
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać388
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać14
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Elevation

- Kategoria:
- horror
- Format:
- papier
- Cykl:
- Castle Rock (tom 8)
- Tytuł oryginału:
- Elevation
- Data wydania:
- 2018-10-30
- Data 1. wydania:
- 2018-10-30
- Liczba stron:
- 144
- Czas czytania
- 2 godz. 24 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9781982102319
- Inne
Set in the fictional town of Castle Rock, Maine
The latest from legendary master storyteller Stephen King, a riveting, extraordinarily eerie, and moving story about a man whose mysterious affliction brings a small town together—a timely, upbeat tale about finding common ground despite deep-rooted differences.
Although Scott Carey doesn’t look any different, he’s been steadily losing weight. There are a couple of other odd things, too. He weighs the same in his clothes and out of them, no matter how heavy they are. Scott doesn’t want to be poked and prodded. He mostly just wants someone else to know, and he trusts Doctor Bob Ellis.
In the small town of Castle Rock, the setting of many of King’s most iconic stories, Scott is engaged in a low grade—but escalating—battle with the lesbians next door whose dog regularly drops his business on Scott’s lawn. One of the women is friendly; the other, cold as ice. Both are trying to launch a new restaurant, but the people of Castle Rock want no part of a gay married couple, and the place is in trouble. When Scott finally understands the prejudices they face–including his own—he tries to help. Unlikely alliances, the annual foot race, and the mystery of Scott’s affliction bring out the best in people who have indulged the worst in themselves and others.
From Stephen King, our “most precious renewable resource, like Shakespeare in the malleability of his work” (The Guardian),Elevation is an antidote to our divisive culture, as gloriously joyful (with a twinge of deep sadness) as “It’s a Wonderful Life.”
Kup Elevation w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Elevation
W końcu wysłuchałem historii, która mnie porwała. Brakowało mi takiego Kinga, który porusza myślenie, ma to "coś", nieuchwytne, typowo królewskie. "Uniesienie" to historia Scotta Carey'a, który chudnie dziwnie szybko, co niewytłumaczalnie. Nikt nie potrafi zrozumieć tego, co wyczynia jego ciało, mało tego, on sam wymyka się prawom fizyki. Waga pokazuje tylko wagę ciała, niezależnie od tego, co ma na sobie. Autor umieścił opowieść w Castle Rock, małym miasteczku, w którym jego sąsiadkami jest para dwóch kobiet, lesbijek, a których pies upodobał sobie załatwianie się na trawniku jego posesji. To dopiero początek problemów, z którymi przyjdzie się zmierzyć Scotowi. Scot próbuje naprawić "świat", zaczynając od najbliższych sąsiadek. A czasu jest coraz mniej. Każdy dzień przynosi, a raczej zabiera kolejne kilogramy. "Uniesienie" to niezwykłą podróż w interpretacji Leszka Filipowicza. Sama historia ma niezwykłe przesłanie, moc sprawczą stawania się lepszym dla innych. "Uniesienie" dało mi niezwykłego kopa energetycznego, a tego potrzebowałem. Dawno nie czytałem takiego Kinga. Na pozór prosta, ocierająca o banalność historia, ale jakże opowiedziana? Tak potrafi tylko King i chwała mu za to. Serdecznie polecam.
Oceny książki Elevation
Poznaj innych czytelników
6231 użytkowników ma tytuł Elevation na półkach głównych- Przeczytane 5 036
- Chcę przeczytać 1 195
- Posiadam 1 068
- 2019 222
- 2018 141
- Stephen King 107
- Audiobook 60
- King 50
- 2020 48
- 2021 47
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Elevation


Stephen King – mistrz nie tylko krótkiej formy. Nowy zbiór opowiadań „Jest krew…”

Jesienne zapowiedzi wydawnicze
Cytaty z książki Elevation
życie jest tym, co z niego zrobimy, a akceptacja jest kluczem do wszystkich naszych problemów.
życie jest tym, co z niego zrobimy, a akceptacja jest kluczem do wszystkich naszych problemów.
Czas jest niewidzialny. W przeciwieństwie do wagi.
Czas jest niewidzialny. W przeciwieństwie do wagi.
Przeszłość to historia, przyszłość to tajemnica.
Przeszłość to historia, przyszłość to tajemnica.















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Elevation
Krótka historia dająca do myślenia. Czyta się w jeden wieczór, zostaje w głowie na dłużej.
Krótka historia dająca do myślenia. Czyta się w jeden wieczór, zostaje w głowie na dłużej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatnio, gdy odwiedziłam bibliotekę, stwierdziłam, że wezmę coś cienkiego, a i tak pewnie oddam po miesiącu bez przeczytania <dziwnie na mnie działa świadomość, że mam tyle i tyle czasu na przeczytanie... presja 🤣>. Wybrałam ,,Uniesienie" Stephena Kinga i hmm... jednak oddam szybciej i może uda się przeczytać więcej książek. 🤣
Całkiem przyjemna lektura! Tak, nazwałam książkę Mistrza przyjemną. 🤣 Kategoria horror, chyba nawet jakaś nagroda w tym gatunku. 🤔 Moim zdaniem to pomyłka. Historia jest mocno dramatyczna, nieco odrealniona, ale na pewno nie wpisuje się w kryteria horroru. Jedyne, co wykracza poza ludzkie pojęcie to sposób, w jaki chudnie główny bohater. Reszta fabuły to w skrócie krótka nowela o tym, jak niektórym łatwo może przyjść pogodzenie się z losem i tym, co nieuniknione. To zdecydowanie nie jest książka dla osób szukających dużych wrażeń i adrenaliny. Wpisuję ją w kategorię tych historii, które pozwalają zwolnić, odetchnąć i na chwilę się zatrzymać.
Jak w obliczu czegoś nieuniknionego możemy oddać kontrolę… i jednocześnie zacząć widzieć oraz czuć więcej. Zmienia się postrzeganie ludzi i rzeczy dookoła, a to, co wydawało się oczywiste, nagle nabiera innego znaczenia.
Mamy tutaj do czynienia z subtelną opowieścią o przemijaniu. Historia głównego bohatera pokazuje, że nie każdą drogę musimy przechodzić samotnie. I choć nie wiemy, co czeka nas na końcu – jedno jest pewne: czas tutaj na naszym padole kiedyś dobiega końca. A to, co jest potem, pozostaje już kwestią bardzo indywidualną...
Czuję pewien niedosyt, ale mam wrażenie, że rozwinięcie tej historii mogłoby odebrać jej wyjątkowość. W tej prostocie i niedopowiedzeniu jest coś, co działa bardziej niż rozbudowana fabuła. Chociaż z drugiej strony jak znam możliwości Kinga... Dobra, bo odpala się mi gdybanko.
Zakończenie mnie wzruszyło i zostawiło z refleksją. Zakiełkowały we mnie przez to pewne nowe rozkminy, które muszę zweryfikować. Bo sama nie wiem, co to otworzyło w mojej głowie. Oby nie Puszkę Pandory. 🤣
Starałam się nie oceniać tej książki przez pryzmat dotychczasowego dorobku autora i oczekiwań wobec niego – a także przez kategorię, w jakiej została przedstawiona. I może właśnie dlatego łatwo się na niej zawieść, jeśli ktoś szukałby typowego Kinga i ciarek.
Dla mnie to po prostu inna odsłona jego pisania. Jest spokojniejsza, bardziej refleksyjna, ale wciąż charakterystyczna w mistrzowskim stylu. I szczędzi rozwlekłych opisów. 🤭 To przyjemna lektura do kawy i do posnucia własnych przemyśleń.
