rozwińzwiń

Alibi na szczęście

Okładka książki Alibi na szczęście autora Anna Ficner-Ogonowska, 9788324053711
Okładka książki Alibi na szczęście
Anna Ficner-Ogonowska Wydawnictwo: Znak Cykl: Alibi na szczęście (tom 1) literatura obyczajowa, romans
672 str. 11 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Alibi na szczęście (tom 1)
Data wydania:
2018-03-12
Data 1. wyd. pol.:
2018-03-12
Liczba stron:
672
Czas czytania
11 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324053711
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama

Kup Alibi na szczęście w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Alibi na szczęście



książek na półce przeczytane 8229 napisanych opinii 506

Oceny książki Alibi na szczęście

Średnia ocen
7,3 / 10
614 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Alibi na szczęście

avatar
179
47

Na półkach:

Opowiesc ciekawa ale niestety opisy przemyslen glownej bohaterki troche przydlugawe

Opowiesc ciekawa ale niestety opisy przemyslen glownej bohaterki troche przydlugawe

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3934
1021

Na półkach: , , , , ,

"Alibi na szczęście" to moje pierwsze zetknięcie z Anną Ficner-Ogonowską. Nie wiedząc czego się spodziewać na początek ucieszyła mnie sama objętość obiecująca, być może, zagmatwane losy głównej postaci albo inne ciekawe rozwiązania. Odwrotnie niż podczas czytania, bo jednak ta skala nie wychodzi na dobre książce, gdzie historia zwyczajnie staje się nużąca.

Fabuła bazuje na dialogach, to one przejmują prim, a niestety, na początku odbieram je jako topornie zbudowane twory przypominające te sprzed kilkudziesięciu lat. Archaiczny sposób wymiany zdań miedzy Hanką, a panią Ireną, natomiast później koleżeńskie pogaduszki zarówno między dziewczynami, jak i kolegami-współpracownikami są dla mnie w większości sztuczne. Mając wydanie pierwsze z 2012 roku nie mogę traktować powieści jak tych powstałych w latach 70-tych minionego wieku, a śledząc poczynania bohaterów na poziomie ich wypowiedz doznaję zderzenia z murem pruskim - solidna to rzecz! Po owym zderzeniu nie mogę już oczekiwać soczystego romansu dwóch par, a po niespełna stu stronach mam świadomość, iż moje początkowe założenia wezmą w łeb, ale czytam wytrwale, bo przecież posiadam kolejne dwa tomy! Pewnie się za nie wezmę ponownie mając nadzieję, że tam akcja przyspieszy biorąc pod uwagę na jakim etapie pozostawiam historię kończąc pierwszy tom. Nadzieja - to w tym przypadku - moja ostatnia deska ratunku.

Fabułę przygniótł ciężar objętości. Rozwlekanie ponad miarę opisywanych sytuacji, męskiego wahania i niezdecydowania jak u pensjonarki dodatkowo obniża walory romansu. Czytamy dwie strony, zaczynamy iść na przód i z nadzieją wyczekujemy na dalszy bieg zdarzeń po czym następują dziesiątki kart dłużyzn.
Rozczarowujące.

"Alibi na szczęście" to moje pierwsze zetknięcie z Anną Ficner-Ogonowską. Nie wiedząc czego się spodziewać na początek ucieszyła mnie sama objętość obiecująca, być może, zagmatwane losy głównej postaci albo inne ciekawe rozwiązania. Odwrotnie niż podczas czytania, bo jednak ta skala nie wychodzi na dobre książce, gdzie historia zwyczajnie staje się nużąca.

Fabuła bazuje...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
170
149

Na półkach:

Książka jakoś mnie nie pochłonęła, ale biorę się za drugi tom może bedzie lepiej

Książka jakoś mnie nie pochłonęła, ale biorę się za drugi tom może bedzie lepiej

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

8852 użytkowników ma tytuł Alibi na szczęście na półkach głównych
  • 6 308
  • 2 412
  • 132
2359 użytkowników ma tytuł Alibi na szczęście na półkach dodatkowych
  • 1 527
  • 501
  • 101
  • 97
  • 68
  • 35
  • 30

