Maroko. Kraina Gnawy

- Kategoria:
- literatura podróżnicza
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2019-05-21
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-05-21
- Liczba stron:
- 202
- Czas czytania
- 3 godz. 22 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381474337
Myślisz, że nie ma już na świecie miejsca, gdzie człowiek i natura to jedność? Daj się porwać w fascynujący rejon Afryki Północnej.
Maroko to jedno z tych miejsc, które większości z nas wydają się równie fascynujące, co nieosiągalne, a nawet niebezpieczne. W głowach Europejczyków wciąż funkcjonuje mnóstwo krzywdzących stereotypów na temat tego kraju, a tymczasem jest on niezwykle przyjazny, dostępny i otwarty na przybyszy z Zachodu. Można tu spędzić noc na pustyni, zwiedzić majestatyczne kazby, zabłądzić w wąskich uliczkach Medyny czy skosztować aromatycznego tadżinu. A to tylko początek atrakcji, jakie czekają na turystów w Maroku!
Autorka, wspominając swoją wyprawę do tego pięknego kraju, dzieli się z czytelnikami informacjami i przemyśleniami dotyczącymi wszystkiego, co powinniśmy wiedzieć, nim ruszymy do Afryki Północnej. Jakich zasad trzeba przestrzegać, podróżując po Maroku? Jak się targować, by nie obrazić sprzedawcy? Dlaczego marokańska herbata jest taka słodka? I najważniejsze: co zrobić, by porzucić uprzedzenia i otworzyć się na odmienną kulturę, religię i sposób na życie? Przekonajcie się sami, że to prostsze, niż może się wydawać!
Pełna wrażeń wyprawa do egzotycznego kraju. Poprzez miejskie bazary Marrakeszu, aż po mieszkania samych Berberów. W słońcu i piaskowej burzy, w szczęściu i poczuciu zagrożenia po to, by odkryć swoje własne Maroko.
Weronika Tomala, www.ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com
Zmysłowe, baśniowe, pobudzające wyobraźnię spojrzenie na Maroko, a przy tym porcja praktycznych informacji. Anna Korzeniowska uchwyciła marokańską duszę, esencję kraju i gościnność mieszkańców.
Izabela Pycio, www.bookendorfina.pl
Kup Maroko. Kraina Gnawy w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Maroko. Kraina Gnawy
Poznaj innych czytelników
78 użytkowników ma tytuł Maroko. Kraina Gnawy na półkach głównych- Przeczytane 41
- Chcę przeczytać 37
- Posiadam 7
- Maroko 3
- Podróże 2
- Orient 1
- Druk 1
- Papierowy 1
- Moje podróże z książkami 1
- 2023 1
Tagi i tematy do książki Maroko. Kraina Gnawy
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Maroko. Kraina Gnawy
Zawsze będę miała poczucie, że jest na świecie kraj, w którym siły przyrody i człowieka stanowią jedno. Jego serce bije tam, w Afryce Północnej, w transowych rytmach bębnów, cymbałów, w hipnotyzującym śpiewie powtarzających się fraz, we wspólnocie ludzi, którzy jednoczą się z innymi po to, aby podzielić się tym, co mają najlepsze, a robią to wszystko, żeby świat stawał się wokó...
Rozwiń






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Maroko. Kraina Gnawy
To bardzo zła książka! Mało tego! Autorka albo nie zna historii, albo zupełnie ją ignoruje. Śmiem twierdzić, że jednak to pierwsze.
To bardzo zła książka! Mało tego! Autorka albo nie zna historii, albo zupełnie ją ignoruje. Śmiem twierdzić, że jednak to pierwsze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZgadzam się w całości z opinią Ewy - pozycja ta jest niczym więcej niż przydługim naiwnym wypracowaniem, niespójnym, niemerytorycznym, nawet niezbyt gramatycznym. Nigdy nie powinno się tego wydać jako książki, bo na takie miano po prostu nie zasługuje. Garść informacji, jakich nie znajdzie się w pierwszym lepszym przewodniku, można by pewnie streścić na 10 stronach. Fragmenty moralizatorskie osłaniające ogrom ignorancji i buty musiałam przelatywać wzrokiem, żeby nie spaść pod łóżko z zażenowania.
Zgadzam się w całości z opinią Ewy - pozycja ta jest niczym więcej niż przydługim naiwnym wypracowaniem, niespójnym, niemerytorycznym, nawet niezbyt gramatycznym. Nigdy nie powinno się tego wydać jako książki, bo na takie miano po prostu nie zasługuje. Garść informacji, jakich nie znajdzie się w pierwszym lepszym przewodniku, można by pewnie streścić na 10 stronach....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiętowa książka, ponieważ cały czas mi się przewijało, że w Maroku piją miętową herbatę i nie możesz jej ominąć jak tam będziesz.
Fajne ciekawostki o meczetach, ich historiach, ludziach tego kraju, obyczajach Berberów, Tuaregów na Saharze. Do takiej pozycji podróżniczej na pewno brakuje więcej zdjęć z tego miejsca, bo aż się chciało zobaczyć jakieś kadry. Denerwujące są zbyt szczegółowe opisy mało interesujących ludzi, których autorka spotyka w czasie podróży. Jednak ciekawostki tradycji, Islam, ubiory, potrawy Maroka pozwalają szybko skończyć książkę.
Miętowa książka, ponieważ cały czas mi się przewijało, że w Maroku piją miętową herbatę i nie możesz jej ominąć jak tam będziesz.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajne ciekawostki o meczetach, ich historiach, ludziach tego kraju, obyczajach Berberów, Tuaregów na Saharze. Do takiej pozycji podróżniczej na pewno brakuje więcej zdjęć z tego miejsca, bo aż się chciało zobaczyć jakieś kadry. Denerwujące są...
Autorka opisała swoją podróż w taki sposób, który zachęca do spakowania plecaka i wyruszenia we własną, niepowtarzalna przygodę, której nie zapewni żadne biuro podróży. Osobom kochającym podróże przydadzą się porady związane z odmiennością kultury, o której często zapominamy wyruszając do tak egzotycznych krajów jak Maroko.
Autorka opisała swoją podróż w taki sposób, który zachęca do spakowania plecaka i wyruszenia we własną, niepowtarzalna przygodę, której nie zapewni żadne biuro podróży. Osobom kochającym podróże przydadzą się porady związane z odmiennością kultury, o której często zapominamy wyruszając do tak egzotycznych krajów jak Maroko.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNapisana infantylnie jak wypracowanie ucznia podstawówki na temat "Jak spędziłem wakacje". Opisy banalnych szczegółów podróży przeplatane urywkami z przewodników, naiwnym moralizatorstwem i powtórzeniami definicji specyficznych dla Maroka terminów. Przy tym beztroski brak zrozumienia tamtejszej kultury.
Lepiej zaopatrzyć się w normalny przewodnik.
Napisana infantylnie jak wypracowanie ucznia podstawówki na temat "Jak spędziłem wakacje". Opisy banalnych szczegółów podróży przeplatane urywkami z przewodników, naiwnym moralizatorstwem i powtórzeniami definicji specyficznych dla Maroka terminów. Przy tym beztroski brak zrozumienia tamtejszej kultury.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLepiej zaopatrzyć się w normalny przewodnik.
"(...)ale jak wiadomo, strach ma wielkie oczy i można go przezwyciężyć, obcując z czymś, co ten strach wywołuje".
Wiele nasłuchałem się o Maroku. Zarówno tych dobrych, jak i złych rzeczy. Byłem bardzo ciekawy kultury, zwyczajów tego kraju. Sięgając po książkę "Maroko. Kraina Gnawy", miałem nadzieję na dobrą książkę podróżniczą. I nie zawiodłem się. Autorka- Anna Korzeniowska, w kapitalny sposób zrelacjonowała swój pobyt w Maroku. "Zrelacjonowała", gdyż książka jest bardziej dziennikiem z podróży niż przewodnikiem, ale zostało w niej umieszczonych trochę ciekawostek, rad dla chcących odbyć podróż do tego kraju. Autorka zawarła w tej książce także mały słowniczek, do którego mam jedno "ale". Wiem, że Anna Korzeniowska nie zna marokańskiego, ale na pewno wspaniałym dodatkiem byłyby zwroty po marokańsku wraz z wymową (chodzi mi o wyrażenia typu "dziękuję", "proszę" czy "dzień dobry"). A tak to w słowniczku są wyjaśnione tylko pojedyncze wyrazy, których pisarka sama używa, typu hammam (łaźnia turecka) czy suk(miejski bazar, targowisko).
"Szacunek do inności, brak uprzedzeń to droga do jedności i miłości wszystkiego, co żyje i nas otacza".
Warto wspomnieć również o tym, że autorka nie pokazuje Maroka i jego miast (m.in. Casablancę, Marrakesz czy Warzazat) z perspektywy all inclusive. Przedstawia zupełnie inny obraz tego państwa. Wraz z mężem wędruje przez małe, kręte uliczki miast, których nie znajdziemy w żadnej ofercie biur podróży. Ten "spontan" sprawia, że czytelnik może bardziej wczuć się w tę wspaniałą atmosferę Maroka i poznać kraj takim, jaki jest naprawdę.
Do książki dołączone są także autorskie zdjęcia pisarki. Niestety, są w jednym miejscu już pod koniec książki. Moim zdaniem powinny być porozrzucane po całej pozycji. Ale tak czy siak bardzo dobrze, że są, bo fotografii/zdjęć takim pozycjom czasami brakuje.
Pozycja obowiązkowa dla każdej osoby, która chce kiedyś odbyć podróż do Maroka :).
"Najistotniejsze dla człowieka obecnie jest odnalezienie się w tej różnorodności, pozwolenie innym, aby mogli żyć tak, jak chcą i uszanowanie ich innego sposobu widzenia świata".
"(...)ale jak wiadomo, strach ma wielkie oczy i można go przezwyciężyć, obcując z czymś, co ten strach wywołuje".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiele nasłuchałem się o Maroku. Zarówno tych dobrych, jak i złych rzeczy. Byłem bardzo ciekawy kultury, zwyczajów tego kraju. Sięgając po książkę "Maroko. Kraina Gnawy", miałem nadzieję na dobrą książkę podróżniczą. I nie zawiodłem się. Autorka- Anna...
Dawno temu, bo jakieś dwa lata, czytałam pewną publikację o Bałkanach, która była relacją z podróży po pięknych zakątkach, okraszoną licznymi anegdotami, ciekawostkami i legendami. Przepadłam wówczas na długo, zachwycając się miejscami, których zapewne nigdy nie zobaczę na oczy. I wówczas zapragnęłam poznać inne miejsca w taki właśnie sposób. Z relacji. Od strony, której nie jest dane zobaczyć innym. Pełnej emocji, plastycznych opisów i zdjęć, które w pewnym sensie rzucają czar, który utrzymuje się bardzo, bardzo długo...
Maroko. Kraina Gnawy jest odpowiedzią na ów pragnienia i spełnieniem marzenia o podróży do Maroka. Na razie jednej, ale jakże barwnej, nasyconej orientalnymi zapachami i krajobrazami, które zachwycają swoją różnorodnością.
Anna Korzeniowska relacjonuje podróż do Maroka od lądowania w Casablance do powrotu do domu. Przeprowadza czytelnika przez kręte uliczki marokańskich miast, ukazując widoki, których nie znajdzie w żadnym folderze turystycznym jakiegokolwiek biura podróży. Wraz z małżonkiem pokazuje Maroko bez pakietu all inclusive, drinków z palemką i hotelowych basenów. Ukazuje to, co umyka tym, którzy swoje wakacje w tym zakątku świata mają zaplanowane przez pośredników. Dzięki autorce można „zobaczyć” to, co skrywa się w tle folderów biur podróży – prawdziwe Maroko, dostępne dla tubylców i tych, którzy decydują się zwiedzać ten barwny kraj na własną rękę.
Autorka nie szczędzi faktów historycznych i ciekawostek dotyczących zwiedzanych zakątków, które zaspokoją chęć zdobywania wiedzy i odkrywania kolejnych tajemnic i sekretów świata. Maroko. Kraina Gnawy to przyjemna w odbiorze publikacja, na katach której znajdziecie ogrom opisów, które pobudzają wyobraźnię i dań, na myśl, o których ślinka cieknie.
Anna Korzeniowska snuje swoją opowieść w taki sposób, iż ma się wrażenie, że jest się jedynym odbiorcą tejże opowieści pełnej kolorów, smaków i zapachów. Chłonie się każde słowo, wyobrażając sobie wszystkie te opisywane przeżycia...
A na samym końcu znajdziecie trochę zdjęć z tejże wyprawy oraz kilka ważnych informacji o Maroku, np. które miesiące są najlepsze do zwiedzania, o czym powinno się pamiętać itd. I oczywiście słowniczek, w którym autorka objaśnia tamtejsze nazwy.
Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się nad wypadem do Maroka i nadal nie jesteście pewni, jak to ugryźć, sięgnijcie po Maroko. Kraina Gnawy i przekonajcie się, co skrywa to północnoafrykańskie państwo.
Dawno temu, bo jakieś dwa lata, czytałam pewną publikację o Bałkanach, która była relacją z podróży po pięknych zakątkach, okraszoną licznymi anegdotami, ciekawostkami i legendami. Przepadłam wówczas na długo, zachwycając się miejscami, których zapewne nigdy nie zobaczę na oczy. I wówczas zapragnęłam poznać inne miejsca w taki właśnie sposób. Z relacji. Od strony, której...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ przyjemnością sięgnęłam do kolejnej książki Anny Korzeniowskiej. Bardzo dobra praca dziennikarska. Z lekkością motyla autorka przeskakuje z wątków historycznych do społeczno kulturowych, przeplatanych opisami opartymi na własnych obserwacjach, spostrzeżeniach, przygodach. Wielobarwne opisy z życia codziennego oddają klimat, smak kuchni i życia mieszkańców miast Maroka, ich zwyczaje, przesądy, ” teatry „ zakupowe. Autorka rozbudza apetyt na podróże.
Z przyjemnością sięgnęłam do kolejnej książki Anny Korzeniowskiej. Bardzo dobra praca dziennikarska. Z lekkością motyla autorka przeskakuje z wątków historycznych do społeczno kulturowych, przeplatanych opisami opartymi na własnych obserwacjach, spostrzeżeniach, przygodach. Wielobarwne opisy z życia codziennego oddają klimat, smak kuchni i życia mieszkańców miast Maroka,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka najnowszej książki podróżniczej pt. „Maroko - Kraina Gnawy” ukazuje a jednocześnie zaprasza nas do najstarszego królestwa w świecie muzułmańskim, czyli Maroka.
To kraina pustyni napełniająca wiecznego wędrowca siłą.
Egzotyczne królestwo budzące zaciekawienie i poruszające wyobraźnię ludzi Zachodu.
Medyna-to najstarsza część miasta.
Składa się z wielu dzielnic, a w każdej z nich znajduje się pięć budowli publicznych, które zaspokajają potrzeby mieszkańców: meczet, łaźnia, piekarnia, szkoła koraniczna, fontanna - studnia.
Dla turystów jest to raczej labirynt, z którego ciężko się wydostać.
Ulubionymi napojami Marokańczyków w kawiarniach są kawy z mlekiem i przede wszystkim herbaty miętowe, określone jako napoje życia.
Można tu spotkać tubylców, kobiety rozwieszające pranie, śmieci i głodne psy, a więc bieda jest widoczna na każdym kroku.
Obok Oceanu Atlantyckiego widać meczet Hassana II. Jest to muzułmańska świątynia, która jest trzecia pod względem wielkości na świecie.
Maroko ma cztery stolice: Fez, Marrakesz, Meknes i Rabat, zaś Berberowie to najstarsi mieszkańcy Maroka.
Marokańczycy kochają przyprawy i zioła.
Zapach przypraw bowiem unosi się nie tylko tam, gdzie są przygotowane i sprzedawane potrawy lecz także na straganach.
Do najpiękniejszych miejsc w Maroku zalicza się wieś Ajt Bin Haddu.
Jest to labirynt zabudowań z ubitej rudawej gliny, wznoszący się przy wyschniętym korycie rzeki Mallah.
Kraje muzułmańskie są państwami, gdzie kobieta nie ma takich samych praw niż mężczyzna.
Porywani są również ludzie dla okupu, ale przecież niebezpiecznie może być wszędzie.
