Palcojad #1

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Palcojad (tom 1-2)
- Tytuł oryginału:
- Nailbiter: The Murder Edition, Vol. 1
- Data wydania:
- 2018-11-21
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-11-21
- Liczba stron:
- 304
- Czas czytania
- 5 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328135598
- Tłumacz:
- Jacek Żuławnik
„Czy wiecie, że w Buckaroo w stanie Oregon urodziło się więcej seryjnych morderców niż w jakimkolwiek innym mieście na świecie?”. Od 1969 r. urodziło się tam szesnastu seryjnych morderców, nazwanych przez media Rzeźnikami z Buckaroo. Najsłynniejszym z nich był Edward Warren „Palcojad”, któremu udowodniono zabójstwo 64 osób. Ogarnięty obsesją agent NSA chce odkryć, dlaczego akurat to małe miasto wydało na świat tylu okrutnych i nikczemnych ludzi. Po długim i pełnym kontrowersji procesie Edward Warren zostaje... uniewinniony i wraca do rodzinnego domu, a tropiący tajemnice „Rzeźników” agent... znika. Lokalna policjantka wszczyna poszukiwania, do których włącza się inny agent NSA, zawieszony w prawach w związku z nadużyciem siły. W mrocznej, dusznej atmosferze, przypominającej Miasteczko Twin Peaks, odkrywają kolejne intrygi i tajemnice.
Kup Palcojad #1 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Palcojad #1
Poznaj innych czytelników
208 użytkowników ma tytuł Palcojad #1 na półkach głównych- Przeczytane 128
- Chcę przeczytać 80
- Posiadam 35
- Komiksy 16
- Komiks 10
- Komiksy 4
- 2019 3
- 2025 3
- Horror 3
- 2022 2



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Palcojad #1
Zaskakująco dobry horror i jednocześnie mocno filmowy komiks. Od razu wpadamy na gore i jump scare'y, ale opowieść jest bardzo miękko, mainstreamowo zapraszająca, przyjazna, nęcąca czytelnika. Rysunek świetnie siedzi i zachęca estetyką. Fascynujący, wzbudzający ambiwalentne uczucia tytułowy Palcojad grający rolę zarówno protagonisty, jak i antagonisty uwodzi bezlitośnie bohaterów. Powolnie rozplątywana tajemnica seryjnych morderców i odpowiednie podlewanie benzyną wątków robi robotę. Polecam!
Zaskakująco dobry horror i jednocześnie mocno filmowy komiks. Od razu wpadamy na gore i jump scare'y, ale opowieść jest bardzo miękko, mainstreamowo zapraszająca, przyjazna, nęcąca czytelnika. Rysunek świetnie siedzi i zachęca estetyką. Fascynujący, wzbudzający ambiwalentne uczucia tytułowy Palcojad grający rolę zarówno protagonisty, jak i antagonisty uwodzi bezlitośnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrutalny horror o miasteczku w którym urodziło się kilkunastu seryjnych morderców. Ostatni z nich to tytułowy palcojad. Złapany, ale przed sądem uniewinniony wrócił do miasteczka a po pewnym czasie zaczynają ginąć ludzie.
Kreska niespecjalnie mi się podoba, historia póki co wciągająca (ale bez rewelacji),zobaczymy co będzie dalej.
Po przeczytaniu całości obniżyłem ocenę, bo wczesniejsza była w nadziei, że kompletna historia będzie tego warta.
Brutalny horror o miasteczku w którym urodziło się kilkunastu seryjnych morderców. Ostatni z nich to tytułowy palcojad. Złapany, ale przed sądem uniewinniony wrócił do miasteczka a po pewnym czasie zaczynają ginąć ludzie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKreska niespecjalnie mi się podoba, historia póki co wciągająca (ale bez rewelacji),zobaczymy co będzie dalej.
Po przeczytaniu całości obniżyłem ocenę,...
Pierwszy tom to świetne otwarcie tej mrocznej historii. W Buckaroo dzieją się niepokojące rzeczy, a my zbierając informacje na temat miasta i jego mieszkańców odkrywamy jak głęboko sięgają tam macki zła. Jestem bardzo ciekawa kolejnych tomów
Pierwszy tom to świetne otwarcie tej mrocznej historii. W Buckaroo dzieją się niepokojące rzeczy, a my zbierając informacje na temat miasta i jego mieszkańców odkrywamy jak głęboko sięgają tam macki zła. Jestem bardzo ciekawa kolejnych tomów
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobry thriller/kryminał. Wiarygodni bohaterowie i wciągająca, pełna napięcia historia. Do tego kapitalna kreska, polecam.
Bardzo dobry thriller/kryminał. Wiarygodni bohaterowie i wciągająca, pełna napięcia historia. Do tego kapitalna kreska, polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOcena dla kompletu wydania polskiego + dwa tomy "Nailbiter Returns". / Choć sam koncept miasteczka, w którym hurtowo rodzą się seryjni mordercy, wydaje się oryginalny i niemożliwie intrygujący, sama seria w ostatecznym rozrachunku okazała się płytką bzdurką, zapełnioną postaciami, w które trudno uwierzyć i którym trudno kibicować. Dodajmy do tego naiwne, niesatysfakcjonujące rozwiązania głównych tajemnic obu serii, i mnóstwo naprawdę nieudolnych prób łączenia horroru z komedią (co w wykonaniu wprawnego storytellera mogłoby zdziałać cuda, ale tutaj tylko nieustannie rujnuje napięcie i sprawia, że trudno wziąć tę historię na poważnie). Pod pewnymi względami seria przypominała mi "Odrodzenie" od Non Stop Comics, jednak wszystko to, co w "Odrodzeniu" gra i chwyta za serducho, tutaj pozostawiło mnie całkowicie obojętnym.
https://www.instagram.com/polishpopkulture/
Ocena dla kompletu wydania polskiego + dwa tomy "Nailbiter Returns". / Choć sam koncept miasteczka, w którym hurtowo rodzą się seryjni mordercy, wydaje się oryginalny i niemożliwie intrygujący, sama seria w ostatecznym rozrachunku okazała się płytką bzdurką, zapełnioną postaciami, w które trudno uwierzyć i którym trudno kibicować. Dodajmy do tego naiwne,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż dawno przymierzałam się do tego komisu. Niesamowicie spodobał mi się pomysł gdzie w jednym mieście urodziło się szesnastu morderców.
Dawno już nie czytałam komiksu, choć mam ich nie małą kolekcje, postanowiłam po latach wrócić do ich czytania. I zaczęłam od czegoś naprawdę ciekawego, fajna fabuła choć momentami nie do końca na poważnie. Gdzieś przeczytałam, że Palcojad porównywany jest do Milczenia owiec brakuje mi tu mroku i takiego dreszczyku ale widzę potencjał więc sięgam po drugą część.
Już dawno przymierzałam się do tego komisu. Niesamowicie spodobał mi się pomysł gdzie w jednym mieście urodziło się szesnastu morderców.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDawno już nie czytałam komiksu, choć mam ich nie małą kolekcje, postanowiłam po latach wrócić do ich czytania. I zaczęłam od czegoś naprawdę ciekawego, fajna fabuła choć momentami nie do końca na poważnie. Gdzieś przeczytałam, że Palcojad...
