Elevation

Okładka książki Elevation
Stephen King Wydawnictwo: Charles Scribner's Sons Cykl: Castle Rock (tom 8) horror
144 str. 2 godz. 24 min.
Kategoria:
horror
Format:
papier
Cykl:
Castle Rock (tom 8)
Tytuł oryginału:
Elevation
Data wydania:
2018-10-30
Data 1. wydania:
2018-10-30
Liczba stron:
144
Czas czytania
2 godz. 24 min.
Język:
angielski
ISBN:
9781982102319
Inne
Średnia ocen

8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Elevation w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Elevation



książek na półce przeczytane 2203 napisanych opinii 1006

Oceny książki Elevation

Średnia ocen
8,0 / 10
4 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Elevation

avatar
289
41

Na półkach: ,

Krótka historia dająca do myślenia. Czyta się w jeden wieczór, zostaje w głowie na dłużej.

Krótka historia dająca do myślenia. Czyta się w jeden wieczór, zostaje w głowie na dłużej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
15
14

Na półkach:

Ostatnio, gdy odwiedziłam bibliotekę, stwierdziłam, że wezmę coś cienkiego, a i tak pewnie oddam po miesiącu bez przeczytania <dziwnie na mnie działa świadomość, że mam tyle i tyle czasu na przeczytanie... presja 🤣>. Wybrałam ,,Uniesienie" Stephena Kinga i hmm... jednak oddam szybciej i może uda się przeczytać więcej książek. 🤣

Całkiem przyjemna lektura! Tak, nazwałam książkę Mistrza przyjemną. 🤣 Kategoria horror, chyba nawet jakaś nagroda w tym gatunku. 🤔 Moim zdaniem to pomyłka. Historia jest mocno dramatyczna, nieco odrealniona, ale na pewno nie wpisuje się w kryteria horroru. Jedyne, co wykracza poza ludzkie pojęcie to sposób, w jaki chudnie główny bohater. Reszta fabuły to w skrócie krótka nowela o tym, jak niektórym łatwo może przyjść pogodzenie się z losem i tym, co nieuniknione. To zdecydowanie nie jest książka dla osób szukających dużych wrażeń i adrenaliny. Wpisuję ją w kategorię tych historii, które pozwalają zwolnić, odetchnąć i na chwilę się zatrzymać.

Jak w obliczu czegoś nieuniknionego możemy oddać kontrolę… i jednocześnie zacząć widzieć oraz czuć więcej. Zmienia się postrzeganie ludzi i rzeczy dookoła, a to, co wydawało się oczywiste, nagle nabiera innego znaczenia.
Mamy tutaj do czynienia z subtelną opowieścią o przemijaniu. Historia głównego bohatera pokazuje, że nie każdą drogę musimy przechodzić samotnie. I choć nie wiemy, co czeka nas na końcu – jedno jest pewne: czas tutaj na naszym padole kiedyś dobiega końca. A to, co jest potem, pozostaje już kwestią bardzo indywidualną...

Czuję pewien niedosyt, ale mam wrażenie, że rozwinięcie tej historii mogłoby odebrać jej wyjątkowość. W tej prostocie i niedopowiedzeniu jest coś, co działa bardziej niż rozbudowana fabuła. Chociaż z drugiej strony jak znam możliwości Kinga... Dobra, bo odpala się mi gdybanko.

Zakończenie mnie wzruszyło i zostawiło z refleksją. Zakiełkowały we mnie przez to pewne nowe rozkminy, które muszę zweryfikować. Bo sama nie wiem, co to otworzyło w mojej głowie. Oby nie Puszkę Pandory. 🤣

Starałam się nie oceniać tej książki przez pryzmat dotychczasowego dorobku autora i oczekiwań wobec niego – a także przez kategorię, w jakiej została przedstawiona. I może właśnie dlatego łatwo się na niej zawieść, jeśli ktoś szukałby typowego Kinga i ciarek.

Dla mnie to po prostu inna odsłona jego pisania. Jest spokojniejsza, bardziej refleksyjna, ale wciąż charakterystyczna w mistrzowskim stylu. I szczędzi rozwlekłych opisów. 🤭 To przyjemna lektura do kawy i do posnucia własnych przemyśleń.

