rozwińzwiń

Twoje szczęście

Okładka książki Twoje szczęście autora Ilona Gołębiewska, 9788328723559
Okładka książki Twoje szczęście
Ilona Gołębiewska Wydawnictwo: Muza Cykl: Twoja tajemnica (tom 3) literatura obyczajowa, romans
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Twoja tajemnica (tom 3)
Data wydania:
2022-07-27
Data 1. wyd. pol.:
2022-07-27
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328723559
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Twoje szczęście w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Twoje szczęście



książek na półce przeczytane 10542 napisanych opinii 4490

Oceny książki Twoje szczęście

Średnia ocen
7,5 / 10
153 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Twoje szczęście

avatar
281
281

Na półkach:

„Twoje szczęście” Ilony Gołębiewskiej to jak list pisany prosto z duszy – do siebie sprzed lat, do tych, których się zawiodło, i do tych, których jeszcze można ocalić. Czytając, miałam wrażenie, że zaglądam komuś do serca w chwili największej słabości i największej odwagi jednocześnie. Ta historia nie tylko mnie wzruszyła – ona mnie zatrzymała, przycisnęła do ściany i zapytała: "a Ty? Co zrobiłaś ze swoją szansą na szczęście?"

„Twoje szczęście” Ilony Gołębiewskiej to jak list pisany prosto z duszy – do siebie sprzed lat, do tych, których się zawiodło, i do tych, których jeszcze można ocalić. Czytając, miałam wrażenie, że zaglądam komuś do serca w chwili największej słabości i największej odwagi jednocześnie. Ta historia nie tylko mnie wzruszyła – ona mnie zatrzymała, przycisnęła do ściany i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
68
64

Na półkach:

Jest to trzecia części cyklu „Twoja tajemnica” Powieść przede wszystkim o relacjach, o dawaniu sobie drugiej szansy i nadziei.
W tym tomie główną bohaterką jest Anita, która po wielu perturbacjach praca do ojczyzny by stawić czoła demonom przeszłości a te niestety stają przed nią na każdym kroku. Faktycznie stara się odbudować błędy przeszłości i nawet względnie jej to wychodzi ale do pełni szczęścia brakuje miłości. Upór i konsekwencja z jaką dąży do poukładania sobie życia z czasem przynosi niebywałe efekty. Nowe mieszkanie, praca, odbudowane relacje, a także przebaczenie i odzyskanie zaufania ukochanej osoby to tylko część osiągnięć tej zdeterminowanej dziewczyny.
Czytałam tę powieść z olbrzymim zainteresowaniem bo choć początkowo nie mogłam się w nią wkręcić tak w ostateczności nie byłam w stanie jej odłożyć🙈 Brzmi kuriozalnie ale bohaterowie tak świecie wykreowani zaskarbili sobie moją sympatię i ciężko było mi się z nimi rozstawać.
Jest to typowa obyczajowa powieść aczkolwiek z malusieńkimi epizodem kryminalnym co tym bardziej podkręciło moją ciekawości zainteresowanie.
Książka idealna na lato. Książka która przeniesie nas do wspaniałych malowniczych miejsc. Uwielbiam takie klimatyczne powieści🌻
Bardzo gorąco Wam polecam

Jest to trzecia części cyklu „Twoja tajemnica” Powieść przede wszystkim o relacjach, o dawaniu sobie drugiej szansy i nadziei.
W tym tomie główną bohaterką jest Anita, która po wielu perturbacjach praca do ojczyzny by stawić czoła demonom przeszłości a te niestety stają przed nią na każdym kroku. Faktycznie stara się odbudować błędy przeszłości i nawet względnie jej to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
165
110

Na półkach:

Ostatnia opowieść również wciągająca jak dwie poprzednie . Szkoda że to już koniec opowieści o wspaniałych kobietach przyjaciółkach o ich jakże różnych a zarazem bardzo podobnych przeżyciach i pragnieniach . Być szczęśliwym to chyba każdy z nas o tym myśli i pragnie . Polecam warte przeczytania .

