ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać287
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać12
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Wiedźmin. Wiedźmi lament

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Wiedźmin - Dark Horse (tom 6)
- Tytuł oryginału:
- The Witcher Volume 6: Witch's Lament
- Data wydania:
- 2022-01-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-01-26
- Data 1. wydania:
- 2021-12-07
- Liczba stron:
- 112
- Czas czytania
- 1 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328154087
- Tłumacz:
- Zofia Sawicka
Płomienie strzelają w górę: to wiedźma płonie na stosie. Geralt rozgląda się za kolejnym zleceniem, jednak obraz egzekucji wciąż staje mu przed oczami niczym złowieszcza przestroga. Kiedy zostaje porwana córka miejscowego bogacza, wiedźmin szybko przekonuje się, że wcale nie chodzi o misję ratunkową. Coś go dręczy, coś w głębi duszy, coś, przed czym nie ma ucieczki…
Autorem scenariusza jest Bartosz Sztybor („Wiedźmin: Zatarte wspomnienia”),a rysunki stworzyła Vanesa R. Del Rey („Briggs Land”). Album zawiera materiały pierwotnie opublikowane w zeszytach #1–4 serii „The Witcher: Witch’s Lament”.
Kup Wiedźmin. Wiedźmi lament w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Wiedźmin. Wiedźmi lament
Bardzo pokręcony i w pewien sposób skomplikowany i angażujący komiks. Tym razem Geralt przez cały tom mierzy się ze swoim poczuciem winy po wydaniu na śmierć kobietę podejrzewaną o bycie laimą i mordowanie lub umyślne doprowadzanie do śmierci kilku mężczyzn. Chwilę później dostaje zlecenie na przyprowadzenie zaginionej córki i tutaj zaczyna dopiero się dziać - są czary, klątwy, podróż między ciałami a w tym wszystkim jeden wiedźmin, o którym wszyscy myślą, że nie posiada uczuć. Szalenie smutna historia ukazująca wykorzystywanie kobiet przez mężczyzn. Miałem problem jedynie z kreską i ulokowaniem dialogów na panelach, wszystki było tak chaotyczne, że czasami nie wiedziałem za co się zabrać na początku. Komiks tak jak wszystko co wiedźminskie polecam - bo tak!
Oceny książki Wiedźmin. Wiedźmi lament
Poznaj innych czytelników
690 użytkowników ma tytuł Wiedźmin. Wiedźmi lament na półkach głównych- Przeczytane 519
- Chcę przeczytać 171
- Posiadam 183
- Komiksy 53
- Komiks 42
- 2022 23
- Wiedźmin 15
- 2023 14
- Fantasy 11
- Chcę w prezencie 11












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wiedźmin. Wiedźmi lament
Rozczarowująca. Rysunki bardzo nieczytelne. Geralt nie zachowuje się logicznie, nie trzyma się swoich zasad, nie jest sobą.
Rozczarowująca. Rysunki bardzo nieczytelne. Geralt nie zachowuje się logicznie, nie trzyma się swoich zasad, nie jest sobą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGeralt schwytał Laimę odpowiedzialną za śmierć kilku mężczyzn w wiosce. Społeczność dostała poczucie sprawiedliwości, a zbrodniarka spłonęła na stosie. Geralt szuka nowego zlecenia, jednak pojawiają się u niego poczucie winy i koszmary. Starając się to zignorować, podejmuje się odszukania córki miejscowego bogacza. To, co z początku było misją ratunkową, obiera zupełnie inny tor... Nie da się stłumić tego, co siedzi gdzieś w głębi duszy...
Wiedźmi lament to już szósty tom komiksów osadzonych w tym mrocznym świecie. Nie licząc oczywiście adaptacji opowiadań oraz tego zbioru starszych komiksów.
Mamy tu do czynienia z Geraltem, który na kartach komiksu boryka się z poczuciem winy. Wszystko od momentu śmierci Laimy na stosie. Czym są Laimy? Są to wiedźmy, do których udają się ciężarne kobiety. Pomagają między innymi ulżeć w cierpieniu kobiecie, która straciła dziecko. Robią to poprzez jej opętanie.
Tutaj była również odpowiedzialna za śmierć pięciu typa.
