rozwińzwiń

Zaklinaczka. Krew wroga

Okładka książki Zaklinaczka. Krew wroga autora Lene Kaaberbøl, 9788380572546
Okładka książki Zaklinaczka. Krew wroga
Lene Kaaberbøl Wydawnictwo: Młody Book Cykl: Zaklinaczka (tom 5) literatura dziecięca
176 str. 2 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Zaklinaczka (tom 5)
Tytuł oryginału:
Vildheks 5: Fjendeblod
Data wydania:
2018-09-26
Data 1. wyd. pol.:
2018-09-26
Liczba stron:
176
Czas czytania
2 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380572546
Tłumacz:
Edyta Stępkowska
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zaklinaczka. Krew wroga w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zaklinaczka. Krew wroga

Średnia ocen
7,6 / 10
21 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zaklinaczka. Krew wroga

Sortuj:
avatar
3637
2393

Na półkach: , ,

Ło matko, jakie to było dobre! Największy minus tej serii jest taki, że jak już zaczniesz, to nie możesz się oderwać i koniecznie musisz dorwać ciąg dalszy. Poza tym halo, kto w taki sposób kończy tom? Przecież to aż się prosi o to, by od razu otwierać kolejny, zwłaszcza że już finałowy.

Napakowany akcją, fajnymi plot twistami, niegłupi ale z bohaterką, która popełnia błędy i nie boi się do tego przyznać, a do tego głośno mówi, że czegoś nie potrafi i zawsze stara się być sobą. Uwielbiam tą serię, a ten tom jest zdecydowanie jednym z moich ulubionych ♡

Ło matko, jakie to było dobre! Największy minus tej serii jest taki, że jak już zaczniesz, to nie możesz się oderwać i koniecznie musisz dorwać ciąg dalszy. Poza tym halo, kto w taki sposób kończy tom? Przecież to aż się prosi o to, by od razu otwierać kolejny, zwłaszcza że już finałowy.

Napakowany akcją, fajnymi plot twistami, niegłupi ale z bohaterką, która popełnia...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

56 użytkowników ma tytuł Zaklinaczka. Krew wroga na półkach głównych
  • 29
  • 26
  • 1
19 użytkowników ma tytuł Zaklinaczka. Krew wroga na półkach dodatkowych
  • 10
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Zaklinaczka. Krew wroga