Ostatnia opowieść również wciągająca jak dwie poprzednie . Szkoda że to już koniec opowieści o wspaniałych kobietach przyjaciółkach o ich jakże różnych a zarazem bardzo podobnych przeżyciach i pragnieniach . Być szczęśliwym to chyba każdy z nas o tym myśli i pragnie . Polecam warte przeczytania .

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

257 użytkowników ma tytuł Twoje szczęście na półkach głównych
  • 177
  • 77
  • 3
56 użytkowników ma tytuł Twoje szczęście na półkach dodatkowych
  • 29
  • 11
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Ilona Gołębiewska
Ilona Gołębiewska
ILONA GOŁĘBIEWSKA - przez czytelników okrzyknięta „prawdziwą mistrzynią emocji”. Każda napisana przez nią książka niemal natychmiast zyskiwała status bestsellera. Zaskakujące zwroty akcji, wielowątkowa fabuła, świetnie nakreślone sylwetki bohaterów i barwny język narracji, gwarantują znakomitą lekturę. W wieku pięciu lat postanowiła, że w przyszłości będzie uczyć oraz pisać książki. Pracowała jako wykładowca na uczelni, w korporacji, prowadziła warsztaty i szkolenia. Nabyte doświadczenie, spotkani ludzie, zasłyszane historie są dla niej inspiracją do pisania powieści. Mieszka w Warszawie, ale gdy tylko może ucieka na mazowiecką wieś. Uwielbia pracę z ludźmi, długie podróże do zapomnianych miejsc, czytanie książek po nocach oraz zapach świeżej kawy o poranku. Prowadzi stronę autorską www.ilonagolebiewska.pl
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Za zakrętem Sandra Cicha
Za zakrętem
Sandra Cicha
W tej części poznajemy dalsze losy Joanny Grabowskiej i jej rodziny. Kobieta ma nadzieje, że w końcu jej życie stanie się spokojne i po ostatnich wydarzeniach w końcu będzie mogła zaznać spokoju wśród swoich najbliższych. Niestety nie jest jej to dane i można by powiedzieć, że nieszczęścia spadają na nią w dużej ilości. Córka przechodzi trudny czas jako nastolatka, a Joasia nie wie jak sobie z tym poradzić. W pracy również trafiają się jej podopieczni, którzy przysparzają sporo problemów. Na dodatek jeszcze proces Mileny Kuchcińskiej spędza jej sen z powiek. Czy jednej osobie może przytrafić się coś więcej? Oczywiście, że tak. W mieście dochodzi do gwałtów i zaginięcia młodej dziewczyny, a to dodatkowo stresują Joanne. W książce "Za zakrętem" Sandry Cichej dzieje się tak wiele, że naprawdę czytelnik nie ma czasu na wytchnienie i przeżywa z Joanną kolejne wydarzenia. Przyznam szczerze, że nie lubię pisać recenzji kolejnych części książek bo trudno przekazać coś więcej o książce nie zdradzając jej fabuły. W tym wypadku nie mogę napisać nic więcej by nie spojlerować. Dlatego będzie bardziej ogólnie. Porównując "Za zakrętem" z pierwszą częścią "Zakręt" to można napisać, że autorka pokazała na co ją stać i książka idzie mocno w gatunek kryminał. Tak jak w poprzedniej części było to delikatne tło tak tu te wydarzenia dotyczą już głównej bohaterki. Z jednej strony jest to lekka i przyjemna powieść, natomiast z drugiej trzyma w napięciu i powoduje, że czytamy i czekamy na to co się wydarzy. Tak jak o pierwszej części pisałam, że jest to romans z wątkiem kryminalnym i obyczajowym tak tu mogłabym już napisać, że to prawie kryminał z wątkiem romansowym. Co warto napisać to przez powieści autorki płynie się. Pisane są prostym językiem dzięki czemu nie męczą. Naprawdę było mi ciężko odłożyć książkę na bok bo tak bardzo ciekawiło mnie co będzie dalej. Zakończenie powieści autorka zostawiła otwarte dzięki czemu można spodziewać się kolejnej części jednak na tą chwilę Sandra Cicha nie zdradziła takich planów na najbliższą przyszłość.
