytkowników ma tytuł Dom na przełęczy na półkach głównych
  • 318
  • 160
94 użytkowników ma tytuł Dom na przełęczy na półkach dodatkowych
  • 29
  • 16
  • 15
  • 8
  • 8
  • 7
  • 6
  • 5

Inne książki autora

Joanna Tekieli
Joanna Tekieli
Krakowianka z urodzenia i zamiłowania. Ukończyła polonistykę. Uwielbia dobrą kawę, kocha ciszę, czytanie książek i piesze wędrówki po górach i dolinach. Wydała cztery powieści z cyklu o pensjonacie Leśna Ostoja oraz „Szlak Srebrnych Mgieł”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ogród z widokiem Anna Szczęsna
Ogród z widokiem
Anna Szczęsna
OGRÓD Z MARZEŃ  Po książki Anny Szczęsnej sięgam już od dawna i robię to systematycznie. Za każdym razem otrzymuję wyjątkową powieść obyczajową z nietuzinkową fabułą. Tak też było w przypadku "Okna z widokiem" - historii, która z jednej strony mnie zaskoczyła, ale też bardzo przypadła mi do gustu. Autorka buduje fabułę wokół popularnego i często wykorzystywanego motywu sąsiadów jednej kamienicy - w tym przypadku bloku. Przeczytałam takich powieści na pewno kilka, jak nie naście i w pierwszej chwili zawahałam się, nie będąc pewną, czy chcę poświęcać swój czas kolejnej powieści tego rodzaju. A tymczasem autorka miło mnie zaskoczyła proponując naprawdę intrygującą koncepcję... Wyobraźcie sobie kilkoro sąsiadów bloku przy ulicy Ogrodowej 7. Mieszkają w tej samej klatce i wspólnie realizują projekt organizacji ogrodu na dachu swojego budynku. Niemal wszyscy dzielnie się wspierają w dążeniu do zamierzonego celu. Są wśród nich seniorzy Jadwiga i Antoni - stateczne małżeństwo, które zamieniło dom z ogrodem na mieszkanie z balkonem. Nie są zadowoleni z tej decyzji i tęsknią za swoim dawnym życiem. Pomysłodawczynią przedsięwzięcia jest Sylwia - młoda dziewczyna z dredami, pracownica sklepu, która poświęciła się opiece nad mamą Sabiną cierpiącą na wciąż nawracające migreny. Dla mamy jest w stanie zrobić dosłownie wszystko, a ogród ma być takim właśnie miejscem relaksu nie tylko dla niej, ale także dla pozostałych mieszkańców. Nie wszyscy jednak popierają pomysł. Sfrustrowana Jowita - pracownica korporacji cierpiąca na samotność nie jest przychylna projektowi. Kobieta ma problemy w pracy, a swoje trudne emocje przenosi na otoczenie. Jest jeszcze Daniel - nowy lokator, który właśnie zaczyna remont, po tym jak wrócił po latach spędzonych za granicą. Na razie nie ma pomysłu na swoją przyszłość, ale chętnie angażuje się w przygotowanie ogrodu. Zastanawiacie się zapewne, czy tak różne osobowości są w stanie zrealizować wspólny projekt? Czy takie przedsięwzięcie ma w ogóle rację bytu? Komu tak naprawdę potrzebny jest tytułowy ogród z widokiem? Autorka nie przestaje mnie zaskakiwać. W obecnych czasach, które zapewniają pozorną anonimowość, a technologia umożliwia złudne ukrycie się przed otoczeniem we własnych czterech ścianach, przyjemnie jest wejść do otwartego świata, w którym ludzie tworzą zgraną społeczność. Bohaterowie przełamują bariery, zbliżają się do siebie, tworzą się między nimi więzi, a wspólne przedsięwzięcie sprawia, że relacje te umacniają się i pogłębiają. Lokatorzy mają wspólny cel, do którego dążą i dla którego są w stanie się zjednoczyć. Możemy obserwować ich życzliwość, drobne miłe gesty oraz wsparcie, które, szczególnie w trudnych sytuacjach, pomaga odzyskać równowagę i nie poddać się. Dziś coraz rzadziej ludzie pragną kontaktu, więc tym bardziej cieszę się, że Anna Szczęsna podjęła taki temat w swojej powieści. Autorce udało się zmienić zwyczajną rzeczywistość w niezwykłą codzienność przyjazną człowiekowi, gdzie odnaleźć można uprzejmość, dobro, pomoc i życzliwość. "Okno z widokiem" to opowieść  o zwykłych ludziach, ich troskach, przyjaźni i odrobinie... miłości. Jednak