Czas Gierka. Epoka socjalistycznej dekadencji

Okładka książki Czas Gierka. Epoka socjalistycznej dekadencji autora Piotr Gajdziński, 9788311163218
Okładka książki Czas Gierka. Epoka socjalistycznej dekadencji
Piotr Gajdziński Wydawnictwo: Bellona historia
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2021-09-29
Data 1. wyd. pol.:
2021-09-29
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311163218
Średnia ocen

6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Czas Gierka. Epoka socjalistycznej dekadencji w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Czas Gierka. Epoka socjalistycznej dekadencji i



Przeczytane 938 Opinie 343 Oficjalne recenzje 653

Opinia społeczności książki Czas Gierka. Epoka socjalistycznej dekadencjii



Książki 5150 Opinie 1934

Oceny książki Czas Gierka. Epoka socjalistycznej dekadencji

Średnia ocen
6,4 / 10
110 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Czas Gierka. Epoka socjalistycznej dekadencji

avatar
839
298

Na półkach: , ,

Ciekawie było poczytać o czasach, które pamiętam z autopsji. Zwłaszcza o zakulisowach działaniach towarzyszy w kłębowisku żmij, czyli w najwyższych kręgach PZPR.
Krótko: było to życie na kredycie i w końcu musiało pierd...

Ciekawie było poczytać o czasach, które pamiętam z autopsji. Zwłaszcza o zakulisowach działaniach towarzyszy w kłębowisku żmij, czyli w najwyższych kręgach PZPR.
Krótko: było to życie na kredycie i w końcu musiało pierd...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
52
51

Na półkach:

zawsze modlę się do św. Edwarda, posuwając gierkówką z miejsca mojego chwilowego zesłania, największej wsi w Polsce, do ukochanego Rybnika.

zawsze modlę się do św. Edwarda, posuwając gierkówką z miejsca mojego chwilowego zesłania, największej wsi w Polsce, do ukochanego Rybnika.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
102
102

Na półkach:

Dobra, ale jednak dość powierzchowna. Czyta się lekko, z drugiej strony mogła zostać napisana lepiej, czasem w strukturę książki wkrada się niewielki chaos.

W wielu kręgach postać Edwarda Gierka jest objęta mitem i czcią, a słuszna krytyka jego polityki nie jest przyjmowana do wiadomości. Zatem dobrze jest coś o tym wiedzieć.
Polecam, ale raczej osobą, które chcą poznać podstawowe fakty o "gierkowskiej dekadzie". Dla osób z bardziej zaawansowaną wiedzą o tym okresie Polskiej historii, będzie to powtórka z rozrywki.

Dobra, ale jednak dość powierzchowna. Czyta się lekko, z drugiej strony mogła zostać napisana lepiej, czasem w strukturę książki wkrada się niewielki chaos.

W wielu kręgach postać Edwarda Gierka jest objęta mitem i czcią, a słuszna krytyka jego polityki nie jest przyjmowana do wiadomości. Zatem dobrze jest coś o tym wiedzieć.
Polecam, ale raczej osobą, które chcą poznać...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

198 użytkowników ma tytuł Czas Gierka. Epoka socjalistycznej dekadencji na półkach głównych
  • 122
  • 70
  • 6
47 użytkowników ma tytuł Czas Gierka. Epoka socjalistycznej dekadencji na półkach dodatkowych
  • 19
  • 10
  • 7
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Czas Gierka. Epoka socjalistycznej dekadencji