Sylwiapisze - awatar Sylwiapisze
ocenił na81 rok temu
Dziewczyna ze słonecznikiem Aleksandra Rak
Dziewczyna ze słonecznikiem
Aleksandra Rak
Dwóch przyjaciół - Kacper, Bonio i przypadkiem poznana dziewczyna - Łucja, to główni bohaterowie tej historii. Kobieta pracuje w Domu Kultury i organizuje jesienne warsztaty dla dzieci, zaś Kacper pojawia się na spotkaniu w miejsce swojeg ojca. Kacper nie wytrzymuje długo i wycofuje się z warsztatów jeszcze przed ich zakończeniem. Z kolei Bonio staje w obronie swojego przyjaciela i tłumaczy jego zachowanie. Zaś Łucja to taka ciepła, serdeczna, zarażająca słoneczną aurą dziewczyna. Nic dziwnego, że obaj mężczyźni ulegają jej urokowi. Do Bonia wcześniej dociera jej ciepło, pozytywne nastawienie i to z nim Łucja zaczyna się spotykać. Jednak jak to w życiu bywa i tym razem nie obejdzie się bez komplikacji, także tych w sferze uczuciowej. Historia przedstawiona w tej książce wbrew pozorom nie jest lekka gdyż traktuje nie tylko o miłości i młodzieńczych zawirowaniach uczuciowych, ale porusza także trudniejsze tematy. To opowieść o skomplikowanych relacjach międzyludzkich, także tych toksycznych na linii rodzic-dziecko. O problemach, które można śmiało podciągnąć pod przemoc psychiczną. O tym, że życie pod dyktando rodzica nigdy nie prowadzi do niczego dobrego, zwłaszcza gdy brakuje dialogu, szczerości, a relacja opiera się na strachu i dominacji osobnika o wybujałym ego. Fabuła tej historii w zasadzie nie zaskakuje niczym nadzwyczajnym, jest wręcz przewidywalna, ale jednak czyta się ją ze sporym zainteresowaniem. Wpływ na to mają na pewno dobrze wykreowani bohaterowie, bardzo ludzcy, z przyziemnymi problemami, marzeniami i pragnieniami. Łatwo się z nimi utożsamić, a dzięki temu także wczuć się w tę niespiesznie snutą opowieść. Nie jest to moja ulubiona powieść Autorki, ale i tak uważam, że warto dać jej szansę. 🙂
paula_czytula - awatar paula_czytula
oceniła na73 miesiące temu
Spotkajmy się o północy Aleksandra Rochowiak
Spotkajmy się o północy
Aleksandra Rochowiak
Powieść Aleksandry Rochowiak, „Spotkajmy się o północy”, to literacka podróż przez labirynty wspomnień, niewypowiedzianych żali i miłości, która zdaje się ignorować upływ czasu. Autorka serwuje nam opowieść, która balansuje na granicy nostalgii i twardego realizmu, oferując czytelnikowi emocjonalną głębię, jakiej często brakuje we współczesnej prozie obyczajowej. Fundamentem historii jest spotkanie dwojga ludzi, których drogi rozeszły się lata temu, a jednak ich wspólna przeszłość nigdy nie przestała pulsować pod skórą. Fabuła koncentruje się na tym jednym, kluczowym momencie – tytułowej północy – która staje się szczeliną w czasie. To właśnie wtedy bohaterowie decydują się na bolesną i szczerą konfrontację z tym, co ich połączyło i co ostatecznie ich rozdzieliło. Rochowiak nie prowadzi nas przez dynamiczne zwroty akcji; tutaj dynamika kryje się w dialogach i gestach. Śledzimy proces odzierania się z masek, jakie narzuciło im dorosłe życie. Każda rozmowa, każde spojrzenie w oknie nocnej kawiarni czy na pustym peronie jest cegiełką budującą obraz relacji, która była zbyt intensywna, by przetrwać, a jednocześnie zbyt ważna, by o niej zapomnieć. To rzetelna analiza tego, jak