rozwiń zwiń

Ten jeden jedyny

Okładka książki Ten jeden jedyny
Danuta Noszczyńska Wydawnictwo: Prószyński i S-ka literatura obyczajowa, romans
312 str. 5 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2020-07-09
Data 1. wyd. pol.:
2020-07-09
Liczba stron:
312
Czas czytania
5 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381693134
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ten jeden jedyny w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ten jeden jedyny



książek na półce przeczytane 10542 napisanych opinii 4490

Oceny książki Ten jeden jedyny

Średnia ocen
6,5 / 10
51 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
4678
4490

Na półkach: , , , ,

Historia ciekawa,poruszająca w powieści ukazane tu są historie miłosne trzech przyjaciółek.
Każda z kobiet na inny sposób wyobraża sobie miłość.
Dąży do realizacji swoich marzeń.
Twórczość Pani Danuty Noszczyńskiej bardzo lubię tworzy cudowne,mądre i ładne książki.
Podoba mnie się pisarki pióro przyjemne,potrafi zaskoczyć mnie i tym razem zaskoczyła,zaintrygowała mnie tą książką.
Dałam się porwać książce,sporo emocji prawdziwych,wspaniałych wywarła autorka na mnie.
Chwyciła mnie za serce bardzo,wzruszyła książką.
Bohaterowie ciepli,fajni.
Mądra,dobra to lektura.

Historia ciekawa,poruszająca w powieści ukazane tu są historie miłosne trzech przyjaciółek.
Każda z kobiet na inny sposób wyobraża sobie miłość.
Dąży do realizacji swoich marzeń.
Twórczość Pani Danuty Noszczyńskiej bardzo lubię tworzy cudowne,mądre i ładne książki.
Podoba mnie się pisarki pióro przyjemne,potrafi zaskoczyć mnie i tym razem zaskoczyła,zaintrygowała mnie tą...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

121 użytkowników ma tytuł Ten jeden jedyny na półkach głównych
  • 62
  • 59
30 użytkowników ma tytuł Ten jeden jedyny na półkach dodatkowych
  • 10
  • 7
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Ten jeden jedyny

