rozwińzwiń

Kiedy znów zaświeci słońce

Okładka książki Kiedy znów zaświeci słońce Marlena Rytel
Okładka książki Kiedy znów zaświeci słońce
Marlena Rytel Wydawnictwo: Novae Res literatura obyczajowa, romans
305 str. 5 godz. 5 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Tytuł oryginału:
Kiedy znów zaświeci słońce?
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2019-01-03
Data 1. wyd. pol.:
2019-01-03
Liczba stron:
305
Czas czytania
5 godz. 5 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381472593
Tagi:
Przemoc miłość zdrada ból słońce uzależnienie rodzina seks rozstanie
Średnia ocen

8,4 8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
8,4 / 10
41 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
164
142

Na półkach:

Mocno poruszające historie. Przeczytałam w dwa dni. Były to dwa dni pełne wzruszeń, łez i głęboko odczuwanego smutku, czyli dwa dni pełne intensywnych ludzkich odczuć, za co dziękuję autorce. Dla mnie bowiem istotna jest moc emocji przekazywanych w lekturze przez pisarza, a o jego kunszcie świadczy to, że swoimi opowieściami potrafi wywołać poruszenie duszy czytelnika. No cóż mocno przekombinowana ta moje recenzja.
Może tak: Ludzie chceta poczuć coś "że hej"... to czytajta tę książkę!!!

Mocno poruszające historie. Przeczytałam w dwa dni. Były to dwa dni pełne wzruszeń, łez i głęboko odczuwanego smutku, czyli dwa dni pełne intensywnych ludzkich odczuć, za co dziękuję autorce. Dla mnie bowiem istotna jest moc emocji przekazywanych w lekturze przez pisarza, a o jego kunszcie świadczy to, że swoimi opowieściami potrafi wywołać poruszenie duszy czytelnika. No...

więcej Pokaż mimo to

avatar
349
214

Na półkach: ,

Splot losów kilku bohaterów, ukazujący świat ofiar jak i oprawców alkoholizmu. Czy dla jednych i drugich nie jest już za późno na nowe życie? Do jakich tragedii doprowadza alkohol i jaką krzywdę wyrządza naszym bliskim. Polecem przeczytać tę książkę!

Splot losów kilku bohaterów, ukazujący świat ofiar jak i oprawców alkoholizmu. Czy dla jednych i drugich nie jest już za późno na nowe życie? Do jakich tragedii doprowadza alkohol i jaką krzywdę wyrządza naszym bliskim. Polecem przeczytać tę książkę!

Pokaż mimo to

avatar
508
359

Na półkach: ,

Niesamowicie poruszająca książka. Historie ludzi w niej przedstawione pochłonęły mnie kompletnie, po czym rozerwały moje wnętrze . Zwłaszcza życie Patrycji, które ukazało jak nisko może upaść człowiek. Tu nie ma ubarwiania rzeczywistości. No dobrze, może momentami autorka trochę popłynęła z tymi złymi wydarzeniami, ale to wszystko jest realistyczne. Każdy z nas może mieć takiego sąsiada, znajomego, brata... każdy z nas może sam w wyniku nieprzewidzianych zdarzeń zacząć spadać w dół...
Bardzo polecam. Przyznam się, że nie spodziewałam się, że to będzie tak dobre. Chyba tytuł do mnie nie przemawiał. Bałam się infantylizmu, który będzie epatował z tego dzieła, ale nawet jeśli zdarzają się fragmenty naiwne to wcale nie ma ich wiele.
Czytajcie!

Niesamowicie poruszająca książka. Historie ludzi w niej przedstawione pochłonęły mnie kompletnie, po czym rozerwały moje wnętrze . Zwłaszcza życie Patrycji, które ukazało jak nisko może upaść człowiek. Tu nie ma ubarwiania rzeczywistości. No dobrze, może momentami autorka trochę popłynęła z tymi złymi wydarzeniami, ale to wszystko jest realistyczne. Każdy z nas może mieć...

więcej Pokaż mimo to

avatar
708
437

Na półkach:

Od czasu do czasu trafiam na książkę, która zatrzymuje mnie w codziennym biegu między domem a pracą. Książkę, której bohaterowie nie chcą opuścić moich myśli w momencie zamknięcia okładek. To właśnie jedna z nich.
Najtrudniejsze w tej opowieści jest to, że autorka relacjonuje wydarzenia z życia każdej postaci bez oceniania ich postępowania. To ja, jako czytelnik, czuję która z decyzji mi się nie podoba, kogo lubię a kto swoim zachowaniem wzbudza we mnie negatywne emocje. I tu zapala mi się czerwone światło. Bo jakie ja mam prawo oceniać decyzje innych.
Mam nadzieję, że tę książkę przeczyta wiele osób. Ja polecam, bo warto!

