rozwińzwiń

Filozofia oświecenia w pigułce

Okładka książki Filozofia oświecenia w pigułce autora Jane O'Grady, 9788301220457
Okładka książki Filozofia oświecenia w pigułce
Jane O'Grady Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN Seria: Nauka w pigułce popularnonaukowa
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Format:
papier
Seria:
Nauka w pigułce
Tytuł oryginału:
Enlightment Philosophy in a Nutshell
Data wydania:
2021-12-07
Data 1. wyd. pol.:
2021-12-07
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788301220457
Tłumacz:
Joanna Bednarek
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Filozofia oświecenia w pigułce w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Filozofia oświecenia w pigułce

Średnia ocen
7,0 / 10
6 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Filozofia oświecenia w pigułce

Sortuj:
avatar
178
131

Na półkach:

Sama książka - kiepski styl.
Ciekawe jest to, jak nauka korzysta nadal z modelu wiedzy Johna Locka.
Właśnie tak się uważa i naucza jak tutaj
"Jakości pierwotne to kształt, wielkość, ciężar i liczba obiektu, a także to, czy znajduje się on w ruchu, czy w spoczynku. Istnieją one niezależnie od naszej percepcji, a ich idee, które posiadamy, przypominają same jakości.
Jakości wtórne wywołują w nas idee, które jednak nie przypominają tych jakości (to na przykład dźwięk, barwa i temperatura)."
Natomiast Kant wykazuje że to się sprowadza do tego że te tzw. jakości pierwotne pochodzą z naszych kategorii intelektu które umożliwiają dopiero doświadczenie i strukturyzują możliwy przedmiot o ile ma być nam dany. Więc one pochodzą z interakcji aparatu kategorialnego na przedmiot tak samo jak jakości wtórne z interakcji z narządami zmysłów. Ale w każdym wypadku nie ma tu mowy o odbieraniu wprost samego przedmiotu, obie jakości są tak samo transcendentalnie subiektywne tj. dotyczą tylko warunków możliwości naszego doświadczenia. W samych rzeczach nie ma przecież kształtu i liczby, nie ma oddzielonego przedmiotu od jego właściwości itd. Te własności wydają się bardziej obiektywne tylko dlatego że są mocniej związane z samą strukturą naszego postrzegania niż indywidualne percepcje zmysłowe. To jakaś forma ukrytego racjonalizmu że Locke wynosi właśnie te kategorie rozumu do statusu właściwości rzeczy [mimo że deklaratywnie twierdzi że cała wiedza pochodzi z doświadczenia empirycznego].
W samych rzeczach nie ma przecież rodzajów i pojęć, rzeczy o których się mówi są tylko hipostazami a jedyne rzeczy istniejące tj. pojedyncze są uchwytywane o tyle o ile są zapośredniczone przez pojęcia ogólne, czyli wszystkie. Mówienie o rzeczach poza doświadczeniem też jest tylko metaforą.
Poza postrzeganiem coś musi pozostawać, ale na pewno nie jest już rzeczą.
W ogóle nauka właściwie nadal formułuje sądy tkwiąc w modelu Locka [i jeszcze bardziej dogmatycznie od niego], Newtona i naiwnego realizmu ew. pozytywizm a la August Comte. Panoszenie się nauki i jej apodyktyczny ton jest ściśle połączony z nienaukowymi założeniami.

Sama książka - kiepski styl.
Ciekawe jest to, jak nauka korzysta nadal z modelu wiedzy Johna Locka.
Właśnie tak się uważa i naucza jak tutaj
"Jakości pierwotne to kształt, wielkość, ciężar i liczba obiektu, a także to, czy znajduje się on w ruchu, czy w spoczynku. Istnieją one niezależnie od naszej percepcji, a ich idee, które posiadamy, przypominają same jakości.
Jakości...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
206
81

Na półkach: ,

Książka znacznie wyprzedza swoją poprzedniczkę w serii (tj. ''Filozofię starożytną w pigułce'') - i poziomem zaawansowania oraz jakością.

Mimo pewnych nieznacznych literówek, treść wydaje się solidna, całość opatrzona jest niemal czterystoma przypisami, głównie do prac omawianych filozofów - także nie można zarzucić za wiele. Podane są dodatkowo kwestie sporne w interpretacji danego filozofa, a także wysnuwane przez rozmaitych filozofów zarzuty do jakiegoś światopoglądu.

Filozofów jest mniej niż w ''Filozofii starożytnej w pigułce'' - ale to wydaje się plusem. Uniknięto wpadki, jaką byłoby poświęcenie Kantowi paru stron (analogicznie, jak kilku stron doczekali się najwybitniejsi starożytności w poprzedniej książce z serii) - ku mojej uciesze, myśliciel z Królewca dostaje dwa pokaźne rozdziały, jeden z nich dotyczący metafizyki i epistemologii, drugi etyki. Każdy rozdział jest podsumowany w tabelce - a autorka nie stroni od barwnych, uwspółcześnionych metafor, w omawianiu zawiłego zagadnienia.

Jednak bardzo ''miły'' język autorki, która czasami jak na swobodnej, lecz konkretnej rozmowie o filozofii, rzuci tekstem, który wywoła uśmiech - to tylko małe smaczki. W pewnych punktach tekst wydaje się zbyt szorstki w odbiorze jak na coś, co ma być ''pigułką''. Poszczególne kwestie wydały mi się przystępniejsze np. w takiej ''Historii filozofii'' Tatarkiewicza, która mimo swoich wad - pewne zawiłe wątki potrafi wprowadzić lepiej. Rzeczą, która najbardziej przypadła mi do gustu jest odwoływanie się do tego, jak na pewne kwestie patrzyli filozofowie w następnych epokach (oraz wstęp, dotyczący ''rozliczenia'' z oświeceniem)

Jednak autorka ostatecznie dba o przystępność, jedynie w kilku miejscach mogąc powodować zagubienie u laika - ale nie jest to coś deklasującego całość książki. Osoba ze średnią lub zaawansowaną wiedzą nie znajdzie tu raczej nic ciekawego, laik ma szansę wiele wyciągnąć.

Książka znacznie wyprzedza swoją poprzedniczkę w serii (tj. ''Filozofię starożytną w pigułce'') - i poziomem zaawansowania oraz jakością.

Mimo pewnych nieznacznych literówek, treść wydaje się solidna, całość opatrzona jest niemal czterystoma przypisami, głównie do prac omawianych filozofów - także nie można zarzucić za wiele. Podane są dodatkowo kwestie sporne w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

37 użytkowników ma tytuł Filozofia oświecenia w pigułce na półkach głównych
  • 30
  • 7
6 użytkowników ma tytuł Filozofia oświecenia w pigułce na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Filozofia oświecenia w pigułce

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Filozofia oświecenia w pigułce

Więcej
Jane O'Grady Filozofia oświecenia w pigułce Zobacz więcej
Jane O'Grady Filozofia oświecenia w pigułce Zobacz więcej
Jane O'Grady Filozofia oświecenia w pigułce Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne