
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Modzelewski – Werblan. Polska Ludowa

530 str. 8 godz. 50 min.
- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2017-05-24
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-05-24
- Liczba stron:
- 530
- Czas czytania
- 8 godz. 50 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324404742
Zapis rozmów Karola Modzelewskiego i Andrzeja Werblana o Polsce Ludowej, najważniejszych wydarzeniach i postaciach tamtego czasu.
Niemal przez cały okres PRL obaj stali nie tylko po dwóch stronach barykady – jeden jako dygnitarz, drugi jako buntownik – ale też byli w swych środowiskach ważnymi postaciami. Werblan pisał przemówienia dla Gomułki i Gierka, jest autorem hasła „Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej”. Modzelewski wymyślił nazwę „Solidarność”, a wcześniej, w roku 1968, hasła, które skandowali studenci w obronie Dziadów.
Rozmowy prowadził Robert Walenciak.
Niemal przez cały okres PRL obaj stali nie tylko po dwóch stronach barykady – jeden jako dygnitarz, drugi jako buntownik – ale też byli w swych środowiskach ważnymi postaciami. Werblan pisał przemówienia dla Gomułki i Gierka, jest autorem hasła „Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej”. Modzelewski wymyślił nazwę „Solidarność”, a wcześniej, w roku 1968, hasła, które skandowali studenci w obronie Dziadów.
Rozmowy prowadził Robert Walenciak.
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Modzelewski – Werblan. Polska Ludowa w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Modzelewski – Werblan. Polska Ludowa
Poznaj innych czytelników
218 użytkowników ma tytuł Modzelewski – Werblan. Polska Ludowa na półkach głównych- Chcę przeczytać 144
- Przeczytane 72
- Teraz czytam 2
- Posiadam 20
- Historia 6
- PRL 4
- E-book 3
- Historia Polski 2
- E-booki 2
- Ebook 2
Tagi i tematy do książki Modzelewski – Werblan. Polska Ludowa
Inne książki autora
Świat średniowiecza. Studia ofiarowane Profesorowi Henrykowi Samsonowiczowi Anna Adamska, Krzysztof Baczkowski, Jacek Banaszkiewicz, Agnieszka Bartoszewicz, Nora Berend, Andrzej Buko, Stanisław Bylina, Michele Cassandro, Roman Czaja, Marek Derwich, Marek Dulinicz, Wojciech Fałkowski, Jerzy Gąssowski, Sławomir Gawlas, Mateusz Goliński, Piotr Górecki, Jarosław Jarzewicz, Tomasz Jurek, Feliks Kiryk, Gabor Klaniczay, Maria Koczerska, Gerard Labuda, Jacques Le Goff, Lech Leciejewicz, Jakub Lorenc, Roman Michałowski, Marta Młynarska-Kaletynowa, Karol Modzelewski, Marco Mostert, Grzegorz Myśliwski, Bronisław Nowak, Krzysztof Ożóg, Eric Palazzo, Marcin Rafał Pauk, Aneta Pieniądz, Andrzej Pleszczyński, Edward Potkowski, Jerzy Pysiak, Danuta Quirini-Popławska, Andrzej Radzimiński, Stanisław Rosik, Piotr Salwa, Piotr Skubiszewski, Krzysztof Skwierczyński, Rolf Sprandel, Jerzy Strzelczyk, Stanisław Suchodolski, Janusz Tandecki, Janusz Tazbir, Julia Tazbir, Michał Tymowski, Jan Tyszkiewicz, Lech A. Tyszkiewicz, Przemysław Urbańczyk, Immanuel Wallerstein, Piotr Węcowski, Jarosław Wenta, Mateusz Wilk, Małgorzata Wilska, Tomasz Wiślicz, Przemysław Wiszewski, Elżbieta Witkowska-Zaremba, Andrzej Wyrobisz, Paweł Żmudzki, Ewa Dorota Żółkiewska
