rozwińzwiń

Zakręcona narzeczona

Okładka książki Zakręcona narzeczona autora Iwona Czarkowska, 9788366481497
Okładka książki Zakręcona narzeczona
Iwona Czarkowska Wydawnictwo: Replika literatura obyczajowa, romans
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2020-08-04
Data 1. wyd. pol.:
2020-08-04
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366481497
Średnia ocen

5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zakręcona narzeczona w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zakręcona narzeczona



książek na półce przeczytane 3772 napisanych opinii 2839

Oceny książki Zakręcona narzeczona

Średnia ocen
5,9 / 10
59 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zakręcona narzeczona

avatar
7672
7649

Na półkach:

Zwariowana komedia.

Zwariowana komedia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
470
369

Na półkach:

Książka jest głupiutka. Aż się zastanawiam, czy to na pewno literatura dla dorosłych, a nie młodzieży, a nawet starszych dzieci?
Humor jest żenujący, w tej "powieści" wszyscy są idiotami. Ja się domyślam, że to ma być zabawne, ale dla mnie nie jest - jest słabe.

To moje czwarte spotkanie z panią Czarkowską - po trzytomowej serii "Wesoła rozwódka", która też nie przypadła mi do gustu - i ostatnie. Nawet nie doczytałam do końca, choć czyta się szybko - odłożyłam po przeczytaniu stu stron.
Ta książka niczego nie wnosi - nawet rozrywki i humoru. Okładka dużo lepsza niż treść. A bohaterów jest dużo i trudno powiedzieć, który z nich jest tym głównym, nie jest to jakaś narzeczona.

Książka jest głupiutka. Aż się zastanawiam, czy to na pewno literatura dla dorosłych, a nie młodzieży, a nawet starszych dzieci?
Humor jest żenujący, w tej "powieści" wszyscy są idiotami. Ja się domyślam, że to ma być zabawne, ale dla mnie nie jest - jest słabe.

To moje czwarte spotkanie z panią Czarkowską - po trzytomowej serii "Wesoła rozwódka", która też nie przypadła...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
626
45

Na półkach:

Dawno nie czytałam tak miernej książki. Miała być zabawna, ale była raczej żałosna. Wszystkie postacie płaskie i bez charakteru.

Dawno nie czytałam tak miernej książki. Miała być zabawna, ale była raczej żałosna. Wszystkie postacie płaskie i bez charakteru.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

125 użytkowników ma tytuł Zakręcona narzeczona na półkach głównych
  • 68
  • 57
23 użytkowników ma tytuł Zakręcona narzeczona na półkach dodatkowych
  • 6
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Zakręcona narzeczona