traumy i niedopowiedzenia z młodości rzutują na nasze wybory w dojrzałym wieku. Największą siłą tej powieści jest jej niezwykła atmosfera. Autorka ma dar opisywania nocy nie jako pory ciemności, ale jako przestrzeni wolności, w której bohaterowie mogą wreszcie przestać kłamać. Styl Rochowiak jest niezwykle plastyczny – czytelnik niemal fizycznie czuje chłód nocnego powietrza i słyszy echo kroków na pustym chodniku. Kolejnym atutem jest pogłębiona psychologia postaci. Bohaterowie nie są wyidealizowani; mają swoje wady, lęki i egoizmy. Ich miłość nie jest bajkowa – jest trudna, momentami toksyczna, ale przez to boleśnie prawdziwa. Autorka świetnie pokazuje, że „spotkanie o północy” to nie tylko romantyczna randka, ale przede wszystkim konfrontacja z własnymi demonami. Mimo zachwytu nad klimatem, książka posiada pewne elementy, które mogą obniżyć komfort lektury: Tempo narracji: Dla miłośników wartkiej akcji powieść może wydać się zbyt powolna. Momentami introspekcje bohaterów są tak długie, że główny wątek spotkania zdaje się zamierać. Nadmiar melancholii: Rochowiak uderza w bardzo wysokie tony emocjonalne. Dla niektórych czytelników nagromadzenie smutku i żalu może okazać się zbyt przytłaczające i monotonne. Przewidywalność pewnych schematów: Choć emocje są świeże, sam motyw „spotkania po latach” bywa w literaturze eksploatowany bardzo często, a autorka nie zawsze unika gatunkowych klisz. „Spotkajmy się o północy” to książka dla tych, którzy nie boją się zajrzeć w głąb siebie. To rzetelnie napisana, piękna i smutna historia o tym, że niektóre zegary zatrzymują się na zawsze, niezależnie od tego, jak bardzo staramy się iść naprzód.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu
Ogród z widokiem Anna Szczęsna
Ogród z widokiem
Anna Szczęsna
OGRÓD Z MARZEŃ  Po książki Anny Szczęsnej sięgam już od dawna i robię to systematycznie. Za każdym razem otrzymuję wyjątkową powieść obyczajową z nietuzinkową fabułą. Tak też było w przypadku "Okna z widokiem" - historii, która z jednej strony mnie zaskoczyła, ale też bardzo przypadła mi do gustu. Autorka buduje fabułę wokół popularnego i często wykorzystywanego motywu sąsiadów jednej kamienicy - w tym przypadku bloku. Przeczytałam takich powieści na pewno kilka, jak nie naście i w pierwszej chwili zawahałam się, nie będąc pewną, czy chcę poświęcać swój czas kolejnej powieści tego rodzaju. A tymczasem autorka miło mnie zaskoczyła proponując naprawdę intrygującą koncepcję... Wyobraźcie sobie kilkoro sąsiadów bloku przy ulicy Ogrodowej 7. Mieszkają w tej samej klatce i wspólnie realizują projekt organizacji ogrodu na dachu swojego budynku. Niemal wszyscy dzielnie się wspierają w dążeniu do zamierzonego celu. Są wśród nich seniorzy Jadwiga i Antoni - stateczne małżeństwo, które zamieniło dom z ogrodem na mieszkanie z balkonem. Nie są zadowoleni z tej decyzji i tęsknią za swoim dawnym życiem. Pomysłodawczynią przedsięwzięcia jest Sylwia - młoda dziewczyna z dredami, pracownica sklepu, która poświęciła się opiece nad mamą Sabiną cierpiącą na wciąż nawracające migreny. Dla mamy jest w stanie zrobić dosłownie wszystko, a ogród ma być takim właśnie miejscem relaksu nie tylko dla niej, ale także dla pozostałych mieszkańców. Nie wszyscy jednak popierają pomysł. Sfrustrowana Jowita - pracownica korporacji cierpiąca na samotność nie jest przychylna projektowi. Kobieta ma problemy w pracy, a swoje trudne emocje przenosi na otoczenie. Jest jeszcze Daniel - nowy lokator, który właśnie zaczyna remont, po tym jak wrócił po latach spędzonych za granicą. Na razie nie ma pomysłu na swoją przyszłość, ale chętnie angażuje się w przygotowanie ogrodu. Zastanawiacie się zapewne, czy tak różne osobowości są w stanie zrealizować wspólny projekt? Czy takie przedsięwzięcie ma w ogóle rację bytu? Komu tak naprawdę potrzebny jest tytułowy ogród z widokiem? Autorka nie przestaje mnie zaskakiwać. W obecnych czasach, które zapewniają pozorną anonimowość, a technologia umożliwia złudne ukrycie się przed otoczeniem we własnych czterech ścianach, przyjemnie jest wejść do otwartego świata, w którym ludzie tworzą zgraną społeczność. Bohaterowie przełamują bariery, zbliżają się do siebie, tworzą się między nimi więzi, a wspólne przedsięwzięcie sprawia, że relacje te umacniają się i pogłębiają. Lokatorzy mają wspólny cel, do którego dążą i dla którego są w stanie się zjednoczyć. Możemy obserwować ich życzliwość, drobne miłe gesty oraz wsparcie, które, szczególnie w trudnych sytuacjach, pomaga odzyskać równowagę i nie poddać się. Dziś coraz rzadziej ludzie pragną kontaktu, więc tym bardziej cieszę się, że Anna Szczęsna podjęła taki temat w swojej powieści. Autorce udało się zmienić zwyczajną rzeczywistość w niezwykłą codzienność przyjazną człowiekowi, gdzie odnaleźć można uprzejmość, dobro, pomoc i życzliwość. "Okno z widokiem" to opowieść  o zwykłych ludziach, ich troskach, przyjaźni i odrobinie... miłości. Jednak aby historia nie okazała się zbyt cukierkowa, sielankowa i mało wiarygodna, odnajdziemy w niej też smutne akcenty związane z samotnością, zgorzknieniem, zazdrością i zawiścią. Do niektórych sytuacji należy podejść z przymrużeniem oka, bo przecież świat powieści to także szczypta baśniowości, szczęśliwe zabiegi okoliczności i... miłe podarunki od losu. A tytułowy ogród, którego organizacja i miejsce może być sprawą dyskusyjną, ma wyjątkową moc dostarczając radości mieszkańcom Ogrodowej. To prawdziwa oaza spokoju, gdzie można znaleźć tylko pozytywną energię. Narracja wieloosobowa okazała się strzałem w dziesiątkę. Oddając głos kilku postaciom autorka stworzyła możliwość obiektywnej oceny sytuacji. Bohaterowie dzielą się swoimi rozterkami, przemyśleniami, problemami i słabościami, z którymi czasem trudno jest walczyć. "Okno z widokiem" to książka warta przeczytania. A po zakończonej lekturze nasuwa mi się refleksja, że nie warto tkwić w szczelnie zamkniętym kokonie. Zadecydowanie lepiej i zdrowiej jest otworzyć się na świat i ludzi. Ciekawa jestem, czy macie podobne odczucia...
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na826 dni temu
Naszyjnik z jarzębiny Patrycja Żurek
Naszyjnik z jarzębiny
Patrycja Żurek
Na początek jesieni sięgnęłam po powieść w jej klimacie. Choć jesień jeszcze się nie zaczęła na dobre, tu poczułam ją całą sobą. Berenika, główna bohaterka, to kobieta żywioł. Ima się różnych zajęć, jest położną, Doulą, prowadzi kursy w szkole rodzenia, opiekuje się starszymi sąsiadami, a przede wszystkim jest zielarką i świetną kucharką. Momentami zastanawiałam się, ile trwa jej doba. Jej życie kształtuje trudne dzieciństwo, brak ciepła od matki pozostawił w niej rany, pustkę i tęsknotę. Ojciec stał się dla niej oazą bezpieczeństwa. Wątek matki jest fascynujący, pełen mrocznych sekretów, które odbijają się echem w dorosłym życiu Bereniki. Julian, patomorfolog, to