rozwińzwiń

Jak działa energia, czyli rozwój duchowy od podstaw

Okładka książki Jak działa energia, czyli rozwój duchowy od podstaw autora Daria H. A. Gurbada, 9788381591140
Okładka książki Jak działa energia, czyli rozwój duchowy od podstaw
Daria H. A. Gurbada Wydawnictwo: Wydawnictwo Poligraf nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
240 str. 4 godz. 0 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format:
papier
Data wydania:
2019-09-27
Data 1. wyd. pol.:
2017-09-15
Liczba stron:
240
Czas czytania
4 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381591140
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jak działa energia, czyli rozwój duchowy od podstaw w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Jak działa energia, czyli rozwój duchowy od podstaw

Średnia ocen
6,9 / 10
67 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Jak działa energia, czyli rozwój duchowy od podstaw

avatar
2168
413

Na półkach: ,

Pani ukrywająca się pod pseudonimem napisała poradnik duchowy oparty na swoim osobistym doświadczeniu, mamy tu wędrówkę dusz, numerologię, wysokie wibracje i temu podobne bajania; daleko bardziej to szkodliwe niż pożyteczne, zdecydowanie nie polecam.

Pani ukrywająca się pod pseudonimem napisała poradnik duchowy oparty na swoim osobistym doświadczeniu, mamy tu wędrówkę dusz, numerologię, wysokie wibracje i temu podobne bajania; daleko bardziej to szkodliwe niż pożyteczne, zdecydowanie nie polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
29
29

Na półkach:

Katharsis ta książka jest tym właśnie dla mnie.
Prosto konkretnie wysoko wibracyjnie
Sprawdzałem ćwiczenia .

Gdy zacząłem czytać zauważyłem że kojarzę treści które były zamieszczane w internecie na stronach związanych z tematyką starych dusz.To znaczy że autorka albo cytowana była lub cytowała przemyślenia które też są zacne w moim odczuciu.A może na jej stronie nawet czytałem swego czasu.

Jestem świeżo po lekturze i szczerze nawet nie przypominam sobie bym czytał podobną książkę w której autorka miała tak podobne refleksje i dróżkę do mojej .

Tam w książce jest też zeskanowana kartka z przemyśleniami autorki będącej wtedy w wieku 14 lat.
Ja też nad takimi sprawami się zastanawiałem pisząc rymy do rapowania gdy miałem lat 14 ście.

A no i Wędrówka dusz M .Newtona też była przełomową książką dla mnie.

Katharsis ta książka jest tym właśnie dla mnie.
Prosto konkretnie wysoko wibracyjnie
Sprawdzałem ćwiczenia .

Gdy zacząłem czytać zauważyłem że kojarzę treści które były zamieszczane w internecie na stronach związanych z tematyką starych dusz.To znaczy że autorka albo cytowana była lub cytowała przemyślenia które też są zacne w moim odczuciu.A może na jej stronie nawet...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1695
1692

Na półkach: ,

#1348 - „Jak działa energia, czyli rozwój duchowy od podstaw” - Daria H. A. Gurbada - Wydawnictwo Poligraf
#18/2024

"Przed urodzeniem i zejściem na Ziemię ustalamy z innymi duszami plan danego wcielenia. Z góry jest ustalone, jakich lekcji chcemy doświadczyć i kto nam ich udzieli."

Książka ma 240 stron. Swoją premierę w tym wydaniu miała dnia 27.09.2019 roku.

Jest to poradnik z zakresu rozwoju duchowego.

Warto przeczytać tą książkę, by dowiedzieć się jak ważne jest pozytywne myślenie i otaczanie się dobrymi ludźmi.

Książka posiada różne opinie w internecie, uważam, że warto ją przeczytać i wyrobić sobie o niej własne zdanie.

https://www.facebook.com/photo?fbid=1135856697710070&set=a.782581979704212

#1348 - „Jak działa energia, czyli rozwój duchowy od podstaw” - Daria H. A. Gurbada - Wydawnictwo Poligraf
#18/2024

"Przed urodzeniem i zejściem na Ziemię ustalamy z innymi duszami plan danego wcielenia. Z góry jest ustalone, jakich lekcji chcemy doświadczyć i kto nam ich udzieli."