Inne książki autora

Iwona Czarkowska
Iwona Czarkowska
Z wykształcenia dziennikarz, z zamiłowania bajkopisarka. Pracowała jako redaktor i sekretarz redakcji: „DD Reportera", „5-10-15", „Ciuchci", „Czarodziejskich Opowieści", „Naszych Dobranocek". Obecnie współredaguje w „Świerszczyku" cykl „Chce wiedzieć więcej o...", przygotowuje scenariusze gier edukacyjnych dla wydawnictwa Wilga i pisze bajki. Takie, które zawsze dobrze się kończą. Występują w nich smoki, czarownice, krasnoludki i chłopiec imieniem Kuba. Debiutowała jako autorka opowiadań i książek dla dzieci. Swoją pierwszą powieść dla dorosłych czytelników opublikowała w roku 2009 – była to „Słomiana wdowa”; rok później ukazała się jej kontynuacja: „Kobieta do zadań specjalnych”. Pracuje również jako tłumacz.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Szpital na peryferiach Malwina Ferenz
Szpital na peryferiach
Malwina Ferenz
🥼 RECENZJA 👨‍🦽‍➡️ 🧑‍⚕️ "Szpital na peryferiach" Malwina Ferenz 💎 Czasem w wyniku przytłoczenia codziennymi obowiązkami lub innymi problemami zabierającymi nam sen z powiek potrzebujemy odcięcia się od melancholii naszego życia i wtedy z pomocą mogą nam przyjść lekkie, przyjemne książki, koniecznie doprawione solidną dawką niebanalnego humoru. 😂 Do takiego właśnie rodzaju lektur mogę zaliczyć widniejącą na zdjęciu pozycję. Ach, co to była za świetna komedia! Zapewniam Was, że choć z początku miałam względem niej sceptyczne podejście, szybko zmieniłam zdanie, odpuszczając czujność i z niecierpliwością zagłębiałam się w meandry roztaczanej przez autorkę przezabawnej historii przypadków pozornie nie znających się bohaterów. 🙈 Książka ta jest tak łatwa w odbiorze, że nawet nie wiem kiedy minął mi czas na czytaniu, a pochłonęłam ją w zaledwie jeden dzień. Przez tę opowieść płynie się, jakby tak naprawdę oglądało się komedię ze zwrotami akcji niczym w "Jasiu Fasoli", co chwilę łapiąc się za głowę i zadając sobie pytanie w stylu: "Jakim cudem tak się to potoczyło?" 😅 Autorka opowiada nam historię zaledwie kilku dni, w którym łączą się losy; pary narzeczonych udających się na majówkowy urlop, miliardera w niepasującym jego statusowi aucie i policjanta w pogoni za dwójką złodziei na hulajnogach. Bardzo specyficzne połączenie, nieprawdaż? 🤷‍♂️ Otóż ta szóstka bohaterów, trafiając na ten sam oddział szpitalny, zostaje dosłownie wyśmiana przez los, gdy do tego towarzystwa dołącza wybitnie inteligenty, jak na swój wiek, ośmiolatek. Otóż tak - komedia dopiero wtedy się rozkręca na dobre, a autorka roztacza przed nami cały wachlarz zaplanowanych posunięć i prześmiesznych zdarzeń! 🤭 Oprócz oczywistych wątków, dochodzi do tego parę pobocznych historii, które urzekają lub wprawiają w kolejną salwę śmiechu, jednak nawet w takiej pozornie niewymagającej lekturze, autorka zdołała zawrzeć tzw. plot-twist, zmieniający nasze zdanie o niektórych bohaterach. 🤯 Osobiście od początku coś mi w pewnej osobie nie pasowało, jednak nie wiedziałam co, a ostatecznie dowiedziałam się o sekrecie tej postaci w momencie, gdy już byłam całkowicie pochłonięta przez tą książkę. Idealne trzymanie w napięciu tylko dodawało motywacji do przerzucania kolejnych kartek tego tomiszcza! 📖 Dawno się tak otwarcie i bez ogródek nie śmiałam podczas lektury! Tak więc gwarantuję Wam, że jeśli sięgniecie po tę książkę, musicie liczyć się z niekontrolowanymi wybuchami śmiechu! Zapewniam, że warto! 🤩 #szpitalnaperyferiach #malwinaferenz #komedia #coślekkiego #polecajka #szpital #lekarz #złodzieje #policjant #dzieciak #narzeczeni #ksiądz #miliarder #recenzja #zmniejszamstoshańby #czytam #kochamczytać #lubięczytać #czytanie #książki #bookstagram #readthis #goodvibe #wartoczytac #polecam #ksiazkitopanaceum #smiechtozdrowie #dawkahumoru #śmieszne #napoprawehumoru