Sacrum. Obraz i funkcja w społeczeństwie średniowiecznym Aleksandra Czapelska, Maja Gąssowska, Paweł Janiszewski, Jarosław Jarzewicz, Maria Koczerska, Jacek Kowalski, Łukasz Kozak, Anna Loba, Roman Michałowski, Marta Młynarska-Kaletynowa, Karol Modzelewski, Sławomir Moździoch, Marcin Rafał Pauk, Aneta Pieniądz, Jerzy Pysiak, Stanisław Rosik, Jerzy Rozpędowski, Monika Saczyńska-Kaliszuk, Dariusz Andrzej Sikorski, Leszek Paweł Słupecki, Maria Starnawska, Judyta Szaciłło, Mateusz Wilk, Robert Wiśniewski, Elżbieta Witkowska-Zaremba, Paweł Żmudzki, Ewa Dorota Żółkiewska


























































OPINIE i DYSKUSJE o książce Modzelewski – Werblan. Polska Ludowa
Niezwykle ciekawy zapis rozmów dwóch osób, wyrosłych z ruchu komunistycznego, ale przez lata PRLu stojących po dwóch stronach barykady.
Co ciekawe, wiele ze sporów, o których mówią Andrzej Werblan i Karol Modzelewski nadal, mimo upływu lat, dzieli nasz kraj.
Niezwykle ciekawy zapis rozmów dwóch osób, wyrosłych z ruchu komunistycznego, ale przez lata PRLu stojących po dwóch stronach barykady.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo ciekawe, wiele ze sporów, o których mówią Andrzej Werblan i Karol Modzelewski nadal, mimo upływu lat, dzieli nasz kraj.
..genialna "lekcja historii" - zarówno niedawnej jak i "jej" mechanizmów...więcej takich rozmów (i TAKICH rozmówców)....
..genialna "lekcja historii" - zarówno niedawnej jak i "jej" mechanizmów...więcej takich rozmów (i TAKICH rozmówców)....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZawsze to ciekawe poznać punkt widzenia obu stron konfliktu. Werblan i Modzelewski mają kilka cech wspólnych, obaj często pełnili rolę "doradców" i byli "etatowymi skrybami" swoich formacji. Obaj prawie zawsze byli w centrum wydarzeń przełomowych. W rozmowach dzielą się swoim peerelowskim doświadczeniem. Poziom całości jest nierówny. Część początkowa i zakończenie lepsze. Natomiast okres gierkowski opisany dość nudnawo, przerzucanie się nazwiskami, niewiele wnoszące. Generalnie rzecz jest warta polecenia. Świat PRL-u nie był czarno-biały (jak się to próbuje współcześnie przedstawiać) i złożoność przedstawianych wydarzeń może być dla wielu zaskoczeniem.
Zawsze to ciekawe poznać punkt widzenia obu stron konfliktu. Werblan i Modzelewski mają kilka cech wspólnych, obaj często pełnili rolę "doradców" i byli "etatowymi skrybami" swoich formacji. Obaj prawie zawsze byli w centrum wydarzeń przełomowych. W rozmowach dzielą się swoim peerelowskim doświadczeniem. Poziom całości jest nierówny. Część początkowa i zakończenie lepsze....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdaje się, że wiązałam z tą książką zbyt dużo nadziei. Podczas czytania miałam poczucie manipulowania, szczególnie profesor Werblan próbował "sprzedać" wersję historii, z którą niekoniecznie się zgadzam. Mnóstwo powiązań personalnych, teorii spiskowych, tajemniczych powiązań i prowokacji. Ciekawie zrobiło się w opowieści o latach 60 i 70. Przeczytałam i nie żałuję, choć jednak rozczarowanie..
Zdaje się, że wiązałam z tą książką zbyt dużo nadziei. Podczas czytania miałam poczucie manipulowania, szczególnie profesor Werblan próbował "sprzedać" wersję historii, z którą niekoniecznie się zgadzam. Mnóstwo powiązań personalnych, teorii spiskowych, tajemniczych powiązań i prowokacji. Ciekawie zrobiło się w opowieści o latach 60 i 70. Przeczytałam i nie żałuję, choć...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka! Chociaż czytałem ją długo (dostałem pod choinkę 2017r.) to w rozmowach czuć iskrę. Widać, że obaj panowie (starsi panowie :) wiedzą o czym mówią. Ich wypowiedzi, przecież subiektywne, nacechowane są jednak ogromną dawką wiedzy, nie tylko wspomnień. Oby więcej takich pozycji!
Świetna książka! Chociaż czytałem ją długo (dostałem pod choinkę 2017r.) to w rozmowach czuć iskrę. Widać, że obaj panowie (starsi panowie :) wiedzą o czym mówią. Ich wypowiedzi, przecież subiektywne, nacechowane są jednak ogromną dawką wiedzy, nie tylko wspomnień. Oby więcej takich pozycji!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Zawsze po przeciwległych stronach barykady. Modzelewskiego widzimy w roli najbardziej nieprzejednanego wroga PRL, działacza opozycji, który siedział w więzieniu najdłużej ze wszystkich. W sumie – jako polityczny – spędził za kratkami prawie dziewięć lat.Werblanowi blisko do innych rekordów – pracę w gmachu KC rozpoczął w roku 1954, jako asystent Bolesława Bieruta, i nie opuszczał „Białego Domu” do roku 1981. Regularnie awansując, aż do stanowiska sekretarza KC i wicemarszałka Sejmu”.
Zdecydowanie jedna z najciekawszych i najważniejszych publikacji, dotyczących najnowszej historii Polski, z jaką miałem okazję zapoznać się ostatnimi czasy, zarówno, jeśli chodzi o formę (od czasów pamiętnej książki Teresy Torańskiej ‘Oni” jest to mój ulubiony sposób przedstawiania naszych dziejów) zawarte w niej treści jak i dwójkę, szczególnych bohaterów: Andrzeja Werbalna i Karola Modzelewskiego.
Pozornie wydaje się iż dzieli ich wszystko. Pierwszy to zdeklarowany komunista, dawny, prominentny przedstawiciel najwyższych władz PRL-u, członek Komitetu Centralnego i Biura politycznego PZPR-u, jeden z głównych ideologów partyjnych, autor przemówień Władysława Gomółki i Edwarda Gierka, wieloletni poseł na sejm, marszałek sejmu V kadencji.
Drugi to buntownik i legenda, antykomunistycznej opozycji, działacz niepodległościowy, autor (wraz z Jackiem Kuroniem) słynnego „Listu otwartego do partii”, więzień reżimu, członek NSZZ „Solidarność”, autor pomysłu przyjęcia przez związek terminu „Solidarność”, senator I kadencji, kawaler Orderu Orła Białego.
Połączyła ich historia Polski a właściwie Polski Ludowej, widziana z dwóch różnych biegunów i odmiennych perspektyw: pokoleniowych, światopoglądowych, politycznych, społecznych, religijnych itd. Owa arcyciekawa rozmowa dwóch ludzi, którzy wywarli istotny wpływ (w takim czy innym kształcie ) na powojenną historię naszego państwa jest pouczającą lekcją naszych dziejów najnowszych, która głęboko zapada w pamięć oraz powoduje iż niektóre wydarzenia, zjawiska czy postacie, tego okresu, widzimy w zupełnie innym światłe. W pierwszej części lektury zdecydowanie przeważa (z racji wieku) Andrzej Werblan i obraz Polski Ludowej odczytujemy z perspektywy zaangażowanego w tworzenie nowego, „socjalistycznego ładu”, partyjnego aktywisty, uczestniczącego w ważnych, często przełomowych, wydarzeniach tego okresu: koniec II wojny, przejecie władzy przez Polską Partię Robotniczą (a po kongresie zjednoczeniowym Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą),walka z niepodległościowym podziemiem, referendum 1946, wybory 1947 roku, czystki w łonie partii na tle tzw. odchylenia prawicowo –nacjonalistycznego czy niosący nadzieje Październik 1956 roku.
