rozwińzwiń

Magia zmienia

Okładka książki Magia zmienia autorstwa Ilona Andrews
Okładka książki Magia zmienia autorstwa Ilona Andrews
Ilona Andrews Wydawnictwo: Fabryka Słów Cykl: Kate Daniels (tom 8) fantasy, science fiction
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Kate Daniels (tom 8)
Tytuł oryginału:
Magic Shifts
Data wydania:
2019-10-18
Data 1. wyd. pol.:
2019-10-18
Data 1. wydania:
2015-08-04
Język:
polski
ISBN:
9788379644582
Tłumacz:
Kaja Makowska
Zalewające Atlantę fale magii wydają się coraz groźniejsze. Po odejściu z Gromady najemniczka Kate Daniels i jej ukochany Curran muszą dostosować się do życia w innym tempie. Choć nie tęsknią za sporami wewnętrznymi, szybko zaczynają rozumieć, że całkowite oddzielenie się od Gromady to proces, który wymaga czasu. Kiedy dowiadują się o zaginięciu Eduarda, przyjaciela z dawnych lat, włączają się w poszukiwania. Gildia Najemników ma kłopoty, a ostatnie zlecenia Eduarda wiązały się w złowieszczy sposób. Ktoś musi powstrzymać starożytną potęgę, zanim ta rozerwie Atlantę na strzępy...
Średnia ocen
8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Magia zmienia w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Magia zmienia i



1599
187
105

Opinia społeczności książki Magia zmieniai



Książki 1139 Opinie 890

Oceny książki Magia zmienia

Średnia ocen
8,0 / 10
878 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Magia zmienia

avatar
847
426

Na półkach:

Na świeżo po przeczytaniu ósmego tomu z serii o Kate Daniels. Poprzednia cześć przyniosła wiele zmian, kończących pewien etap w życiu głównych bohaterów lecz przed nami jeszcze wiele atrakcji.

Życie Kate i Currana zmieniło się diametralnie po opuszczeniu Gromady. Teraz są po prostu sobą. Wciąż jednak muszą przeorganizować swoje życie i odnaleźć siebie poza murami Twierdzy. Nie da się jednak w całości tak szybko oderwać od problemów Gromady. Gdy do bohaterów po pomoc zgłasza się George, informując, że jej partner zaginął bez śladu, Kate i Curran rozpoczynają poszukiwania.

Co można powiedzieć, dzieje się w tym tomie. Śledztwo wiedzie czytelników w ciekawym kierunku, ale jednocześnie Daniels mierzy się z konsekwencjami przejęcia Atlanty. Najważniejsze jest jednak, że jak zawsze na bohaterów czekają liczne przeszkody, problemy do pokonania i niejedna walka do stoczenia.
Ten tom jest z całą pewnością dobrym przykładem tego, jak pisarze potrafią utrudniać bohaterom życie. Nieustannie coś się dzieje, dzięki czemu czytelnik od samego początku zostaje wciągnięty w fabułę i z zapartym tchem śledzi kolejne wydarzenia.

Akcja jest szybka i usiana licznymi, spektakularnymi walkami. Dużo magii i jeszcze więcej przedziwnych istot.

Dialogi to prawdziwa perełka. Uwielbiam sarkazm główniej bohaterki i jej nieco mroczne poczucie humoru. Autorzy mają talent do tworzenia postaci silnych i bardzo charakterystyczny, które łatwo zapadają w pamięci.

Co tu dużo mówić jak nab 8 tom seria jest wybitna i cały czas trzyma poziom.
Już nie mogę się doczekać co się wydarzy w kolejnej części i w jakim kierunku pójdą relacje Kate I Rolanda

Na świeżo po przeczytaniu ósmego tomu z serii o Kate Daniels. Poprzednia cześć przyniosła wiele zmian, kończących pewien etap w życiu głównych bohaterów lecz przed nami jeszcze wiele atrakcji.