Bardzo dawno żaden komiks nie zrobił na mnie takiego wrażenia, że zapragnąłem od razu przeczytać całość. Żałuję w tym momencie, ze w domu mam tylko pierwszy tom "Palcojada", bo jego lektura pochłonęła mnie bez reszty. Oczyma wyobraźni widziałem wręcz wysokobudżetowy serial TV, wiernie przenoszący kadry komiksu na srebrny ekran, gdzie główne role zagraliby Idris Elba, wcielający się w rolę Nicholasa Fincha, agenta wywiadu wojskowego specjalizującego się w przesłuchaniach, oraz Michelle Williams jako szeryf Sharon Crane, starająca się utrzymać porządek w małym miasteczku Buckaroo. Co takie jest niezwykłego w tym miejscu? Otóż w przeciągu kilkunastu lat wychowało się tam blisko szesnastu seryjnych morderców, a ostatnim z nich jest niejaki Edward Charles Warren, zwany właśnie Palcojadem. Sęk w tym, że mimo postawionych mu licznych zarzutów, ława przysięgłych uniewinniła drania, a prowadzący jego sprawę detektyw FBI Charles Carroll popadł w obsesję na punkcie Rzeźników z Buckaroo. Gdy, rzekomo, odkrył ich tajemnicę, wezwał na pomoc swego kolegę, Fincha, ale gdy ten przybył do miasteczka, Carroll zniknął bez śladu. Jednocześnie w przeciągu kilku dni miejscowość nawiedza fala morderstw, a wszystkie łączą się z zaginionym agentem FBI, który prawdopodobnie dokopał się do czegoś niezwykle niebezpiecznego. Finch i Crane muszą zatem stawić czoła legendzie oraz szerzącej się panice, aby rozwiązać sprawę.
Mimo, że seria jest promowana jako horror, to dla mnie jest to bardziej rasowy thriller, w którym wszystko spokojnie dałoby się wyjaśnić w racjonalny sposób. Miejscami całość przypomina slasher, jednak są to tylko pojedyncze sceny, mniej więcej ukazywane tak jak sceny tortur w pierwszej części "Piły". Te dwa elementy, w połączeniu z naprawdę świetnie napisanym scenariuszem, postaciami oraz zagadkowym antagonistą w tle, sprawiły że pierwszy tom "Palcojada" po prostu wchłonąłem. To spora dawka lektury, a mimo to, nawet nie spostrzegłem upływu czasu. Dla mnie jest to najlepszy wyznacznik dobrej książki, komiksu czy filmu, gdy tak mocno zapadam się w przedstawiony, fikcyjny świat, że zapominam o otaczającej mnie rzeczywistości.
Gdy w końcu natrafiłem na finalną scenę tego albumu, aż zawyłem ze złości, że to już koniec, a ja nie mam w domu tomu drugiego. Trzeci natomiast dopiero będzie wydany, więc tym bardziej mój apetyt rośnie. Osobiście ciesze się, że całość zamyka się w trzech albumach, bo wtedy jest szansa, że historia będzie miała mocny oraz dopracowany wielki finał. Często w rozwleczonych na sześć lub więcej albumów historii, nie udaje się utrzymać do końca w zgrabnej całości, tutaj zaś zapowiada się inaczej.
Ogromnym plusem, budującym atmosferę grozy, jest rysunek oraz kolorystyka. Dzięki nim czułem się miejscami naprawdę jak postać z horroru. Ciekawym zabiegiem w tym wszystkim było wykorzystanie w jednym z rozdziałów osoby uznanego scenarzysty komiksowego. Nie zdradzę jakiego, aby nie psuć niespodzianki, ale fani historii o bohaterach w trykotach powinni być wielce uradowani. "Palcojad" to naprawdę świetnie zapowiadająca się, dość krótka, seria, która w chwili obecnej wylądowała w mojej prywatnej kolekcji, co nie zdarza się często. Jeśli całość utrzyma taki poziom jak tom pierwszy, to na pewno będę często wracał do tej pozycji marząc przy okazji o serialu z gwiazdorską obsadą.
Bardzo dawno żaden komiks nie zrobił na mnie takiego wrażenia, że zapragnąłem od razu przeczytać całość. Żałuję w tym momencie, ze w domu mam tylko pierwszy tom "Palcojada", bo jego lektura pochłonęła mnie bez reszty. Oczyma wyobraźni widziałem wręcz wysokobudżetowy serial TV, wiernie przenoszący kadry komiksu na srebrny ekran, gdzie główne role zagraliby Idris Elba,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Palcojad" to pierwszy od długiego czasu komiks, który wpadł w moje ręce. Co prawda o tytule już parę razy słyszałem (trzeba przyznać, że jest bardzo chwytliwy),ale dopiero gdy zakupiła go lokalna biblioteka, postanowiłem wziąć go na tapetę - w końcu powieści graficzne czyta się bardzo szybko.