Inne książki autora

Lene Kaaberbøl
Lene Kaaberbøl
Duńska pisarka książek dla młodzieży, kryminałów i fantasy. W 2004 roku otrzymała Nordic Children's Book Prize. Dorastała w małym miasteczku Malling, na południe od Aarhus w Jutlandii. Pierwszą książkę opublikowała gdy zaledwie 15 lat. Absolwentka Aarhus Katedralskole na kierunku język angielski i dramat. Po studiach pracowała jako nauczycielka w szkole średniej i tłumaczka. Obecnie mieszka w Beder, blisko Malling.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pod szklanym niebem Martin Widmark
Pod szklanym niebem
Martin Widmark Katarina Strömgård
Z twórczością Martina Widmarka mieliśmy przyjemność zapoznać się przy serii detektywistycznej dla dzieci „Tajemnica (…)” o Lasse i Mai. Książki te mój syn pokochał ogromnie i w zastraszającym tempie pochłaniał w każdej wolnej chwili, nawet w szkole na przerwach. Naturalnym więc jest, że moją uwagę zwróciła kolejna seria dla dzieci, od tego samego autora, tylko już dla starszego/bardziej zaawansowanego czytelnika od 9 lat. Mowa tu oczywiście o przygodach Dawida i Larisy, dwójki bardzo inteligentnych nastolatków, którzy odkrywają niezwykłe intrygi, nierzadko zagrażające całemu światu. Książka jest porządnie wydana, w solidnej, twardej obwolucie, ma większą czcionkę ułatwiającą czytanie, ładne, czarno-białe ilustracje wprowadzające nas w niezwykły klimat historii i ciekawy format książeczki 13x18, który czyni ją naprawdę poręczną. Dla mnie to same plusy. „Pod szklanym niebem” jest to już piąty tom przygód dwójki przyjaciół, niemniej jednak nie przeszkadzało mi to w czytaniu, że nie poznałam ich wcześniejszych perypetii. To znakomity plus wydawanych serii, miło znać początek, ale każdy tom cieszy niezależnie. We wspomnianej wyżej części bohaterowie uzyskują prestiżowe stypendium naukowe, które umożliwia im pobyt na stacji badawczej na Oceanie Atlantyckim. Dzieci poznają tam oceanografkę Rebekę Tadeski oraz Jurij’a Androkova, kierownika naukowego stacji. Dawid zwrócił uwagę na tajemniczą firmę VOGOROS’ System, która okazuje się właścicielem całego miejsca. Nazwisko te coś mówi Larisie, niestety nie jest w stanie sobie przypomnieć co. W nocy ma miejsce pewne zdarzenie, które poprowadzi historię następnego ranka. Ciekawość młodych naukowców wplącze ich w sam środek nieprawdopodobnych wydarzeń na… dnie oceanu! Czy warto było wściubiać nos w najwyraźniej nie ich sprawy? Czy podjęte ryzyko było tego warte? Na szczęście przekonamy się o tym czytając powieść do końca i nie musimy czekać na kolejny tom, aby poznać zakończenie. Niemniej ważnym, choć delikatnie zaakcentowanym wątkiem jest rosnące uczucie Dawida do Larisy. Na samym początku książki możemy poczytać o jego rozmyślaniach, a także o interesującej dyskusji między nimi na temat: dlaczego mi się podobasz? Dzieciaki roztrząsają zagadnienie za pomocą różnych teorii naukowych i dodają do tego swoje własne komentarze. Nie wszystkie odpowiedzi im się podobają, nie każdy wniosek satysfakcjonuje Dawida, lecz wciąż brną w to i dociekają różnych możliwości. Nie jest to tak do końca odarte z romantyzmu. Mamy możliwość być czasem świadkami drobnych zachowań, które świadczą o głębi uczucia, jak dyskretne powąchanie włosów. I właśnie z powodu tego pięknego wątku, tak delikatnie opisanego i oswajającego z miłością, chciałabym, aby mój syn sam wziął się za tę literaturę. Nie jest to w naszym domu temat tabu, co to, to nie, niemniej jednak uważam, że powinno się dawać szansę dzieciom przeżywania wewnętrznie niektórych kwestii bez ingerencji osób trzecich. Historię czyta się szybko i w napięciu. Od razu wyczuwamy, że coś jest na rzeczy i może to się różnie skończyć dla naszych bohaterów. Niezmiernie podobały mi się dyskusje między Dawidem i Larisą, którzy nie bali się stawiać trudnych pytań i dociekać samodzielnie na nie odpowiedzi. Jak już wspomniałam, są bardzo inteligentni, posiadają również rozległą wiedzę na