twardo stąpający po ziemi naukowiec, mieszkający z nadopiekuńczą matką. Jego chłodna logika zderza się z duchowością i wrażliwością Bereniki. Ich spotkanie staje się początkiem procesu przemian w nich samych i w ich relacji. Tytułowy naszyjnik z jarzębiny to nie tylko ozdoba, lecz symbol pamięci o przodkach, miłości i siły. Patrycja Żurek opisuje przyrodę jesieni tak, że czuć pod stopami szeleszczące liście, zapach dymu z ogniska i aromat potraw, które przygotowuje Berenika. Ciepło jej kuchni biło blaskiem i pachniało aromatyczną herbatą. Z ciekawością poznawałam wierzenia i legendy związane z Andrzejkami czy Świętem Zmarłych. Autorka porusza ważne tematy takie jak alkoholizm, relacje międzyludzkie, samotność i bezradność osób starszych. To historia o pamięci, miłości i potrzebie bliskości, która potrafi przemieniać ludzi.
EmocjamiCzytane - awatar EmocjamiCzytane
ocenił na86 miesięcy temu
Dom na skraju lasu Natalia A. Bieniek
Dom na skraju lasu
Natalia A. Bieniek
Każda rodzina nosi w sobie mniejsze i większe sekrety. Choć dzieci nie odpowiadają za grzechy rodziców, to konsekwencje ich działań często kładą się cieniem na kolejnych pokoleniach. Tytułowy dom na skraju lasu miał stać się miejscem spokoju i nowego początku. Zamiast tego zamienia się w przestrzeń naznaczoną tajemnicą i zbrodnią. Łódź to wyjątkowe miasto nie tylko pod względem architektonicznym, ale też niezwykle bogatym historycznie. Poprzez trzy przeplatające się wątki autorka ukazuje różne oblicza miasta. Towarzyszymy zamożnemu przedsiębiorcy Langerowi, który prowadzi prywatne śledztwo dotyczące przeszłości swojej żony. Pomaga mu Dorota, młoda studentka przygotowująca monografię o podłódzkich willach. Równolegle cofamy się do czasu rodzącego się stalinizmu, obserwując próby odnalezienia się w nowej rzeczywistości Michaliny, majora Gołąbka oraz Basi. Natalia Bieniek w swojej powieści kieruje uwagę na okres powojenny, o którym zbyt często myślimy w kategoriach „końca dramatu”. Tymczasem wraz z zakończeniem działań zbrojnych cierpienie cywilów wcale nie ustało. Próby powrotu do normalności okazywały się bolesne, a wyczekiwana wolność dość szybko przybierała opresyjne oblicze. Każdy z ocalałych próbował poskładać swój świat na nowo- nie zawsze wybierając tę właściwą drogę. Autorka w zgrabny i wyważony sposób łączy losy powojennej Łodzi z powieścią obyczajową, tworząc historię, w której prywatne dramaty splatają się z tłem historycznym. To powieść, która angażuje od pierwszych stron. Choć nie epatuje gwałtownymi zwrotami akcji, ma w sobie coś, co nie pozwala się od niej oderwać. Wady? Mam wyrażenie, ze autorka umiescila za duzo pobocznych wątków. Potencjał śledztwa nie został w pełni wykorzystany.
Du_dzik94 - awatar Du_dzik94
ocenił na62 miesiące temu
Sypiając z psychopatą Carolyn Woods
Sypiając z psychopatą
Carolyn Woods
„Kiedy go poznałam, wydawało mi się, że wygrałam los na loterii, a w rzeczywistości podpisałam pakt z diabłem” – te słowa mogłyby stanowić motto wstrząsającej relacji, jaką jest książka „Sypiając z psychopatą”. Zawartość tomu autorstwa Carolyn Woods to boleśnie szczery zapis powolnego upadku, emocjonalnego osaczenia i finansowej ruiny, w jaką wpędził autorkę człowiek podający się za agenta służb specjalnych. To nie jest tylko kolejna historia o nieszczęśliwej miłości; to drobiazgowe studium manipulacji, która potrafi złamać nawet najsilniejszą osobowość. Moja