Jego wiedza o tym okresie jest ogromna i dzieli się nią chętnie, choć momentami odniosłem wrażenie (ale być może jest to tylko moje, subiektywne, odczucie) iż niektóre sprawy trochę przemilcza, pomija, zasłania się niewiedzą, niepamięcią lub pozostawia je w sferze domysłów i spekulacji. Dotyczy to zwłaszcza roli radzieckich czynników decyzyjnych, sowieckich doradców wojskowych czy działalności Urzędu Bezpieczeństwa (a później MBP,SB). To naprawdę bardzo interesujący i mało znany, szerokiej opinii publicznej, obraz tego jak kształtowały się i funkcjonowały mechanizmy władzy w powojennej Polsce. Szczególnie ciekawie jawi się wątek dotyczący Władysława Gomółki oraz bezpardonowej walki frakcyjnej w łonie samej partii (grupa natolińska i puławska) wywierającej określony wpływ na kierunki i wektory polityki państwa oraz skład osobowy, najwyższych władz.
Zwornikiem i elementem łączącym naszych bohaterów jest rok 1968, naznaczony dramatycznymi wystąpieniami studentów oraz wielką antysemicką nagonką w kraju, w wyniku której wielu naszych obywateli, żydowskiego pochodzenia, zmuszonych zostało do opuszczenia, na zawsze, swojej ojczyzny. Od tego momentu, aż do po upadek systemu komunistycznego (poprzez kolejne przełomowe daty 1970,1976, 1980-81) narracja biegnie już dwutorowo (od czasu do czasu korygowana przez prowadzącego rozmowę dziennikarza Roberta Walenciaka) z lekką przewagą Karola Modzelewskiego w latach 8o-tych. Wypowiedzi, opinie, analizy zdarzeń oraz wnioski wyciągane przez tych dwóch politycznych adwersarzy, przeplatają się ze sobą, uzupełniają i, o dziwo, dla czytelnika a myślę że i dla samych rozmówców, w wielu przypadkach są zadziwiająco zbieżne, spójne i jakże zgodne. Ot paradoks dziejów…
Razem tworzą, wielopoziomowy portret powojennej Polski, taki jaki zapamiętali, w jakim żyli i jaki, na różnych etapach swojego życia, współtworzyli.
Całość podana jest w sposób bardzo przejrzysty, chronologiczny, pozbawiony patosu i taniej demagogii. Pełny jest za to mało znanych czy zupełnie już zapomnianych faktów, postaci i wydarzeń, o których, za wyjątkiem może , wąskiej grupy historyków i badaczy, niewiele osób wie. Poważna, bardzo merytoryczna i niesłychanie ciekawa opowieść o Polsce minionych dekad, która wciąż skrywa wiele tajemnic i niewyjaśnionych zdarzeń. Naprawdę wyjątkowa lekcja historii, która przyda się nam wszystkim.
Gorąco polecam.
„Zawsze po przeciwległych stronach barykady. Modzelewskiego widzimy w roli najbardziej nieprzejednanego wroga PRL, działacza opozycji, który siedział w więzieniu najdłużej ze wszystkich. W sumie – jako polityczny – spędził za kratkami prawie dziewięć lat.Werblanowi blisko do innych rekordów – pracę w gmachu KC rozpoczął w roku 1954, jako asystent Bolesława Bieruta, i nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozmowa dwóch historyków o czasach PRL, fascynujące jest to, iż tworzyli oni ówczesną historię stojąc po przeciwnych stronach barykady. Ma się wrażenie dotykania tamtych zdarzeń, poza tym widzimy, że dzieje PRLu, nie są czarno-białe, jak nam się usiłuje wmówić ostatnio, to raczej różne odcienie szarości. Lektura obowiązkowa dla miłośników historii.
