Daleko. Buddyjskie Królestwo Mustangu

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- Orient Express
- Data wydania:
- 2019-02-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-02-27
- Liczba stron:
- 216
- Czas czytania
- 3 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380498129
Magdalena Gołębiowska trafia do tej krainy w XXI wieku. Daje się uwieść urokowi starych wiosek, ich mieszkańców i mistycznemu pięknu surowego krajobrazu. Odwiedza księżniczkę należącą do rodziny od wieków rządzącej Mustangiem, opowiada o Khampach, znanych ze swej odwagi partyzantach walczących o niepodległość Tybetu, podziwia piętnastowieczny klasztor Thubczen, który Tiziano Terzani nazwał jedną z „kaplic Sykstyńskich” buddyzmu, i rozmawia z włoskim konserwatorem sztuki ratującym tamtejsze świątynie za dolary od amerykańskich filantropów. Patrzy również, jak nieskażona dotąd przyroda ginie pod kołami chińskich ciężarówek. A usłyszane historie i zobaczone obrazy układają się w opowieść o tym, co się dzieje, gdy zatrzymany czas nagle zaczyna przyspieszać.
Kup Daleko. Buddyjskie Królestwo Mustangu w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oficjalne recenzje książki Daleko. Buddyjskie Królestwo Mustangui
Za górami, w Królestwie Mustangu
Nepalski Mustang, czyli Buddyjskie Królestwo Lo, kraina ukryta w najgłębszej dolinie świata, za ośmiotysięcznikami Annapurną i Dhaulagiri, przez wieki pozostawała niedostępna dla podróżnych, zagadkowa i tajemnicza. Lobowie, dzięki handlu solą, rolnictwu i hodowli owiec oraz jaków, wypracowali sobie własny, samowystarczalny system, który umożliwiał im przetrwanie. Izolacja geograficzna sprawiła, że do Mustangu docierali jedynie nieliczni kupcy i pielgrzymi, a unikatowa tybetańska kultura przez wieki praktycznie się nie zmieniała.
Przez długi czas nie było nawet pewności, czy tajemnicza kraina Shangri-La w Himalajach istnieje naprawdę ani gdzie dokładnie się znajduje. W opowieściach podróżników i odkrywców mity mieszały się z rzeczywistością, tym bardziej oddziałując na wyobraźnię. Magdalena Gołębiowska, politolożka, doktor nauk humanistycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego, odkrywa dla czytelników Mustang, który od pierwszej chwili ją zafascynował: przestrzeń sprawia wrażenie nieograniczonej, powietrze jest niezwykle czyste, a u stóp najwyższych na świecie gór, na tle szarych skał ceglastym kolorem odznaczają się buddyjskie klasztory.
Autorka odwiedza tradycyjne wioski i przemierza szlaki, którymi niegdyś ciągnęły karawany handlowe z Indii do Tybetu, a także odwiedza słynne buddyjskie świątynie, jak na przykład klasztor Thubczen z XV wieku. Opowiada o świecie, w którym czas się zatrzymał: kobiety wciąż noszą tradycyjne chałaty z ręcznie tkanej wełny, rytm życia wyznaczają zmiany pór roku i decyzje astrologów, a u drzwi domów wiesza się pobielałe od słońca czaszki zwierząt. Choć w ostatnich latach w Mustangu powstało kilka luksusowych hoteli, to nadal znaczna część ludności prowadzi tradycyjny styl życia, niemal identyczny jak przed wiekami.
Bardzo plastyczne, pełne znaczących detali opisy krajobrazów i zwyczajów zapadają w pamięć i pozwalają dobrze wyobrazić sobie tę krainę. Magdalena Gołębiowska bada ją z dużą dociekliwością i szczerym zdumieniem. Rozmawia z tybetańskimi konserwatorami zabytków, z księżniczką – potomkinią rodu od wieków rządzącego Mustangiem, opisuje kwestie historyczne, społeczne, polityczne, strategiczne. To sprawia, że „Daleko. Buddyjskie Królestwo Mustangu” to książka wykraczająca poza gatunkowe granice.
Magdalena Gołębiowska doskonale uchwyciła sposób, w jaki nowoczesność gwałtownie wdziera się do odciętego od świata Mustangu. Dziewicza przyroda ginie pod kołami chińskich ciężarówek, gwałtownie wdzierających się w surowe piękno krajobrazu. Smartfony i kolorowa telewizja pozwalają na śledzenie amerykańskich debat prezydenckich, choć jeszcze pięćdziesiąt lat temu Lobowie nie mieli pojęcia, gdzie znajdują się Stany Zjednoczone.
