Rugia 1168

- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Seria:
- Historyczne Bitwy
- Data wydania:
- 2021-06-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-06-16
- Liczba stron:
- 300
- Czas czytania
- 5 godz. 0 min.
- Język:
- polski
Rugia 1168 to kolejna - po Konungahelli 1135 - część cyklu autorstwa Roberta F. Barkowskiego przedstawiającego walki Niemców i Duńczyków ze Słowianami nadbałtyckimi. Niniejszy tom ukazuje wyprawy duńskiego króla Waldemara I na południowo-zachodnie wybrzeża Bałtyku w latach 1157-1168.
Mimo że Słowianie stawiali mężny opór, musieli ulec silniejszym najeźdźcom. Ukoronowaniem podbojów Waldemara I było zdobycie wyspy Rugii wraz z Arkoną, sławnym i bogatym ośrodkiem kultu pogańskiego boga Świętowita, który
skapitulował po krótkim oblężeniu w czerwcu 1168. Obalenie i zniszczenie wielkiego posągu Świętowita było symbolicznym potwierdzeniem triumfu skandynawskich chrześcijan nad pogańskim Słowianami.
Kup Rugia 1168 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Rugia 1168
Poznaj innych czytelników
114 użytkowników ma tytuł Rugia 1168 na półkach głównych- Przeczytane 70
- Chcę przeczytać 44
- Posiadam 33
- Historyczne Bitwy 5
- Historia 3
- Legimi 2
- Średniowiecze 2
- Ulubione 2
- Historyczne bitwy Bellona 2
- Historyczne bitwy 1
Tagi i tematy do książki Rugia 1168
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Rugia 1168
Nie runęły tylko mury Arkony runęło serce ludu, który przestał wierzyć w bogów, zanim jeszcze przestał ich czcić.













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Rugia 1168
Robert F. Barkowski od lat znany jest jako autor, który z pasją i dbałością o szczegół rekonstruuje dzieje średniowiecznej Europy, zwłaszcza Europy Środkowo-Wschodniej. W książce „Rugia 1168” kontynuuje swoje zainteresowania tematyką słowiańską, przenosząc czytelnika do jednego z kluczowych momentów w historii Pomorza i Połabia chrystianizacji Słowian i upadku ich pogańskich ośrodków kultu.
Akcja skupia się wokół wyprawy duńskiego króla Waldemara I i arcybiskupa Absalona przeciwko Rugianom ostatnim pogańskim Słowianom Połabskim, broniącym się na wyspie Rugii w 1168 roku. Barkowski ukazuje konflikt nie tylko militarny, ale też cywilizacyjny i duchowy starcie między dawną wiarą w Swarożyca a nową religią Zachodu.
Autor, jak zwykle, łączy historyczną rzetelność z dynamiczną narracją. Nie ogranicza się do suchego opisu bitew, lecz pokazuje ludzkie dramaty: rozdarcie między lojalnością wobec tradycji przodków a presją nowej epoki. Postaci zarówno duńscy zdobywcy, jak i słowiańscy obrońcy są wiarygodne i psychologicznie pogłębione.
Styl Barkowskiego jest gęsty od szczegółów, ale zarazem przystępny. Autor potrafi przenieść czytelnika w sam środek średniowiecznego świata czuć zapach dymu, słychać zgiełk walki i modlitwy. W jego opisie upadku świątyni w Arkonie można dostrzec nie tylko koniec epoki, lecz także symboliczną śmierć dawnego świata Słowian.
Choć książka jest z natury militarna, niesie w sobie refleksję o przemijaniu, o cenie postępu i o tym, że każda cywilizacja prędzej czy później staje przed wyborem: trwać w dawnym porządku czy poddać się zmianie.
Robert F. Barkowski od lat znany jest jako autor, który z pasją i dbałością o szczegół rekonstruuje dzieje średniowiecznej Europy, zwłaszcza Europy Środkowo-Wschodniej. W książce „Rugia 1168” kontynuuje swoje zainteresowania tematyką słowiańską, przenosząc czytelnika do jednego z kluczowych momentów w historii Pomorza i Połabia chrystianizacji Słowian i upadku ich...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSolidna pozycja,którą mogę śmiało polecić.Po raz kolejny zastanawiam się,co by było gdyby kapłani i możni dogadali się i razem stawiali opór,czy to przeciw Duńczykom,Sasom czy też Pomorzanom.
Solidna pozycja,którą mogę śmiało polecić.Po raz kolejny zastanawiam się,co by było gdyby kapłani i możni dogadali się i razem stawiali opór,czy to przeciw Duńczykom,Sasom czy też Pomorzanom.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna książka Roberta Barkowskiego z okresu średniowiecza jaką przeczytałem. I jestem z niej równie zadowolony jak z poprzednich. Kupiłem ją ze względu na zainteresowanie Słowianami, zwłaszcza zaodrzańskimi. Książka ładnie i czytelnie opisuje proces jak słowiańscy piraci z Rugii od bycia pogromcą i łupieżcą Duńczyków stali się przez nich gromieni i łupieni a w końcu całkiem rozbici. Generalnie jakoś ci Słowianie nie wzbudzili we mnie podziwu ani sympatii nie zaimponowali mi też niczym szczególnym. Zachowywali się jak klany zawodowych piratów i łupieżców skłóconych ze wszystkimi sąsiadami łącznie z innymi słowiańskimi plemionami. Z takim podejściem nie dziwię się, że nie byli w stanie wytworzyć własnego państwa a bez tego trudno mówić o przetrwaniu gdy dookoła było coraz więcej państw i protopaństw. Zaś duński biskup Absalon okazał się bardzo barwną postacią jaka od razu mi się skojarzyła z bojowymi kapłanami Sigmara z Warhammera.