Od czasu do czasu trafiam na książkę, która zatrzymuje mnie w codziennym biegu między domem a pracą. Książkę, której bohaterowie nie chcą opuścić moich myśli w momencie zamknięcia okładek. To właśnie jedna z nich.
Najtrudniejsze w tej opowieści jest to, że autorka relacjonuje wydarzenia z życia każdej postaci bez oceniania ich postępowania. To ja, jako czytelnik, czuję...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1247
970

Na półkach:

Jest to moje pierwsze spotkanie z panią Marleną, ale przyznać muszę, że całkiem udane. Książkę czyta się naprawdę bardzo szybko, można by rzec, że za szybko. Gdy do mnie przywędrowała, z ciekawości zajrzałam do środka, tuż przed snem. I dopiero odłożyłam ją po skończonych dwóch rozdziałach. Nieźle - pomyślałam sobie, ale dla mojego dobra psychicznego na następny dzień, żebym nie chodziła jak zombie - odłożyłam ją.
Pisarka posługuje się prostym językiem, opisując nasze prawdziwe życie. Nie ma tutaj słówek niezrozumiałych, czy wyrażeń z górnej półki. Styl jest przystępny, nie nie blokuje nas, czytelników przed poznaniem każdej kolejnej strony. Cieszę się, że miałam okazję w końcu poznać historię tych osób, dzięki czemu i ja poniekąd miałam możliwość spojrzeć na pewne sprawy z innej perspektywy.
Uważam, że po tę ksiązkę może sięgnąć każdy. Nie ma w niej niczego niecodziennego, co mogłoby nas zszokować. Przecież to życie.

Książka podzielona jest na dwie części. Pierwsza opisuje sytuacje pięciu bohaterów, no, niech będzie, że czterech. Poznajemy ich od podszewki, nie mają oni przed nami żadnych tajemnic. Widzimy konsekwencje ich zachowania, możemy już teraz zbierać wnioski, jak nigdy nie pozwolić, żeby w takiej sytuacji się znaleźć... Każdy z bohaterów to odrębna historia, ale tak naprawdę niewiele ich różni. Każdego z nich na swój sposób mi szkoda. Do każdego z nich mam... żal. Wielokrotnie zastanawiałam się, dlaczego tacy ludzie jak oni, tacy są? Dlaczego postępują tak, a nie inaczej? Tutaj poniekąd mamy o wytłumaczone...
Najbardziej przypadła mi do gustu historia Agnieszki. Szkoda mi jej było, cholernie, była ofiarą, non stop los podkładał jej kłody pod nogi, ale to był poniekąd test, tam z góry. Test na przetrwanie i teraz sama widząc, co dzieje się na świecie, odnoszę wrażenie, że jesteśmy poddawani próbie. I to, czy przetrwamy czy też nie, daje świadectwo tego, jacy jesteśmy...
Historia Zdziska jest przykra, ale niestety boleśnie prawdziwa. Autorka postawiła go na pierwszy rzut i niestety, zabolało. To było przykre, ale jestem świadoma tego, że takich sytuacji na całym świecie jest ogrom, tylko wszyscy żyją po cichu, nie robią sensacji... Mają nadzieję, że wszystko jakoś się... Ułoży.
Reasumując uważam, że bohaterowie są z krwi i kości. Są takimi ludźmi, jakimi jesteśmy my. Z problemami na duszy i ciele. Z chorobami, uzależnieniami... Są też ci po drugiej stronie medalu, poszkodowani...

Cała recenzja na blogu :)

Jest to moje pierwsze spotkanie z panią Marleną, ale przyznać muszę, że całkiem udane. Książkę czyta się naprawdę bardzo szybko, można by rzec, że za szybko. Gdy do mnie przywędrowała, z ciekawości zajrzałam do środka, tuż przed snem. I dopiero odłożyłam ją po skończonych dwóch rozdziałach. Nieźle - pomyślałam sobie, ale dla mojego dobra psychicznego na następny dzień,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
429
270

Na półkach: ,

Przed lekturą tej książki zupełnie nie wiedziałam, czego się spodziewać,ponieważ dotychczas nie przeczytałam żadnej książki pani Marleny Rytel.