temat różnych naukowych osiągnięć. W powieści jesteśmy postawieni przed bardzo trudnymi kwestiami, gdzie logika i racjonalność wygrywa z moralnością i poszanowaniem życia drugiego człowieka. Jak daleko jesteśmy w stanie się posunąć do realizacji utopijnych wizji? Czy mimo, iż mają jakiś sens, mamy prawo decydować i dyktować innym ludziom podług jakich zasad mają żyć i kończyć swe istnienie? Kiedy zostaje przekroczona granica, w którym momencie zaczyna się nieludzki eksperyment pod poszewką dobra ogółu? Czy to jest możliwe do zrealizowania bez ubezwłasnowolnienia jednostek i wyprania im mózgów? Czy cena jest adekwatna do nagrody? „(…) to, co logiczne i racjonalne nie zawsze musi być najlepsze…” Byłam pod wrażeniem odwagi Larisy, posiadaniem własnego zdania i bronieniem go do ostatniego tchu. Lojalność przyjaciół jest niezaprzeczalna, a chęć niesienia pomocy innym calkowicie bezinteresowna. Podobają mi się ich otwarte umysły, nie są zapatrzeni w siebie, chłoną wszelkie informacje i poddają je własnym osądom na podstawie posiadanej rozległej wiedzy. Do wszelkich tematów starają się podchodzić w sposób naukowy, roztrząsając je pod kątem różnych teorii. Podsumowując, ogromnie polecam poprzez wzgląd na nietuzinkową naukową intrygę, na ogrom ciekawej wiedzy, która może zainspirować do poznawania różnych dziedzin naukowych. Przygoda jest niezwykle ciekawa, a budzące się uczucie między bohaterami, które nie zaburzało wcale ich przyjaźni jest cudowne. Ot, Zakamarki znowu będą rujnować mój portfel, bo muszę zdobyć cztery pierwsze powieści i czekam z utęsknieniem na szósty tom naukowych przygód Dawida i Larisy. Zapraszam serdecznie: http://www.bookparadise.pl/2018/07/pod-szklanym-niebem-martin-widmark.html
Vila - awatar Vila
oceniła na107 lat temu
Awantura ze Strachulcem Marcin Mortka
Awantura ze Strachulcem
Marcin Mortka
Czy słyszeliście o Puchańcach albo Strachulcach? Nie? Ja też nie. Ale miałam okazję trochę się o nich dowiedzieć. Przeczytałam sympatyczną książkę skierowaną do młodszego czytelnika, a napisaną przez autora, między innymi serii o Kociołku i jego kompanii. Jak się więc domyślacie tu też mamy do czynienia z fantastyką, n,o może bardziej z realizmem magicznym. Głównym bohaterem książki jest Marcel, uczeń podstawówki. Chłopak stara się być grzecznym dzieckiem, które dobrze się uczy, ale wiadomo jak to jest - wychodzi różnie. Zwłaszcza jak ma się młodszego brata, który czasami zwala winę za różne występki na tego starszego. Jednak w obliczu dziwnych rzeczy, które zaczęły mieć miejsce w ogrodzie ich domu, chłopcy potrafili zjednoczyć siły. A pewnego dnia względnie uporządkowany ogród zamienił się w przeorane pole. Ojciec Marcela postanowił zatrudnić ekipę zajmującą się likwidacją szkodników, bo zauważył dziwne ślady. Marcel również się im dobrze przyjrzał i już wiedział, że to nie łasica czy kret, ale coś zupełnie innego. Postanowił więc zastawić pułapkę. W taki oto sposób poznaje Brulla i jego historię. A ponieważ Puchaniec potrzebuje pomocy, chłopak wraz z przyjacielem i koleżanką z klasy, z którą chłopcy muszą przygotowywać projekty szkolne, postanawiają mu pomóc. Wkrótce stają oko w oko z niebezpieczeństwem. Czy dzieciom uda się pokonać wroga Brulla? "Awantura ze Strachulcem" to książka napisana lekko, z niewielką dozą dreszczyka i sporą dawką humoru. Dla młodszych stanowi świetne wprowadzenie do fantastyki. Podoba mi się to, że na książce znajduje się oznaczenie wiekowe. A książkę możecie albo czytać swoim milusińskim, albo zaproponować im do samodzielnego czytania. Krótkie rozdziały i ilustracje z pewnością pozwolą się wciągnąć w lekturę. Fabuła również jest ciekawa, choć rozkręca się wolno. Myślę jednak, że historia pozwoli czytelnikowi odpowiednio się zaangażować.
JaBa PasjOla - awatar JaBa PasjOla
oceniła na62 lata temu

Cytaty z książki Zaklinaczka. Krew wroga

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zaklinaczka. Krew wroga