rozwińzwiń

XYZ. Prawdziwa historia złamania szyfru Enigmy

Okładka książki XYZ. Prawdziwa historia złamania szyfru Enigmy autora Dermot Turing, 9788380624559
Okładka książki XYZ. Prawdziwa historia złamania szyfru Enigmy
Dermot Turing Wydawnictwo: Rebis reportaż
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Tytuł oryginału:
X Y & Z: The Real Story of How Enigma Was Broken
Data wydania:
2019-02-26
Data 1. wyd. pol.:
2019-02-26
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380624559
Tłumacz:
Jan Szkudliński
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup XYZ. Prawdziwa historia złamania szyfru Enigmy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki XYZ. Prawdziwa historia złamania szyfru Enigmy i



Przeczytane 1741 Opinie 334 Oficjalne recenzje 53

Opinia społeczności książki XYZ. Prawdziwa historia złamania szyfru Enigmyi



Książki 932 Opinie 605

Oceny książki XYZ. Prawdziwa historia złamania szyfru Enigmy

Średnia ocen
7,3 / 10
91 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce XYZ. Prawdziwa historia złamania szyfru Enigmy

avatar
228
7

Na półkach:

Po przeczytaniu wielu pozytywnych recenzji jestem jednak zawiedziony po lekturze tej książki.
Moim głównym zastrzeżeniem jest bardzo silne skupienie na wątku polskim, gdzie wiedząc jak bardzo Brytyjczycy uzurpują sobie tytuł „pogromców Enigmy”, liczyłem na poznanie historii z ich strony. W niewystarczającym stopniu został też opisane same techniki użyte do złamania szyfru, a bardziej skupiono się na ich „logistycznych” aspektach.
Z czysto literackiego punktu widzenia, w książce występuje bardzo dużo postaci i autor nie pomaga w ich ogarnięciu, więc osobiście trudno było mi spamiętać kto jest kim. Dodatkowo, czasem też nie jest zachowana chronologia wydarzeń i autor pisze o październiku 1944r, po czym wtrącą kilka zdań o maju i przeskakuje do sierpnia.
Moja „recenzja” jest jednoznacznie negatywna, co nie znaczy, że książka jest zła. Po prostu nie spełniła moich oczekiwań i nie sprawiła mi dużej przyjemności w czytaniu ale zdaje sobie sprawę, że przy tak dużej liczbie pozytywnych recenzji jest to raczej kwestia mojego osobistego odbioru.

Po przeczytaniu wielu pozytywnych recenzji jestem jednak zawiedziony po lekturze tej książki.
Moim głównym zastrzeżeniem jest bardzo silne skupienie na wątku polskim, gdzie wiedząc jak bardzo Brytyjczycy uzurpują sobie tytuł „pogromców Enigmy”, liczyłem na poznanie historii z ich strony. W niewystarczającym stopniu został też opisane same techniki użyte do złamania szyfru,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
606
148

Na półkach:

Wyśmienite

Wyśmienite

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
248
248

Na półkach: ,

Zdecydowanie pozycja godna polecenia. Czasami odczuwałem taki mały dyskomfort ze względu na to, że oczywistości (dla Polaków) są dodatkowo wyjaśniane, ale z drugiej strony wchodząc w meandry matematyki i analizy czułem niepokój o ilu sprawach nigdy nas nie uczono.
Sama historia XYZ, jak i trzech (a w sumie wielu więcej) polskich kryptonalaityków i wywiadowców jest doskonałą powieścią sensacyjną opartą na faktach. Dobrze napisana i udokumentowana. Tam gdzie autor nie wiedział jak połączył wątki wtrącał nieco dziennikarstwa, przez co książka nie jest taka sztywna.
Dla mnie to bł dobrze spędzony czas.

Zdecydowanie pozycja godna polecenia. Czasami odczuwałem taki mały dyskomfort ze względu na to, że oczywistości (dla Polaków) są dodatkowo wyjaśniane, ale z drugiej strony wchodząc w meandry matematyki i analizy czułem niepokój o ilu sprawach nigdy nas nie uczono.
Sama historia XYZ, jak i trzech (a w sumie wielu więcej) polskich kryptonalaityków i wywiadowców jest doskonałą...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