Inne książki autora

Piotr Gajdziński
Piotr Gajdziński
Z wykształcenia historyk, w latach 90. dziennikarz, potem przez 11 lat rzecznik WBK (potem BZ WBK),autor biografii Wojciecha Jaruzelskiego, Władysława Gomułki, Józefa Piłsudskiego i książki „Anatomia zbrodni nieukaranej” traktującej o konsekwencjach braku rozliczeń z komunistyczną przeszłością
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Gierek i jego czerwony dwór. Partia, rodzina, towarzysze Iwona Kienzler
Gierek i jego czerwony dwór. Partia, rodzina, towarzysze
Iwona Kienzler
Czas na Edwarda Gierka! 112 rocznica urodzin I 24 rocznica śmierci Edwarda Gierka, 6 stycznia 1913 roku urodzony w Sosnowcu, zmarl 29 lipca 2001 roku w szpitalu w Cieszynie, w wieku 87 lat. Pogrzeb Edwarda Gierka odbył się w symbolicznym miejscu. Sosnowiec - Zagórze, to miejsce urodzenia byłego I sekretarza KC PZPR, ale także symbolem jego czasów. Historia jest sprawiedliwa, ocenia ludzi nie według deklaracji i obietnic, ale według tego, co zrobili. Blisko 10 tysięcy ludzi pożegnało wczoraj na cmentarzu w Sosnowcu Zagórzu byłego I sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka. ,Mój ojciec jest moralnym zwycięzcą" - powiedział w ostatnim słowie Adam Gierek, syn zmarłego sekretarza. ,Żegnaj, towarzyszu sekretarzu" - wtórował mu Wiesław Kiczan. Świeckie uroczystości pogrzebowe, oprócz tysięcy mieszkańców Zagłębia Dąbrowskiego zgromadziły notabli władzy - byłej, obecnej i przyszłej 3 sierpnia 2001 roku. Ekipa Edwarda Gierka i Piotra Jaroszewicza, nauczona przykładem poprzedników, postanowiła pogodzić szybki wzrost gospodarczy ze wzrostem stopy życiowej.  Rozwój przemysłowy apogeum przeżywał w XIX wieku i neoindustrializm największy w historii PRL Sztandarową inwestycją dekady Gierka była budowa Huty Katowice w Dąbrowie Górniczej. Rozpoczęto tworzenie dwóch nowych zagłębi – koło Bełchatowa (węgiel brunatny i energetyka) i Lublina (węgiel kamienny). Inwestowano również w modernizację hut w Ostrowcu Świętokrzyskim i Zawierciu oraz w Zagłębiu Miedziowym. Przemysł chemiczny rozbudoeany w Płocku, Puławach, Toruniu i Włocławku. Na Wybrzeżu Gdańskim wybudowano Gdańskie Zakłady Rafineryjne i Port Północny. Polski robotnik i polityk od 1946 roku członek kolegium PPR i PZPR, w okresie 1970-1980 I sekretarz KCPZPR. Polityk, który miał sen o nowoczesnej technologicznie i otwartej na świat Polsce , wizjoner , geniusz i szaleniec? Złożoność postaci i wielowymiarowość górnika-męża stanu, człowieka-komunisty, oratora i światowca w szponach socrealizmu i małości współtowarzyszy, aparat represji. Dekada Gierka lat 70. przyniosła budowę największej liczby mieszkań w Polsce. W latach 1971–1980 zbudowano 2,6 miliona nowych mieszkań, co dało miejsce do zamieszkania 10 mln osób. Rekordowym rokiem był 1978, kiedy oddano do użytku 284 tysiące lokali. Okres oczekiwania na własne 'M" zmniejszało się z 6 do 4 lat Rozmach i spektakularność w budownictwie z czasem odkrywały poważne braki..Problemem był niski poziom montażu. Płyty mogły być uszkodzone, co powodowało występowanie szczelin w elewacji. Budynki były słabiej chronione przed wpływem atmosferycznym (w zimie brak ogrzewania). Ekipy remontowe, które od razu po wybudowaniu budynków uzupełniały różne braki i fuszerki. Typizacja budownictwa z ujednoliceniem wyposażeń mieszkań. Brak odpowiedniej infrastruktury i komunikacji do nowo wybudowanych osiedli. Szybki wzrost gospodarczy rezonował ze wzrostem stopy życiowej.  