Książkitopanaceum Łupkowska - awatar Książkitopanaceum Łupkowska
oceniła na71 rok temu
Kronika Strasznego Dworku czyli Wakacje z Dziewuchami Ada Johnson
Kronika Strasznego Dworku czyli Wakacje z Dziewuchami
Ada Johnson
Lekka i dość zabawna, lecz zarazem intrygująca historia, której fabuła umiejscowiona jest w starym szkockim zameczku, który zupełnie przypadkowo otrzymała w darze Ada, Polka mieszkająca w Anglii. Sam fakt, że jest niesamowicie podobna do jakiejś zaginionej krewnej z rodziny MacLeod jest niesamowity a tu jeszcze taka niespodzianka. Ada z mężem (Anglikiem) i dziećmi wybiera się tam na wakacje, żeby zastanowić się nad tym, czy ma przyjąć tę nieoczekiwaną darowiznę. Pomóc w podjęciu decyzji maja jej pomóc przyjaciółki, które z Polski przybędą tam na wakacje. Nie spodziewają się nawet, że przeżyją niesamowitą i niezapomnianą przygodę. Ja wysłuchałam audiobooka, a moim zdaniem, Donata Cieślik spisała się dobrze w roli lektorki. Okazuje się, że dworek jest bardzo dobrze utrzymany, ale dziwne jest to, że nikt z rodziny go nie chce..., a poza tym ludzie nazywają go Strasznym Dworkiem, więc to już daje wszystkim wiele do myślenia. Tym bardziej, że przytrafiają się im różne dość dziwne i niespotykane zdarzenia. To tak, jakby komuś (tylko komu) zależało na tym, żeby pogonić ewentualnych rezydentów... Spora ilość różnych bohaterów i zabawnych sytuacji sprzyjała szybkiej i wartkiej wymianie dialogów, z uśmiechem na ustach, lecz jednocześnie z zainteresowaniem słuchałam tej opowieści. Historia owiana jest nutką tajemniczości, która dobrze wpływa na akcję. Czy uda się Adzie i jej gościom poznać sekrety związane z tym dworkiem? Czy przyjmie spadek z cały dobrodziejstwem? Dlaczego ten dworek tak strasznie się nazywa? Czy w nim straszy? Czy ktoś dybie na życie nowych właścicieli? Jeśli tak, to dlaczego? Mimo tego, że nie czytałam pierwszej części autorki "Kalendarz z Dziewuchami", więc początkowo może gubiłam się wśród bohaterów, ale gdy już połapałam się w tym, to ich mnogość zupełnie mnie już nie dziwiła. Aż chciałoby się przeżyć taką przygodę... Słuchało mi się bardzo dobrze i lekko tej komedii z zabarwieniem kryminalnym Super lektura do słuchania w czasie pracy lub leniuchowania... Polecam.
Myszka - awatar Myszka
oceniła na82 lata temu
Miłość po grecku Barbara Seeman-Włodarczak
Miłość po grecku
Barbara Seeman-Włodarczak
Tytuł i sielankowa okładka mogą sugerować romans, ale to mylący trop. Ta powieść nie opowiada o uniesieniach serca, tylko o poszukiwaniu siebie, piękna i wewnętrznego ładu. Zofia, młoda mężatka, pracuje w czasopiśmie jako redaktorka działu kulturalnego. Uwielbia otaczać się estetycznymi przedmiotami, zanurzać w filozofii i celebrować codzienność w drobnych rytuałach. Jednak jej redaktor naczelny stwierdza, że „takie teksty się nie klikają” i likwiduje dział, a Zofia zostaje zdegradowana do roli asystentki kolegi piszącego o absolutnych banałach. W domu również trudno o zrozumienie. Tomasz zawodowo testuje