aby historia nie okazała się zbyt cukierkowa, sielankowa i mało wiarygodna, odnajdziemy w niej też smutne akcenty związane z samotnością, zgorzknieniem, zazdrością i zawiścią. Do niektórych sytuacji należy podejść z przymrużeniem oka, bo przecież świat powieści to także szczypta baśniowości, szczęśliwe zabiegi okoliczności i... miłe podarunki od losu. A tytułowy ogród, którego organizacja i miejsce może być sprawą dyskusyjną, ma wyjątkową moc dostarczając radości mieszkańcom Ogrodowej. To prawdziwa oaza spokoju, gdzie można znaleźć tylko pozytywną energię. Narracja wieloosobowa okazała się strzałem w dziesiątkę. Oddając głos kilku postaciom autorka stworzyła możliwość obiektywnej oceny sytuacji. Bohaterowie dzielą się swoimi rozterkami, przemyśleniami, problemami i słabościami, z którymi czasem trudno jest walczyć. "Okno z widokiem" to książka warta przeczytania. A po zakończonej lekturze nasuwa mi się refleksja, że nie warto tkwić w szczelnie zamkniętym kokonie. Zadecydowanie lepiej i zdrowiej jest otworzyć się na świat i ludzi. Ciekawa jestem, czy macie podobne odczucia...
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na824 dni temu
Miłość w Zakopanem Agnieszka Jeż
Miłość w Zakopanem
Agnieszka Jeż
„Miłość w Zakopanem”, to literacka propozycja, która łączy w sobie urok tatrzańskich krajobrazów z ciepłą, niespieszną opowieścią o poszukiwaniu życiowej równowagi. Autorka, znana z umiejętnego portretowania kobiecej psychiki, tym razem zabiera nas pod Giewont, by udowodnić, że góry potrafią uleczyć nawet najbardziej zszargane nerwy. Moja ocena to solidne 7/10 – to lektura rzetelna, niezwykle klimatyczna i napisana z dużym szacunkiem do czytelnika szukającego w literaturze ukojenia. Fundamentem historii jest klasyczny motyw zmiany otoczenia jako katalizatora wewnętrznej przemiany. Główna bohaterka, przytłoczona wielkomiejskim tempem życia i zawodowym wypaleniem, decyduje się na wyjazd do Zakopanego. To, co miało być jedynie krótkim urlopem, szybko zamienia się w głęboką lekcję pokory wobec natury i własnych pragnień. Fabuła prowadzi nas przez urokliwe zakopiańskie uliczki, górskie szlaki i przytulne wnętrza pensjonatów, gdzie zapach parzonej kawy miesza się z rześkim, górskim powietrzem. Jeż nie buduje intrygi opartej na gwałtownych zwrotach akcji. Tutaj dynamika kryje się w powolnym nawiązywaniu relacji z lokalną społecznością i odkrywaniu uroków codzienności. Kluczowym wątkiem jest oczywiście rodzące się uczucie, które w wydaniu autorki jest subtelne, dojrzałe i pozbawione zbędnego lukru. To romans, który rozwija się w rytmie górskich wędrówek – wymaga wysiłku, cierpliwości, ale w zamian oferuje najpiękniejsze widoki. Atuty: Klimat i rzetelne obserwacje Największą siłą tej powieści jest jej niezwykła plastyczność. Agnieszka Jeż ma dar opisywania przyrody w sposób, który sprawia, że czytelnik niemal słyszy szum potoków i czuje pod stopami kamienisty szlak. Zakopane w jej wydaniu to nie tylko kiczowate Krupówki, ale przede wszystkim miejsce z duszą, tradycją i specyficznym stylem bycia. Autorka wykazuje się dużym profesjonalizmem w kreowaniu bohaterów. Nie są oni jednowymiarowi; mają swoje lęki, bagaż doświadczeń i wątpliwości, co czyni ich niezwykle autentycznymi. Jeż rzetelnie analizuje proces odzyskiwania spokoju, pokazując, że góry nie rozwiązują problemów za nas, ale dają nam przestrzeń, byśmy mogli zmierzyć się z nimi sami. Mankamenty i słabsze strony Mimo wielu zalet, książka posiada aspekty, które wpływają na ocenę siedmiu punktów: Przewidywalność: Fabuła trzyma się sprawdzonych schematów literatury obyczajowej, przez co zakończenie można przewidzieć niemal od połowy lektury. Niespieszne tempo: Dla czytelników przyzwyczajonych