Akademia Jednorożców. Matylda i Perła

Okładka książki Akademia Jednorożców. Matylda i Perła autora Julie Sykes, 9788328084032
Okładka książki Akademia Jednorożców. Matylda i Perła
Julie Sykes Wydawnictwo: Wilga Cykl: Akademia Jednorożców (tom 9) literatura dziecięca
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Akademia Jednorożców (tom 9)
Data wydania:
2021-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2021-01-01
Język:
polski
ISBN:
9788328084032
Średnia ocen

8,4 8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Akademia Jednorożców. Matylda i Perła w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Akademia Jednorożców. Matylda i Perła

Średnia ocen
8,4 / 10
8 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Akademia Jednorożców. Matylda i Perła

avatar
1109
462

Na półkach: , , , , ,

POZNAJEMY TU MATYLDĘ I PERŁĘ💚🤗🌈🦄 POLECAM NA POPRAWĘ HUMORU I DLA RELAKSU🤩👏🏻🤩☺😊DODATKOWY PLUS ZA FENOMENALNĄ LEKTORKĘ KAMILA BRODACKA 🎧📖😊

POZNAJEMY TU MATYLDĘ I PERŁĘ💚🤗🌈🦄 POLECAM NA POPRAWĘ HUMORU I DLA RELAKSU🤩👏🏻🤩☺😊DODATKOWY PLUS ZA FENOMENALNĄ LEKTORKĘ KAMILA BRODACKA 🎧📖😊

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
288
287

Na półkach:

Julie Sykes „Akademia Jednorożców. Matylda i Perła”
Jak przekonać dziecko do lektury książki? W przypadku mojej młodszej córki jest to bez wątpienia okładka z jednorożcem i do tego koniecznie trzeba dodać trochę błyszczących elementów.
W ten sposób moja niespełna 4- latka namówiła mnie na zakup poprzedniej części „Akademii Jednorożców”, mimo że książka dedykowana jest dla trochę starszych dziewczynek.
Jest to doskonała propozycja dla dzieci, które dopiero zaczynają czytać samodzielnie. Duża czcionka, krótkie rozdziały i czarno-białe ilustracje na pewno zachęcą je do lektury. Oprócz tego mamy historię pełną magii i silnej więzi jaka łączy dziewczynki i ich jednorożce. Nie zabraknie również szczypty dreszczyku.
Polecamy całą serię.

Julie Sykes „Akademia Jednorożców. Matylda i Perła”
Jak przekonać dziecko do lektury książki? W przypadku mojej młodszej córki jest to bez wątpienia okładka z jednorożcem i do tego koniecznie trzeba dodać trochę błyszczących elementów.
W ten sposób moja niespełna 4- latka namówiła mnie na zakup poprzedniej części „Akademii Jednorożców”, mimo że książka dedykowana jest dla...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
642
573

Na półkach:

Matylda to dosyć roztrzepana uczennica Akademii Jednorożców. Jej hobby to rysowanie, któremu poświęca każdą wolną chwilę, niejednokrotnie zawalając szkołę i obowiązki.

Jednoczenie wciąż czeka aż Perła, jej jednorożec, odkryje swoją moc a między nimi pojawi się magiczna więź.

Kiedy podczas szkolnego biwaku w lesie odkrywa z towarzyszkami, że ktoś kradnie magię z Serdecznego Drzewa, sprawy mocno się komplikują...

Czy będzie potrafiła zrobić to co należy i porzucić szkolne zawody? Czy uda się jej nawiązać więź z Perłą i obronić magiczne drzewo?

Przeczytajcie, a sami się dowiecie 😉

"Akademia Jednorożców. Matylda i Perła" to pełna humoru opowieść o przyjaźni i wyborach między tom co latwe, a tym co słuszne, która z pewnością skradnie serca starszaków.

Matylda to dosyć roztrzepana uczennica Akademii Jednorożców. Jej hobby to rysowanie, któremu poświęca każdą wolną chwilę, niejednokrotnie zawalając szkołę i obowiązki.