Nagłe otwarcie na świat zewnętrzny wywołuje pytania, w jaki sposób Mustang powinien „ustawić się” wobec globalizacji. Po zamknięciu szlaku solnego (wymuszonym działaniami Chin) Mustang utracił swoje tradycyjne źródło utrzymania. Cena za zachowanie unikalnej kultury jest wysoka: zacofanie, brak dostępu do lekarzy i możliwości edukacyjnych.
Magdalena Gołębiowska, w przeciwieństwie do innych reportażystów, nie ogranicza się wyłącznie do biernego opisywania faktów. Jest zaangażowana w życie lokalnej społeczności i przejawia wobec niej głęboki szacunek. Jako współzałożycielka fundacji Szkoły na Końcu Świata działa charytatywnie i wspiera edukację dzieci, pomagając im w zdobyciu zawodu oraz spełnieniu marzeń o studiowaniu.
Anna Michalska
Oceny książki Daleko. Buddyjskie Królestwo Mustangu
Poznaj innych czytelników
251 użytkowników ma tytuł Daleko. Buddyjskie Królestwo Mustangu na półkach głównych- Chcę przeczytać 170
- Przeczytane 78
- Teraz czytam 3
- Posiadam 30
- 2019 5
- 2020 3
- Podróżnicze 2
- Literatura faktu 2
- Azja Wschodnia 2
- 2021 2
Tagi i tematy do książki Daleko. Buddyjskie Królestwo Mustangu
Czytelnicy Daleko. Buddyjskie Królestwo Mustangu przeczytali również
Cytaty z książki Daleko. Buddyjskie Królestwo Mustangu
Długo nie wiedziałam, że takie miejsce istnieje. Gdy słyszałam jego nazwę, myślałam, że chodzi o zdziczałego amerykańskiego konia lub o uosabiającego wolność i młodzieńczy brak ograniczeń legendarnego forda. Nawet wtedy gdy po raz pierwszy stałam na małym, wysokogórskim lotnisku u stóp Annapurny i Dhaulagiri, olśniona widokiem widzianych z bliska ośnieżonych szczytów himalajskiej grani, wciąż nie miałam świadomości, że po dwudziestominutowym locie z Pokhary, nepalskiego Zakopanego, znalazłam się oto na rubieżach dawnego królestwa, równie starego co jego tybetański sąsiad. O państwie rządzonym przez dalajlamów słyszeli jednak wszyscy, o Mustangu zaś niewielu.
Długo nie wiedziałam, że takie miejsce istnieje. Gdy słyszałam jego nazwę, myślałam, że chodzi o zdziczałego amerykańskiego konia lub o uosabiającego wolność i młodzieńczy brak ograniczeń legendarnego forda. Nawet wtedy gdy po raz pierwszy stałam na małym, wysokogórskim lotnisku u stóp Annapurny i Dhaulagiri, olśniona widokiem widzianych z bliska ośnieżonych szczytów himalajski...
Rozwiń Zwiń









































Opinie i dyskusje o książce Daleko. Buddyjskie Królestwo Mustangu
Tybetańskie królestwo Mustang przez stulecia było skryte wśród wysokich gór i niedostępne dla ludzi, oczywiście poza tymi, którzy w nim mieszkali. W zasadzie nic o nim nie słyszałem do momentu, kiedy nie wziąłem do ręki tej książki. Czytając, posiłkowałem się wiedzą na jego temat zgromadzoną w Internecie, bowiem chciałem sobie wyobrazić miejsca i ludzi, których spotykała autorka – pani Magdalena Gołębiowska. Faktycznie, jest to miejsce, w którym chyba nie chciałbym mieszkać, choć chętnie bym je odwiedził. Położone w Nepalu, w jego środkowej części, zajmuje powierzchnię około 3000 km kwadratowych, więc jest wielkości dwóch średnich polskich powiatów. Dodatkowo, miejsce, w którym jest położone, powoduje, że życie w nim jest ekstremalnie trudne. Autorce udało się tam dotrzeć i to, co zobaczyła, zaparło dech w jej piersiach – surowy krajobraz, ubogacony przez stare, mityczne wioski, zagubione w przestrzeniach buddyjskie klasztory, a także ludzi żyjących trudami dnia codziennego. Niestety, to miejsce nie jest już niedostępne i zarezerwowane tylko dla kupców i pielgrzymów, ponieważ w coraz większym zakresie pojawiają się tam Chińczycy ze swoimi inwestycjami, ciężkim sprzętem oraz zmianami. Wszystko to powoduje, że nieskażone historią miejsce zmienia się na naszych oczach i staje się jeszcze jedną częścią globalnej wioski, jaką jest świat.
Tybetańskie królestwo Mustang przez stulecia było skryte wśród wysokich gór i niedostępne dla ludzi, oczywiście poza tymi, którzy w nim mieszkali. W zasadzie nic o nim nie słyszałem do momentu, kiedy nie wziąłem do ręki tej książki. Czytając, posiłkowałem się wiedzą na jego temat zgromadzoną w Internecie, bowiem chciałem sobie wyobrazić miejsca i ludzi, których spotykała...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZasiadałem do tej książki z dużymi nadziejami. Może dlatego że sam niedawno wróciłem z Mustangu. Ciekawie jest wracać do miejsc które się widziało i oglądać je oczami autora, widzieć tę różnicę która wynika z subiektywnego traktowania rzeczywistości. Patrzę na klasztor zniszczony przez czas, w dali widzę pokryte śniegiem ośmiotysięczniki, wiatr omiata mi twarz wysuszając skórę, jest zimno, ale na niebie nie mogę dostrzec żadnej nawet najmniejszej chmurki. Autorka zabiera mnie jeszcze raz w tę podróż, a przynajmniej próbuję, bo jednak skupia się na historii królestwa. Osobiście tego potrzebowałem by dołożyć kolejny puzzel do miej wiedzy na temat tego regionu, książkę polecam.
Zasiadałem do tej książki z dużymi nadziejami. Może dlatego że sam niedawno wróciłem z Mustangu. Ciekawie jest wracać do miejsc które się widziało i oglądać je oczami autora, widzieć tę różnicę która wynika z subiektywnego traktowania rzeczywistości. Patrzę na klasztor zniszczony przez czas, w dali widzę pokryte śniegiem ośmiotysięczniki, wiatr omiata mi twarz wysuszając...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka nie jest szczególnie gruba, szybko się czyta. Spodziewałem się czegoś bardziej reportażowego, lecz książka przez pierwszą połowę bardziej opisuje wydarzenia historyczne w regionie. Nie jest to dla mnie szczególnie wadą, bo pozwala zgłębić tło historyczne i jest wstępem do części reportażowej. Mogłoby być więcej zdjęć, jednak te kilka fotografii w dobrej jakości też nie jest złe. Lekka i przyjemna książka pozwalająca zagłębić się w mało omawiany rejon świata. Widać też jak globalizacja i korporacje dotarły na "kraniec świata" i zmieniły życie ludzi zamieszkujących tam zaledwie w dwie dekady.
Książka nie jest szczególnie gruba, szybko się czyta. Spodziewałem się czegoś bardziej reportażowego, lecz książka przez pierwszą połowę bardziej opisuje wydarzenia historyczne w regionie. Nie jest to dla mnie szczególnie wadą, bo pozwala zgłębić tło historyczne i jest wstępem do części reportażowej. Mogłoby być więcej zdjęć, jednak te kilka fotografii w dobrej jakości też...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam tą serię Wydawnictwa Czarne, niestety książka mnie rozczarowała. Większość książki, to opis historii i polityki kraju i krajów sąsiednich, tylko odrobinę relacji podróżniczej. Choć nawet w tej, zabrakło czegoś. Szczególnie, że temat - tajemnicza, mało znana kraina górska, nie skażona jeszcze aż tak "cywilizacją" jest bardzo fascynujący. Miałam wrażenie, że czytam publikację w jakimś magazynie naukowym, a nie reportaż podróżniczy.
Uwielbiam tą serię Wydawnictwa Czarne, niestety książka mnie rozczarowała. Większość książki, to opis historii i polityki kraju i krajów sąsiednich, tylko odrobinę relacji podróżniczej. Choć nawet w tej, zabrakło czegoś. Szczególnie, że temat - tajemnicza, mało znana kraina górska, nie skażona jeszcze aż tak "cywilizacją" jest bardzo fascynujący. Miałam wrażenie, że...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW więszkości mowa o historii regionu. Napisane w formie łatwej do czytania.
W więszkości mowa o historii regionu. Napisane w formie łatwej do czytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInteresująca pozycja opowiada o dolinie będącej na styku Nepalu i Chin.
