Tajemnica mrocznego lasu

Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Tajemnica mrocznego lasu
Wasilij Machanienko Wydawnictwo: Insignis Cykl: Droga Szamana (tom 3) fantasy, science fiction
468 str. 7 godz. 48 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Droga Szamana (tom 3)
Tytuł oryginału:
Путь Шамана. Шаг 3: Тайна Темного леса
Data wydania:
2020-08-12
Data 1. wyd. pol.:
2020-08-12
Data 1. wydania:
2013-12-04
Liczba stron:
468
Czas czytania
7 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366360174
Średnia ocen

8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tajemnica mrocznego lasu w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Tajemnica mrocznego lasu



książek na półce przeczytane 1441 napisanych opinii 86

Oceny książki Tajemnica mrocznego lasu

Średnia ocen
8,0 / 10
1357 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Tajemnica mrocznego lasu

avatar
37
37

Na półkach:

Super, autor się rozkręca :)

Super, autor się rozkręca :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
119
26

Na półkach:

Autor ponownie udowadnia, że świetnie łączy dynamiczną akcję z rozwojem bohatera i lekko humorystycznym stylem, dzięki czemu książkę czyta się bardzo szybko i z dużą przyjemnością.
Największą siłą tej części jest atmosfera – tytułowy mroczny las naprawdę potrafi budować napięcie, a pojawiające się tam zagadki, nowe mechaniki świata i nieoczekiwane zwroty sprawiają, że trudno się oderwać. Machanienko dobrze balansuje pomiędzy przygodą, elementami gry i fabularnymi tajemnicami, dzięki czemu historia jest angażująca, ale nie przytłacza szczegółami.
Jeśli ktoś lubi powieści LitRPG z wyrazistym bohaterem, dużą dawką eksploracji i poczuciem stopniowego „levelowania”, to ta część zdecydowanie spełnia oczekiwania. Nie jest może najbardziej rewolucyjna w serii, ale za to wyjątkowo spójna i satysfakcjonująca.

Autor ponownie udowadnia, że świetnie łączy dynamiczną akcję z rozwojem bohatera i lekko humorystycznym stylem, dzięki czemu książkę czyta się bardzo szybko i z dużą przyjemnością.
Największą siłą tej części jest atmosfera – tytułowy mroczny las naprawdę potrafi budować napięcie, a pojawiające się tam zagadki, nowe mechaniki świata i nieoczekiwane zwroty sprawiają, że...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
256
126

Na półkach: ,

Kolejna część i znowu nie mozna sie oderwać. Tym razem troche wiecej polityki i gierek , ale i tak czyta sie znakomicie!

Kolejna część i znowu nie mozna sie oderwać. Tym razem troche wiecej polityki i gierek , ale i tak czyta sie znakomicie!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2239 użytkowników ma tytuł Tajemnica mrocznego lasu na półkach głównych
  • 1 713
  • 499
  • 27
545 użytkowników ma tytuł Tajemnica mrocznego lasu na półkach dodatkowych
  • 355
  • 47
  • 39
  • 32
  • 28
  • 25
  • 19

Inne książki autora

Wasilij Machanienko
Wasilij Machanienko
Wasilij Michajłowicz Machanienko urodził się 20 kwietnia 1981 roku w Siewierodwińsku w Rosji. W 2004 roku ukończył studia na wydziale fizyki i matematyki Biełgorodzkiego Narodowego Uniwersytetu Badawczego. Następnie przeniósł się do Moskwy, gdzie pracował w branży IT. Obecnie koncentruje się na twórczości literackiej, a w szczególności na LitRPG – nowym, dynamicznie rozwijającym się podgatunku fantasy i science fiction. Jest też zapalonym graczem i wielkim fanem „World of Warcraft” – gra oczywiście Szamanem, podobnie jak główny bohater jego powieści. Swoją pierwszą książkę – o perypetiach Szamana i jego towarzyszy, którzy utknęli w surowym, nieznającym litości wirtualnym świecie Barliony – opublikow­ał w 2012 roku na stronie Samizdat. „Droga Szamana” dała początek całej serii, która liczy obecnie siedem tytułów i jest tłumaczona na angielski, niemiecki, czeski, koreański i polski. Machanienko opublikował także dwie części cyklu „Tiemnyj paładin” (ang. „The Dark Paladin”) oraz zapoczątkował serię LitRPG o tematyce science fiction, zatytułowaną „Galaktiona”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