Opis znajdujący się na tylnej okładce sugerował, że może to być mocna i przede wszystkim bardzo życiowa opowieść. I wiecie co? Dokładnie tak było.

Bez wątpienia jest to jedna z tych pozycji, o której czytelnik będzie pamiętał jeszcze przez długi czas po skończonej lekturze. Dlaczego? A no właśnie dlatego, że każda z opowieści zawarta w tej książce jest niezwykle życiową, a przy tym bardzo trudną historią.
Autorka porusza wiele ważnych społecznie tematów, takich jak przemoc domowa, alkoholizm (przez który można stracić dosłownie wszystko...),czy brak miłości rodzicielskiej.
Historią, która wywołała u mnie ogromny płacz i ogólną niemoc, to opowieść o życiu Katarzyny, która była bita i zastraszana przez swojego męża przez wiele długich lat. Drugą, równie mocną historią jest opowieść o życiu niejakiej Patrycji, która zaślepiona nowym romansem była zdolna do odrzucenia tego co najważniejsze - do odrzucenia małej, bezbronnej córeczki.

Co ważne, pomimo ogromnego smutku i bólu, jaki wyczuwalny jest niemalże na każdej stronie owej pozycji, pani Marlena Rytel zadbała również o to, aby pokazać czytelnikowi, że nawet z najgorszej sytuacji ZAWSZE jest jakieś wyjście. Każdy przecież dostaje od losu drugą, trzecią, czy dziesiątą szansę i tylko od niego samego zależy, czy jest w stanie ją wykorzystać.

Jeśli zatem szukacie czegoś naprawdę dobrego, czegoś co już od pierwszych stron mocno Was poruszy, koniecznie sięgnijcie po tę pozycję. Szczerze polecam!

Przed lekturą tej książki zupełnie nie wiedziałam, czego się spodziewać,ponieważ dotychczas nie przeczytałam żadnej książki pani Marleny Rytel.

Opis znajdujący się na tylnej okładce sugerował, że może to być mocna i przede wszystkim bardzo życiowa opowieść. I wiecie co? Dokładnie tak było.

Bez wątpienia jest to jedna z tych pozycji, o której czytelnik będzie pamiętał...

więcej Pokaż mimo to

avatar
616
311

Na półkach: ,

Biorąc do ręki książkę Marleny Rytel utrzymaną w przyjaznych, pozytywnych pomarańczowych barwach może się wydawać, że sama powieść jest taka. Opis sprowadza nas na ziemię i wiemy już, że czeka nas bolesna i trudna lektura.


***


"Czy ojciec pijak do dobry powód, by pić? By się staczać? Oczywiście, że nie! Każdy jest odpowiedzialny sam za siebie."


***


"Kiedy znów zaświeci słońce" to "dorosły" debiut autorki i automatycznie nasuwa się pytanie czy udany. Moja odpowiedź brzmi: jak najbardziej.

Autorka zdecydowała się wybrać trudną tematykę na swoją książkę: alkoholizm, utrata dziecka, przemoc domowa, brak miłości, samotność. Fabuła podzielona jest pomiędzy kilku bohaterów, z których każdy boryka się z trudnym, życiowym dramatem. I tak poznajemy Agnieszkę, Katarzynę, Zdzisława i Patrycję. Ich losy nie są przedstawione czytelnikowi w całości, rozdziały z poszczególnymi bohaterami przeplatają się ze sobą, tym samym wzbudzając większe zaciekawienie i chęć poznania dalszych ich losów.


Książka nie jest zbyt duża objętościowo, bohaterów zaś sporo i tym co, nie tyle mi zaimponowało dowiodło, że autorka ma talent to umiejętność do tworzenia ludzkich historii na stosunkowo niewielu stronach ,które są spójne i konkretne, a każda z nich mogłaby posłużyć za podstawę do osobnej powieści. Prowadzone dialogi są naturalne, swobodne i jak najbardziej realistyczne, łącznie z nielicznymi wulgaryzmami, które znalazły się w książce.  Owszem, niektóre opisy zdawały mi się nieco przydługie i prześlizgiwałam się po nich wzrokiem, ale na szczęście nie było dużo takich momentów. Jednakże tym co uznałabym za element zbędny (choć bez wątpienia zaskakujący) był pewien wątek z ciotką Agnieszki.