Polityk, które w młodości pracował w kopalni we Francji i Belgii. Znał biegle francuski i komunikatywnie flamandzki, niezła prezencja, światopogląd, to otwarło Gierkowi dzwi na Zachód i możliwość uruchomienia kredytów. Uruchomienie środków, które płynęły do PRL-u technologicznie kraj z niebytu wyciągnęły, obywatele otrzymują paszporty, drzwi do innego świata. Dobrobyt na kredyt nie mógł trwać wiecznie. Dodatkowo w 1975 r. doszło do załamania równowagi na rynku artykułów żywnościowych. Konieczność jego zrównoważenia wymusiła na rządzie unikaną do tej pory podwyżkę cen. Rok 1970, 1971, 1976 r. robotnicze protesty sprawiły jednak, że podwyżki podnoszono, potem odwoływano. Władze, nie mogąc już dłużej ukrywać fatalnego stanu polskiej gospodarki, proklamowały „manewr gospodarczy” – czyli zwiększenie produkcji na potrzeby rynku, wzrost budownictwa mieszkaniowego. Propaganda pozostały praktycznie na papierze. Gospodarka znajdowała się już na równi pochyłej prowadzącej do krachu. Tragiczna zima 1978/1979 nazwana zimą stulecia., odbiła brakami energii gwałtownie spadła produkcja wielu zakładów. Rok 1979 był pierwszym rokiem w historii PRL, kiedy produkt narodowy był niższy od tego z roku poprzedniego. Załamanie gospodarki najbardziej uderzyło w zwykłego obywatele stojący w tasiemcowych kolejkach przed sklepami, które stały symbolem socrealizmu (popyt, podaż). Mimo biedy i pustych sklepów w Polsce Ludowej ludzie radzili sobie dobrym jedzeniem . Bogactwo smaków i tradycji w śledziku, kaszance, garmażerce czy wędliny robione ze zdobytych mięs lądowały na stołach. Z dziada pradziada zamiłowanie do alkoholi, kieliszeczek z domową wódeczką, naleweczką która nalewana była z kryształowych karafek. Wspomnienia negatywnie otulają opary dymu nikotynowego i nadużywający alkoholu wszechobecnego w przestrzeni społecznej.. Iwona Kienzler przybliża w chronologicznie losy Edwarda Gierka i jego rodziny: Stanisławy Gierek, synów Adama i Jerzego, synowej Ariadny Gierek-Łapińskiej oraz najbliższych współpracowników, m. in: Macieja Szczepańskiego, Piotra Jaroszewicza, Jerzego Ziętka.
Edyta Zawiła - awatar Edyta Zawiła
oceniła na61 rok temu
Prywatne armie świata czyli jak wyglądają współczesne konflikty Zbigniew Parafianowicz
Prywatne armie świata czyli jak wyglądają współczesne konflikty
Zbigniew Parafianowicz
Tak jak wspominali wcześniejsi czytelnicy jest to książka głownie o rosyjskiej grupie najemników Wagner. Pokazane są korzenie, mechanizm działania oraz cele gdzie jest wykorzystywana przez Rosję tj. gdzie chodzi o wpływy polityczne oraz walkę i ochronę interesów związanych z pozyskiwaniem zasobów naturalnych w Afryce i na Bliskim Wschodzie. Kilka biogramów najważniejszych działaczy/polityków/najemników. Ta część książki jest najciekawsza. Mamy później krótką notatkę o ukraińskiej nazistowskiej grupie Azow i Prawy Sektor (tak, tak nazistowskiej, określonej tak tylko dlatego, że książka została napisana przed wybuchem wojny rosyjsko-ukraińskiej kiedy nie obowiązywała politpoprawność w tym temacie i autor pisał jak jest naprawdę). Jest opisany, dzisiaj zupełnie pomijany wątek o ich powstaniu jako prywatne armie ukraińskich oligarchów chroniących swoje biznesy czy szykujących się do przewrotu politycznego (przeciwko rządom Wiktora Janukowycza),a nie siły napędzane patriotyzmem czy wręcz antyrosyjskie. Cytat "Tak kręcił się ten biznes. Między państwem, wielkim biznesem a co bardziej obrotnymi weteranami Majdanu i Donbasu." Tytuł książki jak wspominałem jest na wyrost. Nie