rozwińzwiń

Krwawe święto

Okładka książki Krwawe święto autora Paul Finch, 9788381251723
Okładka książki Krwawe święto
Paul Finch Wydawnictwo: Albatros Cykl: Mark „Heck” Heckenburg (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
448 str. 7 godz. 28 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Mark „Heck” Heckenburg (tom 2)
Tytuł oryginału:
Sacrifice
Data wydania:
2017-03-16
Data 1. wyd. pol.:
2017-03-16
Data 1. wydania:
2013-01-01
Liczba stron:
448
Czas czytania
7 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381251723
Tłumacz:
Danuta Górska
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Krwawe święto w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Krwawe święto



książek na półce przeczytane 4027 napisanych opinii 3063

Oceny książki Krwawe święto

Średnia ocen
7,0 / 10
85 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Krwawe święto

avatar
2126
1047

Na półkach: , ,

Pomysł na "Kalendarzowego zabójcę" bardzo fajny. Samo wykonanie już średnie, poprawne, ale nie porywa.
Choć wiedziałam, że nie będzie tu kontynuowana sprawa z poprzedniej części to i tak czułam, że to nie jest to. Nie to chciałam czytać.

Pomysł na "Kalendarzowego zabójcę" bardzo fajny. Samo wykonanie już średnie, poprawne, ale nie porywa.
Choć wiedziałam, że nie będzie tu kontynuowana sprawa z poprzedniej części to i tak czułam, że to nie jest to. Nie to chciałam czytać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2608
2315

Na półkach:

Typowa książka o śledztwie policyjnym. I przyznam , że spodziewałem się czegoś lepszego

Typowa książka o śledztwie policyjnym. I przyznam , że spodziewałem się czegoś lepszego

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
689
547

Na półkach: ,

Ogólnie całkiem dobra książka, ale mnogość postaci przytłacza :)

Ogólnie całkiem dobra książka, ale mnogość postaci przytłacza :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