329 użytkowników ma tytuł XYZ. Prawdziwa historia złamania szyfru Enigmy na półkach głównych
  • 208
  • 116
  • 5
62 użytkowników ma tytuł XYZ. Prawdziwa historia złamania szyfru Enigmy na półkach dodatkowych
  • 34
  • 9
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Dermot Turing
Dermot Turing
Brytyjski prawnik i pisarz. Ukończył King's College w Cambridge i New College Oxford. Pracował jako prawnik, ostatnio partner Clifford Chance. Jest powiernikiem w Bletchley Park oraz w fundacji Turing Trust, organizacji charytatywnej, która wysyła używane komputery do szkół w Afryce. Jest siostrzeńcem Alana Turinga i autorem biografii Turinga „Prof: Alan Turing Decoded” (2015),„The Story of Computing” (2018). Jego najnowsza książka to „X, Y i Z. Prawdziwa historia złamania szyfru Enigmy” (2018),która wyjaśnia, w jaki sposób prace wykonane przez polskich łamaczy kodów i wywiad francuski umożliwiły Alanowi Turingowi i organizacji Bletchley Park osiągnąć sukces w czasie wojny.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Czarnobyl. Historia nuklearnej katastrofy Serhii Plokhy
Czarnobyl. Historia nuklearnej katastrofy
Serhii Plokhy
Dzieło Serhiija Plokhy'ego to nie tylko kronika wybuchu w elektrowni, lecz przede wszystkim wnikliwa wiwisekcja systemu radzieckiego, osadzona w samym sercu jego strukturalnej niewydolności... Ten ceniony historyk z Harvardu przekonująco dowodzi, że awaria nie była nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności, lecz naturalną konsekwencją funkcjonowania państwa opartego na kłamstwie. W świecie opisanym przez autora, partyjna ideologia i chęć zachowania pozorów systematycznie wygrywały z faktami oraz elementarnym bezpieczeństwem. Narracja swobodnie przeskakuje między kuluarami Kremla, klaustrofobiczną sterownią reaktora a morderczym wysiłkiem ratowników. Dzięki dotarciu do odtajnionych archiwów KGB, autor bezlitośnie rozprawia się z narosłymi mitami, wykazując, że władze posiadały wiedzę o krytycznych wadach konstrukcyjnych reaktora RBMK na lata przed tragedią. Bardzo mocno wybrzmiewa tu wątek ukraiński – skażenie ziemi i całkowite załamanie zaufania do Moskwy stały się paliwem dla ruchów niepodległościowych, które ostatecznie rozbiły ZSRR od środka. Popularne produkcje, m.in serial HBO przyzwyczaiły widzów do pewnej wizji tych wydarzeń, jednak omawiana lektura oferuje znacznie głębsze, pozbawione scenariuszowych uproszczeń spojrzenie. Rzetelna praca naukowa, napisana z energią godną najlepszych thrillerów politycznych, pozostaje kluczowym punktem odniesienia dla każdego, kto chce zrozumieć, jak systemowa tajemnica i pogarda dla prawdy doprowadziły do technologicznego końca świata...
Joanie - awatar Joanie
ocenił na81 miesiąc temu
Strach. Trump w Białym Domu Bob Woodward
Strach. Trump w Białym Domu
Bob Woodward
92/2024 „Szanowni Panowie, Umowa o wolnym handlu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Koreą (zwana dalej Umową) wobecnej formie nie służy interesom gospodarki Stanów Zjednoczonych. Dlatego zgodnie z artykulem 24.5 Umowy - Stany Zjednoczone niniejszym zawiadamiają, że pragną wypowiedzieć Umowę. Jak przewiduje artykuł 24.5, czas trwania Umowy dobiegnie końca 180 dni po niniejszym zawiadomieniu. Podczas rego okresu Stany Zjednoczone są gotowe negocjować z Republiką Korei zagadnienia gospodarcze będące przedmiotem zainteresowania obu tych państw”. Dokument o takiej treści wylądował na biurku prezydenta Stanów Zjednoczonych. Brakowało tylko podpisu głowy państwa do wejścia w życie tego postanowienia. Nie trzeba wspominać jak niszczycielskie dla sytuacji międzynarodowej skutki byłoby wypowiedzenie umowy o wolnym handlu z Koreą Południową i wycofanie wojsk oraz instalacji militarnych (m.in. system antybalistyczny THAAD) z terytorium jednego z kluczowych sojuszników. Na szczęście Gary Cohn, przewodniczący Rady Doradców Ekonomicznych, dzięki swojej trzeźwości schował szybko dokument do teczki i uniemożliwił prezydentowi złożenie na nim podpisu... Trump