SybirPunk Vol.1 Michał Gołkowski
SybirPunk Vol.1
Michał Gołkowski
Wow! Co za narracja, co za historia! Czytałem i wyobrażałem sobie jakbym oglądał film wznoszących się na wyżyny Quentina Tarantino, Roberta Rodrigueza albo Guya Ritchiego. Nie ma chwili na nudę, cały czas coś się dzieje. I nie piszę tu o wielkich scenach akcji, bijatykach czy strzelaninach, chociaż tych też nie brakuje. Główny bohater prowadzi śledztwo, goni własny ogon, wpada na miejsce trochę za późno, ktoś ginie, kolejny trop się ucina, dzwoni pracodawca, dzwoni dziewczyna, ściga go patrol, podejrzane typki zadają pytania, ogarnia z kumplem fuszkę na boku, wpada do innego po pomoc, pies osrał mu mieszkanie, znowu ktoś go śledzi, sąsiad tłucze żonę, ktoś wypowiada wojnę jego ziomeczkom, kończy mu się karnet na wjazd do strefy miejskiej, korki na autostradzie tu nie pomogą, oczywiście wszyscy dzwonią wtedy, gdy jedzie na randkę, dochodzenie prowadzi go coraz wyżej, robi się gorąco, pies znowu osrał mieszkanie i trzeba złożyć reklamację w szpitalu... To tylko ogólne hasełka, ale Chudy ma pełne ręce roboty i głowę pełną myśli. Michał Gołkowski używa świetnego języka do opisania rzeczywistości w jakiej się poruszamy. Typowy cyberpunkowy świat pełen bodźców zewnętrznych, wszechobecnej technologi, reklam, groteskowych postaci, dziwnego prawa, korupcji, ogromnych metropolii i przeludnienia, zniszczonego środowiska, zatrutego powietrza czy upadłych państewek oraz kryzysu gospodarczego. Autor potrafił wczuć się w rolę opisywach postaci. Każdy napotkany tutaj człowiek jest jedyny w swoim rodzaju, często ma własną historię do opowiedzenia i nawet wypowiada się w specyficzny dla siebie sposób. Dzięki temu ja też wsiąknąłem w historię i z zaciekawieniem śledziłem wszelkie dialogi oraz poczynania bohaterów. Można by powiedzieć, mamy tu całą plejadę gwiazd. Oprócz Chudego, wyróżnia się tu wiele postaci. Jest Pan Daniłow - ekscentryczny oligarcha i zleceniodawca naszego Saszki, Marco Valenta - wielki i znany przedsiębiorca, Kulas - stary ziomek Chudego oraz informatyk z robotycznym pająkiem wabiącym się Szeloba, Wania - dyżurny chuligan spod klatki, Cesarz - chociaż mógłby też mieć ksywę Baryła, Trzydziesty czwarty - normalnie śpiewający czołg, Andriej Derlin pseudonim Kojot - no gość jest niesamowity w tej swojej gadce, Mykoła i jego wojskowy technoowczarek - najlepiej wychowany producent syntetycznych hormonów oraz zabójca i pomoc domowa w jednym, Olga - totalnie pojebana pracownica laboratorium, Wołk - człowiek od mokrej roboty czy Ismael Sołtanow - niezły przekręt z Jialininggle czyli starego Kaliningradu, ale Chudy spotyka jeszcze wiecej gagatków na swojej drodze. Nierzadko są to ludzie napakowani cyber wszczepami różnej jakości i