Mamy w książce dyskusję dwóch profesorów historii o czasach PRLu, sami rozmówcy brali wtedy czynny udział w wydarzeniach politycznych stojąc po różnych stronach barykady. Rozmowa stoi na wysokim poziomie, nie ma żadnych wycieczek osobistych. Poza tym fascynujące jest śledzenie interpretacji historii przez ludzi, którzy ją tworzyli, a są profesjonalistami, mają zatem świadomość pułapek czyhających na tych, którzy wspominają: wybiórcza pamięć, skrajnie subiektywne podejście, ryzykowne teorie spiskowe.
Ogólnie rzecz biorąc historia PRLu jest pełna dziur głównie z powodu braku dostępu do archiwów radzieckich (teraz rosyjskich). Czasami wyciekają z nich jakieś dokumenty, ale to są tylko ochłapy. I tak na przykład, wielką zagadką jest dlaczego Sowieci zbrojnie nie interweniowali w październiku 1956r. Twierdzi się, że przeciwstawili się temu Chińczycy, ale to tylko hipoteza; mówi Werblan: „Dopóki nie ujawnią wszystkich archiwów z Moskwy, to dokładnie nie będziemy wiedzieć.” I tak jest przy wielu sprawach. Na przykład wiedza o grudniu 1981 jest wciąż mocno niepełna, bo archiwa rosyjskie są twardo zamknięte, i licho wie czy kiedykolwiek zostaną otwarte.
Istotne jest to, że historia opowiadana w książce ma różne odcienie szarości, nigdy nie jest czarno-biała, i to czyni tą opowieść szalenie ciekawą. I tak mowa jest o tym jak po wojnie profesorowie Manteuffel i Gieysztor, którzy aktywnie działali w AK w czasie wojny, nie chcieli już iść do lasu i walczyć z komunistami, Manteuffel powiedział „nie będziemy teraz robić żadnej partyzantki, tylko będziemy robić uniwersytet”. I robili go, tak jak wielu innych. To ważna opowieść w świetle mitu `żołnierzy wyklętych' jako jedynych sprawiedliwych po wojnie.
Mówi Werblan, że rola radzieckich w obaleniu Gomułki nie jest do końca jasna, wiadomo, że go nie lubili i forowali Gierka; posuwa się nawet do tego, że wietrzy prowokację w zajściach grudniowych w Gdańsku i Gdyni w 1970r., ale znowu brak źródeł sowieckich czyni z całej opowieści efektowną ale tylko hipotezę.
Słusznie twierdzi Modzelewski, że największy wpływ na pokojowe rozwiązanie strajku w 1980 i powstanie 'Solidarności' miała nie pielgrzymka papieża w 1979r., ale pielgrzymka Gierka do stoczni szczecińskiej w styczniu 1971r. Wtedy to ustalił się pewien kanon: władza komunistyczna nie będzie strzelać do strajkujących. W ogóle to Modzelewski (i nie tylko on) dobrze wspomina Gierka: „on mnie puścił, a nie zamknął. A wszyscy inni mnie zamykali, a puszczać nie bardzo chcieli.”
Znalazłem w książce parę pysznych anegdotek, przytoczę jedną: „Breżniew zapytał: kiedy w Polsce będzie kolektywizacja? Na co Gomułka odpowiedział: kolektywizacja w Polsce? Będzie wtedy, kiedy wy przestaniecie importować zboże ze Stanów Zjednoczonych.”
Czytałem tą książkę z wielką przyjemnością, to prawdziwa gratka dla miłośników historii.
Rozmowa dwóch historyków o czasach PRL, fascynujące jest to, iż tworzyli oni ówczesną historię stojąc po przeciwnych stronach barykady. Ma się wrażenie dotykania tamtych zdarzeń, poza tym widzimy, że dzieje PRLu, nie są czarno-białe, jak nam się usiłuje wmówić ostatnio, to raczej różne odcienie szarości. Lektura obowiązkowa dla miłośników historii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMamy w książce dyskusję...
KAPITALNA. Doskonałe, pozbawione nadęcia i kombatanctwa podsumowanie PRL-u.
