Eryk i Mela na tropie Świętego Mikołaja

Okładka książki Eryk i Mela na tropie Świętego Mikołaja autora Gabriela Gargaś, 9788366570924
Okładka książki Eryk i Mela na tropie Świętego Mikołaja
Gabriela Gargaś Wydawnictwo: Czwarta Strona literatura dziecięca
80 str. 1 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2020-10-28
Data 1. wyd. pol.:
2020-10-28
Liczba stron:
80
Czas czytania
1 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366570924
Średnia ocen

8,3 8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Eryk i Mela na tropie Świętego Mikołaja w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Eryk i Mela na tropie Świętego Mikołaja



książek na półce przeczytane 1463 napisanych opinii 292

Oceny książki Eryk i Mela na tropie Świętego Mikołaja

Średnia ocen
8,3 / 10
51 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Eryk i Mela na tropie Świętego Mikołaja

avatar
586
292

Na półkach: , ,

Muszę przyznać, że z perspektywy dorosłego to była aż nadto moralizatorska książka. Owszem, historie dla dzieci powinny zawierać życiowe lekcje, ale nie mogą być nimi przesycone, a w tej opowieści jest, niestety za dużo pouczeń. Miała opowiadać o magii świąt i jest w niej sporo, ale przez ilość górnolotnych dialogów gdzieś to wszystko umyka.
Jeśli w krótkim czasie chcecie przekazać bardzo dużo dzieciom, to ok.

Muszę przyznać, że z perspektywy dorosłego to była aż nadto moralizatorska książka. Owszem, historie dla dzieci powinny zawierać życiowe lekcje, ale nie mogą być nimi przesycone, a w tej opowieści jest, niestety za dużo pouczeń. Miała opowiadać o magii świąt i jest w niej sporo, ale przez ilość górnolotnych dialogów gdzieś to wszystko umyka.
Jeśli w krótkim czasie chcecie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
356
353

Na półkach:

"Eryk i Mela na tropie Świętego Mikołaja" to piękna opowieść o wierze nie tylko w Świętego Mikołaja, ale i w drugiego człowieka, ale o tym za chwilę...

Eryk i Mela to rodzeństwo, on ma 9 lat, ona 8. Pomimo codziennych przepychanek, bardzo się kochają i troszczą się o siebie. Dużą rolę w ich życiu odgrywa mieszkająca piętro niżej babcia Danusia. To właśnie ona wpaja dzieciom najważniejsze wartości i prawdy o otaczającym świecie.

Pewnego dnia, kolega Eryka uświadamia mu, że Święty Mikołaj nie istnieje. Rozczarowany chłopiec postanawia, że w tym roku nie będzie obchodzić świąt Bożego Narodzenia. Mela jest zasmucona postawą brata. Marzy o tym, by ten odzyskał wiarę. Babcia natomiast przypomina dzieciom co tak naprawdę jest najważniejsze w zbliżające się święta Bożego Narodzenia.

Tej nocy, którą rodzeństwo spędza u dziadków, wydarzą się rzeczy, o których Mela i Eryk nawet nie śnili. Poznają tajemnice Świętego Mikołaja oraz spędzą w jego towarzystwie kolejny dzień. To będzie niezapomniany czas... Mikołaj pokaże dzieciom na czym polega słynna magia świąt, a dzieci dowiedzą się, że każdy może być pomocnikiem Mikołaja, wystarczy tylko otworzyć swoje serce na innych ludzi.

Bardzo podobała mi się ta książka. Nie ma tu podziałów na grzeczne i niegrzeczne dzieci czy na dobrych i złych ludzi. Mikołaj nikogo nie ocenia. Wyjaśnia, że niektórzy po prostu potrzebują nieco więcej miłości, a on ma na to sprawdzony sposób. Dzięki babci Danusi znajdziecie tu również wątek historii narodzenia Syna Bożego. Jest tutaj tyle piękna i dobra, choć też nieco goryczy i smutku w przypadku tych, którym życie nie układa się tak, jak by tego chcieli. Podczas lektury, nie raz łamał mi się głos, a w oczach kręciły się łzy. Książka z pewnością nie pozostawia czytelnika bez refleksji.
Na końcu zamieszczono kartkę z kalendarza, na której można notować dobre uczynki każdego dnia grudnia. Jest także lista przykładowych działań będących inspiracją do czynienia i szerzenia dobra.

