ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać488
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać3
The Black Monday Murders #1: Chwała mamonie

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- The Black Monday Murders (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- The Black Monday Murders, Vol. 1-4
- Data wydania:
- 2017-11-07
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-11-07
- Liczba stron:
- 240
- Czas czytania
- 4 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381101844
- Tłumacz:
- Paweł Cichawa
Kup The Black Monday Murders #1: Chwała mamonie w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
The Black Monday Murders #1: Chwała mamonie
Oj chyba nie jestem komiksiarą jednak. Albo jestem, ale lubię tylko określony ich styl. Lubię postaci damskie, lubię kolorowe, ładne plansze, sama historia jest dla mnie drugorzędna. Tutaj mam z tego wszystkiego tylko postaci damskie, bardzo ładnie narysowane, silne kobiety. Z plusów to jeszcze przepiękne wydanie, śliski, błyszczący papier, wiele dodatkowych grafik między planszami. Jest też sporo tekstu między planszami, ale to już nie jest plus. Ta historia jest mroczna, ale też zupełnie nieciekawa. Powiedziałabym, że to opowieść o giełdzie, i to jakaś taka sama nie wiem, czy metaforyczna, czy dosłowna, czy to fantasy? Nie porwała mnie. Mega długi jest ten komiks, bardzo zawiły. Jest tak zawiły, że autor rysuje aż drzewo genealogiczne i inne legendy. Mocno nieprzyjemnie mi się to czytało, mimo iż kreska jest super. Historia do niczego.
Oceny książki The Black Monday Murders #1: Chwała mamonie
Poznaj innych czytelników
281 użytkowników ma tytuł The Black Monday Murders #1: Chwała mamonie na półkach głównych- Przeczytane 180
- Chcę przeczytać 98
- Teraz czytam 3
- Posiadam 74
- Komiksy 35
- Komiks 20
- 2018 7
- Ulubione 7
- Komiksy 4
- Komiks 4
Tagi i tematy do książki The Black Monday Murders #1: Chwała mamonie
Inne książki autora














































Opinie i dyskusje o książce The Black Monday Murders #1: Chwała mamonie
Oj chyba nie jestem komiksiarą jednak. Albo jestem, ale lubię tylko określony ich styl. Lubię postaci damskie, lubię kolorowe, ładne plansze, sama historia jest dla mnie drugorzędna. Tutaj mam z tego wszystkiego tylko postaci damskie, bardzo ładnie narysowane, silne kobiety. Z plusów to jeszcze przepiękne wydanie, śliski, błyszczący papier, wiele dodatkowych grafik między planszami. Jest też sporo tekstu między planszami, ale to już nie jest plus. Ta historia jest mroczna, ale też zupełnie nieciekawa. Powiedziałabym, że to opowieść o giełdzie, i to jakaś taka sama nie wiem, czy metaforyczna, czy dosłowna, czy to fantasy? Nie porwała mnie. Mega długi jest ten komiks, bardzo zawiły. Jest tak zawiły, że autor rysuje aż drzewo genealogiczne i inne legendy. Mocno nieprzyjemnie mi się to czytało, mimo iż kreska jest super. Historia do niczego.
Oj chyba nie jestem komiksiarą jednak. Albo jestem, ale lubię tylko określony ich styl. Lubię postaci damskie, lubię kolorowe, ładne plansze, sama historia jest dla mnie drugorzędna. Tutaj mam z tego wszystkiego tylko postaci damskie, bardzo ładnie narysowane, silne kobiety. Z plusów to jeszcze przepiękne wydanie, śliski, błyszczący papier, wiele dodatkowych grafik między...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"The Black Monday Murders" stosuje zabiegi narracyjne, z którymi miewam problem, gdyż balansują na granicy lenistwa i pretensjonalności, niezwykle rzadko idąc trzecią drogą, która to umiejętnie wykorzystuje te zabiegi. A są nimi wypełniacze w postaci notatek, listów, transkrypcji rozmów etc. Czyli czysty tekst, zero obrazków. To jest komiks, do jasnej cholery, powieść wizualna, nie książka. Zawsze mnie to wkurzało w twórczości Alana Moore'a. Na szczęście w tym komiksie nie ma tego dużo, momentami nawet się sprawdza, jednak dochodzi kolejny zabieg w postaci wielu pustych lub prawie pustych stron np. między rozdziałami. Marnotrawienie papieru. Cóż, taka wizja twórców. Narzekam, ale czy historia oraz strona wizualna dostarczają? Kadry są jak najbardziej na zadowalającym poziomie, ale nie ma w tym nic zapadającego w pamięć na dłużej. Podobnie scenariusz. Pomysł wyjściowy jak najbardziej intrygujący, ale narracja nieco kuleje, przez co niespecjalnie jestem ciekaw finału historii, a tym bardziej losów bohaterów. Liczę, że tom drugi to zmieni.