Jednoczenie wciąż czeka aż Perła, jej jednorożec, odkryje swoją moc a między nimi pojawi się magiczna więź.

Kiedy podczas szkolnego biwaku w lesie odkrywa z towarzyszkami, że ktoś kradnie magię z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

21 użytkowników ma tytuł Akademia Jednorożców. Matylda i Perła na półkach głównych
  • 13
  • 8
8 użytkowników ma tytuł Akademia Jednorożców. Matylda i Perła na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Akademia Jednorożców. Frania i Miodunka. Julie Sykes
Akademia Jednorożców. Frania i Miodunka.
Julie Sykes
To już ostatnia dawka recenzji książek o Akademii Jednorożców, które zachwyciły moje córki. Już same kolorowe okładki przyciągają dziecięcy wzrok, a treść dotycząca jednorożców, przyjaźni i wielu perypetii bohaterów pozwala na miłe, ale też pouczające, spędzenie czasu. "Frania i Miodunka" to dziesiąty tom Akademii Jednorożców, w którym Frania odkrywa sekretne pomieszczenie i tunel. Chce sprawdzić, gdzie on prowadzi. Szykuje także prezent dla swojego jednorożca tworząc wynalazek, który powinien się spodobać Miodunce. Niestety łączy się to z brakiem czasu dla przyjaciół i ukochanego jednorożca, co niekorzystnie wpływa na ich relacje. Książeczki napisane są prostym językiem, dzięki czemu treść jest zrozumiała i przejrzysta dla młodszych czytelników. Czarno-białe ilustracje dopełniają historie zapisane na kartach książek. Rozdziały są dość krótkie, a całość liczy nieco ponad 100 stron, więc czyta się bardzo szybko. Perypetie koleżanek z Sali Diamentowej dostarczają czytelnikowi nowych przygód, dzięki którym spędzą miło czas i będą mieli możliwość porozmawiania z rodzicami o emocjach i sytuacjach towarzyszącym bohaterkom. Moje córki są zachwycone i prawie codziennie sięgają po książeczki, by przynajmniej obejrzeć ilustracje i przypomnieć sobie o perypetiach w Akademii Jednorożców. My z czystym sumieniem polecamy.
gdzie_ja_tam_ksiazka - awatar gdzie_ja_tam_ksiazka
oceniła na73 lata temu
Akademia Jednorożców. Ewa i Gwiazda Julie Sykes
Akademia Jednorożców. Ewa i Gwiazda
Julie Sykes
"Akademia Jednorożców" to seria książeczek, która umili czas nie jednemu młodemu czytelnikowi, przeniesie w świat istot, których niestety nie mamy co szukać w realnym życiu, a jednocześnie daje przykład odwagi, szczerości i prawdziwej mocy przyjaźni. W "Ewa i Gwiazda" mamy do czynienia z roślinnością, która występuje na Wyspie Jednorożców. Ewa uwielbia rośliny, dobrze się na nich zna i chętnie spędza przy nich czas. Gdy na wyspie usychają niebiańskie jagody, którymi karmi się jednorożce, Ewa i Gwiazda ruszają na ich poszukiwania. Jaką magią będzie władała Iskra? Czy uda im się znaleźć niebiańskie jagody? Każdy tom napisany jest prostym językiem, czcionka jest większa, przez co treść jest przejrzysta i ułatwia czytanie dzieciom. Każda z nich ma nieco ponad 100 stron, ale czyta się je bardzo szybko. Czytanie uatrakcyjniają biało-czarne ilustracje, dzięki którym łatwiej jest zapamiętać, która dziewczynka jak wygląda. Historie z "Akademii Jednorożców" pokazują, że każde dziecko bądź zwierzę ma swoje słabości i lęki, ale dzięki pomocy przyjaciół można je przezwyciężyć. Oczywiście w każdym tomie zdarzają się sytuacje mało bezpieczne, ale dzięki odwadze i rozwadze udaje się dziewczynkom wyjść z nich bez szwanku. Myślę jednak, że moc przyjaźni jest tu najważniejsza i pokazuje, że dzięki przyjaciołom każdy lęk czy niepewność jest mniej straszna. Mojej 7-latce, która uwielbia jednorożce, bardzo podobają się perypetie dziewczynek z Sali Szafirowej i jeszcze do nich wrócimy.
gdzie_ja_tam_ksiazka - awatar gdzie_ja_tam_ksiazka
oceniła na73 lata temu
Pestka. Porzucony szczeniak Tina Nolan
Pestka. Porzucony szczeniak
Tina Nolan
Tina Nolan to autorka mało znana, choć jej książeczki na pewno zasługują na uwagę tych, którym nie jest obojętny los zwierząt ze schroniska. Pewien mężczyzna miał cztery szczeniaki. Trzy z nich postanowił wydać, miały w przyszłości pracować. Czwartego postanowił jednak sprzedać, gdyż trafiła mu się dobra oferta, a potrzebował pieniędzy. Ewa jednak od początku martwiła się, że to może nie być dobry pomysł. Czy miała rację? Czasem zdarza się, że bierzemy zwierzę dla dziecka, krewnego, a po pewnym czasie nie ma się kto nim zajmować. Wówczas oddaje się takie stworzenie do schroniska w najlepszym wypadku. W najgorszym wyrzuca się żywe zwierzęta, przywiązuje gdzieś do drzew, topi. Straszne. Nie mam pojęcia, jak można tak postępować. Warto przemyśleć dobrze swoją decyzję, zanim zdecydujemy się na zwierzę w domu. Książeczka została bardzo ładnie wydana. Przeznaczona jest dla młodzieży, ma dużą czcionkę oraz ilustracje wykonane ołówkiem. Te ostatnie na pewno są nietuzinkowe, nigdy wcześniej nie spotkałam się z taką kreską, bardzo mi się to podoba. Na końcu książeczki znajdują się dwie karty z danym zwierzątkiem, które można wymienić na bransoletki. ,,Pestka - porzucony szczeniak" to dziewiąty tom serii ,,Na pomoc zwierzakom" autorstwa Tiny Nolan, z którym warto się zapoznać. Każdą część można czytać oddzielnie, jednak ja lubię zapoznawać się z nimi po kolei. Są to idealne publikacje dla miłośników zwierząt. Moja ocena: 5,5/6
Kiti - awatar Kiti
ocenił na911 lat temu
Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Dookoła świata. Szwecja Agnieszka Mielech
Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Dookoła świata. Szwecja
Agnieszka Mielech
Przygody Emi i założonego przez nią Klubu Superdziewczyn czytamy od lat i właściwie można powiedzieć, że ta seria nie ma przed nami tajemnic. Moja dziesięcioletnia córka dorastała wraz z Emi i w miarę ukazywania się kolejnych tomów rozwijała się w niej pasja do podróży, ciekawość świata i zwyczajów różnych kultur. Podczas lektury spotykała się z zagadnieniami i problemami, których często nie mielibyśmy okazji ani nawet możliwości poruszyć. A tu proszę. Podane na tacy w sposób łatwy do ogarnięcia i tak interesujący, że informacje zawarte w książkach Agnieszki Mielech wchodzą do głowy niewiadomo kiedy. I wierzcie, dziecko potrafi zaskoczyć (i zachwycić) tą wiedzą w najbardziej nieoczekiwanym momencie. Dlatego zawsze, głównie za tę sprytnie przemyconą w poszczególnych częściach serii wartość merytoryczną jestem wdzięczna Autorce i każdy kolejny tom witam z radością. Tym razem, ku mojemu szczeremu zachwytowi poznajemy Szwecję. Kraje skandynawskie są tak interesujące i wciąż mało rozreklamowane, że aż się prosi zgłębić ich tradycje i poznać najciekawsze osobliwości. Nasi młodzi bohaterowie jadą do Szwecji dzięki mamie Emi, która skończywszy