Wyspy Owcze z pierwszej ręki – praktyczny przewodnik turystyczny

Okładka książki Wyspy Owcze z pierwszej ręki – praktyczny przewodnik turystyczny autora Sergiusz Pinkwart, Sabina Poulsen, 9788395581809
Okładka książki Wyspy Owcze z pierwszej ręki – praktyczny przewodnik turystyczny
Sergiusz PinkwartSabina Poulsen Wydawnictwo: Lara Books turystyka, mapy, atlasy
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
turystyka, mapy, atlasy
Format:
papier
Data wydania:
2020-06-25
Data 1. wyd. pol.:
2020-06-25
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395581809
Średnia ocen

8,3 8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wyspy Owcze z pierwszej ręki – praktyczny przewodnik turystyczny w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wyspy Owcze z pierwszej ręki – praktyczny przewodnik turystyczny

Średnia ocen
8,3 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wyspy Owcze z pierwszej ręki – praktyczny przewodnik turystyczny

avatar
369
159

Na półkach: ,

Jak dla mnie jest to jeden z lepszych przewodników. Zarówno sposób wydania jak i sama treść (format zewnętrzny i wewnętrzny) są na tyle wystarczające, że do zwiedzania Wysp Owczych nie potrzeba nic więcej. Nie jest to zbyt duży format (połowa A5),ale dzięki temu łatwo można zabrać go ze sobą i „posiłkować się nim” podczas zwiedzania.Podoba mi się to, że przy każdym opisie są doklejone zdjęcie, a sam teks jest na tyle wystarczający, że jego długość nie odstrasza samym patrzeniem – wszystko jest wyważone i bardzo dobrze ze sobą współgra. Całość została napisana lekkim i sprawnym językiem, ale co najważniejsze nie mamy tam natłoku informacji. Na pewno na plus jest to, że opisując różnego rodzaju atrakcje autorzy pokusili się o podanie cen np. ile kosztuje wejście na dany szlak z przewodnikiem, wyprawa promem itp. (wiadomo, że inflacja i tego typu sprawy… ale przynajmniej czytelnik może sobie jakoś rozparcelować koszty i wiedzieć chociażby mniej więcej czego się spodziewać). Warto również zwrócić uwagę na to, że w tekście znajdziemy legendy i ciekawostki związane z danym miejscem / obiektem. Odstraszać może jedynie cena, ale tutaj weźmy pod uwagę fakt, że na rynku nie ma zbyt wiele przewodników o Wyspach Owczych, a całość jest wydana w taki sposób (zdjęcia, kolory, gramatura papieru),że druk na pewno sporo kosztował. Moim zdaniem zdecydowanie wart ceny. Dzięki niemu z łatwością zwiedziłam praktycznie całe „Faroe Island” :)

Jak dla mnie jest to jeden z lepszych przewodników. Zarówno sposób wydania jak i sama treść (format zewnętrzny i wewnętrzny) są na tyle wystarczające, że do zwiedzania Wysp Owczych nie potrzeba nic więcej. Nie jest to zbyt duży format (połowa A5),ale dzięki temu łatwo można zabrać go ze sobą i „posiłkować się nim” podczas zwiedzania.Podoba mi się to, że przy każdym opisie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Świetny przewodnik. Wyspy Owcze to koja marzenia dzięki tej książce jeszcze bardziej chce tam pojechać! Mnóstwo przydatnych l, praktycznych informacji.

Świetny przewodnik. Wyspy Owcze to koja marzenia dzięki tej książce jeszcze bardziej chce tam pojechać! Mnóstwo przydatnych l, praktycznych informacji.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

"Wyspy Owcze z pierwszej ręki" to doskonały przewodnik dla osób które chcą wybrać się na Wyspy Owcze, ale też dla tych którzy chcą poznać kulturę farerska, uzyskać wiele informacji i ciekawostek z życia mieszkańców Wysp, jak też poznać ich kuchnię.
Gorąco polecam ten przewodnik!

