
Trzepot skrzydeł

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2020-10-07
- Data 1. wyd. pol.:
- 2008-01-01
- Liczba stron:
- 172
- Czas czytania
- 2 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788308070826
Ciemna strona miłości i jasne oblicza odwagi.
Opowieść o uczuciu przeradzającym się w uzależnienie, o związku, który staje się koszmarem i o odwadze pozwalającej wyrwać się ze spirali, z której, wydawałoby się, ucieczka jest niemożliwa.
Hanka ma męża, pracę, własny dom. Dlaczego jednak nie jest szczęśliwa? Przecież kocha i jest kochana. A jednak jej życie jest zupełnie inne niż się wydaje… Za zamkniętymi drzwiami, gdy nikt nie widzi, spełniają się wróżby sprzed lat…
Przemoc domowa dzieje się w ukryciu.
Czasem niewidoczna dla innych — zabija,
niewygodna dla tych, którzy widzą — zatruwa.
Dzieje się w naszych domach — co zrobimy?
Katarzyna Grochola to jedna z najpopularniejszych polskich pisarek, która zmieniła oblicze literatury obyczajowej w Polsce. Przed laty napisała powieść o przemocy, która została docenioną i polecaną przez terapeutów lekturą. To opowieść tak żywa i uniwersalna, że czyta po latach wciąż chwyta ze serce.
Kup Trzepot skrzydeł w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Trzepot skrzydeł
Poznaj innych czytelników
5922 użytkowników ma tytuł Trzepot skrzydeł na półkach głównych- Przeczytane 4 906
- Chcę przeczytać 985
- Teraz czytam 31
- Posiadam 761
- Ulubione 140
- 2013 28
- Literatura polska 28
- 2012 20
- Chcę w prezencie 20
- Z biblioteki 20






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Trzepot skrzydeł
Jedna z bardziej wstrząsających, a równocześnie mocno prawdziwych.
Jedna z bardziej wstrząsających, a równocześnie mocno prawdziwych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGrochola kolejny raz pokazała, że nie jest tylko od słodkich komedyjek – tutaj podjęła się tematu przemocy domowej. Książka króciutka, ale przez to chyba mocniej działa, bo dużo emocji kłębi się na małej ilości stron, które można przeczytać bardzo szybko. Ciarki mi chodziły po całym ciele.
Książka pisana jest w formie listu nie wiadomo do kogo, ułożonego z mozaiki wspomnień. Oszczędnie, bez ckliwości, bez rozczulania się, nie epatując opisami okrucieństwa - same akty przemocy opisywane są bardzo zdawkowo. Chyba najbardziej mną trzepnęły te fragmenty, w których bohaterka wścieka się na ludzi, którzy zauważali, że coś się dzieje i próbowali się dowiedzieć, pomóc - bo po co się wtrącają i próbują skłócić ze wspaniałym mężem, który przecież ją tak kocha jak nikt nigdy, tylko czasem ma gorszy dzień, ale przecież każdy czasem ma.
Ale zakończenie to mnie jednak trochę rozczarowało. Wydało mi się takie pospieszne, jakby odklejone od całości i pozbawione puenty - chyba potrzebowałabym dla tej historii jakiegoś bardziej rozbudowanego podsumowania.
Grochola kolejny raz pokazała, że nie jest tylko od słodkich komedyjek – tutaj podjęła się tematu przemocy domowej. Książka króciutka, ale przez to chyba mocniej działa, bo dużo emocji kłębi się na małej ilości stron, które można przeczytać bardzo szybko. Ciarki mi chodziły po całym ciele.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka pisana jest w formie listu nie wiadomo do kogo, ułożonego z mozaiki...
Książka Grocholi, którą się czyta szybko. O ważnym problemie jakim jest stawanie się ofiarą przemocy, siłę jaką w sobie odkrywa i problemy z jakimi się mierzy każdego dnia I nocy z oprawcą.
Książka Grocholi, którą się czyta szybko. O ważnym problemie jakim jest stawanie się ofiarą przemocy, siłę jaką w sobie odkrywa i problemy z jakimi się mierzy każdego dnia I nocy z oprawcą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZupełnie inna książka Grocholi. Trzyma w napięciu, a czyta się ją w chwilę.
Zupełnie inna książka Grocholi. Trzyma w napięciu, a czyta się ją w chwilę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoruszająca, intymna opowieść o przemocy, wstydzie i kobiecej sile, która rodzi się w ciszy.