Ostatnio, gdy odwiedziłam bibliotekę, stwierdziłam, że wezmę coś cienkiego, a i tak pewnie oddam po miesiącu bez przeczytania <dziwnie na mnie działa świadomość, że mam tyle i tyle czasu na przeczytanie... presja 🤣>. Wybrałam ,,Uniesienie" Stephena Kinga i hmm... jednak oddam szybciej i może uda się przeczytać więcej książek. 🤣
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem przyjemna lektura! Tak, nazwałam...
Jestem jeszcze w szoku. To nie King którego znamy!
Bez zbędnych opisów, bez na siłę rozciąganej akcji, krótko i na temat. Książka na raz do kawy.
Nie wiem tylko dlaczego ktoś ją wsadził do horrorów, dla mnie to obyczajowa z nutką fantastyki.
Ale polecam.
Jestem jeszcze w szoku. To nie King którego znamy!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBez zbędnych opisów, bez na siłę rozciąganej akcji, krótko i na temat. Książka na raz do kawy.
Nie wiem tylko dlaczego ktoś ją wsadził do horrorów, dla mnie to obyczajowa z nutką fantastyki.
Ale polecam.
Horror? Nie, to fantastyka i to słaba. Książka krótka i słabo zakończona.
Horror? Nie, to fantastyka i to słaba. Książka krótka i słabo zakończona.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajgorsza książka Stephena Kinga
Najgorsza książka Stephena Kinga
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzyma w napięciu!
Trzyma w napięciu!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUniesienie to lekka, krótka powieść i bardzo dobre pierwsze spotkanie z autorem. Czyta się ją szybko i przyjemnie, ale pod prostą historią kryje się sporo smutku i refleksji o samotności, akceptacji i człowieczeństwie. Niewielka objętość, a zostawia po sobie cichy ślad.
Uniesienie to lekka, krótka powieść i bardzo dobre pierwsze spotkanie z autorem. Czyta się ją szybko i przyjemnie, ale pod prostą historią kryje się sporo smutku i refleksji o samotności, akceptacji i człowieczeństwie. Niewielka objętość, a zostawia po sobie cichy ślad.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowiem szczerze, że nawet się wzruszyłam. Krótka opowieść na jeden wieczór.
Powiem szczerze, że nawet się wzruszyłam. Krótka opowieść na jeden wieczór.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówny temat to taka bajka, ale na tyle ciekawa, że zaczęłam się zastanawiać, czy ja bym tak chciała, chociaż przez kilka chwil? I tutaj zdania były podzielone. Moja bardziej racjonalna strona nie chciała, a ta, co ma jeszcze trochę z dziecka, chciała jak najbardziej :). Nie bardzo usatysfakcjonowało mnie zakończenie, myślałam, że będzie bardziej happy endowskie, broń boże nie jakieś łzawe, ale takie bardziej wytłumaczalne.
Jest to bardzo krótka historia, raptem 176 stron, a mimo to King poruszył w niej nie tylko problem tracenia na wadze głównego bohatera. Ale też na przykład zagadnienie przekraczania swoich ograniczeń. Zwłaszcza tych ciasnomyślowych.
Główny temat to taka bajka, ale na tyle ciekawa, że zaczęłam się zastanawiać, czy ja bym tak chciała, chociaż przez kilka chwil? I tutaj zdania były podzielone. Moja bardziej racjonalna strona nie chciała, a ta, co ma jeszcze trochę z dziecka, chciała jak najbardziej :). Nie bardzo usatysfakcjonowało mnie zakończenie, myślałam, że będzie bardziej happy endowskie, broń boże...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety słabo. King jest geniuszem ale tutaj chyba miał gorszy czas. Krótka i kiedy mogłoby się coś zacząć dziać kończy się. Naciągana ale czytałam gorsze
Niestety słabo. King jest geniuszem ale tutaj chyba miał gorszy czas. Krótka i kiedy mogłoby się coś zacząć dziać kończy się. Naciągana ale czytałam gorsze
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to