Książka ma 240 stron. Swoją premierę w tym wydaniu miała dnia 27.09.2019 roku.

Jest to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

130 użytkowników ma tytuł Jak działa energia, czyli rozwój duchowy od podstaw na półkach głównych
  • 79
  • 51
19 użytkowników ma tytuł Jak działa energia, czyli rozwój duchowy od podstaw na półkach dodatkowych
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Efekt placebo. Naukowe dowody na uzdrawiającą moc twojego umysłu Joe Dispenza
Efekt placebo. Naukowe dowody na uzdrawiającą moc twojego umysłu
Joe Dispenza
📚🌟 Rewelacyjna książka do przeczytania! 🌟📚 Dzisiaj chciałbym Wam polecić niezwykłą książkę "Efekt placebo", która nie tylko skupia się na duchowości, ale również dostarcza naukowych dowodów na uzdrawiającą moc naszego umysłu. Autor, Joe Dispenza, zaraża swoim entuzjazmem i pokazuje, że mamy niesamowitą kontrolę nad naszym ciałem i zdrowiem. Książka ta przedstawia rozmaite badania oraz cudowne przypadki, które nie tylko inspirują, ale również skłaniają do refleksji. Choć niektóre z tych informacji mogą być trudne do zweryfikowania, to bez wątpienia warto uwierzyć w potencjał, jaki kryje się w nas samych. Dla miłośników zagadnień związanych z duchowością ta książka jest prawdziwym skarbem. Przystępny i przyjemny język, którym jest napisana, sprawia, że czytanie to czysta przyjemność. Jej konkretność i szczegółowość w połączeniu z perspektywą naukową na medytację, podświadomość i moc umysłu, czynią ją niezwykle wartościowym podręcznikiem do zmiany myślenia i osiągania celów. Joe Dispenza dzieli się swoją osobistą historią, jak po poważnym wypadku zyskał powrót do zdrowia dzięki inteligencji swojego ciała i umysłu. Jego badania nad "spontanicznymi" remisjami i "cudownymi" przypadkami uzdrowień odkrywają przed nami nowe horyzonty. Wskazuje, że kontrola nad własnym zdrowiem i życiem leży w naszych rękach, jeśli tylko nauczymy się wykorzystywać potencjał, który w nas tkwi. "Efekt placebo" to podręcznik pokazujący, jak kontrolować nie tylko nasze ciało, myśli i emocje, ale także nasze otoczenie. Autor podpowiada, że jako ludzie posiadamy ogromny wpływ na nasze otoczenie i możemy je kreować w stopniu, o jakim większość z nas nie zdaje sobie sprawy. Osobiście przetestowałem zawarte w książce techniki i osiągnąłem niesamowite wyniki. Pozbyłem się problemów z zatokami, alergii oraz przewlekłej pokrzywki, która do tej pory utrudniała mi życie. Odkąd stosuję nauki Dispenzy, nie miałem potrzeby zażywania leków ani odwiedzenia lekarza z powodu choroby. Nie chciałbym zbyt wiele Wam zdradzać, ale ta książka dotyka także poprawy kondycji psychicznej i wyzwolenia się od stresu oraz negatywnych emocji. Wszystko to sprawiło, że poczułem prawdziwy przełom w swoim życiu. Niektórzy mogą być sceptyczni, ale warto dać tej książce szansę. Serdecznie polecam Wam "Efekt placebo" oraz kanał YouTube Joe Dispenzy, gdzie znajdziecie setki świadectw zwykłych ludzi, którzy dzięki jego metodzie osiągnęli zdumiewające wyniki, niezgodne z zachodnią medycyną. To właśnie tam znalazłem wiele cennych wskazówek dotyczących medytacji, które osobiście uważam za niezwykle wartościowe. Na pewno jeszcze nie raz wrócę do tej książki. Dajcie znać, czy sięgniecie po nią i podzielcie się swoimi wrażeniami! 🙌🧠 #EfektPlacebo #JoeDispenza #Zdrowie #MocUmysłu #KontrolaNadZyciem #Medytacja #Inspiacja #CzytanieKsiążek