"Wyspy Owcze z pierwszej ręki" to doskonały przewodnik dla osób które chcą wybrać się na Wyspy Owcze, ale też dla tych którzy chcą poznać kulturę farerska, uzyskać wiele informacji i ciekawostek z życia mieszkańców Wysp, jak też poznać ich kuchnię.
Gorąco polecam ten przewodnik!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

38 użytkowników ma tytuł Wyspy Owcze z pierwszej ręki – praktyczny przewodnik turystyczny na półkach głównych
  • 22
  • 16
5 użytkowników ma tytuł Wyspy Owcze z pierwszej ręki – praktyczny przewodnik turystyczny na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Wyspy Owcze z pierwszej ręki – praktyczny przewodnik turystyczny

Inne książki autora

Okładka książki Za co kochamy Krzysztofa Krawczyka. Portret artysty Magdalena Pinkwart, Sergiusz Pinkwart
Ocena 0,0
Za co kochamy Krzysztofa Krawczyka. Portret artysty Magdalena Pinkwart, Sergiusz Pinkwart
Okładka książki Drakulcio ma kłopoty. Jak zjeść francuską żabę? Magdalena Pinkwart, Sergiusz Pinkwart
Ocena 9,0
Drakulcio ma kłopoty. Jak zjeść francuską żabę? Magdalena Pinkwart, Sergiusz Pinkwart
Okładka książki Gdańsk Magdalena Pinkwart, Sergiusz Pinkwart
Ocena 8,5
Gdańsk Magdalena Pinkwart, Sergiusz Pinkwart
Okładka książki Maria Czubaszek. Ostatni dymek Maria Czubaszek, Sergiusz Pinkwart
Ocena 6,8
Maria Czubaszek. Ostatni dymek Maria Czubaszek, Sergiusz Pinkwart
Okładka książki Drakulcio ma kłopoty Włoska awantura Magdalena Pinkwart, Sergiusz Pinkwart
Ocena 6,8
Drakulcio ma kłopoty Włoska awantura Magdalena Pinkwart, Sergiusz Pinkwart
Sergiusz Pinkwart
Sergiusz Pinkwart
Urodziłem się na warszawskim Powiślu, ale w zasadzie czuję się zakopiańczykiem. W połowie lat ’80-tych wpadł mi w ręce magazyn „National Geographic” i już wiedziałem, że chcę być podróżnikiem. Na początku jednak, zostałem muzykiem, bo wydawało mi się, że to jedyny zawód, który pozwala bezkarnie włóczyć się po świecie. Skończyłem Akademię Muzyczną w Warszawie, ale w międzyczasie obejrzałem „Indianę Jonesa” i postanowiłem stać się archeologiem. Co by mi się może i udało, gdybym nie zaczął pracować jako dziennikarz w Super Expressie, a potem w Vivie! Podróżowałem służbowo, robiąc wywiady (m. in. z Woodym Allenem i Harrisonem Fordem, Madeleine Albright i Hillary Clinton). Co jeszcze? Wszedłem na Kilimandżaro, napisałem dwadzieścia książek i jestem przewodnikiem po Islandii.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Bieszczady. Gdzie dzwonnica głucha otulona w chmury Stanisław Kryciński
Bieszczady. Gdzie dzwonnica głucha otulona w chmury
Stanisław Kryciński
Melancholijna wędrówka przez nieistniejący świat Książka Stanisława Krycińskiego to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto zamiast deptania popularnych szlaków, wybiera przedzieranie się przez pokrzywy w poszukiwaniu śladów dawnych mieszkańców. Autor nie tworzy fikcji; on uprawia specyficzny rodzaj archeologii pamięci. To literatura podróżnicza najwyższej próby, w której każde zdanie przesiąknięte jest autentyzmem i głębokim szacunkiem do opisywanej ziemi. Moja ocena to zasłużone 8/10. Nostalgia zaklęta w kamieniu Największą siłą tej publikacji jest jej nostalgiczny charakter. Kryciński nie prowadzi nas do barów w Cisnej czy Wetlinie, lecz w doliny, w których jedynym śladem po tętniących życiem wsiach są zdziczałe jabłonie i podmurówki dawnych chat. Czytelnik ulega