Inne książki autora

Danuta Noszczyńska
Danuta Noszczyńska
jedna z najbardziej lubianych pisarek literatury kobiecej. Trzykrotna laureatka Festiwalu Literatury Kobiet „Pióro i Pazur” w Siedlcach. Jako pisarka zadebiutowała w 2007 r. książką Historia nie Magdaleny. Potem ukazały się m.in.: Pod dwiema kosami, czyli przedśmiertne zapiski Żywotnego Mariana (Nagroda Festiwalu Literatury Kobiet „Pióro i Pazur”), Wszystkie życia Heleny P., Harpia, Farbowana blondynka. Zła miłość rozpoczyna nową serię: Siedem grzechów głównych – złożoną z siedmiu odrębnych powieści.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Mam na imię Ania Anita Scharmach
Mam na imię Ania
Anita Scharmach
Powieść Anity Scharmach „Mam na imię Ania” to poruszająca, intymna i momentami bolesna historia, która udowadnia, że za fasadą zwyczajnego życia często kryją się dramaty, o których świat woli milczeć. To literatura z nurtu domestic noir wymieszana z dramatem obyczajowym, w której autorka bierze na warsztat temat traumy, przemocy i powolnego procesu odzyskiwania własnej tożsamości. Główną bohaterką jest Anna – kobieta, którą poznajemy w momencie absolutnego kryzysu. Jej dotychczasowe życie w Niemczech, u boku męża, który miał być gwarantem bezpieczeństwa, okazało się złotą klatką, a z czasem – prawdziwym piekłem. Anna pada ofiarą przemocy domowej, która nie zawsze objawia się sińcami na ciele, ale przede wszystkim systematycznym niszczeniem poczucia własnej wartości i psychicznym zniewoleniem. Zdesperowana kobieta podejmuje radykalną decyzję o ucieczce. Wraca do Polski, do rodzinnego miasteczka na Pomorzu, mając nadzieję, że powrót do korzeni pomoże jej złożyć roztrzaskane życie w całość. Fabuła koncentruje się na jej zmaganiach z przeszłością, lękiem przed odnalezieniem przez męża oraz próbami nawiązania nowych, zdrowych relacji. Na drodze Ani staje Adam – mężczyzna, który również dźwiga swój bagaż doświadczeń. Ich spotkanie staje się katalizatorem zmian, jednak droga do spokoju jest wybrukowana bolesnymi wspomnieniami i koniecznością skonfrontowania się z własnymi demonami. Anita Scharmach stworzyła opowieść, która wciąga czytelnika od pierwszych stron, nie dzięki gwałtownym zwrotom akcji, ale dzięki niesamowitemu ładunkowi emocjonalnemu. „Mam na imię Ania” to przede wszystkim wiarygodne studium psychologiczne ofiary, która uczy się na nowo wypowiadać swoje imię z dumą, a nie ze strachem. Autorka unika taniej sensacji. Choć temat przemocy jest brutalny, Scharmach skupia się na tym, co dzieje się „po”. Najciekawszym elementem książki jest opis procesu wychodzenia z traumy – to nie jest prosta linia w górę, lecz droga pełna upadków, ataków paniki i paraliżującego wstydu. Czytelnik współodczuwa z Anią każdy moment zawahania, co jest zasługą bardzo empatycznego i plastycznego stylu pisania autorki. Ważnym aspektem powieści jest ukazanie reakcji otoczenia na powrót „marnotrawnej” bohaterki. Scharmach celnie punktuje mentalność małych społeczności, gdzie plotka bywa groźniejsza od prawdy, ale też pokazuje siłę bezinteresownej pomocy. Postać Adama została nakreślona z dużą subtelnością – nie jest on typowym „rycerzem na białym koniu”, lecz człowiekiem z krwi i kości, który daje Ani to, czego potrzebuje najbardziej: czas i przestrzeń. Reasumując, „Mam na imię Ania” to książka o wielkiej sile rażenia. Choć momentami bywa przygnębiająca, ostatecznie niesie ze sobą ogromną dawkę nadziei. To lektura dla każdej kobiety, która kiedykolwiek poczuła się niewidzialna we własnym życiu, oraz dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć mechanizmy przemocy domowej. Scharmach przypomina, że ucieczka to nie tchórzostwo, lecz pierwszy, najtrudniejszy krok ku wolności. To solidny kawałek literatury kobiecej, który zostaje w sercu na długo po zamknięciu okładki.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 9 2 miesiące temu
Pora burzy Katarzyna Redmerska
Pora burzy
Katarzyna Redmerska
Główna bohaterka Karolina jest popularną pisarką. Chciałaby przeżyć przygodę, taką jaka często przydarza się bohaterkom jej książek. Niedługo będzie miała taką szansę. Marcin Różański, chce odkryć tajemnice rodzinne z czasów wojny. Robi to na prośbę babci Grety. Prosi o pomoc Karolinę. Co może kryć się za sekretami z przeszłości? Czy warto do nich wracać i dochodzić prawdy? Czy nasi przodkowie zawsze są kryształowi? Pamiętaj, że: "Nikt nie dał Ci prawa, by osądzać ludzi, których nie znałeś". Karolina, bohaterka książki, ma czterdzieści lat. Jest kobietą, która ma silny charakter i ostry język. Jednak nie zawsze wie, czego chce od swoich partnerów. Jej ojciec często wtrąca się w jej życie, bo chce, żeby kobieta dobrze wyszła za mąż i obdarzyła go wnukami. Teraz przyszedł czas, by