
ArtykułyCzytamy w weekend. 17 kwietnia 2026
LubimyCzytać313
Artykuły"Malarz" Piotra Chomczyńskiego - mamy dla Was 30 egzemplarzy książki
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosenne porządki w księgarni Matras. Setki hitów już od 5 złotych!
LubimyCzytać1
ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać12
Sztuka proszenia. Jak przestałam się martwić i pozwoliłam sobie pomóc

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Art of Asking: How I Learned to Stop Worrying and Let People Help
- Data wydania:
- 2021-09-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-09-01
- Data 1. wydania:
- 2014-11-11
- Liczba stron:
- 392
- Czas czytania
- 6 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328375567
- Tłumacz:
- Piotr Chlipalski
To było odkrycie: wystarczyło poprosić. O tampon, chusteczkę higieniczną, drobne czy papierosa. O podwózkę i nocleg. I o poważne rzeczy. O miłość, dom i o sto tysięcy dolarów. Wystarczyło pozbyć się poczucia zawstydzenia, skrócić dystans i uciec od zdradliwego przekonania, że prośba to przyznanie się do porażki. Amanda szybko się nauczyła prosić o drobiazgi. Kiedy jednak przyszła kolej na "coś naprawdę dużego" - okazało się, że... nie umie o to poprosić.
Ta wciągająca książka jest szczerą, intymną autobiografią i możesz ją potraktować właśnie tak: jako wyprawę do przedziwnego, szalonego świata niszowej artystki. Może to być również przewodnik po sztuce proszenia: dowiesz się, jakimi zasadami rządzi się to koło miłości, zaufania i wiary. Albo karma, jeśli wolisz. Jeżeli zaś jesteś początkującym, niszowym artystą czy wynalazcą, dowiesz się, że bez proszenia nie powstałyby ogromne przedsięwzięcia: wielu ważnych dziś ludzi kiedyś odważyło się poprosić o coś, co później okazało się dla nich kluczowe.
Poproś, a będzie ci dane!
Kup Sztuka proszenia. Jak przestałam się martwić i pozwoliłam sobie pomóc w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Sztuka proszenia. Jak przestałam się martwić i pozwoliłam sobie pomóc
„Każdy z nas pragnie uwagi, zrozumienia, akceptacji i więzi. Każdy pragnie, by mu wierzono. Artyści często wyrażają tę potrzebę…trochę głośniej.” Poradników motywacyjnych nie brakuje i wciąż pojawiają się nowe z wieloma radami i podpowiedziami jak poprawić swoje życie. Nie raz są to informacje powtarzające się, podane jedynie w innej formie, często z przykładami wziętymi z życia. Jednak najbardziej wiarygodne są te publikacje, w których możemy przeczytać o kimś, kto wcielił porady w swoje życie i dzięki temu dokonał w nim zmiany. Taką książką jest „Sztuka proszenia” napisana przez gwiazdę rocka, pionierkę crowdfundingu i mówcę TED Amandę Palmer. Amanda Palmer jest amerykańską piosenkarką, autorką tekstów, wokalistką i pianistką. Popularność przyniosły jej występy w duecie z Brianem Viglione, z którym założyła kapelę "The Dresden Dolls”. Podczas występów propagowała i nadal propaguje serwisy crowdfundingowe, jako sposób na poznawanie nowych ludzi. Crowdfunding polega na korzystaniu z nieodpłatnej gościnności u nieznajomych osób. Innym projektem, który wspiera artystka jest crowdsourcing, czyli uzyskiwanie wsparcia, niekoniecznie finansowego, od ludzi odpowiadających na prośbę. Odbywa się to najczęściej przez portale i serwisy internetowe. Dziś Amanda jest kobietą otwartą na ludzi, nie boi się wyrażać swoich potrzeb, śmiało kieruje prośby do publiczności, znajomych i nieznajomych, gdy