nastrojowi smutku za światem, który zniknął w zawierusze akcji „Wisła”. Autor z niezwykłą czułością opisuje puste miejsca, nadając im niemal sakralny wymiar. To podróż w czasie, gdzie dzwonnice „otulone w chmury” stają się niemymi świadkami tragedii i zapomnienia. Erudycyjne zapędy i pasja badacza Kryciński wykazuje się imponującymi erudycyjnymi zapędami. Nie jest to jednak suchy wykład akademicki. Autor z pasją detektywa tropi losy rodów, analizuje style architektoniczne cerkwi i cytuje archiwalne zapiski. Ta ogromna wiedza sprawia, że czytelnik zaczyna patrzeć na Bieszczady jak na skomplikowany tekst, który trzeba umieć odczytać. Erudycja Krycińskiego pozwala nam zrozumieć, dlaczego dany krzyż stoi właśnie w tym miejscu i jaką historię skrywa bezimienny pagórek. Publikacja obfituje w piękne obrazki – nie tylko te fizyczne, w postaci archiwalnych zdjęć, ale przede wszystkim te malowane słowem. Autor posiada dar niezwykle plastycznego opisu przyrody, która powoli pochłania ruiny. Jego ciekawe obserwacje dotyczące zmian w krajobrazie czy detali snycerskich są fascynujące. Nad wszystkim dominuje jednak bezgraniczna miłość do gór. Kryciński kocha Bieszczady w ich najbardziej surowej, nieuczesanej formie. Nie szuka w nich poklasku, lecz ciszy i prawdy. Ta miłość jest spoiwem, które sprawia, że nawet najbardziej techniczne opisy stają się poruszające. Bieszczady. Gdzie dzwonnica głucha... to więcej niż książka podróżnicza – to testament krainy, która została skazana na niepamięć. Stanisław Kryciński udowadnia, że prawdziwe odkrywanie świata zaczyna się tam, gdzie kończy się asfalt, a zaczyna szept historii. To lektura dla cierpliwych wędrowców, którzy w górach szukają nie tylko widoków, ale przede wszystkim duszy.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na81 miesiąc temu
Grecja po mojemu. Przewodnik dla grekomaniaków Marcin Pietrzyk
Grecja po mojemu. Przewodnik dla grekomaniaków
Marcin Pietrzyk
Grecja to dla wielu Polaków kierunek magiczny, kojarzony z błękitem nieba, zapachem oregano i gościnnością, której trudno szukać gdziekolwiek indziej. Marcin Pietrzyk, znany popularyzator kultury helleńskiej i przewodnik, w swojej książce „Grecja po mojemu. Przewodnik dla grekomaniaków” próbuje przelać tę miłość na papier. Przyznaję tej pozycji ocenę 6/10 – to lektura pełna serca, która jednak gubi się nieco w swojej formie i braku redakcyjnej dyscypliny. Niewątpliwie największą zaletą tej publikacji jest osobisty punkt widzenia. Pietrzyk nie pisze jak anonimowy autor folderów turystycznych. On tą Grecją żyje, oddycha i, co najważniejsze, doskonale ją rozumie. Czytelnik znajdzie tu mnóstwo smaczków, których próżno szukać w komercyjnych przewodnikach: od anegdot o lokalnych zwyczajach, przez wyjaśnienie fenomenu greckiej sjesty, aż po konkretne rekomendacje tawern, gdzie jedzą tubylcy, a nie turyści. To właśnie te momenty sprawiają, że książka staje się cennym towarzyszem dla osób, które chcą poczuć siga-siga (powoli, powoli) na własnej skórze. Głównym problemem „Grecji po mojemu” jest jej niespójna struktura. Autor skacze między regionami, historią a osobistymi wspomnieniami, co sprawia, że książkę trudno traktować jako praktyczne narzędzie do planowania podróży. Jest to raczej zbiór luźnych felietonów i impresji. Choć styl Pietrzyka jest gawędziarski i sympatyczny, momentami staje się