bohaterka podjęła ryzyko, wykorzystała swoją inteligencję i pomogła Marcinowi w śledztwie. Popularność otwiera jej wiele drzwi i ułatwia kontakty z ludźmi. Tym sposobem może zdobyć wiele przydatnych informacji. Czytając "Porę burzy" poznamy różnorodnych bohaterów. Ludzi dobrych, uczynnych, pracowitych, serdecznych. Niektórzy to plotkarze, a zdarzają się też tacy, którzy mają złe zamiary. "Pora burzy", to powieść obyczajowa, która płynie swoim spokojnym rytmem. Pełna sekretów, ciepła, humoru, wzruszeń. Duża jej część dzieje się na polskiej wsi. Razem z Karoliną odkrywamy jej uroki. Cisza, spokój, świeże powietrze, pyszne jedzenie. To pomaga jej się skupić na pisaniu kolejnych powieści. Moją uwagę przykuł ciekawy temat opisywania scen seksu w książkach, poruszony w rozmowie między Karoliną i Beatą. Obecnie seks opisuje się jako ostry, ordynarny, wymyślny, gdzie często mężczyzna dominuje kobietę. Przyznaję rację, że mnie też meczą tak dosadnie opisywane sceny. Ale podobno czytelniczki to lubią. Karolina jako pisarka zastanawia się, czy też powinna wprowadzić do swoich powieści więcej pikanterii. "Pora burzy" to książka napisana pięknym, plastycznym językiem. Miesza się w niej przeszłość z teraźniejszością. Ciekawa akcja, rodzinne tajemnice, zaginiony skarb, wielka miłość i ogromne emocje. To wszystko znajdziecie w tej magicznej powieści.
dama_czyta_sama - awatar dama_czyta_sama
oceniła na 8 5 lat temu
Postscriptum Anna Karpińska
Postscriptum
Anna Karpińska
Jest to druga część cyklu „Pamiętaj o mnie” Anny Karpińskiej. Świat Małgorzaty rozpada się, gdy postanawia zacząć wszystko od nowa i odejść od swego męża Rafała. Dzieci są dorosłe, jednak najmłodsza Zosia odsuwa się od niej i woli pozostać z ojcem, natomiast najstarsza córka Zuza gdy dowiaduje się człowiek, którego przez tyle lat uważała za ojca w rzeczywistości nim nie jest nie może wybaczyć matce, że przez tyle lat była oszukiwana. Po rozstaniu z Rafałem Małgorzata zamieszkuje w mieszkaniu babci i na nowo próbuje posklejać swoje życie i przetrwać sprawę rozwodową. Nie układa się również jej siostrze Michalinie, która jest w bliźniaczej ciąży z synem swojego męża. Jak wszystko dalej się potoczy? Czy Małgorzata spotka się w końcu ze swoim korespondencyjnym znajomym Jonaszem Gradem? Książkę przeczytałam z przyjemnością. Małgorzata, która przez lata była służącą swego męża w końcu postanawia zawalczyć o swoją przyszłość. Nie jest jej bynajmniej łatwo, gdyż ma przeciwko sobie rodziców, którzy stoją murem za Rafałem. Boli ją również odrzucenie przez dzieci, a zwłaszcza przez najmłodszą latorośl – nastoletnią Zosię, która wybrała ojca z czysto samolubnych pobudek (najzwyczajniej mógł jej oferować więcej niż mama, a przy tym dawał jej więcej swobody). Książka jest skierowana do kobiet i czyta się ją dość szybko. Tematy poruszone w książce na pewno nie są łatwe, lecz przez to zmuszają czytelnika do zatrzymania się na moment oraz zastanowienia się. Każdy z nas chce być szczęśliwy więc bardzo kibicowałam głównej bohaterce. Książkę oceniam na 7 pkt.
Kama - awatar Kama
oceniła na 7 3 lata temu
Kronika Strasznego Dworku czyli Wakacje z Dziewuchami Ada Johnson
Kronika Strasznego Dworku czyli Wakacje z Dziewuchami
Ada Johnson
Lekka i dość zabawna, lecz zarazem intrygująca historia, której fabuła umiejscowiona jest w starym szkockim zameczku, który zupełnie przypadkowo otrzymała w darze Ada, Polka mieszkająca w Anglii. Sam fakt, że jest niesamowicie podobna do jakiejś zaginionej krewnej z rodziny MacLeod jest niesamowity a tu jeszcze taka niespodzianka. Ada z mężem (Anglikiem) i dziećmi wybiera się tam na wakacje, żeby zastanowić się nad tym, czy ma przyjąć tę nieoczekiwaną darowiznę. Pomóc w podjęciu decyzji maja jej pomóc przyjaciółki, które z Polski przybędą tam na wakacje. Nie spodziewają się nawet, że przeżyją niesamowitą i niezapomnianą przygodę. Ja wysłuchałam audiobooka, a moim zdaniem, Donata Cieślik spisała się dobrze w roli lektorki. Okazuje się, że dworek jest bardzo dobrze utrzymany, ale dziwne jest to, że nikt z rodziny go nie chce..., a poza tym ludzie nazywają go Strasznym Dworkiem, więc to już daje wszystkim wiele do myślenia. Tym bardziej, że przytrafiają się im różne dość dziwne i niespotykane zdarzenia. To tak, jakby komuś (tylko komu) zależało na tym, żeby pogonić ewentualnych rezydentów... Spora ilość różnych bohaterów i zabawnych sytuacji sprzyjała szybkiej i wartkiej wymianie dialogów, z uśmiechem na ustach, lecz jednocześnie z zainteresowaniem słuchałam tej opowieści. Historia owiana jest nutką tajemniczości, która dobrze wpływa na akcję. Czy uda się Adzie i jej gościom poznać sekrety związane z tym dworkiem? Czy przyjmie spadek z cały dobrodziejstwem? Dlaczego ten dworek tak strasznie się nazywa? Czy w nim straszy? Czy ktoś dybie na życie nowych właścicieli? Jeśli tak, to dlaczego? Mimo tego, że nie czytałam pierwszej części autorki "Kalendarz z Dziewuchami", więc początkowo może gubiłam się wśród bohaterów, ale gdy już połapałam się w tym, to ich mnogość zupełnie mnie już nie dziwiła. Aż chciałoby się przeżyć taką przygodę... Słuchało mi się bardzo dobrze i lekko tej komedii z zabarwieniem kryminalnym Super lektura do słuchania w czasie pracy lub leniuchowania... Polecam.