sprzęt elektroniczny, co w praktyce sprowadza się do piwa, gier i kolejnych „testów” strzelanek. Ich światy coraz bardziej się rozmijają, a Zofia staje się dla otoczenia kimś w rodzaju własnej prababki, sztywnej, zasadniczej i niechętnej kompromisom. Na domiar złego pewien wypadek na firmowej imprezie wystawia ją na niekorzystne komentarze. Gdy Zofia czuje, że potrzebuje oddechu, Tomasz niespodziewanie otwiera zwycięską butelkę piwa Grecos. Wygrywają wyjazd do Aten, pod warunkiem udziału w kampanii reklamowej. Opiekę nad grupą sprawuje menadżerka Andżela, chodzący słownik korpomowy, a w ekipie znajduje się cała galeria osobowości. Na miejscu Zofia jeszcze wyraźniej odstaje od reszty: gdy inni nastawiają się na balowanie, ona marzy o muzeach i rozmowach o ideach. Podczas spaceru w parku spotyka mężczyznę, który przedstawia się jako Sokrates. Zdziwiająco przypomina znanego filozofa, a w dodatku kocha dysputy o rzeczach wzniosłych. Wyraźnie próbuje zdobyć jej sympatię, a Zofia, choć zachowuje dystans, nie potrafi ukryć fascynacji. Sokrates zaczyna krążyć wokół imprezowej ekipy. Czy ma w tym ukryty cel? Greckie wydarzenia pozwalają Zofii, Tomaszowi i kilku innym uczestnikom wyprawy nabrać dystansu do własnego życia i przewartościować to, czego naprawdę chcą. Po powrocie Zofię czeka medialna burza, rozmowa z szefem i konieczność uporządkowania relacji z mężem, który zauważył jej zainteresowanie tajemniczym Grekiem. Powieść prowadzona jest spokojną, opisową narracją. Trudno się w nią wgryźć na początku, lecz kiedy akcja przenosi się do Grecji, tempo wyraźnie rośnie, zwłaszcza pod koniec, gdy poznajemy prawdę o Sokratesie i jego planie. Autorka dobrze zarysowała indywidualne charaktery: Tomasza i Kamila łączy miłość do piwa i gier, Anulka jest pełnym kontrastem dla Zofii, Kasia kąśliwa do granic, a cichy ornitolog Stanisław zaskakuje skrywanymi talentami. To nie była lekka powieść, jakiej się spodziewałam, ale cieszę się, że po nią sięgnęłam. Rozkręca się powoli, niczym introwertyk na głośnej imprezie, ale ostatecznie potrafi zaciekawić i zostawić czytelnika z kilkoma przemyśleniami. Powieść dość ciekawa i dobrze napisana, z przemyślanymi postaciami i przyjemnym klimatem Grecji, ale rozwija się powoli i nie wywołuje silnych emocji.
Andarielka - awatar Andarielka
oceniła na64 miesiące temu
Przekupić wiedźmę Barbara Mikulska
Przekupić wiedźmę
Barbara Mikulska
Twórczość tej autorki poznałam już przy okazji książki „Złodzieje motyli”, której patronowałam. Tym razem jednak nie czytałam propozycji skierowanej do młodzieży, tak jak miało to miejsce uprzednio, lecz obyczajową opowieść dla dojrzałych czytelników i to właśnie o niej opowiem Wam w tym wpisie. „Przekupić wiedźmę. Konstancja” to pierwszy tom cyklu Przekupić wiedźmę, który składa się z trzech części. Teraz jednak skupmy się na jego pierwszym tomie, a na kolejne również przyjdzie czas. Jak możecie się domyślić główną bohaterką tej historii jest właśnie Konstancja Myszyńska. Kobieta młoda, ambitna, mająca ugruntowaną pozycję zawodową w korporacji. Wydaje się, że w życiu prywatnym też wszystko u niej w porządku, lecz pewnego dnia nakrywa swojego partnera na zdradzie… Po pierwszym wzburzeniu i podyktowanej nim zemście Konstancja dochodzi do wniosku, że powinna gdzieś wyjechać, aby odpocząć, zebrać galopujące po zaistniałych wydarzeniach myśli i uspokoić szalejące w niej emocje. Tak nasza bohaterka, zwana Kostką, trafia do niewielkiej miejscowości Gołębiewo, gdzie gospodarstwo agroturystyczne prowadzi sympatyczny, dosyć tajemniczy Wiktor wraz z 12-letnią córką Klarą. Dzięki lekkiemu, a zarazem przyciągającemu uwagę czytelnika stylowi pisania autorki poznajemy perypetie nie tylko głównej bohaterki, która powoli dochodzi do siebie po tym co ją spotkało, ale także pozostałych postaci, które są bardzo różnorodne. Jest to opowieść nie tylko o miłości, ale również o różnorakich emocjach targających istotą ludzką na różnych etapach życia. Nie brakuje także tajemnic z przeszłości, które rzecz jasna mają swoje echa w teraźniejszości. A dodatkowego smaku i pikanterii tej historii dodaje fakt, iż jest ona osnuta na legendzie o Ludomile, którą poznacie na kartach książki. Jeśli zatem macie ochotę na ciepłą, przepełnioną emocjami i w gruncie rzeczy optymistyczną historię o miłości, przyjaźni, marzeniach oraz dziecięcej ufności, nadziei na spełnienie pragnień oraz odwadze w dokonywaniu życiowych zmian – nawet tych najbardziej rewolucyjnych to książka ta będzie dla Was jak najbardziej trafionym wyborem. Przekonajcie się sami czy bohaterom ostatecznie udało się przekupić tytułową wiedźmę? A jeśli tak to, jakie były tego efekty? Jak już wcześniej wspomniałam niniejszy cykl liczy sobie trzy tomy, a pozostałym dwóm z nich mam przyjemność patronować. Wrażeniami z ich lektury również za jakiś czas się z Wami podzielę. A tymczasem, czy macie ochotę poznać Kostkę i jej współtowarzyszy? Jeśli tak to zapraszam serdecznie do lektury tej powieści. * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta * https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2023/11/tworczosc-tej-autorki-poznaam-juz-przy.html
Książkowo_czyta - awatar Książkowo_czyta
oceniła na72 lata temu
Sekrety i uprzedzenia Malwina Chojnacka
Sekrety i uprzedzenia
Malwina Chojnacka
Książka jest drugim tomem cyklu "Karma", w którym poznajemy dalsze losy Oli, Wiktorii i Justyny. Trzech przyjaciółek, które prowadzą kawiarnię Karma przyjazną psom. ____________ ★ Ola wciąż uwikłana jest w trudną sprawę rozwodową z Patrykiem i musi znosić jego agresję. Gdy jej kariera zawodowa nabiera tempa, to na horyzoncie pojawia się znowu Bartek, przyrodni brat Wiktorii. Ich romans nabiera rumieńców, a prezentem na jej czterdzieste urodziny jest wspólny wyjazd na klimatyczną Ibizę, w czasie którego ich gorący romans nabiera tempa i przekształca się w coś poważniejszego. ★Wiktoria i Guido wyjeżdżają również na krótkie wakacje na uroczą Sardynię. Jest piękne szmaragdowe morze, są romantyczne rejsy, dobre wino i pyszne jedzenie. Jednak cudowny nastrój małżonków pryska, gdy na wyspie pojawia się Marco, ze swoimi problemami i świeżo poślubioną małżonką. Przyjaciel Guido po utracie pracy w Hiszpanii wpada na pomysł prowadzenia restauracji w Polsce. Wiktorii średnio się to podoba, powstaje wuecy małżeński konflikt. ★ Justyna układa sobie życie z Erykiem, ale przeszłość nie daje im nadziei na bezstresowy związek. Zwłaszcza, gdy do codzienności dołączy trauma po poronieniu. Nie byłaby jednak sobą, gdyby nie zaangażowała się w śledztwo dotyczące zaginionych ciężarnych kobiet. Konsekwencje tego śledztwa mogły być tragiczne, zarówno dla samej Justyny, jak i dla wciągniętej w nie Oli. _____________ Oczywiście, to tylko zarys fabuły książki, bo całość