"The Black Monday Murders" stosuje zabiegi narracyjne, z którymi miewam problem, gdyż balansują na granicy lenistwa i pretensjonalności, niezwykle rzadko idąc trzecią drogą, która to umiejętnie wykorzystuje te zabiegi. A są nimi wypełniacze w postaci notatek, listów, transkrypcji rozmów etc. Czyli czysty tekst, zero obrazków. To jest komiks, do jasnej cholery, powieść...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKlimatyczny, choć dość ciężki w odbiorze komiks o tajemniczej organizacji, która dla bogactwa gotowa jest poświęcić wszystko. Która zawiązała pakt z nadprzyrodzonymi mocami, który miał zapewnić finansowy sukces, ale którego ceną była ludzka krew...
Intryguje, wciąga, zachęca do sięgnięcia po drugi tom.
Klimatyczny, choć dość ciężki w odbiorze komiks o tajemniczej organizacji, która dla bogactwa gotowa jest poświęcić wszystko. Która zawiązała pakt z nadprzyrodzonymi mocami, który miał zapewnić finansowy sukces, ale którego ceną była ludzka krew...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIntryguje, wciąga, zachęca do sięgnięcia po drugi tom.
Scenariuszowo komiks jest sredni ale ma swoje momenty. Poczatkowo dosyć chaotyczny przez przeskoki w czasie oraz wstawki tekstów wiadomości, zapisów (dotyczace roznych okresów.) Z czasem ta szersza perspektywa nabiera sensu. Graficznie jest ok.
Scenariuszowo komiks jest sredni ale ma swoje momenty. Poczatkowo dosyć chaotyczny przez przeskoki w czasie oraz wstawki tekstów wiadomości, zapisów (dotyczace roznych okresów.) Z czasem ta szersza perspektywa nabiera sensu. Graficznie jest ok.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGraficznie jest naprawdę świetny, natomiast poza rysunkami jest tutaj masa pustych kartek, ścian tekstu będących zapisami rozmów czy wspomnień. Zabieg jest ciekawy, ale do mnie niestety nie trafił, miałem wrażenie, że zdecydowanie lepiej gdyby zamiast pustawych stron, był tu po prostu komiks.
Zwłaszcza że sama historia jest dosyć mocno zagmatwana i zdaje się mocno przeskakiwać pomiędzy wydarzeniami, licząc, że czytelnik sam dopowie sobie brakujące elementy.
Graficznie jest naprawdę świetny, natomiast poza rysunkami jest tutaj masa pustych kartek, ścian tekstu będących zapisami rozmów czy wspomnień. Zabieg jest ciekawy, ale do mnie niestety nie trafił, miałem wrażenie, że zdecydowanie lepiej gdyby zamiast pustawych stron, był tu po prostu komiks.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZwłaszcza że sama historia jest dosyć mocno zagmatwana i zdaje się mocno...
Graficznie bardzo dobrze, ale fabularnie tylko dostatecznie. Mocno zagmatwanie i nie wciągająco. dodatkowo to "eksperymenty" w postaci dopisywanych fragmentów, które mają jakby przyspieszyć akcję i chyba ułatwić rysownikowi (nie musiał obrazować kilku scen). Mnie taka forma nie przekonuje. Mimo to dam szansę drugiej części.
Graficznie bardzo dobrze, ale fabularnie tylko dostatecznie. Mocno zagmatwanie i nie wciągająco. dodatkowo to "eksperymenty" w postaci dopisywanych fragmentów, które mają jakby przyspieszyć akcję i chyba ułatwić rysownikowi (nie musiał obrazować kilku scen). Mnie taka forma nie przekonuje. Mimo to dam szansę drugiej części.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny raz bardzo słaby scenarzysta spotyka bardzo dobrego rysownika, który wyciąga jego wypociny swoim kunsztem. Zarys fabuły jest, ale nic się nie dzieje. Kolejny wypad na minus to ściany tekstu bez grafik, puste strony. Bez sensu i szkoda czasu. Sprzedaje się chyba tylko ładną okładką.
Kolejny raz bardzo słaby scenarzysta spotyka bardzo dobrego rysownika, który wyciąga jego wypociny swoim kunsztem. Zarys fabuły jest, ale nic się nie dzieje. Kolejny wypad na minus to ściany tekstu bez grafik, puste strony. Bez sensu i szkoda czasu. Sprzedaje się chyba tylko ładną okładką.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbieram szczękę z podłogi. Nawet w najśmielszych snach nie przypuszczałam, że ta komiksowa dylogia będzie najlepszym urban-fantasy jakie kiedykolwiek czytałam. Aż nie do wiary, że ten najmroczniejszy na świecie konspiracyjny horror wyszedł spod ręki gościa od „Avengersów” i „Fantastycznej czwórki”!