ma ogólnej analizy najemnictwa jako takiego czy porównania z działaniami najemników w innych konfliktach np. w wojnie dekolonizacyjnej w Afryce czy walkach karteli w Ameryce Południowej kiedy cele walki były zupełnie inne niż w obecnym wieku, tam gdzie ma to znaczenie geopolityczne. Są wspominane bardzo krótko działania amerykańskich najemników w wojnach o ropę na Bliskim Wschodzie i w Afganistanie i jednej z szyickich band działających w Iraku. Główne wnioski z lektury są takie, że każda prywatna grupa najemników działająca w XXI ma zupełnie różne cele działania, maskowane opowieściami o demokracji i patriotyzmie, a do realizacji ma głownie cele gospodarcze, a z kolei poprzez siłę ekonomii także cele polityczne swego państwa mocodawcy. Na poziomie samych uczestników chodzi głównie o duże pieniądze i nie ważna jest strona konfliktu.
Paździoch - awatar Paździoch
ocenił na61 rok temu
Znikająca Polska Piotr Witwicki
Znikająca Polska
Piotr Witwicki
Już na pierwszy rzut oka widać, jaka będzie narracja „Znikającej Polski”. Wystarczy otworzyć książkę – czarno-białe zdjęcia pustych lokali, witryn zabitych dechami i opuszczonych przestrzeni jasno sugerują, że autor zamierza skupić się wyłącznie na tym, co najgorsze. To celowy zabieg – pokazanie Włocławka i innych miast w jak najbardziej ponurym świetle. Owszem, w latach 90. i na początku 2000 rzeczywiście dochodziło do upadku wielu przedsiębiorstw i fabryk. Był to trudny czas, który mocno dotknął także Włocławek. Jednak dziś to zupełnie inne miasto. Powoli, ale konsekwentnie podnosi się – dzięki inwestycjom, nowym inicjatywom i przede wszystkim energii mieszkańców. Wystarczy przejść się po ulicach, aby zobaczyć, jak wiele zmieniło się na lepsze. Wystarczy zobaczyć zielone Zazamcze i Południe. To jak ludzie spędzają aktywnie czas. Autor książki zdaje się tego nie dostrzegać. Skupia się na ruinach i pustostanach, jakby były one wizytówką miasta. A przecież takie miejsca znajdziemy wszędzie – nawet w pięknej Warszawie czy Krakowie. Tymczasem Włocławek żyje, rozwija się i nie jest tym „znikającym miastem”, które próbuje nam się przedstawić. Książka może zainteresować czytelnika, który chce przypomnieć sobie trudne lata transformacji, ale trzeba mieć świadomość, że jest to obraz wycinkowy, pełen przesady i czarno-białych klisz. Włocławek zasługuje na pokazanie w pełni – nie tylko przez pryzmat tego, co stracone, ale także tego, co zbudowane na nowo.
Ula - awatar Ula
oceniła na67 miesięcy temu
Kultowe teleturnieje Roman Czejarek
Kultowe teleturnieje
Roman Czejarek
Teleturnieje to jedna z nielicznych produkcji telewizyjnych, które oglądam z prawdziwą przyjemnością. Właściwie to już w dzieciństwie z zapałem oglądałam słynną wówczas "Ciuchcię" z prostymi zagadkami dla dzieci oraz przeznaczoną dla ciut starszej młodzieży, czyli "Krzyżówka trzynastolatków". Podobno lubiłam też "Piramidę" i "Kalambury", ale nie zapisała się one w mojej pamięci w jakiś znaczący sposób. Z czasem wachlarz oglądanych przeze mnie teleturniejów stawał się coraz większy, ale też powstawało coraz więcej produkcji. Dziś w dalszym ciągu, jeżeli tylko znajdę chwilę, dużo bardziej jest prawdopodobne, że włączę w telewizji jakiś quiz wiedzowy niż telenowelę. Być może dlatego z taką radością czytało mi się książkę autorstwa Romana Czerajaka - "Kultowe teleturnieje". On sam przez pewien czas prowadził jeden z nich zatytułowany "Gilotyna". Nie mogło zabraknąć o nim rozdziału w tej książce. Oprócz tego można się dowiedzieć