potrzebuje pomocy. Jednak nie zawsze tak było. Dużo miejsca poświęciła w swojej książce jednemu z ważniejszych etapów swojego życia, gdy postanowiła odgrywać rolę żywego posągu stojąc na ulicy i zbierając datki. Miała wówczas 22 lata, gdy po skończeniu szkoły zadała sobie pytanie o to, co chce dalej robić. Zawsze pragnęła zostać artystką, ale nie taką, jakich jest wiele, lecz wokalistką rockową. Jednak na ówczesnym etapie nie było to możliwe, nie widziała dla siebie szans, by zaistnieć. Zatrudniła się, więc w Lodziarni Toscaniniego, gdzie jako baristka serwowała espresso z sorbetami i lodami. Jednak to nie dawało jej satysfakcji, gdyż tak naprawdę nie chciała w ten sposób pracować. Wymyśliła więc żywą rzeźbę. W Dzielnicy Ubraniowej, czyli w ciucholandzie w Cambridge wyszukała staroświecką białą suknię, do tego dokupiła welon, wazon, który pomalowała na biało, a do tego pomalowała twarz też na biało. Przez dłuższy czas przebierała się w strój Białej Panny Młodej i osobom, które wrzucały pieniądze do szklanego wazonu, podarowywała kwiaty. Stojąc nieruchomo na skrzynkach po mleku spotkała się z różnymi reakcjami, o czym dosyć obszernie pisze w swojej książce. „Sztuka proszenia” to bardzo osobista książka, szczera i momentami intymna, gdyż Amanda pozwala nam zajrzeć do swojej duszy, w której czaił się zawsze lęk przed zaufaniem drugiej osobie. Odważnie mówi o swoich emocjach, trudnych chwilach, spotkanych na swej drodze osobach, w tym o swoim mężu i przyjaciołach. Uświadamia, że każdy w swoim życiu wielokrotnie o coś prosi, ale niektórzy boją się to zrobić, gdyż hamuje ich lęk przed odrzuceniem. Tymczasem nawet, jeżeli usłyszymy słowo „nie”, to nie powinno nas paraliżować, lecz po prostu musimy być na taką ewentualność przygotowani. Autorka podaje wiele przykładów ze swojego życia, które pokazują, w jaki sposób ona sobie z tym radzi. Książka wciąga, mimo że nie jest to forma beletrystyczna, ale też nie jest to poradnik, lecz bardziej przypominająca pamiętnik. Amanda Palmer napisała ją z intencją przekazania jak największemu gronu ludzi, by nie bali się prosić, gdyż nie jest to nic złego, ani wstydliwego. Apeluje, by przestać rozpaczać, narzekać, ciągle przepraszać i się usprawiedliwiać, ale zamiast tego powinniśmy zwyczajnie poprosić. Słowo „proszę” otwiera, bowiem wiele drzwi i możliwości, ale też pokazuje, jacy naprawdę są ludzie, których spotykamy. Egzemplarz książki otrzymałam od portalu Sztukater
Oceny książki Sztuka proszenia. Jak przestałam się martwić i pozwoliłam sobie pomóc
Poznaj innych czytelników
222 użytkowników ma tytuł Sztuka proszenia. Jak przestałam się martwić i pozwoliłam sobie pomóc na półkach głównych- Chcę przeczytać 157
- Przeczytane 58
- Teraz czytam 7
- Posiadam 14
- Ulubione 7
- Audiobook 4
- 2021 3
- Po angielsku 3
- Chcę w prezencie 2
- Biograficzne 2
Tagi i tematy do książki Sztuka proszenia. Jak przestałam się martwić i pozwoliłam sobie pomóc

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Sztuka proszenia. Jak przestałam się martwić i pozwoliłam sobie pomóc
There’s a difference between wanting to be looked at and wanting to be seen.
When you are looked at, your eyes can be closed. You suck energy, you steal the spotlight. When you are seen, your eyes must be open, and you are seeing and recognizing your witness. You accept energy and you generate energy. You create light.
One is exhibitionism, the other is connection.