jest bardziej rozbudowana o wydarzenia w kawiarni, śledztwo i jego nieprzewidywalne zakończenie, perypetie miłosne Jaśka (syna Wiktorii),opisy reanimacji po próbie samobójczej sąsiada Oli i działalność sekty Lotus. ____________ Losy trzech muszkieterek bardzo przypadły mi do gustu. Choć pozornie to kruche kobiety, to w momentach zagrożenia odnajdują w sobie ogromną siłę. Fajnie było odmłodzić się trochę i cofnąć w czasie o kilkanaście, a czasem o kilkadziesiąt lat. Przeżywać razem z Wiktorią rozterki matki i dorastającego syna. Śledzić kolejne etapy związku Oli i Bartka i wraz z Justynką uczyć się akceptować trudną przeszłość. Cudownie było odbyć podróż sentymentalną na Sardynię i Ibizę. Zwłaszcza do włoskiego miasteczka Cannigione i popłynąć jeszcze raz na Archipelag wysp La Maddalena z dziewiczymi plażami. Przypomnieć sobie hiszpański klimat beztroskiej Ibizy, z targami hipi i atmosferą nadmorskich knajpek. Wrócić na ukochane, swojskie Mazury. _____________ To wciągająca i z polotem napisana książka. Wyjątkowo dobrze czytało mi się obydwa tomy cyklu "Karma" i chronologiczne ich przeczytanie polecam. #jolamab_zaczytana
Jolanta Maciejowska - awatar Jolanta Maciejowska
oceniła na81 rok temu
Córka nieboszczyka Joanna Jodełka
Córka nieboszczyka
Joanna Jodełka
Dałabym tej książce wyższą ocenę, gdyby nie bohaterka wspomniana w tytule książki. To przez nią dwa razy zaczynałam historię. Za tym drugim zagryzłam zęby i stwierdziłam, że jak jest więcej części, to nie może być takie złe. Może zdzierżę tę kobietę. Jak widzicie - dałam radę. I mam ochotę kontynuować serię ;) Rodzinę Raj poznajemy w dość nieszczególnym momencie, a mianowicie w trakcie pogrzebu. Zmarł ojciec Tycjany. Mężczyznę pożądliły pszczoły, na których jad był uczulony. Ot, nieszczęśliwy wypadek. Ale czy na pewno? To był pasjonat, który miłością do sztuki zaraził córkę. Tycjana została więc konserwatorką dzieł. Jej ojciec zaś posiadał kolekcję niewielkich obrazów. Jak się okazało jeden z nich mógł posiadać znaczną wartość. Gdy więc Tycjana próbuje objąć w posiadanie jako spadek mieszkanie ojca zauważa, że maleńki portret zaginął. Może przywłaszczyła go sobie tytułowa córka nieboszczyka, czyli jej konkurentka do spadku po ojcu? Skrywane przed światem dziecko, które ujawnia się w czasie pogrzebu. Próbując dojść do porozumienia z przybraną siostrą, ciotką mieszkającą piętro niżej, antykwariuszem i byłym policjantem, Tycjana postanawia wyjaśnić zagadkowe zniknięcie portreciku. Próbując trafić po nitce do kłębka siostry Raj odkrywają, że sprawa ma głębsze dno. Nieźle się bawiłam czytając tę pozycję. Wciągnęła mnie zagadka i jej rozwiązanie. To dobry kryminał, skoro nie domyśliłam się kto jest złoczyńcą. Początkowa moja niechęć do Angeliny pod koniec już całkiem wyparowała. Uważam, że siostry dobrze się uzupełniają. A charakterek młodszej panny Raj ożywia fabułę. Podobnie zresztą jak ciotki Józefiny, podejrzewającej prawie każdego. "Córka nieboszczyka" dobrze łączy wątki kryminalne, nieco czarnego humoru i sporą dawkę historycznej wiedzy. Mamy do czynienia z masonerią i historią rodu. Wątek kryminalny jest tak poprowadzony, że trudno jednoznacznie wskazać winnego, czytelnik więc szuka z siostrami sprawcy. Finalnie - podobało mi się.
JaBa PasjOla - awatar JaBa PasjOla
oceniła na71 miesiąc temu
Dziewczyna z czerwonym warkoczem Krystyna Bartłomiejczyk