Laima spłonęła więc wszystko git? No nie do końca
1. Geralt ma koszmary i jest gnębiony przez poczucie winy
2. Córka bogacza nie ma zamiaru wracać, póki nie zapanuje nad emocjami z pomocą dwóch innych typiar. (W lesie są dwie kobiety, które pomagają sobie radzić innym osobom z emocjami i tym, co w nich tkwi. Oferują również pomoc Geraltowi. To wygląda trochę jak terapia grupowa)
3. Po jej powrocie do ojca okazuje się, że w okolicy dzieją się okropne rzeczy, o których Geralt nie miał pojęcia
4. Laima dalej żyje...
Teraz trochę poważniej
Podczas czytania od razu nasuwa się jedna myśl. Ten komiks jest zbudowany tak, by wzbudzać w czytelniku niepokój. Czy to przez historię, która nie należy do najprzyjemniejszych, czy przez same rysunki. Te kojarzą mi się z rysowaniem węglem. Dominują ciemne i zimne barwy, a krawędzie rysunków są ostre i nierówne. No i do tego dochodzą głosy, które cały czas szepczą do Geralta
Komiks porusza wiele trudnych tematów, takich jak przemoc wobec kobiet i własnej rodziny oraz traktowanie ludzkiego ciała jak towaru. Są one niestety konieczne dla przedstawionej historii. Świat Wiedźmina jest naprawdę mroczny i brutalny... a jednocześnie podobny do naszego...
Czytało się go dobrze, ale kilka rzeczy mi nie pasowało. Jedną z nich jest Geralt, który prawie na początku rozmowy podchodzi do gróźb (chyba, że to ja źle coś wyłapałem)
Ciężko mi ocenić ten komiks. Fabularnie mi się podobał, zwłaszcza to zwrócenie uwagi na problemy, o których trzeba mówić oraz przedstawiony motyw terapii. Jednak moim zdaniem są tu lekkie zgrzyty jak właśnie postępowanie głównego bohatera. No i nie do końca siadły mi rysunki, ale to już moje osobiste preferencje odnośnie stylu wykonania. Był tu za duży chaos. Twarze na niektórych stronach wyglądały naprawdę dziwnie. No kreska jest najsłabszą stroną Wiedźmiego Lamentu i potrafi mocno zaważyć na jego ocenie
Na ten moment umieszczę go poniżej Dzieci Lisicy, czyli na ostatnim miejscu
Geralt schwytał Laimę odpowiedzialną za śmierć kilku mężczyzn w wiosce. Społeczność dostała poczucie sprawiedliwości, a zbrodniarka spłonęła na stosie. Geralt szuka nowego zlecenia, jednak pojawiają się u niego poczucie winy i koszmary. Starając się to zignorować, podejmuje się odszukania córki miejscowego bogacza. To, co z początku było misją ratunkową, obiera zupełnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajgorszy zeszyt z wiedźminem jaki przeczytałem w tej serii. Sama kreska początkowo ładna i intrygująca z każdą kolejną stroną jest coraz bardziej nieczytelna i chaotyczna. Fabuły tyle co jednooki kot napłakał, dialogów i tekstu jeszcze mniej. Komiks zdecydowanie dla tych co nie chcą męczyć się czytaniem.
Najgorszy zeszyt z wiedźminem jaki przeczytałem w tej serii. Sama kreska początkowo ładna i intrygująca z każdą kolejną stroną jest coraz bardziej nieczytelna i chaotyczna. Fabuły tyle co jednooki kot napłakał, dialogów i tekstu jeszcze mniej. Komiks zdecydowanie dla tych co nie chcą męczyć się czytaniem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoprawna, choć przewidywalna fabuła. Dałbym 6/10, ale kreska jest nieczytelna, dlatego oczko niżej.
Poprawna, choć przewidywalna fabuła. Dałbym 6/10, ale kreska jest nieczytelna, dlatego oczko niżej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo moje pierwsze spotkanie z komiksem o wiedźminie i jestem średnio zadowolony. Chyba nie do końca podeszła mi kreska i przez to umknęła mi głębia całej historii. Sama opowieść ma potencjał, jest brudna i wielowymiarowa jednak rysunki nie oddają jej klimatu.
To moje pierwsze spotkanie z komiksem o wiedźminie i jestem średnio zadowolony. Chyba nie do końca podeszła mi kreska i przez to umknęła mi głębia całej historii. Sama opowieść ma potencjał, jest brudna i wielowymiarowa jednak rysunki nie oddają jej klimatu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBartosz Sztybor nie zawiódł po raz kolejny. Znowu oryginalna historia a la "Mniejsze zło".
Widziałbym inny styl kreski. Na małych planszach rysunki wydają się zbyt gęste i ciemne.
Bartosz Sztybor nie zawiódł po raz kolejny. Znowu oryginalna historia a la "Mniejsze zło".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWidziałbym inny styl kreski. Na małych planszach rysunki wydają się zbyt gęste i ciemne.