Not everybody wants to be looked at.
Everybody wants to be seen.
There’s a difference between wanting to be looked at and wanting to be seen.
When you are looked at, your eyes can be closed. Y...
American culture in particular has instilled in us the bizarre notion that to ask for help amounts to an admission of failure. But some of the most powerful, successful, admired people in the world seem, to me, to have something in common: they ask constantly, creatively, compassionately, and gracefully. And to be sure: when you ask, there’s always the possibility of a no on the other side of the request. If we don’t allow for that no, we’re not actually asking, we’re either begging or demanding. But it is the fear of the no that keeps so many of our mouths sewn tightly shut.
American culture in particular has instilled in us the bizarre notion that to ask for help amounts to an admission of failure. But some of t...
Rozwiń ZwińThe perception that vulnerability is weakness is the most widely accepted myth about vulnerability and the most dangerous. When we spend our lives pushing away and protecting ourselves from feeling vulnerable or from being perceived as too emotional, we feel contempt when others are less capable or willing to mask feelings, suck it up, and soldier on. We’ve come to the point where, rather than respecting and appreciating the courage and daring behind vulnerability, we let our fear and discomfort become judgment and criticism.
The perception that vulnerability is weakness is the most widely accepted myth about vulnerability and the most dangerous. When we spend our...
Rozwiń Zwiń







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Sztuka proszenia. Jak przestałam się martwić i pozwoliłam sobie pomóc
Przyznam, że kiedy przeczytałem tytuł "Sztuka proszenia", a tym bardziej podtytuł "Jak przestałam się martwić i pozwoliłam sobie pomóc", miałem ochotę odłożyć tę książkę. Brzmiało to jak kolejna, kołczerska pozycja, do których zazwyczaj podchodzę z dużym dystansem (delikatnie ujmując). Ale znam muzyczną twórczość Amandy, byłem na jej występie i czytałem jej bloga, lubię ją i szanuję jako artystkę, dlatego przemogłem swoją "tytułową" niechęć i kupiłem tę książkę. I teraz, po przeczytaniu, muszę przyznać – cieszę się, że to zrobiłem.
Jest to niesamowicie szczery i poruszający przekaz od kogoś, kto wiarą w drugiego człowieka oraz własną empatią udowadnia, jak wielką siłą jest komunikacja międzyludzka. Dodatkowo autorka opisuje swoje historie w bardzo namacalny i barwny sposób, przez co jeszcze mocniej można się z nimi utożsamić. Szczerze polecam.
Wszystkim performerom, muzykom, pisarzom, content kreatorom. Wszystkim twórcom, umęczonym wiecznymi próbami, pragnącym zaistnieć. Ale też po prostu WSZYSTKIM.
Wyświadczcie sobie tę przysługę.
Przyznam, że kiedy przeczytałem tytuł "Sztuka proszenia", a tym bardziej podtytuł "Jak przestałam się martwić i pozwoliłam sobie pomóc", miałem ochotę odłożyć tę książkę. Brzmiało to jak kolejna, kołczerska pozycja, do których zazwyczaj podchodzę z dużym dystansem (delikatnie ujmując). Ale znam muzyczną twórczość Amandy, byłem na jej występie i czytałem jej bloga, lubię ją...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZupełnie przypadkowo natrafiłam na tę pozycję. Nie jest to książka, którą przeczytałabym do końca, ale jako audiobook, nie było źle. Nie znałam Amandy Palmer, za to znam jej męża (pisarza!),dlatego było to trochę odkrywanie zupełnie nowej osoby i jej podejścia do sztuki, twórczości, relacji z fanami i życia. Czy polecam? Niekoniecznie. Niewiele wnosi, nie sądzę też, by na dłużej została w mojej pamięci. Może się spodobać fanom muzyki i artystom szukającym swojej ścieżki.
