Ultimatum Bourne’a

Okładka książki Ultimatum Bourne’a
Robert Ludlum Wydawnictwo: Amber Cykl: Jason Bourne (tom 3) kryminał, sensacja, thriller
592 str. 9 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Jason Bourne (tom 3)
Tytuł oryginału:
The Bourne Ultimatum
Wydawnictwo:
Amber
Data wydania:
2004-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1990-01-01
Data 1. wydania:
2012-02-16
Liczba stron:
592
Czas czytania
9 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
8324117423
Tłumacz:
Arkadiusz Nakoniecznik
Tagi:
powieść amerykańska sensacja
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Przewaga Bourne’a Robert Ludlum, Eric van Lustbader
Ocena 7,0
Przewaga Bourne’a Robert Ludlum, Eric...
Okładka książki Zagadka Bourne’a Robert Ludlum, Eric van Lustbader
Ocena 6,6
Zagadka Bourne’a Robert Ludlum, Eric...
Okładka książki Odwet Bourne’a Robert Ludlum, Eric van Lustbader
Ocena 7,1
Odwet Bourne’a Robert Ludlum, Eric...

Podobne książki

Okładka książki Mistyfikacja Bourne’a Robert Ludlum, Eric van Lustbader
Ocena 6,7
Mistyfikacja B... Robert Ludlum, Eric...
Okładka książki Sankcja Bourne’a Robert Ludlum, Eric van Lustbader
Ocena 6,5
Sankcja Bourne’a Robert Ludlum, Eric...
Okładka książki Dziedzictwo Bournea Robert Ludlum, Eric van Lustbader
Ocena 6,8
Dziedzictwo Bo... Robert Ludlum, Eric...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
1639 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
766
75

Na półkach:

Zazdroszczę, że Ludlum potrafi tak pisać bez końca i nie zanudzać. A podobno przygód Jasona jeszcze wiele! Ale ja nie mam siły na takie elaboraty... Kończę z Waćpanem.

Zazdroszczę, że Ludlum potrafi tak pisać bez końca i nie zanudzać. A podobno przygód Jasona jeszcze wiele! Ale ja nie mam siły na takie elaboraty... Kończę z Waćpanem.

Pokaż mimo to

avatar
20
9

Na półkach:

Każda kolejna część to autoparodia pierwszej, ale i tak warte czytania

Każda kolejna część to autoparodia pierwszej, ale i tak warte czytania

Pokaż mimo to

avatar
820
820

Na półkach:

W tej książce, to już autor odleciał. Na Księżyc.
Mamy znowu ten odgrzewany kotlet i to prawie nieśmiertelny, choć jest starym dziadkiem, starszym od naszego bohatera. Ma się to wszystko nijak do prawdy historycznej. Marksistowski śmieć ma dzisiaj 71 lat, siedzi w pierdlu we Francji na potrójnym dożywociu. Ile musiałby mieć lat w roku, w którym została napisana ta książka? Można policzyć samemu i ma się to wszystko jedno z drugim, jak pięść do nosa.
Autor zupełnie nie czuje bolszewickiego marksistowskiego totalitaryzmu. Ma o nim takie pojęcie, jak inni naiwniacy z zachodu w czasach, gdy bolszewizm terroryzował nasz kraj, no a u nas i tak był raj wobec realiów sowieckich. Facet nie ma pojęcia, o czym pisze. Akcja odbywająca się w ZSRR już nie ociera się o żenadę. To jedna wielka żenada. Magazyny broni przy drogach publicznych, dostępne dla gangsterów i terrorystów. W ZSRR. Nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać. Mam nadzieję, że użytkownicy naszego portalu pamiętają pewną akcję w teatrze w Rosji, gdzie użyto gazu, by spacyfikować czeczeńskich ponoć terrorystów. Nikt się nie przejmował, ile osób przy okazji wykituje. A to już nie był ZSRR. W ZSRR po prostu władze byłyby zdolne zrównać teatr z ziemią. Czołgami. Ciekawe, że autor nie wie, co to jest specnaz. Jeden taki gieroj ze specnazu wystarczyłby na dziesięciu podstarzałych Carlosów. A w prawdziwym ZSRR jakby się władze wkurzyły, a wkurzyłyby się na pewno, to byłyby zdolne przygotować kilka tysięcy chłopców ze specnazu z nakazem złapania gościa żywcem. Nie dlatego, żeby miały skrupuły przed zastrzeleniem gnoja. Raczej dlatego, że żywego mogliby potem torturować brutalnie przez kilka miesięcy wydłubując oczy, odcinając palce, itd., żeby zniechęcić naśladowców.
O naiwności autora świadczy także lansowana przez niego teza, że sowieci wyrzekli się Carlosa i na niego polowali. O chodząca naiwności! Gdyby polowali, to by upolowali. Gdyby się go wyrzekli, to by go zarżnęli w miejscu szkolenia, gdyby tylko komuś z władz przemknęła choćby najbardziej nieśmiała myśl o możliwej niesubordynacji Carlosa w przyszłości. Jest to oczywiste i pewne, że ten marksistowski terrorysta dostał od sowietów przyzwolenie na sianie terroryzmu na zachodzie, tak jak marksistowskie Czerwone Brygady w Niemczech i podobne we Włoszech.
Myślę sobie, że Amerykanie, to naród wciąż odklejony od rzeczywistości światowej polityki, a udowodnili to podczas II wojny, zimnej wojny i pokazują to dziś.
Nieuctwo autora spoziera drastycznie z kart wszystkich tomów opowieści o przygodach głównego bohatera, ale apogeum osiągnęło w tej książce.
Daję 3 gwiazdki za to, że nie zanudziłem się na śmierć przy czytaniu tej oderwanej od rzeczywistości bajeczki dla głupich, ale bardzo zadufanych Amerykanów.

W tej książce, to już autor odleciał. Na Księżyc.
Mamy znowu ten odgrzewany kotlet i to prawie nieśmiertelny, choć jest starym dziadkiem, starszym od naszego bohatera. Ma się to wszystko nijak do prawdy historycznej. Marksistowski śmieć ma dzisiaj 71 lat, siedzi w pierdlu we Francji na potrójnym dożywociu. Ile musiałby mieć lat w roku, w którym została napisana ta książka?...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
92
63

Na półkach:

Dobra książka szpiegowska, sensacyjna. Trzyma w napięciu od początku do końca. Cała seria Bourne’a ma to do siebie. Ludlum stworzył barwną, wielowarstową postać, która krok po kroku odkrywa siebie.

Dobra książka szpiegowska, sensacyjna. Trzyma w napięciu od początku do końca. Cała seria Bourne’a ma to do siebie. Ludlum stworzył barwną, wielowarstową postać, która krok po kroku odkrywa siebie.

Pokaż mimo to

avatar
15
4

Na półkach:

Dwie pierwsze części czytało się fajnie, zwłaszcza tom 1.
Pierwsza część wciąga, nie pozwala długo czekac na ponowne otwarcie, ale tom 3 rozczarowuje. Na siłę napisana, męcząca fabuła.
Malo kiedy mi się zdarza żeby odłożyć książkę, ale do niej podchodziłem kilka razy.
Pozycja dla wielkich fanów Ludluma.

Dwie pierwsze części czytało się fajnie, zwłaszcza tom 1.
Pierwsza część wciąga, nie pozwala długo czekac na ponowne otwarcie, ale tom 3 rozczarowuje. Na siłę napisana, męcząca fabuła.
Malo kiedy mi się zdarza żeby odłożyć książkę, ale do niej podchodziłem kilka razy.
Pozycja dla wielkich fanów Ludluma.

Pokaż mimo to

avatar
177
153

Na półkach:

Rewelacyjne zakończenie kultowej sensacyjnej Trylogii, do której filmowa wersja z Damonem się nie umywa. Kilka powodów każe mi twierdzić, że Le Carre i Forsyth są lepsi, dla Ludluma brązowy medal. Kontynuacji Van Lustbadera nie czytałem, ale i tak ich nie lubię. Zyskiwanie popularności na czyiś postaciach nie jest fajne. Czasem się to udawało: np. w Uniwersum Metro. Ale nie wtedy, gdy kopiuje się daną postać.


Bourne przystępuje do ostatecznej rozgrywki z- koszmarnie pomiętym w wersjach filmowych- Carlosem vel. Szakalem, a Ludlum genialnie wykorzystuje autentyczny życiorys do stworzenia fikcyjnego pojedynku w stylu najlepszego westernu. Jest intryga, napięcie i klasyczne, bondowskie zmienianie miejsca akcji. Chwilę szukałem informacji o Nowogrodzie, ale nic nie znalazłem, więc to chyba fikcja. Wielki plus dla szpiegowskiej wiarygodności Ludluma!

Genialne wypadł wątek osobowościowego rozdwojenia głównego bohatera! Ten podział Bourne- Webb, te zmieniające się rozkłady sił, ta walka Webba, by się nie zatracić i te moralne konsekwencje... Miazga! Czy jakiś inny autor szpiegowski tak kapitalnie połączył strzelaniny z psychologią?! Nawet najwybitniejszy w gatunku Le Carre przegrał to z Ludlumem!

Kilka ważkich plusów i minusów drugiego planu. Fenomenalnie wypadli Krupkin, Panow, Bernardin, Holland i przede wszystkim tak niesprawiedliwie potraktowany w filmach Alexander Conklin. Na osobny akapit zasługuje każdy z nich. Tu wspomnę tylko o kapitalnych, śmieszno- strasznych przygodach Panova. I koniecznie o Świętym Aleksie! Jeśli George Smiley pójdzie na emeryturę, a Conklin odmłodnieje, to będzie jego znakomitym następcą! Moja ulubiona postać całej serii!