"Eryk i Mela na tropie Świętego Mikołaja" to piękna opowieść o wierze nie tylko w Świętego Mikołaja, ale i w drugiego człowieka, ale o tym za chwilę...

Eryk i Mela to rodzeństwo, on ma 9 lat, ona 8. Pomimo codziennych przepychanek, bardzo się kochają i troszczą się o siebie. Dużą rolę w ich życiu odgrywa mieszkająca piętro niżej babcia Danusia. To właśnie ona wpaja...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2513
1569

Na półkach: ,

Rozczarowałam się tą książką. Tytuł sugeruje, że będzie tu mowa o poszukiwaniu świętego Mikołaja przez głównych bohaterów. A tutaj mamy sytuację, w której starszy z rodzeństwa, Eryk, zaczyna wątpić w istnienie Mikołaja i bojkotuje nadchodzące Święta. Aż tu nagle jednej nocy Mikołaj we własnej osobie wpada do ich pokoju, zabiera do swojego domu, pokazuje pracownię z prezentami i tak dalej.

Mnóstwo w tej książce cukrowania, infantylności i moralizowania. Szkoda! Tyle jest pięknych, pełnych ciepła i świątecznego klimatu historii, które udowadniają, że można pisać do dzieci i dla dzieci w sposób mądry i fajny. Ta książka do nich, niestety, nie należy. Może Autorka powinna jednak ograniczyć się do pisania powieści obyczajowych dla dorosłego czytelnika...

Rozczarowałam się tą książką. Tytuł sugeruje, że będzie tu mowa o poszukiwaniu świętego Mikołaja przez głównych bohaterów. A tutaj mamy sytuację, w której starszy z rodzeństwa, Eryk, zaczyna wątpić w istnienie Mikołaja i bojkotuje nadchodzące Święta. Aż tu nagle jednej nocy Mikołaj we własnej osobie wpada do ich pokoju, zabiera do swojego domu, pokazuje pracownię z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

75 użytkowników ma tytuł Eryk i Mela na tropie Świętego Mikołaja na półkach głównych
  • 56
  • 17
  • 2
25 użytkowników ma tytuł Eryk i Mela na tropie Świętego Mikołaja na półkach dodatkowych
  • 13
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Eryk i Mela na tropie Świętego Mikołaja

Inne książki autora

Gabriela Gargaś
Gabriela Gargaś
Książka Gabrieli Gargaś "Pośród żółtych płatków róż" została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans. Gabriela Gargaś jest niepoprawną optymistką i marzycielką. Ma usposobienie indywidualistki, która chadza własnymi ścieżkami. Jej życiowe motto brzmi „Sztuką życia jest umieć cieszyć się małym szczęściem”. Autorka popularnych powieści: „Jutra może nie być”, „W plątaninie uczuć”, "Trudna miłość" i "Namaluj mi słońce"
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kosmoliski Marek Marcinowski
Kosmoliski
Marek Marcinowski
Marek Marcinowski bawi i uczy. Bawi bajkami. Uczy, przekazując w nich wiele cennych i ważnych informacji. W bajce pt. „Kosmoliski” przybliża czytelnikom zagadnienia związane z kosmosem. Biorąc do rąk tę książkę, zaopatrzycie się w bilet uprawniający Was do podróży po Układzie Słonecznym. Autor zabiera nas na niezwykłą, chciałoby się powiedzieć (w zasadzie napisać),nieziemską wycieczkę. A na zakończenie owej wyprawy, tej niezwykłej czytelniczej zabawy zaprasza nas do kosmoquizu. Zatem niech „Kosmoliski” wylądują w Waszej domowej biblioteczce, ku uciesze Waszych latorośli. A widząc radość na Ich twarzach, Waszej radości nie będzie końca! Marek Marcinowski zaprzyjaźnia nas z Sarą i Krzysiem. Pewnego wieczoru, kładąc się spać zauroczeni obserwacją gwiazd, snuli w swej wyobraźni kosmiczne przygody. No i ta wyobraźnia zadziałała! Po pewnym czasie w ich pokoju zjawiły się KOSMOLISKI, które wyczuwając marzenia Sary i Krzysia przybyły, aby je spełnić. Dlatego też, jeśli pragniecie kosmicznej podróży, to chwytajcie tę bajkę i dajcie ponieść się hen wysoko ku gwiazdom i planetom. „Kosmoliski” to niezapomniana zabawa. To fenomenalny sposób na przekazywanie najmłodszym czytelnikom wiedzy na temat kosmosu. Marek Marcinowski doskonale wie, jak połączyć zabawę z nauką, naukę z zabawą. Autor tą bajką pokazuje, jak powinny być pisane podręczniki. Pokazuje, w jaki sposób można zaciekawić młodego odbiorcę. Autor zna sposób na to, jak zachęcić go do czytania, odkrywania i poznawania świata. Co więcej, wspomniany kosmoquiz umieszczony na końcu bajki może być dodatkową zabawą, ale również sprawdzeniem swej uważności w tej niezwykłej, nieziemskiej, kosmicznej wyprawie po Układzie Słonecznym, do której zaprasza nas Marek Marcinowski. A Czyt-NIK zaprosił tę książkę na półkę NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Pragnę dodać, że Marek Marcinowski zaimponował mi nie tylko swym dorobkiem w literaturze dziecięcej, lecz również pomysłowością w zaproszeniu młodych czytelników do czytania i poznawania świata – a w przypadku „Kosmolisków” – Układu Słonecznego.
CzytNIKTomaszKosik Kosik - awatar CzytNIKTomaszKosik Kosik
ocenił na101 rok temu
Baletnice. Przyjaciółki i rywalki Elisabeth Barféty
Baletnice. Przyjaciółki i rywalki
Elisabeth Barféty
Hejkaaa, Dzisiaj wypowiem się na temat pierwszego tomu serii "Baletnice". Czytałam tą książkę już po raz drugi ( chciałam ją sprzedać, bo zaczęło mi brakować miejsca na półkach ) i o dziwo podobała mnie się bardziej niż za pierwszym razem, choć wtedy byłam dużo bliżej grupy docelowej. Sprezentowała mi ją mama kiedy chciałam zostać baletnicą na fali serialu "Znajdź mnie w Paryżu", ale nie o tym teraz mowa. Wracając do książki. W pierwszym tomie na pierwszy plan wysuwa nam się Maya- jedna z dziewczynek z grupy przyjaciół uczęszczających do szkoły baletowej. Podążamy za nią w jej codziennym życiu, czyli nauce, tańcu, spędzania czasu z przyjaciółmi i czasem też w tych gorszych momentach jej życia. Teraz czas na moje osobiste przemyślenia. Po pierwsze myślę, że opis nastawia nas na coś innego niż znajdziemy w książce (to był główny powód, dlaczego książka za pierwszym razem nie przypadła mi do gustu),historia w głównej mierze skupia się na samym życiu Mayi i jej perypetiach, te dwie role w tym przedstawieniu nie są najważniejszą częścią powieści. Historia była nawet angażująca zwarzywszy na to, że już dawno przekroczyłam wiek sześciu lat dla, którego wydawnictwo rekomenduje książkę, ale naprawdę dobrze się bawiłam. Idealna dla dzieci ( nie zapominajmy, że nie tylko dziewczyny mogą być baletnicami),które marzą o zostaniu sławnymi tancerzami. Ocena 6/10 Mimo wszystko jestem trochę za stara żeby dać tej książce coś więcej, nie jest po prostu w grupie docelowej, ale dla wszystkich młodszych naprawdę POLECAM,
Marta📖📖📖 - awatar Marta📖📖📖
ocenił na61 rok temu
Sztuka dawania prezentów Anna Szczęsna
Sztuka dawania prezentów
Anna Szczęsna
„Nie chodziło o to, żeby prezenty były kosztowne. Sztuką było wybrać tę jedną rzez, na której obdarowanemu naprawdę zależało, nawet jeśli wcześniej nie do końca sobie to uświadamiał.” Czy nie w tym jest najwięcej magii świąt? By otrzymać coś, czego nie oczekujemy, a co na dłuższą metę przynosi nam najwięcej radości? Bo czym tak naprawdę byłoby otwieranie prezentów pod choinką, gdybyśmy kilka tygodni, a może nawet miesięcy wcześniej przekazali bliskim listę rzeczy, których po nich oczekujemy? Często mylimy święta z drugimi obchodami urodzin, kiedy myślimy, że dobrze wiemy co jest dla nas przydatne. A przecież chodzi o element zaskoczenia. W tym skryta jest magia świąt. W tym jest jej czar. „Przez rozświetlone okno widziała choinkę i dała się na chwilę porwać temu uczuciu, które pamiętała z dzieciństwa. Niecierpliwość podszyta radością, ale i lękiem.” Święta spędzone w obcym miejscu nie zawsze okazują się czymś, co działa. Kiedy więc Lucyna otrzymuje w spadku dom na odludziu, otoczony lasem, gdzie większość technologi nie działa bez zwyczajny brak zasięgu, pierwsze, co przychodzi jej do głowy to święta rodzinne. Pragnie je spędzić z wszystkimi czterema córkami, choć zdaje sobie sprawę z tego, że nie dogadują się między sobą najlepiej. Siostrzana miłość nie zawsze jest tym, co występuje w rodzinach, bo i nie każdy jest idealny. W końcu nie żyjemy w idealnym świecie. „Przeżywali wyjątkowe święta i to nie tylko ze względu na miejsce, ale i z powodu aury. Pamiętała takie Boże Narodzenie z dzieciństwa, tęskniła za nimi, za śniegiem i mrozem i ślizgawkami.” Czy jednak te wyjątkowe święta pozostaną takie, gdy Lucyna musi wyjawić dzieciom sekret zmarłego ojca? Czy staną się sobie bliżsi? Czy pojednają się za sprawą tego migoczącego światełkami choinkowymi blasku? Jakich niespodzianek mogą się spodziewać po własnej matce? Czego jeszcze nie dowiedzieli się za życia ojca? „W tym roku rzeczywistość siłą wdarła się do ich rodziny i wstrząsnęła nią. Zmusiła, by zmierzyli się z sekretami, skrywanymi żalami i pretensjami.” To prawda. Życie przynosi nam co roku prezenty pod choinkę i czasem zdarza się, że największym z nich jest zwykła, choć wcale nie nie taka zwyczajna, rzeczywistość. Bo nie da się ukryć, że to życie potrafi zaskoczyć nas bardziej niż kreatywność członków rodziny w doborze prezentów. Zupełnie jakby wszechświat obserwował każdego z nas z osobna i wszystkich razem kolektywnie i to on wyznaczał, co nam się należy. Co jesteśmy w stanie udźwignąć nie łamiąc sobie przy tym karku albo kości nawzajem.
Iwona Lustofin - awatar Iwona Lustofin
ocenił na73 miesiące temu
Dorzuć mnie do prezentu Agnieszka Błażyńska
Dorzuć mnie do prezentu
Agnieszka Błażyńska
Dzień dobry w #instapiąte jak wami mija dzisiejszy dzień? Mi dość dobrze 😊 Książka pt." Dorzuć mnie do prezentu " Pani @blazynskaagnieszka jest świetna. Na początku myślałam że będzie to opowieść o jednej grupie bohaterów, okazało się jednak że tak nie jest. Przyznam się bez bicia że nie czytałam opisu z tyłu okładki, po propstu stwierdziłam że pójdę na żywioł. Książka opowiada o teraźniejszości czyli o tym co dzieje się aktualnie, chodzi mi tutaj o wirusa który panuje na całym świecie. Mamy pokazany tutaj okres przedświateczny jak i pierwsze dni świąt Bożego Narodzenia. Każda z histori jest inna i opisywana przez inne osoby ale zawsze zaczyna się praktycznie na począrku grudnia a kończy w święta. Fajne jest to że autorka w każdym rozdziale wplątywała osoby z poprzednich i z każdą kartką wiedziałam coraz więcej. Bardzo ale to bardzo dobrze mi się ją czytało, szkoda tylko że tak szybko się skończyła. Chciała bym bardzo podziękować wydanictwu @wielkalitera za egemplarz do recenzji. Ps. Świeczuszka z @sklepikzpokatnej ❤ #piatek #dziendobry #goodmorning #sklepikzpokątnej #wielkalitera #agnieszkabłażyńska #świece #świątecznaksiążka #święta #śnieg #bookstagram #bookstagrammer #bookstagrampl #bookcouple #bookpic #instabook #książki #czytambolubie #czytaniejestsexy #kochamksiążki #ksiazkoholizm #ksiazkoholik #ksiazkoholiczka #ksiazkowelove #mariolaczyta #mariolaiksiazki #recenzja #recenzjaksiazki #czytaniemymnałogiem
Mariola Krzak - awatar Mariola Krzak
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Eryk i Mela na tropie Świętego Mikołaja

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Eryk i Mela na tropie Świętego Mikołaja