studia w ramach prezentu wybiera wycieczkę do tego właśnie kraju. I chociaż początkowo jechać ma tylko rodzina Gacków, to po dynamicznej interwencji Klubu i zdobyciu odpowiednich zgód i funduszy tworzy się jedenastoosobowa, ciekawa świata i nowych wrażeń grupa podróżników, która pewnego wiosennego dnia wyrusza na wielkie zwiedzanie. Będzie o zasadzie 3K, bardzo przydatnej zresztą, o świecie uwielbianej przez dzieciaki Astrid Lindgren i wiecznie żywych postaciach z jej książek, cynamonowych bułeczkach, olbrzymich kanapkach, łosiach i zasadzie fika, którą i my postanowiłyśmy wcielić w życie, a która polega na celebrowaniu małych przyjemności. Będzie o zabytkach Sztokholmu, muzeum zespołu Abba, parku rozrywki, a nawet o znanej większości dorosłych sadze Millenium. Będą szwedzkie zwroty, nowe słówka i wiele, wiele atrakcji. Oczywiście Emi i przyjaciele nie byliby sobą, gdyby w całym zwiedzaniu nie natknęli się na zagadkę do rozwiązania, która zmusi ich do obserwacji i zakończy się bardzo…zapachowo. Przygody Emi i Tajnego Klubu Superdziewczyn czyta się jednym tchem. Tyle ciekawostek i nowości oraz przydatnych stricte przewodnikowych informacji nie znalazłyśmy jeszcze w żadnej literaturze dziecięcej. To przykład na to, że książka dla dzieci może nie tylko bawić i budzić ciekawość, ale także uczyć. Jest bardzo ładnie wydana dzięki Wydawnictwu Wilga. Grubsza, ma twardą, kolorową okładkę, która aż zachęca do dołączenia się do przygód. Już na pierwszych stronach przypominajka kto jest kim ) ale my to przecież doskonale wiemy) oraz najważniejsze informacje dotyczące miejsca odwiedzanego przez Klub Superdziewczyn i Jednego Superchłopaka oraz Lucka. (To akurat nam się mega przydało!). W środku dużo tekstu drukowanego większą czcionką, więc nawet mniej zaprawiony w boju czytelnik da radę. Czarno – białe, liczne ilustracje Magdaleny Babińskiej, tak charakterystyczne dla Emi, które nie mogłyby już być inne. Na końcu słowniczek przydatnych szwedzkich zwrotów i wyrażeń. Lektura skierowana głównie do dziewczynek, ale znam chłopców, którzy przeczytali i bardzo sobie chwalili, zwłaszcza za występujących tam Franka i Lucka. Polecamy ogromnie dzieciakom 9+. Nigdy więcej nudy!
CzytaMy8plus - awatar CzytaMy8plus
ocenił na83 lata temu
Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Hej, w góry! Agnieszka Mielech
Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Hej, w góry!
Agnieszka Mielech
Emi i Tajny Klub Superdziewczyn to jedna z podstawowych serii w domowej biblioteczce córki, obok przygód Misi, Neli i Zuzi. Nie tylko córka uwielbia słuchać opowieści o przygodach Emi i jej koleżanek, ale także starszy syn, który z ukradkiem się przysłuchuje. Świat przedstawiony w Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Hej, w góry! jest bardzo realny i prawdziwy. Pandemia dotarła także na kartki tej powieści. Autorka świetnie ukazuje, jak nasi bohaterowie radzą sobie ze zdalną nauką, jak wszystkie swoje działania przenoszą do sieci, ukazując różne alternatywy. Przyszedł jednak czas poluzowania obostrzeń, znów można się spotykać i jak dobrze wiemy z autopsji, każde dziecko czekało na ten moment. Emi, Faustyna, Flora, Aniela i Franek tylko czekali na tę chwilę, by wznowić działania Tajnego Klubu Superdziewczyn i Superchłopaka, a