Życie Kate i Currana zmieniło się diametralnie po opuszczeniu Gromady. Teraz są po prostu sobą. Wciąż jednak muszą przeorganizować swoje życie i odnaleźć siebie poza murami...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1485
934

Na półkach: ,

Jedną z moich najukochańszych autorów jest Ilona Andrews. I to szczegół, że za tym pseudonimem kryje się małżeństwo, które pisze w duecie. Seria o Kate Daniels już dawno zawładnęła moim serce. I mimo, że naprawdę sobie ją dawkuje przeczytałam już ósmy tom, czyli „Magia zmienia”. Dodatkowo część dziewiąta tego cyklu jest praktycznie nie do zdobycia w papierze i łudzę się, że jednak trafię w końcu na jakieś ogłoszenie, bo ja potrzebuje tą serię mieć całą na półce.

Po odejściu z Gromady Kate i Curran próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Niestety, porzucenie z dnia na dzień poprzedniego życia, gdy pełniło się tak ważne funkcje jest po prostu niemożliwe i ta dwójka musi nauczyć się równoważyć te dwie ścieżki. Gdy dowiadują się o zaginięciu przyjaciela sprzed lat postanawiają zrobić wszystko by go odnaleźć. Oczywiście stoi za tym starożytna potęga, która ma moc by rozerwać Atlantę na strzępy…

To jest jedna z niewielu serii, która podczas czytania wydobywa ze mnie różne emocje, czasami wręcz skrajne. Ten duet genialnie pisze. Mam wrażenie, że ta historia skrojona jest specjalnie pode mnie. Jest tutaj wszystko to co lubię. Silna bohaterka i dorównujący jej partner, świetnie wykreowany świat, który można nazwać apokaliptycznym, cudowne postacie drugoplanowe, szybka akcja i plot twisty, które lasują mózg i jeszcze wiele, wiele innych.. Pisałam o tej serii nie raz i na pewno jeszcze ją wspomnę.

Jedną z moich najukochańszych autorów jest Ilona Andrews. I to szczegół, że za tym pseudonimem kryje się małżeństwo, które pisze w duecie. Seria o Kate Daniels już dawno zawładnęła moim serce. I mimo, że naprawdę sobie ją dawkuje przeczytałam już ósmy tom, czyli „Magia zmienia”. Dodatkowo część dziewiąta tego cyklu jest praktycznie nie do zdobycia w papierze i łudzę się, że...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
299
91

Na półkach: ,

Póki co, najnudniejsza ze wszystkich dotychczasowych części, przemęczyłam ją. Od 7 części, jakość coraz bardziej spada - oby dwie ostatnie dwie części utrzymały poziom.

Póki co, najnudniejsza ze wszystkich dotychczasowych części, przemęczyłam ją. Od 7 części, jakość coraz bardziej spada - oby dwie ostatnie dwie części utrzymały poziom.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1594 użytkowników ma tytuł Magia zmienia na półkach głównych
  • 1 165
  • 429
449 użytkowników ma tytuł Magia zmienia na półkach dodatkowych
  • 192
  • 100
  • 46
  • 34
  • 20
  • 20
  • 19
  • 18