Dziewczyna z czerwonym warkoczem
Krystyna Bartłomiejczyk
Współczesna literatura obyczajowa z historią w tle często wpada w pułapkę nadmiernego lukrowania przeszłości. „Dziewczyna z czerwonym warkoczem” autorstwa Krystyny Bartłomiejczyk to jednak pozycja, która stara się wyjść poza ramy klasycznego romansu historycznego, oferując czytelnikowi emocjonalną podróż przez trudne lata II wojny światowej oraz skomplikowane losy powojenne. Zarys fabuły: Życie zaplecione w warkocz Główną bohaterką powieści jest Marysia – tytułowa dziewczyna o charakterystycznych, miedzianych włosach, której beztroską młodość brutalnie przerywa wybuch wojny. Akcja rozpoczyna się w malowniczej, wiejskiej scenerii, która szybko zamienia się w arenę walki o przetrwanie, godność i marzenia. Fabuła koncentruje się na dorastaniu Marysi w cieniu okupacji, jej pierwszej, wielkiej miłości oraz traumatycznych wydarzeniach, które zmuszają ją do przedwczesnej dojrzałości. Autorka prowadzi nas przez labirynt wojennych wyborów – od pracy ponad siły, przez lęk o najbliższych, aż po trudne decyzje sercowe. Jednak książka nie kończy się wraz z nadejściem pokoju. Bartłomiejczyk pokazuje, że „wyzwolenie” dla wielu kobiet było jedynie początkiem nowej, często równie bolesnej walki o odnalezienie się w nowej, powojennej rzeczywistości politycznej i społecznej Polski. Krystyna Bartłomiejczyk posiada rzadką umiejętność pisania o rzeczach tragicznych w sposób niezwykle plastyczny i przystępny. Największą siłą tej powieści jest autentyczność emocjonalna. Marysia nie jest posągową bohaterką bez skazy; to dziewczyna pełna lęków, wątpliwości, ale i niezwykłej, cichej siły, która pozwala jej przetrwać najgorsze momenty. Jej czerwony warkocz staje się tu symbolem tożsamości – czymś, co wyróżnia ją z tłumu i przypomina o tym, kim była, zanim świat stanął w płomieniach. Warsztatowo autorka radzi sobie dobrze, choć momentami stylistyka może wydawać się nieco zbyt sentymentalna dla czytelników przyzwyczajonych do twardego, surowego reportażu wojennego. Bartłomiejczyk stawia na detal obyczajowy – opisy codziennych czynności, zapachów i smaków wiejskiego życia stanowią doskonały kontrast dla brutalności działań wojennych. To właśnie ten kontrast buduje napięcie w pierwszej połowie książki. Należy jednak zauważyć, że powieść miejscami cierpi na pewne fabularne uproszczenia. Niektóre zbiegi okoliczności wydają się nazbyt sprzyjać bohaterce, co osłabia realizm opowieści. Niemniej, dla miłośników sag rodzinnych i historii o silnych kobietach, te mankamenty nie będą przeszkodą. Autorka świetnie oddaje specyfikę polskiej wsi i małomiasteczkowych układów, pokazując, że wojna nie tylko niszczyła budynki, ale przede wszystkim trwale zmieniała relacje międzyludzkie. Podsumowując, „Dziewczyna z czerwonym warkoczem” to wzruszająca i solidnie napisana historia o sile przetrwania. To hołd złożony pokoleniu naszych babć, które mimo dziejowych burz potrafiły zachować w sobie iskrę nadziei. Choć nie jest to lektura przełomowa pod względem formy, to z pewnością jest to książka potrzebna, przypominająca o tym, że historia wielkich bitew składa się z tysięcy małych, intymnych dramatów, takich jak ten Marysi.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na72 miesiące temu

Cytaty z książki Zakręcona narzeczona

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zakręcona narzeczona