„Wiedźmin: Wiedźmi lament” to komiks, który wprowadza nas w mroczny, melancholijny świat Geralta, w którym nie chodzi tylko o walkę z potworami, ale także o odkupienie, smutek i refleksję nad naturą ludzkiego cierpienia. Jest to jeden z tych komiksów, które stawiają na emocjonalną głębię, zamiast na spektakularne bitwy, choć oczywiście nie brakuje tu elementów przygody i niebezpieczeństw.
Fabuła opowiada o spotkaniu Geralta z młodą kobietą, która wplątuje się w tragiczną historię. Wędrując po zrujnowanej wiosce, wiedźmin odkrywa, że nie tylko mroczne istoty zamieszkują ten świat, ale także ludzie, którzy noszą ciężar własnych grzechów. W centrum opowieści znajduje się postać, która, jak się okazuje, ma swoje własne mroczne sekrety. Geralt staje przed wyzwaniem moralnym – nie tylko walczyć z potworem, ale także pomóc w odkryciu prawdy o przeszłości tej postaci.
Komiks w sposób wyjątkowy bada konsekwencje działań bohaterów, którzy zderzają się z własnym sumieniem. „Wiedźmi lament” to historia o żalu, winie, a także o tym, jak bagaż przeszłości wpływa na teraźniejszość. Geralt, jak to często bywa, jest zmuszony do podejmowania decyzji, które nie mają jednoznacznych odpowiedzi – czy w takim przypadku można mówić o sprawiedliwości? Komiks nie daje łatwych odpowiedzi na te pytania, co sprawia, że staje się jeszcze bardziej angażujący.
Rysunki w „Wiedźmim lamencie” są pełne dramatyzmu i dobrze oddają atmosferę, którą twórcy chcieli uchwycić. Ilustracje są szczegółowe, pełne cieni, które podkreślają tajemniczość świata, w którym magii, potwory i ludzkie namiętności splatają się ze sobą. Mroczne tony i subtelna kolorystyka doskonale współgrają z tematem komiksu, podkreślając melancholijną atmosferę.
Fabuła rozwija się powoli, pozwalając czytelnikowi zanurzyć się w atmosferę lęku i niepewności. Choć momentami może się wydawać, że tempo jest zbyt wolne, to jednak komiks zyskuje na wartości dzięki swojej głębi. To opowieść, która nie tylko bawi, ale także skłania do przemyśleń na temat tego, jak przeszłość kształtuje naszą przyszłość i jak ciężar winy może zniszczyć nawet najsilniejszych.
„Wiedźmin: Wiedźmi lament” to komiks, który wprowadza nas w mroczny, melancholijny świat Geralta, w którym nie chodzi tylko o walkę z potworami, ale także o odkupienie, smutek i refleksję nad naturą ludzkiego cierpienia. Jest to jeden z tych komiksów, które stawiają na emocjonalną głębię, zamiast na spektakularne bitwy, choć oczywiście nie brakuje tu elementów przygody i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak do tej pory, najgorsze rysunki w serii. Historia też zdaje się być mało rozbudowana, cały motyw z kobietą złą na cały świat raczej zniechęcał niż ciekawił, meh
Jak do tej pory, najgorsze rysunki w serii. Historia też zdaje się być mało rozbudowana, cały motyw z kobietą złą na cały świat raczej zniechęcał niż ciekawił, meh
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra, mocna dla mnie historia. Nie spodziewałam się tych plot twistów. Ta córka...
Graficznie mi się średnio podobało, bo czarna kreska zaciemniała obraz i czasem trudno mi było się zorientować co jest na rysunku. Na pewno dodawało to mrocznego klimatu.
Bardzo dobra, mocna dla mnie historia. Nie spodziewałam się tych plot twistów. Ta córka...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGraficznie mi się średnio podobało, bo czarna kreska zaciemniała obraz i czasem trudno mi było się zorientować co jest na rysunku. Na pewno dodawało to mrocznego klimatu.
Rysunki kładą cały komiks. Wiedźmin wygląda jak stary dziad, cała strona walki ma nieudaną kompozycję, tasiemcowa, wyrobnicza robota. Scenariuszowo cała ta terapia wiedźm nie przypadła mi do gustu.
Rysunki kładą cały komiks. Wiedźmin wygląda jak stary dziad, cała strona walki ma nieudaną kompozycję, tasiemcowa, wyrobnicza robota. Scenariuszowo cała ta terapia wiedźm nie przypadła mi do gustu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to