Zagor #1 Zasadzka

88 str. 1 godz. 28 min.
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Classic Zagor (tom 1)
- Seria:
- Zagor
- Data wydania:
- 2020-11-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-11-10
- Liczba stron:
- 88
- Czas czytania
- 1 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Jakub Łagoda
Ta książka nie posiada jeszcze opisu.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Zagor #1 Zasadzka w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zagor #1 Zasadzka
Poznaj innych czytelników
18 użytkowników ma tytuł Zagor #1 Zasadzka na półkach głównych- Przeczytane 17
- Chcę przeczytać 1
- Posiadam 5
- 2020 1
- Komiksy 2023 1
- Komix 1
- Komiksy 1
- Sprzedane 1





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Zagor #1 Zasadzka
Komiks ten jest świetną rozrywką, jednak widać, że ma już trochę lat na karku i jest trochę przepełniony tekstem. Jednak nie jest go na tyle dużo, żeby nie czerpać przyjemności z lektury.
Komiks ten jest świetną rozrywką, jednak widać, że ma już trochę lat na karku i jest trochę przepełniony tekstem. Jednak nie jest go na tyle dużo, żeby nie czerpać przyjemności z lektury.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam komiks Zagor. Zasadzka, który jest pierwszym tomem, popularnej niegdyś, włoskiej serii. Na, wydane w 1961 roku, dzieło Giudo Nolitty (czyli Sergio Bonellego) i Gallieno Ferriego, polscy czytelnicy musieli czekać niemal 60 lat. W tym czasie, seria święciła prawdziwe triumfy, nie tylko we Włoszech, ale również w Hiszpanii, Chorwacji oraz w krajach byłej Jugosławii. Czy po takim czasie, klasyk ze słonecznej Italii jest jeszcze w stanie się obronić i zainteresować czytelnika?
Formalności, technikalia
Zasadzka jest stosunkowo krótkim tomem (88 stron i format zbliżony do zeszytowego) który – mimo swej niewielkiej objętości – szybko wprowadza w świat i nieźle zarysowuje głównych bohaterów. Komiks jest kolorowy, a kreska – nie wysuwając się na pierwszy plan – służy opowiadanej historii. Całość czyta się bez wysiłku, prawie tak, jakby oglądało się film animowany. I przyznam, że było to bardzo pozytywne odczucie.
Już od pierwszej strony, nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że udaję się w nostalgiczną podróż. Do czasów fascynacji westernami i do zarwanych nocy, spędzonych na czytaniu przygód Winnetou i Old Shatterhanda czy Tomka Wilmowskiego.
Dobry, zły i brzydki
Kim jest Patrick Wilding, zwany Zagorem? To westernowy Dobry. Pozytywny bohater, który walczy z niesprawiedliwością w fikcyjnym lesie XIX-wiecznej Pensylwanii. Teren jest trudny i niebezpieczny, jak chyba każde pogranicze w historii. Ścierają się tu ze sobą rdzenni mieszkańcy Ameryki z białymi osadnikami. Przydomek – Zagor – nawiązuje do indiańskiego określenia Za-gor-te-nay, co znaczy duch z toporem. Nietrudno się więc domyślić, co jest ulubionym orężem naszego bohatera.
Pierwszy tom komiksu nie daje pogłębionego wglądu w postać Zagora. Poznajemy go, wiemy co robi i jaką ma reputację. Nie znamy jednak jego historii, ani powodów dla których wybrał swoje zajęcie. W przedmowie wydawca udziela nam kilku cennych informacji. Stąd możemy domniemywać, że Zagor nie jest aż tak nieskomplikowaną postacią, na jaką wygląda w Zasadzce.
Co ciekawe, pierwszym bohaterem, którego poznajemy wcale nie jest Dobry, lecz Brzydki – czyli… Don Cico Felipe Gayetano Lopez y Rodriguez y Martinez y Gonzales. W skrócie – Cico. Sympatyczny, poczciwy i sprytny Meksykanin, który szybko staje się pomocnikiem i przyjacielem Zagora.
Kim więc jest Zły? W pierwszym tomie to przede wszystkim James Regan – myśliwy, który pomaga plemieniu Delawerów napadać i mordować białych osadników. Złych, jak to zazwyczaj bywa, jest jednak nieco więcej. I dobrze, bo dzięki temu akcja jest wartka i dynamiczna.
Smaczny spaghetti western dla nastolatków
Domyślacie się chyba, że na pytanie – czy komiks się broni? – odpowiem twierdząco. I tak, mogę być nieobiektywna (zawsze miałam słabość do westernów). Zagor. Zasadzka, to lekka i nieskomplikowana rozrywka, która przenosi do czasów dzieciństwa (tak przynajmniej było w moim wypadku). Świetnie się sprawdzi jako lektura dla młodego czytelnika (zwłaszcza takiego, który dopiero rozpoczął wiek nastoletni). Ach te urocze i niewinne poczucie humoru, które przebłyskuje w dialogach. Może i wywołuje uśmiech pobłażania, ale jednak jest to uśmiech!
A na koniec, ciekawostka! Wizerunek na kostiumie Zagora to Thunderbird. Z ciekawości sprawdziłam, co to za historia z tym ptakiem. Do tej pory, nazwa Thunderbird kojarzyła mi się tylko z pewnym programem pocztowym 😉 Okazało się, że to trochę taki amerykański odpowiednik Nessie, czyli potwora z Loch Ness. Nie wiedziałam, a teraz już wiem. I cenię takie smaczki 🙂
https://betoniarka.net/zagor-tom-1-zasadzka-recenzja/
Przeczytałam komiks Zagor. Zasadzka, który jest pierwszym tomem, popularnej niegdyś, włoskiej serii. Na, wydane w 1961 roku, dzieło Giudo Nolitty (czyli Sergio Bonellego) i Gallieno Ferriego, polscy czytelnicy musieli czekać niemal 60 lat. W tym czasie, seria święciła prawdziwe triumfy, nie tylko we Włoszech, ale również w Hiszpanii, Chorwacji oraz w krajach byłej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiałem problem z ocenieniem tego komiksu. Z jednej strony całkiem fajnie się go czyta, jako typowy oldschool, w którym główny bohater rzuca co chwilę "one-linerami" niczym Schwarzenegger. Z drugiej strony to właściwie taki komiks czysto rozrywkowy nie niosący ze sobą żadnych konkretnych treści. Ot prosta historia, która ma za zadanie odprężyć po długim i ciężkim dniu pracy, nic więcej. "Zagor" to nie jest tytuł, który ma skłonić do myślenia, czy zostać na długo w pamięci. Mimo tego, że uważam, że to średniej klasy czytadło (porównuję "Zagora" do innych klasyków, które zestarzały się o wiele lepiej) to po kolejne albumy na pewno sięgnę.
Miałem problem z ocenieniem tego komiksu. Z jednej strony całkiem fajnie się go czyta, jako typowy oldschool, w którym główny bohater rzuca co chwilę "one-linerami" niczym Schwarzenegger. Z drugiej strony to właściwie taki komiks czysto rozrywkowy nie niosący ze sobą żadnych konkretnych treści. Ot prosta historia, która ma za zadanie odprężyć po długim i ciężkim dniu pracy,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKomiks o Zagorze już dawno powinien znaleźć się w Polsce, ale nie wiedząc czemu pojawił się dopiero pod koniec 2020 r. Czyli prawie 60 lat po premierze. Ja znałem go jeszcze z czasów PRL, gdzie dostępne były jego jugosłowiańskie wydania. Dlatego bez wahania po niego sięgnąłem.
Wiedząc co mnie czeka otwieram i co widzę - wydanie nie jest wydaniem zwykłym, jak znane mi Zagory, ale kolorowane. Super. Historia nabrała koloru; dosłownie i w przenośni. Komiks bardzo fajny. Bez nadęcia. Dużo przygód, dialogów trochę w stylu Karola Maya, i dużo świetnych rysunków. Zwłaszcza Indian. Polecam
Komiks o Zagorze już dawno powinien znaleźć się w Polsce, ale nie wiedząc czemu pojawił się dopiero pod koniec 2020 r. Czyli prawie 60 lat po premierze. Ja znałem go jeszcze z czasów PRL, gdzie dostępne były jego jugosłowiańskie wydania. Dlatego bez wahania po niego sięgnąłem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiedząc co mnie czeka otwieram i co widzę - wydanie nie jest wydaniem zwykłym, jak znane mi...