ocena tej pozycji to 7/10. Choć literatura faktu rzadko bywa tak przerażająca jak thrillery medyczne, Woods udowadnia, że rzeczywistość bywa znacznie bardziej bezwzględna niż fikcja. Największym atutem tej publikacji jest sposób, w jaki autorka kreśli losy tytułowej bohaterki – czyli samej siebie – umiejętnie wplatając je w autentyczne realia życia w luksusowej bańce, którą stworzył dla niej oprawca. Woods z dużą dozą odwagi obnaża własną naiwność, co paradoksalnie nadaje całości wyjątkowej głębi i autentyczności. Czytelnik nie ma poczucia, że obcuje z postacią papierową; czujemy jej wstyd, strach i narastające niedowierzanie. Wyczuwalna w tekście kunsztowna więź z przeszłością, objawiająca się w publikowaniu fragmentów listów czy wiadomości, pozwala nam niemal „wejść” w tę relację i zrozumieć mechanizm „love bombingu”, który oślepił autorkę. Dlaczego oceniam tę książkę na siedem punktów? Przede wszystkim za walor edukacyjny. Choć sama historia jest fikcyjna dla postronnego obserwatora (wszystko, co mówił partner Woods, było kłamstwem),jej skutki były tragicznie prawdziwe. Autorka świetnie pokazuje, że psychopata nie musi być seryjnym mordercą z nożem w ręku; może nim być uroczy, pomocny sąsiad, który z uśmiechem na ustach odbiera nam godność i oszczędności życia. Jednak momentami narracja powtarza te same lub podobne wydarzenia– opisy kolejnych przelewów i kłamstw potrafią znużyć, a niektóre wątki poboczne wydają się zbyt rozwlekłe, co nieco osłabia dynamikę opowieści. Mimo tych drobnych mankamentów, „Sypiając z psychopatą” to lektura ważna i potrzebna. Woods z dużą dozą fantazji literackiej (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) rekonstruuje sceny, które wydają się nieprawdopodobne, a jednak miały miejsce. To przestroga przed tym, jak łatwo stracić czujność, gdy ktoś uderza w nasze najczulsze struny. Książka zostawia czytelnika z gorzką refleksją nad naturą zła, które ukrywa się pod maską normalności. To solidna, mocna pozycja, która mimo pewnych dłużyzn, trzyma w napięciu do ostatniej strony, oferując nie tylko historię kryminalną, ale i psychologiczną autopsję związku, który nigdy nie powinien się wydarzyć.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu
Chwile, które nigdy się nie wydarzą Klaudia Muniak
Chwile, które nigdy się nie wydarzą
Klaudia Muniak
Z ogromną przyjemnością chciałabym się z Wami podzielić moją opinią o „Chwile, które nigdy się nie wydarzą” @klaudiamuniak . To druga część serii londyńskiej, którą uwielbiam. Klaudia tak jak i w pierwszej części oprowadziła mnie po Londynie, jej oczami mogłam zwiedzić to piękne miasto! W „Chwile, które…” znalazłam wiele trudnych emocji, które ujęły mnie za serce. Choć przez dłuższy czas nie wiadomo było, jaką tajemnicę skrywa główna bohaterka i czemu boi się białych kopert pod drzwiami to podobała mi się ta część. Klaudia Muniak przedstawiła bardzo życiowy i trudny temat, nie będę spolerować jaki aby nie psuć Wam czytania. Zaskoczona byłam zakończeniem, byłam pewna, że wszystko pójdzie w zupełnie inną stronę, jednak to pokazuje właśnie jak życie jest nieprzewidywalne i jak wiele może się wydarzyć. Dość wolno płynie się przez książkę, jednak mnie to nie przeszkadzało. ~ To opowieść o nieprzepracowanej traumie z przeszłości i trudnych emocjach, czy z happy endem? Oceńcie sami. ~ Książkę można czytać bez znajomości pierwszego tomu, jednak zachęcam do zapoznania się