Był to dobry wybór, aczkolwiek do zachwytów trochę zabrakło. Nie znam się na "kresce" komiksowej, ale ta przypadła mi do gustu. Sama historia też jest bardzo nietypowa (Buckaroo to miasteczko, gdzie rodzi się nadprogramowo dużo morderców),ale z drugiej strony komiks jest stworzony coś na kształt pastiszu. Innymi słowy...napisany jest pół żartem, pół serio. Liczyłem na mroczniejszą historię rodem z "Milczenia owiec" czy "Siedem", więc czuję delikatne rozczarowanie.
Mam jednak w planach kolejne dwa tomy, więc moje zdanie może się jeszcze zmienić. I nie ukrywam - na to liczę, bo potencjał wydaję się ogromny ;)
"Palcojad" to pierwszy od długiego czasu komiks, który wpadł w moje ręce. Co prawda o tytule już parę razy słyszałem (trzeba przyznać, że jest bardzo chwytliwy),ale dopiero gdy zakupiła go lokalna biblioteka, postanowiłem wziąć go na tapetę - w końcu powieści graficzne czyta się bardzo szybko.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBył to dobry wybór, aczkolwiek do zachwytów trochę zabrakło. Nie znam się na...
Seria nawet fajna. Sporo krwi, ciekawa intryga. Rysunki ok. Wciąż się waham czy zatrzymać do kolekcji.
Seria nawet fajna. Sporo krwi, ciekawa intryga. Rysunki ok. Wciąż się waham czy zatrzymać do kolekcji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Palcojad #1" autorstwa Mike Henderson, Joshua Williamson. Utwór opowiadający losy agenta NSA chcącego odkryć, dlaczego akurat miasteczko Buckaroo wydało na świat szesnastu seryjnych morderców, nazwanych przez media Rzeźnikami z Buckaroo.
Krwawy i przerażający komiks zaspokoił moje pragnienie intrygującego horroru. Jest naprawdę dobrze. Czego oczekujemy od tego typu lektury? Krwi, strachu, wciągającej intrygi? "Palcojad" wszystko z powyższych nam dostarcza. Jedynym mankamentem, są mało interesujący główni bohaterowie prowadzący akcję, lecz cała tajemnica miasteczka, zgrabnie tuszuję tę lukę. Warstwa wizualna, nie należy do arcydzieł, jednak jest pełna brutalności. Jeśli ktoś został rozcięty na kawałki, rysownik bez skrupułów pokaże nam "flaki" ofiary. Najważniejszym punktem tego typu komiksów są jednak bohaterowie, których mamy się bać, w tym przypadku, mordercy. Tutaj również jest bardzo dobrze, mordercy są przeżerający, lub ciekawi. Na żadnym z piętnastu morderców, nie zatrzymujemy się dłużej, niż dwie kartki lektury. Wyjątkiem, jest tytułowy "Palcojad" to na nim koncentruję się cała oś fabularna. Sprytny i cyniczny te dwa słowa najlepiej go opisują. Ciężko ocenić tę postać bez wchodzenia w spoilery, lecz jest naprawdę interesujący.
Pozostało mi tylko czekać na tom drugi, po który jak najszybciej sięgnę. Komiks ma solidny początek i liczę, że dwa pozostałe tomy pociągną go jeszcze bardziej ku górze.
,,Palcojad #1" autorstwa Mike Henderson, Joshua Williamson. Utwór opowiadający losy agenta NSA chcącego odkryć, dlaczego akurat miasteczko Buckaroo wydało na świat szesnastu seryjnych morderców, nazwanych przez media Rzeźnikami z Buckaroo.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrwawy i przerażający komiks zaspokoił moje pragnienie intrygującego horroru. Jest naprawdę dobrze. Czego oczekujemy od tego typu...