Wciąż myślę o tym jak misterną konstrukcję zaserwowali nam autorzy. Pod względem worldbuildingowym komiks jest dla mnie mistrzowski, gdy chodzi o przeplatanie faktów historycznych fikcją. Mroczna, magiczna a jednak i bardzo realistyczna wizja świata trafia prosto do mojego serca, niczym rasowa, dobrze udokumentowana teoria spiskowa. Trudno się bowiem oprzeć charyzmatycznej wizji, w której ci na szczycie układu pokarmowego: CEO wielkich korpo, udziałowcy najbogatszych światowych banków inwestycyjnych, ex-specsłużby wywiadowcze upadłych systemów totalitarnych, władają innymi niczym marionetkami dzięki przychylności istot znacznie od nas potężniejszych. Że tym światem nie rządzi przypadek ani tym bardziej chaos.
Opowieść ta ma różne oblicza. Z jednej strony jest to typowy kryminał noir, ze zblazowanym ekscentrycznym detektywem, próbującym przebić głową szklany mur. Ale nie tylko. Są tu wątki szpiegowskie i historyczne, związane z transformacją ustrojową krajów Europy środkowo-wschodniej. Jest głęboka konspiracja rozciągająca się na cały glob. W końcu jest najmroczniejszy thriller o chciwości, władzy i obsesji kontroli, w którym elementarna ludzka uczciwość to największa z możliwych słabości. Jest też horror, bo w tym świecie zło ma imię i gdy przez innych przemawia, płynie krew i rodzi się makabra.
Nigdy przenigdy żadna fantastyczna wizja świata nie trafiła do mnie z taką siłą, jak ta. Minęło już kilka dni od kiedy jednym tchem łyknęłam obie części, a mnie wciąż rozsadza coś od środka i krzyczy, żeby jakoś spożytkować to co komiks wniósł do mojego życia. Z jednej strony bowiem wiem, że to po prostu świetnie skonstruowane urban-fantasy. Z drugiej - wizja Hickmana i reszty tak głęboko rezonuje z tym co bardzo dobrze o świecie wiem, że już chyba tylko samej magii brakuje, aby uznać ją za prawdę.
Zbieram szczękę z podłogi. Nawet w najśmielszych snach nie przypuszczałam, że ta komiksowa dylogia będzie najlepszym urban-fantasy jakie kiedykolwiek czytałam. Aż nie do wiary, że ten najmroczniejszy na świecie konspiracyjny horror wyszedł spod ręki gościa od „Avengersów” i „Fantastycznej czwórki”!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciąż myślę o tym jak misterną konstrukcję zaserwowali nam autorzy. Pod...
Świetny tom w klimacie noir z intrygą i zjawiskami nadprzyrodzonymi w tle. Rzecz jest świetnie narysowana i opowiedziana, konstrukcja świata jest spójna i wykonana z olbrzymią dokładnością o detale.
Jest to jeden z lepszych komiksów jakie przeczytałem w ostatnich tygodniach. Zdecydowanie sięgnę po drugi tom.
Fabuła: 8/10
Ilustracje: 9/10
Wydanie: 8/10
Świetny tom w klimacie noir z intrygą i zjawiskami nadprzyrodzonymi w tle. Rzecz jest świetnie narysowana i opowiedziana, konstrukcja świata jest spójna i wykonana z olbrzymią dokładnością o detale.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to jeden z lepszych komiksów jakie przeczytałem w ostatnich tygodniach. Zdecydowanie sięgnę po drugi tom.
Fabuła: 8/10
Ilustracje: 9/10
Wydanie: 8/10
Kawał solidnej lektury. Genialna warstwa wizualna nie pozwala oderwać się od komiksu. Opowieść trzyma w napięciu od początku do końca. Momentami czułem się jakby to David Fincher (znany np. z filmu Siedem albo Zodiak) pisał scenariusz. The Black Monday Murders polecam bardziej dojrzalszym czytelnikom. Ja się nie zawiodłem i na pewno sięgnę po drugi tom.
Kawał solidnej lektury. Genialna warstwa wizualna nie pozwala oderwać się od komiksu. Opowieść trzyma w napięciu od początku do końca. Momentami czułem się jakby to David Fincher (znany np. z filmu Siedem albo Zodiak) pisał scenariusz. The Black Monday Murders polecam bardziej dojrzalszym czytelnikom. Ja się nie zawiodłem i na pewno sięgnę po drugi tom.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to