przeznaczenia. Cokolwiek dusza zapragnie. Mają rozmach skór....ny! Chudy mimo, że przyjmuje poważne zlecenie, w którym może wykorzystać swoje umiejętności, doświadczenie oraz znajomości często targany jest przez wątpliwości i dylematy natury moralnej. Ma już swoje lata i niekoniecznie chciałby po raz kolejny popełniać błędy młodości. Życie w NeoSybirsku nie jest łatwe, ale lektura powieści owszem. Po prostu wchodzi jak w masło. Zabieram się za tom II. Do "Sybirpunku" zbierałem się już kilka lat, ale cieszę się, że nadal trafiam na ksiażki, z którymi tak dobrze spędza się czas. Do mnie trafiło. Było mega.
Paweł85x2 - awatar Paweł85x2
ocenił na82 miesiące temu
SybirPunk Vol.3 Michał Gołkowski
SybirPunk Vol.3
Michał Gołkowski
Mimo że styl pisarski, poczucie humoru, maniera wypowiedzi bohaterów i opisy zróżnicowanego świata przyszłości naszpikowanego technologicznymi dziwactwami się nie zmienił to zdecydowanie czuć, że jest to kulminacja całej historii. W tomie I wątki dopiero się zawiązywały, a intryga osnuta była tajemnicą. Tutaj mamy już regularną wojnę. Szasza Khudowiec dwoi się i troi, żeby poskładać wszystko do kupy, a zarazem utrzymać przy życiu siebie i swoich najbliższych. Można powiedzieć, że po finale tomu II, zostaje z niczym, poszukiwany przez wszystkich, ukrywa się w podziemiach wraz z bezdomnymi. Często używana synta zaczyna mieć wpływ na jego organizm, a on sam jest dosłownie kłębkiem nerwów. Chciał ogarnąć zbyt wiele rzeczy w jednym czasie, być mężczyzną, ale tak duża ilość bodźców i ścigających go wrogów doprowadza do załamań nerwowych, wybuchów agresji, a także błędów taktycznych. Chudy w tym tomie jest o wiele bardziej wulgarny, w sytuacji w jakiej się znalazł wcale mu się nie dziwię, ale niektórych czytelników może to drażnić. Popełnia też coraz więcej błędów, które prowokują jeszcze więcej potyczek, pościgów i sytuacji stresowych. Nie uważam za dobry pomysł powrotu do swojego mieszkania, gdy pół miasta pragnie Twojej śmierci. Mimo, że nie należy do najgłupszych, to jednak konkretny z niego wariat, nie ma co ukrywać. Barwny cyberpunkowy świat przypomina mi stare dobre czasy, gdy grywałem w rpg takie jak "Shadowrun". Książka jest w pewnym sensie odzwierciedleniem tego typu gry, bo mimo wielu przeciwieństw losu, siniaków, ran ciętych, kłutych czy postrzałowych Chudy ostatecznie wychodzi z nich cało. Ostatni tom zamienia dochodzenie, lawirowanie między poszczególnymi znajomościami i kilka potyczek w serię potężnych starć na każdym kroku. Generalnie wszystko jest już jasne. Wiadomo kto jest wrogiem i do czego jest zdolny. Jedyne co nie jest pewne to to czy najbliżsi zostaną wierni, czy ktoś da się przekupić i Chudy zarobi kulkę w plecy. Generalnie kryzys związany z dostawami synty