Patryk_k - awatar Patryk_k
ocenił na72 lata temu
Oczyszczanie energetyczne Barbara Moore
Oczyszczanie energetyczne
Barbara Moore
Czy interesują Was tematy związane z energią, która nas otacza? Mnie bardzo, dlatego też postanowiłam przeczytać poradnik „Oczyszczanie energetyczne” napisany przez uznaną pisarkę i tarocistkę Barbarę Moore. Dzięki tej książce chciałam bardziej zaznajomić się z tematami związane z energią, a w szczególności, jak należy z nią pracować, aby zmienić życie na lepsze. Tak więc jeśli jesteście ciekawi więcej na temat tej książki, zapraszam na recenzję! Książka ta jest dla tych, którzy pragną korzystnych zmian w sobie oraz w swoim otoczeniu. Aby one zaistniały, należy regularnie oczyszczać i pielęgnować energię. Każdy ma niezwykłą moc i zdolność do przyciągania do siebie dobrych wibracji, a także od uwolnienia się od blokad energetycznych. Tak więc, w książce tej zostało wyjaśnione, jak zacząć pracę z własną energią, aby zaistniały te pozytywne zmiany. Zawiera ona dużo cennych wskazówek, które mogą pomóc w łatwiejszym podejmowaniu ważnych decyzji, w otaczaniu się życzliwością i w tym wszystkim żyć w pełnej harmonii z naszym otoczeniem.  Poradnik ten napisany jest w bardzo ciekawy i przejrzysty sposób. Dzieli się na kilka rozdziałów, które czytało mi się szybko. Może w 100% nie zmienił on od razu mojego życia na lepsze, ale dowiedziałam się z niego wielu ciekawych rzeczy, które być może przydadzą mi się kiedyś. Z tej książki można dowiedzieć się tego, jak zadbać o zdrowie swojego ciała energetycznego i wzmocnić swoją aurę. Dzięki temu poradnikowi można nauczyć się tego, jak tworzyć dobrą energię przy pomocy szałwii, świec lub kryształów. Po przeczytaniu tej książki można również uwolnić się od blokad emocjonalnych i stworzyć własną praktykę energetyczną. Podczas czytania najbardziej przemówiły do mnie praktyki oczyszczania energii, związane z ruchem, dźwiękiem, wodą, czy ziemią. Z tym ostatnim wiążą się rzeczy, które nieświadomie stosowałam już od dawna, czyli głaskanie zwierząt, w szczególności mojego kota, czy drzemka, która jest najskuteczniejszą metodą oczyszczania energii. Podobało mi się w tej książce to, że na koniec każdego rozdziału zawarte były pytania dotyczące poszczególnych tematów mających na celu pracę z energią. Książka ta zachęca do tego, aby zapisywać swoje odpowiedzi na ważne pytania lub emocje, jakie się czuje w poszczególnych sytuacjach. Ma to na celu większe zapoznanie się z problem blokującym przepływ pozytywnej energii i tym sposobem zbliżyć się do tego, aby zmienić swoje życie na lepsze.  „Oczyszczanie energetyczne” jest bardzo ciekawą książką, która wyjaśnia, jak należy pracować z energią. Myślę, że stosując się do rad autorki, można zmienić dzięki niej swoje życie na lepsze poprzez wypełnienie je pozytywne mocą. Polecam ten poradnik wszystkim tym, których interesują tematy związane z energią, lub którym brakuje pozytywnej energii i chcieliby lepiej się poczuć psychicznie, jednak nie wiedzą, jak się do tego zabrać. Ta książka przedstawia wiele przydatnych technik oczyszczających i myślę, że w prosty sposób nakieruje każdego na pozytywne myślenie, które, myślę, że już dużo daje, podczas zmiany życia na lepsze.
Martyna G - awatar Martyna G
ocenił na81 rok temu
