
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać376
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać13
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Ciekawe czasy

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Świat Dysku (tom 17)
- Seria:
- Wielka Kolekcja Terry Pratchett
- Tytuł oryginału:
- Interesting Times
- Data wydania:
- 2022-04-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-04-27
- Liczba stron:
- 384
- Czas czytania
- 6 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Piotr W. Cholewa
„Obyś żył w ciekawych czasach” - starożytna klątwa
Kiedy kurierski albatros przybywa z żądaniem przysłania „Wielkiego Maga”, Rincewind zostaje wezwany do trapionego niepokojami Imperium Hongów, Sungów, Fangów, Tangów i McSweeneyów, gdzie decydują się losy tronu.
Rincewindowi pomaga Cohen Barbarzyńca, a także napędzany mrówkami komputer HEX, fraktalny motyl pogody ze skrzydełkami Mandelbrota oraz przerażająca, choć dość powolna armia, złożona z sześciu staruszków - Srebrna Orda.
Ich misją jest albo obronić, albo zdobyć Zakazane Miasto Hunghung. Niestety, instrukcje nie są jasne...
Kup Ciekawe czasy w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Ciekawe czasy
Jesienna chandra i nuda nie dopadną cię gdy sięgniesz po jedną z książek z cyklu „Świat Dysku”. Poprawa humoru gwarantowana. Pozytywna energia wraca. „Obyś żył w ciekawych czasach” – życzenie czy klątwa. Plusy: - tym razem na tapetę trafiło Imperium Agatejskie (Chiny) otoczone murem; - karykatura wszelkich totalitarnych ustrojów, nie tylko tych azjatyckich; - jednostka nie jest ważna, liczy się naród i tak wychowuje się uległych i posłusznych nakazom obywateli, którzy żyją prawie jak niewolnicy; - w ludzkiej naturze leży wyzysk człowieka przez człowieka; - kultywowanie tradycji jest potrzebne, ale nie można z tym przesadzać; - wiele nawiązań do chińskiej i japońskiej kultury i swoistych obyczajów; - powrót moich ulubionych bohaterów Rincewinda, Cohena Barbarzyńcy, Dwukwiatu; - każda z postaci jest wykreowana w mistrzowski sposób; - jak zwykle spora dawka specyficznego humoru i ironii; - pomysł na Srebrną Ordę (sześciu staruszków z Cohenem) planujących podbić świat rozbawił mnie do łez; - wielkie brawa dla tłumacza, któremu udało się oddać angielski klimat. Minusy: - chyba jednak zbyt kąśliwe pokazanie wad azjatyckich narodów. Ogółem książka bardzo dobra.
Oceny książki Ciekawe czasy
Poznaj innych czytelników
8524 użytkowników ma tytuł Ciekawe czasy na półkach głównych- Przeczytane 6 589
- Chcę przeczytać 1 879
- Teraz czytam 56
- Posiadam 1 430
- Ulubione 252
- Fantastyka 201
- Fantasy 128
- Terry Pratchett 121
- Świat Dysku 97
- Chcę w prezencie 76
Tagi i tematy do książki Ciekawe czasy
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Ciekawe czasy


Jak czytać „Wiedźmina”? Kolejność czytania sagi Sapkowskiego
Cytaty z książki Ciekawe czasy
Chaos zawsze pokonuje porządek, gdyż jest lepiej zorganizowany.
Chaos zawsze pokonuje porządek, gdyż jest lepiej zorganizowany.
- Szczęście to moje drugie imię - zapewnił niewyraźnie Rincewind. - Co prawda moje pierwsze imię to: Nie.
- Szczęście to moje drugie imię - zapewnił niewyraźnie Rincewind. - Co prawda moje pierwsze imię to: Nie.
- Nie żyje. Zatrucie metalem.
- Jak?
- Trzy miecze w brzuch.
- Nie żyje. Zatrucie metalem.
- Jak?
- Trzy miecze w brzuch.
















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ciekawe czasy
„Ciekawe czasy” to dla mnie bardzo udany powrót do jednego z najbardziej charakterystycznych bohaterów Świata Dysku czyli Rincewinda. To postać skrajna w najlepszym możliwym znaczeniu — z jednej strony kompletny pechowiec, który jak magnes przyciąga wszelkiego rodzaju katastrofy, nieporozumienia i kłopoty, z drugiej zaś niewiarygodny szczęściarz bo z każdej opresji wychodzi cało w sposób zupełnie niepojęty. Terry Pratchett po raz kolejny doskonale wykorzystuje ten kontrast czyniąc z Rincewinda centrum wydarzeń pełnych chaosu, humoru i absurdu.
Tym razem los — tradycyjnie dla bohatera wyjątkowo złośliwy — rzuca go do odległego, obcego kraju na innym kontynencie gdzie oczekuje się od niego rzeczy co najmniej osobliwych. Bardzo spodobało mi się to, że autor wziął na warsztat Daleki Wschód a konkretnie wyraźnie inspirował się Chinami i Japonią. Mamy tu cesarza, szogunów, feudalny porządek i walkę o władzę a cały ten świat do złudzenia przypomina Chiny i Japonię sprzed kilku wieków. Pratchett robi to jednak po swojemu — z przymrużeniem oka, w prześmiewczym, ironicznym stylu, dzięki czemu całość czyta się z ogromną przyjemnością.
Szczególnie przypadło mi do gustu to jak z typowych dla tej kultury elementów wyłuskał to, co najciekawsze i przekuł w znakomitą fabułę. Walka o tron cesarski staje się jednym z głównych motywów powieści a zderzenie dwóch zupełnie różnych kultur zostało opisane wręcz fenomenalnie — absurdalnie, błyskotliwie i bardzo zabawnie. To właśnie w takich momentach najlepiej widać geniusz Pratchetta: potrafi jednocześnie rozbawić do łez i celnie sparodiować rzeczywistość.
Ogromną frajdę sprawił mi również powrót starych, dobrze znanych bohaterów. Dwukwiat, Cohen Barbarzyńca wraz ze swoją wiekową, ale nadal groźną ekipą wojowników a także pojawiający się epizodycznie Śmierć sprawiają, że książka ma jeszcze więcej uroku dla fanów cyklu. Bawiłem się przy tej lekturze setnie i zdecydowanie uważam „Ciekawe czasy” za jeden z przyjemniejszych tomów z Rincewindem w roli głównej.
„Ciekawe czasy” to dla mnie bardzo udany powrót do jednego z najbardziej charakterystycznych bohaterów Świata Dysku czyli Rincewinda. To postać skrajna w najlepszym możliwym znaczeniu — z jednej strony kompletny pechowiec, który jak magnes przyciąga wszelkiego rodzaju katastrofy, nieporozumienia i kłopoty, z drugiej zaś niewiarygodny szczęściarz bo z każdej opresji wychodzi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Ciekawe czasy” Terry’ego Pratchetta to jedna z tych powieści, które pokazują, jak bardzo satyra i humor mogą współgrać z dobrze skonstruowanym światem fantasy. Świat Dysku jest już sam w sobie fascynujący, a w tym tomie Pratchett skupia się na polityce, konfliktach społecznych i absurdach biurokracji, pokazując je z taką błyskotliwością, że nie sposób nie docenić jego wyobraźni.
Najbardziej urzeka sposób, w jaki autor łączy humor z refleksją. Gagi i żarty są inteligentne i przewrotne, czasem przewidywalnie absurdalne, czasem całkiem zaskakujące. Trzeba przyznać, że nie wszystko do mnie przemawiało — niektóre żarty i gry słowne miejscami wydały mi się zbyt przerysowane albo mniej trafione, przez co momentami śmiech był wymuszony, a nie naturalny.
Fabuła jest dynamiczna, a postacie dobrze wykreowane — zarówno nowi bohaterowie, jak i stali bywalcy Dysku mają swoje charakterystyczne cechy i motywacje. Pratchett potrafi sprawnie prowadzić równoległe wątki, dzięki czemu książka nie nudzi, a jednocześnie pozwala zauważyć subtelne niuanse w społeczeństwie Dysku.
Mocną stroną powieści jest też zdolność autora do wprowadzania poważnych tematów w lekki, przystępny sposób. Historia daje do myślenia o polityce, władzy i konfliktach społecznych, a jednocześnie bawi i nie przytłacza ciężarem moralizatorskiej narracji.
Dlatego ostatecznie oceniam „Ciekawe czasy” na 8/10 — to inteligentnie napisana, zabawna i błyskotliwa powieść, w której humor i refleksja idą w parze, choć nie każdy żart i gag trafia w punkt tak, jak bym chciała.
„Ciekawe czasy” Terry’ego Pratchetta to jedna z tych powieści, które pokazują, jak bardzo satyra i humor mogą współgrać z dobrze skonstruowanym światem fantasy. Świat Dysku jest już sam w sobie fascynujący, a w tym tomie Pratchett skupia się na polityce, konfliktach społecznych i absurdach biurokracji, pokazując je z taką błyskotliwością, że nie sposób nie docenić jego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga personalnie najzabawniejsza książka z cyklu o magu Rincewindzie. Przyjemnie mi się czytało, a i treść była odważniejsza niż dotychczas, bo pojawiły się... trupy. W sensie, że ktoś dostał z topora. Do tej pory, autor takich jawnych aktów przemocy raczej unikał w swoim kunszcie piśmienniczym.
Druga personalnie najzabawniejsza książka z cyklu o magu Rincewindzie. Przyjemnie mi się czytało, a i treść była odważniejsza niż dotychczas, bo pojawiły się... trupy. W sensie, że ktoś dostał z topora. Do tej pory, autor takich jawnych aktów przemocy raczej unikał w swoim kunszcie piśmienniczym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRincewind is back. Największy z uciekinierów (w złym kierunku ku jego nieszczęściu) trafia w sam środek polityczno mistycznego kotła Dalekiego wschodu.
Imperium Hongów, Sungów, Fangów, Tangów i McSweeneyów jest jak obiad z teściową niby dostojnie, niby jakaś tradycja, ale kwestią czasu jest, jak to wszystko się rozsypie i będzie piękna katastrofa. Właśnie wtedy historia zaczyna się na dobre, ponieważ posłaniec przybywając z wezwaniem „Wielkiego Maga” nakreśla, jak poważna musi być sytuacja czar jednak pryska, gdy „Wielim” okazuje się Rincewind,
Typowo dla Pratchetta jest tutaj wszystko na odwrót, ponieważ „wybraniec” nie chce ratować świata, on go nawet nie chce zrozumieć, chce sobie tylko przeżyć w nienaruszonym stanie, a mimo wszystko ląduje w samym oku cyklony walki o Zakazane Miasto Hunghung.
Co jednak w tym tomie zasługuje na szczególne uznanie to Cohen Barbarzyńca i Srebrna Orda, gdzie grupa staruszków tkwi w przekonaniu o byciu niepokonanymi, a tak naprawdę ich stawy, kręgosłupy i co gorsza pamięć już dawno nie przeszły przeglądu technicznego. To postacie, które generują uśmiech i pozytywny odbiór, jednak jak to u Sir Terry’ego bywa, jest to poruszenie ukazujące tak bardzo ludzkie oblicze, bo to relikty epoki heroizmu, które się zatrzymały, mimo że świat już pognał do przodu.
Standardowo pod warstwą humoru, gier słownych autor ukrył poważną refleksję na temat władzy, rewolucji i micie wielkości. Tutaj obrazowo autor ukazuje, że upadek imperiów i mocarstw nie następuje nagle od jakiegoś ciosu, to gnijące od środka struktury doprowadzają je do upadku.
Ja Pratchetta uwielbiam wiec mnie ta książka nie zawiodła, dostałam dużo dobrego, od inteligentnego humoru przez niepokój po rozważania filozoficzne. Autor pod płaszczykiem humoru i śmiechu, ukazuje lęk przed tym gdzie wydarzenia historyczne zaczynają nabierać tempa, a ludzie nie wiedzą, jaki jest kierunek tego rozwoju.
Rincewind is back. Największy z uciekinierów (w złym kierunku ku jego nieszczęściu) trafia w sam środek polityczno mistycznego kotła Dalekiego wschodu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toImperium Hongów, Sungów, Fangów, Tangów i McSweeneyów jest jak obiad z teściową niby dostojnie, niby jakaś tradycja, ale kwestią czasu jest, jak to wszystko się rozsypie i będzie piękna katastrofa. Właśnie wtedy historia...
W piątej części przygód maga Rincewinda w Świecie Dysku , bohater zostaje wysłany do krainy , która jest miksem kultury Chińskiej i Japońskiej [ nie wiem czy książka była tłumaczona na te języki , a wydaje mi się , że obu narodom takie pomieszanie ich kultur nie bardzo by się spodobało - mamy więc pokazane jak Europejczyk widzi Azję ].
Posłuszni , ciemiężeni ludzie i młodzież, która chce wywołać rewolucję. Walka o sukcesję po cesarzu. W to wszystko miesza się Cohen Barbarzyńca ze swoją drużyną niezwyciężonych staruszków. Wraca Dwukwiat , a Bagaż powiększa rodzinę. Rincewind robi to co mu wychodzi najlepiej - niechcący ratuje świat.
Ciekawie jest czytać jak autor wykorzystuje azjatyckie tropy. Mnie , jako kogoś kto zrobił niejedno origami , zainteresowało to , że pan Hong wykorzystuje origami do wydania rozkazu ścięcia swojej ofiary. Mamy też parodię science fiction w postaci komputera napędzanego przez mrówki i kilka zabawnych spostrzeżeń. Np. : " czterej jeźdzcy , których przybycie poprzedza wszelkie publiczne święta to : burza , wichura , deszcz i roboty drogowe ".
Miło się czytało.
W piątej części przygód maga Rincewinda w Świecie Dysku , bohater zostaje wysłany do krainy , która jest miksem kultury Chińskiej i Japońskiej [ nie wiem czy książka była tłumaczona na te języki , a wydaje mi się , że obu narodom takie pomieszanie ich kultur nie bardzo by się spodobało - mamy więc pokazane jak Europejczyk widzi Azję ].
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPosłuszni , ciemiężeni ludzie i...
Dobrze się czytało.
Dobrze się czytało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNigdy nie byłam fanką serii o magach. Jako bohaterowie nie są zbyt ciekawi, jedynie nie rzadko męczący. Gdyby nie to, że nie miałam co czytać, pewnie bym po nią nie sięgnęła. Jednak tę ksiązkę (może też z racji tego, że tych magów było dość mało) czytało się nawet przyjemnie. Choć muszę przyznać, że pod koniec, mimo, że ksiązka jest krótka byłam już tą historią trochę zmęczona.
Mimo wszystko było to jednak pozytywne zaskoczenie.
Nigdy nie byłam fanką serii o magach. Jako bohaterowie nie są zbyt ciekawi, jedynie nie rzadko męczący. Gdyby nie to, że nie miałam co czytać, pewnie bym po nią nie sięgnęła. Jednak tę ksiązkę (może też z racji tego, że tych magów było dość mało) czytało się nawet przyjemnie. Choć muszę przyznać, że pod koniec, mimo, że ksiązka jest krótka byłam już tą historią trochę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaskoczyła mnie ta książka, chociaż nie jestem wielkim fanem azjatyckich klimatów.
Wraca mój ukochany bohater świata dysku o wreszcie można poczuć znaczenie występujących na uniwersytecie magów.
To już nie tylko bibliotekarz, wątek budowy sztucznej inteligencji bardzo trafny, szczególnie dzisiaj.
I to pierwsza książka, gdzie Rincewind był dla mnie tylko tłem i to zupełnym, to przede wszystkim historię Cohena.
Kilka razy też się zaśmiałem, szczególnie słysząc o serze rincewindzie.
I coś wyjątkowego co zobaczyłem w ciekawych czasach, to to, że śmierć postaci może być dla niej dobrą perspektywą rozwoju!
Zaskoczyła mnie ta książka, chociaż nie jestem wielkim fanem azjatyckich klimatów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWraca mój ukochany bohater świata dysku o wreszcie można poczuć znaczenie występujących na uniwersytecie magów.
To już nie tylko bibliotekarz, wątek budowy sztucznej inteligencji bardzo trafny, szczególnie dzisiaj.
I to pierwsza książka, gdzie Rincewind był dla mnie tylko tłem i to zupełnym,...
Bardzo lubię tą serię ale początek totalnie trudny do przejścia, momentami zastanawiałam się czy tu jest jakiś wątek…zdania wydawały się jakieś „poszarpane”, przed rzuceniem jej w kąt powstrzymała mnie chęć zapoznania się z całą serią 🫣 na szczęście od połowy sens i kolejność wydarzeń zaczęła mi się układać, finalnie cieszę się, że ją dokończyłam ☺️ taka przewrotność losu a szczególnie gdy lubi się autora ☺️☺️☺️
Bardzo lubię tą serię ale początek totalnie trudny do przejścia, momentami zastanawiałam się czy tu jest jakiś wątek…zdania wydawały się jakieś „poszarpane”, przed rzuceniem jej w kąt powstrzymała mnie chęć zapoznania się z całą serią 🫣 na szczęście od połowy sens i kolejność wydarzeń zaczęła mi się układać, finalnie cieszę się, że ją dokończyłam ☺️ taka przewrotność losu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z ciekawszych części pod kątem poruszanych tematów.
Tylko, że nie bawi tak bardzo, natomiast doceniam pomysły.
Jedna z ciekawszych części pod kątem poruszanych tematów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTylko, że nie bawi tak bardzo, natomiast doceniam pomysły.