rozwińzwiń

Księga wysp ostatnich

Okładka książki Księga wysp ostatnich autora Anna Klejzerowicz, 9788376746593
Okładka książki Księga wysp ostatnich
Anna Klejzerowicz Wydawnictwo: Replika Cykl: Emil Żądło (tom 5) kryminał, sensacja, thriller
296 str. 4 godz. 56 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Emil Żądło (tom 5)
Data wydania:
2017-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2017-01-01
Liczba stron:
296
Czas czytania
4 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376746593
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Księga wysp ostatnich w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Księga wysp ostatnich



książek na półce przeczytane 2840 napisanych opinii 1745

Oceny książki Księga wysp ostatnich

Średnia ocen
6,6 / 10
164 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Księga wysp ostatnich

avatar
176
164

Na półkach:

Bardzo polecam

Bardzo polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
898
871

Na półkach:

Kolejne moje spotkanie z Emilem Żądło i jego żoną Martą. Książka przeciętna. Za dużo faktów historycznych. Jeżeli chciałabym wiedzy historycznej o dziejach sprzed naszej ery i historii drukarstwa to sięgnęłabym do innych książek. Od kryminału oczekuję wciągającej dynamicznej akcji, tu tego mi zbrakło, wiało momentami nudą.

Kolejne moje spotkanie z Emilem Żądło i jego żoną Martą. Książka przeciętna. Za dużo faktów historycznych. Jeżeli chciałabym wiedzy historycznej o dziejach sprzed naszej ery i historii drukarstwa to sięgnęłabym do innych książek. Od kryminału oczekuję wciągającej dynamicznej akcji, tu tego mi zbrakło, wiało momentami nudą.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1859
1844

Na półkach: , , , ,

Moim zdaniem książka "Księga wysp ostatnich" Anny Klejzerowicz to fascynująca mieszanka kryminału i powieści przygodowej, która trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Akcja osadzona we współczesnym Gdańsku, gdzie dochodzi do serii tajemniczych morderstw, przyciąga uwagę już od samego początku. Szczególnie intrygujące jest tło związane ze środowiskiem handlarzy oraz kolekcjonerów starych książek. Tajemniczy starodruk, który odgrywa kluczową rolę w fabule, dodaje powieści dodatkowego uroku i mistycyzmu.

Główne postaci, dziennikarz śledczy Emil Żądło oraz jego partnerka, muzealniczka Marta Zabłocka, są świetnie wykreowane. Ich determinacja w dążeniu do rozwiązania zagadki, mimo bezradności policji, sprawia, że nie można się od książki oderwać. Wątek dotyczący legendarnej antycznej wyprawy morskiej na daleką Północ jest niezwykle interesujący i dodaje fabule głębi.

Pytania, które autorka stawia, jak choćby rola starodruku w serii zbrodni oraz odkrycia dokonane przez załogę antycznej wyprawy, są fascynujące i zmuszają do refleksji. Czy Emilowi i Marcie uda się rozwikłać zagmatwaną intrygę i wyjść z tego cało? To pytanie pozostaje w głowie czytelnika przez całą lekturę.

Ta powieść to nie tylko świetnie napisana powieść kryminalna, ale również wciągająca opowieść o pasji, tajemnicach i niebezpieczeństwach, które czyhają na poszukiwaczy prawdy.

Sposób, w jaki Klejzerowicz buduje napięcie, jest mistrzowski. Każdy rozdział kończy się w taki sposób, że natychmiast chce się przejść do następnego. Intryga kryminalna jest skomplikowana i pełna zwrotów akcji, co sprawia, że rozwiązanie zagadki nie jest oczywiste. Autorka umiejętnie prowadzi nas przez sieć fałszywych tropów i nieoczekiwanych odkryć.

Również relacja między Emilem a Martą jest jednym z mocniejszych elementów powieści. Ich współpraca, oparcie na sobie nawzajem i rozwijająca się między nimi więź dodają historii ciepła i humanizmu. To sprawia, że czytelnik nie tylko kibicuje im w rozwiązaniu zagadki, ale również przejmuje się ich osobistymi losami.

"Księga wysp ostatnich" nie jest tylko książką o tajemniczych morderstwach i zagadkach z przeszłości. To również opowieść o ludzkiej pasji do odkrywania nieznanego, o sile historii i o tym, jak przeszłość może wpływać na teraźniejszość. To książka, którą poleciłbym nie tylko miłośnikom kryminałów, ale każdemu, kto ceni sobie dobrą literaturę pełną napięcia, zagadek i doskonale zarysowanych postaci.

Podsumowując, "Księga wysp ostatnich" to wciągająca, świetnie napisana powieść, która zasługuje na uwagę szerokiego grona czytelników. Anna Klejzerowicz udowadnia, że potrafi tworzyć nie tylko intrygujące zagadki kryminalne, ale również pełne głębi i emocji historie. Gorąco polecam!

Moim zdaniem książka "Księga wysp ostatnich" Anny Klejzerowicz to fascynująca mieszanka kryminału i powieści przygodowej, która trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Akcja osadzona we współczesnym Gdańsku, gdzie dochodzi do serii tajemniczych morderstw, przyciąga uwagę już od samego początku. Szczególnie intrygujące jest tło związane ze środowiskiem handlarzy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

326 użytkowników ma tytuł Księga wysp ostatnich na półkach głównych
  • 215
  • 111
70 użytkowników ma tytuł Księga wysp ostatnich na półkach dodatkowych
  • 26
  • 10
  • 9
  • 7
  • 5
  • 5
  • 4
  • 4

Inne książki autora

Anna Klejzerowicz
Anna Klejzerowicz
Pisarka, publicystka, fotograf, redaktor. Autorka licznych artykułów z zakresu historii sztuki oraz zdjęć teatralnych i artystycznych; wieloletni współpracownik Teatru Atelier w Sopocie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wzgórze Piastów Krzysztof Koziołek
Wzgórze Piastów
Krzysztof Koziołek
Kto lubi kryminały retro, które nie tylko snują pewną intrygę, ale również opowiadają o przeszłości miasta czy terenu, to pewnie spodobają mu się książki autorstwa Krzysztofa Koziołka. Po raz pierwszy spotkałam się z jego powieściami, ale i samym autorem, w lipcu minionego właśnie roku, na drzwiach otwartych w Wieży Braniborskiej w Zielonej Górze. Tam zakupiłam książkę "Wzgórze Piastów" (oczywiście wraz z autografem) by od tego zacząć swoją przygodę z książkami autora. "Wzgórze Piastów" to kryminał, którego główną bohaterką jest hrabina Franziska von Häften, Polka z pogranicza polsko-niemieckiego. Wyszła ona za mąż za inżyniera, który uczestniczy w pracach mających na celu modernizację umocnień Środkowej Odry w rejonie Międzyrzecza. Jest wiosna 1939 roku. Niemcy szykują się do wojny, siejąc zamęt i dezinformację na temat Polaków. Franziska, poza tym, że stara się być dobrą żoną Aleksandra, jest też gorącą polską patriotką i...polskim szpiegiem. Do trudnego zadania szpiegowania dołączają jeszcze perypetie miłosne. No i nieoczekiwana, tajemnicza śmierć, która pociągnie za sobą szereg wydarzeń i wciągnie Franziskę w krąg podejrzanych. Ciekawie napisana, barwna powieść. Może nie wszystko tu przekonuje, ale ja z zainteresowaniem przeczytałam tę książkę dwukrotnie. Dla mnie osobiście najciekawszą częścią kryminału była przedwojenna historia Grünbergu (Zielonej Góry),przemycane między kartkami całe bogactwo informacji o dawnych zakładach przemysłowych miasta, ich właścicielach, dawnych obiektach, kafejkach i restauracjach czy ulicach, placach i parkach. Chętnie śledziłam współczesną mapę by dowiedzieć się o jakie miejsce czy budynek chodzi 😄 A że swego czasu schodziłam też bunkry i umocnienia Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego, to i te tematy są mi bliskie. Kolejnym razem, jak będę w Zielonej Górze, to chętnie przejdę trasę śladami hrabiny von Häften 😄 Polecam ♥️
Magda Juraszewska - awatar Magda Juraszewska
oceniła na62 miesiące temu
Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie Katarzyna Gurnard
Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie
Katarzyna Gurnard
„Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie” autorstwa Katarzyny Gurnard to kryminał w stylu cozy crime – lekki, zabawny i pełen uroku, z sympatyczną emerytką w roli głównej. To opowieść, która udowadnia, że wiek absolutnie nie przeszkadza w rozwiązywaniu zagadek i podejmowaniu przygód, a ciekawość świata i poczucie humoru są kluczem do młodości ducha. Bohaterką książki jest Henryka Orłowska, ciepła, energiczna starsza pani, której spokojne życie zostaje wywrócone do góry nogami przez jeden, pozornie zwykły list. Wiadomość, którą przynosi jej listonosz pewnego ponurego, październikowego popołudnia, staje się początkiem nieoczekiwanej wyprawy do pensjonatu Yorkshire na południu Polski. Miejsce to, choć na pierwszy rzut oka wydaje się sielankowe, szybko zamienia się w scenerię zbrodni – ginie pokojówka. Zaintrygowana wydarzeniami pani Henia z entuzjazmem i zaangażowaniem wciela się w rolę detektywa-amatora. Jej metody śledcze są często nietypowe, ale skuteczne – wykorzystuje swoją życiową mądrość, intuicję i naturalną sympatię, jaką wzbudza w ludziach. Zamiast dramatycznych konfrontacji mamy tu dociekliwe rozmowy, drobne podstępy i mnóstwo ciepła. Bohaterka przywodzi na myśl pannę Marple Agathy Christie, choć z wyraźnie polskim, bardziej swojskim charakterem – z humorem, dystansem i dużą dozą serdeczności. Gurnard znakomicie oddaje klimat małego pensjonatu z jego zamkniętą społecznością, w której każdy ma coś do ukrycia. Intryga kryminalna, choć niezbyt złożona, jest wciągająca i dobrze poprowadzona – czytelnik z przyjemnością śledzi kolejne tropy razem z panią Henią, próbując samodzielnie wytypować sprawcę. Autorka nie epatuje przemocą ani mrokiem, stawiając raczej na psychologię postaci i relacje międzyludzkie. Jednym z największych atutów książki