„Trzepot skrzydeł” Katarzyny Grocholi to głęboko emocjonalna historia kobiety, która przez lata żyje w cieniu przemocy psychicznej i fizycznej. Hanka – bohaterka powieści – milczy, tłumaczy, znosi. Aż w końcu uczy się najważniejszego: jak przestać się bać i odzyskać siebie.
Grochola pisze prostym, ale pełnym empatii językiem. Unika patosu, a jednak każda strona pulsuje prawdą. To opowieść nie o spektakularnej rewolucji, ale o małych krokach ku wolności – trzepotach skrzydeł, które z czasem zmieniają kierunek życia.
Dla tych, którzy szukają literatury uczciwej, odważnej i bliskiej doświadczeniom wielu kobiet.
„Trzepot skrzydeł” nie daje prostych odpowiedzi, ale zadaje właściwe pytania. I zostaje na długo – jak cichy bunt w sercu.
Pełna recenzja → https://osobistyswiatksiazek.wordpress.com/2025/06/17/czwartek-z-literatura-kobieca-trzepot-skrzydel-katarzyna-grochola//
♥
Poruszająca, intymna opowieść o przemocy, wstydzie i kobiecej sile, która rodzi się w ciszy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Trzepot skrzydeł” Katarzyny Grocholi to głęboko emocjonalna historia kobiety, która przez lata żyje w cieniu przemocy psychicznej i fizycznej. Hanka – bohaterka powieści – milczy, tłumaczy, znosi. Aż w końcu uczy się najważniejszego: jak przestać się bać i odzyskać...
Hanka poznaje świetnego faceta, którego pozazdroszczą jej koleżanki, przystojny, szarmancki, dobrzy sytuowany prezenter telewizyjny. Można by rzec, ideał. Jednak nie wszystko złoto co się świeci. Rzeczywistość dalece odbiegała od normy. Hania doznaje wielu krzywd, przemocy, jednak wszystko znosi ze względnym spokojem, jednak do czasu ... Sama kobieta musiała dotknąć wrót piekła, by mogła uwolnić się od ,,kochającego" męża.
Co było początkiem końca?
Co sprawiło, że Hanna postanowiła zawalczyć o siebie?
Historia może jest i fikcją literacką, ale jakże prawdziwą. Ile kobiet doznaje krzywd od najbliższej osoby, ile upodlenia, razów, wyzwisk, gwałtów i przemocy finansowej.
Smutna historia nie do końca zakończona happy endem.
Hanka poznaje świetnego faceta, którego pozazdroszczą jej koleżanki, przystojny, szarmancki, dobrzy sytuowany prezenter telewizyjny. Można by rzec, ideał. Jednak nie wszystko złoto co się świeci. Rzeczywistość dalece odbiegała od normy. Hania doznaje wielu krzywd, przemocy, jednak wszystko znosi ze względnym spokojem, jednak do czasu ... Sama kobieta musiała dotknąć wrót...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Na tym to właśnie polega, że tylko ty jedna widzisz dwie jego twarze, dwie osoby, z których jedna zabija, a druga przeprasza. Na tym to właśnie polega, że to tylko ty jedna jesteś odpowiedzialna za to, co się z tobą dzieje. Z tobą, a nie z nim".
Hanka od najmłodszych lat wszystkiego się bała. Bała się być sama w domu, bała się wyśmiewania i tego, że coś stanie się jej rodzicom. Ten strach przychodził do niej znikąd i pojawiał się nagle. Zawsze była ufna, łatwowierna i naiwna. I teraz Hanka też się boi, a najbardziej swojego męża.
Ta książka to opowieść o tym, jak ukochany mąż staje się katem. A Hanka myślała, że swoje żony biją tylko analfabeci. Jak to możliwe, że jej wykształcony, mądry, dwujęzyczny, kulturalny i zaradny mąż, pracownik telewizji publicznej, a staje się tyranem i oprawcą?
"Trzepot skrzydeł" to trzymająca w napięciu i głęboko poruszająca powieść o pokonywaniu lęku. Pokazuje życie kobiety, która spotyka się z przemocą ze strony męża. Autorka świetnie pokazuje przemianę mężczyzny, który z dobrego i kochającego męża staje się katem, a znęcanie się nad żoną przybiera coraz brutalniejsze formy.
Książka nie jest gruba, ma zaledwie 169 stron, ale zawiera tyle emocji i tyle bólu, że w pewnym momencie chciałam ją odłożyć. Jednocześnie nie mogłam tego zrobić bo byłam ciekawa jak się skończy. Czułam ból i cierpienie Hanki, miałam łzy w oczach czytając o tym co przechodzi, a jednocześnie byłam zszokowana jej oczekiwaniem na to aż mąż się zmieni.
Czy się tego doczeka? Czy wreszcie stanie się coś co otworzy jej oczy, czy nadal będzie trwała w tym związku?
To bardzo trudna pozycja, straszna i do głębi przejmująca, ale też bardzo prawdziwa. Myślę, że nadal sporo jest takich kobiet jak Hanka, które cierpią w milczeniu nie mając znikąd pomocy. Ich małżeństwa uchodzą wśród znajomych i rodziny za szczęśliwe, a za zamkniętymi drzwiami kobiety przechodzą piekło. Przeczytajcie bo naprawdę warto.
"Czuję jeszcze czasami trzepotanie, ale to nie strach, to może skrzydła, jeszcze zwinięte we mnie, jeszcze nie rozprostowane, a może to skrzydła Opiekunów, już nie boję się tego trzepotu, tylko wsłuchuję się, żeby rozpoznać, gdzie mnie prowadzi".
"Na tym to właśnie polega, że tylko ty jedna widzisz dwie jego twarze, dwie osoby, z których jedna zabija, a druga przeprasza. Na tym to właśnie polega, że to tylko ty jedna jesteś odpowiedzialna za to, co się z tobą dzieje. Z tobą, a nie z nim".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHanka od najmłodszych lat wszystkiego się bała. Bała się być sama w domu, bała się wyśmiewania i tego, że coś stanie się jej...
Bohaterka Hania była ofiarą przemocy psychicznej i fizycznej stosowanej przez swojego męża..
Bohaterka Hania była ofiarą przemocy psychicznej i fizycznej stosowanej przez swojego męża..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka napisana prostym językiem, mimo, że tematyka bardzo trudna. Momentami ciężko powstrzymać łzy. Z łatwością wczułam się w główną bohaterkę i przeżywałam jej emocje. Nie wiem, czy jeszcze sięgnę po nią kiedyś, bo przez kolejny dzień chodziłam bardzo przybita, z kamieniem na sercu, bo zrozumiałam, co muszą czuć ofiary przemocy domowej, a w dzisiejszych czasach jest ich mnóstwo, zapewne nawet o tym nie wiemy jak dużo. Myślę jednak, że każdy powinien ją przeczytać, by otwarło mu to oczy.
Książka napisana prostym językiem, mimo, że tematyka bardzo trudna. Momentami ciężko powstrzymać łzy. Z łatwością wczułam się w główną bohaterkę i przeżywałam jej emocje. Nie wiem, czy jeszcze sięgnę po nią kiedyś, bo przez kolejny dzień chodziłam bardzo przybita, z kamieniem na sercu, bo zrozumiałam, co muszą czuć ofiary przemocy domowej, a w dzisiejszych czasach jest ich...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Trzepot skrzydeł" Katarzyny Grocholi opowiada o Hance, ofierze przemocy domowej. Z boku mogłoby się wydawać, że żyje w szczęśliwym małżeństwie, a tak naprawdę cały czas jest katowana przez męża. Autorka świetnie ukazała, jak na początku mężczyzna jawi się jako dobry, opiekuńczy i kochający i z dnia na dzień zmienia się w potwora. Czuć, jak znęcanie się nad Hanką eskaluje, przybiera coraz brutalniejsze formy. Brak wyraźnego sprzeciwu bohaterki sprawia, że jej kat posuwa się dalej, i dalej.
Czy jest granica, po przekroczeniu której Hanka powie dość? Czy tak bardzo się uzależni od swojego męża, że do końca będzie tkwiła w toksycznym związku? Czy on zgłosi się na terapię i się zmieni? Czy kat może kochać?
Książka jest napisana prostym językiem, ale nie brakuje wyszukanych metafor. Czyta się bardzo szybko i z wielkim zainteresowaniem. Narracja przypomina strumień świadomości, gdyż mamy tu wiele retrospekcji, które zaburzają chronologię; różne przemyślenia, które nasuwają się na zasadzie wspomnień (skojarzenia),krótkie zdania, powtórzenia słów (bohater przelewa swoje myśli na papier).