Tagi i tematy do książki Alibi na szczęście

Inne książki autora

Anna Ficner-Ogonowska
Anna Ficner-Ogonowska
Książka Anny Ficner-Ogonowskiej "Czas pokaże" została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans. Mieszka w Warszawie z mężem i dwójką dzieci. Jest nauczycielką. Nie wyobraża sobie życia bez rodziny, przyjaciół, miłości i książek. Alibi na szczęście jest jej pierwszą powieścią, którą pisała dla siebie samej, a którą jej mąż potajemnie wysłał do wydawnictwa.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zwyczajny facet Małgorzata Kalicińska
Zwyczajny facet
Małgorzata Kalicińska
Małgorzata Kalicińska, autorka znana z ciepłych, życiowych opowieści o ludzkich losach, w książce "Zwyczajny facet" ponownie snuje historię o poszukiwaniu siebie, miłości i szczęścia – tym razem z perspektywy mężczyzny. Główny bohater, pięćdziesięcioletni Wiesiek, zostaje zmuszony do życiowej rewolucji. Strata pracy, problemy małżeńskie i poczucie stagnacji popychają go do wyjazdu za granicę. W Finlandii, pośród zimowych krajobrazów, dostaje szansę na nowy początek – zarówno zawodowy, jak i osobisty. Kalicińska z dużą wrażliwością rysuje portret Wieśka – człowieka uwikłanego w toksyczny związek, który latami tłumił własne potrzeby i uczucia. Jego żona, Joanna, to postać napisana z wyraźnym zamysłem: apodyktyczna, zimna, traktująca Wieśka z wyższością. Autorka nie owija w bawełnę, ukazując psychologiczną przemoc, która latami niszczyła bohatera. Jego historia to przypomnienie, że nie tylko kobiety mogą być ofiarami toksycznych relacji. Mimo trudnych tematów, Zwyczajny facet nie jest przygnębiającą lekturą. Wręcz przeciwnie – dzięki męskiej przyjaźni, humorowi i nowym doświadczeniom, książka daje nadzieję, że w każdym wieku można znaleźć szczęście. Podobnie jak w serii Dom nad rozlewiskiem, Kalicińska pięknie opisuje relacje międzyludzkie oraz siłę uczucia, które może uleczyć dawne rany. Zwyczajny facet to powieść, która trafi do osób ceniących spokojne, refleksyjne historie o życiu, jego zakrętach i drugich szansach. Nie jest to literatura dynamiczna, pełna zwrotów akcji – raczej ciepła, ale jednocześnie poruszająca opowieść o dojrzewaniu do zmian. Jeśli podobał Ci się Dom nad rozlewiskiem, istnieje duże prawdopodobieństwo, że i ta książka przypadnie Ci do gustu. 📖 Dobra, refleksyjna powieść o życiu i nadziei, choć momentami przewidywalna.
Justys - awatar Justys
ocenił na91 rok temu
Fanaberie Jolanta Wrońska
Fanaberie
Jolanta Wrońska
Wiele lat książka ta przeleżała na moim regale, przemieszczała się między rzędami i półkami i mimo "smacznej" okładki wciąż coś stawało mi na drodze, by po nią sięgnąć. Wyzwanie Abecadło z pieca spadło u monweg zmobilizowało mnie, by przeczytać "Fanaberie". Czy żałuję? Klara wzburzona uciekła z mieszkania Marka, ponieważ zrozumiała, że przespał się z nią dla zachcianki. Ze stanu niemal transowego wybudza ją zatrzymanie przez policję. Niedokładnie wie, gdzie jest jej cel podróży, zmienia go w trakcie. Dzieciom dopiero po długim czasie daje znać, że żyje a wróci, gdy ochłonie. Na szczęście dwójka starszych jest na tyle "dorosłych", że poradzą sobie bez matki i zaopiekują dziewięcioletnią Matyldą. Ciekawe? NIE! Wiadomo kim jest Klara, Marek, czym jest sieć franczyzowa "Fanaberie" albo jak Jonatan znalazł się w rodzinie, bo nie jest synem Klary? Też NIE! Wspomnienia bohaterki o rozwodzie, dziadkach, wczesnym macierzyństwie, dziwnych relacjach z rodzicami... Wszystko jest tak poplątane i nie wiadomo jak to ugryźć... Dlaczego więc czytałam dalej? Intuicja podpowiadała mi, że warto. I... nie pomyliła się! :) WARTO sięgnąć po ten tytuł dla wydarzeń, które nastąpią później. Z czasem dowiadujemy się bowiem, że Klara ma problemy z płynnością, bowiem zainwestowała w inny biznes a akcje jej firmy chce przejąć nie do końca uczciwy Arnold Lejman. Dochodzi do próby porwania jednego z jej dzieci, poznajemy historię adopcji chłopca; doświadczamy licznych zwrotów akcji oraz poszukujemy kreta. A już pomysł na grę w giełdę i akcja dzieciaków, by ratować matkę - BOMBA! Więcej napisać nie mogę, bo cała zabawa tkwi w poznawaniu fabuły i naturalnej reakcji na wydarzenia. Podsumowując - "Fanaberie" to ciężki i nudnawy początek, co moim zdaniem wynika z twardego języka, zwrotów śląskich, jednak powieść przekształca się stopniowo w powieść sensacyjną! Nie brakuje napięcia, trupów, zaskoczeń, zaś złagodzeniem tych wydarzeń jest miłość: pierwsza i ta dojrzała, prawdziwa przyjaźń i wzruszające dziecięce decyzje. Książka obfituje w pasje, świetne pomysły młodzieży, zaskoczenia oraz momenty do śmiechu i łez. Mimo początku, nie żałuję - polecam!