jest jej ciepły, lekki styl. Narracja płynie gładko, dialogi są naturalne, a humor sytuacyjny i językowy nadają opowieści lekkości. Pani Henryka to postać, której nie sposób nie polubić – rezolutna, ciekawska, z duszą społeczniczki, a jednocześnie nieco roztrzepana, co sprawia, że wypada bardzo autentycznie. Czytelnik szybko czuje się z nią zaprzyjaźniony, a jej przygody śledzi z szerokim uśmiechem. „Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie” to książka idealna na relaksujący wieczór z kubkiem herbaty. Łączy w sobie elementy klasycznego kryminału, powieści obyczajowej i komedii. To historia o tym, że nigdy nie jest za późno na nowe przygody, a detektywistyczna żyłka może ujawnić się nawet na emeryturze. Polecana zwłaszcza fanom Agathy Christie, Joanny Chmielewskiej i lekkich, optymistycznych historii z dreszczykiem. Gwarantowana dobra zabawa i urocze towarzystwo pani Henii!
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na91 rok temu
Zapach prawdy Iga Karst
Zapach prawdy
Iga Karst
„Zapachu prawdy” autorstwa Pani Igi Karst to wciągająca powieść oraz pierwszy tom serii „Pensjonat Biały Dwór”. Profesor Adam Korczyński, wybitny znawca storczyków, zostaje znaleziony martwy w lesie pod Sycowem. Początkowo wszystko wskazuje na strzał z broni palnej, ale szybko okazuje się, że sprawa jest dużo bardziej skomplikowana – prawdziwą przyczyną śmierci było pchnięcie nożem, a rana postrzałowa została sfingowana. Śledztwo prowadzi komisarz Michał Orski, a z własnej inicjatywy włącza się w nie także adwokatka Anita Herbst, która przyjeżdża na zaproszenie wnuka zmarłego profesora. Z domu Korczyńskiego znikają dwa cenne przedmioty: unikalny XIX-wieczny album botaniczny oraz rzadki okaz storczyka. Śledczy podejmują trop czy oba przedmioty mogą mieć związek z motywem zbrodni. Tajemnic przybywa, gdy w ogrodzie willi profesora odkryte zostają ludzkie szczątki, które... znikają tuż przed przyjazdem policji. Zostaje jedynie żuchwa. Anita i wnuk zmarłego, Sebastian, podejmują własne dochodzenie, które ujawnia rodzinne sekrety, fałszywe tropy i nieoczywiste relacje w małej, zamkniętej społeczności. Książka Pani Karst zgrabnie łączy elementy klasycznego kryminału z nietuzinkowym motywem botanicznym. Orchidee, egzotyczne zapachy i stare ryciny tworzą niepowtarzalny klimat, który kontrastuje z brutalną zbrodnią. Autorka serwuje liczne zwroty akcji, prowokacyjne dialogi i lekki humor, by ostatecznie poprowadzić czytelnika do zaskakującego finału. Takiego, którego trudno się spodziewać 🙂
czarcie_pióro - awatar czarcie_pióro
ocenił na78 miesięcy temu
Jeszcze więcej nieboszczyków, czyli śledztwo z pazurem Małgorzata J. Kursa
Jeszcze więcej nieboszczyków, czyli śledztwo z pazurem
Małgorzata J. Kursa
"Jeszcze więcej nieboszczyków, czyli śledztwo z pazurem" autorstwa Małgorzaty Kursy to intrygująca i pełna napięcia powieść kryminalna, w której głównym bohaterem jest kot o imieniu Belzebub. Książka wciąga czytelnika w wir tajemnicy i zaskakuje nietypowym punktem widzenia, jakim jest perspektywa czarnego kota. Czytałam ją już dawno temu, ale zdecydowałam się wrócić po raz drugi. Akcja rozpoczyna się tragiczną śmiercią Bożeny Szklarskiej, która okazuje się być tylko początkiem serii tajemniczych zgonów. Policja nie potrafi znaleźć żadnych powiązań między ofiarami, a śledztwo staje w martwym punkcie. Jednak to właśnie Belzebub, inteligentny i spostrzegawczy kot, odkrywa kolejne zbrodnie i zaczyna rozwiązywać zagadkę, która skrywa się za tym makabrycznym łańcuchem zdarzeń. Autorka buduje napięcie na każdej stronie, umiejętnie manipulując emocjami czytelnika. Opisy zbrodni są sugestywne i pełne szczegółów, a atmosfera tajemniczości wzbudza uczucie niepokoju. Kursa doskonale oddaje psychologiczne aspekty śledztwa, pokazując, jak różnorodne skojarzenia i obserwacje kota prowadzą do rozwiązania zagadki. Belzebub jako główny narrator jest niezwykle interesujący. Poprzez jego oczy poznajemy postaci i ich motywy, a także odnajdujemy klucze do zrozumienia zagadki. Autor bawi się kontrastem między inteligentnym kotem a niezręcznymi ludzkimi bohaterami, co nadaje powieści unikalnego charakteru. Relacje między kotem a ludźmi są wiarygodnie przedstawione, a towarzyszące temu momenty humoru dodają lekkości opowieści. "Jeszcze więcej