Teraz dwie gorsze postacie. Pierwszą jest Pritchard. Dziś taki czarnoskóry comic relief by nie przeszedł. Śmieszny murzyn, sympatyczny idiota. Przegięte na maksa. Gorsza sprawa z Marie. Odważna i inteligentna dziewczyna z 'Tożsamości', ofiara z 'Krucjaty' i... patentowana idiotka z 'Ultimatum'. Jej debilna, emocjonalna, dziecięca decyzja tak naprawdę zabiła multum osób! W tym pewien znakomity francuski szpieg, który zginął tylko i wyłącznie przez tą głupią babę! A możliwe, że w tym momencie książka powinna się skończyć, bo gdyby nie głupota i ślepota podobno inteligentnej Marie, to Bourne i ww. Francuz mieliby szansę zakończyć sprawę! Decyzję pozostawiam innym. Ja w tym rozdziale miałem ochotę powyrywać jej te rude kłaki włosek po włosku.

Jeszcze jeden minus literacki. Obojętnie, czy wokół sypią się kule i eksplodują granaty bohaterowie zawsze mają czas na pogaduszki. Gadają uprzejmie, pełnymi zdaniami i o wielu sprawach. Seriously? Ja w takiej chwili to chyba bym potrafił tylko powiedzieć: 'o kur... Uciekamy!'

Trochę się rozpisałem o wadach, ale proszę uznać je za marginesy. Powstrzymały mnie od wstawiania dychy, bo to jednak jest absolutna elita literatury szpiegowsko- sensacyjnej!

Wspaniała opowieść. 9/10.

Wersję audio czyta Ryszard Nadrowski. To stara wersja, ta z podziałem na taśmy i ścieżki. I dość nietypowy przypadek. Nadrowski to aktor, głównie teatralny. Fatalnie czyta słowa niepolskie, myli się, literówek jest multum (ale to może być wina tłumaczenia). Przez 'Lanżlej' przez 'ż' chciało mi się parskać śmiechem. Ale z drugiej strony Nadrowski genialnie tworzy klimat i narrację całej tej opowieści. A minusy należy przeboleć.

Rewelacyjne zakończenie kultowej sensacyjnej Trylogii, do której filmowa wersja z Damonem się nie umywa. Kilka powodów każe mi twierdzić, że Le Carre i Forsyth są lepsi, dla Ludluma brązowy medal. Kontynuacji Van Lustbadera nie czytałem, ale i tak ich nie lubię. Zyskiwanie popularności na czyiś postaciach nie jest fajne. Czasem się to udawało: np. w Uniwersum Metro. Ale nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
291
109

Na półkach:

Najgorsza część z całej trylogii. Zdecydowanie za długa. Wycięcie połowy wydarzeń nadałoby tylko tempa, a tak wlekła się niemiłosiernie. Męczyłam ją przez zbyt długi czas po to by dostać najbardziej rozczarowujące zakończenie jakie mogłam sobie wyobrazić. Starcie Szakala z Jasonem było kpiną z czytelników. Ucieczki Szakala też zdecydowanie przesadzone. Bardzo rozczarowująca.

Najgorsza część z całej trylogii. Zdecydowanie za długa. Wycięcie połowy wydarzeń nadałoby tylko tempa, a tak wlekła się niemiłosiernie. Męczyłam ją przez zbyt długi czas po to by dostać najbardziej rozczarowujące zakończenie jakie mogłam sobie wyobrazić. Starcie Szakala z Jasonem było kpiną z czytelników. Ucieczki Szakala też zdecydowanie przesadzone. Bardzo rozczarowująca.

Pokaż mimo to

avatar
499
320

Na półkach:

To chyba najsłabsza pozycja z trylogii. Potem pojawiły się kolejne część, ale już chyba po nie sięgnę.

To chyba najsłabsza pozycja z trylogii. Potem pojawiły się kolejne część, ale już chyba po nie sięgnę.

Pokaż mimo to

avatar
33
21

Na półkach:

W latach 90 to było mistrzostwo!

W latach 90 to było mistrzostwo!

Pokaż mimo to

avatar
8
7

Na półkach:

Niestety każda kolejna część jest gorsza od poprzedniej. Zwłaszcza czytane po latach już nie robi takiego wrażenia.

Niestety każda kolejna część jest gorsza od poprzedniej. Zwłaszcza czytane po latach już nie robi takiego wrażenia.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Robert Ludlum Ultimatum Bourne’a Zobacz więcej
Robert Ludlum Ultimatum Bourne’a Zobacz więcej
Robert Ludlum Ultimatum Bourne’a Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd