rozwińzwiń

Mopsik, który chciał zostać syrenką

Okładka książki Mopsik, który chciał zostać syrenką autora Bella Swift, 9788328084476
Okładka książki Mopsik, który chciał zostać syrenką
Bella Swift Wydawnictwo: Wilga Cykl: Mopsik (tom 4) literatura dziecięca
144 str. 2 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Mopsik (tom 4)
Tytuł oryginału:
The Pug Who Wanted to Be a Mermaid
Data wydania:
2021-03-24
Data 1. wyd. pol.:
2021-03-24
Liczba stron:
144
Czas czytania
2 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328084476
Tłumacz:
Ewa Kleszcz
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mopsik, który chciał zostać syrenką w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Mopsik, który chciał zostać syrenką



książek na półce przeczytane 1617 napisanych opinii 481

Oceny książki Mopsik, który chciał zostać syrenką

Średnia ocen
7,7 / 10
75 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Mopsik, który chciał zostać syrenką

avatar
272
268

Na półkach:

Tym razem rodzina Peggy spędza wakacje nad morzem. Piękna plaża, szum wody i marzenie Chloe, aby zobaczyć syrenę. Czy to pragnienie zostanie zrealizowane? Dowiesz się z kart książki, nie zwlekaj, sięgnij po tę lekturę!

Tym razem rodzina Peggy spędza wakacje nad morzem. Piękna plaża, szum wody i marzenie Chloe, aby zobaczyć syrenę. Czy to pragnienie zostanie zrealizowane? Dowiesz się z kart książki, nie zwlekaj, sięgnij po tę lekturę!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
531
476

Na półkach: ,

Taka sympatyczna czytanka dla dzieci na raz. Synek bardzo polubił tę serię. Na mnie nie robi ona takiego wrazenia, ale jumu bardzo sie podoba. W tej czesci żarty mewy.

Taka sympatyczna czytanka dla dzieci na raz. Synek bardzo polubił tę serię. Na mnie nie robi ona takiego wrazenia, ale jumu bardzo sie podoba. W tej czesci żarty mewy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
345
343

Na półkach:

Bella Swift
"Mopsik, który chciał zostać syrenką"
@wydawnictwowilga

Poznamy suczke Peggy, która wyjeżdża nad morze nq wakacje w raz ze swoją rodziną. A ona zrobi wszystko dla swojej ludzkiej przyjaciółki.

Leon - Bardzo podobała mi się historia mopsika, który chciał zostać syrenką. Ta pocieszna sunia wpadała w ciekawe tarapaty, z których trzeba była ją ratować. Poznała również nowych przyjaciół. Sama historia jest bardzo ciekawa, pokazuje miłość jaką rodzina darzy Peggy. I jaką miłością sunia darzy swoją rodzinę. Książka ma duża czcionkę i będę próbował sam ją przeczytać. Opowieść jest bardzo ciekawa i nie mogę doczekać się kolejnych przygód Peggy. Mama potrafi czytać w taki sposób, że cały czas byłem prawie uśmiechnięty podczas czytania!

Ignacy - Mopsik Peggy to sunia, która przeżywa różne przygody i poznaje nowych przyjaciół, a do tego jest uroczym i kochanym psiakiem, który zrobi wszystko dla swojego człowieka. Słuchało mi się jej bardzo dobrze, mama kiedy było trzeba tłumaczyła mi to czego nie mogłem zrozumieć.

Podsumowując "Mopsik... syrenką" to bardzo dobra pozycja dla dzieci, które chcą samodzielnie nauczyć się czytać. Ma dużą czcionkę co ułatwi dziecku sprawę. Krótkie rozdziały pozwalają na skupienie się podczas słuchania. (Tak jestem z tych, gdy kończy się rozdział to zadaje młodym pytania o to co się wydarzyło itp 😅)
A odnośnie opowieści uroczej Peggy, to czyta się ona sama, jest lekka, przyjemna, zabawna. Oczywiście dostaniemy tutaj przyjaźń, wsparcie, miłość oraz oddanie z jakim sunia stara się zrobić wszystko, aby jej człowiek był szczęśliwy. Tak samo podejście rodziny do niej samej jest również piękne pokazane. To naprawdę świetna seria, z którą musimy się bardziej zaprzyjaźnić i poznać inne historie Peggy!

Perun - słuchałem tej opowieści i jednak na Peggy bym chyba nie szczękał, mimo, że tych mniejszych psiakow nie lubię najbardziej to ona wydaje się iście przyjacielska!

Bella Swift
"Mopsik, który chciał zostać syrenką"
@wydawnictwowilga

Poznamy suczke Peggy, która wyjeżdża nad morze nq wakacje w raz ze swoją rodziną. A ona zrobi wszystko dla swojej ludzkiej przyjaciółki.

Leon - Bardzo podobała mi się historia mopsika, który chciał zostać syrenką. Ta pocieszna sunia wpadała w ciekawe tarapaty, z których trzeba była ją ratować. Poznała...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

125 użytkowników ma tytuł Mopsik, który chciał zostać syrenką na półkach głównych
  • 98
  • 27
30 użytkowników ma tytuł Mopsik, który chciał zostać syrenką na półkach dodatkowych
  • 13
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Inne książki autora

Bella Swift
Bella Swift
Bella Swift is a children’s book editor who has written many successful children’s book series under a variety of pen names. She lives in London with her husband, her two daughters and a pet cat – but dreams about getting a dog!
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Lotta, czyli jak wychować ludzkie stado Zofia Stanecka
Lotta, czyli jak wychować ludzkie stado
Zofia Stanecka Marianna Sztyma
Ta książka autorstwa Zofii Staneckiej kupiła mnie w całości. Podczas lektury, śmiałam się, wzruszałam, kiwałam sobie w myślach do samej siebie głową szepcząc-"tak właśnie jest, gdy człowiek ma psa, a pies-człowieka". 🐕 Tytułowa Lotta jest autentyczną psicą autorki, a jej zdjęcia można bez problemu obejrzeć na koncie Zofii Staneckiej. Pomysł na fabułę polegał na tym, żeby główną bohaterkę osadzić w fikcyjnej rodzinie i na tym tle pokazać jej życie, takie jakim ono było przez ostatnich dziesięć lat. 🐕 Warto zaznaczyć, że z historią Lotty, mocno sprzężona jest biografia jamnika Drania, pierwszego psa autorki, który uczył ją umiejętności rozumienia psiego języka i psich spraw. 🐕 „Lotta. Czyli jak wychować ludzkie stado”, to nie tylko opowieść o psich przygodach z ludzkim stadem – to portret psychologiczny psa ze wszystkimi jego jasnym i ciemnymi stronami. Opieka nad psem to bowiem nie tylko zabawa i przytulanie, ale i również poważne obowiązki od wychowania, przez opiekę medyczną, na ponoszeniu odpowiedzialności za szkody kończąc. Mamy tutaj pierwszoosobową narrację, prowadzoną z perspektywy dziewczynki, a nie zwierzaka.Ta życiowość fabuły sprawiła, że w trakcie głośnego czytania, moje dzieci nadstawiały ucha, żeby wychwycić jak najwięcej smaczków z życia niesfornej Principiessy. 🐕 Poręczne wydanie, znakomicie dopełniają rysunki Marianny Sztymy, która niezwykle trafnie przedstawia psio-ludzkie relacje.Lotta urzeka subtelnością, emocje przekazuje całą sobą. Kolorowe rysunki właśnie po to są, żeby pokazać te emocje, te elektryzujące bycie razem w różnych sytuacjach.Obok proste, komiksowe szkice Lotty otoczone wianuszkiem psich rozważań. 🐕 Opowieść o przygodach Lotty jest jedną z cudowniejszych książek, jakie miałam przyjemność czytać.Szalenie zabawna, urocza i niewiarygodnie wręcz autentyczna.Przeczytacie tu o dzikich pogoniach za okolicznymi kotami, przebiegłych sposobach na leżakowanie na kanapie oraz tysiącach dróg, prowadzących wprost to psich przysmaków.Każdy rozdział jest potężną dawką dobrego humoru, a historie podane są w przezabawny i przyjemny sposób. 🐕 Gorąco polecam przygody Lotty absolutnie każdemu, bo jest to opowieść, z której się nie wyrasta. @bajkowy.zawrot.glowy
Basia Ott - awatar Basia Ott
ocenił na81 rok temu
Mopsik, który chciał zostać króliczkiem Bella Swift
Mopsik, który chciał zostać króliczkiem
Bella Swift
Dzisiejsza recenzja będzie bardzo krótka, bo zaledwie parę zdań, ale nie chcę pomijać na blogu tej książeczki - jest warta przeczytania, więc może nawet przy tak krótkim tekście uda mi się kogoś nią zainteresować ;) "Mopsik, który chciał zostać króliczkiem" to tom drugi serii uroczych książek dla dzieci (i nie tylko! bo także dla wszystkich fanów mopsów) o mopsiczce Peggy. Tym razem rodzina naszej psinki postanawia adoptować króliczka. I oczywiście kończy się to tym, że Peggy zostaje (tymczasowo) odstawiona na boczny tor, w końcu wszyscy muszą się najpierw pozachwycać nowym zwierzątkiem... Mopsiczka boi się, że rodzina już jej nie kocha, a króliczka zaczyna traktować jak zagrożenie. Skoro rodzinie już nie podoba się mopsik, tylko króliczek, może Peggy powinna stać się jednym z nich i odzyskać miłość właścicieli? Bardzo podobała mi się ta książeczka - w umiejętny sposób traktuje o zazdrości i o tym, że miłości starcza dla wszystkich. Myślę, że ten tom przygód Peggy może trafić szczególnie dobrze do serc tych dzieci, którym narodziło się młodsze rodzeństwo i które także przez pewien czas mogły czuć się odstawione na boczny tor i niekochane tak mocno jak wcześniej. Jednocześnie powieść ta może stanowić także przestrogę dla rodziców i przypomnienie, że po narodzinach kolejnego dziecka nie należy zaniedbywać uczuć starszego i dla niego także należy znaleźć czas. Dodatkowo, bardzo podobało mi się przemycenie do książki ważnej kwestii, jaką jest negatywny wpływ czekolady na psy. To, że psom nie wolno dawać jeść czekolady, nie jest wcale oczywiste dla osób, które same tego zwierzęcia nigdy nie miały. Sama jeszcze do niedawna nie miałam o tym pojęcia, dowiedziałam się dopiero na studiach (!). Zwyczajnie kwestią tego, co mogą jeść psy, a czego nie, interesowałam się tak samo jak tym, czego nie mogą jeść kapibary - ta wiedza nigdy nie była mi do niczego potrzebna, nigdy nie karmiłam żadnego psa. Dlatego fajnie, że dzieci po przeczytaniu tej książki będą już taką wiedzę posiadać :) Bardzo polecam tę książkę! Podobała mi się nieco mniej niż poprzednia, ale dosłownie tak tyci tyci. A tak to jest to naprawdę świetna lektura :D Myślę też, że można ją czytać bez znajomości poprzedniego tomu, choć oczywiście odejmuje to sporą część frajdy z lektury. http://arnikaczyta.blogspot.com/2022/09/gdy-rodzina-znajduje-sobie-nowego.html
Arnika - awatar Arnika
oceniła na72 lata temu
Królik i Misia. Coś na ząb Julian Gough
Królik i Misia. Coś na ząb
Julian Gough Jim Field
Wczoraj wieczorem przed snem skończyliśmy z synem kolejną część przygód Królika i Misi. Muszę przyznać, że „Królik i Misia. Coś na ząb” to fantastyczna lektura dla młodych czytelników, pełna humoru, ale też ważnych lekcji. W tej części zwierzęta zauważają coś niepokojącego – drzewa w lesie, w tym drzewo, w którym mieszka dzięcioł, zostały ścięte. Królik, znany ze swojej rozbrajającej logiki, sądzi, że drzewa odlatują na zimę do ciepłych krajów, jak ptaki. Wtem rozbrzmiewa głośne CHRUP!, które zwierzęta biorą za odgłos jakiegoś potwora. Okazuje się jednak, że to nowy bohater, inżynier Bóbr, realizujący swój plan budowy tamy. Podczas rozmowy z Bobrem wychodzi na jaw, że jego dom – żeremie – będzie lepszy i nowocześniejszy. Jednak teraz stoi pusty, więc zapowiada się spór o to, czy Bóbr powinien ścinać drzewa, by realizować swoje pomysły. Dla mojego syna ta część jest wyjątkowa, bo pojawia się Bóbr, który go fascynuje. Dodatkowo książka, jak każda w tej serii, jest pełna humoru – zarówno dzieci, jak i dorośli znajdą tu coś dla siebie. Autorzy w przystępny sposób uczą o przyjaźni i współpracy, pokazując, jak można zrozumieć kogoś o innych potrzebach i wartościach. Ta książeczka to prawdziwa perełka, którą warto przeczytać dziecku. Gwarantuję, że wspólna lektura dostarczy wiele śmiechu i tematów do rozmów. Czytajcie!