183 użytkowników ma tytuł Krwawe święto na półkach głównych
  • 100
  • 83
49 użytkowników ma tytuł Krwawe święto na półkach dodatkowych
  • 34
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki The Mammoth Book of Sherlock Holmes Abroad Simon Clark, Andrew Darlington, Paul Finch, Nev Fountain, Carole Johnstone, Alison Littlewood, David Moody, Cavan Scott, Sam Stone
Ocena 7,0
The Mammoth Book of Sherlock Holmes Abroad Simon Clark, Andrew Darlington, Paul Finch, Nev Fountain, Carole Johnstone, Alison Littlewood, David Moody, Cavan Scott, Sam Stone
Paul Finch
Paul Finch
Brytyjski pisarz i scenarzysta. Pisał scenariusze do programów telewizyjnych i filmów animowanych. Autor ponad 300 opowiadań grozy oraz wydawca zbiorów opowieści niesamowitych. Znany ze spin-0ffów Doktora Who oraz kryminalnej serii z detektywem sierżantem Markiem „Heckiem” Heckenbergiem w roli głównej. Dwukrotny zdobywca British Fantasy Award i wielokrotnie do tej nagrody nominowany. Zdobywca International Horror Guild Award.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zimny strach Mads Peder Nordbo
Zimny strach
Mads Peder Nordbo
Po bardzo długiej przerwie wróciłem do opowieści, która nie tylko kontynuuje historię znaną mi z „Dziewczyny bez skóry”, ale też znacząco ją pogłębia. Ponownie zatopiłem się w jeszcze mroczniejsze rejony Grenlandii – zarówno dosłownie, jak i psychologicznie. To thriller kryminalny, w którym zimno nie jest jedynie tłem, lecz siłą sprawczą: przenika ludzi, relacje i decyzje, stopniowo odbierając im człowieczeństwo. Akcja rozpoczyna się od tajemniczego zaginięcia przyrodniej siostry Matthew Cave’a, Arnaq, oraz jej znajomych. Młodzi ludzie przebywali w opuszczonej osadzie, z której… po prostu zniknęli. Nie ma ciał, nie ma świadków – jest tylko plama krwi i przerażająca pustka. Dla Matthew, dziennikarza śledczego, sprawa szybko przestaje być jedynie kolejnym tematem do artykułu. Śledztwo boleśnie splata się z jego prywatnym życiem i prowadzi wprost do postaci ojca – Toma – człowieka, który od 24 lat uchodził za zmarłego, oskarżonego niegdyś o brutalne morderstwo dwóch kolegów podczas tajnego wojskowego eksperymentu. Nordbo prowadzi fabułę dwutorowo. W teraźniejszości (rok 2014) Matthewowi towarzyszy Tupaarnaq – jedna z najbardziej intrygujących bohaterek serii. Twarda, dzika, naznaczona tatuażami Grenlandka przypomina drapieżnika: zawsze czujna, nieufna, gotowa do ataku. Pojawia się i znika bez ostrzeżenia, niemal nierozłącznie związana ze swoją strzelbą. Jej relacja z Matthewem jest pełna napięcia, wzajemnej fascynacji i braku zaufania, co tylko potęguje atmosferę niepokoju. Druga linia czasowa cofa nas do roku 1990 i amerykańskiej bazy wojskowej Thule na północy Grenlandii. To tutaj prowadzone są eksperymenty na ludziach – żołnierze otrzymują tajemnicze tabletki zwane tupilakiem, mające zwiększyć odporność organizmu na ekstremalne zimno. Jednym z uczestników jest Tom Cave. Początkowo wyniki wydają się obiecujące: mężczyźni znoszą mróz coraz lepiej. Cena okazuje się jednak potworna – agresja, paranoja, brutalne konflikty. Napięcie narasta aż do dnia, w którym dochodzi do tragedii. Tom zostaje oskarżony o podwójne morderstwo i zmuszony do ucieczki. Jego koszmar jednak się nie kończy – trafia w ręce Abelsena, psychopaty, który więzi go i zmusza do produkcji tupilaka w prowizorycznym, podziemnym laboratorium. Z biegiem stron wszystkie wątki zaczynają się zazębiać. Zaginięcie Arnaq okazuje się tylko jednym elementem znacznie większej układanki. Nordbo nie oszczędza czytelnika: opuszczone domy, podziemne tunele i zapomniane osady kryją makabryczne odkrycia – zmasakrowane ciała, zgwałcone kobiety, skatowanych mężczyzn, a nawet szczątki zamordowanych niemowląt. Świat przedstawiony w „Zimnym strachu” jest brudny, wypaczony i pozbawiony złudzeń. Nie ma tu bohaterów bez skazy – nawet ci, którzy próbują czynić dobro, mają krew na rękach. Na tym tle szczególnie wyraźnie rysuje się osobista walka Matthew Cave’a. Dziennikarz obsesyjnie próbuje zrozumieć historię ojca: jego zniknięcie, tajemnicze ponowne pojawienie się w Nuuk, nowy związek, narodziny córki i kolejną ucieczkę. Przed kim uciekał Tom? Co naprawdę wydarzyło się w Thule? Jaką rolę odgrywa tupilak? I czy seria samobójstw nastolatków w miejscowości Ittoqqortoormiit, którzy również mieli zażywać tajemnicze tabletki, jest echem dawnych wojskowych eksperymentów? Niełatwo poskładać tę historię w spójną całość — połączyć wszystkie wątki i odnaleźć się w gąszczu postaci. To powieść zdecydowanie niełatwa w odbiorze. Były chwile, w których musiałem bardziej skupić swoją uwagę, cierpliwości. Mnogość wątków i ciężar poruszanych tematów potrafią przytłaczać, a lektura momentami stała się wyzwaniem, które na pewno nie każdemu przypadnie do gustu. Dodatkowo finał nie oferuje prostych odpowiedzi - zamiast tego niepokoi, zaskakuje i pozostawia z pytaniami, które długo rezonują po zamknięciu książki, jasno sugerując, że to dopiero początek większej historii. To thriller brutalny i bezkompromisowy, gęsty od emocji, w którym grenlandzki chłód przenika każdą stronę, a strach okazuje się równie zabójczy jak mróz.
Adam - awatar Adam
ocenił na62 miesiące temu
Krwawe róże Dot Hutchison
Krwawe róże
Dot Hutchison
Jeśli ktoś czytał "Kolekcjonera Motyli" pewnie po "Krwawych różach" spodziewał się czegoś podobnego. Tylko tym razem klimat opowieści snutej przez Autorkę jest zupełnie inny. Nie ma tu mroku, który panował w Kolekcjonerze, chociaż cała fabuła zasadza się również na mrożącej krew w żyłach historii, jednak to nie ona sama w sobie, a raczej nie jej krwawe szczegóły stanowią sedno narracji. Mam wrażenie, że tym razem Autorka wkraczając w świat nowego śledztwa prowadzącego przez detektywów znanych z poprzedniej części, a sprowadzającego się do ustalenia i pojmania seryjnego zabójcy, który składając ofiary z młodych kobiet utożsamia każdą z nich z konkretnym rodzajem kwiatów, które za każdym razem pojawiają się na miejsc zbrodni, nie na samą kryminalną historię chciała zwrócić uwagę. W moim odczuciu skupiła się na studium ofiary i jej przeżyć, łącząc losy ocalałych z poprzedniej części Motyli, w tym głównie Inary i Bliss, z przeżyciami rodziny jeden ze złożonych w ofierze kobiet. Priya, która była siostrą jednej ze zmarłych snuje opowieść o własnych przeżyciach po śmierci siostry, o bólu dalszego istnienia, poradzenia sobie z traumą, co jest tym trudniejsze, że sama staje się obiektem zainteresowania cichego wielbiciela, który swój hołd dla niej okazuje, przez przesyłanie jej kwiatów znalezionych na miejscach zbrodni 17-mnastu zamordowanych do tej pory kobiet. Czy to tylko wyraz psychopatycznych skłonności, czy też Priya sama stanie w oku cyklonu, nie zdradzę. Z całą pewnością jest tu dużo więcej psychologicznej warstwy niż elementu sensacji, co może momentami sprawiać wrażenie przegadania, ale też koncepcja pamiętnikowa tej książki trochę narzuca taką formę. Mnie ta część mimo wszystko do siebie przekonała i polecam lekturę.
Pink Mag - awatar Pink Mag
ocenił na74 lata temu

Cytaty z książki Krwawe święto

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Krwawe święto