ejotek - awatar ejotek
ocenił na74 lata temu
Znów mnie pokochaj Anna Siwek
Znów mnie pokochaj
Anna Siwek
Małgorzata, główna bohaterka - wydaje się mieć wszystko, czego potrzeba do szczęścia. Ciepły dom, ukochanego syna, oraz męża, z którym przeżyła wiele pięknych chwil. Jednak w ich związku zaczynaja się pojawiać rysy. Brak bliskości, rutyna. Więc, gdy Paweł w ostatniej chwili odwołuje ich wakacyjny wyjazd, Małgorzata postanawia wyjechać z synkiem. A tam… spotyka swoją dawną miłość. Czy to przypadkowe spotkanie stanie się punktem zwrotnym w życiu Małgorzaty ? Mimo, że książka została wydana w 2010 roku, w moje ręce trafiła dopiero teraz. Styl autorki bardzo przypadł mi do gustu, bowiem nie używa metafor, a skupia się na szczerości emocjonalnej i naturalnym dialogu. Dlatego mimo, że tempo narracji jest dość spokojne, książkę czyta się płynnie , a wydarzenia wciągają. Siwek w umiejętny sposób operuje czasem narracyjnym, gdzie teraźniejszość przeplata się ze wspomnieniami z dawnych lat. Co istotne przeskoki te są bardzo płynne, co sprawia, że historia nabiera wielowymiarowości. Czytelnik stopniowo odkrywa co doprowadziło bohaterkę do momentu, w którym się znalazła. Pozwala lepiej zrozumieć motywy jej postępowania. Największym atutem „Znów mnie pokochaj” jest psychologiczna wiarygodność postaci - z krwi i kości. Nie idealne, ale bardzo ludzkie. Każdy z bohaterów mierzy się z własnymi słabościami i tęsknotami, zmagają się z codziennością. O czym więc jest ta historia ? Jak wskazuje tytuł jest to historia o miłości. Lecz pod tą romantyczną warstwą kryje się dużo więcej. To powieść o odwadze, żeby żyć naprawdę. Bo czasem warto jest postawić wszystko na jedną kartę. To historia o drugich szansach, o odwadze, by zawalczyć o siebie i swoje uczucia. Po przeczytaniu „Znów mnie pokochaj” trudno nie zastanowić się nad własnym życiem i relacjami. Pojawia się również ważne przesłanie: nawet, jeśli coś się kończy, zawsze można zacząć od nowa.
Kamila_czyta_24 - awatar Kamila_czyta_24
ocenił na74 miesiące temu
Przepis na życie Agnieszka Pilaszewska
Przepis na życie
Agnieszka Pilaszewska
Z tego, co pamiętam przeczytana przeze mnie powieść autorstwa Pani Agnieszki Pilaszewskiej pt. '' Przepis na życie '' zwróciła właściwie to moją uwagę pod każdym możliwym czytelniczym upodobaniem, jak również tym serialowym. Główna bohaterka Anka nie ma co prawda łatwego życia zawodowego i prywatnego. Może za to liczyć na pomoc ze strony przyjaciółki Poli, mamy Ireny oraz córki Manii, które gotowe są nieść zawsze jej pomoc w każdej zaistniałej dla niej sytuacji. Niezwykłe było dla mnie w tej powieści zaprezentowanie przez autorkę barwnych bohaterów, którzy są i byli dla mnie jedną wielką i nieodgadnioną tajemniczą zagadką trzymającą w mocnym napięciu zdarzeń do samego jego końca. Powieść ta mi się spodobała, gdyż mogłam porównać znakomicie i trafnie dobraną obsadę aktorską w serialu, która zagrała w nim znakomicie. Można się z łatwością o tym przekonać, że życie przed 40 bywa niespodzianką dla wielu z nas, ale stawia za to wiele znaków zapytania, co będzie, potem gdy należy przeżyć je na nowo brzemię czegoś, co jest początkiem sposobu czy jest ono warte bądź też nie? Zwróciłam szczególną uwagę podczas czytania powieści autorstwa Pani Agnieszki Pilaszewskiej pt. '' Przepis na życie '' na zbudowaną przez nią konstrukcję zdaniową w dialogach, w zachowaniu bohaterów, którzy żyją w świecie, gdzie praktycznie zmienia się on, jak w kalejdoskopie cały czas, a nowi bohaterowie będą odrywali zawodowe połączone podwójne role, ale czy jej podołają, tego należy, się dowiedzieć czytając tę powieść. Czy uda się odnaleźć jeszcze szczęście tym bohaterom, którzy na nie zasługują w dążeniu do niego, aby czuć zadowolenie z życia wraz z na czele jego smakami i urokami, jakie ono przynosi na co dzień? Jestem zadowolona z tego powodu, że czytając, tę powieść spędziłam, mile czas przeżywając, wraz wspólnie z bohaterami ich życiowe wzloty i upadki obserwując wiernie to, co jest jeszcze do wykonania przed nimi. Dla kulinarnych koneserów dobrego jedzenia znajdą się również przepisy na frykasy. Warto przeczytać tę książkę.
Anna - awatar Anna
oceniła na94 lata temu

Cytaty z książki Alibi na szczęście

Więcej
Anna Ficner-Ogonowska Alibi na szczęście Zobacz więcej
Anna Ficner-Ogonowska Alibi na szczęście Zobacz więcej
Anna Ficner-Ogonowska Alibi na szczęście Zobacz więcej
Więcej