Inne książki autora

Ilona Andrews
Ilona Andrews
Ilona Andrews to w istocie duet pisarski, w skład którego wchodzą Ilona i Andrew Gordon. Małżeństwo piszące przede wszystkim powieści z gatunku urban fantasy. Ich styl, to połączenie cech charakterystycznych fantasy, horroru oraz magii. Ilona urodziła się w Rosji. Wyemigrowała do USA w wieku lat nastu. Studiowała na wydziale biochemii Western Carolina University. Podczas studiów poznała swojego obecnego męża, z którym wspólnie w 2007 napisała pierwszą powieść Magic Bites. Jej główna bohaterka Kate Daniels, błyskawicznie zyskała rzesze wielbicieli. Napisana w 2008 roku kontynuacja przygód charyzmatycznej 26-latki – Magic Burns znalazła się na 32 miejscu na liście bestsellerów New York Timesa. Tom Magic strikes znalazł się na 16 miejscu listy bestsellerów New York Timesa i 109 miejscu na liście USA Today Bestseller List. W 2009 roku książka zwyciężyła Romantic Time Reviewer Choice Award w kategorii Najlepsze Urban Fantasy. Tom Magic breaks- 2014 Australian Romance Readers Award Opowiadania Ilony Andrews były publikowane także w antologiach, m.in. Mammoth Book of Paranormal Romance.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Magia niszczy Ilona Andrews
Magia niszczy
Ilona Andrews
Za mną siódmy tom serii o Kate Daniels. W tej części czeka nas długo wyczekiwana konfrontacja, w pewien sposób wieńcząca pewien etap historii z 6 tomu. Jest to też rozpoczęcie kolejnego etapu w życiu Kate, które już nigdy nie będzie takie same. Wszystko rozgrywa się szybko. Pozycja Małżonki nie jest najłatwiejsza– niekończące się spotkania, rozwiązywanie zatargów i trzymanie ręki na pulsie w wewnętrznej polityce.  Gdy następuje uderzenie, okazuje się zaskoczeniem. Nic dobrego nie może się wydarzyć, gdy na comiesięczne spotkanie Rodu z Gromadą wpada Hugh d’Ambray, oskarżając zmiennokształtnych o morderstwo na Panu Umarłych i domagając się szybkiego wydania sprawcy, inaczej wszystkich czeka wojna. Duet autorów dba, by w każdym tomie dużo się działo. I tym razem nie jest inaczej. Już na samym początku autorzy zrzucają bombę. Rozpoczyna się gra na czas, więc nie ma też chwili na nudę. Niebezpieczne ulice Atlanty, konieczność zdecydowanego działania i przeprowadzenia śledztwa, by uniknąć skutków prowokacji To, co bardzo mi się podobało w tym tomie, to rozwinięcie wielu pobocznych postaci. Pojawia się Robert, Ghastek, mamy genialną Desandrę, po raz kolejny możemy też przeczytać więcej o Ascaniu. Będzie też rozwinięcie i zakończenie wątków innych osób, jak krzyżowiec Nick czy Jennifer. Ten tom zachwyca i jest o czym czytać! Z tomu na tom Kate dojrzewa, a stawka w grze staje się coraz wyższa. Nowi wrogowie, interesujące mitologie, starzy przyjaciele oraz wspaniałe zwroty akcji - Ilona Anderws dostarcza dawki emocji w "Magia niszczy" jak jeszcze nigdy dotąd! POLECAM
KotkaPsotka - awatar KotkaPsotka
oceniła na93 miesiące temu
Magia wskrzesza Ilona Andrews
Magia wskrzesza
Ilona Andrews
Jednym słowem WOW! Muszę Wam powiedzieć, że to jedno słowo oddaje po prostu wszystko. Kate i Curran wracają w tym tomie i to w wielkim stylu.  Autorzy przyzwyczaili nas iż wszystkie powieści w cyklu są pełne przygód i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Ten tom nie jest wyjątkiem, a nawet śmiało mogę powiedzieć, że tych emocjonujących momentów jest w tej części serii jeszcze więcej. Niektórym początek może wydawać się bardziej spokojny, jednak po dotarciu do zamku mamy taki zastrzyk emocji a czytając ostatnie rozdziały nie mogłam odłożyć książki. Co nas w takim razie czeka w tym tomie Na horyzoncie pojawia się szansa na pozyskanie panaceum chroniącego zmiennokształtnych przed popadnięciem w loupizm. Curran zgadza się podjąć bardzo niebezpiecznego zadania zdając sobie sprawę, że wraz z przyjaciółmi płyną prosto w zastawioną na nich pułapkę. Kwestią sporną pozostaje tylko kto ma być jej ofiarą. Tak jak wczesniej książki i ta jest pełna cientego humoru. Mamy tutaj dodatkowo takich zastrzyk emocji między Kate a Curanem, że nie raz myślałam, żeby nimi potrząsnąć. Jeśli jesteście fanami fantastyki, to ta seria jest obowiązkową lekturą. Wampiry, zmiennokształtni i ogromna dawka magii. Z każdym kolejnym tomem pojawia się coraz więcej potworów i to takich, które nieźle potrafią zaskoczyć.  Przygody Kate Daniels to jeden z moich ulubionych cyklów, a szósta jego odsłona nie zawodzi. Wręcz przeciwnie, zaostrza apetyt na więcej. Jest to też jeden z ostatnich tomów jakie wcześniej czytałam. Czeka mnie teraz niesamowita przygoda pełna niespodzianek
KotkaPsotka - awatar KotkaPsotka
oceniła na86 miesięcy temu
Magia cierni Margaret Rogerson
Magia cierni
Margaret Rogerson
Akcja „Magii cierni” przenosi nas do świata, w którym magiczne księgi są równie niebezpieczne, co potężne. Główna bohaterka, Elisabeth, od dziecka wychowywana była w jednej z Wielkich Bibliotek i doskonale wie, że czarownicy są źli, przynajmniej tak ją nauczono. Jej życie zmienia się w momencie, gdy zostaje wplątana w sprawę związaną z jednym z najgroźniejszych grimuarów. Niespodziewanie trafia pod opiekę Nathanaiela, młodego czarownika, którego powinna unikać, a jednak szybko okazuje się, że świat nie jest tak prosty, jak dotąd sądziła. To historia o magii, uprzedzeniach i odkrywaniu prawdy. Największym plusem książki jest klimat, mroczne biblioteki, żywe księgi i lekko gotycki nastrój tworzą bardzo przyjemne tło dla wydarzeń. Świat przedstawiony jest spójny i ciekawie pomyślany, a sam motyw niebezpiecznych grimuarów wyróżnia tę historię na tle innych fantastycznych tytułów. Fabuła prowadzona jest w dość dynamiczny sposób, choć opiera się na znanych schematach. Relacje między bohaterami są naturalne, a dialogi lekkie i czytelne. „Magia cierni” to po prostu dobra, przyjemna książka. Czytało mi się ją szybko i bez poczucia znużenia, a sam klimat sprawił, że łatwo było wciągnąć się w historię. Nie jest to tytuł, który zrewolucjonizował moje czytelnicze doświadczenia, ale zdecydowanie spełnił swoją rolę jako lekka, fantastyczna lektura. To książka „ok” w najlepszym znaczeniu tego słowa, solidna, wciągająca i dobrze napisana.
VViolla - awatar VViolla
oceniła na72 miesiące temu
Kroniki belorskie Olga Gromyko
Kroniki belorskie
Olga Gromyko
Seria "Kroniki belorskie" autorstwa Olgi Gromyko była jedną z serii książkowych, które zaplanowałam sobie do skończenia w tym roku. Z rozpędu po świetnych "Wiernych wrogach" sięgnęłam po opowiadania zamieszczone w książce o tym samym tytule co cały cykl. Zwykle nie robię sobie przerw i nie zaczynam innych książek w trakcie czytania innych, ale przy zbiorach opowiadań i antologiach czasem mi się to zdarza, więc lektura "Kronik" rozciągnęła mi się na pół stycznia. Jak zwykle przy zbiorach opowiadań, pochylę się po kolei nad każdą z historii. Większość jest naprawdę króciutka i tylko dwa opowiadania można nazwać jakąś rozbudowaną historią, ale przeskoki "długościowe" u pani Gromyko są raczej standardem w zbiorach. "Gwiazdy są w porządku" to humorystyczne opowiadanie, które otwiera zbiór. Mamy tutaj do czynienia z odrobinę fałszywą wróżbą, która popycha rycerza do bohaterskich czynów i kończy się drobnym zwrotem akcji. Nie jest wybitne i pewnie dość szybko wyprę je z pamięci, ale czytało się je całkiem w porządku. "Nie dla kronik" jest absolutnie przeurocze. Spotykamy tutaj maga, który ratuje wampira, żeby pomógł dostarczyć mu malutkie wampirzątko do pobratymców. Oczywiście obaj panowie nieszczególnie znają się na opiece nad niemowlakiem, więc podróż to wręcz droga przez mękę. Humor Gromyko jest w tym opowiadaniu na najwyższym poziomie, a jednocześnie między postaciami dostajemy dobrą dynamikę i z zainteresowanie śledziłam rozwój ich relacji. I mimo że jest humorystycznie, to pod tym wszystkim kryje się też sporo powagi sytuacji. Kolejne opowiadanie, czyli "Supełek na szczęście", jest jednym z tych, które podobały mi się najmniej. Mamy co prawda ciekawy zwrot akcji na koniec i dość mroczne momentami opisy, ale cała historia jest prościutka i moim zdaniem zbyt rozciągnięta. Tylko końcówka i wyjawienie w niej tożsamości jednej postaci, je ratuje w moich oczach. "Jeden do dwóch" skupia się na centaurze, który zmienił się w człowieka, z czego nieszczególnie jest zadowolony, oraz o pewnej księżniczce z zamiłowaniem do dość osobliwych obrazów. I jak same postacie polubiłam, kilka motywów było ciekawych i cieszyłam się z powrotu Weresa, to opowiadanie wstępnie mnie nie porwało. Zyskało w moich oczach dopiero po przeczytaniu całości zbiory, bo masa w nich nawiązań do innych historii. I w końcu wróciliśmy do Szeleny i Weresa na poważnie w opowiadaniu "Wnyki na nekromantę". Po poprzedniej książce z cyklu chciałam poznać ich dalsze losy i mimo że opowiadanie nie jest tak dobre, jak cali "Wierni wrogowie", to cieszę się, że dostało w porównaniu do innych naprawdę sporo miejsca. Sceny, w których Weres próbuje się zmierzyć z obowiązkiem rodzicielskim są cudowne, a i przez całe opowiadanie towarzyszy nam sporo humoru, choć bije też z niego pewna powaga. Zdecydowanie jedno z moich ulubionych ze zbioru. "Nic osobistego" to prościutka i krótka historia, w której wracamy do podrośniętej już Wirry z "Wiernych wrogów". I mimo jej prostoty, jest napisana bardzo dobrze humorystycznie i świetnie się w trakcie lektury bawiłam. Kolejnym przede wszystkim humorystycznym opowiadaniem jest "Sprawy boskie", gdzie poznajemy nowicjusza w świątyni, który podczas spotkania ze złem wcielonym - magiem bojowym - musi troszkę zweryfikować swoje poglądy. Całość kończy się fajnym zwrotem akcji i będę wspominać ją z uśmiechem. "Morówka i trójka magów" to kolejne przede wszystkim humorystyczna historia. Niektóre aluzje do poziomu nauczania w placówce magicznej były cudowne i absolutnie uwielbiam kreację Katissy w tym opowiadaniu. Trochę mniejszą sympatią darzę naszych głównych bohaterów, ale i tak podczas czytania bawiłam się bardzo dobrze. W opowiadaniu "Niezrównana moc sztuki" wracamy do znanej nam już księżniczki-malarki, która radzi sobie z kłopotami w dość nietypowy sposób. Całość pewnie dość szybko zapomnę, ale podobał mi się niekonwencjonalny sposób podejścia do tematu kobiety w tarapatach oraz przedstawienie problemów artysty i jego modeli. "Proroctwa i inne takie" to zamykające opowiadanie i najbardziej obszerne. Zapewne w odrobinę bardziej rozbudowanej postaci mogłoby się ukazać jako samodzielna książka. I dzięki temu, że mamy miejsce i niektóre rozwiązania fabularne mają czas wybrzmieć, uważam je za najlepsze z całości. Na początku lekko się zaniepokoiłam, bo z obszernym opowiadaniem końcowym z "Wiedźmich opowieści" mam średnio przyjemne wspomnienia, ale dość szybko mnie pochłonęło i ma absolutnie cudownego młodego Dara. Całość jest pełna akcji, humoru oraz nawiązań i bawiłam się podczas lektury świetnie. Podsumowując, opowiadania w zbiorze są raczej solidne, choć nie wszystkie mnie porwały, to przy części bawiłam się znakomicie i zdecydowanie polecam "Kroniki belorskie" waszej uwadze. Mam wrażenie, że będę za Belorią tęsknić.
An_czyta - awatar An_czyta
oceniła na83 lata temu
Wiedźmie opowieści Olga Gromyko
Wiedźmie opowieści
Olga Gromyko