zbyt dygresyjny. Czytelnik szukający konkretnych informacji o logistyce czy logice zwiedzania może poczuć się zagubiony w gąszczu subiektywnych odczuć autora. W tytule pojawia się słowo „przewodnik”, co sugeruje pewien standard wydawniczy. Niestety, pod względem edytorskim książka wypada przeciętnie. Układ tekstu bywa męczący, a jakość niektórych fotografii pozostawia niedosyt – w dobie wysokiej jakości albumów podróżniczych oczekiwalibyśmy nieco bardziej dopracowanej oprawy wizualnej, która oddałaby majestat greckich krajobrazów. Również korekta mogłaby być bardziej uważna, by wyłapać powtórzenia i drobne błędy stylistyczne. Ocena „powyżej średniej” wynika z ogromnej wiedzy merytorycznej Marcina Pietrzyka. To człowiek, który o Grecji wie niemal wszystko i potrafi o niej opowiadać z zaraźliwym entuzjazmem. Niestety, świetny materiał wyjściowy nie został w pełni okiełznany przez formę książkową. Publikacja ląduje w sferze „między” – zbyt mało konkretna na przewodnik, zbyt mało literacka na klasyczny reportaż podróżniczy. „Grecja po mojemu” to pozycja obowiązkowa dla fanów samego autora oraz osób, które już Grecję kochają i chcą pogłębić swoją wiedzę o greckiej mentalności. Jeśli jednak szukasz pierwszej książki, która pomoże Ci zorganizować wyjazd od A do Z, możesz poczuć lekkie rozczarowanie. To ciepła, subiektywna opowieść, którą warto dawkować sobie jak mocne greckie frappe – powoli i z dystansem do niedoskonałości.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na622 dni temu
Polska egzotyczna: część 2 Grzegorz Rąkowski
Polska egzotyczna: część 2
Grzegorz Rąkowski
Fantastyczny przewodnik! Mnóstwo ciekawostek historycznych, ciekawych miejsc, dobrych opisów, zdjęć i szkiców które pobudzają wyobraźnię i przybliżają historię zapomnianych zakątków. Warto wybrać się w podróż właśnie z takim przewodnikiem. Bardzo chętnie do niego sięgam. Wszystko napisane przyjemnym językiem, bogato, szczegółowo. Autor prowadzi nas słowem, czujemy jakby stał obok nas i ciekawie opowiadał: - o Podlasiu nadbużańskim, - o szlaku męczeństwa unitów, - o Tatarach, - o sanktuarium kodeńskiej Madonny, - o klasztorze w Jabłecznej, - o nadbużańskich łęgach i skarpach, - o Polesiu Wołyńskim, - o Grzędzie Horodelskiej, - o Dzikich Polach XX wieku, - o Wołyniu Zachodnim, - o Kotlinie Pobuża, - o Roztoczu Południowym, - o okolicach zapomnianych cerkwi, - o Bramie Przemyskiej. W tekst są wplecione mapki, schematy. szkice zabytków. Z tyłu książki zawarto wygodny skorowidz, można szybko znaleźć daną miejscowość czy np. osobę wg nazwy. Nawet miejsca dziś już zaniedbane są tu odświeżone, odkurzona ich historia. Jeżeli chcecie dowiedzieć się czegoś o swoim regionie, o dziedzictwie miejscowości z której pochodzicie, na pewno ten przewodnik będzie Wam w tym pomocny. Ja nie żałuję, że kupiłam przewodniki z tej serii, są bardzo pomocne, ciekawie napisane. UWAGA! Książeczka ma rewelacyjny mały format, dzięki temu mieści się do plecaka, nie zajmuje dużo miejsca, a jest bardzo treściwa, wydana małym drukiem. Idealna. Jeżeli zastanawiacie się nad kupnem - gorąco Wam polecam, warto!
Kropka27 - awatar Kropka27
ocenił na912 lat temu

Cytaty z książki Wyspy Owcze z pierwszej ręki – praktyczny przewodnik turystyczny

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wyspy Owcze z pierwszej ręki – praktyczny przewodnik turystyczny