KAPITALNA. Doskonałe, pozbawione nadęcia i kombatanctwa podsumowanie PRL-u.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety obydwaj rozmówcy oraz dziennikarz prowadzący w tej książce "rozmowie" to ignoranci ekonomiczni i do tego jeszcze o lewicowym nastawieniu. W związku z czym Balcerowiczowi się dostać musi. Tak poza tym jest to ciekawa opowieść o historii PRL. Myślę, że nawet dla znawcy tej tematyki sporo ujawnionych tutaj hipotez lub wręcz faktów będzie nie lada odkryciem.
Niestety obydwaj rozmówcy oraz dziennikarz prowadzący w tej książce "rozmowie" to ignoranci ekonomiczni i do tego jeszcze o lewicowym nastawieniu. W związku z czym Balcerowiczowi się dostać musi. Tak poza tym jest to ciekawa opowieść o historii PRL. Myślę, że nawet dla znawcy tej tematyki sporo ujawnionych tutaj hipotez lub wręcz faktów będzie nie lada odkryciem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Modzelewski-Werblan. Polska Ludowa” to pasjonująca i pouczająca na kilku poziomach lektura. To spotkanie dwóch doświadczonych życiowo ludzi, którzy PRL przeżyli po obu stronach barykady.
Andrzej Werblan - członek aparatu partyjnego PPS i PZPR, wnikliwy obserwator sceny politycznej całego okresu Polski Ludowej. Sekretarz Bieruta, jeden z głównych ideologów i teoretyków partii, minister i wielokrotny poseł na sejm. Współpracownik Gomułki i jego osobisty ghostwriter. Profesor historii.
Karol Modzelewski – syn polskiego komunisty przedwojennego, działacz opozycyjny. Wielokrotni aresztowany członek Solidarności. Profesor mediewista.
Dwie osobowości, różne losy, różne optyki i perspektywy, ale czy diametralnie różne oceny PRL-u?
Dyskusja w książce prowadzona jest dynamicznie. Profesorowie, czasem wspierani przez dziennikarza Roberta Walenciaka, chronologicznie przedyskutowali węzłowe problemy lata 1944-1989. Pewne fragmenty czytało się jak najwyższej klasy kryminał. To byłaby wyłącznie przyjemność lektury, gdyby nie fakt, że przytoczone zdarzenia miały miejsce w Polsce kilka dekad temu. W początkowym okresie, do 1956 roku, dominuje Werblan, jako starszy. Jego narracja płynie przez pierwsze partie książki bez repliki Modzelewskiego. Późnej ustala się równowaga, gdy obaj omawiają okres od 1968 z Modzelewskim, jako czynnym uczestnikiem wydarzeń. Charakterystyczne jest to, że w prowadzonej dyskusji doszło zaledwie do niewielu różnic poglądów. Najostrzej było podczas konfrontacji rozumienia wydarzeń z 1968. Jednak podane przez historyków ogólne diagnozy, przyczyny przełomów 1956, 1968, 1970, 1976, 1980-1981 i 1989 okazują się dość spójne. Obaj dopełniają się odmiennymi perspektywami. Świat PRL-u widzą w odcieniach szarości. Unikają demagogii, skrótów i uproszczeń. Uzupełniają wzajemnie własne luki i wyciągają dla siebie wnioski z uzyskanego oglądu interlokutora. To bardzo dobra lekcja, jak należy dyskutować. Taka klasyczna realizacja erystyki.
Werblan, to według mnie człowiek wart wnikliwego wysłuchania. Wprost genialnie opisał mechanizmy władzy w KC. W kilku miejscach przytoczył mało znane fakty, których bądź był uczestnikiem, bądź wiedzę posiada wprost ze źródła. Mimo ponad 90-ciu lat, pamięta mnóstwo detali, rzuca cytatami. W Gomułce widzi człowieka, którego utopijny bądź realny strach, przed odebraniem Ziem Zachodnich przez ZSRR, paraliżował. Miał świadomość wagi kościoła i inteligencji w procesie odbudowy kraju, o czym zbyt często się zapomina. Sporo faktów było dla mnie bardzo nieprzyjemnych, bo zburzyły kilka, wydawałby się, oczywistości. Skoro wytrawny historyk, jakim jest profesor Modzelewski, przecierał oczy ze zdumienia, to tym bardzie ja byłem zaskoczony. Nie wypada spoilerować przykładami. To warto samemu przeczytać!
Niestety w Werblanie wyczuwa się taki suchy, raportowy i pozbawiony emocji styl. On jest dobry do analiz sytuacji geopolitycznej, animozji i grup nacisku w PZPR, ale nie jest przydatny do opowiadania o napięciach społecznych. Brak u niego takiego 'oddolnego relacjonowania', być może to emblematyczne zachowanie dla członków władz PRL? Promuje, jako istotny czynnik podjętych ostatecznie decyzji przez aparat, pojemne hasło 'Realpolitik'. Mam wrażenie, że z własnymi emocjami, ostatecznymi sądami, chowa się za wycyzelowanym chłodnym relacjonowaniem. Na szczęście jest Modzelewski, wypełniający tę lukę wprost genialnie. Te anegdoty o Frasyniuku uciekającym 12.12.1981 z Gdańska, pierwsze spotkanie profesora z Lityńskim w więzieniu - genialne, przezabawne!
Należy całą książkę czytać odpowiednio. To nie jest pełen kurs historii PRL (nawet w rozumieniu jednej spójnej narracji). To z jednej strony zdecydowanie więcej - kuchnia polityki kierownictwa PZPR. Te spotkania, wizyty u Stalina, Berii czy Breżniewa. Wszystko dowodzi smutnego faktu - mąż stanu w polityce to luksus, na który nie zasłużył chyba żaden naród. Politycy, nawet najwyższego szczebla, to niewolnicy własnych uprzedzeń, wszechobecnego populizmu, układów nieformalnych i nacisków wszelkiej maści. Z drugiej zaś strony, książka nie jest regularnym kursem wszystkich okoliczności i wydarzeń Polski Ludowej. Stąd, szczególnie młody czytelnik, raczej nie powinien znajomości z historią powojenną zaczynać od opiniowanej książki. Ona jest momentami tekstem niemal źródłowym, pełnym niuansów i kodów możliwych do pełnego odczytania dopiero przez wytrawnego i uważnego czytelnika. Hasła: grupa natolińska czy puławska, nasiadówki, generał gazrurka, hunwejbini partyjni, to drobna próbka haseł, wymagających wstępnej wiedzy. Rozmówcy swobodnie (jak mógłby być inaczej) poruszają się w licznych tego typu kodach.
Poza faktami dostałem lekcję z metodologii. Odkrywcze było dla mnie kilka spostrzeżeń, które pokazują problemy w uprawianiu historii najnowszej. Wielokrotnie, szczególnie przy dyskusji o latach 1980-1981, padały pytania o sposób oceny zachowań decydentów. Zbyt często we własnych opiniach o postawach polityków błędnie uwzględniamy fakty, które były im w procesie historycznym nieznane. Wiele miejsca w dyskusji poświęcono niebezpiecznym problemom relatywizacji i uproszczenia, których dokonywali zarówno politycy podczas sprawowania władzy, jak i oceniający ich historycy i przeciwnicy.
Daleki jestem od formułowania własnej ostatecznej oceny Gomułki, urodziłem się po odsunięciu go od władzy. Jednak przed nazwaniem go zdrajcą należy sobie odpowiedzieć na kilka pytań, które wynikają wprost z książki. Ponieważ przełom z października 1956 następował w obliczu dwóch radzieckich dywizji zmierzających na Warszawę (i to nie spoza terenu Polski),to otwartym jest pytanie o współczesnych polityków i ich bojowe, na poziomie deklaratywnym, postawy, które nie zostały wystawione na realną próbę faktów z argumentem siły (czego im nie życzę). Zalecam prawicy więcej pokory wobec tego, w czym ich nie sprawdzono, a przy ocenach peerelowskiej codzienności, więcej wstrzemięźliwość.