Ostatnio, gdy odwiedziłam bibliotekę, stwierdziłam, że wezmę coś cienkiego, a i tak pewnie oddam po miesiącu bez przeczytania <dziwnie na mnie działa świadomość, że mam tyle i tyle czasu na przeczytanie... presja 🤣>. Wybrałam ,,Uniesienie" Stephena Kinga i hmm... jednak oddam szybciej i może uda się przeczytać więcej książek. 🤣

Całkiem przyjemna lektura! Tak, nazwałam...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
681
404

Na półkach:

Jestem jeszcze w szoku. To nie King którego znamy!
Bez zbędnych opisów, bez na siłę rozciąganej akcji, krótko i na temat. Książka na raz do kawy.
Nie wiem tylko dlaczego ktoś ją wsadził do horrorów, dla mnie to obyczajowa z nutką fantastyki.
Ale polecam.

Jestem jeszcze w szoku. To nie King którego znamy!
Bez zbędnych opisów, bez na siłę rozciąganej akcji, krótko i na temat. Książka na raz do kawy.
Nie wiem tylko dlaczego ktoś ją wsadził do horrorów, dla mnie to obyczajowa z nutką fantastyki.
Ale polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

6231 użytkowników ma tytuł Elevation na półkach głównych
  • 5 036
  • 1 195
1743 użytkowników ma tytuł Elevation na półkach dodatkowych
  • 1 068
  • 222
  • 141
  • 107
  • 60
  • 50
  • 48
  • 47

Inne książki autora

Okładka książki Other Worlds Than These Stephen King, Peter Straub
Ocena 0,0
Other Worlds Than These Stephen King, Peter Straub
Okładka książki Talizman Stephen King, Peter Straub
Ocena 6,6
Talizman Stephen King, Peter Straub
Okładka książki Jaś i Małgosia Stephen King, Maurice Sendak
Ocena 7,0
Jaś i Małgosia Stephen King, Maurice Sendak
Stephen King
Stephen King
Amerykański powieściopisarz, głównie literatury grozy. W przeszłości publikował pod pseudonimem Richard Bachman, raz jako John Swithen. Mistrz horroru. Eksperymentator internetowy. Rzemieślnik i artysta. Jeden z najbogatszych pisarzy świata (zarabia rocznie średnio 50 mln dolarów). Każda jego książka trafia natychmiast po premierze na szczyty list bestsellerów, a zanim powstanie, wytwórnie filmowe biją się o prawa do jej ekranizacji. Jest przy tym kochany przez rodaków jak mało który literat: jego kariera to odzwierciedlenie amerykańskiego mitu sukcesu - od pucybuta do prezydenta. A w tym przypadku - od pracownika miejskiej pralni do króla literatury popularnej. Stephen Edwin King, drugi syn Donalda Edwina Kinga i Nellie Ruth Pilsbury King, urodził się 21 września 1947 roku w Portland w stanie Maine. Niedługo cieszył się życiem w pełnej rodzinie - jego ojciec niespodziewanie porzucił dom, kiedy Stephen był jeszcze małym chłopcem. Po kilkuletniej wędrówce po Stanach Zjednoczonych, związanej z podejmowaniem pracy w przeróżnych miejscach, Nellie King osiadła z synami w Durham w Maine, gdzie zaopiekowała się swoimi schorowanymi rodzicami. Stephen miał wtedy 11 lat, a za sobą pierwsze próby pisarskie. Historie fabularne fascynowały go odkąd nauczył się czytać. Pochłaniał komiksy, namiętnie oglądał filmy i zapisywał ich akcję w formie opowiadań. Za namową matki zajął się tworzeniem własnych historii. To od niej otrzymał na Gwiazdkę swoją pierwszą maszynę do pisania - marki Royal. Na tym sprzęcie wystukał opowiadanie, które w 1960 roku wysłał do wydawcy. Co prawda nie otrzymał żadnej odpowiedzi w sprawie tekstu, ale rozpoczął w ten sposób uporczywe, regularne dostarczanie wydawcom i redakcjom czasopism swoich utworów. Jako pierwsze ukazało się drukiem opowiadanie "Byłem nastoletnim rabusiem grobów", które wydawca Mike Garret opublikował w swoim fanzinie pod zmienionym tytułem - "W półświecie grozy". Wydrukowanie tekstu było dla nastoletniego autora wielkim wydarzeniem. Znacznie częściej wydawcy odsyłali teksty załączając odmowy lub nie odpowiadali wcale. Kolekcja negatywnych opinii rosła, co jednak nie zniechęcało młodego pisarza. Wkrótce ambitny nastolatek postanowił wydać swoją pierwszą książkę. Sam ją napisał (była to prozatorska adaptacja horroru "Studnia i wahadło"),sam złożył matrycę, wydrukował i rozkolportował ją wśród swoich kolegów ze szkoły jako prywatne wydawnictwo V.I.B. (Very Important Book - Bardzo Ważna Książka). Kolejne lata nauki upływały pod znakiem prowadzenia gazetki szkolnej "Bęben", pisania relacji z imprez sportowych dla lokalnej gazety "Weekly Enterprise" oraz pracy zmianowej w fabryce włókienniczej. W domu się nie przelewało - matka po śmierci dziadków pracowała jako pomoc w maglu, kucharka, a później gospodyni w ośrodku dla umysłowo chorych. By uchronić syna przed wojskiem i wysłaniem na wojnę w Wietnamie, namówiła Stephena na studia na University of Maine at Orono. King ukończył je w 1970 roku jako wykwalifikowany nauczyciel angielskiego, a rok później wziął ślub z Tabithą Spruce, do dziś swoim pierwszym czytelnikiem, krytykiem i wierną towarzyszką życia. Pierwsze lata małżeństwa okazały się niełatwe pod względem finansowym. King znalazł zatrudnienie najpierw w pralni przemysłowej, później zaś jako nauczyciel literatury w szkole średniej. I pisał. Wciąż pisał - codziennie po kilka godzin tkwił przy maszynie do pisania, a opowiadania sprzedawał magazynom dla panów. Jednak dochody jego i żony często nie wystarczały nawet na opłacenie bieżących rachunków. Los państwa Kingów odmieniła dopiero powieść "Carrie"... Początkowo miało to być opowiadanie dla jednego z męskich pism, ilustrowane zdjęciami nagich nastolatek. Pomysł opowieści o brzydkiej, zaniedbanej dziewczynie obdarzonej niezwykłymi zdolnościami psychokinetycznymi przerósł jednak rozmiary zwykłego opowiadania. King zamierzał nawet zrezygnować z pisania tego tekstu, gdyż zapowiadało się na zbyt długą formę, a on sam nie potrafił obdarzyć głównej postaci sympatią. Do kontynuowania pracy nad powieścią namówiła pisarza żona, której spodobał się kontrowersyjny pomysł fabularny. Maszynopis trafił do wydawnictwa Doubleday, w ręce Billa Thompsona, tego samego, który jakiś czas później odkrył kolejną gwiazdę literatury popularnej - niejakiego Johna Grishama. Tuż przed premierą "Carrie" zmarła matka Kinga. Od kilku lat cierpiała na nowotwór. 10 lat później powstanie powieść fantasy, dziś zaliczana do klasyki gatunku, o dwunastolatku, który poszukuje talizmanu mogącego ocalić życie matce cierpiącej na raka. "Carrie" ukazała się w 1974 roku, a wkrótce potem znalazła wydawcę wersji paperbackowej. Kontrakt opiewał na sumę gigantyczną jak na debiutującego na rynku książkowym autora - 400 tys. dolarów. King mógł wreszcie porzucić pracę w szkole i zająć się wyłącznie pisaniem. Wkrótce ukazały się jego kolejne powieści: "Miasteczko Salem" (1975),"Lśnienie" (1977),"Bastion" (1978),"Strefa śmierci" (1979),"Podpalaczka" (1980),"Cujo" (1981). Praktycznie od 1977 roku King publikuje minimum jedną książkę rocznie. Nie zawsze pod własnym nazwiskiem (od 1977 roku wydał około dziesięciu tytułów pod pseudonimem Richard Bachman). Kolejne utwory były już murowanymi bestsellerami: cykl "Mroczna wieża", "Christine" (1983),"Smętarz dla zwieżąt" (1983),"Talizman" (1984),"To!" (1986),"Oczy smoka" (1987),"Misery" (1987),"Gra Geralda" (1992),"Dolores Claiborne" (1993),"Zielona mila" (1996),"Worek kości" (1998),"Pokochała Toma Gordona" (1999) i setki opowiadań z rewelacyjnymi "Sercami Atlantydów" (1999) na czele doczekały się wielomilionowych nakładów, tłumaczeń na przeszło 30 języków, a na całym świecie można znaleźć ponad 300 milionów egzemplarzy książek z nazwiskiem Stephena Kinga na okładce. Autor wstrząsających powieści grozy żyje przykładnie z rodziną w Bangor w stanie Maine. Regularnie wspiera Amerykańskie Towarzystwo Walki z Rakiem, sponsoruje różnorodną działalność charytatywną i funduje stypendia dla uczniów szkół średnich. Dzięki pomocy rodziny wykaraskał się z alkoholizmu i narkotyków, a zniewolenie człowieka przez nałogi uosobił w bohaterce powieści "Misery": zaborczej, szalonej pielęgniarce Annie Wilkes, jednej z najpotworniejszych postaci wykreowanych mocą swojej wyobraźni. Z żoną Tabishą doczekał się trójki dzieci noszących imiona Naomi Rachel, Joe Hill i Owen Phillip. Tylko raz zawiesił swoją działalność pisarską. Przerwa była spowodowana wypadkiem samochodowym, któremu pisarz uległ w 1999 roku. Bolesna i długotrwała rehabilitacja sprawiły jednak, że King powrócił do pisania. Niestrudzenie tworzy fabuły, które zadomowiły się nie tylko na kartach książek. Wiele jego powieści i niejedno opowiadanie doczekały się przeniesienia na taśmę filmową. A trzeba przyznać, że, jak mało który pisarz, King ma szczęście do wybitnych ekranizacji swoich utworów. Takie filmy, jak "Carrie" Briana de Palmy, "Lśnienie" Stanleya Kubricka z genialną rolą Jacka Nicholsona, "Misery" Roba Reinera z fantastyczną kreacją Kathy Bates, "Skazani na Shawshank" z Timem Robbinsem czy "Zielona mila" z Tomem Hanksem weszły do kanonu światowej kinematografii. Sam pisarz niejednokrotnie brał udział w procesie produkcji filmów powstających na podstawie swoich książek jako scenarzysta i producent. Kolejnym wyzwaniem stała się dla Kinga realizacja amerykańskiej wersji "Królestwa" Larsa von Triera.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

17 podniebnych koszmarów Dan Simmons
17 podniebnych koszmarów
Dan Simmons Ray Bradbury Stephen King Roald Dahl Arthur Conan Doyle Peter Tremayne Ambrose Bierce Richard Matheson James Dickey Joe Hill David J. Schow John Varley Tom Bissell Bev Vincent Cody Goodfellow E. C. Tubb Bev Vincent E. Michael Lewis
Największą krzywdę tej antologii zrobił blurb na okładce, dający do zrozumienia, że jest to książka z dreszczykiem, której celem jest przestraszenie czytelnika. Nic bardziej mylnego. Groza jest tutaj bardziej zawoalowana i przemieszana z wątkami science fiction, oraz tematyką polityczną i wojenną, więc jeśli ktoś jest fanem horrorów typu gore czy slasherów, to tutaj niewiele treści znajdzie dla siebie. Patrząc po nazwiskach autorów, mam wrażenie, że antologia bardziej by trafiła do czytelników fantastyki niż horroru jako takiego. Moje ulubione opowiadania (w kolejności jak pojawiąją się w książce): 1. E.C. Tubb, Lucyferze! - historia człowieka, w którego ręce trafia urządzenie, umożliwiające cofanie się w czasie o 57 sekund, ni mniej, ni więcej. Niestety, używa on swoich mocy do podłych, egoistycznych celów, co jest dość smutnym acz przewidywalnym rezultatem, w myśl zasady, że władza korumpuje - a posiadanie unikalnej umiejętności wymazującej ostatnie 57 sekund jest niczym więcej jak posiadaniem władzy nad sytuacją. A przynajmniej do momentu, w którym przekroczy się granicę, kiedy ta minuta mogłaby cokolwiek zmienić. 2. Tom Bissell, Kategoria piąta - jeden z mocniejszych tekstów, nawiązujący do "zaawansowanych metod przesłuchiwania" stosowanych przez CIA, które wyszły na światło dzienne w 2014 roku, w którym też roku powstało to opowiadanie. Zainteresowanych tematem odsyłam do odklasyfikowanych raportów senatu Stanów Zjednoczonych odnośnie tortur stosowanych przez CIA w więzieniach wojskowych. A wracając do opowiadania, ukazuje ono jak łatwo jest przekroczyć granicę moralności, szczególnie, że czasami wcale nie jest łatwo wskazać, gdzie ta granica się znajduje. 3. Dan Simmons, Dwie minuty czterdzieści pięć sekund - opowiadanie o bezkarności biznesu, o tym że światem rządzi pieniądz, a system jest tak zbudowany, żeby ci na najwyższych stołkach nigdy nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności. A z drugiej strony, historia mężczyzny, którego wyrzuty sumienia kazały samemu wymierzyć karę, której na próżno by czekać ze strony sądu. Niby temat banalny, ale napisany z klasą, bez zbędnego moralizatorstwa. 4. John Varley, Nalot - Świetne opowiadanie sci-fi, aż mam ochotę sięgnąć po powieść "Złoty wiek" tego samego autora, która bazuje na tym samym pomyśle. O zdegenerowanej fizycznie ludzkości, nękanej chorobami, która wykorzystuje podróże w czasie, żeby porwać zdrowych ludzi z przeszłości, dla przetrwania gatunku ludzkiego. Fantastyczny, świetnie napisany tekst, prawdziwa wisienka na torcie. 5. Ray Bradbury, Latająca machina - Ciekawa opowiastka o tym co by było, gdyby lotnia została wynaleziona wiele wieków temu w starożytnych Chinach. Autor zadaje pytanie, co jest ważniejsze: los jednostki, czy całego społeczeństwa? Oraz czy rozwój technologiczny można zatrzymać? Opowiadanie krótkie, ale warto przeczytać. Polecam!
Jola - awatar Jola
oceniła na89 miesięcy temu
Stephen King: instrukcja obsługi Robert Ziębiński
Stephen King: instrukcja obsługi
Robert Ziębiński
Ta książka towarzyszyła mi przez cały okres czytania Kinga. Po każdej przeczytanej powieści i obejrzanej ekranizacji zaglądałam do niej by dowiedzieć się kilku ciekawostek o powstawaniu danej historii. Spotkałam się z negatywnymi opiniami na jej temat, wielu zarzuca autorowi napisanie cegiełki nie wnoszącej nic po za opiniami samego autora. Nie zgodzę się z tym. Owszem są opinie ale oprócz nich znajdziemy tam masę ciekawostek na temat Kinga oraz powstawania wszystkich powieści aż do 2018 roku. Znajziemy w niej również wywiady z twórcami filmowymi, autorami ekranizacji, współautorem "Talizmanu" oraz "Czarnego domu", ale również kilka słów od polskich autorów którzy również lubią twórczość Kinga, a wśród nich Kasia Puzyńska, Wojciech Chmielarz, Remigiusz Mróz, Jakub Małecki, Marta Guzowska i inni. Robert Ziębiński pokazuje jak zmieniła się twórczość Kinga na przestrzeni ponad czterdziestu lat. Zebrał wiele ciekawych informacji, obejrzał wszystko co było do obejrzenia i stworzył ciekawe kompendium wiedzy. Mam nadzieję, że za jakiś czas gdy uzbiera się większa pula nowych książek i ekranizacji, Robert Ziębiński ponownie zbierze wszystkie ciekawostki i wyda drugą część. W maju tego roku na targach Vivelo w Warszawie, Robert Ziębiński brał udział w panelu dyskusyjnym, z okazji premiery "Im mroczniej tym lepiej". Oczywiście nie była bym sobą gdybym nie podbiegła do Roberta po dedykację na tej "Kingowej Biblii". Uważam, że ta książka to przysłowiowy must have każdego fana Stephena Kinga. Zaś dla tych którzy jeszcze nie znają jego twórczości będzie dobrą przynętą by zacząć. Polecam !!!!!
Zalesiowa - awatar Zalesiowa
oceniła na91 rok temu
Omen David Seltzer
Omen
David Seltzer
Obok Egzorcysty – prawdziwy klasyk horroru religijnego. Sama książka jest praktycznie przeniesieniem filmu prawie 1:1, co wyjątkowo zręcznie się udało, nie tracąc przy tym klimatu i trzymania czytelnika w napięciu. Choć film jest mi dobrze znany (ta starsza wersja, do której książka została napisana) i nie mogło mnie tu nic zaskoczyć, tak mimo wszystko wciągnęłam się od momentu, gdy tylko zaczęłam czytać. Amerykański ambasador i jego żona spodziewają się dziecka. Niestety w szpitalu mężczyzna otrzymuje smutną wiadomość, że jego syn nie przeżył porodu… Jednak pracujący w placówce ksiądz informuje go też, że w tym samym momencie zmarła jedna z kobiet, osierocając nowo narodzone dziecko. Sugeruje, że to nie będzie dla niego problem zrobić mały ,,szacher-macher” w dokumentach… oczywiście w dobrej wierze! W końcu dlaczego obie strony mają cierpieć, skoro mogą stworzyć jedną rodzinę? Co złego może się stać…? Diabeł w Omenie to nie jest straszydło z rogami i widłami, on nawet fizycznie tu nie występuje, choć przez cały czas jest obecny. To manipulant i gracz, który od początku podąża przygotowanym planem, umiejętnie eliminując kolejne przeszkody. I w sumie nie musi się tak bardzo starać, bo ludzie sami nieświadomie mu w tym pomagają… Wykorzystuje ich słabości i lęki, ale również i pragnienia. Nasz świat jest dla niego dosłownie placem zabaw, w którym nic go nie ogranicza i nie powstrzymuje.
TerraEpsilon - awatar TerraEpsilon
ocenił na84 miesiące temu
Zgadnij kto Chris McGeorge
Zgadnij kto
Chris McGeorge
Książka Chrisa zaczyna się już praktycznie od serca całej akcji, tajnego planu człowieka w masce, który skrupulatnie opracował plan porwania pięciu osób i przydzielenia telewizyjnemu "detektywowi" rozwiązanie zagadki zabójstwa człowieka, który znajduje się w łazience obok. Są w pokoju hotelowym w Centrum Londynu, a ich życie jest zależne od rozwiązania tejże zagadki. Trzy godziny to bardzo mało, a Morgan nie zdaje sobie sprawy, jakie ma trudne zadanie, w szczególności, że ma na jego rozwiązanie tylko trzy godziny. Jak się potem okazuje - uzależnienie głównego bohatera znacznie utrudnia sprawę. Ciężko mu połączyć fakty i poprzypominać sobie demony przeszłości, które mogłyby mu pomóc w rozwiązaniu tej zagadki. Dodatkowo osoby w pokoju są ze sobą powiązane tylko postacią zabitego, który leży w łazience i na pewno niełatwo będzie odnaleźć zabójcę. Dodatkowo nic się nie łączy, historie podejrzanych są zgrane i tym bardziej rozwiązanie się komplikuje. Człowiek w masce, który to zaplanował, też nie pomaga. Dopiero kiedy Sheppard w końcu dojdzie do swoich zmysłów, przedrze się przez puste butelki alkoholowe i opakowania po lekach w swoim umyśle, wszystko staje się jasne jak słońce i okazuje się, że rozwiązanie było na wyciągnięcie ręki, a odpowiedź bardziej niż oczywista, a nasza przeszłość ciągnie się za nami przez całe życie, niezależnie jak bardzo od niej uciekamy. McGeorge trzyma nas w napięciu przez cały czas, powoli odsłaniając karty historii, która narodziła się w jego głowie, pozwalając nam również sięgnąć przeszłości najważniejszych bohaterów i ich motywów, powoli przedstawiając nam rozwiązanie. Muszę przyznać, że opisy postaci na początku mnie zwiodły i źle typowałam zabójcę, ale to dało tylko większą satysfakcję, że autor mnie zwiódł i dobrze poprowadził historię. Myślę, że warto sięgnąć po tę książkę, jeśli nie cieszy nas tylko szukanie brutalnych morderców czy oklepane motywy kryminalne. Ciekawy zabieg prowadzenia zagadki niczym z escape roomu. Myślę, że książka spokojnie zasługuje na 7 i nie warto się kierować oceną stąd. Od siebie polecam.
Ola - awatar Ola
oceniła na71 rok temu

Cytaty z książki Elevation

Więcej
Stephen King Uniesienie Zobacz więcej
Stephen King Uniesienie Zobacz więcej
Stephen King Uniesienie Zobacz więcej
Więcej