nieboszczyków, czyli śledztwo z pazurem" to nie tylko kryminalna zagadka, ale także historia o więzi między człowiekiem a zwierzęciem. Kursa umiejętnie eksploruje temat inteligencji zwierząt i ich zdolności do rozumienia otaczającego świata. Przy okazji, autorka stawia pytanie, czy ludzie mają wystarczającą inteligencję, aby zrozumieć koty... Język użyty w powieści jest plastyczny i sugestywny. Autorka operuje doskonale dobranymi metaforami i opisami, które wciągają czytelnika w fabułę i budują atmosferę. Ciekawie skonstruowane zdania, pełne zwrotów akcji, sprawiają, że trudno oderwać się od lektury. Choć "Jeszcze więcej nieboszczyków, czyli śledztwo z pazurem" to powieść z pogranicza kryminału i fantastyki w końcu mówiący kot, Małgorzata Kursa zgrabnie łączy te elementy, tworząc unikalne i wciągające dzieło. Czytelnik z pewnością nie będzie się nudzić, a zaskakujące zwroty akcji oraz intrygujące zagadki sprawią, że będzie chciał poznać rozwiązanie tej mrocznej historii. Na lato idealna!
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na71 rok temu
Wesoła rozwódka Iwona Czarkowska
Wesoła rozwódka
Iwona Czarkowska
Moje pierwsze spotkanie z twórczością Iwony Czarkowskiej rozpoczęłam od książki „Bosonoga bogini” i dopiero w trakcie czytania kolejnej książki zorientowałam się, że to nie jest część pierwsza. Lektura okazała się lekką, łatwą i przyjemną opowieścią o młodej kobiecie, rozwódce, którą przyjaciółki wkręciły do wzięcia udziału w pewnym reality show. Oczywiście główna bohaterka – Alicja – robi wszystko, aby jak najszybciej odpaść z programu, co z jednej strony jest bardzo zabawne, a z drugiej… czasami bywa dramatyczne. Alicja po trzech nieudanych związkach nie ma zamiaru wiązać się z kolejnym mężczyzną, ale czy dotrzyma tego postanowienia, tego nie zdradzę. W trakcie czytania nieźle się ubawiłam, co sprawiło, że moja jesienna chandra na jakiś czas mnie opuściła. Dobrze, że znalazłam te książki wśród innych na „półce wstydu” (wiecie co mam na myśli) bo teraz był odpowiedni czas na ich przeczytanie. Nawet nie pamiętam, kiedy je kupiłam ☹ „Bosonoga bogini” jest trzecią pozycją o przygodach Alicji, ale cieszę się, że kiedyś dawno, dawno temu, na jakichś targach książki zakupiłam wszystkie trzy części, bo teraz bardzo chętnie je przeczytałam i bardzo POLECAM. W „Wesołej rozwódce” trochę drażniły mnie niedopracowania tekstu, zarówno przez samą panią autorkę jak i przez osobę redagującą tekst. Samochód głównej bohaterki raz nazywany był Czarownicą, a innym razem Ścierką, dopiero po dłuższym czasie zorientowałam się, że chodzi o to samo auto. Może to był zabieg zamierzony, ale mnie trochę komplikował czytanie. Tyle razy walczyłam z chandrą, a nie wiedziałam, że jestem w posiadaniu takich perełek jak te trzy powieści zdecydowanie zwalczające chandrę. Pierwsza część, czyli „Wesoła rozwódka” to książka o młodej kobiecie, która rozwodząc się z mężem po informacji, że ten zostanie ojcem dziecka swojej koleżanki z pracy, wynajmuje od przyjaciółki małe mieszkanie. Niestety samotność nie jest Alicji pisana, ponieważ wkrótce dołącza do niej pies-znajda, którego z powodu miłości do pewnego wyrobu wędliniarskiego kobieta nazywa Pasztetem. Pies pewnego dnia przyprowadza rudego kota. Oczywiście imię nadane kolejnemu zwierzęciu również jest bardzo oryginalne – Rudy Sto Dwa. Dlaczego tak? Wszystko wyjaśnione jest w książce 😉 Alicja postanawia założyć firmę i organizować przyjęcia dla… rozwiedzionych kobiet. „wesoła rozwódka” to właśnie nazwa firmy, która świetnie funkcjonuje, a przyjęcia odbywają się… w zakładzie pogrzebowym. To książka świetna na wszelkie smuteczki, pełna dobrego humoru (chociaż momentami trochę infantylnego),ale z pewnością rozbawiającego do łez. Cudownie wykreowane osobowości bohaterów i zabawne dialogi sprawiają, że nie można się nudzić. Główna bohaterka jest osobą trochę zwariowaną, ale tak sympatyczną, że nie można jej nie polubić. Zresztą nie ma chyba w tych powieściach postaci tak negatywnych, żeby poczuć do nich niechęć. Ja polubiłam nawet uciążliwego sąsiada 😉 POLECAM te książki jako terapię, która z pewnością na długo odgoni wszelkie smuteczki.
Ewa - awatar Ewa
oceniła na75 miesięcy temu

Cytaty z książki Księga wysp ostatnich

Więcej
Anna Klejzerowicz Księga wysp ostatnich Zobacz więcej
Więcej