do szpitali powoduje miejskie zamieszki i wzmożoną wojnę gangów. Ekipa Trzydziestego Czwartego, a więc Muromiec, Kołowrót, Szyłka i Słowik robią niezłe rozpierduchy w szerefach kogokolwiek, kto wejdzie im po nogi. Chińczycy się przegrupowują, FSB ma zawsze swoje dojścia i wjeżdża na pełnej kiedy trzeba, Zarnicki zaciekle szuka zemsty, Cesarz próbuje dotrzymać kroku Chudemu mimo, że ma zupełnie inny styl, Taran jak zawsze nie odpuszcza, Waliera nadal niebezpieczna, Sułtanow próbuje pomóc w rynku zbytu na towar, a na dodatek Olga wyjawia swoje tajemnice. Pojawiają się nowi sprzymierzeńcy jak Dron czy Bokser. Czy będzie nim legendarny Geresow? W końcu ojciec Olgi ma duże znajomości, ale działania Saszki niekoniecznie mogą przypaść mu do gustu. Jest jeszcze Daniłow, który mógłby odegrać tu swoją rolę. Jednak najbliższymi przyjaciółmi, na których liczy Chudy, by ogarnąć cały ten burdel i uratować swoją ukochaną są Kulas i wyrastający z każdym tomem na jedną z najciekawszych postaci - cyborg Mykoła. Kulas chociaż targany wątpliwościami ze względu na swoją niepełnosprawność i często kłócący się Chudym jest świetnym źródłem wiedzy, a Mykoła... Mykoła to po prostu spec od wszystkiego. Jego analityczny umysł nieulegający emocjom potrafi zdziałać cuda, oprócz tego, że sam w sobie jest precyzyjną maszyną do zabijania rzecz jasna, tak samo jak jego technoowczarek. Jego inteligencja i możliwości działania potrafią wzbudzać strach, ale cyborg ma jeszcze jedną misję... chciałby poznać swoją przeszłość i odkryć tajemnicę swojego powstania. Po za tym rozmowy z nim są zwyczajnie przekomiczne. W całej tej zawierusze autor nie zapomina o humorze. "To ja mam was ratować? Powstań towarzyszu kapitanie! Jesteśmy atakowani." To jedna ze scen z Chudym i Daniłowem, która mnie nieźle rozbawiła. Mocny finał trylogii, ale wcale się nie zdziwię jesli ktoś wysiądzie przez zbyt dużą ilość bluzgów i strzelanim. Tym razem jest tego naprawdę dużo. Światotwórstwo pozostaje jak dla mnie na najwyższym poziomie, ale ogół fabuły działy słabiej niż w pierwszym tomie. Nadal barwni bohaterowie. Jakby nie było ksiażka na plus i całkiem nieźle się przy niej ożywiłem. Mimo, że dopiero wypoczywam po jednej operacji, już przyszła mi ochota na kolejne głupoty.
Paweł85x2 - awatar Paweł85x2
ocenił na72 miesiące temu
Minas Warsaw Magdalena Kozak
Minas Warsaw
Magdalena Kozak
Moje pierwsze spotkanie z panią Kozak nastąpiło przy okazji serii "Nocarz" i z perspektywy czasu wspominam tamte lektury jako przyjemne, szybkie czytadła. Co prawda moja opinia o wampirzych oddziałach specjalnych niespecjalnie uległa zmianie i uważam, że gdyby ktoś wówczas trochę autorce pomógł, mogłaby mieć naprawdę BOMBOWĄ powieść debiutancką. Ale i tak nie było źle.