wielu ciekawostek chociażby na temat "Koła fortuny", "Idź na całość", "Jednego z dziesięciu", "Wielkiej gry", "Familiady", "Jakiej to melodii", wspomnianej "Gilotyny" oraz "Milionerom". Osobny rozdział stanowi opisanie postaci Krzysztofa Ibisza, z którą związany jest niejeden teleturniej (chociażby "Czar par", "Życiowa szansa", "Awantura o kasę", czy "Gra w ciemno"). W każdym z rozdziałów autor sięga do historii danego teleturnieju, opowiada o jego zagranicznym pierwowzorze, o ile był, o jego początkach, prowadzących, ciekawych anegdotach i zaskakujących sytuacjach, jakie miały miejsce na planie. W rozdziale poświęconym "Familiadzie" wiele miejsca poświęcono "sucharom" Karola Strasburgera, zaś w opowiadającym o "Jednym z dziesięciu" ciekawym odpowiedziom zawodników i ciętym ripostom Tadeusza Sznuka. W zasadzie każdy z zaprezentowanych teleturniejów w jakimś stopniu znałam, chociaż nie wszystkie oglądałam z taką samą fascynacją. Dla mnie lektura książki była w zasadzie konfrontacją moich wyobrażeń na temat tego, co się dzieje poza zasięgiem wzroku telewidza. Bo bardzo często bywa ono zgoła inne od faktycznego stanu rzeczy.
Lolek90 - awatar Lolek90
ocenił na69 miesięcy temu
Na Kremlu wiecznie zima. Rosja za drugich rządów Putina Robert Service
Na Kremlu wiecznie zima. Rosja za drugich rządów Putina
Robert Service
„Na Kremlu wiecznie zima. Rosja za drugich rządów Putina” autorstwa Roberta Service’a to monumentalna, a zarazem niezwykle dynamiczna analiza współczesnego caratu, która łączy w sobie chłód akademickiego badacza z gorączkowym tempem najlepszego reportażu politycznego. Service, uznany brytyjski historyk i sowietolog, tym razem przesuwa soczewkę swojego badawczego mikroskopu z postaci Lenina czy Stalina na współczesność, kreśląc bezlitosny obraz państwa, które pod rządami Władimira Putina stało się zakładnikiem własnej przeszłości i mocarstwowych ambicji jednego człowieka. Tematyka książki ogniskuje się wokół mechanizmów władzy, które doprowadziły do konsolidacji autorytaryzmu w Rosji w XXI wieku. Service z reporterskim zacięciem rekonstruuje drogę Putina od „przypadkowego” następcy Jelcyna do architekta systemu, w którym granica między interesem państwowym a prywatnym majątkiem oligarchów niemal całkowicie się zatarła. Autor nie poprzestaje jednak na opisie gabinetowych intryg. Zabiera nas na ulice Moskwy, do dusznych biur administracji i na arenę międzynarodową, gdzie Rosja konsekwentnie buduje swoją tożsamość w opozycji do Zachodu. Reportażowy sznyt tej publikacji objawia się w dbałości o detal – Service przytacza anegdoty, fragmenty rozmów i opisy gestów, które mówią o rosyjskiej duszy politycznej więcej niż dziesiątki statystyk. Wśród kluczowych wniosków, jakie wysnuwa autor, najmocniej wybrzmiewa teza o „wiecznej zimie” – stanie permanentnego zamrożenia demokratycznych reform i powrocie do sprawdzonych, imperialnych metod zarządzania strachem. Service argumentuje, że Putin nie tyle stworzył nowy system, co mistrzowsko zaadaptował bizantyjskie i radzieckie wzorce do realiów globalnego kapitalizmu. Rosja pod jego rządami to kraj paradoksów: z jednej strony nowoczesny w sferze propagandy i technologii inwigilacji, z drugiej – mentalnie zakorzeniony w XIX-wiecznym rozumieniu stref wpływów. Autor ostrzega, że owa stabilność, którą szczyci się Kreml, jest krucha, ponieważ opiera się na kulcie jednostki i surowcach naturalnych, a nie na silnych instytucjach. Warto zwrócić uwagę na postacie, które Service