"Wiedźmie opowieści" autorstwa Olgi Gromyko to już czwarty tom serii "Kroniki belorskie" i jeśli się nie mylę, to ostatni, który skupia się w większości na Wolhce. Jak więc wypadają poszczególne opowiadania o przygodach naszej wiedźmy? "Piwniak" To dość krótkie opowiadanie, którym nasza pani wiedźma zajmuje się piwnym szkodnikiem i próbuje wywieźć w pole poborcę podatkowego. Dość dobrze bawiłam się czytając, bo nadal przygody Wolhy są zabawne, ale mam wrażenie, że pod koniec wydarzenia potoczyły się dość szybko i łatwo. "Pan" Drugie opowiadanie w zbiorze utrzymane już jest w poważniejszym tonie. Wiedźma staje przeciwko zgryzieniowi, legendarnej wręcz istocie, która zagraża całej okolicy. Chociaż opowiadanie jest praktycznie takiej samej długości jak pierwsze, to teraz końcówka była lepiej rozpisana i częściowo skłania do refleksji. "Pomysły i domysły" Kolejne opowiadanie wraca do żartobliwego tonu, a Wolha musi się zmierzyć z rycerzem, który niszczy jej dobre imię. Cóż, zemsta jest po części słodka. Podobały mi się relacje między bohaterami i humorystyczne polowanie na zmyśloną strzygę, chociaż końcowe zagrożenie w końcówce znowu zostało pokonane błyskawicznie. "Rój" Czwarte opowiadanie zabiera nas na wiejskie wesele i w pobliże dość krwiożerczych pszczół. Przez moją marną znajomość "potencjalnie dostępnych potworów" nie domyśliłam się zakończenia, więc do końca śledziłam opowiadanie z zainteresowaniem. Znowu pod płaszczem humoru przemycany jest tutaj troszkę poważniejszy ton. "Wierność do grobowej deski" To opowiadanie moim ulubionym z książki. Nieoczywiste połącznie polowania na kolejnego potwora ze zleceniem totalnie innej kategorii, cudowny pogrzeb i perypetię z trumną oraz powrót Wala stanowią dość wybuchową mieszankę. Jest to też najdłuższe opowiadanie z Wolhą i mam wrażenie, że dzięki temu było w końcu miejsce na większe rozwinięcie akcji, a zakończenia nie potraktowano skrótowo. "Nieproszony gość" Chociaż koncepcja samej wioski i witania tam wiedźmy sama w sobie wydaje się ciekawa, a polowanie na potwory odrobinę się różni od typowej sytuacji, to krótkość opowiadania znowu nie do końca pozwala mu rozwinąć skrzydła. Akcja zdecydowanie pędzi na łeb. "Bajka kłamie, poznajcie prawdę!" To opowiadanie, to tak naprawdę dwie oddzielne opowieści, które nie dotyczą już naszej rudej wiedźmy, a zabierają nas w połączenie mitów, baśni i wierzeń. I zajmują razem prawie połowę objętości zbioru! Napisane są też bardziej męczącym mnie stylem narracji. "Baśń o biednym Kościeju i pięknej carewnie" w ogólności nawet mi się podobała, szczególnie list w iście kociołkowym stylu, ale jak to z retelingiem i połączniem baśni - miałam wrażenie, że to wszystko już było i widziałam w tysiącach odsłon, a ta nie wniosła nic nowego. Czytała się okej, polubiłam Wasylisę z jej zadziornością (kolejne imię na "W"!),ale niczym mnie nie zaskoczyła. "Źle się dzieje w państwie Mawim" za to nieźle mnie wymęczyło. Mamy tutaj do czynienia z dorosłymi już dziećmi z pierwszej bajki, ale do żadnego nie zapałałam jakąś wielką sympatią. Akcja w stylu "12 prac Herkulesa" sprawiła, że całkiem bez zainteresowania przewracałam strony i czekałam tylko, aż w końcu dojdę do zakończenia. Tym bardziej mnie bolało, że to temu opowiadaniu poświęcono aż tyle miejsca. Będę się w tych recenzjach powtarzać, ale naprawdę serii by się przydało, żeby ktoś zrobił porządną korektę przed wydaniem. Literówki, cała masa zgubionych półpauz w dialogach, a nawet tak oczywiste błędy jak brak przecinka przed "ale". Gdyby nie to, że książkę wypożyczyłam z biblioteki, to byłaby cała w znacznikach lub naniesionych poprawkach. A najbardziej irytuje, że są to błędy dość proste do wyłapania. Podsumowując, całość czytało mi się nieźle, ale jednak poprzednie części cyklu podobały mi się bardziej. Dość dobrze wypada forma opowiadań, bo poprzedniej części aż się momentami prosiło, żeby pociąć na poszczególne przygody naszej wiedźmy, i humor autorki, który nadal bawi. Zabrakło mi troszkę Lena, za którym zdążyłam się już stęsknić, różnorodności opowiadań, które w większości opierały się na tym samym, a końcówka całkiem mnie zmęczyła. Mimo wszystko nadal jest to dość dobra, lekka lektura i dość dobra kontynuacja dla tych, którym Wolhi Rednej przygód nigdy dość.
An_czyta - awatar An_czyta
oceniła na73 lata temu
Krwiodziej Susan Dennard
Krwiodziej
Susan Dennard
Z początku miałem wrażenie, że czytam znowu pierwszą książkę, potem bywały momenty, gdzie rozważałem ocenienie tego tomu o punkt wyżej niż poprzedni, jednak ostatecznie zdecydowałem się na szóstkę, patrząc na całokształt. No trochę było to, z braku lepszego polskiego odpowiednika słowa 'messy', niechlujne, że się tak wyrażę. Zwłaszcza momenty, w których pojawiał się Cam i narracja o nim była jednym wielkim pomieszaniem z poplątaniem. :/ Gdyby to był wątek postaci genderfluid, to by było fajne, jednak Cam ewidentnie, przynajmniej dla mnie, w drugim tomie określił się jako chłopak. Dlaczego więc narracja notorycznie określa go dziewczyną i używa dla niego damskich odmian nawet wtedy, gdy postać, w narracji której jesteśmy, dosłownie uważa go za chłopaka i zawsze tak o nim uważała (mówię tu o Vivii)? Nie rozumiem. W kończowych rozdziałach, kiedy postacie często używały 'drzwi' to już w ogóle się pogubiłem w pewnym momencie, bo opisy otoczenia były dość zagmatwane, ciężko było sobie to wszystko zwizualizować. Mam nadzieję, że w kolejnym tomie będzie coś więcej o tych drzwiach, bo jak na razie jest to ponownie bardzo wygodnicki element w fabule i jeśli nie będzie miał dobrego wytłumaczenia, to dla mnie trochę słabo. :/ Najbrdziej podobał mi się wątek z Merikiem i Esme, do tego mogę się bez bicia przyznać. 😹 No nic, to tyle - czekam teraz aż przyjdzie do mnie kolejny tom. Nie mam zamiaru czekać, aż wydadzą to po polsku hahah. Chcę czym prędzej zakończyć tę serię.
autumn_sky96 - awatar autumn_sky96
ocenił na61 rok temu
Czyste Serce Jennifer L. Armentrout
Czyste Serce
Jennifer L. Armentrout
„Czyste serce” autorstwa Jenniefer L. Armentrout to drugi tom serii Covenant, kontynuujący pełną napięcia i emocji historię Alex. Po tym, co stało się z jej matką, Alex nie może dojść do siebie. Koszmary dręczą ją każdej nocy. Jakby tego było mało, zostaje połączona dziwną więzią z chłopakiem o imieniu Seth. Chodzi za nią dosłownie wszędzie i nie daje spokoju. Ma to swoje plusy, ponieważ przy nim jej koszmary ustają 🌌 Choć serce Alex należy do Aidena, z wiadomych przyczyn musi to pozostać tajemnicą. Niestety to nie jedyny problem, z którym dziewczyna się mierzy. Przepowiednia mówi, że została stworzona do wielkich rzeczy, co wcale nie jest błogosławieństwem. Bogowie zsyłają na ziemię śmiertelnie niebezpieczne furie, które mają wyeliminować wszelkie zagrożenie, w tym także Alex. Teraz każdy musi mieć się na baczności, aby nie narazić się bogom, a to dla niektórych jest prawie niemożliwe. Pamiętacie jeszcze tę serię? Ja czytałam ją lata temu, ale wciąż ma szczególne miejsce w moim sercu. Mitologia grecka, w którą wpleciona jest fabuła, kompletnie mnie nie nudziła, a całą książkę czytało mi się bardzo przyjemnie. Mocno zżyłam się z bohaterami i nawet po tylu latach pamiętam, co czułam czytając tę powieść. Rozważam, czy aby nie przeczytać wszystkich części jeszcze raz i znowu poczuć te same emocje, co wtedy. A wy, macie taką serię, którą czytaliście już dawno temu, ale chcielibyście do niej wrócić?
angel-in-books - awatar angel-in-books
ocenił na82 miesiące temu

Cytaty z książki Magia zmienia

Więcej

Taki już los rodzica. Nawet gdy własne dzieci nie chcą cię w swoim życiu, nie możesz się powstrzymać i obserwujesz z daleka, gotów je chronić i nieść pomoc.

Taki już los rodzica. Nawet gdy własne dzieci nie chcą cię w swoim życiu, nie możesz się powstrzymać i obserwujesz z daleka, gotów je chroni...

Rozwiń
Ilona Andrews Magia zmienia Zobacz więcej

(...) "mały kawałek ziemi" sugeruje hektar, nie las Kubusia Puchatka.

(...) "mały kawałek ziemi" sugeruje hektar, nie las Kubusia Puchatka.

Ilona Andrews Magia zmienia Zobacz więcej

- Pieprzyć ich. Krzyżyk na drogę. Nie obchodzi mnie, czy do nich pasujemy. Nigdy nie chciałam mieszkać w "dobrej" dzielnicy i być postrzegana jako "normalna". Chciałam mieszkać z tobą i Julie. Możesz być sobą. Ty pozwalasz mi być mną, więc tak jest sprawiedliwie. Nie próbuj na siłę się dopasować. Kocham cię właśnie za to, że się wyróżniasz.

- Pieprzyć ich. Krzyżyk na drogę. Nie obchodzi mnie, czy do nich pasujemy. Nigdy nie chciałam mieszkać w "dobrej" dzielnicy i być postrzegan...

Rozwiń
Ilona Andrews Magia zmienia Zobacz więcej
Więcej