Zupełnie przypadkowo natrafiłam na tę pozycję. Nie jest to książka, którą przeczytałabym do końca, ale jako audiobook, nie było źle. Nie znałam Amandy Palmer, za to znam jej męża (pisarza!),dlatego było to trochę odkrywanie zupełnie nowej osoby i jej podejścia do sztuki, twórczości, relacji z fanami i życia. Czy polecam? Niekoniecznie. Niewiele wnosi, nie sądzę też, by na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Każdy z nas pragnie uwagi, zrozumienia, akceptacji i więzi. Każdy pragnie,
by mu wierzono. Artyści często wyrażają tę potrzebę…trochę głośniej.”
Poradników motywacyjnych nie brakuje i wciąż pojawiają się nowe z wieloma radami i podpowiedziami jak poprawić swoje życie. Nie raz są to informacje powtarzające się, podane jedynie w innej formie, często z przykładami wziętymi z życia. Jednak najbardziej wiarygodne są te publikacje, w których możemy przeczytać o kimś, kto wcielił porady w swoje życie i dzięki temu dokonał w nim zmiany. Taką książką jest „Sztuka proszenia” napisana przez gwiazdę rocka, pionierkę crowdfundingu i mówcę TED Amandę Palmer.
Amanda Palmer jest amerykańską piosenkarką, autorką tekstów, wokalistką i pianistką. Popularność przyniosły jej występy w duecie z Brianem Viglione, z którym założyła kapelę "The Dresden Dolls”. Podczas występów propagowała i nadal propaguje serwisy crowdfundingowe, jako sposób na poznawanie nowych ludzi. Crowdfunding polega na korzystaniu z nieodpłatnej gościnności u nieznajomych osób. Innym projektem, który wspiera artystka jest crowdsourcing, czyli uzyskiwanie wsparcia, niekoniecznie finansowego, od ludzi odpowiadających na prośbę. Odbywa się to najczęściej przez portale i serwisy internetowe.
Dziś Amanda jest kobietą otwartą na ludzi, nie boi się wyrażać swoich potrzeb, śmiało kieruje prośby do publiczności, znajomych i nieznajomych, gdy potrzebuje pomocy. Jednak nie zawsze tak było. Dużo miejsca poświęciła w swojej książce jednemu z ważniejszych etapów swojego życia, gdy postanowiła odgrywać rolę żywego posągu stojąc na ulicy i zbierając datki.
Miała wówczas 22 lata, gdy po skończeniu szkoły zadała sobie pytanie o to, co chce dalej robić. Zawsze pragnęła zostać artystką, ale nie taką, jakich jest wiele, lecz wokalistką rockową. Jednak na ówczesnym etapie nie było to możliwe, nie widziała dla siebie szans, by zaistnieć. Zatrudniła się, więc w Lodziarni Toscaniniego, gdzie jako baristka serwowała espresso z sorbetami i lodami. Jednak to nie dawało jej satysfakcji, gdyż tak naprawdę nie chciała w ten sposób pracować. Wymyśliła więc żywą rzeźbę. W Dzielnicy Ubraniowej, czyli w ciucholandzie w Cambridge wyszukała staroświecką białą suknię, do tego dokupiła welon, wazon, który pomalowała na biało, a do tego pomalowała twarz też na biało. Przez dłuższy czas przebierała się w strój Białej Panny Młodej i osobom, które wrzucały pieniądze do szklanego wazonu, podarowywała kwiaty. Stojąc nieruchomo na skrzynkach po mleku spotkała się z różnymi reakcjami, o czym dosyć obszernie pisze w swojej książce.
„Sztuka proszenia” to bardzo osobista książka, szczera i momentami intymna, gdyż Amanda pozwala nam zajrzeć do swojej duszy, w której czaił się zawsze lęk przed zaufaniem drugiej osobie. Odważnie mówi o swoich emocjach, trudnych chwilach, spotkanych na swej drodze osobach, w tym o swoim mężu i przyjaciołach. Uświadamia, że każdy w swoim życiu wielokrotnie o coś prosi, ale niektórzy boją się to zrobić, gdyż hamuje ich lęk przed odrzuceniem. Tymczasem nawet, jeżeli usłyszymy słowo „nie”, to nie powinno nas paraliżować, lecz po prostu musimy być na taką ewentualność przygotowani. Autorka podaje wiele przykładów ze swojego życia, które pokazują, w jaki sposób ona sobie z tym radzi.