kreśli jako filary tego systemu. Poznajemy Igora Sieczyna, „szarą eminencję” i strażnika energetycznego imperium, który uosabia mariaż służb specjalnych z biznesem. Autor przybliża też sylwetkę Dmitrija Miedwiediewa, ukazując go nie jako samodzielnego gracza, lecz jako technokratycznego figuranta, którego krótka prezydentura była jedynie przystankiem w umacnianiu władzy Putina. Interesujący jest również portret Aleksieja Nawalnego – nie jako kryształowego bohatera, lecz jako sprawnego polityka, który jako jedyny potrafił rzucić wyzwanie narracji Kremla, wykorzystując broń nowej generacji: internet. Moja ocena to zasłużone 8/10. Książka Roberta Service’a to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć, dlaczego relacje Rosji ze światem utknęły w martwym punkcie. Choć ogrom faktograficzny może momentami przytłaczać, to pasja, z jaką autor demaskuje iluzje rosyjskiej demokracji, sprawia, że przez te pięćset stron płynie się z niesłabnącym zainteresowaniem. To chłodna, analityczna, a momentami przerażająca diagnoza świata, w którym zima wydaje się nie mieć końca. Service udowadnia, że historia nie tylko się powtarza, ale w rosyjskim wydaniu wręcz złośliwie zapętla, skazując kolejne pokolenia na życie w cieniu wielkiego muru Kremla.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na81 miesiąc temu
Meneliki nowe, czyli wina Tuska i logika białoruska Krzysztof Daukszewicz
Meneliki nowe, czyli wina Tuska i logika białoruska
Krzysztof Daukszewicz
"Śniadanie na kacu jest jak przeszczep. Może się nie przyjąć". Podobnie jest z książkami, które mają wywołać uśmiech. Kiedyś ukułem podobną czytelniczą "życiową mądrość". Czytanie książki satyrycznej jest jak słuchanie żartu z "Familiady". Może nie rozśmieszyć. Ta książka mnie rozśmieszyła wielokrotnie i uśmiech na mej twarzy rozgościł się na dobre podczas jej lektury. Zdaję sobie sprawę, że nie dla każdego czytelnika jest ta książka. Ja humor prezentowany przez autora na kartach książki lubię i doceniam. Z całą pewnością niektórych osób ta satyryczna pozycja nie rozbawi, na pewno nie polubią jej miłośnicy i wielbiciele partii o nazwie "Prawo i Sprawiedliwość" oraz fani rządów tejże partii. Pan Krzysztof Daukszewicz już w tytule wyraźnie daje do zrozumienia, że owa partia dostanie z humorem po uszach wielokrotnie. Książka świetnie napisana, czyta się szybko (czasem na stronie znajduje się tylko jedno zdanie),jest "lekka, łatwa i przyjemna". Nie jest to dzieło wybitne, ale okazało się dla mnie znakomitym rozweselaczem. Ważny dodatkowy plus: zabawne historyjki, dialogi w formie komiksowych rysunków autorstwa Pawła Kryńskiego. Ta książka to spojrzenie na świat, na otaczającą nas rzeczywistość z przymrużeniem oka. Wypełniają ją głównie śmieszne anegdoty, wspominki, obrazki z życia wzięte, przede wszystkim z osławionymi i lubianymi przez autora menelami w roli głównej. Znajdziemy tu zabawne sytuacje, które działy się od czasów PRL-u do 2021 roku. W moich oczach jest to rewelacyjna książka na poprawę nastroju i tenże nastrój poprawiła mi skutecznie. Bardzo skutecznie.
Jarosław Wiśniewski - awatar Jarosław Wiśniewski
ocenił na83 lata temu

Cytaty z książki Czas Gierka. Epoka socjalistycznej dekadencji

Więcej
Piotr Gajdziński Czas Gierka. Epoka socjalistycznej dekadencji Zobacz więcej
Piotr Gajdziński Czas Gierka. Epoka socjalistycznej dekadencji Zobacz więcej
Piotr Gajdziński Czas Gierka. Epoka socjalistycznej dekadencji Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne