How to Tame a Beast in Seven Days

Okładka książki How to Tame a Beast in Seven Days autora Kerrelyn Sparks, 1250108217
Okładka książki How to Tame a Beast in Seven Days
Kerrelyn Sparks Wydawnictwo: St. Martin's Press Cykl: W objęciach magii (tom 1) fantasy, science fiction
369 str. 6 godz. 9 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
W objęciach magii (tom 1)
Data wydania:
2017-03-07
Data 1. wydania:
2017-03-07
Liczba stron:
369
Czas czytania
6 godz. 9 min.
Język:
angielski
ISBN:
1250108217
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup How to Tame a Beast in Seven Days w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki How to Tame a Beast in Seven Days

Średnia ocen
6,9 / 10
13 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce How to Tame a Beast in Seven Days

Sortuj:
avatar
564
38

Na półkach: ,

Bardzo słaba. Po serii miłość na kółku, liczyłam na coś podobnego jednak się rozczarowałam. Postacie są beznadziejne i płytkie. Fabuła w sumie nie istnieje. Świat przedstawiony i wątek fantasy przenudny. Może w polskim tłumaczeniu będzie lepsza, ale oryginał wypadł słabo.

Bardzo słaba. Po serii miłość na kółku, liczyłam na coś podobnego jednak się rozczarowałam. Postacie są beznadziejne i płytkie. Fabuła w sumie nie istnieje. Świat przedstawiony i wątek fantasy przenudny. Może w polskim tłumaczeniu będzie lepsza, ale oryginał wypadł słabo.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
514
251

Na półkach: , ,

Ogólnie bardzo mi sie podobała. Świat ciekawy, postacie bardzo interesujące i współgrają ze sobą bardzo dobrze. Ubawiłam się nieziemsko.
Jednak...
Największym problemem był dla mnie główny bohater. Rozumiem, że od początku nie ufał głównej bohaterce. Dziewczyna jest najgorszym kłamcą na świecie. Nie wytrzymała nawet dnia bez potknięcia. Rozumiem, że jako dowódca, główny bohater jest przyzwyczajony do dążenia by o wszystkim wiedzieć, znać każdy sekret. Aczkolwiek kiedy już poznał mnóstwo sekretów głównej bohaterki, sam dodał, że i tak coś do niej czuje nieważne czego się dowiaduje. Nawet mu się to podoba, że ona nie jest prosta a intrygująca i go zaskakuje. Mimo tego wszystkiego, decyduje się nie zaufać jej kolejny raz (mimo miliarda jęczeń "czemu ona mi nie ufa?" "jeśli coś do mnie czuje to powinna mi zaufać" choć on ani razu nie dał jej dowodu by mogła mu zaufać, ona po prostu miała go spotkać i mu ufać całkowicie, choć on od poczatku jej nie ufał) przez co sam szybko dochodzi do wniosku jaki błąd popełnił, bo przez to naraził ją na większe niebezpieczeństwo. W sensie, ważniejsze było dla niego poznanie prawy o niej niż to by przeżyła. UWAGA! Na tym etapie jeszcze miałam nadzieję, że dam radę go polubić. Ludzie popełniają błędy. Koleś zrozumiał, na pewno czas na naukę i poprawę, prawda? ZAPOMNIJCIE! Nasz cudowny i kochany główny bohater przez przypadek zobaczył, że bohaterka coś ukrywa i no nie potrafił się pohamować, musiał się dowiedzieć o co chodzi nieważne jak bardzo złamałoby to jej serce. Ale oczywiście serca jej to nie łamie, bo zanim nasza bohaterka dowiaduje się, że jej kochany co krok ją szpiegował on już w niej jest własnie rozpruwając jej dziewictwo X.X także zakochana po uszy i czego złego by nie zrobił to i tak jest kochany

Slow burn and insta love w jednym? Oczywiście od pierwszego wejrzenia obydwoje wiedzą, że muszą być sobie przeznaczeni choć nie wiedzą jeszcze w tej sekundzie, że to oni mają wziąć ślub ze sobą. Z jednej strony 60-70% ksiązki dzieje się w zaledwie jeden tydzień to dramaty głównych bohaterów (kocha czy nie kocha) powodują, że czytelnik ma odczucie jakby autorka chciała slow burn, ale nie potrafiła z ekscytacji tego dokonać. Potem postaci nam przypominają, że znają się 7 dni i szczęka opada. W którym momencie, w dzień ich ślubu wydarzyło się tyle rzeczy, że wątpię by to było fizycznie możliwe jeśli doba ma 24 godziny w tym świecie.
Głowna bohaterka wielokrotnie uważana za inteligentną a jednak mało co do niej docierało. Gdyby nie jej informatorzy to sama niczego by nie rozwikłała. Właściwie nawet nie pamiętam przykładu gdzie pokazano jej inteligencję poza tym, że potrafiła czytać i znała 4 języki (czego nie użyła ani razu przez długość ksiązki).

Ze względu na to, że ok. 70% książki jest rozwleczone i trwa tylko tydzień (choć akcji co nie miara) to, poza wstępem, końcowe 20 % skacze w czasie tak nagle, że każda akcja, tajemnica, które się pojawiają są tak szybko rozwiązywane, że nagle człowiek się zastanawia, skoro bohaterowie są tak mądrzy, co z nimi było wcześniej?! Autorka chyba miała limit stron i za bardzo się rozwlekła bo dodała z 5 nowych wątków na koniec, niekoniecznie potrzebnych, ale faktycznie rozwiązujących wszystkie problemy głównych bohaterów. Niestety zbyt łatwo i nagle, przez co pozostał mi z deka niesmak i to na co czekałam, odkąd bohaterowie w końcu wyznali sobie miłość i jedność przeciwko wspólnemu wrogowi, niestety się rozlazło i właściwie pozostawiło złość we mnie. Tak jakby walczysz w grze z tysiącem wrogów ale wiesz, że czeka na ciebie boss fight gdzie nagle okazuje się że wpuścili cię do finału a tam żadnego oponenta ni widu nie słychu.

Jako komediowy romans jest ok, jakoś przetrwałam. Przynajmniej się uśmiałam trochę. Przeczytałam trochę z przymusu, bo inna część serii bardziej mnie interesuje, ale słyszałam, że lepiej przeczytać od początku.

Ogólnie bardzo mi sie podobała. Świat ciekawy, postacie bardzo interesujące i współgrają ze sobą bardzo dobrze. Ubawiłam się nieziemsko.
Jednak...
Największym problemem był dla mnie główny bohater. Rozumiem, że od początku nie ufał głównej bohaterce. Dziewczyna jest najgorszym kłamcą na świecie. Nie wytrzymała nawet dnia bez potknięcia. Rozumiem, że jako dowódca, główny...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

35 użytkowników ma tytuł How to Tame a Beast in Seven Days na półkach głównych
  • 18
  • 17
12 użytkowników ma tytuł How to Tame a Beast in Seven Days na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Kerrelyn Sparks
Kerrelyn Sparks
Pierwszą swoją powieść zaliczaną do gatunku "paranormal romance" zatytułowaną How to Marry a Millionaire Vampire, wymyśliła w jaskini pełnej nietoperzy. Zadebiutowała nią w roku 2005. Szybko jej powieści stały się bestsellerami USA Today. Kiedy jej czwarta książka The Undead Next Door trafiła na listę bestsellerów zaczęła się obawiać zemsty Nieumarłych. Obecnie mieszka na terenie Greater Houston, z mężem, dziećmi i domem pełnym czosnku. Wciąż deklaruje, że w jej rodzinie nie ma wampirów i wilkołaków.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki How to Tame a Beast in Seven Days

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki How to Tame a Beast in Seven Days