Dla mnie historia Hanki, która została ujęta w formie listu (narracja pierwszoosobowa) jest autentyczna. Zobaczyłam tych bohaterów, którzy mogliby się poruszać obok mnie, więc autorka wykreowała postacie realistycznie. Co prawda, mowa tutaj o mężczyźnie, który bije i poniża swoją żonę; to jednak ukazaną przemoc można przełożyć też na inne przykłady. Czy nie jest tak, że często ludzie nas zawodzą, krzywdzą, a my nadal tkwimy z nimi w relacjach? Takim mężem katem może być pracodawca, który stosuje mobbing; rodzina, przyjaciele itd. Bardzo ważne jest zatem, by umieć się przeciwstawić i zakończyć toksyczny związek. Często, gdy ktoś mówi, że się zmieni, my dajemy drugą szansę; bywa tak, że po ostrej kłótni następnego dnia, ktoś zaczyna się do nas uśmiechać i już nie pamiętamy, że w nocy nas sponiewierał. Jeśli wybaczymy raz, wybaczymy i drugi i trzeci, a krzywdząca nas osoba będzie dalej grać na naszych emocjach. Hanką zatem może być każdy z nas.
Zastanawiam się tylko, jak to się stało, że jej mąż zmienił się w potwora? Czy zawsze taki był? To już jednak materiał na inną książkę.
Mnie tytułowy „trzepot skrzydeł” kojarzy się z biciem serca, nie wiem czemu. Słowo „trzepot” często pojawiało się na określenie poruszenia się, drgnienia, pulsowania serca. Kojarzy mi się też z trzepnięciem, a więc takim chwilowym uderzeniem czegoś, olśnieniem. Miałam wrażenie, że gdy bohaterka nagle zaczęła widzieć to drugie, ciemne oblicze męża, pojawiał się trzepot, jakby oprzytomnienie, ostrzeżenie, znak, czerwona lampka. Czy może sformułowanie „trzepot skrzydeł” odnosi się do chwil, gdy bohaterka dostrzegała prawdę, wyzwalała się spod złudnego świata (klatki),tego, w który ją wtłoczono i w który chciała wierzyć? Wolnością też jest widzenie prawdy, ale nie tej wykreowanej przez męża. Na pewno bohaterka żyła w złotej klatce, w której jej skrzydła były łamane i opatrywane. Co jakiś czas, gdy mąż objawiał swoją prawdziwą naturę, drzwiczki rytmicznie skrzypiały, ale bohaterka nie miała w sobie dość siły, by zrobić ten krok, dobiec do drzwi i uciec. Potrzebny był silny podmuch wiatru, który wypchnąłby ją i wzniósł ku niebu.
Dodam jeszcze, że ta książka ma niewiele wspólnego z „Za zamkniętymi drzwiami”, zupełnie inny ciężar gatunkowy. Akcja „Trzepotu skrzydeł” toczy się w Polsce, sytuacje, postacie są realistyczne, z kolei utwór B.A. Paris skupia się wokół Londynu, główni bohaterowie to Jack i Grace. On jest wziętym adwokatem, a ona można by rzec – szarą myszką. „Za zamkniętymi drzwiami” bardziej dostarcza rozrywkę (rozwiązywanie tajemnic) niż ukazuje problem, jakim jest przemoc domowa.
Książką podobną do „Trzepotu skrzydeł”, która ukazuje etapy przemocy domowej oraz życie z katem jest „Posłuszna żona” Kerry Fisher. Jednak utwór Fisher też nie zagłębia się w istotę problemu. Brakuje głębszych opisów. Koncertuje się bardziej na tym, jak można wyjść ze złotej klatki, jak w tym procesie mogą pomóc przyjaciele. Podobnie jak „Za zamkniętymi drzwiami” zawiera tajemnice, wokół których skupiają się wątki. Grochola bardziej ukazuje procesy myślowe kobiety, nad którą znęca się mąż, stan jej psychiki, wybory. Cała książka jest temu podporządkowana.
"Trzepot skrzydeł" Katarzyny Grocholi opowiada o Hance, ofierze przemocy domowej. Z boku mogłoby się wydawać, że żyje w szczęśliwym małżeństwie, a tak naprawdę cały czas jest katowana przez męża. Autorka świetnie ukazała, jak na początku mężczyzna jawi się jako dobry, opiekuńczy i kochający i z dnia na dzień zmienia się w potwora. Czuć, jak znęcanie się nad Hanką eskaluje,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to