Książka wciąga, mimo że nie jest to forma beletrystyczna, ale też nie jest to poradnik, lecz bardziej przypominająca pamiętnik. Amanda Palmer napisała ją z intencją przekazania jak największemu gronu ludzi, by nie bali się prosić, gdyż nie jest to nic złego, ani wstydliwego. Apeluje, by przestać rozpaczać, narzekać, ciągle przepraszać i się usprawiedliwiać, ale zamiast tego powinniśmy zwyczajnie poprosić. Słowo „proszę” otwiera, bowiem wiele drzwi i możliwości, ale też pokazuje, jacy naprawdę są ludzie, których spotykamy.
Egzemplarz książki otrzymałam od portalu Sztukater
„Każdy z nas pragnie uwagi, zrozumienia, akceptacji i więzi. Każdy pragnie,
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toby mu wierzono. Artyści często wyrażają tę potrzebę…trochę głośniej.”
Poradników motywacyjnych nie brakuje i wciąż pojawiają się nowe z wieloma radami i podpowiedziami jak poprawić swoje życie. Nie raz są to informacje powtarzające się, podane jedynie w innej formie, często z przykładami wziętymi...
Sama książka mnie nie porwała ale w trakcie jej czytania zdążyłam naprawdę polubić autorkę i nie wypada mi dać mniej gwiazdek niż 7. W normalnych warunkach ocena na takiej podstawie nie miałaby sensu ale w kontekście treści książki jest nadwyraz odpowiednia.
Sama książka mnie nie porwała ale w trakcie jej czytania zdążyłam naprawdę polubić autorkę i nie wypada mi dać mniej gwiazdek niż 7. W normalnych warunkach ocena na takiej podstawie nie miałaby sensu ale w kontekście treści książki jest nadwyraz odpowiednia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAmanda jest niezwykle ciekawą postacią, a jej prywatnych zwierzeń i rozważań na temat kondycji artystki i współczesnego obrazu rynku i relacji w przemyśle muzycznym słuchałam z zainteresowaniem. W pewnym momencie takiego napawania się sobą i powtórzeń było za dużo. Warto byłoby to nieco skrócić, pod koniec byłam już nieco zirytowana.
Amanda jest niezwykle ciekawą postacią, a jej prywatnych zwierzeń i rozważań na temat kondycji artystki i współczesnego obrazu rynku i relacji w przemyśle muzycznym słuchałam z zainteresowaniem. W pewnym momencie takiego napawania się sobą i powtórzeń było za dużo. Warto byłoby to nieco skrócić, pod koniec byłam już nieco zirytowana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z najlepszych książek, które przeczytałam. Ogromna lekcja zyciowa, pomaga zmienić podejście do życia.
Amanda uczy nas jak otworzyć się na ludzi i ich pokochać. Pokazuje jak korzystać z sytuacji, które stawia przed nami los.
Jedna z najlepszych książek, które przeczytałam. Ogromna lekcja zyciowa, pomaga zmienić podejście do życia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAmanda uczy nas jak otworzyć się na ludzi i ich pokochać. Pokazuje jak korzystać z sytuacji, które stawia przed nami los.
Niesamowita książka niesamowitej osoby. Odsłuchałem ją w formie audiobooka i to jak czyta ją sama Amanda jest pochłaniające, jak rozmowa z najlepszym przyjacielem opowiadającym o swoich wzlotach, upadkach, absurdalnościach i drobnych radościach.
Niesamowita książka niesamowitej osoby. Odsłuchałem ją w formie audiobooka i to jak czyta ją sama Amanda jest pochłaniające, jak rozmowa z najlepszym przyjacielem opowiadającym o swoich wzlotach, upadkach, absurdalnościach i drobnych radościach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZakochałam się w Amandzie Palmer.