na jakiś czas o tym zapomniał, dopóki nie przeczytał jakiegoś artykulu lub nie zobaczył materiału na FOX News (ten prorepublikański kanał to istne uzależnienie prezydenta). I tak było praktycznie przez całą prezydenturę. To, że sytuacja międzynarodowa nie została wywrócona do góry nogami świat zawdzięcza głównie trzeźwości gabinetu 45. prezydenta. Taka właśnie była prezydentura Trumpa. Szczególnie ciężka, co jest istnym paradoksem, dla sojuszników z NATO i Azji. Często decyzję o znaczeniu strategicznym były podejmowane pod wpływem chwili. Prezydent ciągle wysyłał twitty poza czyjąkolwiek kontrolą lub mówił rzeczy, które potem administracja musiała mozolnie odkręcać. Bardzo często z marnym skutkiem, bo ostatnie co można powiedzieć o 45. prezydencie, to fakt, że brał sobie do serca poprawność. Współpraca z prezydentem Trumpem była istnym utrapieniem dla jego współpracowników. Osoby, które były ekspertami w swoich branżach musieli tłumaczyć najbardziej elementarne kwestie gospodarcze i polityki międzynarodowej. Trump, który sześć razy ogłaszał swoje bankructwo miał bardzo swobodne podejście do tych spraw. Niestety nie da się prowadzenia państwa porównać do prowadzenia przedsiębiorstwa. Dość powiedzieć, że członkowie jego gabinetu nie raz mówili między sobą w przypływach bezsilności, że ten człowiek to „pier****ny kretyn”. *** Reportaż Boba Woodwarda, jednego z najbardziej poczytnych autorów traktujących o amerykańskiej polityce, dotyczył pierwszego roku prezydentury Trumpa. Obraz jaki się wyłania z tej opowieści idealnie koresponduje z tytułem i oddaje nastroje jakie panowały w tym czasie. Biały Dom podczas prezydentury Trumpa był istnym domem wariatów. Cudem wydaje się, że nie skończyło się to jakimś geopolitycznym trzęsieniem ziemi. Jak już wcześniej wspominałem główne zasługi za to, że nie byliśmy świadkami katastrofy trzeba oddać gabinetowi Trumpa, który w większości starał się działać zdroworozsądkowo i temperować prezydenta. Niestety wygląda na to, że podczas drugiej prezydentury takich ludzi w gabinecie może nie być. Wydaje się, że głównym kluczem doboru współpracowników jest wierność, a nie odpowiednie kwalifikacje. Z pewnością druga prezydentura będzie tak obfita w wydarzenia, że Bob Woodward będzie miał materiału na istną sagę. I to niestety nie jest dobra informacja dla nas...
Ahura Mazda - awatar Ahura Mazda
oceniła na71 rok temu
Obcym alfabetem. Jak ludzie Kremla i PIS zagrali podsłuchami Grzegorz Rzeczkowski
Obcym alfabetem. Jak ludzie Kremla i PIS zagrali podsłuchami
Grzegorz Rzeczkowski
Książkę "Obcym alfabetem. Jak ludzie Kremla i PiS zagrali podsłuchami" autora Grzegorza Rzeczkowskiego przeczytałem. Bazując na samej książce, nie kwestionuję wniosków, które autor wyciągnął, a sprawa jest wielowątkowa i niełatwa. Jest tam mnóstwo nazwisk, które pojawiają się w różnorakich kontekstach i konfiguracjach. A że była sprawa podsłuchowa w restauracji Sowa i Przyjaciele i innych lokalach, które wstrząsnęły polską sceną polityczną to fakt i taśmy te trafiły w rosyjskie ręce, a prokuratura "unika wątku szpiegostwa" w sprawie afery podsłuchowej. Warto zwrócić uwagę, w jakim momencie rozpoczęto operację podsłuchową. Polska wsparła wówczas Ukrainę po aneksji Krymu, a Donald Tusk rozpoczął zaawansowane starania o stanowisko szefa Rady Europejskiej. Polski rząd podjął również starania o powstrzymanie importu rosyjskiego węgla. A rząd PIS-u nic w tej sprawie nie zrobił, tylko nadal sprowadzał węgiel z Rosji. Powyższa decyzja musiała zapaść na Kremlu. To była bardzo ważna operacja, wymierzona w rząd unijnego i natowskiego kraju – największa tego typu w historii demokratycznej Europy. W takich sprawach decyzji nie podejmują nawet szefowie służb, a najwyższa osoba w państwie. Przez cztery lata PiS nie kiwnął palcem, by cokolwiek zrobić w tej sprawie, która była spiskiem wymierzonym w legalne władze Rzeczpospolitej. Nie wiemy, jakie tajemnice mogły zostać ujawnione i kto może być szantażowany. Przecież nagrano czołówkę polskich polityków i menedżerów. To się nazywa zmowa milczenia. To była dobrze zaplanowana operacja w stylu rosyjskiej maskirowki. Rosjanie lubią wykonywać operacje cudzymi rękami, by ich bezpośredni związek ze sprawą był żaden. Taka swego rodzaju matrioszka. Sąd ustalił, że Falenta w porozumieniu z kelnerami nagrywał najważniejszych ludzi polskiego świata polityki. A Falentę "przedstawia się jako osobę lojalną wobec PiS i CBA, której obiecano bezkarność za odsunięcie PO od władzy".