***


"Nie należy wiązać się z nikim z powodu pustki w życiu. Z powodu samotności. Samotność to najgorszy doradca."


***


Tak sobie siedziałam i myślałam nad tą książką i doszłam do wniosku, że jest jak prawdziwe życie. Czytając wkraczamy w świat w ludzkich dramatów, przemocy, krzywdy, łez; odczuwamy współczucie, wzruszenie ściska nam gardło i pewnie niejednokrotnie wyciska łzy z oczu; czujemy wściekłość, niektórymi bohaterami chcielibyśmy potrząsnąć, gniew, złość, żal, że życie potrafi być tak niesprawiedliwe, tak wstrętne i cholernie trudne. 


I kiedy zmieniamy kolejną stronę i widzimy część drugą o tytule, który daje nadzieję, to przynajmniej w moim sercu zrodziła się naiwna nadzieja, że losy bohaterów odmienią się w jakiś cudowny sposób, bo to przecież fikcja, bo autorka ma moc tworzenia... i mogłaby to zrobić. Robi to, ale nie tak jak byśmy sobie tego życzyli, jakbym ja sobie tego życzyła. Bo takie właśnie jest prawdziwe życie. Tu nie ma jednoznacznych happy endów, czasem nie ma ich w ogóle, czasem są, ale nie takie jak je sobie wyobrażaliśmy.


***


"Kiedy znów zaświeci słońce" to książka bolesna w każdym calu, choć napisana prostym językiem, trafiającym do każdego czytelnika, to czyta się niezwykle ciężko. Autorka daje swoim bohaterom nadzieję, szansę na lepszy los, na zmianę, jednak postaci przez nią stworzone są różnorodne, jedne silniejsze, inne słabsze. Nie dla każdego z nich zaświeci słońce.


Ale to nie jest tak, że ta powieść jest tylko o smutku, tragedii i złych rzeczach. Jest też o sile, którą trzeba w sobie odnaleźć, by dalej iść przez życie. Jest o umiejętności przyznania się do swoich wad, słabości i przyznać przed samym sobą, że się zawiodło. Jest o wzajemnej pomocy, pokazuje, jak dobry wpływ ma grupa wsparcia.


***


"Nie oceniaj człowieka po jego przeszłości. Liczy się teraźniejszość."


***


Historie stworzone przez Marlenę Rytel mogą być historiami ludzi, których mijamy każdego dnia na ulicy, niejednokrotnie naszych sąsiadów, znajomych. Każda z osób, która staje na naszej drodze może mieć za sobą bolesną i trudną przeszłość. Nie oceniajmy po tym jaka ta przeszłość była, liczy się to kim jesteśmy teraz.


Czy polecam? Tak, o ile lubi się takie historie. Plusem są lekki język, naturalność i talent autorki do tkania ludzkich historii. 

Biorąc do ręki książkę Marleny Rytel utrzymaną w przyjaznych, pozytywnych pomarańczowych barwach może się wydawać, że sama powieść jest taka. Opis sprowadza nas na ziemię i wiemy już, że czeka nas bolesna i trudna lektura.


***


"Czy ojciec pijak do dobry powód, by pić? By się staczać? Oczywiście, że nie! Każdy jest odpowiedzialny sam za siebie."


***


"Kiedy znów...

więcej Pokaż mimo to

avatar
99
94

Na półkach:

Autorkę znałam z książek dziecięcych więc tym bardziej ciekawa byłam Jej debiutu. Przeczytałam pierwszą, "dorosłą" książkę Marleny i brak mi słów.

Niech Was nie zmyli słoneczna okładka. Książka jest przesycona strachem, cierpieniem, bólem, stratą ale także, a może przede wszystkim, nadzieją i miłością. Bo przecież kiedyś to słońce wzejść musi.
Główni bohaterowie, Zdzisław, Katarzyna, Patrycja i Agnieszka to bardzo doświadczeni przez los ludzie. Alkoholicy, ofiara przemocy domowej czy dziewczyna pozbawiona rodzicielskiej miłości. Poznajemy cztery życia, cztery historie by później mogły się połączyć w jedną, ukazując nam, że za każdym tym dramatem jest człowiek, ofiara jak i oprawca.

Kiedy piwo po pracy na rozluźnienie się, czy lampka wina do obiadu, czy okazjonalny kieliszek wódki staje się nie wyjątkiem a normą? Kiedy ten widok powszednieje? Gdzie jest ta granica, po przekroczeniu której alkohol determinuje to co robisz, kiedy robisz i z kim robisz?
"Jak słaby musi być człowiek, a zarazem nadwrażliwy, aby sięgnąć po używki!"