Znałam wcześniej jej muzykę, wiedziałam, że jest otoczona niemal kultem przez swoich fanów. Ale mnie jej muzyka nie powaliła (a przynajmniej – nie od razu).
Któregoś dnia przeglądałam blogi książkowe w poszukiwaniu czegoś inspirującego i znalazłam tę książkę. Moja pierwsza myśl – dziwny tytuł. Druga myśl (patrząc na okładkę) – dziwni ludzie piszą książki o dziwnych tytułach. Trzecia myśl (po przeczytaniu recenzji) – ludzie tak łatwo się ekscytują całkiem, zapewne, przeciętnymi książkami.
Potem skojarzyłam, że Amanda to Amanda i trochę mnie to zaintrygowało. Następnie zobaczyłam, że wstęp do książki napisała Brene Brown, którą cenię, i zaczęłam czytać.
Od pierwszej strony byłam kompletnie zafascynowana. Amanda jest wyjątkową osobą i pisze wyjątkowo – o swoim niezwykłym życiu, o przełomowym projekcie crowdfundingowym, o swojej fascynującej relacji ze światem, ze swoim mężem-pisarzem, z samą sobą i o tym, jak dzieli się sobą ze światem i jak ‘bez żenady’ i z radością bierze wszystko, co świat ma jej do zaoferowania.
To książka o tym, jak być otwartym, na to, co nam przynosi życie i ludzie, których spotykamy. Książka o tym, że ludzie są wyjątkowi i o tym, jak wielką sztuką i wartością jest umieć im o tym mówić. Książka o tym, jak kochać życie i ludzi.
Przeczytałam. Potem zaczęłam na nowo odkrywać muzykę Amandy. Tym razem rozumiejąc ją głębiej. I zakochałam się jeszcze bardziej.
Inspirująca, ekscytująca, wyjątkowa – i książka, i Amanda.
Zakochałam się w Amandzie Palmer.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnałam wcześniej jej muzykę, wiedziałam, że jest otoczona niemal kultem przez swoich fanów. Ale mnie jej muzyka nie powaliła (a przynajmniej – nie od razu).
Któregoś dnia przeglądałam blogi książkowe w poszukiwaniu czegoś inspirującego i znalazłam tę książkę. Moja pierwsza myśl – dziwny tytuł. Druga myśl (patrząc na okładkę) – dziwni...
Amanda to nietypowa artystka, wcześniej jej muzyka mnie drażniła, a jej filozofia przedstawiona w TEDTalk wydawała się czystą utopią. Okazuje się jednak, że można tak żyć, a efekty są wspaniałym dowodem na szczerość i dobroć ludzi.
Rzecz o odwadze do mówienia o swoich uczuciach, tworzeniu relacji i otwarciu się na innych. Zdecydowanie warta poświęcenia paru godzin.
Mnie bardzo wciągnęło słuchanie przeczytanego przez Amandę audiobooka, a jej piosenki, pojawiające się pomiędzy kolejnymi rozdziałami, świetnie uzupełniły przekaz.
Amanda to nietypowa artystka, wcześniej jej muzyka mnie drażniła, a jej filozofia przedstawiona w TEDTalk wydawała się czystą utopią. Okazuje się jednak, że można tak żyć, a efekty są wspaniałym dowodem na szczerość i dobroć ludzi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRzecz o odwadze do mówienia o swoich uczuciach, tworzeniu relacji i otwarciu się na innych. Zdecydowanie warta poświęcenia paru godzin.
Mnie...
Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. To była bardzo cenna lekcja. Gorąco polecam każdemu, czy jest fanem Amandy, czy nie. Po prostu przeczytaj.
Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. To była bardzo cenna lekcja. Gorąco polecam każdemu, czy jest fanem Amandy, czy nie. Po prostu przeczytaj.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to