Gen Ogińskich – historia dynastii muzycznej
Jak to możliwe, że ta opowieść dopiero w 2021 roku ujrzy światło dzienne, polskie światło? Wydana za granicą. Historia pewnego Genu, który splatał się z historią Polski, tworzą sagę 7-pokoleniowej dynastii muzycznej. To opowieść o Ogińskim: powierniku myśli Stanisława Augusta, partnera rozmów carycy Katarzyny czy Bonapartego, towarzysza broni Kościuszki, czy partnera do szachów dla Mickiewicza. To historia założyciela dynastii, którego polonezy były przebojami na salonach. To romanse, ucieczki, peregrynacje po świecie – zawsze jednak w drodze do ojczyzny. Jak to możliwe, że popełniono błąd historii: czy to Ogiński jest autorem hymnu narodowego? Na kartach „Genu…” podjęto tę polemikę. Ale to także opowieść o Załuskich, kolejnej linii dynastii, dzięki którym Iwonicz stał się perłą uzdrowiskową, z etosem muzycznym w tle. To również historia emigrantów polskich już po II wojnie światowej. Niniejszą opowieść otwiera szczera formuła autora – Iwo Załuskiego, potomka Księcia M.K. Ogińskiego – emigranta, obywatela angielskiego XXI wieku, który z rozbrajającą prawdą czyni refleksję, czy zdoła wejść w „buty przodków” na polskiej ziemi, czy jest w stanie poczuć duchy przeszłości. Kiedy dociera się do ostatniego rozdziału i już wiadomo, że dobiega końca przygoda z tą dynastią, czytelnik zwleka, by nie zamknąć „Genu…”.
Kup Gen Ogińskich – historia dynastii muzycznej w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Gen Ogińskich – historia dynastii muzycznej
Po pierwsze bardzo nieprzyjemnie czyta się tę książkę, ponieważ jej polszczyzna pozostawia dużo do życzenia. Autor ma wprawdzie polskie pochodzenie, ale język polski nie był dla niego językiem domowym i napisał ją po angielsku. Wydawnictwo postanowiło zaoszczędzić na tłumaczeniu, przepuściło tekst przez tłumacza automatycznego, a potem nieco go wygładziło. Efekt jest koszmarny. Strasznie kontrastuje z elegancką twardą okładką, dobrej jakości papierem itp. Po drugie autor nie jest historykiem tylko nauczycielem muzyki i muzykiem, dlatego jego opinie wygłaszane nt. historii Polski są czasami bardzo kontrowersyjne, a nawet zwyczajnie fałszywe. Po trzecie - trudno jednoznacznie zakwalifikować tę pozycję. Niektóre jej części mają charakter opracowania (na końcu książki znajduje się nawet mocno kulawa bibliografia z poprzekręcanymi tytułami albo niepełnymi opisami wykorzystanych źródeł i opracowań),ale cytaty nigdy nie mają odniesienia w przypisach; inne są zbiorem wspomnień rodzinnych pozyskanych metodą wywołania. Rozdziały są przedzielone felietonami wcześniej opublikowanymi przez autora, a poświęconymi jego osobistym wspomnieniom muzycznym. Moim zdaniem najlepsze są te fragmenty, które powstały na podstawie opowieści rodzinnych, ponieważ zawierają rozmaite smaczki, resztę treści można znaleźć w lepszych opracowaniach o charakterze naukowym. Czytałam tę książkę z konieczności, bo była mi potrzebna do tekstu, nad którym pracuję; gdybym nie musiała, odłożyłabym po kilku pierwszych stronach.
Po pierwsze bardzo nieprzyjemnie czyta się tę książkę, ponieważ jej polszczyzna pozostawia dużo do życzenia. Autor ma wprawdzie polskie pochodzenie, ale język polski nie był dla niego językiem domowym i napisał ją po angielsku. Wydawnictwo postanowiło zaoszczędzić na tłumaczeniu, przepuściło tekst przez tłumacza automatycznego, a potem nieco go wygładziło. Efekt jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to