Dolina, którą "odkryto" dopiero w połowie ubiegłego wieku, prawdziwą eksploatację przeżywa dopiero od 10lat (dodam, że wiza, wejściówka, by odwiedzić to miejsce kosztuje dziś ok. 500 euro!) . Rejon, do którego można się było dostać na dwa sposoby: piechotą lub na grzbiecie osiołka - w ostatnich latach bardzo się zmienia m.in. dzięki drodze, która przez nią biegnie.
W książce jest autorka wraca do początków tego miasta, sięga tak głęboko w odmęty historii jak tylko może, ale wspomina i rozwija też historię najnowszą tego rejonu. A jest o czym pisać. Dolina wzbudza bowiem zainteresowanie Chin i Indii (poprzez Nepal) i niczym dobrzy wujkowie raz dają "dolinie" a raz zabierają ... o dziwo pojawia się też przedstawiciel prywatny z USA. Watek dot. filantropów z USA jest bardzo ciekawy. Otóż Ci chcą wybudować szpitale i szkoły, w tym rejonie, jednak król - nie chce tego, miast tego chce inne rzeczy !!! i nie ! nie będzie to Rolls-Royce i temu podobne, ale coś innego ... gdzie wyczuwam ducha Buddy.
Książka cienka. Nie powala na kolana, ale gdybym powiedziała, że zmarnowałam czas na lekturę, skłamałabym. Godna uwagi, dla zainteresowanych tym rejonem świata i inną kulturą.
Interesująca pozycja opowiada o dolinie będącej na styku Nepalu i Chin.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDolina, którą "odkryto" dopiero w połowie ubiegłego wieku, prawdziwą eksploatację przeżywa dopiero od 10lat (dodam, że wiza, wejściówka, by odwiedzić to miejsce kosztuje dziś ok. 500 euro!) . Rejon, do którego można się było dostać na dwa sposoby: piechotą lub na grzbiecie osiołka - w ostatnich latach...
Podoba mi się styl pisania Magdy Gołębiowskiej - nieco liryczny, niespieszny, z nutą zadumy, w stylu slow. Dla wielu osób ta powolna narracja będzie wadą, nie zaletą, sama doceniam jednak próbę wyjścia poza schematyczny reportaż opisujący realia życia w jakimś zakątku Ziemi. Gołębiowska kieruje naszą uwagę w inną stronę: uwypukla historyczne uwarunkowania królestwa Mustangu, bo bez nich zrozumienie tego zapomnianego skrawka ziemi jest zwyczajnie niemożliwe.
Podoba mi się styl pisania Magdy Gołębiowskiej - nieco liryczny, niespieszny, z nutą zadumy, w stylu slow. Dla wielu osób ta powolna narracja będzie wadą, nie zaletą, sama doceniam jednak próbę wyjścia poza schematyczny reportaż opisujący realia życia w jakimś zakątku Ziemi. Gołębiowska kieruje naszą uwagę w inną stronę: uwypukla historyczne uwarunkowania królestwa...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety, duże rozczarowanie. Nie ma w tej książce żadnej magii, temat rozpala wyobraźnię czytelnika, ale w trakcie lektury nie odczuwa się żadnego "ognia". Szkoda.
Niestety, duże rozczarowanie. Nie ma w tej książce żadnej magii, temat rozpala wyobraźnię czytelnika, ale w trakcie lektury nie odczuwa się żadnego "ognia". Szkoda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozczarowałam się. Mustang, wciąż tak mało znany Europejczykom, fascynuje mnie od jakiegoś czasu. Spodziewałam się fascynującego reportażu z odkrywania tej odległej, górskiej krainy, a dostałam popularyzatorski zarys historyczny-polityczny regionu. Niestety brak autorce reporterskiego daru - fantastyczny, wciągający i otwierający oczy reportaż, pełen obrazowych detali i nieoczywistości, można napisać nie jadąc na krańce świata. Jak widać jednak można też pojechać na kraniec świata i napisać książkę bardzo przeciętną. Szkoda.
Rozczarowałam się. Mustang, wciąż tak mało znany Europejczykom, fascynuje mnie od jakiegoś czasu. Spodziewałam się fascynującego reportażu z odkrywania tej odległej, górskiej krainy, a dostałam popularyzatorski zarys historyczny-polityczny regionu. Niestety brak autorce reporterskiego daru - fantastyczny, wciągający i otwierający oczy reportaż, pełen obrazowych detali i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy temat, ale książka średnia. Pewnie lepsza byłby z niej naukowa publikacja.
Ciekawy temat, ale książka średnia. Pewnie lepsza byłby z niej naukowa publikacja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to