mikroczytelnia - awatar mikroczytelnia
oceniła na81 rok temu
Tutu. Opowieść o śwince, która marzyła o rajskiej wyspie Barbara Gawryluk
Tutu. Opowieść o śwince, która marzyła o rajskiej wyspie
Barbara Gawryluk
"Tutu. Opowieść o śwince, która marzyła o rajskiej wyspie" to książka dla dzieci autorstwa Barbary Gawryluk, która zabiera czytelników w podróż pełną przygód i wzruszeń. Główna bohaterka, mała świnka Tutu, marzy o odnalezieniu legendarnej Wyspy Świnek, gdzie wszystkie świnki mogą żyć szczęśliwie i bez trosk. Warto zwrócić uwagę na ciekawą fabułę. Książka wciąga czytelników od pierwszej strony. Historia Tutu pełna jest przygód, niebezpieczeństw i wzruszeń, a finał zaskakuje i napawa optymizmem. Istotne jest także wartościowe przesłanie: Książka porusza ważne tematy takie jak przyjaźń, odwaga, dążenie do marzeń i akceptacja siebie. Tutu uczy dzieci, że warto wierzyć w swoje marzenia i nigdy się nie poddawać, nawet gdy napotykają trudności. W książce można znaleźć pewne stereotypy dotyczące wyglądu i charakteru poszczególnych zwierząt. Na przykład papugi są przedstawiane jako gadatliwe i plotkarskie, a hipopotamy jako leniwe i żarłoczne. Brak głębi psychologicznej: Książka skupia się głównie na akcji i przygodach, a mniej na psychologii bohaterów. Brakuje w niej głębszych refleksji nad ich uczuciami i motywacjami. Ogólnie rzecz biorąc, "Tutu. Opowieść o śwince, która marzyła o rajskiej wyspie" to ciekawa i wartościowa książka dla dzieci. Jest to pozycja, która z pewnością spodoba się małym czytelnikom i skłoni ich do refleksji nad ważnymi tematami. Polecam tę książkę wszystkim rodzicom, którzy szukają ciekawej i pouczającej lektury dla swoich dzieci.
Nessie - awatar Nessie
ocenił na81 rok temu
Tarmosia Tomasz Samojlik
Tarmosia
Tomasz Samojlik Ania Grzyb
To chyba pierwsza książka z serii Zwierzaki, która spodobała mi się w całości. Od pierwszej do ostatniej strony byłam zachwycona. Przeczytałyśmy z córką w jeden dzień. Historia jak zwykle czegoś nas uczy, przesłanie dla dzieci i ukryte w grze słów przywary dorosłych - moje ulubione. ♥️ Bohaterowie bardzo oryginalni, każdy z nich jest taki konkretny, wyrazisty i wnosi coś ważnego do tej powieści. Moi ulubieni to zdecydowanie Melo i Skjoldur. Ich rozmowy to szczere złoto. 😅 Imiona nadane bohaterom wydają się takie oryginalne, wyjątkowe ale przede wszystkim pasujące, ogromne było moje zdziwienie, gdy dowiedziałam się, że każde z tych imion znaczy nie mniej nie więcej jak właśnie borsuk, tyle, że w różnych językach. No świetne! Kolejne nasze zaskoczenie, było wtedy gdy w fabule pojawili się bohaterowie z innej książki autora, którą przeczytałyśmy jako pierwsza (wilki z Ambarasa, ),bardzo fajny pomysł. Choć muszę przyznać, że trochę spadła mi sympatia do Rudej i Kulawca, gdy przyszły do naszych borsuczych bohaterów. Ale wiadomo, tak to jest w świecie zwierząt, każde chce chronić swoje stado. A jeśli chodzi o ilustracje to są bardzo ładne, chyba jedne z lepszych jeśli chodzi o książki z całej tej serii o zwierzakach. Ogólnie obie z córką, jesteśmy naprawdę zachwycone. Do tego stopnia, że po skończeniu książki, poczułyśmy smutek, że to już koniec tej historii. Ale przygoda była świetna. Polecamy. 😍
CzytamBoLubię - awatar CzytamBoLubię
ocenił na101 rok temu

Cytaty z książki Mopsik, który chciał zostać syrenką

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mopsik, który chciał zostać syrenką