tata Flory przygotował dla nich niesamowitą niespodziankę. Domek na drzewie, który stał się oficjalną bazą ich klubu. Wkrótce nadarza się okazja – dzieciaki wylogowują się ze zdalnej szkoły i wraz z profesorem Kagankiem ruszają w góry. Choć mieli niewiele czasu na przygotowanie, udało im się zdążyć na czas. Razem z profesorem dzieciaki mają wziąć udział w Górskim Rajdzie, gdzie potrzeba parzystej liczby uczestników. Zatem do grupy dołącza Lucek, sąsiad Emi. Początkowo dziewczyna nie tryska entuzjazmem, a może to dobra okazja o poszerzenie ich klubu o jeszcze jednego chłopaka? W górach czeka na nich kolejna tajna misja, wiele ciekawych i czasem niebezpiecznych przygód. Ponadto zawiera różne ciekawostki przyrodnicze jak np. informację o naturalnych zasobach ciemności, czyli miejscach, do których nie dociera światło z ulicznych latarni i domów. Gwarantuję Wam, że będziecie się dobrze bawić. Seria Emi i Tajny Klub Superdziewczyn to pozycja, która bawi, uczy i wskazuje, jak powinniśmy się zachować w różnych sytuacjach, jak można poradzić sobie z nastoletnimi problemami.
WRoliMamy - awatar WRoliMamy
ocenił na83 lata temu
Magiczne lusterko Linda Chapman
Magiczne lusterko
Linda Chapman
Czy wierzysz w magię? Maja i jej przyjaciółki wierzą! Pewnego dnia na ich drodze stają gwiezdne zwierzęta. Otwiera się przed nimi świat magicznych przygód. Każda z nich ma jakiś magiczny dar, który ma pomóc w walce ze złem. Tuż za rogiem czyha na nie widmo, które podstępnie pozbawia pozytywnych uczuć starszą siostrę Mai. Czy dziewczęta przepędzą widmo? Czy będą wiedziały jak to zrobić? Jeżeli lubicie magię, to ta seria będzie dla Was. Razem z dzieckiem stworzycie magiczną więź podczas czytania. Ta książeczka to opowieść nie tylko o magii, to również opowieść o przyjaźni małych dziewczynek oraz o poszukiwaniu samej siebie. Kazda z bohaterek jest inna, odkrywa w sobie różne moce, a razem mogą stworzyć coś potężnego, co pomoże zwalczyć czarną magię na świecie. Mamy do tego magiczne zwierzątka, które żyją w Gwiezdnym Świecie. Do naszego świata zostają zesłane, by pomóc przepędzić czarną magię, chcąc pomoc śmiertelnikom żyć w zgodzie i miłości. Z potencjalnym Gwiezdnym Przyjacielem porozumiewają się w myślach. Zwykli ludzie ich nie widzą. Książeczka podzielona jest na krótkie rozdziały. Jest ich dwanaście. Czcionka jest duża, w sam raz dla dzieci, które rozpoczynają samodzielne czytanie. Jest dość dużo dialogów. Co jakiś czas pojawiają się ilustracje, które wkomponują się w czytaną treść. Treść nie jest trudna do zrozumienia. Dziecko ogarnie co się tam dzieje. Opisy jakie się znajdują pobudzą wyobraźnię do działania. Opowieść jest na tyle ciekawa, że Weronika domagała się czytania albo sama brała książkę w rękę i czytała. My polecamy zapoznać się z pierwszym tomem. Niebawem zabieramy się za kolejna część. Cykl dedykowany jest dzieciom od 6 roku życia. Seria póki co liczy 8 tomów.
Kinga Stasina - awatar Kinga Stasina
oceniła na83 lata temu
Kotek zwany Jagodą Helen Peters
Kotek zwany Jagodą
Helen Peters
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2019/12/ksiazka-dobrym-prezentem-na-swieta.html Jasmine i Tom są przyjaciółmi, którzy uwielbiają opiekować się zwierzętami i najchętniej każdemu dałyby schronienie. Kiedy odnajdują kociątko odrzucone przez matkę, bardzo chcą je zatrzymać, jednak rodzice nie wyrażają zgody na zbyt długi pobyt zwierzaka pod ich dachem. Dzieci bardzo pragną, aby Jagódka odnalazła dobry dom - nie tylko w okolicach świąt, ale już na całe życie... "Kotek zwany Jagodą" to czwarty tom serii 'Dębowa farma', ale bez problemu można czytać je niezależnie od siebie. To moje pierwsze spotkanie z twórczością Helen Peters, ale na pewno nie ostatnie, bo dzieci lubią opowieści ze zwierzętami w roli głównej, zatem na pewno inne tytuły autorki wzbogacą naszą biblioteczkę. Wspaniałym aspektem sięgania po takie lektury jest poszerzenie wiedzy na temat zachowań, jakie powinniśmy wykazywać względem naszych braci mniejszych, ponieważ nie wszystkie nasze czyny mogą im pomóc, a wręcz przeciwnie - to, co wydaje się naturalne, może zaszkodzić zwierzętom. Ta książka jest idealną lekturą dla nieco starszych dzieci, ponieważ maluchy raczej nie skupią się zbyt długo na przekazywanej treści. Na pewno w oczach niejednego czytelnika pojawią się łzy smutku czy wzruszenia, ponieważ jest to historia, obok której nie można przejść obojętnie. Ponadto, powinna ona zostać przeczytana przez każde dziecko pragnące zwierzątka, aby pokazać, że opieka nad żywym stworzeniem nie opiera się jedynie na zabawie, ale to ogromna odpowiedzialność, jaką nie każdy uniesie. Przygody głównych bohaterów uświadamiają, że dawanie potrafi przynieść dużo więcej radości niż branie. Kiedy podarujemy komuś coś, na czym nam zależy, i w oczach tej osoby zobaczymy ogromne szczęście, to nie smućmy się, bo to świadczy o tym, iż jesteśmy wspaniałymi ludźmi, gdy nasze czyny wywołują uśmiech.
prozaczytana - awatar prozaczytana
oceniła na86 lat temu
Noc strachów Katarzyna Wasilkowska
Noc strachów
Katarzyna Wasilkowska
Kiedy płomienie niewielkiego ogniska rzucają łunę na pień starego drzewa, dostrzec można siedzące pod nim postacie. To dzieci czasu zarazy. Istniało ogromne ryzyko, że oderwane od swoich komputerów nie będą pamiętały, jak ze sobą rozmawiać bez słuchawek i mikrofonów, one jednak dają się ponieść (wciąż tlącej się w nich) wyobraźni. A ta podsuwa im niesamowite historie, które opowiadają sobie teraz, otoczeni czernią upstrzoną nieskończonością gwiazd, które niewiele noszą w kwestii widoczności... W tę noc czarną niczym trumienne buty, poznajemy opowieść o pierwszej osobie, która sprowadziła się na ulicę Słoneczną (jedynie z nazwy) i jaki ma ona związek z domem dzieci rzeźnika. Dowiadujemy się, co robił ojciec Władzia, gdy „nerw wysuszał mu gardło” i dlaczego chłopiec zakopał pod drzewem słoik. Co z jego historią ma wspólnego kobieta w chustce na głowie i z wiaderkiem koźlarzy, która opowiada o zgliszczach domu? Aż w końcu poznamy Ewarysta Pączka, który miał ogromny wkład we współczesną kryminalistykę. Kiedy czytałam tę książkę, przypomniały mi się obozy harcerskie, na które jeździłam lata temu. Właśnie wtedy, grzejąc się wieczorami przy ognisku, opowiadaliśmy ze znajomymi równie przerażające historie, po których ciężko nam było oprzeć głowy na poduszkach. Robiliśmy sobie prawdziwą „Noc strachów”, więc książkę Katarzyny Wasilkowskiej o tym samym tytule przeczytałam z ogromną przyjemnością, choć dzieciom pokażę ją dopiero za jakiś czas. Mnie bardzo się ona podobała, ale