Masz to we krwi. Morfologia, Hashimoto, cholesterol. Wyniki, diety, wskazówki Paulina Ihnatowicz
Masz to we krwi. Morfologia, Hashimoto, cholesterol. Wyniki, diety, wskazówki
Paulina Ihnatowicz Emilia Ptak
Książka, którą z przyjemnością przeczytałem jako laik, zwykły zjadacz chleba, mający z medycyną do czynienia jako pacjent i osoba, która czasem zrobi sobie badanie krwi. Ta pozycja miała mi pomóc interpretować te wyniki i jak najbardziej to robi. Choć są rzeczy, do których się przyczepię. Początek pracy autorek (które są dietetyczkami) jasno wskazuje na to, że informacje będą podawane w lekkim tonie, czasem z użyciem metafor (jak np. przy okazji omawiania cholesterolu) i w większości przypadków faktycznie wszystko jest tłumaczone jak "zwykłemu człowiekowi". I to jest największa zaleta tej książki, gdyż rzeczywiście możemy tutaj dowiedzieć się, kiedy jaki wynik morfologii powinien nas alarmować i, przede wszystkim, w połączeniu z czym. Aby tego było mało, mamy przykłady osób z różnymi wynikami i ich analiza, która uwzględnia także wiek i tryb życia. A na deser każdego rozdziału - przykładowy jadłospis. Choć próżno w nim szukać schabowych i rosołu... Dwa następne rozdziały zdecydowanie się wyróżniają, szczególnie ten dotyczący tarczycy, który jest oczkiem w głowie jednej z autorek (pisała z niego doktorat). Przyznaję, że nie spodziewałem się aż takiego omówienia i... mam wrażenie, że tutaj styl trochę różni się od reszty książek. Nadal jest lekko, ale jednak widać, że przyłożono tutaj większą uwagę do szczegółów oraz omówienie poszczególnych stanów. Czytało się go nieco trudniej niż resztę książki. Ostatni rozdział, dotyczący cholesterolu, wita nas znowu metaforami i rozwiewaniem mitów krążących na temat tego związku. I znowu jest nieco lżej. Czego mi tutaj zabrakło? Zdecydowanie spodziewałem się omówienia badań krwi dotyczących innych popularnych pierwiastków, wskaźników oraz związków, jak sód, potas, glukoza, OB itd. Zdaję sobie sprawę, że nie wszystko można zawrzeć w takiej książce (być może jest w innych),ale jednak są to na tyle popularne rzeczy sprawdzane w krwi, że można było poświęcić im choćby jeden wspólny rozdział. Zwłaszcza, że sporo osób musi kontrolować te wyniki. To nie zmienia jednak faktu, że książka jak najbardziej jest do polecenia laikom. I choć częściej straszy niż uspokaja, a czasem wchodzi na wręcz wykładowy ton, to jak najbardziej czyta się ją miło, lekko, łatwo i przyjemnie.
SceNtriC - awatar SceNtriC
ocenił na91 rok temu
Serce świadomości. Podróż neurochirurga w świat zjawisk niewyjaśnionych Eben Alexander
Serce świadomości. Podróż neurochirurga w świat zjawisk niewyjaśnionych
Eben Alexander
Po „Sercu świadomości” wiele sobie obiecywałem. Wprawdzie nie czytałem „Dowodu” – książki, z której zasłynął Eben Alexander, ale uznałem, że to nawet lepiej. Bardziej niż opisy przeżyć NDE i subiektywne wizje zaświatów (a o tym podobno traktuje „Dowód”) interesuje mnie podłoże naukowe tych zjawisk. I – jak się zdawało – autor chciał wyjść naprzeciw takim oczekiwaniom. „Sceptyk o prawdziwie otwartym umyśle” (określenie E.A.) – oto potencjalny adresat „Serca…”. Eben Alexander to uznany w środowisku medycznym neurochirurg, który w 2008 r. wskutek nagłej infekcji opon mózgowych zapadł w śpiączkę. Lekarze nie dawali mu wielkich szans na przeżycie, wyjście cało (bez trwałych uszkodzeń funkcji mózgu) z choroby graniczyło z cudem. Co więcej nie mogło być mowy o pamięciowym zarejestrowaniu tego doświadczenia z uwagi na dezaktywację mechanizmów odpowiedzialnych za procesy intelektualno-poznawcze (efekt działania wirusa). Tymczasem nasz bohater nie tylko z śpiączki się wybudził, ale także odzyskał pełną sprawność umysłową (w krótkim czasie),a co najdziwniejsze – opowiedział o swoich przeżyciach w duchowej (jego zdaniem) ultrarzeczywistości, których – nawet jeśli uznać by je za halucynacje – nie miał prawa ani doświadczyć, ani tym bardziej zapamiętać. To wszystko wstrząsnęło światopoglądem zorientowanego dotąd materialistycznie lekarza. Otworzył się na inne niż naukowa interpretacje rzeczywistości i przekonał o realności wielu zjawisk uchodzących za wytwory naszych złudzeń, wierzeń, wyobraźni. Innymi słowy – przyjął istnienie świata duchowego jako prymarnego wobec „Najwyższej Iluzji” – jak zaczął nazywać materialną rzeczywistość. Oczywiście nie on pierwszy i nie ostatni – wewnętrznych przemian spowodowanych doświadczeniem granicznym było i jest niemało. Tyle tylko, że tym razem opowiedział o takiej przemianie znany naukowiec, przedstawiciel medycznego mainstreamu, a nie amator, fantasta czy mistyk. To miało dodać książce wiarygodności. Ale czy dodało? Alexander wychodzi od jednej z najważniejszych kwestii filozoficznych – tzw. problemu psychofizycznego, czyli relacji duszy i ciała (ich statusu, powiązań etc.). Temat stary jak filozofia – od Platona poprzez Kartezjusza, Spinozę, Kanta aż po Bergsona i Teilharda de Chardina. Jednak na gruncie obecnej wiedzy przyrodniczej można go rozpatrywać już nieco konkretniej, tzn. nie spekulatywnie (na sposób filozoficzny),lecz empirycznie. W wersji uwspółcześnionej zastępuje się klasyczne pojęcie duszy – pojęciem świadomości (umysłu),zaś mówiąc „ciało” mamy na myśli tę jego część, w której owa świadomość mogłaby być zlokalizowana, czyli mózg. Zatem problem psychofizyczny formułujemy następująco: Czy umysł jest wytworem mózgu, jego funkcją, biochemicznym produktem (jak głosi „oficjalna” nauka),czy może świadomość tylko się w pracy mózgu przejawia? Byłby wówczas nasz mózg (aspekt cielesny) jedynie narzędziem większego odeń umysłu (aspekt duchowy),a przywołując hipotezę Ebena Alexandra – stanowiłby rodzaj filtra przepuszczającego strumień świadomości, która w swej istocie ma charakter zbiorowy, uniwersalny i tylko manifestuje się na sposób jednostkowy w określonych cielesnych bytach (wyposażonych w swoiste odbiorniki-mózgi),zaś sama jest pozacielesna. Według autora to kora nowa odpowiada za proces filtrowania – udostępnia ona mózgowi jedynie wąską strużkę aktywnej świadomości, która przekształca się w percepcję otaczającego nas świata. Autor „Serca świadomości” wpisuje się tą koncepcją w znany nurt filozoficzno-religijny, nawiązując do duchowości orientalnej, panteizmu tudzież intuicji Bergsona czy Junga. Znów: intelektualnie nic odkrywczego. Co jednak z „dowodami” naukowymi, bo one miały być w tej książce najbardziej frapujące. Nie sama hipoteza, a jej uzasadnienie zapowiadało się najciekawiej (jako odkrywcze właśnie). Skoro przemawia naukowiec przyrodnik… Okazuje się, że owszem – książka miejscami jest fascynująca. Pierwsza część, napisana klarownym językiem, traktuje głównie o mechanice kwantowej i z perspektywy jej ustaleń (m.in. paradoksu pomiaru) prowadzi do następującej refleksji: Co jeśli przyjmiemy, że nie mózg tworzy świadomość (materializm),ale to świadomość jako siła pierwotna tworzy mózg, ciało, a nawet całą rzeczywistość? Czyżby mechanika kwantowa potwierdzała prawdziwość idealizmu metafizycznego Berkeleya? Irlandzki filozof Berkeley (1685-1753): „Jeśli drzewo powalił wiatr w lesie, a nikt o tym nie wie, to czy to się stało, czy nie?”