do wartkiej akcji, długie opisy przyrody i rozbudowane monologi wewnętrzne mogą wydawać się nużące. Idealizacja góralszczyzny: Momentami autorka wpada w lekko idealistyczny ton, portretując życie w górach jako niemal wolne od prozaicznych problemów, z którymi borykają się mieszkańcy Zakopanego na co dzień. „Miłość w Zakopanem” to rzetelnie napisana, kojąca opowieść, która idealnie sprawdzi się jako lektura na weekend. Agnieszka Jeż stworzyła książkę, która jest jak spacer doliną – nie wymaga ekstremalnego wysiłku, ale pozwala odetchnąć pełną piersią.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu
Spotkajmy się o północy Aleksandra Rochowiak
Spotkajmy się o północy
Aleksandra Rochowiak
Powieść Aleksandry Rochowiak, „Spotkajmy się o północy”, to literacka podróż przez labirynty wspomnień, niewypowiedzianych żali i miłości, która zdaje się ignorować upływ czasu. Autorka serwuje nam opowieść, która balansuje na granicy nostalgii i twardego realizmu, oferując czytelnikowi emocjonalną głębię, jakiej często brakuje we współczesnej prozie obyczajowej. Fundamentem historii jest spotkanie dwojga ludzi, których drogi rozeszły się lata temu, a jednak ich wspólna przeszłość nigdy nie przestała pulsować pod skórą. Fabuła koncentruje się na tym jednym, kluczowym momencie – tytułowej północy – która staje się szczeliną w czasie. To właśnie wtedy bohaterowie decydują się na bolesną i szczerą konfrontację z tym, co ich połączyło i co ostatecznie ich rozdzieliło. Rochowiak nie prowadzi nas przez dynamiczne zwroty akcji; tutaj dynamika kryje się w dialogach i gestach. Śledzimy proces odzierania się z masek, jakie narzuciło im dorosłe życie. Każda rozmowa, każde spojrzenie w oknie nocnej kawiarni czy na pustym peronie jest cegiełką budującą obraz relacji, która była zbyt intensywna, by przetrwać, a jednocześnie zbyt ważna, by o niej zapomnieć. To rzetelna analiza tego, jak traumy i niedopowiedzenia z młodości rzutują na nasze wybory w dojrzałym wieku. Największą siłą tej powieści jest jej niezwykła atmosfera. Autorka ma dar opisywania nocy nie jako pory ciemności, ale jako przestrzeni wolności, w której bohaterowie mogą wreszcie przestać kłamać. Styl Rochowiak jest niezwykle plastyczny – czytelnik niemal fizycznie czuje chłód nocnego powietrza i słyszy echo kroków na pustym chodniku. Kolejnym atutem jest pogłębiona psychologia postaci. Bohaterowie nie są wyidealizowani; mają swoje wady, lęki i egoizmy. Ich miłość nie jest bajkowa – jest trudna, momentami toksyczna, ale przez to boleśnie prawdziwa. Autorka świetnie pokazuje, że „spotkanie o północy” to nie tylko romantyczna randka, ale przede wszystkim konfrontacja z własnymi demonami. Mimo zachwytu nad klimatem, książka posiada pewne elementy, które mogą obniżyć komfort lektury: Tempo narracji: Dla miłośników wartkiej akcji powieść może wydać się zbyt powolna. Momentami introspekcje bohaterów są tak długie, że główny wątek spotkania zdaje się zamierać. Nadmiar melancholii: Rochowiak uderza w bardzo wysokie tony emocjonalne. Dla niektórych czytelników nagromadzenie smutku i żalu może okazać się zbyt przytłaczające i monotonne. Przewidywalność pewnych schematów: Choć emocje są świeże, sam motyw „spotkania po latach” bywa w literaturze eksploatowany bardzo często, a autorka nie zawsze unika gatunkowych klisz. „Spotkajmy się o północy” to książka dla tych, którzy nie boją się zajrzeć w głąb siebie. To rzetelnie napisana, piękna i smutna historia o tym, że niektóre zegary zatrzymują się na zawsze, niezależnie od tego, jak bardzo staramy się iść naprzód.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu

Cytaty z książki Dom na przełęczy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dom na przełęczy