z nim. Anita jest biotechnolożką, która mieszka i pracuje w Londynie. Gdy zdaje sobie sprawę, że jest pracoholiczką, postanawia zwolnić. Dzięki temu więcej czasu spędza ze swoją przyjaciółką Różą, którą poznajemy w pierwszym tomie, i odnawia znajomość z dawną koleżanką z pracy - Harper. Zacieśnia również znajomość z sąsiadem. Daniel jest nią wyraźnie zainteresowany. Aż pewnego dnia otrzymuje białą kopertę, która przewraca jej spokojniejsze życie do góry nogami… nic już nie jest takie samo. Jesteście ciekawi, jaki sekret ukrywa Anita?
Czytamyzdysia - awatar Czytamyzdysia
oceniła na82 lata temu
Przezroczyste Edyta Świętek
Przezroczyste
Edyta Świętek
Tytuł najnowszej powieści Edyty Świętek, 'Przezroczyste', stanowi niezwykle trafną i bolesną metaforę kondycji kobiet, które w pogoni za sprostaniem cudzym oczekiwaniom, powoli znikają z własnego życia. Być „przezroczystą” to w świecie autorki stan, w którym stajemy się tłem dla cudzych sukcesów, emocjonalnym buforem dla toksycznych partnerów czy niewidzialnym serwisem sprzątająco-gotującym dla rodziny, która zapomniała o naszym imieniu. Bohaterki Świętek – choć różne pod względem wieku i statusu – łączy to samo dojmujące poczucie bycia pominiętym. Moja ocena 7/10 wynika z uznania dla trafności tej diagnozy społecznej, choć momentami narracja zbyt bezpiecznie trzyma się ram klasycznej literatury obyczajowej. Głównym walorem powieści jest jej psychologiczny autentyzm. Edyta Świętek posiada rzadki dar portretowania codzienności w sposób, który sprawia, że czytelnik czuje się, jakby zaglądał do okien własnych sąsiadów. Autorka operuje językiem, który jest niezwykle obrazowy; kiedy opisuje pułapki małżeńskiej rutyny czy chłód nieodwzajemnionej troski, niemal fizycznie czujemy ciężar, jaki noszą na swoich barkach protagonistki. Wysoka nota należy się za brak pruderii w nazywaniu po imieniu domowej opresji, która nie zawsze ma twarz siniaków, ale często objawia się w subtelnym umniejszaniu wartości kobiety. Świętek ma zero litości dla czytelnika, który chciałby wierzyć, że „poświęcenie” zawsze popłaca; pokazuje raczej, że jest ono najkrótszą drogą do emocjonalnego bankructwa. Kolejnym atutem jest dynamika przemiany bohaterek. Proces „stawania się widzialną” jest w tej książce opisany bez taniego hurraoptymizmu. To żmudna walka o odzyskanie własnego głosu, często wiążąca się z bolesnymi stratami. Trawestując popularne hasło: bycie przezroczystą nie jest wyborem bohaterek, lecz wynikiem długofalowego procesu wymazywania ich potrzeb przez otoczenie. Nieliczne minusy wynikają z pewnej przewidywalności niektórych wątków oraz nieco zbyt jaskrawego podziału na postacie „dobre” i „złe”, co momentami spłyca skomplikowaną naturę ludzkich relacji. Podsumowując, Przezroczyste to ważna i potrzebna lektura, która działa jak lustro. Edyta Świętek stworzyła historię, która daje nadzieję, ale nie obiecuje cudów bez ciężkiej pracy nad własnymi granicami. To solidna proza obyczajowa z mocnym przesłaniem, idealna dla każdej kobiety, która kiedykolwiek poczuła, że jej obecność w pokoju stała się dla innych jedynie elementem wystroju wnętrza. Książka zostawia nas z pytaniem: co musimy zrobić dzisiaj, by jutro znów stać się wyraźnymi postaciami w swojej własnej opowieści?
Muminka - awatar Muminka
oceniła na81 miesiąc temu

Cytaty z książki Twoje szczęście

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Twoje szczęście