Dzięki "Minas Warsaw" wiem już, że jeśli jakiś czarodziej zechce nawiedzić moje skromne miasteczko, to nie ma co liczyć na pozytywny rozwój wypadków. Co prawda na początku było śmiesznie, momentami przerażająco, w większości bardzo ciekawie i wciągająco ALE.
Spodziewałam się trochę innego "połączenia" dwóch głównych wątków, bo to, które mamy jest trochę naciągane (mniej więcej w stylu "Nie bardzo wiem jak to zrobić, żeby było dobrze, więc zrobię kompletnie od czapy". Było się tam, robiło się takie rzeczy we własnych tekstach).

Spodziewałam się też trochę innego zakończenia, ale może dobrze, że jest takie a nie inne. Nie jest do końca słodko, a jednak wybory głównego bohatera na sam koniec książki są dla mnie satysfakcjonujące.

Naprawdę polubiłam się z głównymi bohaterami. Miło spędziłam z nimi czas (pochłonęłam tę powieść w mniej niż tydzień, a jest co czytać!) i świetnie się bawiłam, przeżywając z nimi przygody. Autorka niewątpliwie nie próżnowała od czasu "Nocarza" i "Minas Warsaw" czyta się lekko, płynnie, bez zgrzytów. Chociaż Kozak nie stroni od kuchennej łaciny (co uważam za bardzo "życiowe" i dodające swoistej przaśności) to potrafi też fajnie stylizować wypowiedzi bohaterów (może nie jak Sapkowski, ale nieźle to wychodzi) przez co wychodzą jej pełnokrwiści i żywi.
A główny-główny bohater to ktoś, z kim czytelnik zdecydowanie mógłby się utożsamić przez większość powieści.

Więc jeśli wasze czytelnictwo ostatnio trochę zardzewiało albo czekacie na powiew świeżości, to "Minas Warsaw" będzie takim uchyleniem okna, żeby odetchnąć, wyjrzeć i sprawdzić czy coś ciekawego dzieje się za płotem.
Ania - awatar Ania
oceniła na64 miesiące temu
Nasze imię Legion, nasze imię Bob Dennis E. Taylor
Nasze imię Legion, nasze imię Bob
Dennis E. Taylor
[Książka przeczytana w ramach FKK (Fantastyczny Klub Książki).] Rozrywka na wysokim poziomie. Książka lekka, którą bardzo szybko się czyta. "Nasze imię Legion, Nasze imię Bob" Dennisa E. Taylora, to historia która jest spełnieniem marzeń każdego człowieka co marzy o eksplorowaniu kosmosu bez martwienia się o tlen i inne tego typu rzeczy. Jak widać z opisu, Bob umiera i jego świadomość zostaję przeniesiona do komputera, który będzie obsługiwał bezzałogową sondę von Neumanna, które jest samoreplikującym się urządzeniem zdolnym do budowania własnych kopii z  podstawowych surowców oraz do podróży międzygwiezdnych. Jego zadaniem to znalezienie planet do kolonizacji. Duża doza humoru oraz fabuła, która może jest prosta ale bardzo dobrze jest to wszystko napisane i czuć że autor ma talent do dobrego opisywania koncepcji oraz tego co się dzieje, w prosty i fajny sposób. Pierwsze 80 stron to przedstawienie podstawowych założeń fabularnych a potem zaczyna się czysta rozrywka. Bohater leci do układu, replikuje się, dzięki czemu mamy "więcej" bohaterów, rozwiązuje problemy lub znajduje ciekawe rzeczy i leci/lecą dalej. Jeśli ktoś kojarzy takie gry jak Factorio, Satisfactorio lub Dyson Sphere Program, to ta historia jest konceptualnie tym samym. To jest naprawdę co by było gdybyś miał/ła nieskończoną ilość czasu i moc robienia tego co chcesz w kosmosie, w formie książki ale to nie znaczy że opowieść jest płytka. Autor w jakiś sposób porusza np: czy kopia umysłu człowieka to dalej ta sama osoba i co to znaczy być  człowiekiem. Jest tu także dużo nawiązań do popkultury ale nie aż tak dużo żeby to przeszkadzało w fabule. Po prostu ma to fabularnie sens. Książka naprawdę mi się podobała (przeczytał_m ją w 3 dni) i jest ona moim odkryciem roku. Naprawdę ją polecam.
majsrud_kulturalnie - awatar majsrud_kulturalnie
ocenił na74 miesiące temu

Cytaty z książki Tajemnica mrocznego lasu

Więcej
Wasilij Machanienko Tajemnica mrocznego lasu Zobacz więcej
Wasilij Machanienko Tajemnica mrocznego lasu Zobacz więcej
Więcej