myślę, że jest ona przeznaczona dla czytelników powyżej dziesiątego roku życia. Autorka znakomicie buduje napięcie i tworzy PRZECUDOWNE zdania. Przyznajcie, że „(…) opowieść tej nocy unosi się na mlecznych welonach mgły” brzmi upiornie, ale jakże romantycznie! A takich perełek jest tu od zatrzęsienia! Bardzo doceniam współczesne akcenty w każdej z przedstawionych tu opowieści. Mama Kostka słucha w aucie Ramonesów na poprawę humoru, a bohaterowie pokazują sobie pliki w telefonach, podczas gdy inni kombinują, „jak załatwić wszystkich w Fortnite”. Czyli można uzupełnić tekst o aktualne potrzeby młodzieży z korzyścią dla całości tekstu literackiego. I w przypadku tej książki zupełnie nie przeszkadza mi, że ilustracje Moniki Pollak są czarno-białe, wręcz przeciwnie!, idealnie wpasowały się w atmosferę grozy. Jednym słowem: kolejna (zabójczo fajna!) książka z serii z dreszczykiem od Wydawnictwa Literatura, którą serdecznie polecam. Pod warunkiem, że nie boicie się wspomnień, które trzymają się życia, a wybrzmiewają wyjątkowo dobitnie w ciemności nocy…
chwilopylnie - awatar chwilopylnie
ocenił na81 rok temu
Mopsik, który chciał zostać gwiazdą Bella Swift
Mopsik, który chciał zostać gwiazdą
Bella Swift
Jak to jest być gwiazdą? Pewnie nie jedna osoba miała chwilę refleksji nad tym pytaniem. Życie w blasku flashy, ludzie znają twoje imię, pojawia się zachwyt tłumu, gdy wychodzi kolejne nagranie, zdjęcie, czy prasa z twoim udziałem, a z drugiej strony sława ma też swoje ciemne strony. Tytułowy mopsik Peggy szybko dostrzega minusy bycia gwiazdą, jednak zanim do tego doszło wydarzyło się kilka interesujących rzeczy. Zatem jak to się wszystko zaczęło? Chloe właścicielka i przyjaciółka mopsika dostaje rolę w przestawieniu pod tytułem ,,Piotruś Pan", lecz w owym przedstawieniu nie tylko dzieci występują, szansę ma również czworonóg na zagranie psa opiekuna Nanny. Wesołe przestawienie ukrywa w sobie jednak inny ważny motyw, bo choć historia skupiona jest na chęci zostania gwiazdą, Peggy robi wiele z poczucia osamotnienia i chęci aprobaty swojej pani. Ta króciutka książka przypominać ma, że w natłoku obowiązków nie można zapominać o swoim puchatym przyjacielu, zwierzęta nie są w stanie powiedzieć nam, że tęsknią i potrzebują miłości, ale mogą to okazywać na różne sposoby i niezależnie od zabiegania, nie można ich odtrącić, ani zostawiać ,,na później". One potrzebują cię i sądzę, że to jest najważniejsza lekcja płynąca z książki o małym mopsiku. Z plusów nie tylko płynących z treści, takich jak odpowiedzialność za inna istotę, czy wartości z próbowania spełnia marzeń, fabularnie książka stara się trzymać poziom, lecz są jeszcze literackie plusiki. Książka jest dostosowana do wieku czytelnika, posiada większą czcionkę (co też sprawdziłam w bibliotece, gdyż sama słuchałam audiobooka *gorąco polecam również tę formę!*),krótkie rozdziały, a także wprowadzenia kto jest kim, (czytelnik nie musi się martwić kolejnością czytania). Niewątpliwie są to pozytywne cechy, wpływające na to, iż warto polecić serie Mopsik!
W_poszukiwaniu - awatar W_poszukiwaniu
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Akademia Jednorożców. Matylda i Perła

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Akademia Jednorożców. Matylda i Perła