. Istnienie wymaga obserwacji i obserwatora. Być znaczy być postrzeganym (Esse est percipi). Powołując się na artykuł fizyka Johna Wheelera (1911-2008),autor pisze: Zjawiska kwantowe nie mają charakteru falowego ani korpuskularnego, lecz są z natury rzeczy nieokreślone aż do chwili, kiedy zostaną zmierzone. Wszystko, co wiemy jest w obrębie naszej świadomości. Świat zewnętrzny stanowi dodatkowe założenie. Nie mnie oceniać, czy wnioski Alexandra są słuszne. Nie znam się na fizyce, a tym bardziej na teorii kwantów. Niemniej jednak naukową część „Serca świadomości” czytałem z dużą ciekawością i zaangażowaniem. I z przeświadczeniem, że otrzymuję solidną dawkę twardej, przyrodniczej wiedzy. O ile jednak autor sygnalizuje konieczność zmiany poznawczego paradygmatu w oparciu o syntezę duchowości i nauki, o tyle jego książka tego postulatu nie realizuje. W każdym razie nie w swojej strukturze, która okazuje się dualistyczna. Wspomniana pierwsza część koncentruje się na odkryciach naukowych (oprócz fizyki kwantowej dotyczy biologii, medycyny, neurochirurgii),druga natomiast stanowi przegląd (dość chaotyczny niestety) wszelkich zjawisk niewyjaśnionych (jak telepatia, reinkarnacja, podróże poza ciałem, świadome śnienie, mediumizm etc.). Odczuwalny jest brak ścisłego powiązania tych dwóch sfer, tzn. konsekwentnych i przekonujących prób osadzania poszczególnych fenomenów duchowych na gruncie nauki. Co gorsza – w tej drugiej części autor poświęca mnóstwo uwagi jakimś eksperymentom dźwiękowym (tzw. dudnieniom różnicowym),pomagającym osiągnąć wyższe stany świadomości, pisze o „energii serca”, powtarza w kółko szlachetne skądinąd, ale naiwnie brzmiące frazy o miłości, wdzięczności, współczuciu. Powracają określenia rodem z języka New Age (wyższa jaźń, jedność z kosmosem, boskie źródło etc.). Pojawiają się również (podane jako pewniki!) reinkarnacyjne idee: wyboru przyszłego losu, lekcji życia, rozwoju świadomości w cyklu kolejnych wcieleń. Mam wrażenie, że tę „duchową” część niemal w całości napisała współautorka książki i życiowa partnerka Alexandra od czasu przemiany (nawiasem mówiąc zostawił dla niej żonę) – Karen Newell, poszukiwaczka i eksploratorka transcendencji za pomocą wszelkich możliwych praktyk (medytacje, afirmacje, kursy Silva etc.). Autor zdaje się pozostawać pod jej przemożnym wpływem, zwłaszcza wtedy, kiedy porzuca ostrożność poznawczą na rzecz tonu pełnego uniesień. Szkoda. Mimo wszystko warto sięgnąć po „Serce świadomości”, a przynajmniej zapoznać się z „naukowymi” rozdziałami książki (pierwsza połowa tekstu plus dodatki). Rozważania duchowe, z pewnymi wyjątkami, można sobie darować.
Wojtek Kusiński - awatar Wojtek Kusiński
ocenił na63 lata temu

Cytaty z książki Jak działa energia, czyli rozwój duchowy od podstaw

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Jak działa energia, czyli rozwój duchowy od podstaw