Stefan Horn - awatar Stefan Horn
ocenił na81 rok temu
1919. Pierwszy rok wolności Andrzej Chwalba
1919. Pierwszy rok wolności
Andrzej Chwalba
Bardzo solidna pozycja. Należy docenić książkę z kilku względów. Przede wszystkim autor porusza tematy w zasadzie nieobecne w świadomości społecznej oraz na lekcjach historii. O odzyskaniu niepodległości słyszał każdy, ale o tym w jakim stanie było młode państwo wie niewielu. prezentuje wiele ciekawych informacji, np. o skali pomocy amerykańskiej w Polsce, o niepokojach społecznych wywoływanych przez komunistów, o ubóstwie społeczeństwa. Kolejnym plusem jest styl pisania prof. Chwalby. Nie jest to typowa książka naukowa, która podaje suche fakty, ale jest to opowieść o historii, którą dobrze się czyta. Do nielicznych minusów zaliczyłbym pewien chaos obecny w książce w niektórych rozdziałach, brakuje w nich bowiem podrozdziałów, przez co ciężko się po tej opowieści porusza, a autor czasem odbiega od tematu wąsko zakreślonego w nazwie rozdziału (np. w rozdziale o stratach wojennych znaczną część zajmuje opis problemów państwa ze źródłami energii). Dodatkowo czasem niektóre informacje/opisy są powtórzone kilka razy w różnych miejscach książki, a nadto autor niekiedy szczegółowo analizuje pewne kwestie, przez co ciężko przez pewne fragmenty przebrnąć. Zasadniczo jednak książkę należy polecić i mieć nadzieję, że jak najwięcej osób się z nią zapozna. Dzięki niej można bowiem docenić osiągnięcia II RP, mimo tak trudnych początków.
Bartłomiej Wojtas - awatar Bartłomiej Wojtas
ocenił na71 rok temu
1939. Wojna? Jaka wojna? Cezary Łazarewicz
1939. Wojna? Jaka wojna?
Cezary Łazarewicz
Rewelacyjna pozycja. Fascynująca i przerażająca jednocześnie. Ukazuje świat którego już nie ma, który zniknął bezpowrotnie a jednocześnie świat, który jest nam bardzo bliski. Ludzie z tego okresu są tak przerażająco podobni do nas współczesnych. Żyją zajmując się codziennymi rzeczami, prowadzą interesy, wyjeżdżają na wakacje. Czytają gazety, w których co prawda pojawiają się złowrogie spekulacje na temat możliwych zdarzeń w tym wojny jednak to tylko teoretyczne możliwości. Książka obala również mit polskiego społeczeństwa jako sprawiedliwego wśród narodów Europy. Niestety z przytoczonych artykułów prasowych i wypowiedzi ówczesnych polityków wyłania się obraz społeczeństwa zamkniętego, krótkowzrocznego i nietolerancyjnego. Skrajnie prawicowe ciągoty niektórych przedstawicieli polskiej inteligencji czy wypowiedzi o odżydzeniu polskiego społeczeństwa mówią same za siebie. Czyż dzisiaj nie dzieje się to samo? Staramy się uchodzić na arenie międzynarodowej za naród tolerancyjny, szanujący wiarę i poglądy innych a z drugiej strony niektóre miernoty polityczne negują holokaust i urządzają za publiczne pieniądze cyrk w sejmie gasząc gaśnicą świece chanukowe. Coraz częściej słyszy się hasła " Polska dla Polaków" a polscy politycy sympatyzują z takimi dziwolągami jak Orban czy Le Pen. Do tego jesteśmy butni i aroganccy fantazjując o tym jakim to wielkim narodem jesteśmy i jaką to rolę mamy do spełnienia w Europie. Istna kalka z roku 39. Szkoda że gdy przychodzi co do czego karty są rozdawane bez udziału Polski. Historia lubi się powtarzać choć mam nadzieję że tym razem się mylę. Polecam.
Marcin33333w - awatar Marcin33333w
ocenił na86 miesięcy temu

Cytaty z książki XYZ. Prawdziwa historia złamania szyfru Enigmy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki XYZ. Prawdziwa historia złamania szyfru Enigmy