Pan Kocki. Ukraińska bajka ludowa

- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 1981-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1981-01-01
- Liczba stron:
- 15
- Czas czytania
- 15 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Mikołaj Durkiewicz
(...)" Jeden gospodarz miał starego kota, tak starego, że nawet myszy nie potrafił łowić. Pewnego razu zawiózł go do lasu, myśląc sobie: "Po co mi taki stary kot? Tylko karm go, a korzyści żadnej. Lepiej niech już sobie biega po lesie". Wyrzucił więc kota i pojechał do domu.
Wtem podeszła do kota lisica i pyta:
- Coś ty za jeden?
Kot odpowiada:
- Jam jest Pan Kocki.
Wówczas rzekła lisica:
- Bądź mi mężem, a ja ci będę żoną.
Zgodził się kot. Zawiodła go lisica do swego domu, i tak już mu dogadza! Nawet kiedy kurę upoluje, to sama nie je, a jemu niesie.
Któregoś dnia spotkał się z lisicą w lesie zając.
- Siostro lisico - wprasza się - przyjdę do ciebie na wieczornicę?
Na to lisica:
- Mieszka teraz u mnie Pan Kocki, gdy cię zobaczy, to cię rozszarpie (...)"
Ilustracje: Wałentyn Łytwynenko.
Kup Pan Kocki. Ukraińska bajka ludowa w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Pan Kocki. Ukraińska bajka ludowa
Poznaj innych czytelników
10 użytkowników ma tytuł Pan Kocki. Ukraińska bajka ludowa na półkach głównych- Przeczytane 5
- Chcę przeczytać 5
- Posiadam 2
- Literatura dziecięca 1
- Dziecięce 1
- AnLu 1
- Literatura ukraińska 1
- Bajka 1
- Zwierzęta 1





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Pan Kocki. Ukraińska bajka ludowa
Bajeczka z czasów PRL-u.
Stareńka książeczka ,zawsze aktualna.
Średnia wielkość. Oprawa miękka.
Piękne ilustracje w kolorach ziemi.
Bajka o zwierzątkach w lesie. Gospodarz miał starego kota, który już nawet sam myszy nie złowił.
Nie chciał trzymać darmozjada w domu, więc zawiózł go do lasu i tam zostawił. Niestety utarło się na wsi ,że każde zwierzę musi na siebie zapracować.
Dobrze, że nie przywiązał do drzewa albo innych okropnych rzeczy nie zrobił jak to bywa w naszej współczesnej rzeczywistości.
Kot może był i stary ,ale mózg pracował mu na pełnych obrotach. Spotkał w gąszczu drzew panią lisiczkę i zostali doborową parą, łącznie z finałem mąż i żona.
Lisiczka miała w tym ukryty cel, a kot również. Od tej pory zmieniło się ich życie na plus.
W bajce biorą udział jeszcze inne zwierzątka jak zając, wilk, niedźwiedź i dzik.
Co się takiego wydarzyło w stosunkach społecznych leśnych zwierząt?
Na czym polegała przebiegłość lisa, a na czym spryt kota?
O tym wszystkim przeczytacie waszym maluchom i pooglądacie razem piękne ilustracje.
Warto dzieciakom pokazać coś innego, zapoznać z literaturą ukraińską. Może nie jest to bajeczka najwyższych lotów, ale dzieciom się podoba.
Wasz synek i córcia w przedszkolu będą mogli opowiedzieć swoim kolegom uchodźczym ,że również interesują się ich rodzimą dziecięcą literaturą.
Polecam!
Bajeczka z czasów PRL-u.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStareńka książeczka ,zawsze aktualna.
Średnia wielkość. Oprawa miękka.
Piękne ilustracje w kolorach ziemi.
Bajka o zwierzątkach w lesie. Gospodarz miał starego kota, który już nawet sam myszy nie złowił.
Nie chciał trzymać darmozjada w domu, więc zawiózł go do lasu i tam zostawił. Niestety utarło się na wsi ,że każde zwierzę musi na siebie...
Ach te przebiegłe koty...
Dostałam tą bajkę od brata , który przywiózł mi książeczkę jako "rekompensatę" za rozłąkę jaką mi uczynił wyjeżdżając do wojska i czytał mi ją za każdym razem kiedy wracał na przepustkę...
Ach te przebiegłe koty...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDostałam tą bajkę od brata , który przywiózł mi książeczkę jako "rekompensatę" za rozłąkę jaką mi uczynił wyjeżdżając do wojska i czytał mi ją za każdym razem kiedy wracał na przepustkę...