Polecam zwłaszcza jak ktoś lubi czytać lekki i czytelny język tego autora oraz jest zainteresowany dziejami Słowian zaodrzańskich z początków naszego państwa.
Kolejna książka Roberta Barkowskiego z okresu średniowiecza jaką przeczytałem. I jestem z niej równie zadowolony jak z poprzednich. Kupiłem ją ze względu na zainteresowanie Słowianami, zwłaszcza zaodrzańskimi. Książka ładnie i czytelnie opisuje proces jak słowiańscy piraci z Rugii od bycia pogromcą i łupieżcą Duńczyków stali się przez nich gromieni i łupieni a w końcu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna dobra pozycja w której autor opisuje zmagania Niemców oraz Duńczyków ze Słowianami.
Kolejna dobra pozycja w której autor opisuje zmagania Niemców oraz Duńczyków ze Słowianami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka to właściwie tom II historii Dani ze Słowianami znad Bałtyku. Z tego powodu książka jest dość krótka i autor pomija parę kwestii lub przedstawia je dość skrótowo. Ma racje. Jednak i bez tego można spokojnie dowiedzieć się, o co chodziło z tytułową Rugią. W skrócie Słowianie byli niepokonani i napadali na Duńczyków na rdzennych ziemiach bez większych przeszkód. Dopiero król Waldemar I z koleżką 2-metrowym biskupem-wojownikiem, zorganizowali wyprawę. Ta jakoś nie była szczególna, ale wrócono no z łupami i jako żywe osoby. I tak najazdów było sporo aż wreszcie "gniazdo" Słowian zostało zdobyte i podporządkowane Dani. W międzyczasie wystawiono Saksonie i paru władców z Pomorza.
Książka to właściwie tom II historii Dani ze Słowianami znad Bałtyku. Z tego powodu książka jest dość krótka i autor pomija parę kwestii lub przedstawia je dość skrótowo. Ma racje. Jednak i bez tego można spokojnie dowiedzieć się, o co chodziło z tytułową Rugią. W skrócie Słowianie byli niepokonani i napadali na Duńczyków na rdzennych ziemiach bez większych przeszkód....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie jedna z lepszych pozycji autorstwa Roberta Barkowskiego. Przyznam, że byłem wcześniej sceptycznie nastawiony do tego autora, zwłaszcza po lekturze średnio udanego "Paryża 885-6", czy krzykliwych tytułach w rodzaju "Słowianie Połabscy. Dzieje zagłady". Tym razem do zakupu skusiła mnie tematyka i nie żałuję, a nawet mogę ostrożnie polecić.
Na szczęście tym razem Barkowski jest bardzo konkretny, a umiejętnie prowadzona narracja jest spójna i klarowna. "Rugia 1168" skupia się na duńskich wyprawach z lat 50. i 60. XII wieku skierowanych na słowiańskie wybrzeża Bałtyku, z tytułowym zdobyciem Arkony na czele. Barkowski snuje opowieść w oparciu o zachowane źródła łacińskie, uzupełniając wywód dość bogatą literaturą w kilku językach - po niemiecku, polsku i duńsku. Co prawda trafiają się drobne nieporozumienia (na str. 112 Barkowski błędnie pisze, że Garz to Charenza, a na str. 156 słusznie podaje, że nie należy tych dwóch miejscowości identyfikować),ale muszę pochwalić autora, że unika tu pomyłek, które trafiały mu się w przeszłości - przede wszystkim nie daje się ponosić własnej fantazji. Solidna lektura na temat upadku ostatniej twierdzy pogaństwa za Odrą i duńskich najazdów na Pomorze.
PS. Co do rozterek autora ze str.79-80 na temat powodów łamania włóczni przed starciem - z tego co czytałem na temat innych wojen w średniowieczu, to łamanie włóczni mogło służyć oburęcznemu ranieniu koni podczas odpierania szarży.
Zdecydowanie jedna z lepszych pozycji autorstwa Roberta Barkowskiego. Przyznam, że byłem wcześniej sceptycznie nastawiony do tego autora, zwłaszcza po lekturze średnio udanego "Paryża 885-6", czy krzykliwych tytułach w rodzaju "Słowianie Połabscy. Dzieje zagłady". Tym razem do zakupu skusiła mnie tematyka i nie żałuję, a nawet mogę ostrożnie polecić.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa szczęście tym razem...
Ciekawy temat wpisujący się w całą serię książek o średniowiecznej zachodniej słowiańszczyźnie. Dla ciekawych tematu warto ale nie jest to pasjonująca lektura.
Ciekawy temat wpisujący się w całą serię książek o średniowiecznej zachodniej słowiańszczyźnie. Dla ciekawych tematu warto ale nie jest to pasjonująca lektura.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to