Czy popychanie, krzyk, szarpanie, obrażanie to już przemoc domowa? Czy można to jakoś usprawiedliwić?
"Do czego zdolny jest człowiek? Do najgorszego! Wydaje nam się, że czas dręczycieli i tortur minął wraz z zakończeniem drugiej wony światowej, wraz z końcem ery obozów koncentracyjnych i przesłuchań rodem z alei Szucha.(...) To, że być może wy nie stosowaliście przemocy, nie znaczy, że jej nie ma."

Czy za naiwność i wiarę w człowieka zawsze płaci się najwięcej?
"Nie wolno kłamać, Nie wolno oszukiwać innych. Trzeba być uczciwym i szanować nawet tych, którzy mają odmienne poglądy. Zawsze trzeba mówić prawdę bez względu na wszystko."

Każda z tych historii zapadła mi w pamięć, chociaż sama się sobie dziwiłam. Każdą przeżywałam do tego stopnia, że czytanie sprawiało mi niemal fizyczny ból.
Teraz niech każdy sam przed sobą przyzna, czy widząc pijanego na ulicy chcielibyśmy mu pomóc, wyciągnąć do niego rękę, pochylić się nad jego historią czy raczej w głowie kotłują się nam myśli "pijak, menel, lump?"
Autorka pokazuje, że za każdym dramatem jest człowiek, który chce żeby mu pomóc. Jedna z bohaterek mówi "Jedyne, czego żałuję, to tego, iż nie szukałam pomocy dużo wcześniej. Nie chciałam tej pomocy. Nie potrzebowałam jej, a tymczasem życie pokazało, że czasem warto wręcz błagać o tę pomoc."
Nie ma tutaj miejsca na słodzenie, czy niedomówienia.
Autorka kreuje tak realistycznych bohaterów, że gdybyśmy się rozejrzeli wokół siebie to oni będą wśród nas. Piękne historie opowiedziane prosty językiem na długo zapadną wam w pamięci.

Autorkę znałam z książek dziecięcych więc tym bardziej ciekawa byłam Jej debiutu. Przeczytałam pierwszą, "dorosłą" książkę Marleny i brak mi słów.

Niech Was nie zmyli słoneczna okładka. Książka jest przesycona strachem, cierpieniem, bólem, stratą ale także, a może przede wszystkim, nadzieją i miłością. Bo przecież kiedyś to słońce wzejść musi.
Główni bohaterowie,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2
2

Na półkach:

Bardzo bardzo polecam

Bardzo bardzo polecam

Pokaż mimo to

avatar
112
96

Na półkach:

Książką Marlenki jestem oczarowana. Czytałam ją z otwartą ze zdziwienia buzią. Przepięknie napisana, ściska za serce i otwiera oczy. Marlena pokazuje nam świat, który znamy ale nie chcemy go dostrzegać. Nie chcemy widzieć, otaczającego nas zła. Nie stajemy w obronie słabszych, nie chcemy słyszeć odgłosów za ścianą, o reagowaniu na nie wspomnę. Kiedy znów zaświeci słonce, to trudna powieść. Daje dużo do myślenia, mimo wszystko część historii kończy się happy endem. Aby dowiedzieć sie do kogo uśmiechnął się los, należy przeczytać książkę do końca. Z całego serca polecam!

Książką Marlenki jestem oczarowana. Czytałam ją z otwartą ze zdziwienia buzią. Przepięknie napisana, ściska za serce i otwiera oczy. Marlena pokazuje nam świat, który znamy ale nie chcemy go dostrzegać. Nie chcemy widzieć, otaczającego nas zła. Nie stajemy w obronie słabszych, nie chcemy słyszeć odgłosów za ścianą, o reagowaniu na nie wspomnę. Kiedy znów zaświeci słonce, to...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    52
  • Przeczytane
    47
  • Posiadam
    9
  • Ulubione
    6
  • 2019
    4
  • 2019
    2
  • Mocne! 🥇
    1
  • Moje :)
    1
  • 2021
    1
  • Obyczajowe
    1

Cytaty

Więcej
Marlena Rytel Kiedy znów zaświeci słońce Zobacz więcej
Marlena Rytel Kiedy znów zaświeci słońce Zobacz więcej
Marlena Rytel Kiedy znów zaświeci słońce Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także