Autorka książki oprócz fantastycznych i niesamowitych opowieści karmi nasze oczy także niesamowitymi widokami np. karawana wielbłądów na pustyni, nocleg na pustyni i pokonywanie wydm, picie herbaty na pustyni, czy polsko-marokańska przyjaźń.
Książka zawiera również praktyczne wskazówki typu: kiedy najlepiej wybrać się do Maroka? Czym się tam poruszać? Jaka tam jest waluta, język, potrawy, czy czego należy unikać w Maroku.
Zachęcam Was moi drodzy dajcie się porwać w fantastyczną podróż, gdzie kultura i religia jest zupełnie inna lecz także życzliwość ludzi bardzo wielka.
Człowiek bowiem i natura to jedność.
Zachęcam do lektury.
Autorka najnowszej książki podróżniczej pt. „Maroko - Kraina Gnawy” ukazuje a jednocześnie zaprasza nas do najstarszego królestwa w świecie muzułmańskim, czyli Maroka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo kraina pustyni napełniająca wiecznego wędrowca siłą.
Egzotyczne królestwo budzące zaciekawienie i poruszające wyobraźnię ludzi Zachodu.
Medyna-to najstarsza część miasta.
Składa się z wielu dzielnic, a w...
O CZYM JEST TA KSIĄŻKA?
Od Casablanki, po Marrakesz i Warzazat. W poszukiwaniu tadżinu, walcząc z burzą piaskową, napotykając marokańskie suki – czyli słynne bazary. Anna Korzeniowska przygląda się pracy garbarni, zmuszona do zablokowania niektórych zmysłów, takich jak w tym wypadku węch, podziwia domy Berberów i szlak glinianych zamków. Stawia stopę na pustyni, ale i ocenia potęgę gór Atlas. W towarzystwie rozmaitych emocji, bo nie zabrakło ani strachu, ani zachwytu, niezrozumienia czy rozczulenia.
WŁASNE SPOSTRZEŻENIA
Autorka częstuje czytelnika niedługą relacją z własnej podróży, toteż na łamach jej książki można doszukać się stricte osobistych wrażeń, które mogą być ciekawostką, mogą być i lekcją dla tych, którzy wybierają się na zwiedzanie tego bogatego w kulturę kraju. Pojawia się historia z kupnem czapki, ale i wzmianka o niedostępnych dla turystów meczetach. Gdzie można usłyszeć nazwisko Magdy Gessler i czy kobiety w Maroku faktycznie chodzą pozakrywane od stóp do głów? O tym możecie dowiedzieć się dzięki tej książce.
HISTORIA
Na łamach kart autorka dość często przytacza historię danego regionu czy miasta. Sięga wstecz, wspomina o istotnych wydarzeniach, w efekcie czego raczej bardzo mało tutaj przytaczanych dialogów, są za to opisy. W końcowej fazie pojawia się rozdział z informacjami praktycznymi jako dodatek dla tych, którzy faktycznie myślą o podróży do Maroko. Ciekawy i szlachetny pomysł podzielić się swoimi uwagami po to, żeby innym było po prostu łatwiej.
OBRAZ KRAJU
Jest przemysł, muzyka, religia, kuchnia i historia. Autorka liznęła każdego z tych tematów, w wyniku czego nie zbudowała pełnego obrazu Maroka, ale pokazała swoje własne spojrzenie na ten świat – perspektywę polskiej turystki, która przyglądała się wszystkiemu z boku od czasu do czasu wchodząc w bliższą relację z egzotyczną kulturą. Na ostatnich stronach można odnaleźć także zdjęcia przedstawiające chociażby pokonywanie wydm na pustyni, karawanę, marokańskie ubiory czy potrawy. Chcesz doświadczyć Maroka i Ty i przekonać się, czy warto tam pojechać? Może to książka dla Ciebie.
https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/05/maroko-kraina-gnawy-anna-korzeniowska.html
O CZYM JEST TA KSIĄŻKA?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd Casablanki, po Marrakesz i Warzazat. W poszukiwaniu tadżinu, walcząc z burzą piaskową, napotykając marokańskie suki – czyli słynne bazary. Anna Korzeniowska przygląda się pracy garbarni, zmuszona do zablokowania niektórych zmysłów, takich jak w tym wypadku węch, podziwia domy Berberów i szlak glinianych zamków. Stawia stopę na pustyni, ale i...