Całą dyskusję charakteryzuje brak doktrynerstwa; nigdzie nie ma próby formułowania ostatecznej wersji zdarzeń. W Werblanie jest więcej usprawiedliwienia dla systemu, to fakt bezsporny. W kilku punktach udało mi się przyłapać go nawet na niekonsekwencji, gdy próbował zamazać pewne czytelne granice. Przykładowo, z jednej strony pomniejszał znaczenie KOR-u w procesie przemian schyłkowego okresu gierkowskiego. Z drugiej, w pewnym jednak momencie stwierdził, że amnestia dla 15 000 pospolitych więźniów w 1977 wynikała z potrzeby ukrycia faktu zwolnienia kilkunastu KOR-owców (i przez to wstydliwego przyznania się przez władze do błędu).
Spośród wielu faktów, zdarzeń, analiz, które przerobiłem podczas lektury, wspomnę o dwóch. Pierwszym jest niepoślednia rola Służby Bezpieczeństwa i jej powikłane relacje z KC, drugim antysemityzm końca okresu gomułkowskiego. Werblan, dość bezwiednie (ale zapewne z przekonaniem) za każdym razem, traktował w dyskusji bezpiekę, jako osobne od władz PZPR ciało. Z jego wypowiedzi wynika, że SB było w pewnych okresach historii bardzo niezależnym bytem. Pierwsi sekretarze KC czasem bali się SB, czasem starali się ograniczać jej wpływy, zaś z reguły byli przez nią manipulowani. Przykładem takiej SB-ckiej manipulacji i prowokacji, według Werblana, była akcja z antysemityzmem końca lat 60-tych, która miała jakoby w założeniu doprowadzić do odsunięcia pierwszej, powojennej ekipy moczarowskiej. Brak mi detalicznej wiedzy, ale muszę jakoś przyjąć do wiadomości słowa Werblana. Za taką tezą profesor argumentował dość spójnie.
Historia, która wyłania się z rozmowy jest szara. Nikt nie jest krystaliczny, nikt zupełnie podły. Czy to powinno dziwić? Nie. Jednak w Polsce narracja jest tak spolaryzowana, że obecnie taka książka wydaje się niezmiernie potrzebna. Niestety na podstawie analizy szkolnej podstawy programowej języka polskiego i historii stwierdzam, że "Modzelewski-Werblan. Polska Ludowa " mogłaby trafić na indeks ksiąg zakazanych, jeśliby istniał. Nie chodzi o to, że wspomniana jest w niej na przykład tużpowojenna bestialska akcja z mordowaniem mieszkańców wsi przez oddział 'żołnierzy wyklętych'. Takie akty przemocy trzeba opisywać i oceniać obiektywizując własny sąd. Jednak polska prawica dokonuje bardzo infantylnego i wybiórczego opis świata, piętnując i etykietując jednoznacznie, bez uwzględnienia kontekstu. Życie człowieka, to z reguły kilka dekad wyborów, niejednoznaczne relacje z innymi, zawsze niedopowiedziane i nie do pełnego odtworzenia stany. Oceniajmy, mówmy 'tak tak, nie nie', ale z zachowaniem marginesu na przyszłe modyfikacje własnych mniemań.
Gorąco polecam. To potrzebna książka. Oddech świeżego powietrza w dusznej, przytłaczającej naszą oficjalną polską codzienność, jednomyślności.
„Modzelewski-Werblan. Polska Ludowa” to pasjonująca i pouczająca na kilku poziomach lektura. To spotkanie dwóch doświadczonych życiowo ludzi, którzy PRL przeżyli po obu stronach barykady.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAndrzej Werblan - członek aparatu partyjnego PPS i PZPR, wnikliwy obserwator sceny politycznej całego okresu Polski Ludowej. Sekretarz Bieruta, jeden z głównych ideologów i teoretyków...