Myszka - awatar Myszka
oceniła na 8 2 lata temu
Podróże serc Agnieszka Panasiuk
Podróże serc
Agnieszka Panasiuk
„Podróże serc” jest debiutancką powieścią Agnieszki Panasiuk, ale również moim pierwszym spotkaniem z twórczością autorki. Anielka w wieku sześciu lat została osierocona wskutek śmierci rodziców w pożarze. W takiej sytuacji dziewczynka trafia pod opiekę swojej matki chrzestnej Joanny Wierzbickiej, która straciła miłość swojego życia i skupiła się w życiu na realizacji życia zawodowego. Kobieta skrywa tajemnice, które znacznie poróżniły jej stosunki z rodzicami dziewczynki, co znacznie utrudnia jej wykonanie trudnego zadania, jakim jest zaopiekowanie się małą dziewczynką. Jednak z biegiem czasu kobieta zaczyna zakochiwać się w Anielce, która staje się dla niej bardzo ważna. Właśnie wtedy pojawia się Marcin Czarnocki, który jest ojcem chrzestnym dziewczynki i jej drugim prawnym opiekunem. Muszę przyznać, że książka bardzo przypadła mi do gustu. Wspaniały pomysł na fabułę, a do tego lekko i bardzo przyjemnie napisana! Poruszony trudny temat osieroconego dziecka, którym ma zająć się tak naprawdę obca osoba, z którą mała nie miała nigdy kontaktu, co znacznie utrudnia nawiązanie relacji, zarówno dla jednej, jak i drugiej strony. Autorka świetnie opisała nawiązywanie relacji między tymi bohaterkami, które było stopniowane. Ta relacja została perfekcyjnie dopracowana w każdym calu. Dla mnie to piękna, poruszająca książka o miłości rodzicielstwie i więziach, które budują się między ludźmi. Bardzo serdecznie polecam!
Gosia - awatar Gosia
oceniła na 10 2 lata temu
Wszystko nie tak! 2 Izabella Frączyk
Wszystko nie tak! 2
Izabella Frączyk
Izabella Frączyk powraca z kontynuacją przygód swoich bohaterów, udowadniając, że w gatunku polskiej komedii obyczajowej czuje się jak ryba w wodzie. Wszystko nie tak! 2 to klasyczny przykład literatury "poprawiającej humor", która nie aspiruje do miana wielkiej filozofii, ale doskonale spełnia swoją podstawową funkcję – bawi, relaksuje i pozwala na chwilę oderwać się od szarej codzienności. Moja ocena to solidne 7/10: to książka napisana z lekkością, polotem i dużą dawką dystansu, choć momentami ocierająca się o dość przewidywalną farsę. Życie pisze najzabawniejsze scenariusze Siłą twórczości Frączyk jest jej niesamowite ucho do dialogów oraz umiejętność kreowania postaci, które moglibyśmy spotkać na własnym klatkowym korytarzu. W drugiej części perypetii znanych nam już bohaterów, autorka jeszcze mocniej podkręca tempo. Sytuacje, w które wplątują się protagonistki, są absurdalne, a jednak podane w sposób tak sugestywny, że trudno nie wybuchnąć śmiechem. Frączyk mistrzowsko operuje ironią i sarkazmem, co sprawia, że nawet codzienne kłopoty – od sercowych zawirowań po biurowe intrygi – nabierają komicznego wymiaru. Warsztatowo książka stoi na bardzo dobrym poziomie. Styl jest płynny, a autorka sprawnie przeskakuje między wątkami, nie pozwalając czytelnikowi na nudę. To literatura, którą czyta się "na jeden raz", chłonąc kolejne strony z uśmiechem na ustach. Frączyk ma rzadki dar opisywania polskiej rzeczywistości bez zbędnego patosu, za to z ogromną życzliwością wobec ludzkich potknięć i niedoskonałości. Mimo niewątpliwego uroku, Wszystko nie tak! 2 cierpi na typową przypadłość kontynuacji – momentami odnosi się wrażenie, że pewne gagi są powielane, a bohaterowie kręcą się w kółko. Niektóre zbiegi okoliczności są tak mało prawdopodobne, że nawet w konwencji komediowej wydają się nieco naciągane. Ponadto, dla osób, które nie znają pierwszej części, wejście w środek tej dynamicznej opowieści może być początkowo nieco dezorientujące. Wszystko nie tak! 2 to idealna lektura na wakacje lub pochmurny wieczór pod kocykiem. Izabella Frączyk po raz kolejny pokazuje, że potrafi pisać o problemach w sposób, który daje nadzieję i wywołuje salwy śmiechu. Jeśli szukasz czegoś lekkiego, co nie obciąży Twojej głowy, a jedynie dostarczy porządnej dawki endorfin – ten rydwan humoru jest właśnie dla Ciebie.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 16 dni temu

Cytaty z książki Ten jeden jedyny

Więcej
Danuta Noszczyńska Ten jeden jedyny Zobacz więcej
Danuta Noszczyńska Ten jeden jedyny Zobacz więcej
Więcej